Transformacja Wewnętrznych Cieni Metodą Banerową: Nauki Nadziei - Tom 2 - Johanna Kern - ebook

Transformacja Wewnętrznych Cieni Metodą Banerową: Nauki Nadziei - Tom 2 ebook

Johanna Kern

0,0

Opis

Odkryj wyjątkową metodę transformacji podświadomych blokad: szybką i skuteczną.

 

Większość z nas została zaprogramowana – w taki lub inny sposób – aby myśleć i działać w określony sposób.
Z powodu tego zaprogramowania wielu z nas prowadzi życie  w dyskomforcie, często pełne lęku i ograniczeń oraz działając na „automatycznym pilocie” w poczuciu iluzorycznego „swojskiego bezpieczeństwa", pozostając przy tym pod kontrolą naszych Wewnętrznych Podświadomych Cieni.
Aby uwolnić się od naszego uwarunkowania, musimy rozpocząć i podtrzymywać proces samouzdrawiania. Musimy zapoznać się i poradzić sobie z naszymi Wewnętrznymi Cieniami.

 

Ta książka oferuje czytelnikowi unikalną, niezwykle skuteczną metodę Transformacji podświadomych Cieni, opracowaną przez Johannę Kern podczas wielu lat pracy z tysiącami ludzi jako odnoszący sukcesy producent filmowy, reżyser, doradca i mentorka rozwoju.

Metoda Banerowa prowadzi krok po kroku do zidentyfikowania ukrytych podświadomych blokad, a następnie uwolnienia wrodzonej, potężnej Mocy Podświadomości.

 

Po przestudiowaniu książki legendarny amerykański psycholog i naukowiec o międzynarodowej renomie – Prof. dr. hab. Stanley Krippner – napisał swoje poparcie:

“Dzięki swojej pracy w mediach Johanna Kern zetknęła się z licznymi ludzkimi historiami  takimi, jakie każdy z nas w pewien sposób opowiada samemu sobie. Czasami wpływa to na nas pozytywnie, a czasami negatywnie. W tym drugim przypadku Johanna dostrzega obecność podświadomych „Cieni”, które należy zidentyfikować i przekształcić, a jej książka oferuje metodę składającą się z serii kroków, które ona i jej klienci uznali za nieocenione. Zamiast unikania czy eliminowania swoich negatywnych historii, Johanna oferuje czytelnikom zestaw ćwiczeń, które prowadzą do pozytywnych zmian, przekształcając przekonania i zachowania czyniące szkody w życiu na takie, które wprowadzą w nie dobro. Zręcznie pomaga nam przeobrazić słabość charakteru w jego siłę, zamienić życiowe porażki na sukces, a lęk obrócić w miłość”.

* Prof. dr. hab. Stanley Krippner– współautor bestsellerowej książki „Mitologia Osobista” (Personal Mythology); były prezes Stowarzyszenia Psychologii Humanistycznej; założyciel Międzynarodowego Towarzystwa Badań nad Dysocjacją; pionier w badaniu świadomości, przez 50 lat prowadził badania w dziedzinie snów, hipnozy, szamanizmu i dysocjacji; laureat nagród za Wybitny Wkład w Międzynarodowy Rozwój Psychologii i Profesjonalnej Hipnozy

Możesz zastosować tę metodę w ważnych obszarach swojego życia prywatnego i/lub w sytuacjach biznesowych, które wymagają doskonałości, wysokiego skupienia i produktywności, szybkiego rozwiązywania problemów, szerszej wizji i genialnej zdolności umysłowej do rozpoznawania, oceniania, rozwiązywania lub budowania wszystkiego, co jest potrzebne do pełnego sukcesu.

 

Transformacja Cieni Metodą Banerową nie wymaga długich sesji. Jest szybka i oparta na zasadach pracy na poziomach energii subtelnych, będącej częścią całego podejścia Nauk Nadziei do uzdrawiania, a także rozwoju intelektualnego, emocjonalnego i duchowego.

 

O AUTORCE:

Johanna Kern, mentorka rozwoju i wielokrotnie nagradzana pisarka („Mistrz i Zielonooka Nadzieja”, „Narodziny Duszy” „Sekrety miłości dla każdego”, „365 (+1) Afirmacji Pięknego Życia”, „7 Mocy Tworzących Świat i 7 Mocy w Tobie”, Nauki Nadziei”, „Transformacja Wewnętrznych Cieni Metodą Banerową” itd.).

Ponad 100 jej artykułów zostało opublikowanych w międzynarodowej prasie, w tym w takich magazynach amerykańskich jak “OMTimes”, “The Edge (Holistic) Magazine”, “Wisdom”, “Living Now”, “Conscious Shift”, itp.

 

Praktykuje i dzieli się Naukami Nadziei pomagając ludziom odnaleźć własną wewnętrzną moc oraz rozwijać się we wszystkich dziedzinach życia.

 

Wiele lat temu nagle zaczęła doświadczać regularnych spontanicznych transów, w których otrzymywała nauki od starożytnego Mistrza. Jej historia zyskała międzynarodowy rozgłos i uznanie czytelników w Ameryce Północnej i Europie oraz referencje od trzech światowej klasy ekspertów w dziedzinie psychologii, badań nad snami i hipnozą, psychofizjologii, parapsychologii, psi, rozwoju człowieka, neurocomputing itp.: dr. Stanleya Krippnera, dr. Jerry’ego Solfvina i Briana Van der Horsta. Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź: http://johannakern.pl/ ORAZ https://www.facebook.com/JohannaKernAutorka/

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 321

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.

