Absurdy bycia dorosłym - ciągle w biegu, nadal bez sensu - Max Paradox - ebook

Absurdy bycia dorosłym - ciągle w biegu, nadal bez sensu ebook

Max Paradox

0,0
29,90 zł

-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Nikt nie mówi, kiedy dokładnie zaczyna się dorosłość.
Nie ma dnia przejścia, instrukcji ani komunikatu „od teraz ogarniasz”.

Po prostu pewnego dnia orientujesz się, że wszystko jest „na serio”.
Decyzje. Odpowiedzialność. Zmęczenie. Cisza.

Ta książka nie jest poradnikiem.
Nie nauczy cię, jak lepiej żyć, szybciej działać ani skuteczniej planować.
Nie da gotowych odpowiedzi - bo dorosłość rzadko je oferuje.

To zbiór obserwacji, absurdów i cichych momentów, w których odkrywasz, że:

·       nikt tak naprawdę nie czuje się „ogarnięty”

·       czas zawsze gdzieś ucieka

·       pieniądze znikają szybciej, niż się pojawiają

·       praca miała być środkiem, a została celem

·       relacje z czasem robią się rzadsze, ale cięższe

·       normalność okazuje się luksusem

·       a sens życia… nadal jest w budowie

To książka o dorosłości widzianej od środka — bez patosu, bez motywacyjnych haseł, bez udawania, że wszystko da się poukładać.

Jeśli kiedykolwiek:

·       miałeś wrażenie, że improwizujesz, choć wszyscy wokół wyglądają na pewnych

·       czułeś zmęczenie, którego nie da się odespać

·       zastanawiałeś się, czy „to już tak ma być”

·       albo po prostu potrzebowałeś na chwilę się zatrzymać

to ta książka jest dokładnie o tym.

Nie po to, żeby coś naprawić.
Po to, żeby zdjąć presję, że powinieneś mieć wszystko poukładane.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
PDF

Liczba stron: 61

Rok wydania: 2026

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.


Podobne


WSTĘP - To nie jest poradnik. To nie jest też skarga.

Ta książka nie powstała po to, żeby kogokolwiek naprawiać. Nie powstała też po to, żeby tłumaczyć, jak żyć lepiej, mądrzej albo „bardziej świadomie”.

Jeśli liczysz na proste odpowiedzi - nie znajdziesz ich tutaj.Jeśli szukasz pocieszenia w stylu „wystarczy zmienić nastawienie” - też nie.

Ta książka powstała z zupełnie innej potrzeby:żeby nazwać rzeczy, które wszyscy znamy, ale rzadko mówimy o nich głośno.

Dorosłość często sprzedaje się jako etap stabilny.Pouładany.Logiczny.

W praktyce jest to:

ciągła improwizacja

zarządzanie zmęczeniem

i próba ogarnięcia życia bez instrukcji obsługi

Większość z nas robi to „jakoś”.I ma poczucie, że inni robią to lepiej.

Ta książka nie mówi, że dorosłość jest tragedią.Ale też nie udaje, że jest sukcesem.

Mówi, że:

bywa absurdalna

bywa męcząca

bywa śmieszna dokładnie w tym samym momencie, w którym jest trudna

I że to wszystko jest normalne.

Jeśli czasem:

jesteś zmęczony, ale nie wiesz dokładnie czym

odkładasz życie „na potem”

czekasz na weekend bardziej niż wypada

czujesz, że wszystko działa, ale bez entuzjazmu

- to ta książka jest o tobie.

Nie dlatego, że robisz coś źle.Tylko dlatego, że tak wygląda wersja produkcyjna dorosłości.

Nie ma tu bohaterów.Nie ma tu historii „od zera do miliona”.Nie ma motywacyjnych przemówień.

Są za to:

codzienne absurdy

myśli, które wszyscy mamy

i poczucie, że może jednak nie jesteśmy w tym sami

Możesz czytać tę książkę:

po kolei

na wyrywki

albo tylko po to, żeby sprawdzić, czy ktoś jeszcze ma podobnie

Nie musisz z niej nic wynosić.Nie musisz nic wdrażać.

Wystarczy, że:

zaśmiejesz się w złym momencie

westchniesz

albo pomyślisz:

„o, ktoś to w końcu napisał”

Reszta jest już w ROZDZIAŁach.

A jeśli po drodze poczujesz ulgę - to znaczy, że wszystko działa tak, jak powinno.

CZĘŚĆ I - DOROSŁOŚĆ - INSTALACJA SYSTEMU

ROZDZIAŁ 1 - Dorosłość - wersja produkcyjna (bez możliwości zwrotu)

Dorosłość nie zaczyna się w dniu osiemnastych urodzin.To marketing.

Dorosłość zaczyna się później.Najczęściej w momencie, gdy:

masz ulubiony palnik w kuchence i wiesz,

dlaczego właśnie ten

znasz cenę masła i masz na ten temat emocjonalne stanowisko

rozumiesz, że „jakoś to będzie” nie jest strategią, tylko hazardem

To jest chwila, w której życie nie mówi:

„Witaj w nowym etapie”.

Życie mówi:

„No dobra. Teraz ty.”

Onboarding, którego nikt nie zaplanował

Nikt ci nie powiedział, że dorosłość ma onboarding.Po prostu któregoś dnia:

jesteś odpowiedzialny

nie wiesz dokładnie za co

ale najwyraźniej za wszystko

Nie ma:

szkolenia

instrukcji

maila pt.

„Jak funkcjonować bez snu i sensu”

Jest tylko uczucie, że:

coś przeoczyłeś

wszyscy inni już wiedzą

i nikt nie ma czasu ci tego tłumaczyć

To jak praca, w której:

zakres obowiązków jest „dynamiczny”

cele są „ambitne”

a pytanie „dlaczego ja?” kończy się odpowiedzią:

„Bo zauważyłeś problem.”

