Tytuł możliwy do wypożyczenia z oferty Depozytu Bibliotecznego.
[PK]
Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej!
Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego.
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.
Książka dostępna w zasobach:
Biblioteka Publiczna - Centrum Kultury w Brzeszczach
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 123
Rok wydania: 2017
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Zofią Przybyłowska
*-rx-*r*"wrm
Książka jest darem
CsyłeBk^
Zofia Przybyłowska
Z dziejów Boru
i krzyże przydrożne
^^Z£zxi%'7T
& 4^^,/
IZ
&
Z dziejów Boru
10010705
Kraków 2017
Ki
\ y
NvV, \
/o^
Wydawnictwo Lex Nofis, Kraków 2017 ISBN 978-83-939875-1-1
[ Biblioteka \\ i
BCTOiłJhct ^ s i
r;\Publiczna /*) Y^l A / o/' '
b6o*i
Opracowanie redakcyjne: Joanna Ciągała Korekta: Joanna Ciągała, Ireneusz Ciągała
Projekt okładki i strony tytułowej: Magdałena Kobielska
Skład komputerowy: Wydawnictwo JAK www.wydawnictwojak.pl
Spis treści
Rozdział 4. Szkolnictwo.............................................................................
48
Rozdział 5.
Kaplice i krzyże przydrożne
Wstęp
i podziękowania
W tym roku minęło 76 lat od przymusowego wysiedlenia ludności Boru z terenu przeznaczonego pod rozbudowę obozu Auschwitz. Pozostało już niewielu żyjących świadków tego zdarzenia. Ich osobiste, pełne emocji wspomnienia zasługują na ocalenie. Moim zamiarem nie było stworzenie opracowania historycznego, pragnęłam jedynie przybliżyć następnym pokoleniom losy mieszkańców Boru, szukając informacji o nich w najstarszych zapiskach i źródłach, do jakich udało mi się dotrzeć. Skoncentrowałam się jednak się przede wszystkim na latach wysiedlenia i prześladowań wojennych, a następnie okresie powrotu do normalności aż po czasy współczesne. tym roku minęło 76 lat od przymusowego wysiedlenia ludności Boru z terenu przeznaczonego pod rozbudowę obozu Auschwitz. Pozostało już niewielu żyjących świadków tego zdarzenia. Ich osobiste, pełne emocji wspomnienia zasługują na ocalenie. Moim zamiarem nie było stworzenie opracowania historycznego, pragnęłam jedynie przybliżyć następnym pokoleniom losy mieszkańców Boru, szukając informacji o nich w najstarszych zapiskach i źródłach, do jakich udało mi się dotrzeć. Skoncentrowałam się jednak się przede wszystkim na latach wysiedlenia i prześladowań wojennych, a następnie okresie powrotu do normalności aż po czasy współczesne.
Serdeczne podziękowania kieruję do osób relacjonujących swoje osobiste przeżycia z czasów drugiej wojny światowej i wysiedlenia.
Dziękuję Sylwestrowi Szałaśnemu za powierzenie mi materiałów źródłowych do napisania tej książki, a także Ewie Stawowczyk, która udostępniła bogactwo materiałów z kroniki pisanej przez jej nieżyjącego już ojca Tadeusza Stawów czyka wraz ze zdjęciami z rodzinnego archiwum.
Wyrazy najczulszej wdzięczności przekazuję Zofii Posmysz. autorce zbioiu opowiadań obozowych „Ten sam doktor M", która wyraziła zgodę na umieszczenie w mojej książce wybranych fragmentów z opowiadania „Zengerin opisującego życie więźniarek w obozie karnym Budy-Bór.
Dziękuję koleżankom z Koła Gospodyń Wiejskich na Borze za pomoc w zdob\-waniu materiałów źródłowych.
Nieocenioną pomoc i ogromne wsparcie uzyskałam ze strony Państwowego Muzeum w Oświęcimiu, Fundacji Pobliskie Miejsca Pamięci Auschwiiz-Biikenau oraz Państwowego Archiwum w Katowicach Oddział w Bielsku-Białej.
Za życzliwość, cenne informacje oraz udostępnione zdjęcia z albumów rodzinnych jestem ogromnie wdzięczna: Markowi Gancarczykowi, Zofii Kabocik, Annie Piechowic/ i Alicji Puc.
