49,00 zł
Drogi Wędrowcze przez życie. Drogi Czytelniku. Chcę, abyś wiedział, czy w to wierzysz, czy nie, że tkwią w Tobie niewiarygodne możliwości. Masz w sobie dostęp do tego, co Boskie - co prawdziwe, naturalne i pierwotne, abyś mógł przejawiać swoje Najwyższe „Ja”. Nieskończona Siła Najwyższego Boga jest w Tobie, a wieczna młodość to naturalny stan Twojej duszy. Twoje ciało, jako piękna Boska świątynia, zostało wyposażone w zdolność odczuwania szczęścia, głębi istnienia i pięknych mistycznych doznań duchowych. Ten szczególny i wyjątkowy ebook przypomni Ci i uświadomi z miłością i czułością, co tak naprawdę należy do Ciebie jako Dziecka Bożego - co najlepszego, najpiękniejszego i cudownego zostało Ci przeznaczone na tej Ziemi. Tylko przez Boga.
Przekonasz się, że Twoje ciało, duch, dusza, serce i umysł, całe Twoje życie nigdy nie chce być duchowo oddzielone od Prawdziwego Źródła, które jest Wszelką Przyczyną i Skutkiem Tylko Samych Dobrych Rzeczy. Czy wierzysz w to, czy nie, to i tak Nasz Stwórca, który jest Naj i Wszech, chce obdarowywać Ciebie, swoje ukochane Dziecko, tym, Kim i Czym jest, czyli między innymi: Prawdziwą Niczym Nieograniczoną Wolnością w Jego Najlepszej Woli Dla Nas, Potęgą Umysłu i Świadomości, Dobrym Samopoczuciem, Wszechstronną Inteligencją, Spokojem i Pokojem Przewyższającym Wszystko, Harmonią, Dobrą Intuicją, Cichą Radością Wewnętrzną, Uzdrawiającą Siłą i Mocą, Ogromem Piękna, Pełnią Życia w Nim, Młodym Duchem i Ciałem, Wielką Miłością i Zdrowiem, Swoją Najlepszą Drogą Życia.
Nasze ciała są w znacznym stopniu odzwierciedleniem tego, co istnieje w naturze i Wszechświecie. Warto wiedzieć więcej na ten temat. To wszystko znajdziesz w niniejszym ebooku. I znać prawdę, że nasze dusze mają żywot wieczny, czyli ich rozwój duchowy, oczyszczanie i przemiana zawsze wykraczają poza jedno ziemskie życie. Raj, Boża Droga, Boże Królestwo, ale też piekło, cierpienie, choroba, dolegliwości, ból, nieszczęścia, niedola, zły los to stan umysłu i świadomości – to suma myśli, obrazów, emocji, uczuć, słów, czynów i wpływów duchowych z zewnątrz.
Jesteśmy istotami duchowymi wyposażonymi w ciała. Chcę Ci powiedzieć, że możemy mieć zawsze piękny przywilej łączenia się z miłującym nas Stwórcą i odbierania od Niego tego wszystkiego, co jest nam przeznaczone do dobrego, prawdziwego, kochanego, prostego, duchowego, naturalnego, harmonijnego, zdrowego, szczęśliwego i obfitego duchowo życia. To wszystko jest nam dostępne na Bożej Drodze. Co więcej, Bóg chce się ujawniać, Kim i Czym naprawdę jest w nas i całym Wszechświecie. Pragnie, abyśmy odkrywali Źródło Życia w sobie, odczuwali Jego obecność w swoim ciele.
Chce, abyśmy doświadczali, że Jego Wszechpotężna Siła i Moc, Jego Słowo i Jego Duch kreują, przemieniają, stwarzają, odbudowują, przebudowują, wzmacniają, oczyszczają, naprawiają, pomagają i uzdrawiają. Ale tak naprawdę wszystko zależy głównie od nas. Bóg może działać w nas na tyle, na ile Mu pozwalamy własną wolą, swoimi myślami, emocjami, uczuciami, słowami i czynami. Stąd tak ważne jest stałe duchowe oczyszczanie siebie. Wszystko, co niechciane powtarza się w naszym życiu jest najlepszą okazją do porzucenia tego, co nie jest nam już potrzebne. O tym wszystkim, co do tej pory napisałam szerzej dowiesz się z niniejszego ebooka.
W ebooku zostały zawarte najważniejsze elementy dobrego duchowego życia każdego człowieka, wiedza na temat tego, jakimi językami miłości posługiwał się Jezus Chrystus, jak panować nad myślami, które przychodzą do nas z zewnątrz, jak przeżywać duchowość w codziennym życiu, kim naprawdę jesteśmy, jak posługiwać się Boskimi prawami zdrowia, szczęścia i powodzenia w życiu oraz jak kreować wyższe stany świadomości, gdzie uwalniany jest duży duchowy potencjał kształtowania rzeczywistości i uzdrawiania ciała, duszy, ducha, umysłu i serca. Nie ma nic ukrytego, co by nie mogło zostać Tobie ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie mogło być poznane i nie miało wyjść na jaw. Wszystko jest możliwe i prawdopodobne. Czerp z „Sekretnej księgi…” Drogi Czytelniku jak najwięcej dla swojego i innych życia, zdrowia, zadowolenia i pomyślności. Niech Ci się szczęści i wiedzie. Tego życzę Ci z całego serca.
Książka jest też dostępna w formie papierowej (ma 318 stron) i audiobooka.
Violetta, Victoria Wróblewska: Psycholog duchowy, terapeuta i twórca terapii psychomedduchowej, nauczyciel duchowy, towarzysz w rozwoju duchowym, psyche & soul coach, self-publisher książek, ebooków i audiobooków duchowych, psychologicznych i o zdrowiu. Właścicielka firmy „Kreacja Życia dr Violetta Wróblewska” (kreacjazycia.pl, [email protected]). W przeszłości adiunkt/nauczyciel akademicki, brand manager w korporacji, psycholog biznesu. Mama 26-letniego syna i od 32 lat w związku małżeńskim.
Od 18 lat bada pierwotną Boskość w człowieku – od okresu początku Stworzenia, Boskie zdrowe stany świadomości i stany umysłu. Zachęca ludzi do przekonania się, jak piękny, kochany, zdrowy i dobry jest Boży świat duchowy. Wyprowadza ludzi słowem pisanym zawartym we wszystkich ośmiu książkach, 6 ebookach i 4 audiobookach ze złego świata chaosu, fałszu, chorób, cierpienia, dolegliwości, niedoli, uzależnień, zdezorientowania, zamartwiania się, lęków, nerwowości i prowadzi ku temu, co Boże: pierwotne, naturalne, zdrowe, prawdziwe, godne, szlachetne i dobre. Przekazuje Czytelnikom wyłącznie to, o czym jest całkowicie i mocno przekonana - Bożą Prawdę zaznaną na własnym ciele i mnóstwa innych osób, we własnym życiu i mnóstwa innych osób.
