Co skrywa pamięć - Viveca Sten - ebook
NOWOŚĆ

Co skrywa pamięć ebook

Viveca Sten

0,0

42 osoby interesują się tą książką

Opis

W mroźnych górach Åre narasta strach, a każdy nowy trop prowadzi głębiej w przeszłość.

W luksusowym hotelu Copperhill Mountain Lodge w Åre zostaje zamordowana Charlotte Wretlind, wpływowa deweloperka. Okazuje się, że ofiara jest powiązana ze słynnym hotelem w Storlien, który lata świetności ma dawno za sobą.

W okolicy wybucha panika, a śledczy Daniel Lindskog i jego zawodowa partnerka Hanna Ahlander natychmiast zajmują się sprawą. Oboje zostają wciągnięci w skomplikowane śledztwo naznaczone rozbitymi relacjami, wyniszczającymi konfliktami oraz bolesnymi wspomnieniami z dzieciństwa.

W serii Morderstwa w Åre Viveca Sten nie przestaje trzymać w napięciu, a lodowata sceneria jej mrocznych opowieści zaskakuje wciąż nowymi, nieoczekiwanymi zwrotami akcji.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 400

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Spis treści
Okładka
Strony tytułowe
Dedykacja
Prolog
Sobota, 27 marca 2021

Niedziela, 28 marca Poniedziałek, 29 marca 21 grudnia 1973 23 grudnia 1973 Wtorek, 30 marca 24 grudnia 1973 Środa, 31 marca 25 grudnia 1973 26 grudnia 1973 Wielki Czwartek, 1 kwietnia 28 grudnia 1973 Wielki Piątek, 2 kwietnia 30 grudnia 1973 Wielka Sobota, 3 kwietnia Sylwester 1973 1985 Poniedziałek Wielkanocny, 5 kwietnia Podziękowania

Strona redakcyjna
Reklamy

Mischy, ulubieńcowi całej rodziny

Prolog

Sprzątaczka Aada Kuus stoi w łazience pokoju numer sześćset trzydzieści trzy w luksusowym hotelu Copperhill Mountain Lodge w Åre. Właśnie powiesiła dwa duże ręczniki kąpielowe, gdy z sąsiedniego Srebrnego Apartamentu dobiegły jakieś dźwięki.

Ktoś jęknął…?

Ze strachu?

Jest po północy. Aada miała już kończyć zmianę, kiedy nagle sobie przypomniała, że w pokoju sześćset trzydzieści trzy, sąsiadującym ze Srebrnym Apartamentem, trzeba wymienić ręczniki. Musiała to zrobić przed pójściem do domu.

Teraz zamiera w bezruchu, wpatrując się w ścianę łazienki sąsiadującą z przestronnym apartamentem.

Nagle rozlega się kobiecy krzyk, głośny i bezradny. Chwilę później pada przekleństwo, wypowiedziane niskim, męskim głosem, a zaraz potem stłumiony łomot, jakby przewracająca się lampa uderzyła o podłogę.

Co tam się dzieje?

Ciche jęki przerywają ciszę, a Aadę ogarnia paraliżujący strach, ten sam, co kiedyś, gdy pijany ojczym okładał matkę pięściami aż do krwi.

Znowu ma siedem lat.

Przerażenie pulsuje w jej ciele. Krew zastyga w żyłach.

W lustrze nad umywalką napotyka swoje przestraszone spojrzenie. Zapada cisza, ale kobieta stoi w obronnej pozie: barki ma uniesione, sylwetkę skuloną, jest kłębkiem nerwów.

Oddycha szybko, przez otwarte usta. Może powinna tam podejść i zapukać? Albo zadzwonić na recepcję?

Wszcząć alarm?

Nie wie, co robić. Brakuje jej powietrza, jakby tlen nie docierał do płuc. Język przykleja się jej do podniebienia. Rozum podpowiada jedno, ciało każe się ukryć. Nikt nie może się dowiedzieć, że tutaj jesteś! – krzyczy głos w jej głowie. Bo tobie również może stać się krzywda.

Aada tak intensywnie wpatruje się w jeden punkt na kafelkach, że aż pieką ją oczy. Narastające przeświadczenie, że musi stąd uciec, przybiera na sile i w końcu mięśnie zaczynają jej słuchać. Na drżących nogach odważa się wyjść na korytarz i po omacku szuka czarnej klamki.

I wtedy go zauważa.

Dokładnie w chwili, gdy ma już wyjść.