Podziękowanie składam Magdalenie Kobielskiej za opracowanie graficzne okładki tej książki, jak również Łukaszowi Kabocikowi za przygotowanie kartograficznego szkicu poglądowego Boru na przełomie wieków XIX i XX.
Z wytrwałą życzliwością wspierała mnie moja najbliższa rodzina, motywując do pracy nad książką oraz świadcząc pomoc w przepisywaniu rękopisów i skanowaniu zdjęć. Dziękuję w szczególności moim wnuczkom Karolinie i Natalii Przybyłowskim.
Książka ta nie powstałaby bez wsparcia mojej bratanicy Joanny Ciągały i jej męża Ireneusza, którzy zachęcali mnie do realizacji przedsięwzięcia, biorąc na siebie odpowiedzialność za korektę oraz prace wydawnicze.
Za wsparcie i pomoc szczególne podziękowania składam:
- Urzędowi Miasta i Gminy w Brzeszczach,
- przewodniczącemu Rady Miasta i Gminy w Brzeszczach, Ryszardowi Foksowi,
- Ośrodkowi Kultury w Brzeszczach,
- Bankowi Spółdzielczemu w Miedźnej,
- Kołu Gospodyń Wiejskich w Brzeszczach-Borze.
Zofia Przybyłowska
Rozdział 1
Historia przysiółka Bór -od początków po czasy współczesne
Zapewne niejeden borowianin zadawał sobie pytania, kto mieszkał przed wiekami na terenie przysiółka - obecnie rady osiedlowej - należącego do gminy Brzeszcze, jak się nazywał, kim był z zawodu, czym się zajmował. Pytania takie są naturalne, tym bardziej że znajdujemy wydawnictwa dotyczące przeszłości Brzeszcz, Jawiszowic, Przecieszyna, Skidzinia czy Zasola. Staraniem ks. Stanisława Szyszki wydano dzieje parafii Brzeszcze, w których przedstawiono historię miastaapewne niejeden borowianin zadawał sobie pytania, kto mieszkał przed wiekami na terenie przysiółka - obecnie rady osiedlowej - należącego do gminy Brzeszcze, jak się nazywał, kim był z zawodu, czym się zajmował. Pytania takie są naturalne, tym bardziej że znajdujemy wydawnictwa dotyczące przeszłości Brzeszcz, Jawiszowic, Przecieszyna, Skidzinia czy Zasola. Staraniem ks. Stanisława Szyszki wydano dzieje parafii Brzeszcze, w których przedstawiono historię miasta1. W t\ ch rysach historycznych gminy Brzeszcze nie znajdujemy wzmianki o przysiółku Bór, natomiast można się dowiedzieć o sąsiadującym z nim przysiółku Budy.
Trudno dociec na podstawie archiwalnych dokumentów, od którego roku przysiółek o nazwie „Bór" jako część Brzeszcz istnieje. W wydanym z okazji stulecia Kopalni Węgla Kamiennego w Brzeszczach zarysie historycznym górnictwa autor pisze: „ziemia brzeszczańska już u schyłku średniowiecza stanowiła teren pozyskiwania dóbr kopalnych. Prowadzone już na początku XV wieku karczowania borów, wykopy i sypania grobli ujawniły nie tylko znaczne zasoby torlu. ale przede wszystkim rudy darniowej. Złoża te usytuowane były w większości na terenie Boru. którego nazwa wywodzi się od licznych tam «borów» (wg E. Janoty z 1860 r. mo-krawe torfowiska powstały ze zbutwiałych pni drzew sosnowych). Eksploatowana ruda sprzedawana była do huty w Węgierskiej Górce. Śladem tej eksploatacji są zmiany w fizjografii terenu, pochodne nazwy między innymi łąki na Rudoku cz\ staw Rudok"2. Szukając wśród mieszkańców Boru jakichkolwiek w zmianek o w czesnej historii naszego przysiółka, dotarłam do oryginalnych dokumentów z roku 1 /98 i innych udostępnionych przez Sylwestra Szałaśnego.