Napisała książki z zamiarem przemawiania do ludzkich dusz, serc i udzielania im tego wszystkiego, co upiększy, wzbogaci, osłodzi ich życie, mocno poszerzy duchową świadomość, naprowadzi na najlepszą ze wszystkich życiowych dróg – na przecudną Bożą drogę, pozwoli doświadczyć szerszych władz Dobrego Ducha. Ulży w trosce i przyda nadziei w życiu, natchnie wyższymi słowami miłości, zdrowia i dobra. Pomoże uczynić życie ludzkie bogatym wewnętrznie i świadomym potęgi własnej duszy i ducha, aby wciąż przynosiło duchowy pożytek wszystkim i wszystkiemu.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 319
Rok wydania: 2025
Violetta Victoria Wróblewska
„Sekretna księga duchowego życia człowieka, czyli o prawdziwym poznaniu siebie”
Copyright © by Kreacja Życia, Warszawa 2025.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana, powielana i udostępniana w jakiejkolwiek formie bez pisemnej zgody wydawcy. Niniejsza książka nie służy stawianiu diagnoz ani nie daje zaleceń dotyczących leczenia określonych chorób. Ma charakter wyłącznie informacyjno-edukacyjny. Treści w niej zawarte nie są poradami lekarskimi i terapeutycznymi i nie mają na celu zastąpienia indywidualnego kontaktu z lekarzem czy terapeutą. Autorka dzieli się wiedzą i informacjami zdobytymi podczas wieloletniego studiowania literatury tematu i wynikającymi z doświadczeń osobistych oraz zawodowych. Wydawca, autorka, dystrybutorzy nie odpowiadają za jakiekolwiek skutki działań podjętych pod wpływem tej publikacji.
Redakcja językowa, korekta i przygotowanie tekstu:
Beata Kostrzewska, grafikaslowa.pl
Ewa Kujaszewska. Redakcja, korekta i skład książek, ewakujaszewska.pl
Przygotowanie e-booka:
D.B. Foryś | www.dbforys.pl
Retusz zdjęć:
Joanna Klamecka z Medialnego Centrum – Fotografia Produktowa
Projekt graficzny okładki:
Karolina Piechota
Ilustracje na okładce:
Karolina Piechota, Violetta Wróblewska, Robert Wróblewski
ISBN: 9788396679529
„Kreacja Życia” dr Violetta Wróblewska
Książki, ebooki i audiobooki, w których zawarta jest moc przemiany życia. Poszerzają świadomość, uzdrawiają i inspirują do zmian. Literatura duchowa, psychologiczna i o zdrowiu.
www.kreacjazycia.pl, e-mail: [email protected]
Dedykuję tę książkę Tobie, drogi Czytelniku. Życzę Ci z całego serca, abyś każdego dnia zmieniał swoje życie na lepsze, uzdrawiając swoje ciało, serce, duszę i umysł. Pomagasz w ten sposób także innym, zmieniasz świat na lepszy.
Przyjmij tę książkę ode mnie jak prezent – ten specjalnie wybrany z myślą o Tobie, na poszukiwanie którego poświęcono dużo czasu, aby był taki, na jaki zasługujesz. Niech przyniesie Ci radość, wleje do Twojego serca spokój, pozwoli na odprężenie, ale też mocno przyda się w codziennym życiu.
Jesteśmy na Ziemi razem, tu i teraz, to jedyny czas, który możemy przeznaczyć na uzdrowienie naszych serc, ciał, dusz i umysłów. Niech książka ta porwie Cię na wyżyny Twojego życia swoim oddechem naturalności. Niech wzbogaci, osłodzi i upiększy Twoje życie i poszerzy jego horyzonty. Niech pozwoli Ci poznać Twoją prawdziwą naturę.
Niech Ci się szczęści w życiu, a piękne wartości i ideały, których najmocniej pragniesz, będą Twoje.
Z miłością i życzliwością
Violetta Victoria Wróblewska
Serdeczne podziękowania
Szczególne piękne podziękowania niech przyjmą Osoby, które brały udział w wydaniu tej książki. Dziękuję z całego serca Pani Beacie Kostrzewskiej za dokładną i wnikliwą korektę książki oraz Pani Ewie Kujaszewskiej za pełne zaangażowania wykonanie wszystkich prac w zakresie opracowania tekstów do książki, jak również za przyjemny dla oka, czytelny i estetyczny skład książki i przygotowanie jej do druku; drukarni za owocną współpracę; Pani Karolinie Piechocie – za stworzenie wyjątkowego, emanującego pozytywną energią projektu okładki książki; Pani Joannie Klameckiej z Medialnego Centrum – Fotografia Produktowa za profesjonalny retusz zdjęć na okładkę książki; Pani Ani Uchyłej, autorce ebooka „W podróży do prawdziwego szczęścia” i bloga www.takemetothetravel.pl, za wszelki wkład w warstwie merytorycznej do dwóch moich książek.
Z najgłębszą wdzięcznością pragnę podziękować wszystkim moim Klientom, z którymi miałam okazję dotychczas pracować. Szczególnie Eli D., od której wszystko się zaczęło. Jestem szczęśliwa, że mogłam i nadal mogę towarzyszyć Wam na drodze rozwoju duchowego, zawodowego i osobistego. Bez Was nie mogłabym wydać wszystkich moich książek, gdyż są one finansowane ze środków firmy Kreacja Życia. I bez Was „Kreacja Życia” nie istniałaby już od tylu lat, czyli od 2009 roku. I to Wam, jako piękny dar serca, w szczególności dedykuję wszystkie moje książki. Wszyscy wnieśliście wkład w moje życie szczególną mocą: dobrych słów, życzliwości i wdzięczności.
Dziękuję pięknie wszystkim Tym, którzy w różny sposób dzielili się szczodrze swoją życiową mądrością i inspirującymi przemyśleniami. Szczególnie chciałabym tu wymienić: Anię K., Kasię T., moich wielu Klientów i pierwszych recenzentów moich książek.
Chciałam także serdecznie podziękować sobie za wieloletnie spisywanie wszystkich moich wewnętrznych wglądów w pierwotną, naturalną, prawdziwą naturę człowieka i stopniowe, cierpliwe, wytrwałe dochodzenie do prawdy; a także twórcom setek mądrych książek, z którymi miałam przyjemność się zapoznać; autorom ciekawych wyników badań naukowych – powszechnie dostępnych; wielu nauczycielom i mistrzom duchowym żyjącym na przestrzeni wieków, którzy pozostawili po sobie to wszystko, co warte jest szczególnej uwagi. Mam tu na myśli m.in. wszelkie uniwersalne, wszechstronne, użyteczne, tylko te prawdziwe nauki: Jezusa Chrystusa, wielu mądrych postaci biblijnych, mistyków, filozofów czy mistrzów Dalekiego Wschodu.
Dziękuję w szczególny sposób: Osobom z Koła Przyjaciół Bruno Gröninga, za każde dobro czynione na rzecz siebie samych, innych, natury i całego Wszechświata, za przekazywanie faktów o działalności Bruno Gröninga na rzecz osób cierpiących, potrzebujących pomocy i chorych i za jego naukę. On sam twierdził, że „ma bezcenne znaczenie dla całego świata naukowego” i że jest „prawdziwą nauką, którą należy nie tylko zalecać ludziom, ale ma ona wielkie znaczenie dla tej tak zwanej nauki ścisłej, która w późniejszych czasach wejdzie na tę drogę, aby mogła przekazać całej ludzkości to, co przede wszystkim w dzisiejszych czasach ważne jest dla każdej żywej istoty, bo przecież człowiek może znowu przyjmować w siebie to wszystko, co Bóg dla niego przeznaczył” („Bruno Gröning – Przekazuję Państwu małą życiową mądrość”, t. 2, Kreis für geistige Lebenshilfe e.V., Thalmassing 2010, s. 90, 91).
