Trup w szafie - Michał Organiściak - ebook

Trup w szafie ebook

Michał Organiściak

0,0

Opis

Stanley, były detektyw i autor kryminałów, przybywa na festiwal literacki, by prowadzić warsztaty dla początkujących pisarzy. W trakcie festiwalu jedna z uczestniczek zostaje zamordowana. Dla Stanleya sprawa ma charakter osobisty, a jego wydawca widzi w tej historii materiał na bestseller, zatem Stanley rozpoczyna prywatne śledztwo.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 19

Rok wydania: 2024

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Trup w szafie

– Nic tak nie ożywia akcji jak trup! – Mat Stanley rozejrzał się po sali. Liczył, że na twarzach kursantów pojawi się choćby cień zrozumienia. Niestety z roku na rok poziom opowiadań konkursowych, a co za tym idzie samych uczestników warsztatów, leciał na łeb na szyję i nikt nie rozpoznał cytatu królowej kryminału.

Płacą mi za to – pomyślał.

– Oczywiście słowo „trup” nie może pojawić się w pierwszym zdaniu, to już by była skrajna grafomania. Pamiętajcie, że macie jeden akapit, żeby zaciekawić czytelnika, odwołać się do czegoś, co on zna, co jest mu bliskie. Musicie wykreować otoczenie, przekuć pierwotne zaciekawienie w fascynację tajemnicą. – Zawiesił na chwilę głos, dostrzegając niejakie zainteresowanie na twarzach czworga kursantów.

Kursantka numer pięć, czyli Elizabeth Lapwing, jeszcze nie pojawiła się na zajęciach, a szkoda, bo akurat ona jedyna umiała pisać. Spotkał ją podczas wczorajszego wieczorku zapoznawczego i musiał przyznać, że wywarła na nim wrażenie. Być może, jak wszystkie piękne kobiety, chciała zrobić właściwe wejście, dlatego się spóźniała.

Zresztą to przecież nieważne, pojawi się czy nie, zapłacą mi tyle samo – stwierdził.

– Musicie sprawić, by czytelnik podążył za waszą opowieścią, opisywać emocje, a nie czynności. Popkultura pełna jest skrótów myślowych. Boimy się klaunów, starych porcelanowych lalek czy trupów wypadających z szafy. Korzystajcie z tego i twórzcie napięcie, nawet tam, gdzie go nie ma.