Wygraj swój wewnętrzny M.E.C.Z. 4 kroki do wolności od schematów, które blokują Twój potencjał, relacje i pieniądze - Magdalena Turowska-Kwapisz - ebook

Wygraj swój wewnętrzny M.E.C.Z. 4 kroki do wolności od schematów, które blokują Twój potencjał, relacje i pieniądze ebook

Magdalena Turowska-Kwapisz

0,0

Opis

Czy jesteś czasem zmęczona wewnętrznym chaosem, nadmiernym myśleniem i działaniem wbrew sobie? To dlatego, że w Tobie toczy się cichy mecz: myśli ciągną w jedną stronę, emocje w drugą, ciało wysyła sygnały stop, a zachowanie odpala stary autopilot. I nagle robisz dokładnie to, czego obiecałaś sobie nie robić.

A co, jeśli zamiast walczyć ze sobą – zaczniesz współpracować ze swoimi myślami, emocjami i ciałem?  

Wygraj swój wewnętrzny M.E.C.Z. nie jest książką o tym, co masz wiedzieć. Jest o tym, jak przestać przegrywać ze sobą.

To zrozumiałe, że masz dość.
To zrozumiałe, że jesteś sceptyczna, jeśli już czytałaś „mądre” rzeczy, robiłaś notatki, afirmacje, planowałaś, a potem i tak wracał schemat.
To nie Twoja wina. Po prostu większość metod dotyka tylko jednego kawałka Ciebie. A Ty potrzebujesz taktyki, by wygrać cały “mecz”.

M.E.C.Z. to prosty, praktyczny system, który porządkuje cztery obszary: Myśli, Emocje, Ciało, Zachowanie. Nie po to, żebyś była „zawsze spokojna”. Po to, żebyś umiała wracać do siebie szybciej, pewniej i bez przemocy wobec samej siebie. Twoje życie to gra. A jej wynik zależy od tego, czy grasz przeciwko sobie…, czy po swojej stronie.

Po tej książce zaczniesz:

  • rozpoznawać, kiedy Twoje myśli brzmią jak fakty, a są tylko starym programem,
  • uspokajać reakcję, zanim przejmie stery i zrobisz coś wbrew sobie,
  • stawiać granice bez tłumaczenia się godzinami i bez poczucia winy,
  • mówić jaśniej, nawet gdy w środku jest napięcie,
  • podejmować decyzje z klarownością, zamiast z lęku i presji,
  • przestawać „być miłą kosztem siebie”, a jednocześnie nie zamieniać się w kogoś twardego i zimnego,
  • odzyskiwać energię, bo przestaniesz ją przepalać na wewnętrzne przepychanki,
  • działać małymi krokami, które realnie zmieniają codzienność, nie tylko nastrój.

Ale to nie jest książka dla każdego, bo jeśli szukasz jednej magicznej techniki, która naprawi Ci życie bez Twojego udziału, rozczarujesz się.

Jeśli chcesz zbudować w sobie wewnętrzne przywództwo, takie, które działa także w stresie, w relacjach, w pracy i w trudnych rozmowach, ta książka jest dla Ciebie.

Nie po to, żebyś stała się „lepszą wersją siebie”.
Po to, żebyś wreszcie zaczęła grać po swojej stronie.

W książce  znajdziesz:
- Autorski system M.E.C.Z. - Myśli, Emocje, Ciało, Zachowanie
- 4 kroki do uwolnienia się od blokad w relacjach, biznesie i finansach
- Praktyczne ćwiczenia budujące wewnętrzną siłę i stabilność
- Mikrostrategie do natychmiastowego wdrożenia
- Inspirujące wywiady z ekspertami pracy z umysłem i ciałem
- Bonusowe materiały wideow postaci kodów QR+ workbook do pracy własnej

To świetna pozycja dla osób gotowych zamienić presję na spokój, chaos na klarowność, a walkę ze sobą na świadome działanie oraz dla liderów i przedsiębiorców, którzy wiedzą, że prawdziwa przewaga nie zaczyna się na zewnątrz, lecz w sposobie myślenia, reagowania i podejmowania decyzji.

