Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Łam schematy. Przekraczaj granice. Nie bądź kopią – żyj oryginalnie!
Większość ludzi popada w standardy, potyka się o rutynę i grzęźnie w codzienności. Żyją i umierają niezbyt szczęśliwie, powieliwszy tylko to, co zastali, przychodząc na tę Kulkę. W ciągu całego tzw. życia stają się coraz mniej wyraźną kopią własnych, często równie powtarzalnych przodków. A przecież każda kolejna kserokopia z kserokopii staje się coraz bardziej blada i niewyraźna…
Mało kto ma świadomość, że oryginalne, dobre i spełnione Życie zaczyna się tam, gdzie kończą się schemat, „normalność” i powtarzalność. Świat to nieskończony bufet możliwości. Cała sztuka to otworzyć umysł, widzieć szerzej, dokonywać nie zawsze oczywistych wyborów i łapać okazje, które Wielki Programista rozsiał wszędzie dookoła. Być jak mucha w morzu czekolady: gdzie nie popłynie, tam dobrobyt.
Bądź wolny i serfuj po morzu możliwości.
Tam, gdzie lubisz; z tym, kogo szanujesz; wtedy, kiedy zechcesz.
„Mucha w czekoladzie” to zbiór inspirujących, czasami zabawnych, a czasami – strasznych i mrożących etanol w żyłach przypowieści, które naprawdę miały miejsce. Co zabawne, większość wydarzyła się w jednym z najdziwaczniejszych miejsc na świecie: w kraju, któremu bardzo daleko (i geograficznie, i mentalnie) do Dalekiego Wschodu, a i do którego za bardzo nie chce się przyznać także Cywilizowany Zachód (mimo że nieodległy). Nazwijmy więc kraj ten krajem Bliskiego Zachodu. A więc miejscem, którego mieszkańcy wciąż rozdarci są między:
O Autorze:
Maciej Dutko – przedsiębiorca, inwestor, audytor e-ofert, wykładowca, szkoleniowiec. Autor ok. 20 książek (m.in. „Tanio przez świat”, „Targuj się!”, „Efekt tygrysa”, „Nieruchomościowe seppuku”). Pomysłodawca „Biblii e-biznesu” – prawdopodobnie największego na świecie książkowego projektu e-commerce.
Twórca Evolu.pl (blog), Audite.pl (poprawa skuteczności e-ofert), Korekto.pl (firma edytorska nr 1 w Polsce). Propagator etyki w biznesie, inteligencji negocjacyjnej i zwiększania efektywności dzięki nieszablonowym działaniom.
Przez WhitePress.pl uznany za jedną ze 100 najbardziej inspirujących osób polskiej branży interaktywnej. Laureat nagrody von Misesa za promowanie idei wolnego rynku. Honorowy wykładowca Uczelni Asbiro. Otrzymał nagrodę w plebiscycie „30 Kreatywnych Wrocławia”, której przyjęcia odmówił z powodu… – a zresztą, dowiedz się tego z lektury „Muchy w czekoladzie”!
Więcej o Autorze: Dutko.pl & Wikipedia
Facebook: https://www.facebook.com/maciejdutko/
Wersja drukowana: https://evolu.pl/produkt/mucha-w-czekoladzie/
Książki w tej serii:
„Tanio przez świat. Podróżuj [wy]godnie!”
Dlaczego ludzie drastycznie przepłacają za loty i noclegi? Ponieważ nie mają elementarnej inteligencji podróżniczej, nie znają zasad linii lotniczych oraz hoteli, nie myślą o alternatywnych sposobach przejazdów, brakuje im elastyczności.
Podróżuj nawet 70% taniej! >>>
„Mucha w czekoladzie. Zen sukcesu”
Świat to nieskończony bufet możliwości. Cała sztuka, to otworzyć umysł, widzieć szerzej, dokonywać wyborów i łapać okazje. Być jak mucha w morzu czekolady – gdzie nie popłynie, tam dobrobyt.
Bądź bardziej Wolny i efektywny! >>>
Negocjacje towarzyszą nam każdego dnia: w domu, szkole, w pracy, w biznesie, na zakupach, w podróży… Poznaj najbardziej skuteczne zasady, techniki oraz porady, popraw swoją inteligencję negocjacyjną i otrzymuj więcej od życia! Czytelnicy twierdzą, że to najlepsza książka o negocjacjach, jaką czytali:)
Negocjuj skuteczniej od 80% ludzi! >>>
„Efekt tygrysa. Puść swoją osobistą markę w ruch!”
To książka dla młodych i mniej młodych, chcących wyróżnić się dzięki własnej marce osobistej: bez układów, pieniędzy i wyścigu chomików. Personal branding bez tajemnic. „Efekt tygrysa” to prawdopodobnie pierwsza polska książka poświęcona tematyce budowania marki osobistej.
Buduj markę i efektywność! >>>
Chcesz tworzyć ekstremalnie skuteczne oferty wynajmu i sprzedaży nieruchomości? Nie zabijaj swojej oferty, lecz poznaj 15 najczęstszych błędów i osiągaj zwroty nieosiągalne dla innych! Wbrew pozorom, to książka nie tylko dla nieruchomościowców, lecz także dla wszystkich e-sprzedawców.