Popularność



Podobne


TRANSFORMACJA WEWNĘTRZNYCH CIENI METODĄ BANEROWĄ
UWALNIANIE POTĘŻNEJ MOCY PODŚWIADOMOŚCI
JOHANNA KERN
H.O.P.E. Assn.
Copyright © 2023 Johanna Kern
Pomoc przy polskiej wersji językowej:Anna MłodawskaOprawa graficzna: Johanna KernWSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONEŻadna część tej książki nie może być powielana, przechowywana w systemach wyszukiwania ani przekazywana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, elektroniczny, mechaniczny, poprzez kserowanie, nagrywanie lub w inny sposób, bez wyraźnej pisemnej zgody wydawcy.
Contents
Title Page
Copyright
DEDYKACJA
POPARCIE
KRÓTKIE WPROWADZENIE
ROZDZIAŁ 1
ROZDZIAŁ 2
ROZDZIAŁ 3
ROZDZIAŁ 4
ROZDZIAŁ 5
ROZDZIAŁ 6
ROZDZIAŁ 7
ROZDZIAŁ 8
ROZDZIAŁ 9
ROZDZIAŁ 10
ROZDZIAŁ 11
ROZDZIAŁ 12
ROZDZIAŁ 13
ROZDZIAŁ 14
ROZDZIAŁ 15
ROZDZIAŁ 16
ROZDZIAŁ 17
ROZDZIAŁ 18
INDEX WEWNĘTRZNYCH PODRÓŻY:
INDEKS 10 PODSTAWOWYCH PODŚWIADOMYCH LĘKÓW:
O AUTORCE
PUBLIKACJE JOHANNY KERN
JAK SKONTAKTOWAĆ SIĘ
DEDYKACJA
Mojej rodzinie, przyjaciołom i Tobie,
drogi Czytelniku
„Chociaż nasze marzenia mogą pomóc nam rozwinąć skrzydła, mogą też uwięzić nas w klatce, którą sami sobie budujemy. Jak zwykle nasz wybór zależy od tego, jak wielka jest nasza wizja samych siebie. A ta wizja jest często zniekształcona i ograniczona naszymi podświadomymi lękami.
Wewnętrzne Cienie strzegące naszych niezagojonych ran wywierają wpływ nie tylko na nasze życie i historie, które opowiadamy sobie o nas samych, ale przede wszystkim wpływają negatywnie na ewolucję naszej indywidualnej świadomości.
Czy istnieje jakiś specjalny klucz do tego, by odblokować prawdziwą moc i piękno istoty ludzkiej?
To, dokąd dotrzemy na drodze naszej indywidualnej i globalnej ewolucji, w ogromnym stopniu zależy od Higieny naszych Wewnętrznych Cieni”.
– Johanna Kern
POPARCIE
„Dzięki swojej pracy w mediach Johanna Kern zetknęła się z licznymi ludzkimi historiami – takimi, jakie każdy z nas w pewien sposób opowiada samemu sobie. Czasami wpływa to na nas pozytywnie, a czasami negatywnie. W tym drugim przypadku Johanna dostrzega obecność podświadomych „Cieni”, które należy zidentyfikować i przekształcić, a jej książka oferuje metodę składającą się z serii kroków, które ona i jej klienci uznali za nieocenione. Zamiast unikania czy eliminowania swoich negatywnych historii, Johanna oferuje czytelnikom zestaw ćwiczeń, które prowadzą do pozytywnych zmian, przekształcając przekonania i zachowania czyniące szkody w życiu na takie, które wprowadzą w nie dobro. Zręcznie pomaga nam przeobrazić słabość charakteru w jego siłę, zamienić życiowe porażki na sukces, a lęk obrócić w miłość”.
–Prof. dr. hab. Stanley Krippner – autor wielu książek i artykułów; współautor bestsellerowej książki „Mitologia Osobista” (Personal Mythology); były prezes Stowarzyszenia Psychologii Humanistycznej, Parapsychologicznej oraz Towarzystwa Badań Snów; założyciel Międzynarodowego Towarzystwa Badań nad Dysocjacją; Członek Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego, Naukowego Towarzystwa do Badań nad Seksem, Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologów, Amerykańskiego Towarzystwa Hipnozy Klinicznej oraz Naukowego Towarzystwa ds. Badań nad Religią, były dyrektor Laboratorium Snu w Maimonides Centrum Medycznym w Nowym Jorku oraz Centrum Badania Dziecka przy Uniwersytecie Kent w Stanach Zjednoczonych; pionier w badaniu świadomości, przez 50 lat prowadził badania w dziedzinie snów, hipnozy, szamanizmu i dysocjacji; laureat nagród za Wybitny Wkład w Międzynarodowy Rozwój Psychologii i Profesjonalnej Hipnozy oraz kilku nagród za całokształt osiągnięć życiowych.
KRÓTKIE WPROWADZENIE
Czym są nasze Wewnętrzne Cienie i co możemy z nimi zrobić?
Czy kiedykolwiek zadawałeś sobie pytanie: czego tak najbardziej pragnę?
Szczegóły odpowiedzi mogą się różnić w zależności od osoby. Niektórzy z nas chcą spokoju i radości. Inni pragną zdrowia, pieniędzy lub sławy albo władzy czy sukcesu lub kogoś, kto by ich kochał. Ale to wszystko jest właśnie tym, co – jak nam się wydaje – sprawi, że nasze życie będzie piękne.
Tego właśnie chcemy. Pięknego Życia. Szczęśliwego Życia.
Dlaczego więc większość z nas nie może tak naprawdę powiedzieć, że prowadzi piękne życie?
Z jakiej przyczyny szczęście osobiste lub sukces zawodowy niektórych osób trwa i wzrasta, podczas gdy wielu z nas cofa się do punktu wyjścia, zaczynając od zera – raz za razem?
Dlaczego niektórym ludziom życie toczy się gładko i najlepsze rozwiązania po prostu przychodzą im do głowy, podczas gdy wielu innych musi ciągle łamać sobie krzyż i nigdy w pełni nie realizuje swoich marzeń?
Oto prosta prawda:
Większość z nas została zaprogramowana – w taki lub inny sposób – aby myśleć i działać w określony sposób. Wpojono nam zasady tego, co „należy” i „musi się” robić i jak „powinno się” myśleć. Nauczono nas postępować zgodnie z określonymi wskazówkami, w zależności od tego, jak i gdzie zostaliśmy wychowani i wykształceni.
Wywarto na nas wpływ i zostaliśmy uwarunkowani, aby być tym, kim jesteśmy. Nasze zaprogramowanie warunkowe stało się naszą rzeczywistością.
Nasze zaprogramowanie nie pomaga nam w odkrywaniu własnej mocy ani rozwijaniu naszego prawdziwego potencjału i pielęgnowaniu w sobie naszych najlepszych cech. Nie jest to coś, co moglibyśmy nazwać wolnością osobistą, lecz raczej jarzmem ściągającym nas w dół.
Programowanie Warunkowe składa się z Programowania Podświadomości, Programowania Społecznego i Programowania Odruchu Unikania:
- Programowanie Podświadomości odbywa się w sposób spontaniczny i zakorzenione jest w naszych podświadomych lękach dotyczących naszego przetrwania. Może być łatwo zapoczątkowane przez któregokolwiek z naszych opiekunów / rodziców lub jakieś inne autorytety w naszym życiu.
- Programowanie Społeczne pochodzi z zewnątrz i odbywa się poprzez używanie czynników / reguł / manipulacji bądź nacisku, wykorzystując przy tym wrodzoną gatunkowi ludzkiemu naturalną potrzebę struktury – typową dla wszystkich gatunków zwierząt społecznych, które z natury żyją w stadach / grupach.
- Programowanie Odruchu Unikania może być zapoczątkowane przez nas samych lub wywołane poprzez wewnętrzne lęki / obawy zakorzenione w naszym naturalnym Lęku Przed Zmianami i rozwinięciu w sobie podświadomej potrzeby „swojskiego bezpieczeństwa”.
* „Swojskie bezpieczeństwo” to uczucie, którego doznajemy w związku z wiedzą nabytą w celu przetrwania w konkretnych okolicznościach, do których się przyzwyczailiśmy (niezależnie od tego, czy są dla nas dobre, czy złe).
