Jak wyleczyć się z choroby psychicznej? - Jan S. - ebook

Jak wyleczyć się z choroby psychicznej? ebook

Jan S.

0,0
29,48 zł

lub
Opis

Skondensowana wiedza w formie e-book o tym jak autor poradził sobie z chorobą CHAD. Jaką przeszedł drogę, co mu pomogło i co może pomóc również Tobie. Jeśli nie masz bezpośredniej styczności z tą chorobą, a ktoś w Twoim otoczeniu się z nią zmaga to uważam, że jest ona warta sprawdzenia. Poradnik opisuję powtarzalne zachowania jakie występują przy tego typu schorzeniach i pomaga bardziej zrozumieć osobę chorą.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 27

Oceny
0,0
0
0
0
0
0



Jan S.

Jak wyleczyć się z choroby psychicznej?

Naturalne sposoby na poradzenie sobie z chorobami psychicznymi typu CHAD, depresja i wiele innych. Mini poradnik

RedaktorJan S.

© Jan S., 2019

Skondensowana wiedza w formie e-book o tym jak poradziłem sobie z chorobą CHAD. Jaką przeszedłem drogę, co mi pomogło i co może pomóc również Tobie. Jeśli nie masz bezpośredniej styczności z tą chorobą, a ktoś w Twoim otoczeniu się z nią zmaga to uważam, że jest ona warta sprawdzenia.

Poradnik opisuję powtarzalne zachowania jakie występują przy tego typu schorzeniach i pomaga bardziej zrozumieć osobę chorą.

ISBN 978-83-8189-427-2

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Wstęp

Mam na imię Jasiek, jestem studentem psychologii. Wyleczyłem się z cho­roby CHAD. Jest to cho­roba afek­tywno dwu­bie­gu­nowa, w której można określić dwa pod­sta­wowe stany: depre­sja i mania.

Od paru lat nie zażywam żadnych farmaceutyków dzięki naturalnym sposobom leczenia, które opisuję w poniższej książce-poradniku.

Gdy byłem chory to bardzo brakowało mi takiej pozycji w języku polskim. Po całkowitym wyleczeniu i zrozumieniu tej choroby poczułem, że chce pomóc i dotrzeć do jak najwięcej ilości ludzi. Mam nadzieję, że ta książka — mini przewodnik, będzie krokiem do tego, co planuję w przyszłości. Proszę tylko przeczytaj ją do końca i daj sobie szanse na wypróbowanie opisanych sposobów. Jestem pewny, że mogą one pomóc w opanowaniu również innych chorób psychicznych.

Nie neguję zażywania leków i wiem, iż na pewnym etapie choroby są konieczne. Jednak uważam, że leczą one skutki a nie przyczynę i na pewno nie są niezbędne „do końca życia” jak to, niektórzy lekarze orzekają. Ja i wiele innych osób są dowodem na to, że można normalnie żyć, dobrze się czuć i funkcjonować bez nich. Potrzeba znaleźć w sobie odpowiednią dawkę energii, dzięki sposobom opisanym poniżej.

Oczywiście nie twierdzę, że te porady wyleczą wszystkich z chorób psychicznych i na każdego zadziałają tak samo.

Jestem jednak przekonany, że pomogą poczuć się dużo lepiej z samym sobą i dzięki temu mieć więcej siły na „walkę” z chorobą.

Przed jakąkolwiek decyzją, proszę skonsultuj się z lekarzem. Opisane sposoby nie są poradą farmaceutyczną.

Moja historia

Przed pierw­szą w życiu wizyta u psychiatry, wal­czy­łem samodzielnie z tą cho­robą przez około roku.

Zaczęło się nie­win­nie od objawów typu smu­tek, tęsknota, poczucie pustki itd.

Wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że jest coś ze mną „nie tak”. Tym bar­dziej, że w tym cza­sie przebywałem za granicą, z dala od mojej ówczesnej dziew­czyny i przyjaciół. Byli dla mnie kimś bliższym niż rodzina i wydawało mi się to nor­malne, że czuję smutek i tęsknotę.

Mijał czas i mój stan z dnia na dzień się pogorszał. Z pozy­tyw­nego gościa stałem się chodząca „zmorą”.

Pro­blem narastał i coraz bar­dziej nie umiałem sobie z nim poradzić. Ucie­ka­łem w alko­hol, izo­lo­wa­łem się od innych, powoli zaczynały się u mnie stany lękowe i para­noje. Aż po naj­gor­szy stan tzn. myśli samobójcze. Trwał on kilkanaście tygo­dni, może parę miesięcy i stał się on dla mnie tak duży, że w końcu musiałem o tym z kimś porozmawiać…

Pierw­szy raz — gdy już byłem w naprawdę kiep­skim sta­nie, powiedziałem o tym mojemu bratu, który mieszkał w Pol­sce. Popro­sił mnie żebym wrócił, a się tym zaj­miemy.

Pro­blem polegał na tym, iż doprowadziłem się do takiego stanu, że bałem-w­sty­dzi­łem się wyjść do sklepu po zakupy, więc wypro­wadzka, czy lot samolotem było dla mnie czymś niemożliwym.

Pamiętam, że przed poin­for­mo­wa­niem go już miałem za sobą dużo nieprzespanych nocy. Natłok myśli samobójczych, uczucie, że wszystko jest bez sensu, że się nie nadaje do niczego, wszy­scy wokół się ze mnie śmieją czy obgadują było straszne. Ten głos w głowie był cały czas i nie sposób było go wyciszyć.

Po wielu per­tur­ba­cjach i pomocy otoczenia