Bruno Gröning mówił, że jego nauka ma dobry cel i właściwy sens. Dzięki niej mnóstwo ludzi powróciło na dobrą Bożą drogę. Jego słowa pobudzają wiarę w Boga i w samego siebie. Przez praktykowanie tej nauki zaszła w wielu ludziach dobra przemiana, prowadząca do odzyskania zdrowia. Warto pamiętać, że prawdziwa nauka zawsze przybliża ludzi do Boga – Źródła Życia i Prawdziwego Szczęścia, daje i pozwala odzyskać zdrowie, uczy kochać i być człowiekiem szczęśliwym, jest ukierunkowana na dobro. Uświadamia, co robić, aby nie ciągnąć niepotrzebnego bagażu za sobą i zacząć życie na nowo i od nowa. W każdym wieku. Dziękuję pięknie za udostępnienie na kanale YouTube interesujących filmów: „U boku Bruno Gröninga – film dokumentalny”, „Fenomen uzdrowienia”, „Fenomen Bruno Gröning” i „Historia sukcesu: Film dokumentalny «Fenomen Bruno Gröning» – od 2003 r. w kinach”.
Nie zapominam również o tych wszystkich Osobach, które miałam okazję poznać, a potem obserwować ich pracę na rzecz pomocy innym w swoich lokalnych społecznościach – w miastach i na wsiach. Wyjątkowe podziękowania kieruję do pracowników wszelkich zawodów związanych z ratowaniem, poprawą zdrowia i jakości ludzkiego życia, szczególnie tych medycznych i religijnych, ale nie tylko, m.in. do Pani Agaty M.-P. i Pani Małgorzaty P.-R. Dziękuję Wam.
Wyrazy wdzięczności przesyłam Oli J. i Ani W. oraz wszystkim Czytelnikom książek: „Życie i zdrowie masz tylko jedno”, „Studium sztuki lepszego życia” i „You have only one life and one health” i wielu Osobom, które propagowały te lektury wśród bliskich, znajomych czy nieznajomych i/lub kupiły większą liczbę książek na prezenty czy do rozdania. Mam tutaj na myśli: Lidię Z., Anię K., Dorotę F., Krzysztofa Ch., Beatę N., Anię M., Joasię G. i inne Osoby.
Dziękuję pięknie Mężowi Robertowi za umożliwienie mi pisania książek wśród przepięknych pól, ogrodów, łąk i lasów, jak również za każdą cenną, przyjacielsko-braterską pomoc; Synowi Hubertowi – za to, co jest głęboko schowane w moim maminym sercu; Tacie za całą, wszelką, wcześniejszą pomoc – szczególnie dotyczącą „papierologii” firmowej i za zawsze smaczne kanapki; Mamie za każde dzielenie się ze mną tym, co dobrego dzieje się w Jej życiu i za zdrowe, domowe ciasta i naleśniki; Darkowi, Uli, Tymonowi i Rodo za to, co ukryte w moim sercu; Broni i Antosi za wszelkie przekazane mi dobro, ciepło i życzliwość; Wandzie i Janowi za ekologiczne warzywa i owoce; Marcie za piękne granie na pianinie.
Dziękuję pięknie Znajomym aktywnym na moim profilu na Facebooku i Linkedln; Ani G.; Pani Kasi S.; Pani Halince L. wraz z Osobami, które proszą dla innych z potrzeby serca, za wszelkie wsparcie duchowe na odległość; Paniom i Panom – pracownikom Ogrodu Botanicznego PAN w Powsinie i Kawiarenki Botanica.
Dziękuję serdecznie: Stasi K., Władzi K., Ewci L.-W., Madzi S., Ewel W., Anulce O.-K., Jolci P., Pani Anetce Sz., Pani Joasi P., Uli Sz., Pani Kornelii R., Pani Edi T., Agatce B., Pani Agatce K., Pani Wiktorii Dz., Pani Idze Ż., Pani Joasi D., Pani Darii K., Krzysztofowi Ł., Pani Ani Sz., Panu Kubie J., Panu Karolowi N., byłym moim Studentom, wielu Sąsiadom i innym Osobom. Wszyscy wnieśliście wkład w moje życie w szczególny sposób – mocą dobrych słów, życzliwości i wdzięczności. Dziękuję w szczególny sposób: Grecie, Bairdowi, Magdalenie, Babajowi, Saintowi, Hildegardzie, Bellurowi, Bruno, Jehoszuowi, Maryi za ich uniwersalną wszechstronną mądrość i za ogromny wkład w rozwój duchowy ludzkości.
Dziękuję bardzo Panu Błażejowi Górczyńskiemu z GFG Studio; Panu Krzysztofowi Wójcikowi z Agencji Interaktywnej Aniwo; Siostrom Paulistkom, szczególnie Siostrze Mirce i Siostrze Agnieszce; Panu Radosławowi Zabawie z FRAIDA.pl; Urszuli Wapie; Klubowi Forma w Białej Podlaskiej; Głównej Bibliotece Publicznej w Białej Podlaskiej; Piotrowi Jaroszukowi; Pani Ewie i Pani Ani z pewnego urzędu; Panu Sławkowi Chwesiukowi; Pani Monice i Panu Michałowi; Pani Wiktorii Dz. (@echo.of.antique); Paniom ze sklepów na bazarku oraz wszystkim innym Osobom i Firmom za miłą i udaną współpracę lub za wszelkie wspólnie podejmowane inicjatywy.
Słowa serdecznej wdzięczności kieruję też do Osób, szczególnie do Pani Ali W. i Beaty N., które polecają wszystkie moje książki wśród swoich bliskich i znajomych, i kupują je na prezent czy tak bez okazji, aby pomóc innym, by ci mogli pomóc sobie samym.
Tę książkę w szczególny sposób chcę zadedykować Sobie na swoje 55 urodziny; na 15 rocznicę firmy Kreacja Życia; na 15-lecie intensywnego wzrostu duchowego; z okazji wydania 8 książek; na 55 urodziny Roberta; na 25 urodziny Huberta; z okazji 30 lat wzajemnej siostrzanej i braterskiej pomocy; na 77 urodziny Mamy i 80 urodziny Taty. I to wszystko w 2025 roku.
Refleksje pierwszych Czytelników po przeczytaniu książki: „Sekretna księga duchowego życia człowieka, czyli o prawdziwym poznaniu siebie”
(zachowano pisownię oryginalną)
„Bóg jest ponad tym wszystkim, co my doświadczamy. Mówi się, że są trzy prawdy: prawda moja, twoja i inna, a tak naprawdę jest jedna. A Prawdą jest jedynie On. A Prawda jest jedynie Boża. Poznałem Jego jako tego, który z nikim nie walczy i nic nie udowadnia. Tylko otula miłością i spokojem. Nie ma życia bez Niego, bo nie można mieć życia bez Życia. Postrzegam Go jako siłę stwórczą, która ciągle coś tworzy, i wiem, że jestem częścią tego. Jestem przekonany, że On jest Bogiem wszystkich. To człowiek tworzy własne względności, z własnego punktu widzenia, w oddzieleniu od prawdziwego życia, od tego, gdzie ono jest. Ludzie mają tendencję do cieszenia się okruchami i wynagradzania sobie tym, co ziemskie, tego, co niebiańskiego utracili. Tworzą tylko ułudę tego, od czego się odłączyli. I raz na jakiś czas dostają przebłyski tego”. Kuba J.
„Atmosfera książki dobrze na mnie wpływa. Książka kładzie nacisk na dobro. Czytam ją w małych fragmentach. Jest mi pomocna w rozwoju duchowym i przyjmowaniu dobrej energii. Rzuca się w oczy i na myśl, że książka wynika z głębokiego rozwoju duchowego autorki i koncentrowania się na tym, co dobre”. Krzysztof Ch.