Z powodu tych trzech rodzajów programowania kontynuujemy naszą egzystencję kierowani różnymi lękami, poddani wszelkiego rodzaju ograniczeniom, działając na „automatycznym pilocie”, w poczuciu „swojskiego bezpieczeństwa” i pozostając pod kontrolą naszych Wewnętrznych Cieni.
Nazwa „Cieni” po raz pierwszy została wprowadzona przez słynnego szwajcarskiego psychologa, Carla Gustava Junga. Odniósł się do odrzuconej przez nas tzw. ciemnej energii – czyli wszystkiego, czego nie akceptujemy u siebie i u innych i co następnie staje się budulcem blokad (Cieni) w naszej podświadomości.
Działając na poziomie podświadomości, nasze Wewnętrzne Cienie mają nad nami ogromną władzę, znacznie większą niż nasz świadomy umysł. Podświadoma ciemna energia bierze górę nad naszą logiką i wszelkimi świadomymi pragnieniami.
Aby uwolnić się od zaprogramowania warunkowego, musimy rozpocząć i podtrzymywać proces samoleczenia. Rozpoznać i poradzić sobie z naszymi Wewnętrznymi Cieniami.
Ta książka oferuje czytelnikowi unikalną, niezwykle skuteczną metodę Transformacji Cieni, opracowaną przeze mnie podczas wielu lat pracy z tysiącami ludzi jako odnoszący sukcesy producent filmowy, reżyser, doradca i mentorka rozwoju. Metoda Banerowa prowadzi krok po kroku do zidentyfikowania ukrytych podświadomych blokad, a następnie uwolnienia wrodzonej, potężnej Mocy Podświadomości.
Transformacja Cieni Metodą Banerową nie wymaga długich sesji. Jest szybka i oparta na zasadach pracy na poziomach energii subtelnych, która to jest częścią całego podejścia Nauk Nadziei do uzdrawiania, a także rozwoju intelektualnego, emocjonalnego i duchowego.
* Energie subtelne można opisać jako fale elektromagnetyczne, wzorce pulsacji; dynamiczną infrastrukturę naszego ciała. Każdy z nas posiada unikalne wzorce energetyczne wpływające na nasze zdrowie i samopoczucie. Energie subtelne stały się odczuwalne (lub widzialne) od wielu tysięcy lat dla wrażliwych na energię ludzi.
Możesz zastosować tę metodę w ważnych obszarach swojego życia prywatnego i / lub w sytuacjach biznesowych, które wymagają doskonałości, wysokiego skupienia i produktywności, szybkiego rozwiązywania problemów, szerszej wizji i genialnej zdolności umysłowej do rozpoznawania, oceniania, rozwiązywania lub budowania wszystkiego, co jest potrzebne do pełnego sukcesu.
Bez względu na to, jaka jest nasza historia, zawsze możemy ją przepisać lub wymazać i zacząć od nowa. Naprawdę tak jest. Pamiętajmy, że skoro inni mogli to zrobić, my także to potrafimy.
Nasza droga samoleczenia musi rozpocząć się od naszej wiary we własne możliwości, naszą siłę i wolność emocjonalną. Jeżeli jednak już zdecydowaliśmy, że jesteśmy skazani na porażkę, powinniśmy albo zmienić to przekonanie, albo po prostu zaryzykować wbrew temu, co na swój temat myślimy.
Wszyscy jesteśmy zdolni do rzeczy, o których nawet nam się nie śniło. Wystarczy, abyśmy postanowili ufać własnemu procesowi przemiany.
W końcu przecież sięgnąłeś po tę książkę. Zrobiłeś to, wiedząc w głębi duszy, że wszystko zależy od Ciebie. Podczas gdy wielu ludzi chętnie oddaje swoją moc do myślenia i życia własnym pięknem i prawdą, Ty zdecydowałeś się w pełni doświadczyć swojego prawdziwego Ja i swojej prawdziwej wolności.
Pragnę pogratulować Ci tej decyzji i podziękować Ci za to, że jesteś.
Jesteś cennym darem dla nas wszystkich.
Zanim przejdziemy dalej, chciałabym zadać Ci trzy pytania. Nie musisz od razu na nie odpowiadać. Po prostu zapamiętaj je, gdyż powrócimy do nich później:
J
akie historie opowiadasz sobie o sobie samym?
Czy jesteś szczęśliwy czy rozczarowany tym, gdzie znajdujesz się w swoim życiu?
Czy myślisz, że możesz sobie zaufać?
* NOTATKA: „Transformacja Cieni: Metoda Banerowa Johanny Kern” („Shadow Transformation: The Banner Method by Johanna Kern”) jest zarejestrowana w Urzędzie ds. Własności Intelektualnej i chroniona prawami autorskimi od listopada 2009 roku.
ROZDZIAŁ 1
CIENIEW NASZEJ PODŚWIADOMOŚCI:
W jaki sposób powstają
Jako ludzie rozwijamy się i zdobywamy wiedzę w życiu nie tylko poprzez własne doświadczenie, ale także przyglądając się, jak zachowują się inni.
Już we wczesnym dzieciństwie zaczynamy obserwować najpierw najbliższych, rodzinę, a później innych na podwórku, w przedszkolu, szkole itd. – poznając zachowanie coraz szerszych kręgów społecznych. Uczymy się od innych, jak przetrwać, jak sobie poradzić, jak osiągać cele, jak odnosić sukcesy.
Nasza podświadomość, jak ogromna kserokopiarka, rejestruje wszystkie nasze doświadczenia, zarówno nabyte bezpośrednio, jak i zaobserwowane u innych. A potem automatycznie powielamy wzorce zachowań zakodowane w naszej podświadomości.
Dopóki nie staniemy się w pełni świadomi własnych reakcji i zaprogramowania warunkowego, odgrywamy rutynowo role – i w domu, i w pracy.
Jeśli uważnie przyjrzymy się dynamice naszych relacji, możemy zauważyć, że często przypominają one to, czego nauczyliśmy się w domu naszych rodziców lub opiekunów. Świadomie lub nie, możemy powtarzać ich podejście do życia partnerskiego i domowego. Niestety nie każdy z nas miał wspaniały wzór do naśladowania.
W pracy często możemy znaleźć się w sytuacjach, które są odbiciem tego, czego doświadczyliśmy w domu i szkole w dzieciństwie lub młodości (chociaż czasami może to odzwierciedlać także ostatnie wydarzenia z naszego życia prywatnego). Nasza podświadomość, obserwując otoczenie, automatycznie stosuje znane jej z przeszłości mechanizmy działania, poczucie hierarchii, reakcje, oczekiwania, sposoby realizacji zadań itp. W ten sposób możemy tworzyć powielony model struktury naszej rodziny z dzieciństwa w nowej sytuacji – w naszej biznesowej „rodzinie pracowników”.
I rzeczywiście, te mechanizmy są bardzo często zadziwiająco analogiczne do tego, w jaki sposób wszystko odbywało się do tej pory w naszym życiu:
- Jest tu szef, który pełni funkcję nadrzędną, tak jak kiedyś było to w naszym domu czy szkole – osoba posiadająca największą władzę, odpowiednik rodzica / nauczyciela.
- Następnie są kierownicy wyższego szczebla lub współpracownicy z dłuższym stażem, porównywalni do starszego rodzeństwa lub starszych uczniów, którzy czasem przejmują dowodzenie pod nieobecność szefa.
- Są też współpracownicy na równi z naszym stanowiskiem lub mający ten sam staż pracy – tacy, których nasza podświadomość może porównać do rodzeństwa bliższego nam wiekiem lub do kolegów z naszej klasy.
- I wreszcie są tacy, którzy dopiero zaczynają i mamy nad nimi przewagę w hierarchii „rodziny pracowników”, bo przypominają nasze młodsze rodzeństwo lub młodsze dzieciaki ze szkoły.
W podobny sposób nasza zaprogramowana nabytymi wzorcami podświadomość uporządkowuje sobie wszystkie nowe sytuacje. Proces ten przypomina wydruk zdjęcia ze starego negatywu lub – w przypadku zapisu cyfrowego – wykonanie kopii zapisanego obrazu:
