Koniec czy początek? Pożegnanie. - Marta Pawlik - audiobook

Koniec czy początek? Pożegnanie. audiobook

Marta Pawlik

4,3

Opis

Jedna miłość. Siedem dni. Siedem tajemniczych zadań. I pytanie, na które odpowiedź może zmienić wszystko.

 

Marika i Konrad kiedyś nie potrafili przeżyć dnia bez siebie. Dziś żyją obok. Mijają się w drzwiach, zamieniają kilka zdawkowych zdań. Bliskość odkładają na wieczne „jutro”. Ich związek przechodzi kryzys, którego nie da się nie zauważać.

Wtedy Marika otrzymuje tajemniczy list.

 

„Jeżeli naprawdę chcesz wiedzieć, czym jest miłość, masz siedem dni.”

 

Siedem dni. Siedem zadań. Siedem szans, by przypomnieć sobie, dlaczego kiedyś wybrali właśnie siebie.

Czy tajemniczy nadawca pomoże im odnaleźć to co zgubili po drodze?

A może istnieją uczucia, których nie da się uratować?

 

Czy Marika i Konrad zdołają ocalić swoją miłość, zanim stanie się tylko wspomnieniem?

 

„Koniec czy początek? Pożegnanie” to czwarta część serii"Uwaga! Pomyłka...". Jeśli dopiero poznajesz tę historię, sięgnij również po wcześniejsze części: „Uwaga! Pomyłka...”, „PS Nie zapomnij...” i „Duch czy panna młoda?”.

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Czas: 0 godz. 56 min (35 stron)

Rok wydania: 2026

Lektor: Roksana Samagalska

Oceny
4,3 (3 oceny)
2
0
1
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Kerii2

Całkiem niezła

Krótka, a mimo to wszystko zostało ujęte.
00
Mkrynia65nowe

Nie oderwiesz się od lektury

Sympatyczna , spokojna, życiowa historia .
00
M_Surma115

Nie oderwiesz się od lektury

Ciężko ubrać w słowa to, co tu się wydarzyło, ale... i tak spróbuję. ​Czwarta część historii Mariki i Konrada pokazuje, że „żyli długo i szczęśliwie” nie przychodzi samo z siebie. To coś, o co trzeba walczyć każdego dnia. Nawet wtedy, gdy jest ciężko, gdy praca i codzienność przytłaczają nagromadzeniem obowiązków i problemów... Zawsze, a zwłaszcza wtedy, trzeba się zatrzymać i pomyśleć, co druga osoba nam daje i co my dajemy jej. ​Ludzie, z którymi zetknęli się nasi bohaterowie dzięki tajemniczemu autorowi listów, pokazują im, jak kruche jest życie i jak szybko to, co dobre, odchodzi. ​Dla mnie była to najbardziej wzruszająca część całej serii. Musiałam robić przerwy, by zapanować nad emocjami, ogarnąć wszystko umysłem i przemyśleć każdą z prawd, które autorka nam tu ukazała. Bo chociaż niektóre rzeczy są oczywiste, to zdarza nam się o nich zapomnieć. A niekiedy może być za późno, by uratować to, co dla nas ważne. ​Czy Marice i Konradowi się to uda? Musicie przekonać się sami.
00