„Jak czytałam książkę, to czułam, że pływam w jej treści. Czułam się coraz bardziej nią napełniona. Wiele tematów wydawało mi się oczywistych, ale dopiero podczas czytania wiele rzeczy do mnie tak naprawdę dotarło. Scaliły się we mnie wszystkie zmysły i zaczęły być pełne zrozumienia. Czułam, że modlitwy, które znajdują się w książce, mają ogromną moc i potęgują to wszystko. Czułam, że są one głębokie i szczere. Uważam, że ta książka to taki przewodnik, który zostanie ze mną na bardzo długo. Treści, jakie zostały zawarte w tej książce, nasyciły moją duchową stronę życia, która przekłada się na lepsze samopoczucie i szersze postrzeganie rzeczywistości. Pomogła mi dostrzec i zrozumieć wielowymiarowość, w jakiej żyjemy. Zrozumieć, czym jest dusza, Boża Siła i Moc, Wszechświat oraz jaką ważną rolę odgrywa nasze ciało. Książka poprowadziła mnie za rękę przez proces poznania, zrozumienia i połączenia z Bogiem. Jak również pokazała, jak w nim trwać na co dzień – co w dzisiejszych czasach dla wielu z nas nie jest łatwe. Zdecydowanie to książka będąca esencją najcenniejszej wiedzy, jakim cudem jesteśmy. Dziękuję za nią z całego serca :)”. Wiktoria Dz.
„Książkę czytałam z rana, aby móc sobie w ciągu dnia nad nią pomyśleć. Odczułam dużo siły z niej płynącej. Książka „dopalała” mnie dobrym słowem na każde dzień dobry. Wchłaniałam z niej w siebie każde dobro, które pracowało we mnie na bieżąco. Co pozwalało mi na łagodną zmianę, którą jednak wolę. Muszę przyznać, że nie czyta się jej jak taką zwykłą książkę, lecz odczuwa się ją, smakuje i wyciąga z niej całe bogactwo mądrości”. Anna O.-K.
„Jestem w trakcie czytania książki, pełna zachwytu. Jest ona esencją wszystkiego tego, co zgłębiałam w swoim rozwoju duchowym przez około 35 lat – tak mniej więcej. Tego typu książki, tzn. wiedza zawarta w nich, są pokarmem dla duszy. Toteż kiedy zaczęłam ją czytać, dałam sobie możliwość doświadczać tego, co niewidzialne, a bardzo potrzebne. A mianowicie poczułam, że jest ona dobrym lekarstwem dla mojej duszy, a przez nią też i dla ciała. Chciałam napisać, że czekam z niecierpliwością na jej wydanie, żeby kupić ją dla siebie. Ale też odczułam, że słowo niecierpliwość nie pasuje tutaj w tym opisie własnych refleksji, bo to jest negatywne słowo. Więc z miłością czekam na moment zakupienia tej wartościowej książki. Życzę Pani radości z niesienia dobra ludzkości przez wszystkie książki, które Pani napisała. Będą nas one karmić, nieść radość, dawać pocieszenie i pomogą odkryć drogę do Ojca Naszego. Wszystkiego kochanego”. Alicja W.
„Z całego mojego serca i z całej duszy jestem Ci wdzięczna za przesłanie książki. Czuję, że to, co jest w niej napisane w poszczególnych akapitach – a właściwie w każdym wyrazie – zostało Ci przekazane przez Boga Ojca, Jezusa Chrystusa, Bruno Gröninga i inne Wysokie Duchy lub Istoty. Odczuwam to tak, że kiedy pisałaś te wyrazy, te akapity i całą książkę, że w tym czasie – wyjątkowym dla Ciebie – miałaś bezpośrednie połączenie z Bogiem Ojcem, z Jezusem Chrystusem, z Bruno Gröningiem i innymi wyjątkowo dobrymi i przepełnionymi Bożą Miłością Wysokimi Bożymi Istotami. W tych fragmentach, które przeczytałam, czuję Boskość i czuję się przepełniona tylko dobrymi Bożymi energiami i wibracjami. Chciałam już wcześniej coś napisać, ale nie mogłam na moje odczucia znaleźć właściwych wyrazów – chociaż i tak to, co napisałam, nie w pełni oddaje to, co czuje moja dusza i moje serce. Jak jeszcze przyjdą właściwe myśli, a za nimi słowa, to niezwłocznie je do Ciebie napiszę, bo przeczytałam tylko fragmenty książki. Wszelkiego Bożego Dobra, Bożej Miłości i Bożej Radości, i błogosławionego przez Boga czasu życzę Ci, Kochana Violu, z całego mojego serca :)”. Ania G.
„Książka »Sekretna księga duchowego życia człowieka, czyli o prawdziwym poznaniu siebie« podaje konkretne wskazówki, jak rozwijać w sobie duchowość, jasno mówi, jak możemy poznać siebie lepiej przez kształtowanie pozytywnej relacji z Bogiem każdego dnia, przez ufność, że to, co najważniejsze, dzieje się tu i teraz, a nie przez skupianie się na tym, co już było, i na tym, co może się wydarzyć, przez przebaczenie sobie i innym tego, co już było i przez skupienie się na szerzeniu dobra w danym momencie, w stosunku do wszystkich bez względu na historię danej relacji. W książce znajduje się również obszerna wiedza na temat oczyszczenia duchowego oraz tego, na czym ono polega. Książka jest tak napisana, że każdy rozdział można czytać odrębnie. Można tę książkę przeczytać od początku do końca, ale można też wybrać dany rozdział do głębszego zastanowienia się i kontemplacji”. Ewelina W.
„Bardzo wiele książek teologicznych, jakie czytałam, kończąc studia teologiczne, dało mi wiedzę umieszczoną przez Ciebie na początku tej niezwykłej książki (Bóg jako praprzyczyna, Jego przymioty, my stworzeni na Jego obraz, ludzkie ciało jako Jego świątynia itd.). Tak że czytając początek książki, odniosłam wrażenie, jakbym ponownie była na tych studiach :) Ale później rzeczywiście zaciekawiające są treści naukowe oraz inna inspirująca wiedza, jaką przytaczasz (tu mówię chociażby o powołaniu się na słowa Vianny Stibal – twórczyni ThetaHealing – że myśli są energią i również one potrafią nas zasilić, wzmocnić, jak i osłabić; o polu elektromagnetycznym serca itd. Do tego wszystko pięknie połączone z prawdą o Bogu). Rzadko komu udaje się tak celnie połączyć chrześcijańskie przesłanie o Bożej miłości z wiedzą naukową. Wierzę, że dla wielu ludzi książka będzie ogromną zachętą, aby jeszcze bardziej zbliżyć się do Źródła. Wierzę głęboko, że będzie odpowiednia dla każdego człowieka: bez względu na to, czy jest on na początku swej drogi duchowej, czy przeżywa kolejne oświecenie w swej wieloletniej przygodzie życia u boku Stwórcy, czy jest w kryzysie wiary i potrzebuje wzbudzić w sobie moc i siłę na powrót do Prawdy. To lektura, która pomoże każdemu, kto tylko wyciągnie rękę i skieruje ponownie swój wzrok na Niego”. Anna K.
„Wystarczy przeczytać parę słów z książki i już jest się podniesionym na duchu. Czuję to tak, jakby słowa mogły leczyć. Jest ona idealna dla osób, które kroczą duchową drogą. Pozwala udać się na wyższy poziom rozwoju duchowego. Wiele rzeczy znam z innych źródeł, podzielam je, jak również wiele punktów widzenia”. Krzysztof Ł.
„Jesteśmy sprawczy. Bóg jest miłością. I te słowa warto traktować dosłownie, a nie jako metaforę. On jest energią miłości. W związku z tym mam jedno życzenie serca – aby wejść w przestrzeń miłości. Być tą Jego miłością. Wtedy wszystko o wiele lepiej samo się dzieje”. Iga Ż.