Rezultatem tego jest to, że szczęście i sukces danej firmy, organizacji czy też całego kraju, zależy od tego, w jaki sposób funkcjonuje cała ta społeczność jako „rodzina”.
A co za tym idzie, szczęście, pomyślność i sukces każdego pojedynczego członka każdej społeczności zależą również od sukcesu i pomyślności całej „rodziny”.
Gdy „rodzina” sprawnie funkcjonuje – ich wspólne życie jest szczęśliwe i satysfakcjonujące. Każda poszczególna osoba dobrze wykorzystuje swój potencjał, a cała społeczność prężnie się rozwija.
Natomiast jeśli społeczność (firma, organizacja, wieś, miasto czy kraj) nie funkcjonuje dobrze jako całość – jej dobro i sukces są krótkotrwałe, niezależnie od wysiłków, talentów i energii zaangażowanych ludzi.
Fizycznie i emocjonalnie zdrowi i szczęśliwi ludzie są podstawą trwałego sukcesu każdej społeczności.
Dlatego niektóre z odnoszących największe sukcesy firm przywiązują tak dużą wagę do szkolenia swojej kadry menedżerskiej, mającego na celu przeprogramowanie podświadomości, pozbycie się blokad, starych wzorców i automatycznych zachowań. Duży nacisk kładzie się nie tylko na rozwój zawodowy / techniczny, ale także emocjonalny i duchowy.
To naprawdę ciekawe, coraz powszechniejsze zjawisko naszych czasów – i wierzę, że taka strategia prędzej czy później stanie się rozwiązaniem na wiele problemów, z którymi się do tej pory borykamy.
Uznano, że rozwój emocjonalny i duchowy kadry kierowniczej jest absolutnie nieodzownym składnikiem potrzebnym do trwałego sukcesu firmy, dlatego nie szczędzi się środków na tego typu warsztaty.
Żaden człowiek, firma, organizacja czy kraj nie może odnieść prawdziwego sukcesu, kiedy brak jest świadomych liderów, a członkowie społeczności nie wykorzystują w pełni swojego potencjału. Nasz dobrostan zależy od dbałości o wszystkie sfery naszego życia i znalezienia odpowiedniej równowagi pomiędzy zaspokajaniem naszych potrzeb osobistych i emocjonalnych, a z drugiej strony chęcią spełniania ambicji, osiągania sukcesów zawodowych i wspierania dobra innych ludzi.
Poczucie takiego całościowego istnienia prowadzi do prawdziwego spełnienia. Spełnienie prowadzi do szczęścia. Szczęście prowadzi do zdrowia (fizycznego, emocjonalnego, umysłowego i duchowego). Zdrowie prowadzi do radości. Radość prowadzi do świadomości. Świadomość prowadzi do całościowego istnienia. I w ten sposób koło się zamyka.
W naszym dążeniu do całościowego istnienia musimy jednak pamiętać, że to, czego nie widzimy, staje się naszym największym wrogiem.
To, czego nie widzimy, kieruje nami z podświadomości. Z powodu naszego zaprogramowania warunkowego nasza podświadomość staje się siedliskiem naszych Wewnętrznych Cieni (zwanych także „podświadomymi Cieniami”). Każda niezagojona rana emocjonalna przekształca się w gniazdo, w którym wykluwają się Cienie, a ich budulcem jest odrzucona przez nas „ciemna energia” – czyli wszystko to, czego nie akceptujemy u siebie i u innych. Nasze podświadome (wewnętrzne) Cienie są bardzo potężne. Ich władza nad nami jest znacznie większa niż nasze emocjonalne lęki, nasze potrzeby cielesne lub ambicjonalne dążenia czy też intelektualne rozumowanie. Wewnętrzne Cienie kontrolują zarówno nasze zachowanie, jak i nasze myśli.
W takim razie zachodzi pytanie: czy tak naprawdę możemy komukolwiek zaufać?
Jakkolwiek by się ktoś nie zachowywał – pamiętajmy, że w większości przypadków to jego Cienie powodują takie działanie. Kierowani przez Cienie ludzie ślepo reagują na tych, którzy chcący lub niechcący naciskają ich „guziki” – czyli pobudzają stare programy, uderzając w rany ukryte w ich podświadomości. I dlatego właśnie ci ludzie reagują impulsywnie, zupełnie jak automaty.
Przykładów na to jest bez liku. Zarówno w domu, jak i w pracy / firmie. A także naokoło, w naszym społeczeństwie.
Bez odpowiedniej „Higieny Cieni” nasze wdrukowane negatywne wzorce prowadzą nas do porażek, rozczarowań, krótkotrwałych sukcesów, a nawet chorób fizycznych.
Kluczem do sukcesu, spełnienia i szczęścia w życiu jest w pełni świadoma transformacja tego, co ukryte: naszych Wewnętrznych Cieni. Uwolnieni od nich, możemy stworzyć siebie na nowo: jako ludzi dokonujących świadomych wyborów w każdych okolicznościach – nie reagujących już ślepo, kiedy ktoś lub coś naciska nasze „guziki”, jak w automacie.
Cienie Indywidualne i Zbiorowe
Dowiedzieliśmy się już, że indywidualnie każdy posiada swoją kolekcję Wewnętrznych Cieni i że dopóki się z nimi nie uporamy, mamy tendencję do funkcjonowania na „automatycznym pilocie”. Poniżej znajduje się kilka przykładów na to, w jaki sposób mogą powstawać nasze podświadome Cienie.
Załóżmy, że ktoś był zastraszany przez innych w szkole, co zdarza się dosyć często. To spowodowało u niego niskie poczucie własnej wartości, które pozostało z nim na kolejne lata. Teraz, jako osoba dorosła, człowiek taki albo zaczyna zastraszać innych – bo poprzez obserwację społeczną nauczył się, że bezwzględne „prawo pięści” zwycięża – ALBO – nie umie sobie dać rady w życiu i obwinia wszystkich dookoła za swój los, czując się bezsilnym.
W obu przypadkach, czyli zarówno będąc bezlitosnym tyranem, czy też wieczną ofiarą, która nie potrafi walczyć o poprawę losu – taka osoba znajduje się pod kontrolą Wewnętrznych Cieni. Zrodziły się one w jego lub jej podświadomości ze starej emocjonalnej rany po to, aby przykryć ciągle jeszcze doskwierające takiej osobie poczucie braku własnej wartości.
Innymi słowy – nasze Cienie próbują nas bronić, aby nie stała się nam znowu jakaś krzywda.
Ludzie, którzy znajdują się pod kontrolą Wewnętrznych Cieni, czują się lepiej na swój temat jako silni tyrani, ale mogą również czuć się lepiej odgrywając inną rolę: rolę skrzywdzonego. Ponieważ wtedy mogą winić kogoś innego za swój los, nie muszą przyznawać się sami przed sobą, że nie wiedzą, jak sobie poradzić. Nie chcą próbować swoich sił ani przejąć kontroli nad swoim życiem. Wolą, aby inni mieli na nie wpływ, gdyż boją się, że się nie sprawdzą, i że to jeszcze bardziej potwierdzi to, co czują na swój temat: brak siły lub bezwartościowość.
Widzimy zatem na podstawie tego przykładu, że podświadome Cienie starają się niejako ukryć nasze słabości. I wydawałoby się, że dobrze wykonują swoje zadanie.Niestety przy okazji czynią nas „robotami”, pozbawiając nas własnej mocy oraz udaremniając nam wykorzystanie naszego prawdziwego potencjału.
Na przykład w jakichś trudnych sytuacjach ogólnokrajowych, Wewnętrzne Cienie rządzących nie pozwalają im przyczynić się do ogólnego dobra kraju. Natomiast Cienie członków społeczeństwa kompletnie ich osłabiają, nie dając im wydostać się z ciężkiego położenia. Wyniki takich sytuacji są łatwe do przewidzenia. Wystarczy rozejrzeć się naokoło. Wystarczy spojrzeć na nasz świat i wiecznie powstające problemy / konflikty na naszej planecie.