Pierwszy dokument, w którym pojawia się wzmianka o Borze, to akt notarialny z 1798 roku spisanv przez Dominika Cherry, konsyliarza królewskiego wsi Brzeszcze, dotvczący nabycia gruntu dworskiego w miejscu Bór, tzw wyrębiska, a także bagna do końca „wierzchowiny" stawu Przebór. Prawo do gruntu, bagna i łąki uzyskał Wojciech Szałaśny, a akt notarialny spisano w brzeszczańskim dworze (załącznik 1). Drugim dokumentem jest pismo komisji przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych we Lwowie, z dnia 21 czerwca 1869 roku, z którego dowiadujemy się o pozytywnym załatwieniu rekursu wniesionego przez mieszkańców Boru, dotyczącego nieprawidłowego oszacowania pożytku paszy na gruntach dworskich (wspólnota gruntowa) (załącznik 2). Z wielu pism kierowanych przez mieszkańców Boru do Starostwa w Białej wynika, że bronili się oni przed dodatkowymi obciążeniami podatkowymi czy innymi nakazami. Można o tym wyczytać między innymi w piśmie Urzędu Powiatowego w Białej, z dnia 19 czerwca 1867 roku, skierowanym do gminy Brzeszcze, nakazującym niezmuszanie mieszkańców Boru do robót przy drogach w Brzeszczach i zobowiązującym ich do naprawy drogi w swoich granicach, na co materiał miał być zapewniony przez dwór królewski (załącznik 3).
Są też dokumenty w postaci wykazu-tabeli płatności podatku gruntowego i łanowego z roku 1881 (załącznik 9), wykazu należności konkurencyjnej na kościół i budynki plebanii w Oświęcimiu (załącznik 5), jak również rekursów - zażaleń składanych do Rady Powiatowej w Białej zawierających uwagi do uchwalanego budżetu gminy na rok 1881 i 1882 czy naliczanego dodatku gminnego na budowę plebanii i kościoła w Brzeszczach (załącznik 10).
Z treści dokumentów wynika, że istniał konflikt pomiędzy mieszkańcami Brzeszcz a mieszkańcami Boru, administracyjnie należącego do gminy Brzeszcze, dotyczący przynależności do parafii w Oświęcimiu. Mieszkańcy Boru broniąc się przed wnoszeniem dodatkowych opłat - podatków na rzecz budowy kościoła w Brzeszczach - wnieśli rekurs, czyli zażalenie do Urzędu Podatkowego w Białej, sprzeciwiając się nakazom płatniczym nałożonym tytułem dodatków gminnych w wysokości 91% od stałych podatków gruntowych i łanowych na rok 1881 i 1882 (załącznik 4). Stawki i kwoty uwidocznione są w wykazie (załącznik 9). W tym okresie było to dużym obciążeniem, ponieważ mieszkańcy jednocześnie uiszczali należności konkurencyjne na rzecz kościoła i plebanii w Oświęcimiu, co znajduje potwierdzenie w dwóch dokumentach: dokumencie z 29 marca 1883 roku potwierdzającym odbiór 63 zł 38 kr jako częściowego datku konkurencyjnego na restau-rację spalonego w 1881 roku kościoła w Oświęcimiu (załącznik 6), oraz w piśmie z 18 maja 1892 roku wzywającym zwierzchność gminną w Borze do dokonania wpłaty 25 zł 43 kr do końca września do parafii Oświęcim. Pismo podpisał przewodniczący komitetu parafialnego ksiądz Jędrzej (Andrzej) Knycz (załącznik 8).
