Co skrywa śnieg - Viveca Sten - ebook + audiobook + książka
BESTSELLER

Co skrywa śnieg ebook i audiobook

Viveca Sten

4,4

Ten tytuł dostępny jest jako synchrobook® (połączenie ebooka i audiobooka). Dzięki temu możesz naprzemiennie czytać i słuchać, kontynuując wciągającą lekturę niezależnie od okoliczności!

33 osoby interesują się tą książką

Opis

Zima w Åre potrafi być bezlitosna.
Śnieg tłumi dźwięki, mróz zaciera ślady, a pod idealnie białą powierzchnią kryją się tajemnice, których nikt nie chce mówić.

Gdy na wyciągu narciarskim zostają odnalezione zamarznięte zwłoki, spokojny szwedzki kurort zamienia się w miejsce pełne strachu i niedopowiedzeń. Ofiara to młoda dziewczyna, która niedawno zaginęła po obchodach Dnia Świętej Łucji, a jej śmierć wstrząsa lokalną społecznością.

Do Åre przybywa Hanna Ahlander, policjantka ze Sztokholmu, która po zawodowym i osobistym kryzysie szuka schronienia w domu siostry. Jednak wiedziona niezawodnym instynktem angażuje się w śledztwo prowadzone przez inspektora Daniela Lindskoga.

Każdy trop prowadzi do kolejnych podejrzeń i sugeruje, że zbrodnia nie jest odosobnionym aktem, lecz częścią znacznie mroczniejszej układanki. Hanna i Daniel muszą zmierzyć się z siecią kłamstw, która sięga głębiej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Czy zdążą odkryć prawdę, zanim zło pochłonie kolejne ofiary?

Co skrywa śnieg to pierwszy tom kryminalnej serii Viveki Sten Morderstwa w Åre, w której lodowaty krajobraz staje się niemym świadkiem ludzkiej chciwości, przemocy i moralnej hipokryzji. Na podstawie książki powstał wyprodukowany przez Netflix serial pod tytułem Morderstwa w Åre.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 386

Rok wydania: 2026

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 10 godz. 54 min

Rok wydania: 2026

Lektor: Jakub Kamieński

Oceny
4,4 (302 oceny)
172
81
39
9
1
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Zaczytana1984

Nie oderwiesz się od lektury

Wciągająca, klimat skandynawski w krymi bardzo mi odpowiada. Polecam
10
dusza76

Nie oderwiesz się od lektury

Polecam wszystkim 👍
00
Bietka01

Nie oderwiesz się od lektury

Wciagająca, ciekawa książka
00
Lucynamatusiak

Dobrze spędzony czas

Ciekawa. Lektor też ok. Polecam.
00
Nikagr

Nie oderwiesz się od lektury

Ciekawa.
00

Popularność




Spis treści

Okładka

Strony tytułowe

Dedykacja

Prolog

Poniedziałek, 9 grudnia 2019

Strona redakcyjna

Reklamy

Punkty orientacyjne

Cover

Nicole i Pierre’owi gdyby nie Wy, nigdy nie znaleźlibyśmy się w Åre!

Prolog

Śnieg przykrywa wszystko niczym gruba, ciężka kołdra, gdy Sebbe Granlund skręca na parking dla personelu przy VM6, wyciągu krzesełkowym położonym w centrum ośrodka narciarskiego, w którym pracuje w sezonie.

Termometr pokazuje minus dwadzieścia stopni, ale odczuwalna temperatura jest jeszcze niższa. Korony drzew są pokryte szadzią, a szczyt Åreskutan ledwo widać w śnieżnej mgle. Intensywne światło latarni przy wyciągu rzuca długie cienie na biały śnieg.

Sezon zimowy w Åre dopiero się rozpoczął.

Do VM6 ma tylko kawałek spacerem, lecz już po chwili robi mu się zimno, mimo że dopiero co wysiadł z ciepłego auta. Mroźne powietrze szczypie go w nos, gdy otwiera drzwi do budki operatora. Jest dziewiąta z minutami, system startuje o wpół do dziesiątej i wszystko musi być gotowe. Wyciągi jak zwykle ruszyły z początkiem grudnia, ale jeszcze mało osób jeździ na nartach.

Sebbe naciska czerwony przycisk, uruchamiając maszynerię. Głośny sygnał dźwiękowy rozdziera ciszę i wszystko rusza. VM6 to jeden ze starszych wyciągów, z sześcioosobowymi krzesełkami. Jedno za drugim, przesuwają mu się przed oczami.

