Oferta wyłącznie dla osób z aktywnym abonamentem Legimi. Uzyskujesz dostęp do książki na czas opłacania subskrypcji.
14,99 zł
Stoicyzm na czasy sztucznej inteligencji.
Oto książka na nasze czasy – pełne chaosu, przebodźcowania i nieustannego szumu informacyjnego. Ken Mogi, japoński neurobiolog i autor międzynarodowych bestsellerów Ikigai i Nagomi, proponuje świeże, wielokulturowe spojrzenie na stoicyzm jako filozofię odporności emocjonalnej w świecie kontrolowanym przez media społecznościowe i sztuczną inteligencję.
Łącząc klasyków – Sokratesa, Epikteta i Marka Aureliusza – z odkryciami neuronauki, psychologii i współczesnej kultury, od Taylor Swift po algorytmy mediów społecznościowych, Mogi pokazuje, że stoicyzm nie jest zimnym odrzuceniem emocji, lecz umiejętnością ich reinterpretacji i świadomego wyboru reakcji. To filozofia, która nie daje gotowych odpowiedzi, ale uczy, jak zadawać właściwe pytania i jak znaleźć własne ikigai – powód do życia – w świecie pełnym niepewności.
To nie poradnik krok po kroku, ale inspirująca refleksja dla wszystkich, którzy chcą odnaleźć równowagę, spokój i poczucie sensu w XXI wieku.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 209
Data ważności licencji: 10/6/2032
Tytuł oryginału: Think Like a Stoic
Projekt okładki: Andrew Smith
Redaktor inicjujący: Monika Mielke
Redaktor prowadzący: Grażyna Muszyńska
Redakcja: Magdalena Hildebrand
Redakcja techniczna: Grzegorz Włodek
Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski
Korekta: Marta Choińska-Młynarczyk
Ilustracja na okładce: © Shutterstock.com
Adaptacja projektu okładki: Karolina Żelazińska-Sobiech
Copyright © 2025 Ken Mogi
First published in Great Britain in 2025 by Quercus Part of John Murray Group
© for the Polish edition by MUZA SA, Warszawa 2026
© for the Polish translation by Marek Szpanowski
ISBN 978-83-287-3896-6
MUZA SA
Wydanie I
Warszawa 2026
–fragment–
Ten e-book jest zgodny z wymogami Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA).
MUZA SA
ul. Sienna 73
00-833 Warszawa
tel. +4822 6211775
e-mail: [email protected]
Księgarnia internetowa: www.muza.com.pl
Wersja elektroniczna: MAGRAF sp.j., Bydgoszcz
Książkę tę dedykuję pierwszemu motylowi, którego zobaczyłem jako dziecko.
bushidō Kodeks samurajski, określany również mianem „drogi wojownika”. Na pierwszym miejscu stawiał on wartości takie jak odwaga, lojalność i poświęcenie, czasem nawet ponad własne życie samuraja. Ten wojenny kodeks powstał w okresie Kamakura (1192–1333), z biegiem czasu wchłonął zaś pewne wpływy konfucjanizmu i buddyzmu. Choć bushidō podkreśla również zasady skromnego życia, życzliwości, uczciwości i godności osobistej, nadrzędny nacisk kładzie na obowiązek, wypełnianie powziętych obietnic i honor wojownika. Samobójstwo rytualne, seppuku, znane również pod nazwą harakiri, zostało zinstytucjonalizowane jako szanowana odpowiedź na hańbę lub porażkę. Bushidō zachowało kluczowy status w japońskim podejściu do etyki i moralności aż do końca drugiej wojny światowej. Nauczanie tego formalnego etosu jako kodeksu postępowania zostało oficjalnie zaniechane wraz z wojenną porażką Japonii w 1945 roku.
