Sytuacja awaryjna – opowiadanie erotyczne - eses - ebook + audiobook

Sytuacja awaryjna – opowiadanie erotyczne ebook

eses

0,0
3,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.
Dowiedz się więcej.
Opis

„Uniósł brew, gdy usiadła na nim okrakiem, wyjęła mu z dłoni szklankę i upiła długi łyk. Imponowała mu swoim bezpardonowym zachowaniem oraz pewnością siebie. Przełknąwszy głośno cierpki płyn, wytarła usta opuszkiem palca, którym następnie poprowadziła wolno po wilgotnych wargach Piotra, aby ponownie poczuł smak wytrawnego merlota. Obserwował ją, zaintrygowany, jak nonszalancko rzuciła za siebie kieliszkiem, sprawiając, że od posadzki odbił się donośny brzęk. Dziewczynę ogarnęło poczucie, że jest panią dzisiejszego wieczoru..."

Amelia jest na spotkaniu z przystojnym klientem, podczas gdy w domu czeka na nią narzeczony nieświadomy tego, że w rzeczywistości ukochana nigdy nie opowiedziała mu o sobie całej prawdy. Wkrótce jednak prowadzenie przez nią podwójnego życia okaże się niemożliwe i Amelia stanie przed wyborem, który ostatecznie zadecyduje zarówno o losie mężczyzny kochającego ją ponad wszystko, jak również jej własnym. Czy sięgnie po rozkosz i wolność, czy jednak wewnętrzne zobowiązania okażą się silniejsze?

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 24

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



eses

Sytuacja awaryjna – opowiadanie erotyczne

Lust

Sytuacja awaryjna – opowiadanie erotyczne

Zdjęcie na okładce: Shutterstock

Copyright © 2022 eses i LUST

Wszystkie prawa zastrzeżone

ISBN: 9788728046937

1. Wydanie w formie e-booka

Format: EPUB 3.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą Wydawcy oraz autora.

Wpatrywała się w przepływające za zaparowaną szybą wieżowce, których wierzchołki tonęły w gęstej mgle. Padało. Śliskie ulice błyszczały w świetle wieczornych latarni, a przechodnie maszerowali chodnikami, skrywając się pod kapturami przemokniętych kurtek. Taksówka Amelii skręciła w Aleje Jerozolimskie, przemknęła obok Dwora Centralnego oraz widniejącego za nim Pałacu Kultury, aby po chwili znaleźć się na parkingu przed Marriottem.

– Dwadzieścia trzy osiemdziesiąt będzie. – Usłyszała dziewczyna. Rozliczyła się z kierowcą, podziękowała mu i wysiadłszy zgrabnie z auta, podążyła w kierunku okrągłego wejścia do hotelu, mijając po drodze ciąg limuzyn, a także paru dystyngowanych mężczyzn, którzy prowadzili pod zadaszeniem leniwe rozmowy przy papierosie. Okrutnie padało.

– Załatwimy to szybko – powiedziała do siebie, po czym zniknęła w drzwiach budynku.

***

Foyer było duże i dobrze oświetlone. W prawym rogu pomieszczenia znajdował się okrągły bar, za którym kilku starszych panów sączyło szkocką z lodem. Amelia usłyszała urywek ich dyskusji. „Wszyscy mają dzisiaj takie mądre rzeczy do powiedzenia”, pomyślała drwiąco, przewracając oczami. Potrzebowała recepcji. Odwróciwszy wzrok, zauważyła eleganckich portierów, którzy witali wchodzących do budynku ludzi szerokim uśmiechem. Zdawało się, jakby w nim zastygali dopóty, dopóki goście nie podeszli do kontuaru i nie zostali zarejestrowani. Niesamowite zjawisko. Ciekawe, czy mieli specjalne szkolenia, na których trenowali wytrzymałość mięśni mimicznych twarzy?

– Witamy w Marriotcie. – Wysoki chłopak z zaczesanymi na bok włosami wyrwał Amelię z zamyślenia. – Czym mogę pani służyć? Aha, spotkanie. W jakim pokoju? Dobrze, już sprawdzam – wystrzelił z siebie, po czym wykonał połączenie. Wkrótce z miną mówiącą „proszę tędy” wskazywał uprzejmym gestem na windę. Z trudem powstrzymawszy się od ziewnięcia, Amelia obdarowała portiera wymuszonym uśmiechem, po czym udała się w wyznaczonym przez niego kierunku.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.