Nowa asystentka – opowiadanie erotyczne - Natalia Malewska - ebook

Nowa asystentka – opowiadanie erotyczne ebook

Natalia Malewska

0,0
3,99 zł

lub
Opis

„Stojąc w kolejce przy barze, poczuła na swoim nagim ramieniu dotyk.

– Hej – wyszeptała Kathy. – Miałam nadzieję, że przyjdziesz.

Jen odwróciła się szybko, zauważając, że Kathy patrzy na nią jakoś inaczej niż zwykle. Jej wzrok był bardziej zuchwały, a dłoń nadal znajdowała się na ramieniu jej szefowej. Jen odsunęła się impulsywnie i niepewnie uśmiechnęła.

– No wiesz, nie lubię takich imprez, ale wypada się pokazać – powiedziała sztywno, próbując wymazać z pamięci to, co przed chwilą się wydarzyło.

– Jasne. Do zobaczenia później. – Kathy mrugnęła do niej i wróciła do tłumu wołających ją asystentek, które siłą wyciągały ją na parkiet. Jen wzięła wino i wyszła na zewnątrz zapalić papierosa. „To niedorzeczne" – pomyślała. „Nie mogę pozwolić sobie na bliższe relacje z tą dziewczyną..."

Jen jest kobietą sukcesu, prowadząca własną agencję marketingową. Jej życie wypełnione jest głównie pracą. Nie ma wielu znajomych, a jej związki to przelotne romanse. Wszystko zmienia się, kiedy do jej firmy przychodzi nowa, piękna asystentka, która od pierwszego dnia budzi w niej uczucie pożądania. Czy Jen złamie dla niej zasady, którym podporządkowane było całe jej życie?

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 28

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Natalia Malewska

Nowa asystentka – opowiadanie erotyczne

Lust

Nowa asystentka – opowiadanie erotyczne

Zdjęcie na okładce: Shutterstock

Copyright © 2021 Natalia Malewska i LUST

Wszystkie prawa zastrzeżone

ISBN: 9788726904222

1. Wydanie w formie e-booka

Format: EPUB 3.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą Wydawcy oraz autora.

Poranne słońce wpadające przez drewniane framugi obudziło ją z płytkiego snu. W pokoju było duszno. Miała wrażenie, że smugi dymu papierosowego wciąż unoszą się pod sufitem. Jen podniosła się i przetarła ręką oczy. W pierwszej chwili nie zarejestrowała faktu, że nie znajduje się w swoim mieszkaniu, i próbowała sięgnąć po budzik, żeby jak co rano przestawić go o piętnaście minut do przodu. Tym razem jednak zahaczyła ręką o kieliszek po winie, który z impetem przewrócił się na podłogę.

– Cholera jasna – wyszeptała do siebie i usiadła na łóżku. Jej długie, rude loki opadały bezwiednie na nagie piersi, a uda przykryte były cienkim, białym prześcieradłem. Poczuła w sobie przypływ wielu mieszanych emocji – radości, podniecenia, wstydu i strachu. Obok niej spała Kathy. Jen spojrzała na jej plecy i pośladki. Czy kiedykolwiek widziała coś piękniejszego? Dotknęła ukradkiem jej dłoni i zanurzyła rękę w miękkich, kasztanowych włosach. Kathy westchnęła i przewróciła się na drugi bok, uśmiechając się delikatnie przez sen. To, co wydarzyło się między nimi ostatniej nocy, było podsumowaniem kilku miesięcy, w trakcie których mijały się w drzwiach, rozmawiały ze sobą przez telefon lub stały blisko siebie w windzie. Miesięcy, podczas których Kathy wielokrotnie pojawiała się w jej snach, zawsze wybudzając Jen silnym orgazmem.

Dokładnie pamiętała ten dzień, kiedy Kathy po raz pierwszy przyszła do ich biura pracować jako asystentka. Jen wbiegła wtedy zirytowana do firmy, cisnęła laptopa w kąt i próbowała ułożyć mokre od deszczu włosy.

– Jen, poznaj naszą nową asystentkę. Od dziś zastąpi Martę – rzucił Malcolm w pośpiechu, przechodząc przez korytarz.

Lubiła Martę – była zawsze świetnie zorganizowana i nosiła nienagannie wyprasowane ubrania. Kiedy więc zdecydowała się wyprowadzić do innego miasta, musieli podjąć z Malcolmem decyzję o zatrudnieniu kogoś na jej miejsce. Nie interesowała się jednak procesem rekrutacji. Zajęta była nowymi klientami i umowami. Jej całe życie skupiało się wokół agencji marketingowej, którą założyli dziesięć lat wcześniej.

Jen była szczupłą, wysoką trzydziestoośmiolatką z jasnoniebieskimi oczami i burzą rudych loków sięgających jej aż do ramion. Poza pracą właściwie nie miała życia prywatnego. Jej ostatni związek z Johnem rozpadł się kilka lat wcześniej, kiedy jasno oświadczyła mu, że nie planuje dzieci. Brakowało jej instynktu macierzyńskiego. Od tamtego czasu okazjonalnie spotykała się z mężczyznami, ale nigdy nie czuła potrzeby stworzenia czegoś na dłużej. W jej telefonie znajdowało się kilka numerów, które wybierała, gdy czuła, że ma ochotę na seks.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.