Twórz ultra-skuteczne oferty! >>>
„Fly in chocolate. Zen of success”
The world is an infinite buffet of possibilities. The whole art is to open your mind, see broader, make choices, and seize opportunities. Be like a fly in a sea of chocolate – wherever it flows, there’s prosperity.
Be more Free and effective! >>>
„Go and bargain! Zen of negotiations”
An extraordinary book on ordinary negotiations! (english version of „Targuj się! Zen negocjacji”). Thanks to this book, you will learn how to negotiate in a smart and conscious way, so as instead of taking the advantage and winning at all cost reach the balance and profits for each of the parties.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 49
Rok wydania: 2023
Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Wydawca: Evolu.pl(Grupa Dutkon.pl Ltd) Unit 4E Enterprise Court, Farfield Park Rotherham, England S63 5DB Company No.: 08664043
ISBN: 978–83–64845–97-0
Copyright © Maciej Dutko & Evolu.pl 2023
Korekta i skład: Korekto.pl(Grupa Dutkon.pl Ltd)
Projekt okładki: Dominika Zakrzewska (Korekto.pl)
Przygotowanie wersji elektronicznej: Epubeum
schemacie [kacie]jak ty nie lubisz tych co ci się wymykają
– Edward Stachura
pomóż wspomóż dopomóż wyjątku czułyodeprzeć tłumne armie reguły
– Edward Stachura
Kenshō jadł obiad w restauracji. Wtem zmierzający ku toalecie, lekko zawiany klient zachwiał się, potrącił ręką szklankę z wodą i wylał jej zawartość na spodnie Kenshō.
– ...pr... aszam najmocniej! – wybełkotał, szczerze przejęty.
– Nic się nie stało – uśmiechnął się Kenshō. – To tylko woda.
Wracając, delikwent potrącił z kolei kieliszek z czerwonym winem. I znów płyn wylądował na spodniach Kenshō. Gdy nietrzeźwiec z przerażeniem spojrzał Kenshō w oczy, ten odpowiedział z uśmiechem:
– Nic się nie stało. To tylko spodnie.
„Tylko” – piękne słowo.
Kenshō, znany z tego, że odniósł już pewien sukces, został zapytany przez znajomego:
– Jak ty to robisz, że wokół recesja i wszyscy tracą, a twój biznes kwitnie?! Masz jakąś tajną receptę na kryzys?
Odparł zdziwiony Kenshō:
– Jaki kryzys?
Czekając na chmury, zmokniesz.
– Taki to ma dobrze – rzekł przyjaciel do Kenshō, wskazując głową taksówkarza, któremu na pobliskim postoju pasażer wręczył sowitą zapłatę i jeszcze tłustszy napiwek. – Chciałbym tyle zarabiać. A ty?
– Nie – odpowiedział Kenshō.
– Dlaczego?! – zdumiał się przyjaciel. – Przecież taki gość wyciąga z dwieście zen na godzinę!
– Gdybym chciał zarabiać tyle, co taksówkarz, byłbym taksówkarzem.
Jabłoń nie znosi jajek.
– Jak możesz znosić tych wszystkich ludzi, którzy czerpią z twojego sukcesu?! – zapytał raz przyjaciel Kenshō. – Czemu im nie powiesz, by się odczepili?
Odparł Kenshō ze złością na niemądrego przyjaciela:
– Pies bez ogona?!
Dzieląc się, mnożysz.
– Jak to jest, że zawsze wyciągasz największe ryby, a ja rzadko kiedy trafię choćby płotkę? Przecież łowimy w tej samej rzece, w tym samym miejscu, identycznymi wędkami, tą samą techniką… – żalił się przyjaciel Kenshō.
Usłyszał:
– To proste: ja na haczyk zakładam robaka.
A posiałeś?
Nadszedł czas zaliczenia roku. Profesor Kenshō odczytał oceny studentów: kilka trójek, kilka czwórek. I rzekł:
– Ci, którzy akceptują, proszę o indeksy, i życzę udanych wakacji. Jeśli ktoś chce piątkę, proszę zostać po zajęciach.
27 osób odebrało wpisy i rozpoczęło wakacje. Pięcioro studentów pozostało w sali. Rzekł Kenshō:
– Proszę o indeksy.
– Ale co musimy zrobić, by mieć piątki? – zapytali studenci.
– Musicie dać mi indeksy.
Czasami wystarczy chcieć.
– Kenshō, zasłużyłeś w pełni na sukces, jaki odniosłeś. Na pewno ciężko na niego pracowałeś!
– Ciężka praca jest dla durniów.
– Nie wierzę w to, co mówisz! Przecież ktoś, kto zarabia 4000 zen dziennie, musi dużo pracować! Ja zarabiam zaledwie 200 zen i wiem, ile to wymaga wysiłku i czasu!
– Hm... Ile godzin dziennie zajmuje ci zarobienie tej kwoty?
– Osiem!