PAMIĘTAJMY: NASZA PODŚWIADOMOŚĆ to 90% wszystkich naszych reakcji, przekonań i działań. Jest odpowiedzialna za nasze poglądy, priorytety, wierzenia, zwyczaje, emocje, mechanizmy obronne itp. Dlatego właśnie możemy nieświadomie znaleźć się w sytuacjach dla nas szkodliwych lub niekorzystnych (w kolejnych rozdziałach będziemy mówić więcej o roli Cieni oraz o tym, jak wszystko to funkcjonuje na poziomie energetycznym, wpływając na cały nasz system wibracyjny.)
Oprócz naszych indywidualnych Wewnętrznych Cieniistnieją także Cienie wytworzone wspólnie przez członków danej rodziny, zespół firmy, mieszkańców miasta / wioski albo całego państwa. Istnieją Cienie typowe dla danej rasy czy kultury, a także te globalne – Cienie, które obejmują całą ludzkość na naszej planecie.
Wszyscy żyjemy w Krainie Cieni – indywidualnej oraz zbiorowej.
I co teraz? Jak można poradzić sobie z podświadomymi Cieniami?
Istnieje proste rozwiązanie na każdą sytuację, w której znajdziemy się u kresu drogi, i wydaje się, że nie ma już wyjścia. W takim przypadku zawsze pozostają nam dwie opcje:
Pierwsza: możemy zbudować nową drogę.
Druga: możemy odkryć nową drogę.
Czyli – podsumowując, naszym wyjściem jest zawsze nowa droga.
Pomimo ogromnej władzy podświadomych Cieni nad nami, możemy jednak pokonać tę trudność. Ale trzeba w to włożyć pewien wysiłek. Musimy też pamiętać, że walka z własnymi lub cudzymi Cieniami jest naprawdę bezcelowa. A to dlatego, że Wewnętrznych Cieni nie da się zniszczyć ani pokonać. Są one częścią naszej własnej energii i dlatego można je jedynie przetransformować. Kiedy ich „krwiożerczy głód” czynienia krzywdy lub samo-sabotowania zostanie przekształcony – mogą pomóc nam uwolnić naszą wrodzoną, pozytywną potęgę naszej podświadomości.
Wszystko zależy od tego, jak bardzo chcemy być szczęśliwsi i skuteczniejsi. Jak bardzo chcemy pozbyć się emocjonalnego bagażu i osiągnąć trwały sukces w życiu, bez ustawicznego zmagania się z tymi samymi, powtarzającymi się problemami, w takiej czy innej formie. Bez marnowania czasu i energii na przedsięwzięcia i relacje skazane na niepowodzenie. Bez ciągłych rozczarowań, braku spełnienia i powielania schematów prowadzących do porażek.
Przeprogramowanie naszej podświadomości i uzdrowienie naszych Wewnętrznych Cieni to nie tylko najkrótsza drogą do celu, ale także najbardziej logiczna. Transformacja Cieni jest podstawą naszego życiowego sukcesu.
Musimy dać sobie pozwolenie na poświęcenie czasu na wyleczenie swych głębokich ran emocjonalnych i pozbycie się wdrukowanych nam negatywnych wzorców. Potrzebujemy do tego swojego pełnego wsparcia:
· Nigdy nie odrzucaj, nie potępiaj ani nie opieraj się temu, kim stałeś się do tej pory. Szanuj, akceptuj i doceniaj to, kim jesteś. Tylko wtedy będziesz w stanie przetransformować to, co chcesz zmienić.
· Nie możesz tak naprawdę pozbyć się niektórych części siebie – nie jest to możliwe. Ale możesz przekształcić je w to, czym chcesz, żeby się stały. Pamiętaj, że jeśli nie przyznasz się sam przed sobą, jakie są Twoje automatyczne reakcje, odrzucone przez Ciebie ciemne strony Twojej natury zamienią się w Wewnętrzne Cienie, skrywające się w Twojej podświadomości. Będą stamtąd kontrolować Twoje uczucia, myśli i działania. Twoje życie stanie się wtedy nieustającym kieratem walki, bólu i lęków.
· Pamiętaj, że nie jesteś „złą” lub „bezwartościową” osobą tylko dlatego, że zostałeś zraniony i nie potrafisz sobie sam z tym poradzić. Wszyscy jesteśmy wspaniałymi, wartościowymi ludźmi. Nawet jeśli popełniamy wiele błędów, prędzej czy później próbujemy odnaleźć w sobie to, co najlepsze. Gdyż taka jest nasza prawdziwa natura.
Żadne okoliczności, nastroje, żadne rany emocjonalne nie są w stanie odebrać nam godności ani pozbawić nas wrodzonej radości życia. Nosimy w swoim wnętrzu naturalne szczęście istnienia. Kiedy uświadomimy sobie, jak cenne jest nasze życie, możemy odszukać w sobie to poczucie szczęścia i oprzeć się wszystkiemu, co próbuje nas pogrążyć.
Kiedy pozwolisz sobie wyjść poza schemat i zmienić swoje nawykowe myślenie w świadome i celowe pragnienie doświadczania w pełni radości istnienia, będzie to znak początku Twojego prawdziwego dobrostanu.
Twoje szczęście jest Twoim prawem, jakie przysługuje Ci od urodzenia.
Posiadasz moc, aby wprowadzić prawdziwy dobrostan do wszystkich obszarów swojego życia.
Możesz zdecydować, od kiedy chcesz zacząć domagać się swojego prawa do szczęścia i dobrostanu.
Nie musimy poddawać się naszym Wewnętrznym Cieniom.
Ani tym indywidualnym, ani tym zbiorowym.
Jako ludzie jesteśmy zdolni do najpiękniejszych rzeczy. Możemy zmienić nasze przeznaczenie i stać się najlepszą wersją siebie.
ROZDZIAŁ 2
ZAPOZNANIE SIĘZE SWOIMI WEWNĘTRZNYMI CIENIAMI
Transformacja Cieni – Krok Pierwszy:
Znajdź swój Baner / swoje Banery
Aby przekształcić nasze Wewnętrzne Cienie, musimy dowiedzieć się, czego one dotyczą i GDZIE ulokowały się w naszej podświadomości.
Dokładnie tak. Cienie powstają w określonych miejscach – związanych z tym, jakiego rodzaju rany emocjonalne i wyrządzone przy tym szkody starają się przykryć. Innymi słowy: ich umiejscowienie zależy od tego, jaką odgrywają rolę.
Jak już wspomniałam wcześniej, Transformacja Cieni Metodą Banerową różni się tym od wszystkich innych praktykowanych terapii, że odbywa się na poziomie energii subtelnych i nie wymaga długich miesięcy, czy nawet lat, sesji terapeutycznych, aby odnaleźć i uzdrowić to, z czym się borykamy.
W tym rozdziale zajmiemy się odszukaniem kłopotliwych obszarów przypisanych do konkretnego Baneru, do którego przynależymy. Każdy Baner odnosi się do określonego zestawu cech związanych z podświadomymi Cieniami. W naszej metodzie rozpoznajemy dziesięć podstawowych Banerów, których charakterystyki spotyka się powszechnie w krajach europejskich i północno-amerykańskich. Każda osoba może należeć do jednego lub do kilku Banerów. Żaden z Banerów nie jest rozumiany jako „dobry” lub „zły”; po prostu opisują „podświadome grupy”, w skład których wchodzimy wraz z innymi ludźmi. Można to postrzegać jako naszą „wibracyjną rodzinę”.
I rzeczywiście, kiedy zastosujemy tę metodę, jesteśmy w stanie rozpoznać w swoim środowisku członków własnego Baneru (lub Banerów). Co więcej, możemy także później dokładnie przestudiować charakterystyki innych Banerów i być w stanie rozpoznawać i przewidywać ich zachowania. Może to okazać się bardzo przydatne, jeśli zajmujemy wiodącą pozycję w dowolnej dziedzinie życia (rodzina, biznes, edukacja, ustawodawstwo itp.). Możemy dowiedzieć się, jak na co dzień radzić sobie z osobami należącymi do każdego z Banerów. Następnie, jeżeli uznamy to za stosowne – i jeśli stanie się to naszym życzeniem – możemy także pomóc innym rozpocząć ich własny proces samoleczenia.
