Uczeń czarodzieja - Domaradzki Jakub - ebook + książka

Uczeń czarodzieja ebook

Domaradzki Jakub

3,0

Opis

Zło jest bliżej niż myślisz

Zachodnie Wzgórza skrywają sekrety, które mogą zadecydować o losach całej krainy...

Młody czarodziej Werdenbergen wyrusza na misję, by rozwikłać zagadkę serii morderstw w Przylasku. Wszystkie ślady prowadzą go do Puerwy – półdemona, który jest zarówno potworem, jak i ofiarą demonicznego wpływu Mordragova.

Razem muszą zmierzyć się z siłami ciemności. Wspólna podróż zmusza ich do zaufania sobie nawzajem, choć każdy krok przynosi nowe wyzwania i wątpliwości. Wkrótce odkrywają, że największe zagrożenie kryje się nie tylko w mroku, ale także… w głębi duszy.

„Uczeń czarodzieja” to historia, która pokazuje, że nawet w świecie magii największą siłą jest znalezienie odwagi do walki z samym sobą.

Czarodziej pobiegł do izby swojego ucznia. Werdenbergen spał w najlepsze, więc Osrum mocno nim potrząsnął.

– Co się… – nie dokończył zaspany mężczyzna.

– Werdenbergenie – rzucił Osrum – musisz jak najszybciej wyruszyć!

– Nie rozumiem…

– To już się zaczęło.

– Co się zaczęło? – zapytał Werdenbergen.

– Witamy w Przylasku – wyszeptał czarodziej.

– Gadasz jak potłuczony – stwierdził uczeń.

Osrum się opanował.

– Zbliża się coś złego. Nie wiem co – przyznał.

– Powinniśmy przeciwdziałać. Co możemy zrobić?

– Musisz wyruszyć do Przylasku.

– Dokąd? Tam pokonam całe zło? – zapytał Werdenbergen.

– Przylasek, wieś na Nizinie. Tam spotkasz kogoś, kto zna odpowiedź – oznajmił Osrum.

– Jaką odpowiedź?

– Na pytanie, co robić.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
lub macOS

Rok wydania: 2024

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
3,0 (7 ocen)
1
1
2
3
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
naevdetolk

Z braku laku…

Może u ciekawa dalej, ale ze względu na styl pisania autora nie byłam wstanie przejść dalej niż kilka pierwszych rozdziałów. Odniosłam wrażenie jakby nastolatek pisał tę książkę. Co nie musi być złe, ale mi język i sposób pisania przeszkadzały.
00
monika910302
(edytowany)

Nie oderwiesz się od lektury

Współpraca recenzencka „Uczeń czarodzieja” pióra Jakuba Domaradzkiego to opowieść, w której mrok nie jedną ma twarz. Autor ofiarował nam książkę, w której przeżywamy z bohaterami przeróżne przygody, spotykamy magiczne istoty, jesteśmy świadkami krwawych bitew, ale dostrzec możemy rządzę władzy, chciwość oraz lojalność, zaufanie, poświęcenie czy poszukiwanie swojego miejsca na ziemi. Główni bohaterowie - ludzki uczeń czarodzieja Werdenbergen oraz pół demon pół człowiek Puerwa. Ich losy krzyżują się i wspólnie postanawiają pokonać wielkie Zło, które chce zdominować ich krainę. Wśród licznych książek, które mam za sobą, uwielbiam sięgać po te, gdzie głównym wątkiem NIE jest romans.. tylko przygoda, pokonanie zła, braterstwo. W książce Kuby ujmujące jest to, że bohaterowie nie są krystalicznie dobrzy czy skrajnie źli (nie mówię tu o czarnym charakterze). Do samego końca nic nie jest oczywiste. Zawiłość i ilość doświadczeń może troszkę przytłocz, jednakże przy odrobinie skupien...
00
Colibri

Całkiem niezła

Uczeń czarodzieja Książka opowiada o młodym czarodzieju, a właściwie jego uczniu, Werdenbergenie. Chłopak pewnego dnia zostaje wysłany przez swojego nauczyciela na misję znalezienia sprawcy wielu morderstw w jednej z pobliskich wiosek. Tam poznaje Puerwę, półdemona, który jako narzędzie Mordragova, zabija mieszkańców. Teraz ze dwóch wyruszają w podróż by pokonać tajemniczego Mordragova i ocalić całą krainę. Powiem tak, książka bardzo mi się podobała. Postacie miały fajne charaktery, super mi się poznawało ich podejście do życia i do innych postaci. Fajnie się czytało o ich przygodach. Tematyka wpadła idealnie w mój gust. Postacie spotykały masę innych magicznych stworów, co dla mnie osobiście było plusem. Przeżywały też masę przygód, niestety jak dla mnie, momentami m, aż za dużo. Sprawiało to że czytając o tych pobocznych niebezpieczeństwach, zapominałam głównego wątku. Pobocznych zagrożeń, przeszkód, miast przez które podążali i rzeczy jakie robili było tyle że chwilami zapominałam...
00