Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Podczas zabawy w podchody Fantazy gubi trop i wpada do groty pełnej skarbów, budząc ducha pirata Amadeusza. Duch chce zatrzymać misia przy sobie na zawsze, ale przyjaciele ruszają mu na ratunek i sprytnie zamykają pirata z powrotem w jego skrzyni.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 20
Rok wydania: 2026
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Ewa Karwan-Jastrzębska
Miś FantazySkarb Pirata
Kraina Wiecznego Słońca utkana jest ze snu. Leży pośród wód Oceanu Marzeń i każdy, kto tylko mocno tego zapragnie, może ją zawsze odwiedzić.
Na wyspie są tysiące takich niezwykłych miejsc. Poznasz je, gdy będziesz samotnie wędrować po bezdrożach Krainy Wiecznego Słońca. Kiedy jednak zgubisz się na chwilę, nie obawiaj się, usłyszysz wtedy dźwięki czarodziejskiego fletu, a one zaprowadzą cię pod Drzewo Spotkań. Tam znajdziesz wszystkich przyjaciół, a wśród nich niebieskiego Misia. Bez Fantazego, bo tak ma na imię, wyspa nigdy nie byłaby taka cudowna. Dlaczego? Sama nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie, może to tajemnica miłości?
Zagadka z liśćmi we włosach biegała wokół szałasu Fantazego i pokrzykiwała z radości. Dziś zaplanowali podchody. Julka zostawiła już w lesie znaki w postaci strzałek z gałązek i teraz Zagadka i Miś mieli odkryć, dokąd ich te strzałki zaprowadzą. Będą szukać kryjówki przyjaciółki. Fantazy wierzył, że uda się ją znaleźć, bo Zagadka znała się na tej zabawie jak mało kto.
– No wstawaj, już wstawaj, las czeka! – wołała dziewczynka, rzucając patykami w szałas.
Miś otworzył jedno oko i potarł pyszczek łapą. Słońce stało wysoko na niebie. Wpadało jak co dzień przez dziurę w dachu, która była sprawką wesołych wiewiórek. To one powyciągały pojedyncze pędy z misternie splecionych przez dziewczynki miękkich gałązek i teraz promień oświetlał posłanie Fantazego.
– Łyk malinowej herbatki i lecimy – zarządziła Zagadka i rozsunęła gałęzie, aby dostać się do środka. – Strzałki Julki są wszędzie, dosłownie wszędzie – opowiadała, kreśląc w powietrzu ich kształt.
Las pachniał miętą i rozmarynem. Słodka woń kwiatów i ziół unosiła się nad Słoneczną Polaną, gdzie w letnie dni zbierał je Prospero. Czarodziej ze Skały Wspomnień wykorzystywał je w tajemniczych miksturach, mieszał i mieszał, a potem, kiedy nadchodziła zima, częstował nimi przyjaciół w swojej Grocie.
– Zobacz, zobacz, Fantazy, pierwsza strzałka! – zawołała radośnie Zagadka i przeskoczyła przez zwalony pień drzewa, aby jej się przyjrzeć.
Gdy tylko dotknęła stopą ziemi, poślizgnęła się i potrąciła gałązki, które rozsypały się jak wiązka chrustu. Strzałka zniknęła.
– Coś ty narobiła! – wykrzyknął rozżalony Miś. – Jak teraz znajdziemy drogę? Mogłabyś uważać, Zagadko!
– Sam byś mógł! – Zagadka poczerwieniała ze złości i spojrzała na Fantazego z żalem. – Nie ma z tobą zabawy! – dodała i odwróciła się na pięcie, aby wejść w gęstwinę drzew.
Nawet się nie obejrzała.
– Będę się bawił w podchody bez ciebie! – zawołał za nią Miś. – Nie myśl, że nie potrafię!
Ale nikt go już nie słuchał, bo Zagadka swoim zwyczajem zniknęła.