Po zlokalizowaniu ukrytych blokad (Cieni) w naszej podświadomości, typowych dla naszego Baneru / Banerów, możemy wydobyć je na światło dzienne; możemy je uzdrowić i przekształcić w nasze prawdziwie mocne strony.
Pamiętasz te trzy pytania, które zadałam Ci na samym początku?
Brzmiały one następująco:
Jakie historie opowiadasz sobie o sobie samym?
Czy jesteś szczęśliwy czy rozczarowany tym, gdzie znajdujesz się w swoim życiu?
Czy myślisz, że możesz sobie zaufać?
Wrócimy do nich jeszcze w niektórych z kolejnych rozdziałów, ponieważ są one ważną częścią całego procesu. W tym rozdziale skupimy się na temacie zaufania.
Zaufanie samemu sobie jest kluczem do naszej wewnętrznej transformacji, jeżeli chcemy poradzić sobie z naszym zaprogramowaniem warunkowym i podświadomymi nawykami.
Moja własna podróż samoleczenia rozpoczęła się wystarczająco wcześnie; na szczęście, jeszcze zanim mogłam ulec kolejnym zaprogramowaniom, którym wszyscy jesteśmy poddawani w naszych rodzinach i społeczeństwach. Jestem bardzo wdzięczna moim Mistrzom i wszystkim tym wspaniałym ludziom, którzy pojawili się na mojej drodze życia w odpowiednim czasie. Czyż nie jest to interesujące, jak często dzieje się to właśnie w taki sposób? Zmierzamy w jakimś określonym kierunku, idziemy na spotkanie, zostajemy oddelegowani do wykonania jakichś zadań, przypadkowo sięgamy po jakąś książkę lub czytamy artykuł polecony przez znajomego i – pozornie przez przypadek – dowiadujemy się czegoś, co okazuje się kluczowe dla tego, gdzie znajdujemy się w naszym życiu.
Wkrótce po rozpoczęciu studiów na Uniwersytecie Ryerson w Toronto (z zamiarem zostania reżyserem i producentem filmowym) wzięłam udział w szkoleniu Liderów Alfa w Ottawie (stolicy Kanady), gdzie nasza grupa została odizolowana od świata, aby spędzić kilka dni na intensywnych warsztatach. Wszyscy pozostali uczestnicy znajdowali się już na kierowniczych stanowiskach w wielkich firmach lub prowadzili własne firmy. Po zaakceptowaniu naszych aplikacji, zebrano nas tam, aby pomóc nam stać się jeszcze skuteczniejszymi liderami.
Początek szkolenia był czymś, czego nigdy byśmy się nie spodziewali. Instruktor zapytał nas, czy zdarza nam się kłamać lub oszukiwać w pracy. Deszcz wzniosłych odpowiedzi wypełnił salę: „Nigdy bym nie kłamał ani nie oszukiwał, ponieważ takie zachowanie szkodzi firmie i podważa moją godność”. Jednym słowem: och i ach. Nasz instruktor tylko pokręcił głową.
Walczyłam ze sobą w środku. Myśli zalewały mi umysł. Czułam, że coś jest nie tak, i że muszę to z siebie wyrzucić. Dojść z tym do ładu, bez względu na konsekwencje. Powoli podniosłam rękę. Drżąc na całym ciele, przyznałam tym gestem, że tak, zdarzyło się, że kłamałam, oszukiwałam, przeinaczałam prawdę. Wtedy zauważyłam, że w grupie była jeszcze jedna kobieta, która również uniosła rękę w górę. Spojrzałyśmy sobie w oczy zawstydzone, ale też i z silną, cichą determinacją, będąc w tym momencie solidarnymi „współwinowajcami”.
Zaległa cisza. Inni patrzyli na nas ze zmarszczonymi brwiami. Wtedy nasz instruktor powiedział: „Otóż to. I dlatego byłbym w stanie zaufać wam obu. Bo nie tylko, że znacie siebie od podszewki, ale też nie próbujecie niczego ukrywać. Z wami dwoma na pewno nie będzie żadnych przykrych niespodzianek. Ponieważ potraficie być uczciwe, nie starając się wyglądać lepiej przed innymi ani nie okłamując siebie samych.
Chwaląc nas za naszą świadomość swoich „ciemnych stron”, wyjaśnił, że żadna rodzina, firma ani cały kraj nigdy nie odniesie prawdziwego sukcesu, jeśli ich przywódcy i członkowie będą działać na automatycznym pilocie.
Wtedy po raz pierwszy dowiedziałem się o swoich Wewnętrznych Cieniach. Oszołomiona tym doświadczeniem, nie mogłam uwierzyć, że wciąż istnieją jakieś części mnie, które całkowicie wymykają mi się spod kontroli. Ponieważ zawsze starałam się być „jak najlepszą wersją siebie”, wydawało mi się, że uczyniłam wszystko, co mogłam, w najbardziej efektywny sposób i że wiem już to, co trzeba, aby się dalej doskonalić, rozwijać i rozkwitać w życiu.
Mam na myśli dokładnie to: ROZKWITAĆ. Otóż czy jesteśmy tego świadomi czy nie, nasze życie daje nam możliwość doświadczania siebie w pełni, w poczuciu prawdziwego dobrostanu. Do niego dąży cała przyroda – zwierzęta, rośliny i wszystkie inne żywe istoty. Również my, ludzie – jako część ogromnej społeczności życia na naszej planecie – jesteśmy w taki sposób „zaprojektowani”.
Opracowanie Transformacji Cieni Metodą Banerową zajęło mi po tamtym szkoleniu w Ottawie jeszcze ładnych parę lat, podczas mojej pracy z wieloma ludźmi jako producent i reżyser filmowy oraz – w innej dziedzinie mojego życia – jako doradca i uzdrowiciel, pomagający innym w ich fizycznych i emocjonalnych problemach.
Chciałabym podzielić się z Tobą fragmentem mojej książki „Mistrz i Zielonooka Nadzieja”, w którym opisuję początek mojej własnej transformacji Wewnętrznych Cieni i to, czego nauczyłam się, aby pomóc innym dokonywać tego w najbardziej skuteczny sposób.
Ten fragment pochodzi z rozdziału „Eksploracja Krainy Cieni”:
„Mistrz powiedział mi, że istnieją różne techniki radzenia sobie z Cieniami. Można znaleźć kilka metod, stworzonych przez terapeutów lub psychologów. Jednak wolałam, żeby Mistrz osobiście poprowadził mnie przez proces ich transformacji. Zgodził się na opracowanie nowej metody wraz ze mną.
– Na początek – powiedział – zrób listę cech ludzkich, które Cię drażnią, szokują lub czujesz się przez nie w jakikolwiek sposób obrażona.
Wyjaśnił, że lepiej będzie, abym najpierw zaobserwowała i rozpoznała Cienie u innych ludzi. Bo co do moich własnych – nie byłabym w stanie uczciwie samej siebie ocenić. Wytłumaczył mi, że gdy mocno reagujemy na cechy innych, to samo drzemie w nas samych, zepchnięte do podświadomości, w postaci Cieni. Tak to właśnie działa. Kiedy ostro osądzamy, krytykujemy cudze „niedoskonałości”, warto się zastanowić, czy to mogą być nasze własne, odrzucone cechy.
– Dobrze – skinęłam głową. – Zrobię taką listę i zobaczymy, co się stanie.
– Świetnie – powiedział. – I jeszcze jedno: spróbuj „zobaczyć” i „poczuć”, jakie są kolory zaobserwowanych cech. Zapisz je na liście.
Wiedziałam, co miał na myśli, mówiąc o „kolorach” cech. Chciał, żebym przyjrzała się wibracjom cech na poziomie energetycznym, podobnie jak kiedyś widziałam „trzecim okiem” kolorowe wzorce dolegliwości moich pacjentów.