Opinie czytelników:

„Ten ebook to nie lektura. To moment zatrzymania i spotkania ze sobą. Pomaga zrozumieć, co naprawdę nami kieruje – i jak odzyskać wpływ.”

„Najbardziej praktyczny ebook o pracy wewnętrznej, jaką czytałam. Konkret, głębia i realna zmiana w myśleniu oraz działaniu.”

„Metoda M.E.C.Z. porządkuje chaos w głowie. Dzięki niej inaczej podejmuję decyzje, inaczej komunikuję się z ludźmi i przede wszystkim – jestem bardziej po swojej stronie.”

Wygraj swój wewnętrzny M.E.C.Z. i wygraj swoje prawdziwe życie.

Zacznij swoją zmianę teraz.

 

SPIS TREŚCI

Przed­mowa

Na do­bry po­czą­tek

Wstęp

Dla kogo jest ta książka?

Jak wy­glą­dają po­szcze­gólne etapy?

Skąd wziął się sys­tem M.E.C.Z.? Hi­sto­ria jed­nej de­cy­zji, która zmie­niła wszystko

Twoje „DLA­CZEGO?”

Co war­to­ścio­wego znaj­dziesz w sys­te­mie M.E.C.Z.?

A co Ty tak na­prawdę wiesz o in­te­li­gen­cji emo­cjo­nal­nej?

“M jak MY­ŚLI

Skąd się biorą my­śli i dla­czego to, co my­ślisz nie za­wsze jest prawdą?

Po­znaj spraw­dzone na­rzę­dzia pracy z my­ślami

Po­staw na co­dzienny au­to­mo­ni­to­ring! – na­rzę­dzie emo­cjo­nal­nie in­te­li­gent­nego li­dera

Jak uży­wać wi­zu­ali­za­cji, by po­ko­nać lęk i dzia­łać z pew­no­ścią

Jak po­zy­tyw­nie do­pin­go­wać sie­bie, gdy nikt nie klasz­cze

E jak EMO­CJE

Sześć uni­wer­sal­nych emo­cji wg Paula Ek­mana i jak je roz­po­znać

Czy wiesz, kto lub co w to­bie mieszka?

Emo­cje to nie sła­bość – to Twoja prze­waga w biz­ne­sie i ży­ciu

Stres w pracy i re­la­cjach – po­znaj swój styl re­ago­wa­nia i zmień go świa­do­mie

Jak wy­gra­łam swój pierw­szy biz­ne­sowo-men­talny M.E.C.Z.?

C jak CIAŁO

To, co kar­misz, ro­śnie. O ciele, które mówi wię­cej niż słowa

Sek­su­al­ność jako te­mat (nie)tabu

A co po­wiesz na bie­ga­nie?

Jak od­zy­skać lek­kość i ener­gię, nie zmie­nia­jąc ca­łego ży­cia

Z jak ZA­CHO­WA­NIA

Trzy style przy­wią­za­nia i ich wpływ na Twoje re­la­cje, de­cy­zje i po­czu­cie war­to­ści

Jaki jest twój ję­zyk mi­ło­ści?

Wo­lisz mieć ra­cję czy re­la­cję?

Trzej za­wod­nicy na twoim bo­isku ży­cia: dziecko, ro­dzic, do­ro­sły

Aser­tyw­ność nie musi być twarda. Może być mą­dra

In­te­li­gentna ko­mu­ni­ka­cja, czyli „Zro­zum mnie i mów do mnie tak, jak lu­bię!”

Co czyni nas sil­nymi psy­chicz­nie? Taj­niki we­wnętrz­nej siły

Jak wy­gry­wać swój M.E.C.Z. w 30 se­kund – mi­kro­strategie na co dzień

Jak ujarz­mić w so­bie dzi­kie zwie­rzę w za­ska­ku­ją­cych emo­cjo­nal­nie sy­tu­acjach?”

