LUST. Żar pożądania - opowiadanie erotyczne - Sofia Fritzson - ebook + audiobook

LUST. Żar pożądania - opowiadanie erotyczne ebook

Sofia Fritzson

0,0
3,99 zł

lub
Opis

Jej oczy są ciemne, Erik nie odrywając od niej wzroku, z wolna opada na nią. Posapuje z ciepła i wilgoci, które go otaczają, przez chwilę pozostaje całkowicie nieruchomy. Znajduje jej usta i z rozkoszą je całuje".

Samotnym rodzicom niełatwo jest spotkać kogoś nowego, ale w tym opowiadaniu iskrzy się przy pierwszym spojrzeniu i mimo że w pobliżu są dzieci, a zabawa trwa w najlepsze, seksualnego pożądania nic nie powstrzyma.

Żar pożądania to erotyczne opowiadanie o tajemniczym, seksualnym spotkaniu w śniegu, spotkaniu, które być może będzie miało ciąg dalszy.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 24

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Sofia Fritzson

Żar pożądania - opowiadanie erotyczne

Lust

Żar pożądania - opowiadanie erotyczneprzełożyła Anna P. tytuł oryginałuEn gnista av lustZdjęcia na okładce: Shutterstock Copyright © 2017, 2019 Sofia Fritzson i LUST Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788726209785

1. Wydanie w formie e-booka, 2019

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą LUST oraz autora.

Żar pożądania

Erik popija bezalkoholowego grzańca, podnosi wzrok znad ekranu telefonu i rozgląda się po rustykalnym domku, w którym znajduje się obecnie dwadzieścioro dwoje przejedzonych słodyczami dziesięciolatków i sześcioro wykończonych rodziców. Kiedy się zgłosił do pomocy przy świątecznej dyskotece czwartoklasistów, zrobił to głównie po to, aby przypilnować, by klasowe oszczędności wydano w jak najlepszy sposób, zamiast marnować je na głupoty. Jedno spojrzenie na wnętrze tego domku upewniło go, że całkowicie mu się nie powiodło. Zawieszone u sufitu świecące na srebrno dyskotekowe kule migają tak, że można dostać ataku padaczki, a jakby tego było mało, okna wysprejowano sztucznym śniegiem i przybrano wianuszkami lampionów we wszystkich kolorach tęczy. Stereo gra przeboje Marcusa i Martinusa tak głośno, jak tylko się da, i choć dyskoteka dopiero się zaczęła, Erik marzy o tym, by już było po wszystkim.

Przygląda się gromadce dzieci na parkiecie, lokalizuje blond czuprynę Felixa. Kiedy się upewnił, że z jego synem wszystko w porządku, dopija grzańca i wraca do surfowania po internecie. Zasięg jest tu słaby, a bateria rozładowuje się w przerażającym tempie, ale w tym momencie telefon jest jego kołem ratunkowym, zamierza trzymać się aparatu, dopóki to możliwe.

Nagle czuje, że ktoś stanął tuż przy nim, ktoś pachnący słodko jak cukierek. Kobieta ma krótkie, ciemne włosy, jest ubrana w czarną, obcisłą sukienkę. Jej ramię dotyka jego, przyjemny dreszcz rozchodzi się po jego ciele. Chciałby, by jeszcze raz przypadkowo go musnęła, ale ona przygląda się pulsującym w oknie lampkom.

Erik odrywa od niej wzrok i spogląda na lampki, które zmieniają barwę z żółtej, na czerwoną, a następnie fioletową, niebieską, zieloną, białą, a potem znów żółtą.

– Straszne, prawda? – odzywa się Erik, wskazując głową lampki.

– Mnie się podobają – odpowiada. – Zastanawiam się, czy nie kupić takich na okno w kuchni.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.