O mnie i o książce moimi oczami
Materiał, na podstawie którego powstała niniejsza książka, kształtował się przez wiele lat. Wszystkie tematy tu poruszane wybrały mnie i przechodziły niejako „przeze mnie”, stając się mi bardzo bliskie.
Napisałam tę książkę, aby pomagać Ci osiągać dobro w Twoim życiu. Niechaj przyniesie Ci ona wszystko, co Boskie, przez wszystkie dni Twojego szczególnego istnienia na tej Ziemi. Zawarłam w niej to, co może Ci pomóc połączyć się z Bogiem – ze Stwórcą i Źródłem, współtworzyć z Nim swoje życie, dokonywać w Nim przełomowych zmian, odbudowy, uzdrowienia, procesu oczyszczania i kreacji.
Wierzyć czy uwierzyć to uznawać lub uznać coś za prawdziwe. U Wszechmocnego i Wszechpotężnego Boga wszystko jest możliwe i nie ma niczego, co nie mogłoby się wydarzyć, dzięki Jego działaniu w nas i we Wszechświecie. Z powodu czystej wiary w dobro, dobrej wolnej woli, otwarcia się na to, o co prosimy, jak również przyjmowania dobrych myśli, odczuwania dobrych emocji i uczuć, wypowiadania dobrych słów i czynienia dobra, możemy – krok po kroku – kreować takie życie, jakie Nasz Stwórca przygotował dla nas na tej Ziemi.
Możesz zauważyć, że wiele słów odnoszących się do Boga jest napisanych wielką literą. Robiłam to celowo, kierując się wielkim szacunkiem i ogromną wdzięcznością w stosunku do Niego i tego, KIM i CZYM ON JEST w nas wszystkich i we Wszechświecie. Chcę Go wywyższyć w tej książce wszelkimi Wielkimi Literami. Pragnę też, abyś Ty, drogi Czytelniku, poczuł związek z mocą i potęgą słów zawartych w tej książce, abyś mógł odczuwać własne doświadczenia duchowe całym swoim jestestwem, z niezwykłą pewnością i bez wątpienia w Najwyższe Dobro i w każde dobro, które pochodzi od Niego. Twoja duchowa rzeczywistość i to, że jesteś częścią Stwórcy i całego Jego planu ciągłego tworzenia, staną się prawdziwe, kiedy w nie uwierzysz i je zaakceptujesz, a przede wszystkim, kiedy będziesz w połączeniu z Bogiem, czyli ze Źródłem Życia, Pokoju, Spokoju i Zdrowia, Wielkim Wybawcą, Najwyższą Prawdą, Najwyższą Zasadą Życia, Największą Harmonią, Pierwotną Przyczyną Wszechrzeczy, Źródłem Wszelkiego Światła, Mądrości i Wszechmiłości i ze wszystkim, co Boskie – co od Niego pochodzi.
Bóg Stwórca jest Prawdziwy. Jest zawsze z Tobą, bo jest w Tobie (a Ty w Nim) i na zewnątrz Ciebie. Jesteś Jego ukochanym dzieckiem. Proszę Boga, aby niniejsza książka pomogła Ci w odnowie umysłu, serca, duszy i ciała, abyś mógł jak najczęściej doświadczać tego, co miłe, piękne, dobre, radosne, zdrowe, kochane, doskonałe, przepełnione pokojem i harmonią. Zanurz się w Boskim sposobie myślenia, we Wszechpotężnej Boskiej Świadomości, Wielkim Boskim Umyśle.
Niech cała wiedza zawarta w książce będzie dla Twojej odważnej duszy wielkim darem i dobrodziejstwem. Bo „to, co zostało ukryte, zostanie ujawnione” – jak mawia przysłowie hawajskie i jest zawarte w Ewangelii (Łk 12,2).
Kilka istotnych dla mnie przesłań życiowych:
Wszystkie przemiany i uzdrowienia następują w teraźniejszości, w najlepszy możliwy sposób. Dlatego warto jak najczęściej być obecnym tu i teraz – żyć w teraźniejszości. Zawsze wierz w dobro, które jest cały czas dla Ciebie możliwe i dostępne. Żyj zgodnie z tym, co dla Ciebie dobre. Rozwijaj się duchowo, pracuj nad samym sobą. Bądź dla siebie łagodny i wyrozumiały.Doceniaj życie, bądź wdzięczny sobie i innym za każde dobro. Zwracaj uwagę na myśli, które przyjmujesz. Czy naprawdę warto je w sobie nosić? Proś zawsze swojego Niebiańskiego Tatę o połączenie z Nim, Jego prowadzenie i wszelką ochronę.Chcę Ci, drogi Czytelniku, przybliżyć bardziej siebie. Wiem, że dla wielu osób jest istotne, aby trochę więcej wiedzieć o autorze danej publikacji.
Od wielu lat moim marzeniem było pisanie książek, które będą miały ponadczasową wartość i nigdy się nie zdezaktualizują.Książka ta jest wynikiem mojej wieloletniej pracy nad sobą i owocem duchowego rozwoju. Uważam, że wzrastanie, dojrzewanie, przemiany, zdane egzaminy i sprawdziany życiowe, doświadczenia duchowe, jak również stałe wychodzenie poza własną strefę komfortu dały mi optymalną wiedzę oraz wystarczającą dojrzałość emocjonalną, psychiczną i duchową do jej napisania. Zagadnienia, które omawiam, są próbą spojrzenia na ważne aspekty ludzkiego życia. Ujęte zostały z wielu różnych perspektyw – przede wszystkim z punktu widzenia duchowości człowieka, ale również psychologii zdrowia, nauk przyrodniczych, społeczno-humanistycznych, medycyny wschodniej i zachodniej, fizyki kwantowej, przez pryzmat treści Biblii i myśli mistrzów Dalekiego Wschodu, doświadczeń życiowych, zarówno moich, jak i osób przychodzących do mnie na sesje edukacyjne, terapeutyczne, psychologiczno-duchowe i psyche & soulcoachingowe.
W obecnym świecie to, co nazywamy sukcesem, tak naprawdę jest źródłem chronicznych napięć w ciele i tylko chwilowych radości. Uważam, że sukcesem jest życie, które nie spala za bardzo i nie niszczy ludzkiego potencjału energetycznego, ofiarowuje względny spokój wewnętrzny oraz znacząco zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób psychicznych i fizycznych. Każda z nich ma zawsze podłoże duchowe. A jeżeli wystąpiły, to sukcesem jest prowadzenie takiego życia, które pozwala na stopniowe uzdrawianie się. Moim miernikiem powodzenia jest codzienne dbanie o to, aby starać się – w miarę możliwości – kroczyć drogą, którą lubią: moje ciało, serce, mój duch i moja dusza.
Uważam, że praca nad sobą, własnym rozwojem emocjonalno-psychicznym, umysłowym, społecznym i duchowym nigdy się nie kończy. Również proces oczyszczania oraz uzdrawiania duszy, ciała, serca i umysłu może trwać całe nasze życie. Chcę zacytować mądre słowa Johannesa Thielego, które bardzo sobie cenię, bo zawsze utwierdzały mnie w przekonaniu, że praca nad sobą trwa cały czas: „Czeka cię daleka droga. Dobrze się do niej przygotuj, bo nie wystarczy tylko jeden krok, by dotrzeć do celu. Skróty trafiają się rzadko, zaufaj raczej taktyce strumienia, którego krople drążą korytarz w nawet najtwardszej skale. Zatem powoli, krok po kroku, rozprawiaj się zwycięsko z obciążającymi i ograniczającymi cię emocjami, ponieważ nasze lęki są zbyt gwałtowne, moc przyzwyczajeń zbyt trwała, siła negatywnych przekonań zbyt wielka, ciężar przeszłości zbyt przytłaczający, a nasze uwikłania w różne obszary życia zbyt rozmyte – aby strząsnąć je z siebie niczym pies wychodzący z kąpieli” (J. Thiele, „Zmień swoje życie”, Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów W drodze, Poznań 2008, s. 183).
