Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Fantazy trafia na lustrzaną wyspę, gdzie wszystko jest na opak, a jego sobowtór jest zielony i nazywa oceany „oceanem smutków”. Razem z nowym przyjacielem, Marzycielem, miś mierzy się z nietoperzami i czarnym kryształem, by uratować porwanego leniwca i wrócić do swojego świata.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 16
Rok wydania: 2026
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Ewa Karwan-Jastrzębska
Miś FantazyLustrzana Wyspa
Kraina Wiecznego Słońca utkana jest ze snu. Leży pośród wód Oceanu Marzeń i każdy, kto tylko mocno tego zapragnie, może ją zawsze odwiedzić.
Na wyspie są tysiące takich niezwykłych miejsc. Poznasz je, gdy będziesz samotnie wędrować po bezdrożach Krainy Wiecznego Słońca. Kiedy jednak zgubisz się na chwilę, nie obawiaj się, usłyszysz wtedy dźwięki czarodziejskiego fletu, a one zaprowadzą cię pod Drzewo Spotkań. Tam znajdziesz wszystkich przyjaciół, a wśród nich niebieskiego Misia. Bez Fantazego, bo tak ma na imię, wyspa nigdy nie byłaby taka cudowna. Dlaczego? Sama nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, może to tajemnica miłości?
Brzeg morza zdobiła śnieżnobiała piana. Fale rozbijały się o przybrzeżne skały, cofały głęboko i zostawiały na piasku mokre ślady. Na jednym z głazów, tkwiącym w piasku od wieków, siedziała Zagadka i podrzucała wysoko kostkę, wpatrując się w nadciągające z północy stalowe chmury.
– O czym tak rozmyślasz, Zagadko? – spytał Miś Fantazy, który przycupnął przy brzegu i kreślił patykiem w piasku coraz większe kręgi. Wyglądały jak mapa nieba – rozrzucone między nimi kamienie przypominały gwiazdy i planety.
Zagadka spojrzała na Fantazego z uśmiechem, tajemnicza jak zawsze. Milczała.
– Bo ja zastanawiam się nad tym, czy gdzieś tam, daleko, istnieje taka sama wyspa jak nasza… – zaczął Miś i rzucił przyjaciółce pytające spojrzenie, lecz nie doczekał się odpowiedzi. – Równie piękna, z Grotą Kryształu Wiecznego Światła… – Uniósł patyk i machnął w nieokreślonym kierunku.
– Czarodziej opowiadał kiedyś historię o takiej wyspie – odpowiedziała wreszcie Zagadka. Zeskoczyła z głazu, aby podejść do Fantazego, i pochyliła się nad jego rysunkiem.
– Nie znam tej opowieści, raczej bym nie zapomniał – zdziwił się Miś.
– Na pewno kiedyś ją usłyszysz. – Zagadka przyjrzała się rysunkowi na piasku. – To planeta? Wygląda jak okruszek ciasta, a może bardziej jak wyspa, na której jesteśmy, prawda? – pytała z zainteresowaniem, dotykając małego okrągłego kamyczka. – Zobacz, Misiu, jakie to niezwykłe... – Obrysowała palcem jego krawędzie. – Mieści się w dłoni.
Gdy patrzyło się na kamyczek z góry, kształtem przypominał Krainę Wiecznego Słońca. Wydawało się, że na jego powierzchni ktoś wyrył nawet Górę Kryształu i linię poszarpanego brzegu przy Plaży Ognisk.
