Jak walczyć z przebodźcowaniem -  - ebook

Jak walczyć z przebodźcowaniem ebook

0,0
7,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Jak walczyć z przebodźcowaniem

Obcięcie powiek było jedną z bardziej wyrafinowanych i okrutnych starożytnych tortur. Skazaniec z otwartymi oczami był narażony na nieprzerwany odbiór sygnałów ze świata. W konsekwencji szybko zaczynał chorować i umierał.

Wielu naukowców właśnie w tej figurze widzi metaforę współczesnego człowieka. Według badaczy z uniwersytetu w San Diego za pośrednictwem usług cyfrowych i innych mediów zalewani jesteśmy potokiem informacji o wielkości ponad 10 tys. słów dziennie. Przeciążenie informacjami i ilością bodźców odbieranych z otoczenia (światło, hałas, zapachy) sprawia, że coraz częściej mamy problemy z koncentracją i pogorsza się jakoś naszego snu. Może najwyższy czas, by zadbać wreszcie o „przestrzeń cyfrową” oraz środowisko zmysłowe, w którym żyjemy?

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 44

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Jak walczyć z przebodźcowaniem

Obcięcie powiek było jedną z bardziej wyrafinowanych i okrutnych starożytnych tortur. Skazaniec z otwartymi oczami był narażony na nieprzerwany odbiór sygnałów ze świata. W konsekwencji szybko zaczynał chorować i umierał.

Wielu naukowców właśnie w tej figurze widzi metaforę współczesnego człowieka. Według badaczy z uniwersytetu w San Diego za pośrednictwem usług cyfrowych i innych mediów zalewani jesteśmy potokiem informacji o wielkości ponad 10 tys. słów dziennie. Przeciążenie informacjami i ilością bodźców odbieranych z otoczenia (światło, hałas, zapachy) sprawia, że coraz częściej mamy problemy z koncentracją i pogorsza się jakoś naszego snu. Może najwyższy czas, by zadbać wreszcie o „przestrzeń cyfrową” oraz środowisko zmysłowe, w którym żyjemy?

Zapraszamy do lektury

Redakcja miesięcznika „Znak”

Wszystkim autorom i spadkobiercom praw autorskich serdecznie dziękujemy za udostępnienie tekstów do minibooków. Jednocześnie informujemy, że dołożyliśmy wszelkich starań, by odnaleźć ich spadkobierców i właścicieli. Przychody ze sprzedaży nieposiadających ambicji komercyjnych minibooków zostaną przeznaczone na kontynuowanie działalności miesięcznika „Znak”.

■ Nicholas Carr w rozmowie z Krzysztofem Kornasem

Technologie, którymi myślimy

Przyzwyczailiśmy się do ciągłego strumienia informacji, a nasza uwaga podąża dziś głównie za nowościami. W ten sposób tracimy jednak to, co stanowi o głębokim myśleniu – możliwość podjęcia świadomej decyzji, o czym w ogóle chcemy myśleć

Kiedy dziesięć lat temu opisał Pan w Płytkim umyśle, jak negatywny może być wpływ internetu na ludzki mózg, dominowały optymistyczne prognozy dotyczące rozwoju nowych technologii i ich oddziaływania na nasze zdolności poznawcze. Ja również przy pierwszej lekturze Pana książki nie byłem przekonany do pojawiających się w niej pesymistycznych ocen. Internet znacznie ułatwiał moje, wtedy jeszcze studenckie, życie i uważałem, że jestem odporny na negatywne skutki uboczne cyfryzacji świata. Minęła dekada i teraz niektórzy moi znajomi i ja sięgamy do Pana książki po diagnozę uzależnienia od nowych technologii i pomysły na skuteczną terapię. Jak często powtarzał Pan w ostatnich latach: „A nie mówiłem!”?

Przyznaję, że taka myśl się pojawia, ale niekoniecznie wypowiadam ją na głos [śmiech]. Od wielu ludzi słyszałem, że kiedy po raz pierwszy przeczytali moją książkę, opierali się jej przesłaniu. Kiedy ją pisałem, w 2008 i 2009 r., żyliśmy w czasach wielkich nadziei związanych z internetem.

W ostatnich latach zaszły dwie ważne zmiany: wszechobecne stały się smartfony oraz rozwinęły się media społecznościowe, które pochłaniają najwięcej czasu spędzanego online. Oba te zjawiska uświadomiły ludziom, jak trudno jest im kontrolować korzystanie z technologii, które nieustannie rozpraszają ich uwagę. Dystrakcje sprawiają, że niektórzy nie są już w stanie skoncentrować się nawet na członkach rodziny czy bliskich przyjaciołach. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie są o wiele bardziej świadomi, że pod wpływem technologii w ich umysłach zachodzą głębokie zmiany i że nie zawsze są one dobre. Są przez to teraz częściej otwarci na argumenty, które przedstawiłem w książce, niż wtedy, gdy została ona opublikowana.

Zyskał Pan od tego czasu więcej zwolenników niż przeciwników?

Dalsza część dostępna w wersji pełnej

Spis treści:

Okładka
Karta tytułowa
Jak walczyć z przebodźcowaniem
Technologie, którymi myślimy
Trochę wolnego od wszystkiego
Za dużo wiadomości
Za dużo znajomych
Za dużo zabawy
Za dużo roboty
Wyloguj się do życia
Czy tańczyłam na TikToku?
Aplikacja zna nas lepiej niż my sami?
Czemu TikTok to nie nowy Facebook?

Prawa autorskie do tekstów zamieszczonych w minibooku przysługują ich autorom lub spadkobiercom.

Dołożyliśmy wszelkich starań, by odszukać wszystkich właścicieli praw autorskich. W przypadku ewentualnych niejasności zapewniamy, że prawa wszystkich właścicieli będą respektowane. Jednocześnie informujemy, że projekt minibooków „Znaku” nie jest komercyjny. Wykorzystane przychody przeznaczymy na dalszą działalność miesięcznika „Znak”. 

Wstęp i wybór tekstów: Redakcja miesięcznika „Znak”

Opracowanie redakcyjne tekstów: Redakcja miesięcznika „Znak”

Projekt okładki: Ilona Klimek

Źródło ilustracji okładkowej

Opracowanie techniczne i konwersja: Katarzyna Rek

Książki z dobrej strony: www.znak.com.pl

Więcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.pl

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków

Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, e-mail: [email protected]

Na zlecenie Woblink

woblink.com

plik przygotowała Katarzyna Rek