Pęd do wiedzy z różnych dziedzin i dyscyplin naukowych, jak również wiedzy duchowej, zawsze był u mnie podyktowany aspektami praktycznymi i możliwościami zastosowania jej we własnym codziennym życiu – po to, aby pomóc sobie i innym odnaleźć właściwą drogę. Taką, podczas której ma się dobre samopoczucie, odczuwa się dobrostan fizyczny, psychiczny, duchowy i społeczny. Zawsze bardzo mnie interesowała, wręcz fascynowała, edukacja, która zmienia życie na lepsze i jest ukierunkowana na odpowiedź na pytanie: „Jak żyć, by naprawdę żyć?”.
Podczas końcowej sesji plenarnej Parlamentu Religii Świata w Barcelonie w 2004 roku Amma (Sri Mata Amritanandamayi Devi) powiedziała coś, z czym się całkowicie zgadzam: „Istnieją dwa rodzaje edukacji: edukacja, by przeżyć, i edukacja, by żyć. Studia w college’u, dążenie do uzyskania tytułu doktorskiego, prawniczego lub inżynierskiego stanowią naukę, by przeżyć. Jednak edukacja, by żyć, wymaga zrozumienia kluczowych zasad duchowości; związana jest ona z głębszym zrozumieniem świata, naszych umysłów, naszych emocji i nas samych. Wszyscy wiemy, że prawdziwym celem edukacji nie jest stworzenie ludzi, którzy rozumieją jedynie język maszyn; głównym celem edukacji powinno być rozbudzenie kultury serca, kultury opartej na wartościach duchowych” (Sri Mata Amritanandamayi Devi, „Niech zapanują pokój i szczęście. Przemówienie wygłoszone podczas końcowej sesji plenarnej Parlamentu Religii Świata w Barcelonie”, Hiszpania w dniu 13 lipca 2004 roku, Mata Amritanandamayi Mission Trust, Indie 2007, s. 18).
Pierwszy rodzaj edukacji, aby przeżyć, mam już za sobą (pięcioletnie studia w Szkole Głównej Handlowej, pięcioletnie studia z psychologii na Uniwersytecie VIZJA i trzyipółletnie studia doktoranckie w Szkole Głównej Handlowej oraz różne studia podyplomowe, szkolenia i kursy). Dzięki temu mogłam przez kilkanaście lat pracować na etacie w działach marketingu, na stanowiskach samodzielnych i menadżerskich, w wielu interesujących mnie firmach średniej wielkości oraz dużych. Później, w 2009 roku, stworzyłam firmę Kreacja Życia, w której do tej pory pracuję (www.kreacjazycia.pl).
W swojej pracy zawodowej kieruję się czymś, co nazwałam psychomedduchowością. Jest to wykorzystanie:
indywidualnych, dobrych doświadczeń życiowych ludzi;wiedzy i osiągnięć naukowych z zakresu psychologii pozytywnej i energetycznej;pracy z ciałem;Bożej duchowości;medycyny energetycznej i prewencyjnej;fizyki kwantowej;nauk o zdrowiu, dobrych nawykach żywieniowych i aktywności fizycznej;wartościowych nauk m.in. Jezusa Chrystusa, Bruno Gröninga i wielu innych (mniej lub bardziej znanych mistrzów duchowych);mądrości biblijnych i innych;tego, czego nie da się zbadać empirycznie (relacje z Bogiem, instynkt, odczuwanie, intuicja, przeżywanie własnej duchowości, wiara w dobro).Wszystko to ma dopomóc w stopniowym uwalnianiu ludzi od: obciążeń duchowych i cielesnych, codziennego stresu i złego samopoczucia, ciągłego zmęczenia, lęków, przewlekłego smutku, złych nawyków, poczucia bezsilności, braku głębszego sensu życia, uzależnień, nadmiaru myśli, negatywnych myśli i emocji, nerwowości, braku cierpliwości, sił i energii, chorób natury psychosomatycznej i duchowej, chronicznych napięć w ciele i ciągłego pośpiechu.
Z wyrozumiałością, dużą dozą cierpliwości i życzliwością prowadzę Klientów, krok po kroku, ścieżką dobrego życia wypełnioną: nauką naturalnej radości życia niezależnej od zewnętrznych okoliczności, cierpliwości, wytrwałości, miłości do siebie i innych; spokojem wewnętrznym; siłą; zadowoleniem; nadzieją; marzeniami; wiarą w zwycięstwo tego, co dla nich najlepsze.
Zdobyłam kilkunastoletnie doświadczenie w pracy na wielu znanych warszawskich uczelniach jako adiunkt lub nauczyciel/wykładowca akademicki. Prowadziłam wykłady i ćwiczenia z: psychologii, psychologii zarządzania, komunikacji w biznesie, zarządzania zasobami ludzkimi oraz treningi z psychologii umiejętności menadżerskich, budowania zespołów pracowniczych, rozwiązywania konfliktów i mediacji, stylów kierowania i umiejętności przywódczych, jak również projektowania własnego zdrowia psychicznego i fizycznego.
Jestem autorką kilkunastu książek i e-booków, jak również audiobooków, w których zawarta jest moc przemiany życia. Poszerzają one świadomość, uzdrawiają i inspirują do zmian. Z odwagą wypowiadam się w nich na tematy, które często wykraczają poza możliwości naukowego poznania, jak również swobodnie dzielę się wiedzą już znaną i opublikowaną. Sama się staram, na ile to możliwe, ciągle podążać drogą rozwoju, wzrostu, przemiany, uwalniania oraz uzdrawiania siebie i żyć zgodnie z tym, o czym piszę – mocno wzbogacając swoją codzienność o wymiar duchowy, a w związku z tym o wymierne korzyści, jakie za sobą niesie. Wiem, że najwyższą wolą Bożą względem każdego człowieka jest dać mu możliwość odbierania sobie i przyjmowania w siebie ogromnego Boskiego dziedzictwa, obejmującego m.in.: radość, dobro, miłość, rozluźnienie, ulgę, odpoczynek, spokój, harmonię, piękno, nadzieję, wytrwałość, cierpliwość, pokój i wszelką obfitość, a także Bożą Siłę i Moc – bardzo potrzebną do uzdrawiania swojego ciała, serca, umysłu i swojej duszy.
Na ten drugi rodzaj edukacji („by dobrze żyć”), o którym wspomina Amma, czyli na swój rozwój intelektualny, emocjonalny, duchowy, społeczny i zawodowy, przez trzydzieści cztery lata, licząc od dwudziestego roku życia, poświęciłam mnóstwo czasu i wydałam dużo środków finansowych. Nigdy tego nie żałowałam. Dla mnie nie mają ceny: wewnętrzna satysfakcja i spokój, poczucie własnej wartości, spokojna pewność siebie, wiedza duchowa i życiowa mądrość, a przede wszystkim codzienna żywa więź z Bogiem. Wszystko to zdobyłam dzięki własnemu rozwojowi. Ponadto dzięki pracy nad sobą i Bożej pomocy zyskałam możliwość pozbycia się mnóstwa uporczywych obciążeń i dolegliwości ciała, wynikających głównie ze stresu duchowego, mentalnego, fizycznego i emocjonalnego, którego doświadczałam na swojej drodze życia w czasie, gdy nie korespondowała ona z potrzebami mojej duszy, mojego ducha, serca, umysłu i ciała. Już wiem, że nadal chcę kroczyć drogą, na której, krok po kroku, odzyskuję/odbieram od Boga to, co utraciłam, a o czym wiem, że jest nam przynależne, jako dzieciom Bożym, przynależne mi, dziecku Bożemu. Wiem, że jeszcze wiele przede mną, ale też dużo już za mną.