Sięga po telefon i sprawdza Snapchata. Siedzenia są pokryte śniegiem, który spadł w nocy, powinien wyjść i je odśnieżyć, lecz zimno zatrzymuje go w środku.

Przez pierwsze pół godziny to i tak nie ma większego znaczenia, słońce wschodzi dopiero o dziewiątej czterdzieści pięć, wcześniej mało kto się pojawia.

Odrywa wzrok od telefonu. Coś przykuwa jego uwagę, jakiś cień, obca sylwetka na jednym z krzesełek, jakby ktoś zjechał z góry.

Wytęża wzrok, ale nadal jest ciemno.

Krzesełko zbliża się do strefy wsiadania. Wygląda na to, że ktoś naprawdę na wpół leży w rogu, ale coś jest nie tak, postawa jest nienaturalna, zapadnięta.

Ciemna sylwetka pozostaje nieruchoma, choć niemal dotarła na miejsce.

Mężczyzna działa instynktownie. Naciska przycisk stopu i wybiega na zewnątrz. Krzesełko zatrzymuje się kilka metrów dalej, co sprawia, że postać zsuwa się jeszcze bardziej.

Sebbe zamiera, a jego mózg przetwarza to, co widzi.

Postać wygląda jak manekin, ale nie do końca. Ludzkie cechy są obecne, lecz nie widać oznak życia. Brwi i rzęsy pokryły się kryształkami śniegu, twarz zastygła w lodowatym grymasie.

Skóra jest sina i blada, a usta skurczone od zimna.

Krzesełko lekko się kołysze i to wystarcza, by ciało zsunęło się i spadło w śnieg, prosto pod nogi Sebbego.

Z otwartymi ustami wpatruje się w zamarznięte zwłoki.

– Kurwa – szepcze. – Tylko nie ty.

Poniedziałek, 9 grudnia 2019

1

Hannie Ahlander nie udaje się ominąć brei na chodniku w drodze z przystanku metra do mieszkania w Solnie. Przeklina pod nosem, czując, że woda wdziera jej się do sneakersów i moczy skarpetki.

Pasek torby wrzyna jej się w ramię, więc przerzuca ją na drugą stronę. Próbuje nie myśleć o popołudniowej rozmowie ze swoim szefem, Manfredem Lidwallem, ale jego słowa wciąż dźwięczą jej w głowie: trudności we współpracy, niesubordynacja, brak dyscypliny.

Manfred jej nie znosi i dał to bardzo wyraźnie do zrozumienia. Jeśli sama nie znajdzie innego miejsca pracy, zrobi wszystko, by się jej pozbyć. Na razie odesłał ją do domu, żeby sobie to wszystko przemyślała, i nie chce jej widzieć przez cały okres świąteczny, aż do stycznia.

Hanna ma gulę w gardle na samą myśl o tym, że będzie musiała odejść z pracy, którą mimo wszystko kocha.

Mokry od deszczu asfalt nie odbija światła, świat wydaje się ciemniejszy, bardziej przytłaczający. Za kilkanaście dni Wigilia. Powinny być śnieg i ujemne temperatury, miękkie płatki powoli padające z nieba.

Zamiast tego niebo płacze.

Ale to nie ma żadnego znaczenia, ponieważ świąteczny nastrój to ostatnia rzecz, która teraz zaprząta jej głowę. W ostatnich tygodniach nawet nie pomyślała o pierniczkach i świecznikach adwentowych.

Ciężkie, mokre krople sprawiają, że włosy przyklejają jej się do czoła. Pochyla głowę, żeby deszcz nie padał jej na twarz, ale woda i tak wdziera się pod kurtkę i powoduje dreszcze. Hanna przyspiesza kroku, by szybciej dotrzeć do domu, i na chwilę traci równowagę, krzywo stawiając stopę. Kilka godzin przesiedziała w barze, próbując uciszyć swoje myśli i emocje w alkoholu.

Dlaczego nie mogła się po prostu zamknąć? Dlaczego nie potrafiła się podporządkować jak wszyscy inni?

Powinna była odpuścić temat mało profesjonalnego śledztwa w sprawie biednej Josefin, skatowanej na śmierć przez swojego męża, który przypadkiem jest policjantem.

Gdyby tylko odwróciła wzrok i zajęła się własnymi sprawami, nie wpakowałaby się w kłopoty.

Policja zwarła szyki, a ona już nie jest częścią tej wspólnoty.