Przygotowanie takiej listy zajęło mi kilka dni. Zaczęłam od cech członków mojej rodziny, przyjaciół i znajomych. Posortowałam wszystkich na grupy, które nazwałam „banerami”. „Banery” miały takie same kolory jak kolory cech, które u nich zaobserwowałam. Zauważyłam, że większość ludzi należało do więcej niż jednego „baneru”.
Zapytałam Mistrza, czemu tak się dzieje.
– Pozwól mi najpierw powiedzieć – wyjaśnił – że kolory, które zaobserwowałaś, odpowiadają dwóm rzeczom: czakramom oraz rodzajowi zaburzeń w czakramach.
W ten oto sposób dowiedziałam się, że te irytujące, obraźliwe lub szokujące cechy były spowodowane nie tylko przez Cienie, lecz także przez różne zaburzenia czakramów. Najwyraźniej Cienie powstawały w źle funkcjonujących czakramach.
Cała sprawa, jako dla byłego uzdrowiciela, była dla mnie niezwykle fascynująca.
– Czyli zaburzenia czakramów mogą spowodować nie tylko szereg chorób fizycznych – pomyślałam – lecz również problemy emocjonalne lub psychiczne.
Co więcej, odkryłam, że jeśli nastąpiło zaburzenie jednego czakramu, nie tylko tworzyły się w nim Cienie – lecz jeśli nie został on wyregulowany, cały system czakramów ulegał zaburzeniu. Oznaczało to, że tworzyło się jeszcze więcej Cieni i więcej emocjonalnych lub psychicznych zaburzeń.
Moja lista szybko teraz rosła, gdyż zaczęłam dodawać do niej negatywne cechy, jakie można było zaobserwować u wszystkich ludzi w ogóle. Utworzyłam dziesięć „banerów” - dziesięć głównych kategorii dla cech ludzkich. Przyjrzałam się liście i pomyślałam o tej Krainie Cieni, którą wszyscy współtworzymy. Pragnęłam dowiedzieć się o niej jak najwięcej.
Wyjaśnił, że podświadomość była rodzajem fali energii. Podobnie jak Energia Kosmiczna, przepływa ona przez wszystkie czakramy a Cienie powstają w miejscu, gdzie energia podświadomości natrafia na źle funkcjonujące czakramy.
– Czyli czakramy są jakby „wytwórcami” energii naszych własnych wibracji oraz „odbiornikami” dla innych wibracji – powiedziałam zaskoczona. – Dlaczego zaprojektowane są w taki właśnie sposób?
- Aby zapewnić nieustający, wchodzący i wychodzący przepływ energii fal, takich jak świadomość lub podświadomość – zarówno własna, jak i innych, oraz siedem aspektów Nieskończonej Mocy – wyjaśnił Mistrz.
– Siedem Mocy tworzących świat! – zawołałam. – To one właśnie są aspektami Nieskończonej Mocy i mogą być dla nas dostępne, wchodząc poprzez otwarte wrota – siedem czakramów! Och, Ojcze, jakże pięknie jest to skonstruowane!
Wtedy zrozumiałam, jak to wszystko działa. Wibracje fal energii, ciągle wnikające do czakramów oraz te, które wychodzą z nich na zewnątrz, mają wpływ na nasze Ciało, Umysł, Emocje i Ego. Nasze zmysły „tłumaczą” te wibracje, pozwalając nam odczuwać je jako fizyczne doświadczenia albo jako przeżycia emocjonalne lub intelektualne. To właśnie z powodu systemu czakramów możemy doświadczać siebie jako fizycznie istniejących w Iluzji.” – koniec fragmentu
* NOTATKA: Jeśli pragniesz dowiedzieć się więcej o czakramach (zwanych także czakrami), a także o tym, jak połączone są one z Siedmioma Mocami, oraz jak możemy dostroić się do tych Mocy – zajrzyj do pierwszego tomu „Nauk Nadziei”, o podtytule: „Siedem Mocy Tworzących Świat i Siedem Mocy w Tobie”.
Ponieważ zaburzenia w naszych czakrach wpływają na przepływ Siedmiu Mocy, świadomości globalnej, świadomości indywidualnej i podświadomości, musimy podejść do tego problemu nie tylko z perspektywy psychologicznej, ale także zająć się faktycznymi uszkodzeniami w naszym systemie czakr. Można wyobrazić sobie te uszkodzone czakry jako „podziurkowane”. I to jest w pewnym sensie całkiem trafne. Jeżeli wyobrazimy sobie perforację wykonaną w skrzydłach wiatraka lub wentylatora – staje się oczywiste, dlaczego takie urządzenie działałoby nieprawidłowo. W podobny sposób nasze nieustannie wirujące czakramy w kształcie mandali nie mogą prawidłowo funkcjonować z dziurkami powstałymi w ich „płatkach”.
Wrócimy do tego tematu w rozdziałach poświęconych każdemu z Banerów z osobna, dając jednocześnie czytelnikom narzędzia do naprawy uszkodzeń w określonych czakrach, związanych z każdym Banerem. Kiedy usprawnimy to, co nie działa w naszym systemie czakr, i uporamy się z naszymi podświadomymi Cieniami, możemy przejść do etapu konserwacji / podtrzymywania sprawności całego systemu.
Możesz sobie zaufać. Ty, i tylko Ty, jesteś w stanie naprawić powstałe szkody. Możesz to zrobić. Wszystko, czego potrzebujesz, to Twoja zgoda, aby tak się stało.
Jeśli jesteś gotowy na spotkanie ze swoimi Wewnętrznymi Cieniami, zanim zaczniemy, chciałabym przypomnieć Ci, że nie ma nic wstydliwego w tym, że znajdujemy się pod ich wpływem. Nie ma ani jednej osoby na naszej planecie, która byłaby całkowicie wolna od swoich podświadomych blokad. Taką wolność możemy osiągnąć tylko poprzez regularną Higienę Cieni – i podobnie jak jest to z myciem zębów – musi to być dokładny proces.
Transformacja Cieni Metodą Banerową składa się z Siedmiu Kroków. Następnie potrzebna nam jest konserwacja / podtrzymywanie. Otrzymasz co do tego odpowiednie wskazówki dla Twojego Baneru / Banerów.
TRANSFORMACJA CIENI – KROK PIERWSZY:
ODNALEZIENIE SWOJEGO BANERU / SWOICH BANERÓW
Charakterystyka poszczególnych Banerów podana jest poniżej. Niektórzy ludzie potrafią prawdziwie rozpoznać własne cechy, jednak większość z nas zaprzecza im i chowa je w podświadomości. Dlatego podaję Ci dwie opcje wykonania tego kroku.
Opcja 1:
• Czytając opis cech każdego Baneru, zwróć uwagę na to, co czujesz — bez względu na to, jak silne lub słabe jest to doznanie. Zakreśl cechy, które rozpoznajesz w swoim myśleniu i zachowaniu.
Nie musisz posiadać wszystkich cech danego Baneru (zdarza się to rzadko): cztery lub więcej z nich powie Ci, że należysz do tej grupy.
Jeśli zauważysz, że dwa Banery częściowo się pokrywają, powtarzając niejako te same z Twoich cech podobnymi słowami – wybierz Baner, który zawiera więcej pasujących do Ciebie określeń.
Opcja 2:
• Poszukaj cech, które irytują Cię u innych ludzi:
Zakreśl to, co wzbudza w Tobie silne uczucia. Jeśli znajdziesz w opisie danego Baneru cztery lub więcej cech, które naprawdę Cię IRYTUJĄ, OBRAŻAJĄ, lub SZOKUJĄ u innych – należysz do tego Baneru (lub do tych Banerów).
Pamiętajmy przy tym, że wszyscy jesteśmy „współwinowajcami”. Bądź szczery wobec siebie i ZAUFAJ SOBIE.
Jeśli zauważysz, że dwa Banery częściowo się pokrywają, powtarzając niejako podobnymi słowami te same z irytujących, obrażających lub szokujących dla Ciebie cech – wybierz Baner, który zawiera Twoim zdaniem więcej takich określeń.