Urodziłam się w 1970 roku. Kiedy byłam dzieckiem, a potem nastolatką niechętnie chodziłam do szkoły podstawowej i liceum, bo kojarzyły mi się głównie z wczesnym wstawaniem, zbytnim hałasem na przerwach, dużym stresem, jaki przeżywałam na lekcjach w związku z klasówkami, sprawdzianami, przepytywaniem i wystąpieniami publicznymi (byłam zbyt ambitną, wrażliwą i sumienną uczennicą – teraz wiem, że niepotrzebnie; szkoda zdrowia), a także agresywnym nastawieniem kilku kolegów w szkole podstawowej, nadmiarem materiału szkolnego. Czułam niechęć do nauki tych rzeczy, które uważałam za nieprzydatne w dorosłym życiu. Mocno ograniczały one moją naturalną ciekawość świata, na zaspokojenie której nie miałam prawie czasu. Już wtedy najbardziej lubiłam to, co nieobowiązkowe, wszystko to, co wzbudzało we mnie zaciekawienie, co chciałam robić z wyboru, a nie z przymusu. Umysł ucznia to nie śmietnik, do którego można wrzucać, co popadnie. Jesteśmy istotami duchowymi posiadającymi ciała. Nasze dusze mogą czuć niechęć do nauki tego, co zbędne, nieprzydatne, mało użyteczne i obciążające duchowo.
W okresie szkolnym bardzo lubiłam spotkania z przyjaciółmi, wspólne rozmowy i zabawę oraz przebywanie u babci i dziadka. W czasie tych wizyt czułam prawdziwą wolność, której doświadczałam podczas zabawy w ogrodzie, siedzenia na drzewach, obserwowania piękna i bogactwa przyrody. Z czasów dzieciństwa zostało mi zamiłowanie do natury i poczucie totalnej wolności, kiedy przebywam na jej łonie. Lubię chodzić do lasu i ogrodu botanicznego, gdyż tam czuję namiastkę własnego raju na ziemi.
Po ukończeniu liceum wyjechałam z mojego rodzinnego miasta, Białej Podlaskiej, do Warszawy na studia. Kiedy dostałam się do Szkoły Głównej Handlowej, wreszcie – chociaż odrobinę – uwierzyłam w siebie, swoje możliwości i w to, że warto było się uczyć nie dla stopni, a dla siebie. Czas studiów był dobrym okresem w moim życiu, pomimo wielu lęków i napięć w ciele, z którymi się zmagałam, a także wielu momentów bezsilności, zmęczenia oraz wrażenia samotności, niskiego poczucia własnej wartości i braku pewności siebie. Wtedy postanowiłam, że będę stopniowo pokonywała własne obawy i lęki, będę mierzyła się z tym, czego boję się najbardziej – żyjąc aktywnie, ale odpowiedzialnie, pielęgnując w sobie nawyk odważnego życia, aby później nie żałować, że nie zrealizowałam wielu swoich marzeń. Myślę, że w okresie studiów czerpałam dużo sił z właściwego przekierowania. Tłumione niezadowolenie z siebie (szczególnie wtedy, kiedy wiele rzeczy nie działo się tak, jak bym tego chciała), jak i obawy związane z wkroczeniem w nowe – akademickie – środowisko przekierowałam na: podróże, kursy językowe czy tańca, warsztaty rozwoju osobistego, chodzenie na koncerty, festiwale, dyskoteki czy inne imprezy. Niewielką wiedzę o prawdziwym, dorosłym życiu przekuwałam w radość odkrywania i spełniania wielu pragnień swego serca.
Doświadczyłam w swoim życiu wielu przełomowych momentów, zarówno tych mniejszych, jak i większych, i związanych z nimi kryzysów życiowych oraz egzystencjalnych, a także tzw. życiowych zakrętów. Chcę tu wspomnieć m.in.: przeprowadzkę na stałe do Warszawy, jak i w obrębie miasta, wyjście za mąż, ciążę i narodziny synka, kolejne studia, śmierć bliskich mi osób. Mam na myśli również zmiany zawodu i firm, w których pracowałam, oraz trudne decyzje typu: praca na własny rachunek czy na etacie. Byłam już np.: asystentem, Product Managerem i Brand Managerem w dziale marketingu, adiunktem na uczelni, nauczycielem akademickim, psychologiem, pisarzem, terapeutą, psychologiem biznesu, trenerem rozwoju osobistego i zawodowego, osobą prowadzącą warsztaty taneczne i z rozwoju osobistego. Obecnie najbardziej odpowiada mi bycie nauczycielem duchowym; takim towarzyszem w rozwoju duchowym, osobistym i zawodowym; psyche & soulcoachem; autorką książek, e-booków i audiobooków, w których zawarta jest moc przemiany życia, i terapeutą autorskiej terapii psychomedduchowej.
Przez kilka ostatnich lat moja praca nad sobą związana była m.in. z poświęcaniem cennego czasu na medytowanie, czyli na koncentrowanie swojej uwagi na oddechu i tym, co się dzieje w moim ciele, oraz na przyjmowaniu w siebie spokoju, dobrych myśli, Bożej Siły i Mocy. Uwolniło mnie to od nadmiaru niepotrzebnych myśli, pozytywnie wpłynęło na fizjologię organizmu i doprowadziło do uspokojenia umysłu, wzrostu kreatywności, zdolności twórczych i koncentracji oraz lepszego wglądu w siebie. Kilka lat poświęciłam również na samodzielną pracę z własnymi irracjonalnymi przekonaniami oraz niesłużącymi mojemu zdrowiu i dobremu samopoczuciu schematami czy poglądami. Zmieniając sposób myślenia o sobie i świecie, zaczęłam inaczej patrzeć na wszystko, co działo się wokół mnie, jak również stopniowo poszerzałam własną świadomość.
Zawsze miałam bardzo dużo zainteresowań. Najczęściej były one związane z procesem uzdrawiania swojego umysłu, ciała, duszy i serca. Dość długo uczęszczałam na zajęcia Hathajogi wg metody B.K.S. Iyengara w celu utrzymania dobrej kondycji kręgosłupa, stawów i mięśni. Chodziłam też na treningi Tai Chi i Chi Kung. Te systemy ćwiczeń zdrowotnych – przywracające prawidłowy przepływ energii w ciele i tym samym zdrowie – redukowały u mnie stres i napięcia, wpływały na poprawę postawy ciała, wzmacniały mięśnie, przynosiły wewnętrzny spokój i ofiarowały wyciszenie. Nauczyły mnie one cierpliwości, koncentracji uwagi, powolnych ruchów i tego, jak się nie spieszyć. Przez wiele lat uczęszczałam na zajęcia z tańca brzucha i tańca sensualnego, gdyż wiem, że taniec jako akt twórczy rozwija kreatywność i spontaniczność, daje poczucie radości, wolności i swawoli, zapewnia dostęp do twórczej duszy, „dzikiego i żarliwego serca”, pozwala nie zapominać, że jesteśmy Bożymi dziećmi natury. Przez pewien okres, dość krótki, sama organizowałam warsztaty z autorskiego Tańca Pięciu Przemian, które na pewno kiedyś wznowię. Ideą tego tańca było praktykowanie różnych jakości w ruchu: miękkości, szybkości, zaangażowania, rozciągania, siły, autentyczności przez ruchy: dynamiczne, rozgrzewające, zrównoważone, przestrzenne i płynne. Życie jest sztuką i procesem twórczym. A kreatywny ruch pozwala pokonywać ograniczenia, docierać do tego, co nieświadome i ukryte w ciele. Niesie za sobą zmiany, które zawsze mogą zacząć nam towarzyszyć w codziennym życiu. Nadal lubię narciarstwo biegowe i marszobieg. Uwielbiam jeździć rowerem po lesie, szczególnie w wietrzną i deszczową pogodę.
