Złoczyńcy w uzdrowisku - Napiecek Jędrzej - ebook + audiobook

Złoczyńcy w uzdrowisku ebook i audiobook

Napiecek Jędrzej

2,3

Ten tytuł dostępny jest jako synchrobook® (połączenie ebooka i audiobooka). Dzięki temu możesz naprzemiennie czytać i słuchać, kontynuując wciągającą lekturę niezależnie od okoliczności!
Opis

Jedna noc. Jedno ciało. A ilu winnych?

Roksana i Piotrek są razem od miesiąca. Wyprawa nad Świder ma być kolejną wspólną przygodą, odcięciem się od świata, chwilą tylko dla nich... z tabletkami ecstasy w kieszeni. Zabawa szybko wymyka się spod kontroli, gdy spotykają nieproszonego mężczyznę. Padają prowokacyjne słowa, ktoś rzuca kamieniem. Kochankowie uciekają, lecz kiedy wracają nad rzekę, zastają coś, czego nie da się już cofnąć.

Oto gęsta opowieść o uczuciu, które rodzi się w cieniu nieodpowiedzialnych decyzji, i o tym, jak łatwo stać się częścią historii, w której wcale nie chciało się uczestniczyć.

Kryminalne opowiadanie zostało nagrodzone w konkursie Powiatu Otwockiego.

Kryminalne tajemnice Otwocka

Seria opowiadań kryminalnych nagrodzonych w konkursie organizowanym przez Powiat Otwocki.

Daj się poprowadzić przez mroczne zaułki historii i ludzkich emocji, gdzie sacrum miesza się z profanum, groza z czarnym humorem, a pozorna prowincjonalna cisza kryje brutalne tajemnice. Otwock, jaki znasz, zniknie po pierwszej stronie!

Jędrzej Napiecek – scenarzysta filmowy i teatralny, autor powieści „Król, który uciekł” (2019). Autor opowiadania kryminalnego, wyróżnionego w konkursie literackim organizowanym w Otwocku, zamieszczonego w tomie „Złoczyńcy w uzdrowisku 3”.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
lub macOS

Liczba stron: 14

Rok wydania: 2026

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 0 godz. 29 min

Rok wydania: 2026

Lektor: Artur Ziajkiewicz

Oceny
2,3 (9 ocen)
0
1
3
3
2
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Stelka

Z braku laku…

Nowelka napisana bardzo sprawnie, chociaż współczuję Autorowi doświadczeń życiowych - nie wpadłabym na taki tekst, choćbym sto lat myślała.
00
MariaWojtkowiak

Dobrze spędzony czas

Opowiadanie oddające mentalność współczesnych młodych ludzi.
00



Jędrzej Napiecek

Złoczyńcy w uzdrowisku

 

Saga Egmont

Złoczyńcy w uzdrowisku

 

Zdjęcie na okładce: Shutterstok, Midjourney

Copyright © 2026, 2026 Jędrzej Napiecek i Saga Egmont

 

Wszystkie prawa zastrzeżone

 

ISBN: 9788727340593 

 

1. Wydanie w formie e-booka

Format: EPUB 3.0

 

Żadna część niniejszej publikacji nie może być powielana, przechowywana w systemie wyszukiwania danych lub przekazywana w jakiejkolwiek formie lub w jakikolwiek sposób bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy, ani rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie oprawy lub z okładką inną niż ta, z którą została opublikowana i bez nałożenia podobnego warunku na kolejnego nabywcę. Zabrania się eksploracji tekstu i danych (TDM) niniejszej publikacji, w tym eksploracji w celu szkolenia technologii AI, bez uprzedniej pisemnej zgody wydawcy.

 

www.sagaegmont.com

Saga jest częścią Grupy Egmont. Egmont to największa duńska grupa medialna, należąca do Fundacji Egmont, która każdego roku wspiera dzieci z trudnych środowisk kwotą prawie 55 milionów złotych.

 

Vognmagergade 11, 2, 1120 København K, Dania

Wyschnięte błoto pokrywało płyty peronu Warszawa Śródmieście. Był koniec września, środek tygodnia, godzina jedenasta dwadzieścia cztery. Trzy powody, dla których normalni ludzie akurat nie wybierali się nad rzekę Świder.

– Jak nazywa się to astralne gówno, które piją i palą na Ukrainie? – Roksana patrzyła na chłopaka z góry. Miała blisko dwa metry wzrostu, Piotrek ledwo sięgał jej do ramion.

– Nie pamiętam – dwudziestodwulatek wysupłał z kieszeni garść miedziaków i odliczył trzysta pięćdziesiąt groszy. Maszyna zassała bilon, po czym wypluła dziewięćdziesięciominutowy bilet ze zniżką studencką.

Kiełkującą w dziewczynie litość przerwał przyjazd SKM-ki do Otwocka. Wsiedli do wagonu.

– Przypomnij sobie – rozkazała.

– Balsam Wigor – odpowiedział bez namysłu, po czym usiadł przy automacie do kasowania biletów. Ale nie skasował biletu. Wyciągnął z plecaka archiwalny numer „Brain Damage”, magazynu o graffiti. Pociąg ruszył.

Litość zastąpiła złość.

– Chciałabym tego spróbować.