lieszkańcy Boru nie byli zasobnymi ludźmi i dlatego podwójne obciążanie ich po al ami na rzecz kościoła wymuszało na nich zdecydowane zadeklarowanie przy-a ezności do parafii Oświęcim. Fakt ten potwierdził dziekan oświęcimski, który maja 91 ioku orzekł, że mieszkańcy Boru dotychczas przyjmują sakramenty ę e. c rzesl, małżeństwo i namaszczenie chorych w kościele w Oświęcimiu,
Pierwszy ( z 1798 roku sj dotyczący nal do końca „\vi Wojciech Sza; Drugim doku we Lwowie, z nvm załatwu nieprawidlow gruntowa) (z; Starostwa w I datkowymi ci Urzędu Powi; Brzeszcze, m w Brzeszczac materia! mia: Są też doi nowego z rok i budynki ple składanych c budżetu gmii plebanii i koś Z treści c Brzeszcz a n cze, dotycząc się przed wn w Brzeszczac sprzeciwiając w wysokości! (załącznik 4' okresie było l należności k( potwierdzeni dzającym odl rację spalone z 18 maja 1{ wpłaty 25 zł wodniczący 1 Mieszkań podatkami n; należności d 1 maja 1891 święte: chrzi
SZKIC POGLĄ
rozmieszczenia zab w przysiółku B
przełom XIX i XX w
Przypisania nazwisk do domftw stosownie nakreślonych na szk
Zabudowania Puskarczyków i Cenów
Dom Franciszka Kubicy
Zabudownia Józefa Narasa
Dom i zabudowania Wojciecha Kubicy
Krzyż przed domem Józefa Narasa
Dom i zabudowania Franciszka Kubicy
Dom i zabudowania rodziny Zabiegło
Dom i zabudowania Józefa Grzywy
Dom i zabudowania Józefa Chowańca
Dom i zabudowania rodziny Bułków
Dom rodziny Wawrów
Dom Ludwika Gary
Dom Czesława Piwczyka
Dom i zabudowania Stefana Goca
Budynek Szkoły Podslawowej
Budynek Remizy Slrażackiej
Dom i zabudowania Franciszka Świadka
Dom i zabudowania Jana Jankowskiego
Dom i zabudowania rodziny Kadulskich
Dom Zofii Czekaj
Dom i zabudowani Dwa domy (stary i zabuebwaniami W Dom i zabudowani Dom Józefa Szala Dom i zabudowani Dom i zabudowani Dom i zabudowani Kapliczka Dom i zabudowani Dom i zabudowani Dom i zabudowani Dom i zabudowani Dom i zabudowani Dom i zabudowani Dom Franciszka S Com i zabudowani Dom i zabudowani Dom murowany W Dom Szymona Pl< Dom murowany S'
a duchowni tegoż kościoła grzebią umarłych na oświęcimskim cmentarzu. W.tej sytuacji konsystorz biskupi zdecydował, aby mieszkańcy Boru nadal należeli do parafii w Oświęcimiu. Przynależność mieszkańców Boru do parafii Oświęcim stanowiła przeszkodę dla utworzenia parafii w Brzeszczach.
Obok stosunkowo dużego obciążenia materialnego drugim powodem niechętnego stosunku mieszkańców Boru wobec przynależności do parafii Brzeszcze była pycha mieszkańców Brzeszcz i nietaktowne postępowanie ekspozyta ks. Andrzeja Bylicy, lekceważącego borowian stanowiących mniejszość w gminie, zawsze prze-głosowywaną i pokrzywdzoną. W roku 1898 proboszcz parafii Oświęcim ks. Andrzej Knycz ogłosił przynależność Boru do kościoła w Brzeszczach, a w dniu 3 kwietnia 1898 roku uroczyście wprowadził borowian do kościoła w Brzeszczach, przekazując jednocześnie księgi metrykalne.
Z imiennej tabeli płatności podatku gruntowego i łanowego wynika, że na terenie przysiółka Bór było 55 numerów domów - gospodarstw (por. mapka na wklejce).
W tym okresie, tzn. u schyłku XIX wieku, w zdecydowanej większości gospodarstwa zamieszkiwały rodziny wielodzietne. W poszczególnych domach mieszkało wiele rodzin w zależności od liczby izb mieszkalnych. Podobnie jak i w okolicznych wsiach mieszkańcy w tym okresie trudnili się rolnictwem, pracowali przy wyrębie lasów, osuszaniu bagien, na polach dworskich, jak również spełniali obowiązki wobec gminy czy starostwa.
W miarę dostatnio żyły rodziny mające większy areał ziemi, a tym samym status włościan. W przysiółku Bór dominowało budownictwo drewniane zarówno mieszkaniowe, jak i gospodarcze (ryc. 1).