gaman Wyraz ten znaczy dosłownie „znosić z godnością”. Odnosi się do cechy uznawanej w Japonii jako niezwykle pozytywny i pożądany rys charakteru; gaman oznacza zarówno tolerowanie trudności (często czegoś nieprzyjemnego, bolesnego lub niewygodnego) bez narzekania, jak również powściągliwość – powstrzymywanie instynktu podążania za osobistymi pragnieniami w celu wsparcia szerszej grupy. Osiągnięcie gaman jest postrzegane jako wyraz dojrzałości.
ganbaru Termin ganbaru dosłownie znaczy „najlepsze starania”, wyraża poczucie, że dobrze jest robić, co w twojej mocy, i wytrwać, nawet w trudnych czasach. Gdy doświadczasz przeciwności, kierowanie się ganbaru oznacza, że nie szukasz wymówek dla porażki, ale podwajasz swoje wysiłki.
giri Powinności i obowiązki jednostki wobec grupy; pojęcie to odzwierciedla gotowość do służenia swoim przełożonym z poświęceniem własnej korzyści. Kierowane zbiorowym zrozumieniem tego, co najlepsze dla danej osoby lub grupy, giri wyraża poczucie lojalności, które przeważa nad osobistymi życzeniami czy opiniami. Rozumienie giri innych jest również sposobem okazywania im troski i empatii.
ikigai Osobisty cel w życiu. Dosłownie – powód, dla którego wstaje się rano, ikigai może odnosić się zarówno do drobnych rzeczy, które przynoszą radość konkretnej osobie, jak i do większego poczucia celu. Twoje ikigai, duże czy małe, jest źródłem sensu życia i ma status niezależny od talentu czy uznania w oczach świata.
kodawari Osobiste poczucie perfekcjonizmu. Oznacza zobowiązanie do zachowania własnego standardu jakości, które obejmuje zwracanie uwagi na najmniejsze detale i docenianie nawet drobnych ulepszeń.
nagomi Równowaga, harmonia. Jako koncepcja głęboko zakorzeniona w japońskiej kulturze, nagomi wyraża poczucie spokoju, komfortu i harmonii wewnętrznej, a co za tym idzie – również harmonii i pokoju wobec otaczającego nas świata. Może też oznaczać akceptowanie pewnej równowagi między dobrem i złem w życiu, w celu podtrzymania wewnętrznego spokoju i zgody z całym światem.
nora Dosłownie oznacza „dzikie pole”; słowo nora, dodane do określenia osoby lub przedmiotu, może być użyte na oznaczenie czegoś zbłąkanego, nieudomowionego, nieautoryzowanego lub funkcjonującego poza przyjętymi zasadami.
ninjo Ludzka emocja lub współczucie – często osobiste uczucie, które gwałtownie przybiera na znaczeniu w konflikcie z giri, czyli poczuciem obowiązku.
zatsudan Termin ten oznacza dosłownie „różnorodne rozmowy” – odnosi się do wszelkich nieformalnych kontaktów międzyludzkich i dyskusji, które spajają japońskie społeczeństwo.
Niniejsza książka ma pomóc w stawianiu czoła wyzwaniom współczesnego życia. Na tych stronach postaram się przedstawić moim czytelnikom – w całym ich szerokim spektrum społecznym, od zwykłych ludzi po (potencjalnych) liderów, od ekstrawertyków po introwertyków, ambitnym i pełnym pokory, głodnym i zaspokojonym, a może nawet od niewolników po cesarzy – wizję sposobów, dzięki którym starożytna mądrość filozofii stoickiej pomoże im nawigować w naszej szczególnej epoce, przytłaczającej, pełnej chaosu i nieporozumień.
