Byliśmy sobie przeznaczeni - Lela May Wight - ebook

Byliśmy sobie przeznaczeni ebook

Lela May Wight

0,0
11,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Angelo Dizieno zakochuje się w księżniczce Natalii La Morte, która w przyszłości ma poślubić jego brata, następcę tronu. Angelo wyjeżdża z kraju i próbuje o niej zapomnieć. Dwa lata później, po śmierci brata, musi wrócić, by przejąć władzę i wypełnić zobowiązania małżeńskie. Spełni się jego marzenie i ukochana Natalia zostanie jego żoną. Wie jednak, że ona wyjdzie za niego tylko ze względu na zawarty układ, a Angelo marzy, by go pokochała…

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 156

Rok wydania: 2026

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Lela May Wight

Byliśmy sobie przeznaczeni

Tłumaczenie:

Katarzyna Karpowicz

Tytuł oryginału: The King She Shouldn’t Crave

Pierwsze wydanie: Harlequin Mills & Boon Limited, 2023

Redaktor serii: Marzena Cieśla

Opracowanie redakcyjne: Marzena Cieśla

© 2023 by Lela May Wight

© for the Polish edition by HarperCollins Polska sp. z o.o., Warszawa 2026

Wydanie niniejsze zostało opublikowane na licencji Harlequin Books S.A.

Wszystkie prawa zastrzeżone, łącznie z prawem reprodukcji części lub całości dzieła w jakiejkolwiek formie.

Wszystkie postacie w tej książce są fikcyjne. Jakiekolwiek podobieństwo do osób rzeczywistych – żywych i umarłych – jest całkowicie przypadkowe.

Harlequin i Harlequin Światowe Życie są zastrzeżonymi znakami należącymi do Harlequin Enterprises Limited i zostały użyte na jego licencji.

HarperCollins Polska jest zastrzeżonym znakiem należącym do HarperCollins Publishers, LLC. Nazwa i znak nie mogą być wykorzystane bez zgody właściciela.

Bez ograniczania wyłącznych praw autora i wydawcy, jakiekolwiek nieautoryzowane wykorzystanie tej publikacji do szkolenia generatywnych technologii sztucznej inteligencji (AI) jest wyraźnie zabronione. HarperCollins korzysta również ze swoich praw na mocy artykułu 4(3) Dyrektywy o jednolitym rynku cyfrowym 2019/790 i jednoznacznie wyłącza tę publikację z wyjątku dotyczącego eksploracji tekstu i danych.

Ilustracja na okładce wykorzystana za zgodą Harlequin Books S.A.

Wszystkie prawa zastrzeżone.

HarperCollins Polska sp. z o.o.

02-672 Warszawa, ul. Domaniewska 34A

[email protected]

www.harpercollins.pl

ISBN: 978-83-291-3127-8

Opracowanie ebooka Katarzyna Rek

Prolog

– Nie boisz się?

– Nigdy – zapewniła księżniczka Natalia La Morte, chociaż jej serce biło jak oszalałe.

To nie strach sprawiał, że była lepka od potu, tylko fakt, że jej życie było już zaplanowane. Jej los był przesądzony.

Ciało, które właśnie znalazło się w jej łóżku, było zimne i Natalia przysunęła się bliżej, obejmując szczupłą talię swojej służącej, a zarazem przyjaciółki.

– Denerwuję się.

– Niepotrzebnie, Hanno – odparła, delikatnie pocierając jej gołe ramiona, by ją ogrzać. – Robiłyśmy to tysiące razy. Będzie tak samo, jak każdego innego poranka.

– To nie to samo. Dzisiaj ty…

– To później – poprawiła. – Nie teraz. Teraz będzie tak samo.

Przyszłość, czekała na ten moment dwadzieścia jeden lat. Położyła dłoń na policzku Hanny, który był tak samo zimny jak reszta jej ciała. Spojrzała w jej niebieskie oczy, stanowczo, żeby ją uspokoić. Wiedziała, co musi zrobić i dlaczego.

– Odpocznij.

– Odpocząć? A jak przyjdą wcześniej? A jeśli się dowiedzą?

– Nie martw się, do tej pory się nie domyślili.

– Okej. – Hanna kiwnęła głową.

– Dziękuję. – Natalia pocałowała czoło Hanny, swojej przyjaciółki, powiernicy, wspólniczki.

Każdego poranka Natalia wymykała się ze swojego łóżka, a Hanna zajmowała jej miejsce – stawała się księżniczką. Natalia natomiast zamieniała jedwabną koszulę nocną na strój jeździecki.

– Pójdę już, ale wrócę – obiecała zgodnie z prawdą.

Życie za życie – to zrozumiała Natalia. Życie jej matki było ceną za życie córki i każdego dnia doceniała poświęcenie matki i pamiętała o swoim długu. Naciągnęła kaptur na głowę. Chciała ukryć twarz, której ojciec kazał jej strzec za wszelką cenę. Niezauważona wyszła z pałacu, udając, że jest członkiem służby, osobą, która co rano dosiada konia księżniczki, ponieważ księżniczka mogła jedynie jeździć kłusem, nigdy galopować ani poczuć wiatru we włosach. A zwierzęta są do tego stworzone, muszą się ruszać i czuć się wolne.

Wyszła do ogrodu przez niestrzeżone drzwi. Samson, kruczoczarny ogier, czekał na nią, czekał na wolność, którą ona miała mu dać. Wsunęła stopy w strzemiona i dała mu delikatnego kopniaka. Jak na zawołanie ruszył kłusem. W jej więzieniu nie było krat, ale mimo wszystko było to więzienie – pałac z uroczymi cherubinkami, które szydziły z niej z najwyższych wieżyczek. Więzienie idylliczne i bezpieczne, ale w którym zawsze istniała granica między nią a światem. Między nią a jej poddanymi. Więziły ją miłość jej ojca i jego smutek. Wolność była iluzją.

Wróci, przecież zawsze wracała i pozwalała odejść swojej służącej. Ale dzisiaj Hanna nie opuści jej łóżka. Poczekają, aż rozpocznie się cały ten cyrk, aż odzieją jej ciało w metry białego jedwabiu i przygotują, by mogła spełnić obietnicę daną na długo przed jej urodzeniem.

Pochyliła się i pospieszyła Samsona. Znał drogę pośród rosłych drzew okalających pałac. Zawsze jeździli w to samo miejsce, na szczyt wzgórza, z którego rozciągał się widok na jej przeznaczenie – Camalò. Pałac znajdował się na granicy dzielącej dwa królestwa położone w sercu Alp, skąpane w zieleni i strzeżone przez ośnieżone szczyty. Ale na tym podobieństwa się kończyły. Vadelto, jej dom, było więzieniem miłości i smutku. Piękne, zacofane i archaiczne. Camalò pachniało przyszłością, kusząc ją swoją nowością. Jej naród utknął w żalu, ponieważ ojciec nie potrafił poradzić sobie ze stratą żony. Jej matka była światłem, które wyciągało królestwo z mroku, a kiedy umarła, światło zgasło. Wszystkie zmiany, które wprowadzała, zostały zatrzymane. Zamknięto granice, zatrzaśnięto drzwi. Jej jedyną szansą na lepsze jutro było małżeństwo. Dziś poślubi króla.

Rozdział drugi

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji