Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Miś dostaje od Prospero księgę, która należała do jego dziadka Fantazjusza. Jeden z obrazków przenosi go na gorącą prerię. Tam poznaje stado psów i czerwonego stworka, którzy kłócą się o zaczarowane poncho.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 17
Rok wydania: 2026
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Ewa Karwan-Jastrzębska
Miś FantazyIndiańska Księga
Kraina Wiecznego Słońca utkana jest ze snu. Leży pośród wód Oceanu Marzeń i każdy, kto tylko mocno tego zapragnie, może ją zawsze odwiedzić.
Na wyspie są tysiące takich niezwykłych miejsc. Poznasz je, gdy będziesz samotnie wędrować po bezdrożach Krainy Wiecznego Słońca. Kiedy jednak zgubisz się na chwilę, nie obawiaj się, usłyszysz wtedy dźwięki czarodziejskiego fletu, a one zaprowadzą cię pod Drzewo Spotkań. Tam znajdziesz wszystkich przyjaciół, a wśród nich niebieskiego Misia. Bez Fantazego, bo tak ma na imię, wyspa nigdy nie byłaby taka cudowna. Dlaczego? Sama nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, może to tajemnica miłości?
Mijały dni. Prospero jak zwykle przyrządzał tajemnicze mikstury w swojej Grocie, a Zagadka z Julką zbierały opadające liście i suszyły je, aby później stworzyć z nich roślinne obrazy. Miś biegał po pełnej słońca plaży i bawił się z Lewkiem w chowanego w jaskiniach.
Kiedy dziewczynkom skończyły się już prawie wszystkie pomysły na artystyczne kompozycje, wymyśliły coś nowego. Zaplanowały wycieczkę do Latarni Latariusza i poprosiły, aby towarzyszyli im Fantazy z Leoniuszem. Lewek podziękował, bo wybierał się do Prospera. Czarodziej obiecał przekazać mu wiedzę na temat kilku magicznych eliksirów.
– Fantazy, chodź z nami – prosiła Zagadka. – Nie leń się.
– Dzisiejszy dzień poświęcę na rozmyślanie o świecie. Prospero wyjaśnił mi, że trzeba zacząć od siebie, bo zrozumienie własnych przeżyć uczyni mnie mądrzejszym. Gdy zrozumiem siebie, pojmę cały świat. Nie ruszę się stąd nawet o milimetr – oznajmił Miś i rozsiadł się wygodnie na mchu.
– Trudno, nie to nie, same popatrzymy na Ocean Marzeń ze szczytu latarni – obraziła się Zagadka.
Spojrzała z ukosa na Misia, podrzucając kostkę. Schwytała ją w powietrzu i zerknęła na wróżebny rysunek. Przedstawiał książkę ze stronicami, które przewracał wiatr. Na jednej z nich zapisana była wróżba:
– „Pyłem ziemia się pokryje, coś odkryje i się skryje, między księgi stron szelestem tajemnica powie: jestem!” – wymruczała Zagadka.
Nie miała zamiaru teraz zastanawiać się nad tym, co znaczą te słowa. Złapała za rękę Julkę i poszły w stronę lasu.
Kiedy przyjaciółki się oddaliły, Miś Fantazy sięgnął po filiżankę z malinową herbatką. Rozsiadł się wygodnie pod rozłożystym drzewem na Słonecznej Polanie i zaczął rozmyślać o dziwności świata, o tym, że liście za rok za rokiem ożywają na nowo, trawa traci i odzyskuje kolor, a słońce opromienia wszystko swoim blaskiem.
