Oferta wyłącznie dla osób z aktywnym abonamentem Legimi. Uzyskujesz dostęp do książki na czas opłacania subskrypcji.
14,99 zł
Otyłość twojego dziecka to choroba. Przewlekła i wieloczynnikowa. A każdą chorobę trzeba jak najszybciej wyleczyć. Jednak jak wykazują badania rodzicom nastolatków trudniej jest rozmawiać z dzieckiem o wadze niż o seksie, narkotykach, alkoholu czy paleniu papierosów. Unikają tematu. Wypierają nadmiar masy ciała dziecka lub w ogóle nie postrzegą go jako choroby. Może jako typ urody? Geny, bo przecież u nas w rodzinie wszyscy tak mamy. Może coś z czego dziecko wyrośnie?
Tymczasem otyłość to realnie istniejący problem. Dziecko z otyłością może być prześladowane w szkole. Może mieć problemy ze stawami, bólem kręgosłupa, kolan. Może mieć gorszą jakość snu, a tym samym mieć problemy z koncentracją w ciągu dnia, z aktywnościami wieku dziecięcego, które są ważne dla jego zdrowia, ale i dla życia społecznego. Dzisiaj też wiemy więcej na temat dalszych skutków choroby otyłościowej. Cukrzyca typu 2, nadciśnienie, choroby serca, udar, choroby wątroby, niektóre nowotwory. To wszystko skutki choroby otyłościowej. I to nie zawsze bardzo odległe. Często już 10-latki mają nadciśnienie tętnicze, a nastolatki cukrzycę.
Zacznijcie walkę o zdrowie dziecka. Samo wasze zaangażowanie i zrozumienie choroby to ważne elementy tej układanki.
Z poradnika dowiecie się, m.in.:
• jak rozpoznaje się otyłość u dzieci;
• jakie są prawdziwe przyczyny otyłości;
• jakie są możliwe powikłania choroby otyłościowej;
• jakie są metody leczenia;
• czy chorobie otyłościowej można zapobiegać?
Dodatkowo:
• jak rozmawiać z dziećmi o otyłości, żeby to miało sens;
• zaburzenia odżywiania i otyłość w kontekście problemów z psychiką.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 248
Data ważności licencji: 1/28/2031
Ilustracja i projekt okładki: Paweł Panczakiewicz/PANCZAKIEWICZ ART.DESIGN
Redaktor inicjujący: Barbara Czechowska
Redakcja: Chat Blanc Anna Poinc-Chrabąszcz
Redaktor prowadzący: Grażyna Muszyńska
Redakcja techniczna: Sylwia Rogowska-Kusz
Skład wersji elektronicznej: Robert Fritzkowski
Korekta: Marta Choińska, Dominika Gołowin
© for the text by Dagmara Chmurzyńska-Rutkowska
© for this edition by MUZA SA, Warszawa 2026
ISBN 978-83-287-3880-5
MUZA SA
Wydanie I
Warszawa 2026
–fragment–
Ten e-book jest zgodny z wymogami Europejskiego Aktu o Dostępności (EAA).
MUZA SA
ul. Sienna 73
00-833 Warszawa
tel. +4822 6211775
e-mail: [email protected]
Księgarnia internetowa: www.muza.com.pl
Wersja elektroniczna: MAGRAF sp.j., Bydgoszcz
W maju 2025 roku na oddziale dziecięcym w Kartuzach, gdzie pracuję, uruchomiliśmy program dla dzieci z nadmiarem masy ciała. „Mały krok, wielka zmiana. Zacznijmy razem!”. Jestem z niego bardzo dumna. Udało nam się stworzyć cudowny zespół, który ma pomagać pacjentom i ich rodzicom w walce z chorobą otyłościową. Lekarze we współpracy z dietetykami, psychologiem, fizjoterapeutkami i ultrasonografistą wzięli się z tym tematem za bary. Może myślicie sobie: „A co można zrobić w szpitalu powiatowym?”. Powiem Wam, że przy dobrych chęciach i przy dostępności specjalistów taki program może być prowadzony wszędzie.