Kawałek dalej widzi drzwi prowadzące na klatkę schodową. Na czwartym piętrze znajduje się trzypokojowe mieszkanie, które dzieli z Christianem. W oknie pali się światło, co znaczy, że Christian jest w domu.

Tęskni za jego ramionami, lecz nie wie, czy zdoła mu opowiedzieć o dzisiejszej rozmowie, o tym, że Citypolisen i jej przełożony zrobią wszystko, by się jej pozbyć.

Nie wie, czy te słowa w ogóle przejdą jej przez gardło.

Strasznie jej wstyd.

Manfred powiedział, że nie może już na nią patrzeć. Jeśli sama się nie usunie, zrobi z jej życia piekło.

Przez ostatnie pół roku nie mówiła Christianowi o wielu rzeczach i teraz też nie da rady się z tym zmierzyć. Nie dziś wieczorem. Może innym razem.

Teraz chce tylko wrócić do domu, zrobić sobie drinka i zanurzyć się w ciepłej kąpieli. Odciąć się od świata i przestać myśleć o wszystkim, co poszło nie tak.

Łzy napływają jej do oczu, więc intensywnie mruga, by nad nimi zapanować.

Będzie udawać, że wszystko jest w porządku, przynajmniej przez chwilę, dopóki nie oswoi się z tą sytuacją. O przyszłości pomyśli jutro.

Wzdychając, popycha drzwi prowadzące na klatkę schodową, po czym wchodzi na swoje piętro. Zatrzymuje się przed wejściem i ociera łzę, która mimo wszystko się pojawiła.

Potem wkłada klucz do zamka i go przekręca.

Offermakaren

Copyright © The Åre Murders VOL. 1 – OFFERMAKAREN: © 2020 Viveca Sten First published by Forum, SwedenPublished by arrangement with Nordin Agency AB, Sweden and Booklab, Poland

Copyright © for the Polish edition by Wydawnictwo SQN 2026

Copyright © for the translation by Patrycja Włóczyk-Nastały 2026

Redakcja – Katarzyna Myszkorowska

Korekta – Kornelia Dąbrowska, Aneta Wieczorek

Skład i łamanie – Joanna Pelc

Przygotowanie e-booka – Julia Dominika Rombel

Okładka – Zuzanna Pieczyńska / zpiart.com

Grafiki na okładce – freepik.com

All rights reserved. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Książka ani żadna jej część nie może być przedrukowywana ani w jakikolwiek inny sposób reprodukowana czy powielana mechanicznie, fotooptycznie, zapisywana elektronicznie lub magnetycznie, ani odczytywana w środkach publicznego przekazu bez pisemnej zgody wydawcy.

Drogi Czytelniku,

niniejsza książka jest owocem pracy m.in. autora, zespołu redakcyjnego i grafików.

Prosimy, abyś uszanował ich zaangażowanie, wysiłek i czas. Nie udostępniaj jej innym, również w postaci e-booka, a cytując fragmenty, nie zmieniaj ich treści. Podawaj źródło ich pochodzenia oraz, w wypadku książek obcych, także nazwisko tłumacza.

Dziękujemy!

Ekipa Wydawnictwa SQN

Wydanie I, Kraków 2026

ISBN epub: 9788384062210

ISBN mobi: 9788384062203

Wydawnictwo SQN pragnie podziękować wszystkim, którzy wnieśli swój czas, energię i zaangażowanie w przygotowanie niniejszej książki:

Produkcja: Kamil Misiek, Joanna Pelc, Joanna Mika, Grzegorz Krzymianowski, Natalia Patorska, Katarzyna Kotynia

Design i grafika: Paweł Szczepanik, Marcin Karaś, Julia Siuda, Zuzanna Pieczyńska

Promocja: Aleksandra Parzyszek, Piotr Stokłosa, Łukasz Szreniawa, Małgorzata Folwarska, Marta Sobczyk-Ziębińska, Natalia Nowak, Martyna Całusińska, Ola Doligalska, Magdalena Ignaciuk-Rakowska

Sprzedaż: Tomasz Nowiński, Małgorzata Pokrywka, Patrycja Talaga

E-commercei IT: Tomasz Wójcik, Szymon Hagno, Marta Tabiś, Marcin Mendelski, Jan Maślanka, Anna Rasiewicz

Administracja: >Monika Czekaj, Anna Bosowiec

Finanse: Karolina Żak

Zarząd: Przemysław Romański, Łukasz Kuśnierz, Michał Rędziak

www.wsqn.pl

www.sqnstore.pl

www.labotiga.pl