Jak pra­co­wać nad in­te­li­gen­cją emo­cjo­nalną?. Wy­wiad z Agnieszką Gó­recką – te­ra­peutką w nur­cie te­ra­pii skon­cen­tro­wa­nej na roz­wią­za­niach

Mi­strzo­stwo za­czyna się naj­pierw w środku. Wy­wiad z Grze­go­rzem Jam­ro­zem, tre­ne­rem per­so­nal­nym, zło­tym me­da­li­stą w za­wo­dach kul­tu­ry­styki

Zakończenie

Nie­spo­dzianka i bo­nusy

Spe­cjalne za­pro­sze­nia

O Au­torce słów kilka

Po­dzię­ko­wa­nia

Bi­blio­gra­fia

 

Dystrybucja książek, ebooków, audiobooków w księgarniach, hurtowniach i platformach sprzedażowych przez eBOOKnij to - partnera wydawniczego dla self-publishingu i niezależnych autorów

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 239

Rok wydania: 2025

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Co­py­ri­ght© 2025 Me­gan Tu­row­ska-Kwa­pisz

Iden­ty­fi­ka­tory: ISBN e-book 978 83 974 500 1 1

Re­dak­cja: Klau­dia Chal­czyń­ska-Cie­ślak

Ko­rekta: Mag­da­lena Go­dzieba, Klau­dia Chal­czyń­ska-Cie­ślak

Skład i gra­fika: Anika Ol­szak

Pro­jekt okładki: Anika Ol­szak

Kon­wer­sja do for­ma­tów elek­tro­nicz­nych: Alek­san­dra Ba­ra­now­ska

Dys­try­bu­cja: eBO­OK­nij to

Wszel­kie prawa za­strze­żone. Żadna część ni­niej­szej pu­bli­ka­cji nie może być po­wie­lana, roz­po­wszech­niana ani prze­sy­łana w ja­kiej­kol­wiek for­mie i za po­mocą ja­kich­kol­wiek środ­ków, w tym kse­ro­ko­pio­wa­nia, na­gry­wa­nia ani in­nych me­tod elek­tro­nicz­nych lub me­cha­nicz­nych, bez uprzed­niej pi­sem­nej zgody wy­dawcy, z wy­jąt­kiem krót­kich cy­ta­tów za­war­tych w re­cen­zjach i nie­któ­rych in­nych za­sto­so­wań nie­ko­mer­cyj­nych, wtedy za­wsze z ozna­cze­niem au­tora i ty­tułu.

Au­tor oraz wy­dawca do­ło­żyli wszel­kich sta­rań, by za­warte w tej książce in­for­ma­cje były rze­telne i kom­pletne. Nie biorą jed­nak żad­nej od­po­wie­dzial­no­ści za ich wy­ko­rzy­sta­nie ani za zwią­zane z tym ewen­tu­alne na­ru­sze­nie praw pa­ten­to­wych lub au­tor­skich. Au­tor oraz wy­dawca nie po­no­szą rów­nież żad­nej od­po­wie­dzial­no­ści za ewen­tu­alne szkody wy­ni­kłe z wy­ko­rzy­sta­nia in­for­ma­cji za­war­tych w książce.

Prezent

In­sta­gram

Fa­ce­book

www.me­gan­tu­row­ska.pl

Przed­mowa

Po­zwól, że coś Ci opo­wiem… Wy­obraź so­bie małą dziew­czynkę o blond wło­sach, miesz­ka­jącą w nie­wiel­kim mie­ście i czu­jącą na so­bie pre­sję ze strony tego, któ­rego ko­cha – swo­jego taty. Jest przy­kładną uczen­nicą z czer­wo­nym pa­skiem na świa­dec­twie szkol­nym, ale cią­gle nie­wy­star­cza­jąco do­brą, bo za­miast szó­stek do­staje tylko piątki lub – nie daj Bóg – czwórki. Ma w so­bie ko­pal­nię wraż­li­wo­ści i em­pa­tii. Czę­sto od­nosi wra­że­nie, że czyta w my­ślach swo­ich ró­wie­śni­ków i wy­czuwa ich emo­cjo­nalne po­trzeby. Dwa razy w ty­go­dniu cho­dzi do bi­blio­teki miej­skiej. Czyta książki psy­cho­lo­giczne, bo w nich znaj­duje od­po­wie­dzi, któ­rych nikt jej nie daje…