Uchyliła drzwi tylko odrobinę, a jej dłoń wciąż spoczywa na klamce, ale instynktownie się cofa, gdy dostrzega mężczyznę wybiegającego ze Srebrnego Apartamentu z połyskującym, zakrwawionym przedmiotem w dłoni.

Ma czapkę naciągniętą nisko na czoło i czarną maskę na twarzy, widać tylko oczy płonące gniewem.

To trwa ułamek sekundy. Aada instynktownie zamyka drzwi, żeby się chronić.

Chaos w głowie sprawia, że stoi jak sparaliżowana. Jest tak przerażona, że nie potrafi się ruszyć. W końcu osuwa się na kolana i zakrywa twarz dłońmi. Kołysze się do przodu i do tyłu, walcząc z narastającymi mdłościami.

W Srebrnym Apartamencie musiało się wydarzyć coś strasznego.

Ten mężczyzna był cały we krwi.

Wciąż tam jest?

A może będzie próbował wtargnąć do środka i ją też zaatakuje?

Sobota, 27 marca 2021

1

Ciemny, opuszczony hotel wyrasta na tle czarno-białych, karłowatych brzóz. Szyby w oknach są brudne, ze ścian łuszczy się farba, a u podnóża budynku walają się śmieci.

Miejsca zapomniane przez Boga.

Charlotte Wretlind wie, że stojąc przed wysokogórskim hotelem w Storlien, powinna czuć zniechęcenie. Jest Wielkanoc, niebo zasnute chmurami, a popołudniowe światło matowe i szare. Cały kompleks spowija delikatna, posępna mgiełka.

Mimo to ona widzi coś zupełnie innego. Nie zwraca uwagi na zaniedbanie ani na wszechobecny rozkład, ani na wrażenie, że czas się tutaj zatrzymał. Widzi hotel takim, jakim był w czasach swojej świetności, gdy jako mała dziewczynka spędzała tu święta Bożego Narodzenia razem z rodziną.

Pamięta tę podniosłą atmosferę, gdy nocny pociąg ze Sztokholmu wtaczał się na stację dwudziestego trzeciego grudnia, a po nich zajeżdżały sanie zaprzężone w konia. W eleganckim lobby stała ogromna choinka, pod sufitem wisiały połyskujące girlandy.

Pamięta nastrój wigilijnego wieczoru, gdy wchodzili do restauracji szerokimi, reprezentacyjnymi schodami. Jak dół długiej aksamitnej sukni jej matki muskał każdy stopień i jak pięknie wyglądała z czerwonymi ustami oraz ciemnymi, tapirowanymi włosami.

W jej wspomnieniach święta w Storlien wciąż otacza magiczna aura. Przez wiele lat marzyła, by zbudować tu nowy, ekskluzywny hotel wysokogórski, dokładnie taki, o jakim zawsze mówił ojciec.

I teraz to się stanie.

Długo musiała przekonywać Henry’ego, by zaangażował się w ten projekt, ale w końcu zyskała partnera gotowego wyłożyć brakującą część kapitału. Przez dekady realizowała cudze wizje w branży nieruchomości, lecz nadszedł czas, by urzeczywistnić własne plany. Ma pięćdziesiąt sześć lat i chce stworzyć coś, co po niej zostanie.

Ojciec byłby z niej dumny.

Widzi to oczami wyobraźni: nowy budynek główny, skrzydło z luksusowym spa, panoramiczne okna. Powierzchnia kompleksu będzie kilkakrotnie większa, ­powstaną ekskluzywne apartamenty oraz restauracje oferujące wyrafinowaną kuchnię.

To miejsce znów ożyje, a goście zaczną tu tłumnie przybywać, jak w czasach jej dzieciństwa. Kiedy projekt zostanie ukończony, wysokogórski hotel w Storlien stanie się oczywistym wyborem dla międzynarodowych klientów z segmentu premium, dla turystów z krajów arabskich i z Chin. Charlotte już zaczęła opracowywać ekstrawagancką strategię marketingową, by ich tu przyciągnąć.

Uśmiecha się pod nosem i kieruje w stronę samochodu, by wrócić do Åre. Przez cały tydzień wielkanocny mieszka w Copperhill Mountain Lodge i po pracy zamierza trochę pojeździć na nartach. Droga ze Storlien do Åre zajmuje tylko czterdzieści pięć minut.

Przygotowywała się do tego tak długo, marzyła o tym latami. Niezliczone godziny planowania i spotkań, raz pochlebstwa, raz groźby, wszystko po to, by zdobyć niezbędne zezwolenia. W poniedziałek czeka ją ostatnie, kluczowe spotkanie w gminie, a po nim, o siedemnastej, odbędzie się konferencja prasowa.