Wiele osób należy do więcej niż jednego Baneru i Ty także możesz należeć do kilku. Nie ma w tym ani nic dobrego, ani złego.
Po prostu może tak się zdarzyć.
A teraz zrób głęboki wdech i powoli wypuść powietrze.
Zaczynamy. Rozpoczynasz swój proces samoleczenia.
LISTA BANERÓW I CECH:
* NOTATKA: Jak wspomnieliśmy wcześniej, podane poniżej dziesięć Banerów jest najbardziej powszechnymi w dzisiejszym europejskim i północno-amerykańskim społeczeństwie. Przeczytaj cechy wszystkich Banerów – aby nie przegapić niczego, czego potrzebujesz dowiedzieć się o swoich podświadomych Cieniach.
BANER CZERWONY
Krytykanctwo, zarozumiałość, arogancja, dyplomatyczność – ale egocentryczna, samolubstwo, manipulanctwo, napuszenie, buta, osądzanie, ignorancja, niekompetencja, elitarność, seksizm, szowinizm lub rasizm, niepokój lub brak energii, zadaniowość, przedsiębiorczość; prawdopodobieństwo nastawienia na karierę / osiągnięcia – jeśli usiłowania się nie powiodą, rodzi się negatywne zachowanie, gorycz.
BANER SREBRNY
Niestałość / niedojrzałość emocjonalna, unikanie bliskości, poleganie na innych; potrzeba wsparcia (zwykle od rodziców lub partnera czy hojnych znajomych), często żyjąc „od wypłaty do wypłaty”; nieliczenie się z innymi czy niebranie pod uwagę innych, brak odpowiedzialności, raczej marzycielstwo niż spełnianie planów, niekompetencja, eskapizm, uciekanie od problemów czy konfrontacji, lękliwość, bojaźliwość, nigdy na czas lub często za wcześnie; zapominanie – choć pozornie zdolność planowania i działania w zgodzie z harmonogramem; gubienie przedmiotów, niedotrzymywanie obietnic, skłonność do depresji lub załamań.
BANER POMARAŃCZOWY
Rezerwa, powściągliwość, samokontrola i kontrolowanie, niezręczność, bezceremonialność, oschłość, naciskanie, żądanie, gniew; brak akceptacji dla wolności własnej lub cudzej; nachalność, osądzanie, wygłaszanie opinii; oczekiwanie nagrody lub pochwały w zamian za pomoc czy opiekę; potrzeba uznania za wszystko, co się robi; postrzeganie siebie jako lepszego od innych.
BANER RÓŻOWY
Uzależnianie się od kogoś, koncentracja na sobie; manipulacja lub uwodzenie – z tendencją do wykorzystywania innych; kontrolowanie, żądanie, by inni postępowali według ich zasad; brak satysfakcji, krytykanctwo, uskarżanie się, wymaganie; albo unikanie opieki nad dziećmi, albo nadmierne się im (lub rodzinie) poświęcanie / oddanie.
BANER ZŁOTY
Eskapizm, nieodpowiedzialność, niesolidność, ociąganie się, brak poczucia celu, bezcelowość, lenistwo, skłonność do urojeń, niezdolność do zobowiązań, antyspołeczność, niedojrzałość emocjonalna; nieszczerość aż do podstępności; dziecinność, unikanie, słomiany zapał; niekończenie zaczętej pracy; brak asertywności, użalanie się nad sobą, brak poczucia rzeczywistości, dziwaczność; mówienie o marzeniach i nie podążanie za nimi; marnowanie własnego potencjału i poleganie na wsparciu innych.
BANER ZIELONY
Samolubstwo, domaganie się uwagi, zmienność; zmienianie priorytetów z dnia na dzień; podejmowanie pochopnych decyzji w oparciu o swoje nastroje emocjonalne i nie podążanie za nimi; nastawienie obronne, gniew, uskarżanie się; postawa atakująca i oskarżająca innych; domaganie się nagrody bez własnego wkładu; poczucie, że jest się uprawnionym do pytania, proszenia lub żądania pomocy od tych, którzy mają lepszą pozycję.
BANER ŻÓŁTY
Służenie sobie, egoizm, koncentracja na sobie, egocentryzm, dziecinność, brak współczucia, niedojrzałość emocjonalna, zamykanie się, branie – nie dawanie; poddawanie się lub pławienie się w słabościach; trzymanie się z daleka od „regularnej” pracy; upodobanie w byciu postrzeganym jako „ktoś inny” lub „ekscentryk”.
BANER BIAŁY
Zmienność, lęk przed zobowiązaniem czy zaangażowaniem, zamykanie się, ostrożność, gniew; czasami wycofanie lub / i posiadanie wielu przyjaciół jednak nikogo bliskiego; upodobanie w byciu postrzeganym jako osoby współczujące i wspierające / pomagające innym; możliwość prowadzenia niezdrowego trybu życia – pomimo prób dbania o swoje zdrowie.
BANER BRĄZOWY (KOLOR METALU BRĄZU)
Rywalizacja, również rywalizacja z samym sobą, pracoholizm i / lub wieczne studiowanie, uczenie się; skryta zazdrość z powodu osiągnięć innych; rozprawianie o sytuacjach lub wydarzeniach, które potwierdzają ich umiejętności, wiedzę; patronizacja, kaznodziejstwo, wygłaszanie „kazań”; może być punktualność, pedantyczność; akademickie podejście do życia i / lub rozwinięcie własnego systemu kategoryzowania ludzi i ich motywów. Możliwość przodowania w sztuce, biznesie, sporcie lub nauce.
BANER FIOLETOWY
Gniew, oskarżanie, negatywne nastawienie, obwinianie, atakowanie; tkwienie we własnym punkcie widzenia; nienawiść, ranienie innych; uzależnienie od seksu, narkotyków lub alkoholu albo demonstracyjna abstynencja; albo dewocja, albo atakowanie kościoła; tworzenie konfliktów; bycie zawsze w stanie wojny z kimś lub z czymś; często samotne życie lub pozostawanie w dysfunkcyjnych związkach, pełnych kłótni i agresji. Lęk przed prawdziwą intymnością; brak umiejętności okazywania ciepłych uczuć / czułości; preferowanie kupna prezentu niż przytulania.
Teraz, gdy poznałeś już swoje Wewnętrzne Cienie, zdajesz sobie sprawę z tego, że każda niewyleczona emocjonalna rana zamienia się w słabość, którą zwykle ukrywamy przed sobą.
Jeśli nie uporamy się z naszymi słabościami, pozostają one otwartymi „wrotami” dla naszych podświadomych Cieni, które przejmują kontrolę nad nami, pragnąc uchronić nas przed czymś, co może wyrządzić nam znowu jakąś krzywdę. Niezależnie od tego, czy istnieje jakiejś realne niebezpieczeństwo, czy tylko postrzegane potencjalne zagrożenie, nasze Wewnętrzne Cienie wychodzą z ukrycia i działają w naszym imieniu. To tak, jakby ktoś wcisnął nam guzik i zaczynamy zachowywać się defensywnie, zupełnie jak roboty na automatycznym pilocie.
Dlatego ciągle powtarzamy te same wzorce, w kółko grzęznąc w kłopotliwych sytuacjach, utrwalając w sobie emocjonalny ból i tworząc kolejne podobne rany nie tylko w sobie, ale i u innych. Krótko mówiąc: sabotujemy nasze związki, nasze szczęście, nasze prawo do sukcesu i dostatku oraz nasze prawo do kochania i bycia kochanym.
Proszę, abyś zrobił sobie przerwę przed przejściem do następnego rozdziału. Pozwól temu wszystkiemu wsiąknąć głębiej. Rzuciłeś właśnie pierwsze światło na najciemniejsze zakamarki swojej podświadomości, gdzie rezydują Twoje Wewnętrzne Cienie. Należy Ci się chwila odpoczynku.
Chciałabym podziękować Ci za Twoją wrażliwość i prawdziwe zaangażowanie w swój rozwój. Bardzo się cieszę, jeśli odkryłeś nowe sposoby patrzenia na życie. Ważnym jest, abyśmy stale poszerzali swoją wizję siebie, odnajdując to, co pozwala nam w PEŁNI I POMYŚLNIE rozwijać się i rozkwitać w życiu.