W tej wędrówce poruszę bardzo szeroki zakres tematów, obejmujących z jednej strony kwestie codziennego życia, takie jak zarządzanie własnymi emocjami, akceptacja samego siebie, komunikacja społeczna, stawianie czoła innym ludziom, radzenie sobie z niepewnościami życia i z chwilami wielkiego szczęścia. Z drugiej zaś strony dotkniemy problemów trudnych i fundamentalnych, takich jak kreatywność, świadomość, wolna wola, nieskończoność i wszechświat, środowisko naturalne Ziemi i przyszłość ludzkiej cywilizacji. Zanim skończysz czytać tę książkę, przekonasz się, że wszystkie te wielkie kwestie mają istotne znaczenie dla pozornie małych problemów twojego prywatnego życia. Ponadto w nowym świetle przedstawię pewną megagwiazdę znaną nam z przekazów na temat starożytnej Grecji. Pokażę także, że świat, w którym żyjemy – bez względu na to, jak bardzo zepsuty i ułomny może się wydawać – jest faktycznie najlepszym z możliwych światów.
Jestem neurobiologiem, pisarzem i prezenterem telewizyjnym z Tokio, stolicy Japonii. Jestem również autorem takich tytułów jak Ikigai. Japońska sztuka szczęścia i Nagomi. Japoński sekret życia w harmonii. Moja książka o ikigai (termin ten oznacza osobiste poczucie sensu życia) została opublikowana w 32 językach w 58 krajach i stała się bestsellerem w Niemczech po tym, jak pojawiła się w popularnym telewizyjnym serialu detektywistycznym. Właściwie osiągnęła tam status największego bestsellera z kategorii książek non-fiction w 2024 roku. Teraz zaś trzymasz w ręku moją pierwszą publikację o charakterze międzynarodowym, która nie dotyczy tylko Japonii, choć mój japoński punkt widzenia będzie tu prawdopodobnie często widoczny.
Stoicyzm nie jest specyficzny dla żadnej konkretnej kultury, nie jest też ideologią. To raczej filozofia życia, która nieustannie ewoluuje i dostosowuje się do zmieniających się realiów.
Zbadajmy ją razem.
Ziemia była kiedyś niewątpliwie światem niedostatku. Nasi przodkowie – nawet mikroorganizmy, które żyły setki milionów lat temu – musieli walczyć o przetrwanie, szukając pożywienia i bezpiecznego schronienia. Czasy się jednak zmieniły. Dziś żyjemy w świecie obfitości, przynajmniej ci, którzy mają więcej szczęścia. Mam tu na myśli nie tylko bogactwo materialne, ale także, a może przede wszystkim, obfitość informacji. Jednocześnie niektórzy z nas mogą odczuwać niesamowitą pustkę duchową, przeżywać emocje na granicy wypalenia, zagubieni w wielkim oceanie życia, który czasem wydaje się bezsensowny i okrutny. Być może właśnie dlatego sięgnąłeś po tę książkę i czytasz ją w tej chwili.
Pewnym kluczowym czynnikiem tej pustki jest zanik tradycyjnych wartości i sposobów myślenia. Wielu ludzi na świecie zauważa z zaskoczeniem, że nie da się już po prostu podążać za z góry ustalonymi ideami i normami, by prowadzić satysfakcjonujące życie w sensie duchowym. Nie chcę przez to powiedzieć, że jesteśmy mniej ludzcy niż nasi przodkowie. Być może w istocie nasze człowieczeństwo jest nawet głębsze i pełniejsze, ale dziś wyraża się to na tak wiele różnych sposobów, przy udziale i wpływie wielokulturowych czynników. Zamiast monokultury mamy różnorodność, co jest wspaniałe, ale czasem też przytłaczające.
Żyjemy w erze, w której coraz trudniejsze staje się dokonywanie właściwych wyborów. W 1970 roku futurolog Alvin Toffler przewidział stan, który określił jako „przeciążenie wyborem” (ang. choice overload). Prognozował, że w Erze Informacji, jak ją nazywał, staniemy w obliczu konieczności wybierania spośród mnóstwa propozycji prezentowanych nam wirtualnie lub fizycznie, przy czym coraz częściej w ten pierwszy sposób. A było to jeszcze na długo przed nastaniem ery metawersum. Ta era już nadeszła. Nastolatka szybko przewijająca to, co oferują jej TikTok, Instagram czy YouTube, oddaje się zajęciu tyleż specyficznemu dla naszych czasów, co trafnie przewidzianemu przez Tofflera już kilkadziesiąt lat temu. W miarę jak postępuje zalew treści generowanych przez sztuczną inteligencję, „przeciążenie wyborem” będzie nas coraz bardziej przytłaczać w nadchodzących latach.