Weźmie w niej udział przedstawiciel gminy, Bengt Hedin. Przyleci też Henry. Charlotte marszczy brwi. Musi pamiętać, by zadzwonić do niego wieczorem i się upewnić, że jest w dobrym nastroju.

Kiedy siada za kierownicą, ostatni raz odruchowo spogląda w stronę budynku na zboczu i żałuje, że ojciec nie dożył tej chwili. Zmarł kilka lat temu, a matka z zaawansowaną demencją przebywa w domu opieki.

Nie dane mu było cieszyć się największym sukcesem córki, mimo że całe życie poświęciła na to, by udowodnić mu swoją wartość. Ale z niecierpliwością czeka na chwilę, gdy będzie mogła pokazać plany Filipowi, ukochanemu synowi, który obiecał przyjechać do Åre w przyszłym tygodniu. Bardzo za nim tęskni.

Kochany Filip.

Robi to także dla niego. Jest jej jedynym dzieckiem, które wychowywała samodzielnie po rozwodzie z jego ojcem, Matsem, gdy Filip był jeszcze mały.

W głębi duszy marzy, aby syn kiedyś przejął jej życiowe dzieło i żeby w przyszłości razem pracowali. Wprawdzie często spierają się o jego studia, lecz Charlotte ma nadzieję, że kilka wspólnych dni spędzonych w górach pozwoli im naprawić relację.

Filip właśnie zrezygnował z kolejnego kierunku, tym razem na KTH, co jednocześnie ją wkurzyło i zasmuciło. Kilka tygodni temu doszło między nimi do burzliwej kłótni, powiedziała wtedy rzeczy, których głęboko żałuje.

Od tamtej pory syn nie odpowiada na jej wiadomości.

Charlotte chce go wspierać, ale nie potrafi zrozumieć, dlaczego Filip nie stara się bardziej.

Opiera dłonie na kierownicy.

Nie może patrzeć na to, jak syn marnuje swój talent. Jest bystry i inteligentny, mógłby dokonać wielkich rzeczy, gdyby tylko poważnie podchodził do życia. Charlotte nie potrafi milczeć, widząc, jak całymi dniami gra na komputerze.

Jednocześnie nienawidzi tego napięcia, które powstało między nimi. Nie boi się sporów czy trudnych rozmów, ale konflikt z własnym dzieckiem, do tego jedynakiem, jest dla niej trudny emocjonalnie. Filip jest dla niej wszystkim i nie umie znieść jego milczenia.

Kiedy przyjedzie do Åre, musi spróbować to naprawić. Już starała się załagodzić sytuację, zapraszając też jego uroczą dziewczynę Emily, ale to nie wystarczyło, żeby uciszyć wyrzuty sumienia.

W samochodzie robi się ciepło, więc Charlotte obniża temperaturę. Telefon, który położyła na fotelu pasażera, wydaje dźwięk. Litery rozświetlają półmrok. To wiadomość od Bengta Hedina, przewodniczącego Komisji Gospodarki Przestrzennej w gminie Åre:

Musimy porozmawiać o zakupie ziemi. Opozycja zadaje pytania i nie wiem, czy to wykonalne.

Charlotte z trudem powstrzymuje okrzyk gniewu. Sporo zapłaciła za poparcie Hedina. Jest już za późno, żeby się wycofać, on musi to zrozumieć. Nie może się rozmyślić na kilka dni przed ogłoszeniem projektu.

Całe przedsięwzięcie w Storlien polegało na zakupie gruntów pod rozbudowę. Załatwienie wszystkich formalności okazało się trudniejsze, niż przypuszczała, urzędnicy stawiali opór na każdym kroku. Najpierw zażądali renowacji zniszczonego budynku, potem nie chcieli zatwierdzić nowego projektu, uparcie twierdząc, że nie pasuje do charakteru Storlien.

Po długich, jałowych dyskusjach, gdy stało się jasne, że gmina nie podziela jej wizji, Charlotte zrozumiała, że musi sięgnąć po niekonwencjonalne metody, by dopiąć swego.

Znów spogląda na telefon. W poniedziałek wszystko zostanie podpisane, a potem odbędzie się konferencja prasowa poświęcona projektowi w Storlien. Nie ma mowy, by pozwoliła Hedinowi zniweczyć wszystko w ostatniej chwili. Oczywiście skrupulatnie udokumentowała kwoty, które od niej otrzymał. To jej zabezpieczenie na wypadek, gdyby chciał się wycofać.