Ryc. 1. Dom rodziny Stawowczyków (nr 1 52) w latach przedwojennych (zdjęcie z prywatnego archiwum T. Stawowczyka udostępnione przez jego córkę E. Stawowczyk)
Życic mieszkańców Boru i ich status materialny znacznie się poprawiły z chwilą uruchomienia Kopalni Węgla Kamiennego w Brzeszczach w 1903 roku i kolei państwowej. W zakładach tvch niektórzy mieszkańcy uzyskali zatrudnienie. W zależności od zapotrzebowania zawierane były umowy stale lub sezonowe. Szczegółowy rys historyczny zarówno KWK „Brzeszcze", jak i kolejnictwa na naszym terenie opisany jest w wydawnictwach napisanych z okazji jubileuszów powstania obu instytucji'. Wraz z rozw ojem przemysłu modernizowało się rolnictwo. Majętni gospodarze wprowadzali nowoczesne metody uprawy roślin. Świadczą o tym dokumenty źródłow e z 1914 roku. z których to wynika, że Franciszek Szałaśny współpracował z Zakładem Rolniczo-Doświadczalnym Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie (załączniki 14-16). W owym czasie prowadzono doświadczenia w zakresie stosowania nawozu mineralnego (tomasyny) pod uprawę zbóż i ziemniaków. Opieki i doradztwa udzielał delegowany instruktor rolnictwa z Krakowskiego Towarzystwa Rolniczego, a po zakończeniu wegetacji gospodarstwo składało sprawozdanie z uzyskanych wyników. Pomocą w hodowli bydła, szczególnie w przypadku gospodarstw małorolnych, była możliwość wypasu bydła na pastwiskach wspólnoty gruntowej. Pożytek paszowy (inaczej wspólnota gruntowa) nadany został wyrokiem Komisji Namiestnictwa z 26 kwietnia 1868 roku zarówno dla przysiółka Bór, jak i Zielona, Nazieleńce, Szczotki i dla wsi Brzeszcze. Potwierdza to dokument Komisji Krajowej ze Lw ow a, który nakazuje jednocześnie ponow ne oszacowanie i obliczenie pożytku dla przysiółka Bór (załącznik 2). Dotychczasowe było niekorzystne dla przysiółka. Wspólnota wybierała spośród siebie doświadczonego udziałowca, który zarządzał majątkiem, kwoty wpływające z tzw. wypasu od sztuki przeznaczane były na odwodnienie terenu, drenaż, nawożenie. Troska o teren potwierdzona jest w dokumencie z 1914 roku przesłanym z Krakowa do udziałowca wspólnoty gruntowej (spółki pastwiskowej), Marcina Szałaśnego (załącznik 13). Współwłasność mogła być dziedziczona tylko przez wyznaczonego następcę posiadającego gospodarstwo i potwierdzona zapisem notarialnym. W latach powojennych funkcję przewodniczącego w spólnoty gruntowej długie lata pełnił Stefan Goc, a skarbnikiem był Stanisław Wawro. Łącznie wspólnotę gruntową reprezentowało 30 udziałowców o zróżnicowanym areale udziału. Obecnie wspólnocie przewodniczy pan Paweł Wawro.
Okres międzywojenny nie był czasem łatwym. W jedynym zakładzie dającym miejscowym zatrudnienie, jakim była Kopalnia Węgla Kamiennego „Brzeszcze", często odbywały się strajki, rosło niezadowolenie wśród górników spowodowane przede wszystkim niskimi zarobkami, redukcją załogi oraz inflacyjnym wzrostem cen. Ta sytuacja dotknęła również mieszkańców Boru. Konieczność utrzymywania wielodzietnych rodzin z małych gospodarstw, brak możliwości zatrudnienia w pobliskich zakładach pracy, a tym samym finansowego zabezpieczenia bytu rodziny
Janu^-J- Lachendro, J, Stolarczyk (red.), Szkice z przeszłości Brzeszcz, Jawiszowic, Prze-9nn/''!a,' " Wilczkowie i Zasola, Stowarzyszenie na rzecz Gminv Brzeszcze „Brzost",
JL R>'s (oprać.), Kopalnia Brzeszcze..., op. cit.
- wszystko to zmuszało coraz częściej do oddawania dzieci na służbę czy też do przyuczania do zawodu za posiłek i kąt do spania.
