Życiorysy - Elżbieta Walczak - ebook
lub
Opis

Obserwowanie życia, przyglądanie się twarzom, wsłuchiwanie się w słowa, te wypowiedziane przez ludzi i te, które chciałoby się usłyszeć, tworzą rodzaj bardzo szczególnego ogólnego życiorysu, z którego czerpiemy dla siebie. Każdy z nas jest inny, niepowtarzalny jednak wszystkich łączy jedno, to że istnieliśmy, istniejemy i będziemy istnieć z nadzieją, że ktoś, kiedyś opowie naszą historię.

Życiorysy” to piąty tomik poetycki wydany przez Elę Walczak.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 18


Wydawca:Enamorada Artfacebook.com/the.enamoradaKontakt: enamorada.art@wp.pl

Projekt okładki i prace malarskieDanuta Chodorowska Coco MalarstwoCocoD@interia.pl

Przygotowanie wydania elektronicznego: Przemysław Trafalski / ebookman.pl

Wydanie pierwszeISBN: 978-83-945975-5-9

Copyright © Enamorada Art 2107Wszelkie prawa zastrzeżone

***

nie bądź aż tak wyjątkowy

nie przyprószaj wszystkiego złotem

zbliż się do niej jak człowiek

czasem wystarczy wiedzieć

gdzie jest ukryte serce

i jak je otworzyć

kiedy ciało kobiety przechodzi obojętnie

dowiedz się co to jest instynkt

zacznij dla niej istnieć

krok po kroku

zostawiaj za sobą zapach

i ocieplaj spojrzenie

nie przywołuj specjalnie deszczy

i nie znajduj zgubionych obrączek

czary nie są w stu procentach skuteczne

wypróbuj na szczurach

sztucznie barwione czerwienie

a potem w zdumieniu patrzcie razem

jak promienieje złota poświata

jak intensywna jest czerwień krwi

prosto z serca

jej dłoń na twoim ramieniu

nie powinna być zaskoczeniem

nie używaj magii

bo to nie jest myślenie

nie wybiegaj zbyt daleko w przyszłość

bo zobaczysz wspólną starość

a może nawet miłość

strach o nią

i śmierć

która też jest przeznaczeniem

nie chciej być wyjątkowy

ociepl dzisiejszy dzień spojrzeniem

na nią i na siebie

niech promienieje delikatnym światłem

jakkolwiek by na to nie patrzeć

jeśli masz takie życzenie

żeby z nią być

to je spełnij

życie jest magią

***

zastanawiam się

ile rozumiem z tego co piszę

sama nie wiem

czy ze słów się czegoś uczę

odkąd przestałam słuchać wiadomości

patrzę

wyłącznie swoimi oczami

może z obrazu nauczę się więcej

mam czas na inną perspektywę

zatrzymuję również wzrok

i cokolwiek robię dostaję nagrodę

spojrzenia świata na sobie

traktuję normalnie

widzę

i coraz więcej mam do zaoferowania

odkąd wiem kim jestem

***

ktoś napisał na ścianie domu

BRZYDCY

w oknach ukazały się twarze

pełne gniewu i niezrozumienia

tylko w jednym nikt się nie pojawił

CZŁOWIEK

który już od dawna wiedział

że jest śliski, fałszywy i podły

nie szukał potwierdzenia

w ten pochmurny, szary, ohydny

DZIEŃ POD ZDECHŁYM PSEM

Przez niedomknięte drzwi

dlaczego bez przerwy domagasz się

bezsensownych porad od kogoś

kto postanowił wyjść na chwilę

żeby nie stać nieruchomo

przez niedomknięte drzwi słyszę

że wyświadczam ci przysługę

żebyś poczuł złość w jej świętej postaci

widzę przez szczelinę

że czujesz coś, bo zostałeś wygnany

ale nie ma we mnie empatii

w takim położeniu od dawien dawna

jest