Powoli pisze odpowiedź, która nie pozostawia pola do interpretacji:

To nie mój problem, tylko twój. Konferencja odbędzie się w poniedziałek i już za późno na zmiany.

Wysyła SMS-a. To musi wystarczyć. Odkłada smartfona i wrzuca bieg, gdy telefon ponownie wibruje.

Co znowu?

Kiedy bierze telefon do ręki, widzi, że to wiadomość z nieznanego numeru:

Wynocha stąd, inaczej pożałujesz.

Wzdycha zmęczona.

To nie pierwsza pogróżka, jaką otrzymała, odkąd jej plany stały się powszechnie znane. I zapewne nie ostatnia. Zawsze znajdą się hamulcowi, którzy są niechętni zmianom i chcą, żeby wszystko zostało po staremu. Podobno powstała nawet grupa na Facebooku, gdzie wylewają pomyje zarówno na nią, jak i na projekt hotelu.

W weekend musi zadzwonić do Stefana i poprosić, by zajął się sprawą. To jeden z najskuteczniejszych lobbystów w Szwecji, były minister rolnictwa, człowiek z kontaktami w całym kraju. To plus bycia znanym ekspolitykiem. Od początku pracował przy tym projekcie i pomagał torować drogę inwestycji.

A to nie jego jedyny talent.

Charlotte uśmiecha się na wspomnienie ich ostatniej wspólnej nocy.

Wzruszając ramionami, postanawia zignorować internetowych hejterów. Wjeżdża na drogę pokrytą błotem pośniegowym. Telefon znów wibruje, lecz Charlotte nie zwraca na to uwagi.

Nie zamierza dać się zastraszyć.

Botgöraren

The Åre Murders VOL. 3 – BOTGÖRAREN: © 2022 Viveca Sten

First published by Forum, Sweden

Published by arrangement with Nordin Agency AB, Sweden and Booklab, Poland

Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo SQN 2026

Copyright © for the translation by Patrycja Włóczyk-Nastały 2026

Redaktorka prowadząca – Kasia Kotynia

Redakcja – Katarzyna Myszkorowska

Korekta – Kornelia Dąbrowska, Julia Młodzińska

Skład i łamanie – Kasia Kotynia, Natalia Patorska

Przygotowanie e-booka – Julia Dominika Rombel

Okładka – Zuzanna Pieczyńska / zpiart.com

Grafiki na okładce – magnific.com, Tom Öhlin/Unsplash

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy.

Drogi Czytelniku,

niniejsza książka jest owocem pracy m.in. autora, zespołu redakcyjnego i grafików.

Prosimy, abyś uszanował ich zaangażowanie, wysiłek i czas. Nie udostępniaj jej innym, również w postaci e-booka, a cytując fragmenty, nie zmieniaj ich treści. Podawaj źródło ich pochodzenia oraz, w wypadku książek obcych, także nazwisko tłumacza.

Dziękujemy!

Ekipa Wydawnictwa SQN

Wydanie I, Kraków 2026

ISBN epub: 9788384062272

ISBN mobi: 9788384062265

Wydawnictwo SQN pragnie podziękować wszystkim, którzy wnieśli swój czas, energię i zaangażowanie w przygotowanie niniejszej książki:

Produkcja: Kamil Misiek, Joanna Pelc, Joanna Mika, Grzegorz Krzymianowski, Natalia Patorska, Katarzyna Kotynia, Edyta Gara

Design i grafika: Paweł Szczepanik, Marcin Karaś, Julia Siuda, Zuzanna Pieczyńska

Promocja: Aleksandra Parzyszek, Piotr Stokłosa, Łukasz Szreniawa, Małgorzata Folwarska, Marta Sobczyk-Ziębińska, Natalia Nowak, Martyna Całusińska, Aleksandra Doligalska, Magdalena Ignaciuk-Rakowska

Sprzedaż: Tomasz Nowiński, Małgorzata Pokrywka, Patrycja Talaga

E-commercei IT: Tomasz Wójcik, Szymon Hagno, Marta Tabiś, Marcin Mendelski, Jan Maślanka, Anna Rasiewicz

Administracja: Monika Czekaj, Anna Bosowiec

Finanse: Karolina Żak

Zarząd: Przemysław Romański, Łukasz Kuśnierz, Michał Rędziak

www.wsqn.pl

www.sqnstore.pl

www.labotiga.pl

Spis treści

Okładka

Strony tytułowe

Dedykacja

Prolog

Sobota, 27 marca 2021

Strona redakcyjna

Reklamy

Punkty orientacyjne

Spis treści