Moje pozostałe zainteresowania i pasjezwiązane są zwartościowymi książkami, badaniami naukowymi nad autorskim projektem „Kreacja Życia” – obejmującym różne obszary psychomedduchowego stylu życia. Jak również ze zdrowym odżywianiem się, obserwowaniem natury, świadomym ruchem i poruszaniem się, ćwiczeniami fizycznymi połączonymi z rozwojem duchowości. Aby pogłębiać swoją duchowość, medytuję, kontempluję naturę, praktykuję cierpliwość, uważność, wyciszenie, ulgę, relaks i rozluźnienie. Rozwijam intuicję.
Lubię podróżować po Polsce i Europie. Uwielbiam odkrywać szczególne miejsca – wprost wymarzone do zwiedzania, przebywania w nich, medytacji, kontemplacji oraz refleksji nad sobą i swoim życiem. Wynajduję najpiękniejsze rajskie zakątki na Ziemi – cuda natury. Kocham parki krajobrazowe, jeziora, lasy, rzeki, góry, plaże, morza, wydmy, oceany i… spokojne wioski i miasta.
Stworzyłam blog o psychomedduchowym stylu życia i duchowych podróżach: violettawroblewska.com.
Kilka lat temu w swojej wędrówce przez życie, w poszukiwaniu zdrowia, na drodze odzyskiwania tego zdrowia, zaczęłam doświadczać obecności Żywego Boga. Był to raczej wynik dłuższego procesu medytowania, czytania Biblii, książek o uzdrowieniach, poznawania i praktykowania w codziennym życiu nauk Jezusa Chrystusa i Bruno Gröninga, jak również regularnego przyjmowania w siebie Bożej Siły i Mocy, niż jakieś jednorazowe wydarzenie. Zapragnęłam wtedy bliżej poznać Stwórcę, co cały czas czynię z wielką chęcią i radością. Wierzę, że Bóg przeprowadza mnie przez wszystkie trudne sytuacje w życiu, dodaje siły i odwagi, wciąż uzdrawia duszę, ciało, serce oraz umysł, daje nadzieję na lepsze jutro i pomaga mi realizować marzenia zgodne z Jego najlepszą wolą względem mnie, które jeszcze kiedyś wydawały mi się niemożliwe do spełnienia. Pomaga mi również pokonywać wszelkie ograniczenia mojego umysłu na drodze, którą cały czas kroczę. Prowadzi mnie ona do coraz zdrowszego życia, w którym jest dużo spokoju wewnętrznego, inspiracji, kreatywności, autentycznego wyrażania siebie i bycia sobą. Poza tym do robienia tego, czego mocno pragną serce, duch, ciało i dusza oraz do wiary w zdrowie i moc Największego Lekarza, jak również koncentrowania się na możliwie jak najczęstszym przyjmowaniu do swojego ciała tego, co mu służy – wszelkiego dobra, a także w dużej mierze rezygnacji z planowania (tylko uwzględnianie najważniejszych rzeczy). Zapewne nigdy nie pojmę całkowicie Jego wielkiej miłości i dobroci, ale teraz ważniejsze jest dla mnie, by doświadczać tego wszystkiego, co On chce dawać nie tylko mnie, ale wszystkim ludziom na świecie każdego dnia. Cieszę się, że odczuwam Go i mam z Nim duchową, autentyczną, bo wypływającą ze mnie, więź w codziennym życiu.
Na przestrzeni ostatnich lat moje życie zostało diametralnie odmienione, w największym stopniu przez: Boga, Biblię oraz nauki Jezusa Chrystusa, Bruno Gröninga i różnych nauczycieli czy mistrzów duchowych, ale też przez charyzmatyczne i emanujące dobrą mocą audiobooki dostępne w Internecie, długotrwałą i systematyczną pracę nad sobą, związkiem, relacjami i własnym życiem oraz przez setki mądrych i wartościowych książek. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że bez Boga nie jest możliwe różnorodne życie z największą duchową intensywnością i głębią, ze szczególną pasją, nadzieją i wiarą. A przede wszystkim z pełną ufnością, spokojem i wolnością w sercu. Również bez Niego trudno jest, krok po kroku, odzyskiwać to, co się przez setki lat utraciło: dobro, radość wewnętrzną, harmonię, spokój, rozluźnienie ciała, poczucie ulgi, zdrowie czy siłę.
Przez ostatnich kilkanaście lat miałam ogromną przyjemność prowadzić indywidualne, interdyscyplinarne badania naukowe i pozanaukowe dotyczące m.in.: zdrowia; uniwersalnych praw Wszechświata; Bożej, Wszechdziałającej, Uzdrawiającej Siły; duchowego, szczęśliwego życia człowieka; duchowej istoty wszystkich związków i relacji; potęgi myśli i słów; odkrywania Boskich zasad i praw oraz tego, co pierwotne, prawdziwe i naturalne, jak również tajemnic kreowania porządku w ciele; połączenia z przewodniczką duszą; zarządzania w sposób holistyczny harmonią energetyczną organizmu. Badania te dostarczyły mi wartościowego materiału do ośmiu moich książek.
W tekście książki dość często posługuję się liczbą mnogą, zwracając się do wszystkich Czytelników i siebie samej. Moją intencją jest zachęcenie Cię, byś przekonał się na/we własnym ciele i we własnym życiu, co jest dla Ciebie najlepsze spośród tego, o czym piszę. Szanuję Twoją wolną wolę, którą dał ci Pan Bóg. Zachęcam Ciebie, abyś badał i odkrywał nowe lądy, próbował nowych rzeczy, sprawdzał, co Ci najbardziej odpowiada i czego potrzebujesz tu i teraz. Jestem przeciwniczką narzucania sobie tego, co nie jest zgodne z naszymi głębokimi potrzebami duszy, ducha, ciała i serca.
Wstęp do praktycznego podręcznika duchowej pracy nad sobą
Chcę Ci pomóc, drogi Czytelniku, prowadzić w tych czasach spełnione, zdrowsze, szczęśliwsze i pełniejsze duchowo życie. Sam przyznasz, że w czasach niełatwych, ale ciekawych. Jestem oddaną fanką i zwolenniczką pewnych skutecznych zasad, które po wdrożeniu do codzienności i uczynieniu z nich codziennej praktyki pozwalają na prowadzenie dobrego i zwycięskiego życia, którego głęboko pragnie każda ludzka dusza, każde serce i każde ciało. Kiedy z uważnością przeczytasz tę książkę, zakreślając to wszystko, co dla Ciebie ważne, a następnie przyjmiesz do swojego serca to, co uważasz za mądre i pożyteczne, i potem zaczniesz to wdrażać, to będziesz mógł przeżyć i doświadczyć w swoim życiu wiele dobra oraz Bożej obfitości.
