Kim jest Wera? - Ewa Czajka - ebook + audiobook

Kim jest Wera? ebook i audiobook

Ewa Czajka

0,0

Ten tytuł dostępny jest jako synchrobook® (połączenie ebooka i audiobooka). Dzięki temu możesz naprzemiennie czytać i słuchać, kontynuując wciągającą lekturę niezależnie od okoliczności!
Opis

Wera, uciekinierka z czyśćca, dezerterka nałogowo pożyczająca cudze ciała, poszukiwana przez tak zwane andżele za niesubordynację, wciela się w rolę pielęgniarki w klinice medycyny estetycznej. W przerwach od pracy para się pisaniem poematów. Jeden z nich, poświęcony nieetycznym zabiegom chirurga Adama pogrąża ją i zmusza do ucieczki. Podczas obławy na cmentarzu Wera wciela się w rolę mistrzyni ceremonii podczas pochówku, kończy poemat i postanawia zemścić się na lekarzu, który w istocie dokonuje zbrodni na kobiecych ciałach.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 13

Rok wydania: 2024

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 0 godz. 26 min

Rok wydania: 2024

Lektor: Mikołaj Krawczyk

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Kim jest Wera?

Biegła najszybciej jak mogła, przeskakując granitowe postumenty niczym płotkarz podczas zawodów. „Uciekaj! Dasz radę!” – krzyczała w myślach. Skupiona, z rozmysłem obrała kierunek i nie zatrzymując się ani na chwilę, starała się go trzymać. Gałęzie drzew świszczały nad jej głową, a te położone niżej smagały boleśnie twarz. Stopy niemal bezszelestnie odbijały się od ziemi. Dyszała ciężko, lawirując między nagrobkami. Od czasu do czasu przystawała, przywierała do omszałych pni wiekowych lip i wystraszonym wzrokiem oglądała się za siebie, lustrując okolicę szybkimi, nerwowymi spojrzeniami.

Pościg był tuż-tuż.

Słyszała krzyki funkcjonariuszy i szczekanie psów gończych.

Dosłownie deptali jej po piętach.

Wiatr w koronach jałowców i brzóz wzmagał się, niosąc zapach porażki i potęgując w niej uczucie strachu.