W zasadzie mógłby go prowadzić również lekarz w warunkach POZ. Ale nie będę ściemniać, że jest na to czas. Sama na bilansie zdrowia dziecka, do którego podchodzę poważnie i podczas którego staram się zadbać o pełną profilaktykę, mam niewiele czasu na rozmowę o zdrowych nawykach, żywieniu, aktywności fizycznej. Ledwie dotykam z pacjentem i jego rodzicami najważniejszych kwestii, nie mam jednak możliwości zagłębić się we wszystkie szczegóły.
Jeśli dziecko już przychodzi z problemem choroby otyłościowej, to około godziny zajmuje sama rozmowa lekarza z pacjentem i jego rodzicami. Jej podstawą jest wywiad, który pozwoli znaleźć odpowiedź na pytanie, co trzeba zmienić, jakie nawyki wypracować, by poprawić funkcjonowanie dziecka i całej rodziny. No właśnie. Zmiany czekają nie tylko dziecko i już sam ten fakt niekiedy jest trudny do przyjęcia. Diagnoza choroby otyłościowej u dziecka często budzi niepokój rodzica. Pojawia się zaprzeczenie wynikające z poczucia winy. Rodzic obawia się, że zawiódł, że zrobił coś źle. Ja staram się zwracać uwagę pacjenta i rodziców na konieczność narysowania nowej mapy, ułożenia nowego planu codzienności. Wszystkich członków rodziny, nawet jeśli mają prawidłową wagę, czekają poważne zmiany. Samotna walka o zdrowie byłaby bowiem skazana na porażkę. Jeżeli fundamenty domu są uszkodzone i wymagają naprawy, to nie pomoże odmalowanie pokoju, w którym mieszka jedno dziecko. Musimy wzmocnić całą konstrukcję.
Każda rodzina ma swoje nawyki, które znacząco wpływają na styl życia. Te dwa pojęcia brzmią bardzo ogólnie, ale sprowadzają się do konkretnych codziennych decyzji, które podejmujecie razem.
Styl życia to taka mapa Waszego dnia. To, jak się zachowujecie, co robicie i jakich dokonujecie wyborów. Czy weekendy spędzacie aktywnie na rowerach, czy przed ekranem? Czy po szkole jest czas na plac zabaw, czy od razu do biurka? Czy stres w domu jest łagodzony rozmową i ruchem, czy może „zajadany” słodyczami? A może każdy zamyka się w swoim pokoju i udajecie, że problemów nie ma? Czy kolacja jest celebrowana przy wspólnym stole, czy każdy je w swoim czasie, w swoim pokoju, a może w pośpiechu? Czy może jecie wspólnie, ale zapatrzeni w telewizor?
Z kolei nawyki to bardziej automatyczne decyzje, powtarzalne czynności, które wykonujecie bez zastanowienia. Wszystkie one są niejako budulcem stylu życia. Nawyki to cegiełki, z których zbudujemy dom, czyli nasz styl życia. Musicie mi wybaczyć te budowlane porównania, ale jestem świeżo po nadzorowaniu budowy własnego domu i takie skojarzenia same mi się nasuwają, chociaż niewiele mają wspólnego z medycyną.
Nawyki są bardziej zaraźliwe niż choroby zakaźne – dzieci uczą się ich przez obserwację (nie jest potrzebne nawet kichnięcie). Czy zawsze macie w domu zapas warzyw i owoców, czy raczej słone przekąski „na wszelki wypadek”? Co trzymacie w lodówce? Pijecie wodę i herbatę czy słodkie gazowane napoje? Co podajecie do obiadu? Czy chodzicie spać o stałej porze? Co robicie przed snem? Scrollujecie telefony? Czy może zasypiacie, jedząc popcorn przed telewizorem? O tak wiele trzeba zapytać, żeby odnaleźć właściwy kierunek postępowania.