Problemem nie jest wyłącznie nadmiar informacji. Współczesne życie jest złożone, a osobiste koleje losu każdego człowieka rozgałęziają się w bardzo wielu kierunkach. Każdy doświadcza dosłownie „wszystkiego wszędzie naraz” i dotyczy to wszystkich ludzi, także tych najzwyklejszych spośród nas. I nawet jeśli podejmiesz najlepszą decyzję na ważnym życiowym rozdrożu, nie ma gwarancji, że jej następstwa będą świetne, czy choćby nieszkodliwe, z powodu „chaosu dynamicznego”, jak to określił meteorolog Edward Lorenz w latach 70. XX wieku. Systemy złożone wykazują ogromną nieprzewidywalność – nawet małe różnice na etapie początkowym mogą prowadzić do nieoczekiwanie wielkich różnic w końcowym wyniku. O tym właśnie mówi słynny „efekt motyla” – teoria, która sugeruje, że motyl trzepoczący skrzydełkami w tropikalnym lesie deszczowym Amazonii może ostatecznie przesądzić o tym, czy tornado zaatakuje ludzi zamieszkałych, powiedzmy, w Teksasie w USA. Zdumiewający jest fakt, że nie jest to jedynie metafora, ale matematyczna prawda w najbardziej rygorystycznym sensie.
Rzeczywistość efektu motyla w życiu polega na tym, że nie ma czegoś takiego jak rozróżnienie między poważnymi a trywialnymi wyborami. Na jaką uczelnię idziesz, jaki zawód dla siebie wybierasz, gdzie mieszkasz, jakiego człowieka zdecydujesz się poślubić – tak, te sprawy oceniamy jako ważne życiowe decyzje. Ale jeśli poważnie potraktujesz teorię chaosu, wybór tego, co zjesz dziś na lunch, jakie ubranie włożysz, czy skręcisz w prawo, czy w lewo na następnym skrzyżowaniu, może potencjalnie prowadzić do ogromnych różnic w tym, jak potoczy się twoje życie. Świat stał się miejscem chaotycznym i nie ma sposobu, by wiedzieć, czy konkretny wybór jest optymalny, czy nie, bez względu na to, jak bystry masz umysł i jakimi informacjami dysponujesz lub jak bardzo się starasz.
Dzisiaj chaos dynamiczny i przeciążenie informacją to i tak nie wszystko, bo towarzyszą im niepewności dotyczące wpływu globalizacji, zmian środowiskowych i sztucznej inteligencji. Pozornie nierozwiązywalne problemy, takie jak globalne ocieplenie, fake newsy i polityczne „efekty pogłosowe” (echo chambers), sprawiają, że życie staje się coraz trudniejsze. A mimo to w naszym prywatnym życiu doświadczamy wciąż tych samych starych problemów dotyczących rodziny, przyjaciół, wyborów kariery i tego, jak zwyczajnie związać koniec z końcem. Widać wyraźnie, że coraz istotniejsza jest dla nas potrzeba wizji i sprawnego przywództwa. Jak jednak mamy je znaleźć w tej liberalnej, ale niepokojącej pustce z góry ustalonych wartości? Czy jest oświecony sposób, by z tego punktu ruszyć w dalszą drogę?
Chciałbym postawić tezę, że obecnie musimy na serio studiować pewną konkretną filozoficzną tradycję i być może uczynić ją swoim podejściem do życia. Tą tradycją filozoficzną jest stoicyzm.
koniec darmowego fragmentu zapraszamy do zakupu pełnej wersji