Najtrudniejszym okresem dla mieszkańców Boru były lata drugiej wojny światowej, ponieważ większość z nich straciła dorobek swojego życia, a także swoich najbliższych. Wszyscy pod groźbą wywozu do obozów bądź na roboty do Niemiec musieli opuścić swoje domostwa. Niektórzy kątem mieszkali u wskazanych przez Niemców rodzin. Data 19 marca 1941 roku zapisała się w historii Boru jako dzień wysiedlenia mieszkańców. Ci, którzy otrzymali nakaz zamieszkania u rodzin w Brzeszczach, Siedliskach, Jawiszowicach czy Dankowicach, gnieździli się w jednoizbowych pomieszczeniach, natomiast pozostali zostali wywiezieni do Generalnej Guberni i na przymusowe roboty na tereny niemieckie. Losy mieszkańców Boru zostały opisane w rozdziale 2 oraz rozdziale 3 zawierającym relacje świadków tamtych czasów bądź ich dzieci. Z ich wspomnień wyłania się smutny obraz wysiedlenia i tułaczki. Okres drugiej wojny światowej to koszmar niepewności każdego dnia, poniżenia, upokorzeń i upodleń doznanych od okupanta. Większość mieszkańców szczęśliwie doczekała chwili wyzwolenia, ale powrót do ich domostw nie był możliwy. Na terenie Boru Niemcy utworzyli obóz wraz z podobozem karnym kobiet. Na ten cel wyburzono 30 domów mieszkalnych i 20 zabudowań gospodarczych. W ich miejscu Niemcy wybudowali baraki gospodarcze i mieszkalne dla obsługi oraz więźniów podobozu. Głównie były to pomieszczenia służące za stajnie, obory i chlewnie. Szczegółowy obraz rozmieszczenia baraków na terenie podobozu prezentuje wydawnictwo Państwowego Muzeum w Oświęcimiu z 1967 roku „Zeszyty Oświęcimskie"4.
Ryc. 2. Część terenu poobozowego - rok 1945 (zdjęcie ze zbiorów Państwowego Muzeum w Oświęcimiu)
" „Zeszyty Oświęcimskie", z. 10, 1967, Państwowe Muzeum w Oświęcimiu, s. 87.
Sian rzeczy, jaki zastali mieszkańcy Boru tuż po wojnie, uwidacznia zdjęcie na poprzedniej stronie (ryc. 2). Na terenie przysiółka wznosiły się betonowe stupy połączone drutem kolczastym i baraki. Domy, których Niemcy nie wyburzyli, były zdewastowane, w większości wymagające remontów1. W lej sytuacji mieszkańcy zaczynali życie od nowa, odtwarzali granice swoich własności i przystępowali do budowy domów. Jako budulec posłużyły drew niane płyty z rozbieranych baraków. Początkowo były to pomieszczenia jedno- lub dwuizbowe - budowane naprędce, by jak najszybciej móc zamieszkać na swojej ziemi. Część mieszkańców adaptowała pozostałe budynki gospodarcze na jedno- i wielorodzinne mieszkania, co obrazują poniższe zdjęcia (ryc. 3 i 4).
Ryc. 3. Baraki poobozowe zaadaptowane przez mieszkańców Boru na mieszkania (zdjęcie z prywatnego archiwum T. Stawowczyka udostępnione przez jego córkę E. Stawowczyk)
Ryc. 4. Obozowe baraki gospodarcze (zdjęcie z prywatnego archiwum T. Stawowczyka udostępnione przez jego córkę E. Stawowczyk)
Obok podejmowanych starań o zabezpieczenie bytu rodzinie borowianie jednocześnie remontowali szkołę podstawową, strażnicę, a przede wszystkim odbudowali kapliczkę i krzyże. Mimo biedy i tragicznych wojennych doświadczeń wszyscy cieszyli się życiem. W miarę jak poprawia! się byt materialny mieszkańców, miejsce domów drewnianych zajmowały domy murowane, młodzież kształciła się w szkołach zawodowych lub technicznych i kontynuowała naukę na studiach, o czym nie można było marzyć w okresie przedwojennym. Zycie społeczno-kulturalne skupione było wokół szkoły i organizacji społecznych opisanych w rozdziale 6. W latach 1965-1982 istniał Klub Rolnika, którego siedzibą było jedno z pomieszczeń starej, przedwojennej strażnicy. W latach 80. wybudowano Dom Ludowy. Głównym inicjatorem i organizatorem tego przedsięwzięcia był Jan Kasperczyk, który posiadał umiejętność jednoczenia oraz mobilizowania mieszkańców i działających organizacji społecznych. Oprócz udzielania finansowego wsparcia mieszkańcy cały czas uczestniczyli w pracach budowlanych. Oddanie Domu Ludowego do użytku nastąpiło w 1986 roku podczas pierwszych gminnych dożynek.
Ryc. 5.
