LUST. Ogniste spojrzenia 2: Jimmy - opowiadanie erotyczne - Sofia Fritzson - ebook + audiobook

LUST. Ogniste spojrzenia 2: Jimmy - opowiadanie erotyczne ebook

Sofia Fritzson

0,0
3,99 zł

lub
Opis

„Powoli się rozluźnia i zaczyna schodzić. Rysuje mokry ślad pocałunków na jego szczęce i klatce piersiowej. Drży, gdy jej palce pieszczą jego brzuch i wciskają się pod bieliznę. Ręka, która go chwyta, jest miękka, ale zdeterminowana, a on jęczy, gdy powoli pozwala jemu wsiąść w jej wilgotne ciepło. Chwyta ją za biodra i ... „Tato, jestem głodny".

Po narodzinach trójki dzieci Jimmy i Tess nie mają czasu robić nic innego poza snem. Jednak pasja nie zniknęła; w rzeczywistości Jimmy i Tess pokazują, że namiętny seks nie musi należeć do przeszłości, o ile jesteś kreatywny! Ta historia może zainspirować każdego czytelnika do prowadzenia zmysłowego życia seksualnego.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 25

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Sofia Fritzson

Ogniste spojrzenia 2: Jimmy - opowiadanie erotyczne

Emil Chłabko

Lust

Ogniste spojrzenia 2: Jimmy - opowiadanie erotyczneTranslacja Emil Chłabko tytuł oryginałuJimmy - Två drömmar, flera glödheta blickar 2Zdjęcie na okładce: Shutterstock Copyright © 2016, 2020 Sofia Fritzson i LUST Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788726209693

1. Wydanie w formie e-booka, 2020

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą LUST oraz autora.

Jimmy. Dwa sny i kilka rozpalonych spojrzeń

– Jesteś podniecona?

– No do licha, Jimmy! – Tess ubija poduszkę, rzuca się, podciąga kołdrę pod brodę i odwraca się do niego plecami. Zaledwie kilka kosmyków blond włosów wystaje między poduszką a kołdrą.

Jimmy czeka chwilę i słucha jej udawanych, równych oddechów. Niezależnie od tego, jak jest zmęczona, nigdy nie zasypia od razu, gdy się kładzie. Nie tak, jak on. Napinają mu się szczęki, gdy tłumi ziewnięcie, które chce się wydostać, jak tylko myśli o tym, że dziś rano wstał o wpół do szóstej, czyli o tej samej porze, o której wstanie jutro. To znaczy, gdy będzie mieć szczęście i żadne z dzieciaków nie obudzi się już około piątej. I to przecież dlatego pyta. Bo jeśli mają uprawiać seks, muszą zrobić to teraz, zanim zaśnie.

Pochyla się bardziej, wślizguje rękę pod kołdrę i głaszcze jej nagie ramię.

– No, to jesteś?

– Dlaczego miałabym być? Nawet mnie nie dotknąłeś. Tak się składa, że nie jestem ani odrobinę wcielonym podnieceniem, które po prostu sobie chodzi i czeka, aż wsadzisz we mnie fiuta.

– Tylko się zastanawiałem, czy chcesz spać czy uprawiać seks.

To pierwsze prawdopodobnie z myślą o tym, jak ona zdaje się oburzać, ale doprawdy musi sprawdzić sytuację. Mógł przecież przeoczyć ten taki uniwersalny sygnał, który oznacza, że ona chce uprawiać seks, i jeśli on tego wtedy nie zauważa, czuje się odtrącona. Dobrze wie, jak to działa.

Tess odrzuca kołdrę i siada.

– Co to za okropne pytanie?

– Ale ja tak tylko pomyślałem, jesteś pewnie zmęczona i chcesz spać. Ale jak jesteś podniecona i chcesz uprawiać seks, to…

– To chętnie mnie zerżniesz?

– Coś w tym stylu.

– Ale to chyba tak nie działa.

– A jak to działa?

– W każdym razie nie tak. Nie podniecam się na zamówienie i nie mam ochoty na głupie pytania.

– Okej, no to już wiem.

– Dobrze.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.