Dlatego możecie sobie wyobrazić, że w przychodni, gdzie co 10 minut ktoś wchodzi do gabinetu, a ponadto jest sporo próśb o przyjęcia dodatkowe, nie da się porządnie zająć takim pacjentem. Gdyby lekarz miał tylko jednego pacjenta z chorobą otyłościową i około dwóch godzin, żeby się nim zająć, to byłoby oczywiście cudownie. Rzeczywistość wygląda jednak, jak wygląda, na bilans mamy 20–30 minut. I tyle. To i tak bardzo cenny czas, bo możemy wiele nieprawidłowości wyłapać. Zdecydowanie problem choroby otyłościowej jest zbyt złożony, by jeszcze do bilansu „przy okazji” go dorzucić.
Jak bardzo złożony? Przekonacie się po lekturze tej książki. Zdradzę Wam jednak, że byłam i w sumie nadal jestem zaskoczona liczbą chętnych osób, które się do naszego programu zgłosiły. Musieliśmy wstrzymać zapisy do pierwszej edycji ze względu na brak mocy przerobowych. Ale intensywnie działamy i mam nadzieję, że dalej będziemy działać w zakresie zdrowia dzieci i walki z chorobą otyłościową.
Rodzice nie lubią rozmawiać o otyłości swojego dziecka. Takie są moje obserwacje, potwierdzone zresztą przez piśmiennictwo. Natknęłam się na amerykańską publikację o tym, jak rozmawiać z dzieckiem o wadze i o zdrowiu. W tej publikacji cytowane jest badanie WebMD/Sanford Health, które wykazało, że rodzicom nastolatków trudniej jest rozmawiać z dzieckiem o wadze niż o seksie, narkotykach, alkoholu czy paleniu papierosów.
Z czego ta niechęć do rozmowy się bierze? Pewnie często z tego, że rodzic wypiera chorobę dziecka albo należy do pokolenia, które nadmiaru masy ciała nie postrzega jako choroby. Może jako typ urody? Albo uważa, że dziecko z tego wyrośnie? (Czy rzeczywiście wyrośnie – przeczytasz w „powiedzonkach” nieco dalej).
Pamiętajcie, że wiele się zmieniło od czasu, gdy my byliśmy dziećmi. Statystyki z roku 1990 mówiły, że zaledwie 2% dzieci i młodzieży w wieku 5–19 lat chorowało na otyłość. W 2022 roku ta liczba czterokrotnie się zwiększyła i nadal rośnie.
Dziecko z otyłością może być prześladowane w szkole. Może mieć problemy ze stawami, bólem kręgosłupa, kolan. Dziecko z otyłością może mieć gorszą jakość snu, a tym samym borykać się z problemami z koncentracją w ciągu dnia, z aktywnościami wieku dziecięcego, które są ważne dla jego zdrowia, ale i dla życia społecznego. Dzisiaj też wiemy więcej o skutkach choroby otyłościowej. Cukrzyca typu 2, nadciśnienie, choroby serca, udar, choroby wątroby, niektóre nowotwory. To wszystko skutki choroby otyłościowej. Nie zawsze bardzo odległe. Często już 10-latki mają nadciśnienie tętnicze, a nastolatki – cukrzycę.
Musicie zaakceptować fakt, że choroba jest, że być może ma ją Wasze dziecko, a jeśli tak, to nie zwlekajcie. Zacznijcie walkę o zdrowie.
Może ta książka pomoże Wam rozmawiać z dzieckiem o jego zdrowiu? Samo wasze zaangażowanie i zrozumienie choroby to tylko jeden element układanki. Jest w niej przede wszystkim dziecko, jego zaangażowanie oraz konieczność dotarcia do niego z dostosowanymi do wieku informacjami o chorobie. Do tego dochodzi jeszcze wpływ środowiska, w którym dziecko się obraca. Najbliższe Wam osoby muszą zrozumieć, że walczycie z chorobą przewlekłą i potrzebujecie wsparcia w tej walce, a nie podkopywania Waszego autorytetu. Zachęcam Was do asertywności w tej kwestii, chociaż wiem, że to nie jest łatwe.
koniec darmowego fragmentuzapraszamy do zakupu pełnej wersji