– Z tego wynika, że ja pracuję 160 godzin na dobę.
Kilometr to kawał drogi! – powiedział ślimak.Naprawdę?! – zdziwił się struś.
– Goool! – krzyknął kolega Kenshō, dziwiąc się, że ten zupełnie nie interesuje się transmitowanym meczem. – Czy ciebie w ogóle nie kręci piłka nożna?! – zapytał.
– Wręcz przeciwnie – odparł Kenshō. – Lubię grać, ale nie mam z kim, bo wszyscy wolą oglądać, jak 22 obcych milionerów biega za piłką…
Żyjesz życiem własnymczy kibicujesz innym?
– Mówiłeś kiedyś, że aby złowić rybę, trzeba myśleć jak ryba. Ciekawe co zrobisz, kiedy będziesz chciał strącić z drzewa jabłko, którego nie możesz dosięgnąć? Zaczniesz myśleć jak jabłko? – podśmiewał się przyjaciel z Kenshō.
– Nie, poszukam kija.
Sukces jest prosty jak kij.
– …ale przecież wystarczy przestrzegać przepisów, a będzie w porządku! – odparł jeden z setki słuchaczy wykładu Kenshō o biznesie i Wolności.
– Kto z was przeszedł dzisiaj na czerwonym świetle? – zapytał niespodziewanie Kenshō.
Nieśmiało uniosło się kilka rąk.
– Trzymajcie ręce w górze! A kto przekroczył choć trochę prędkość, by zdążyć na wykład?
Podniosło się kolejnych kilka rąk.
– Kto wyprowadził psa bez smyczy? Zapomniał skasować bilet w tramwaju? Nie zdążył zapłacić rachunku w terminie? Nie ma przy sobie dowodu osobistego?...
Z każdym kolejnym pytaniem, las rąk gęstniał.
– Zobaczcie! – rzekł Kenshō. – Pół minuty, a okazało się, że według tego systemu wszyscy jesteśmy źli…
„Prawo” czy Normalność?
Zapytał przyjaciel Kenshō:
– Pisanie książek, prowadzenie firmy, wykłady na uczelniach, prowadzenie szkoleń, dalekie podróże... Skąd, do diabła, masz na to wszystko czas, chęci i energię?
– 25 lat temu wyrzuciłem telewizor.
Więcej czasu? Nie da się. Ale mniej – tak…
– Kenshō, nie rozumiem cię. Skoro państwo i tak zabiera ci więcej podatków niż innym, bo efektywniej pracujesz, dlaczego uparcie odmawiasz brania dotacji, zasiłków dla firm, dopłat do energii, wakacji kredytowych i innych ulg? – zapytał przyjaciel.
– Kiedy po gwałcie bierzesz rzucone przez bandytę w twarz banknoty, przestajesz być ofiarą, a stajesz się prostytutką – odparł Kenshō. – Zwłaszcza, kiedy gwałciciel płaci twoimi własnymi pieniędzmi oraz odebranymi innym…
Dziękuję, nie biorę.
– Śniło mi się, że jestem bogaty – zwierzał się pewnego razu przyjaciel Kenshō. – Gdy opowiedziałem sen żonie, śmiała się ze mnie. A przecież sny się czasem spełniają!
– Twoja żona miała rację śmiejąc się z ciebie. Czy chciałbyś dostać od kogoś przepis na pyszne ciasto wraz z rekomendacją: „Spróbuj zrobić. Ono się czasem udaje”?
Działasz czy oczekujesz?
– Jestem zmęczony, przelicz dzisiejszy utarg – rzekł ojciec do 15-letniego Kenshō, rzucając worek z pieniędzmi na stół.
– 243 tysiące zen! – odparł chłopak po kwadransie.
– Niemożliwe! Powinno być 240. Sprawdź raz jeszcze.
– 243 tysiące – potwierdził młodzieniec po jakimś czasie.
– No cóż, te 3 tysiące muszą być twoje, bo z utargu powinno być 240. Upewnij się raz jeszcze.
– 243! – upierał się Kenshō po kolejnym liczeniu, przesuwając kupki banknotów w stronę ojca.
– Dobrze – uśmiechnął się ojciec z błyskiem w oku, który Kenshō miał zrozumieć dopiero wiele lat później.
Umiesz liczyć?
Kenshō prowadził szkolenie z... prowadzenia szkoleń. Każdy uczestnik miał przeprowadzić prezentację ze slajdami. Jedni zastosowali świetne animacje, inni wybrali sobie ciekawe tematy, jeszcze inni przyszli elegancko ubrani. Po wszystkim zapytali Kenshō, dlaczego nikt nie dostał maksymalnej liczby punktów. Odpowiedział pytaniem:
– Co jest najważniejszym elementem dobrej prezentacji?
Odpowiedzieli, przekrzykując się wzajemnie:
– Atrakcyjna forma slajdów!
– Dobry głos i wygląd!
– Interesujący temat!
– Dużo praktycznych przykładów!
Rzekł Kenshō:
– Hm, a ja myślałem, że człowiek...
Kopiesz w ziemi