W szkole i na po­dwórku roz­wią­zuje kon­flikty, po­wta­rza­jąc przy tym: „Po bu­rzy za­wsze wy­cho­dzi słońce”. Tyle że w jej sercu czę­sto pada. Bra­kuje jej wiary w sie­bie, w to, kim na­prawdę jest. Zwłasz­cza wtedy, gdy na lek­cjach ma­te­ma­tyki jest po­rów­ny­wana do brata bliź­niaka – „ge­niu­sza”, od któ­rego jest o pięć mi­nut star­sza. Ona ma serce hu­ma­nistki, ale świat chce, żeby li­czyła, a nie czuła. Czuje się gor­sza. Nie­wy­star­cza­jąco do­bra. Nie­kom­pletna. Z tym prze­ko­na­niem w sercu wcho­dzi w do­ro­słość.

Wy­biera Uni­wer­sy­tet Łódzki i an­dra­go­gikę, jesz­cze nie wie­dząc, że ży­cie szy­kuje dla niej ci­chych prze­wod­ni­ków. Pierw­szy z nich po­ja­wia się nie­spo­dzie­wa­nie. To le­karz, który opie­kuje się jej chorą sio­strą w Cen­trum Zdro­wia Matki Po­lki. Pa­trzy na nią uważ­nie i mówi jedno zda­nie, które zmie­nia wszystko: „Wi­dzę w pani oku ten błysk. Ma pani dar do pracy z ludźmi. Pani by­łaby świet­nym tre­ne­rem biz­nesu”. To mo­ment, w któ­rym po raz pierw­szy ktoś na­zwał to, co czuła, ale w co jesz­cze nie wie­rzyła. Od tej chwili za­czyna iść za tym gło­sem. Uczy się, chło­nie, te­stuje. Bu­dzi się w niej pra­gnie­nie – „Tak, chcę wspie­rać in­nych. Chcę być tre­nerką umie­jęt­no­ści psy­cho­spo­łecz­nych”.

Na ostat­nim roku stu­diów koń­czy Szkołę Tre­ne­rów KRT (Kom­pe­ten­cje, Roz­wój, Tre­ning) Ju­styny Ja­ło­chy – ge­nial­nej psy­cho­lożki i men­torki, która po­maga jej uchwy­cić i roz­wi­nąć to, co w niej naj­cen­niej­sze.

Póź­niej – War­szawa. Nowe ży­cie. Bez zna­jo­mych. Bez gwa­ran­cji. Tylko z wiarą, że skoro ten błysk zo­stał za­uwa­żony… to warto iść za jego świa­tłem.

Ka­riera, którą wy­brała, po­cząt­kowo nie jest ła­twa. Znaj­duje się na niej wiele za­krę­tów, wy­zwań, prób.

Ale jest jej i o tym wła­śnie prze­czy­tasz da­lej. O dro­dze. O we­wnętrz­nych me­czach, które roz­gry­wamy w ci­szy. O mocy, którą można zbu­do­wać, nie krzy­cząc, a czu­jąc.

Ta książka nie zmieni Two­jego ży­cia. To Ty je zmie­nisz – ale dam Ci cztery na­rzę­dzia, które po­mogą Ci to zro­bić z od­wagą, spo­ko­jem i mocą.

Prezent

In­sta­gram

Fa­ce­book

www.me­gan­tu­row­ska.pl

To tak ty­tu­łem wstępu. Wie­rzę, że udało mi się Cię za­cie­ka­wić i dzięki temu zo­sta­niesz ze mną do ostat­niej strony. Wie­dza, którą dzielę się z Tobą w tej książce, po­zwo­liła mi osią­gnąć sze­roko ro­zu­miany suk­ces na wielu płasz­czy­znach ży­cia. Mogę więc dziś śmiało po­wie­dzieć, że czuję men­talną doj­rza­łość, która za­pew­nia mi wy­star­cza­jący we­wnętrzny spo­kój, mimo że chwi­lami moje ży­cie nie było usłane ró­żami. Dla­tego już te­raz za­pra­szam też Cie­bie, byś do­łą­czył do mo­jej dru­żyny, abyś i Ty mógł osią­gnąć zwy­cię­stwo w pracy nad sobą!

