Droga na cmentarz. Tom 1 - Kowalski Wojciech - ebook

Droga na cmentarz. Tom 1 ebook

Kowalski Wojciech

3,2

Opis

Wstrząsająca opowieść o ludziach, którzy zostali wychowani, by mieć wszystko.

Mały Natan nie rozumie znaczenia słowa „miłość”, za to doskonale wie, jak ważne są w życiu pieniądze. Dorastając w domu, w którym relacje rodzinne dawno zmieniły się w układy biznesowe, tworzy w swojej głowie przyszłą hierarchię wartości. Na jej szczycie jest on sam i wszystkie jego potrzeby, kaprysy oraz fanaberie.

Bogaty chłopak z luksusowej rezydencji początkowo budzi wśród rówieśników podziw i respekt. Wkrótce jednak Natan boleśnie przekonuje się, że świat nie został stworzony po to, by nieustannie spełniać jego zachcianki, a bajkowe życie nie zawsze kończy się jak w bajce…

„Droga na cmentarz” to nie tylko historia o bogatym chłopcu, który od urodzenia miał to, czego zapragnął. To ostrzeżenie dla wszystkich ludzi żyjących w swojej własnej bańce.

Natanek nie mógł się doczekać powrotu Fathera. Ciągle siedział przed telewizorem i czekał na kolejną reklamę swojego wymarzonego nowego iPhone’a, którego premiera była właśnie dziś. Równie dobrze mógł obejrzeć wymarzony telefon w sieci, ale chwilowe podniecenie i omamienie reklamą wyłączyło mu myślenie. Żył jutrem. Już widział siebie na szkolnym korytarzu z nową, koniecznie złotą komórką w ręku, dzięki której nie będzie mógł się odgonić od ciekawskich kolegów.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
lub macOS

Rok wydania: 2023

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
3,2 (5 ocen)
2
1
0
0
2
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
autsajderka

Nie oderwiesz się od lektury

"Droga na cmentarz" jest to debiutancka opowieść Wojciecha Kowalskiego. Uważam go za bardzo dobry debiut! Natan - główny bohater opowieści. Chłopak urodzony w bogatej rodzinie, mający wszystko czego dusza zapragnie. Ojciec - prawnik mający własną kancelarię, matka - żona ojca, widząca tylko czubek własnego nosa, nie pracująca, nigdy nie ma czasu dla syna, już od pierwszych dni życia zatrudniła opiekunkę. Ojciec na każdym kroku zdradza matkę, udają idealną rodzinę. Najważniejsze w ich życiu są pieniądze a nie dziecko. W związku z powyższym Natan nie jest nauczony szacunku do ludzi i rzeczy, dostaje wszystko czego dusza zapragnie jednak nie dostaje tego co jest najważniejsze - rodzicielskiej miłości. Od małego uważa, że jest we wszystkim najlepszy i wszystko mu się należy, niestety jego towarzystwo jest takie same, liczy się dla nich jedynie impreza, alkohol, seks oraz narkotyki. Czy wychowanie w przeświadczeniu, że jest się najlepszym i wszystko się należy wyjdzie na dobre w życiu d...
10
czytelnicz_ka

Nie polecam

Bardzo slaba
00
Werbook

Nie oderwiesz się od lektury

Powieść na miarę dzisiejszych czasów. Specyficzny zarazem oryginalny styl pisania - niespotykany. Autor w przemyślany sposób przedstawia poszczególne wydarzenie z życia głównego bohatera Natana. Książka niesie przekaz, nie pozostawi odbiorcy bez refleksji. Tytuł pozostanie w głowie na dłużej. Odnoszę wrażenie że książka czytana przez rodzica, wstrząśnie i uświadomi, jeśli zaś odbiorcą będzie młody dorosły, zaciekawi i przestrzeże. Nie jest to kolejna książka pisana na jedno kopyto w celach zarobkowych. Wydawnictwo Novae Res ewidentnie dostrzegło tu coś ważniejszego. Książka wstrząsnęła mną trzykrotnie, pierwszy raz podczas czytania lektury. Drugi, gdy zapoznałam się z informacją o autorze i podziękowaniami. Trzeci raz, gdy dowiedziałam się że to debiut! Ta książka to coś więcej niż zwykła powieść… Osobiście polecam. Długo szukałam takiego kopniaka. Czekam na Tom II!
00
bookczystakartka
(edytowany)

Nie polecam

Pełna niczemu nie służących wulgaryzmów, banalna i kiepsko napisana opowieść o młodzieży i ich imprezach. Kilkanaście stron suchego dialogu z momentu seksu, typu ah,oh, wolniej, szybciej itp.to już bylo przecięcie. To nie jest nawet erotyk, ciezko sklasyfikowac tę książke. Mam wrażenie ze pisał ją gimnazjalista lub ktos kto 20 lat temu nim był, sądząc po przestarzalej mowie potocznej mlodziezy. Nazywanie Natankiem nastolatka tez nie jest dobrym pomysłem. Zawiodłam się, bo liczyłam na coś lepszego.
00