Scena 1: Kuchnia, 22:41

Stoisz w kuchni.Jesz coś, co:

nie jest posiłkiem

nie jest przyjemnością

jest decyzją podjętą bez entuzjazmu

To nie kolacja.To kompromis.

W tym samym czasie:

lodówka świeci

ty świecisz zmęczeniem

i myślisz:

„Może to jeszcze nie jest dorosłość.”

To jest dorosłość.Tylko bez oprawy graficznej.

Scena 2: Dzień wolny

Masz dzień wolny.Organizm się nie zgadza.

Budzisz się wcześnie, bo:

tak się przyzwyczaił

tak ma zapisane w regulaminie

i najwyraźniej nie uznaje pojęcia „odpoczynek”

Leżysz w łóżku i czujesz jednocześnie:

zmęczenie

winę

niepokój, że

nic nie robisz

, chociaż wolno

To jest moment, w którym:

odpoczynek wymaga uzasadnienia

a bezczynność wygląda podejrzanie

Dorosłość jako projekt, który wymknął się spod kontroli

Dorosłość to projekt długoterminowy uruchomiony bez pilotażu.

Na początku mówisz:

„Ja to zrobię inaczej.”

Po kilku latach:

projekt żyje własnym życiem

budżet się nie zgadza

zakres się rozszerzył o rzeczy, których nikt nie planował

a pierwotne założenia są w mailu, do którego nie masz już hasła

Projekt trwa, bo:

ktoś wziął kredyt

ktoś podpisał umowę

i nie istnieje przycisk „cofnij”

To jest aktualizacja systemu, której nie da się cofnąć.Można ją tylko:

zaakceptować

albo udawać, że się jej nie widzi

Scena 3: „Od jutra”

Wieczorem robisz listę:

ogarnąć życie

zacząć dbać o siebie

mniej się przejmować

pić więcej wody

Lista wygląda:

rozsądnie

dojrzale

prawie profesjonalnie

Jak strategia firmy, która upadnie w drugim kwartale.

Na końcu dopisujesz:

„Od jutra.”

„Od jutra” to:

najczęściej powtarzane kłamstwo dorosłości

brzmi odpowiedzialnie

nie ma żadnego pokrycia

Scena 4: Ludzie, którzy wiedzą

Spotykasz ludzi, którzy mówią:

„wszystko jest kwestią organizacji”

„trzeba tylko zmienić mindset”

„ja mam plan”

To są ci sami ludzie, którzy:

też nie wiedzą

też są zmęczeni

tylko lepiej to opakowali w słowa

Najczęściej kończą zdania słowem:

„proces”

To zawsze brzmi, jakby mieli kontrolę.

Wersja produkcyjna

Jako dziecko myślałeś, że dorosłość to:

wolność

pieniądze

pizza na śniadanie

Wersja produkcyjna dorosłości to:

kalendarz

lista rzeczy „do ogarnięcia”

pizza jedzona na stojąco, bo ktoś dzwoni

To nie jest porażka.To finalna wersja systemu.

Podsumowanie (bez motywacyjnych kłamstw)

Ten ROZDZIAŁ nie kończy się zdaniem:

„Ale wszystko będzie dobrze.”

Bo dorosłość:

nie reaguje na afirmacje

nie czyta cytatów

nie interesuje się twoim potencjałem

Dorosłość reaguje na:

kawę

czarny humor

świadomość, że inni też mają podobnie, tylko lepiej to maskują

Jeśli pomyślałeś:

„To jest absurdalne, ale boleśnie prawdziwe”

- gratulacje.Onboarding zakończony.

Dokumentów nie będzie.Feedbacku też nie.System już działa.

ROZDZIAŁ 2 - Odpowiedzialność - funkcja, której nikt nie chciał włączyć

Odpowiedzialność nie pojawia się nagle.Nie wyskakuje jak powiadomienie.

Odpowiedzialność:

włącza się sama

działa w tle

i nie da się jej wyłączyć w ustawieniach

Najczęściej orientujesz się, że ją masz, kiedy:

coś się psuje

ktoś pyta

albo

nikt inny nie reaguje

Moment aktywacji

Odpowiedzialność aktywuje się w chwili, gdy:

nie możesz już powiedzieć „nie wiem”

„to nie ja” brzmi dziecinnie

a „ktoś powinien” zawsze kończy się ciszą

To ten moment, w którym rozumiesz, że:

Scena 1: Awaria

Coś nie działa.

Nie wiadomo dokładnie co, ale:

jest problem

jest napięcie

i wszyscy patrzą

Patrzą, bo:

stoisz najbliżej

masz wolne ręce

albo już raz to naprawiałeś

Ktoś mówi:

„Ty się na tym znasz, prawda?”

Nie znasz się.Ale już jest za późno.

Odpowiedzialność w praktyce

Odpowiedzialność polega na tym, że:

ogarniasz rzeczy, których nie zepsułeś

pilnujesz spraw, które nie były twoim pomysłem

i podejmujesz decyzje, które mają konsekwencje

Konsekwencje:

są realne

są długoterminowe

i zawsze przychodzą w najmniej dogodnym momencie

Scena 2: Telefon

Dzwoni telefon.

Nie odbierasz.Telefon dzwoni dalej.

Nie odbierasz, bo:

jesteś zmęczony

nie masz dziś siły

czujesz, że to będzie „temat”

Odbierasz, bo:

jesteś dorosły

masz obowiązki

i wiesz, że problem sam nie zniknie

Rozmowa trwa długo.Po rozmowie:

jesteś bardziej odpowiedzialny

ale nie mądrzejszy

i na pewno nie szczęśliwszy