Na mar­gi­ne­sie – za­nim ru­szysz da­lej, chcę Ci coś wy­ja­śnić. W ca­łej tej książce będę pi­sać do Cie­bie tak, jak do czło­wieka. Cza­sem może brzmieć to bar­dziej „po mę­sku”, ale nic bar­dziej myl­nego. Wie­rzę, że wszy­scy je­ste­śmy przede wszyst­kim ludźmi – z my­ślami, emo­cjami, cia­łem i hi­sto­rią. I dla­tego przy­ję­łam, że będę uży­wać form gra­ma­tycz­nych, któ­rymi mó­wię „do czło­wieka”, nie do płci.

Z sza­cun­kiem. Z czu­ło­ścią. Z prawdą.

Me­gan – Tre­nerka In­te­li­gen­cji Emo­cjo­nal­nej

Mag­da­lena Tu­row­ska-Kwa­pisz

Na do­bry po­czą­tek

Jaką grę to­czysz sam ze sobą?

Za­nim za­nu­rzysz się w roz­działy tej książki… za­trzy­maj się na chwilę. Przy­go­to­wa­łam dla Cie­bie war­to­ściowy pre­zent. Nie po to, by ana­li­zo­wać.

Po to, by roz­po­znać, z ja­kim we­wnętrz­nym sche­ma­tem wła­śnie wcho­dzisz na tę ścieżkę.

Czy od­kła­dasz wszystko na póź­niej, bo bo­isz się, że i tak nie dasz rady? Czy kry­ty­ku­jesz się w my­ślach za każde „nie­wy­star­cza­jące” dzia­ła­nie?

A może za­su­wasz bez tchu, igno­ru­jąc po­trzeby swo­jego ciała, bo „trzeba do­wieźć”?

Dla każ­dego z tych try­bów mam jedno słowo: sa­bo­taż.

To nie Twój wróg. To Twój me­cha­nizm obronny. Ale czas już go zro­zu­mieć – i roz­broić.

Dla­tego przy­go­to­wa­łam dla Cie­bie Quiz Two­jej Ży­cio­wej Gry M.E.C.Z.®– krót­kie, ale głę­bo­kie na­rzę­dzie, które po­każe Ci Twój do­mi­nu­jący sche­mat sa­bo­tu­jący w czte­rech ob­sza­rach:

Myśli, Emo­cji, Ciała, Zacho­wa­nia.

Wy­peł­nij on­line Quiz Two­jej Ży­cio­wej Gry – i od­bierz wy­nik oraz wska­zówkę, jak za­cząć grać w jed­nej dru­ży­nie z sobą sa­mym.

Klik­nij lub ze­ska­nuj QR kod i zo­staw swój ad­res e-mail a quiz trafi pro­sto do Cie­bie.

To tylko kilka mi­nut a może zmie­nić Twoją per­spek­tywę na sie­bie.

Bo ta książka to nie tylko lek­tura.

To Twoje oso­bi­ste pole gry.

Na końcu książki czeka na Cie­bie ko­lejny wy­jąt­kowy bo­nus– work­book stwo­rzony z my­ślą o To­bie. To nie tylko do­da­tek, lecz także Twój oso­bi­sty prze­wod­nik – za­pro­sze­nie do re­flek­sji, za­trzy­ma­nia się i praw­dzi­wej roz­mowy ze sobą. Wy­peł­nia­jąc go, krok po kroku prze­ło­żysz treść książki na swoje ży­cie – tak, by Twój we­wnętrzny M.E.C.Z. stał się nie tylko lek­turą, ale re­alną zmianą.

PO­BIE­RAM PRE­ZENT QUIZ

„Naj­wyż­sza wła­dza to pa­no­wa­nie nad sobą”– SE­NEKA MŁOD­SZY

M.E.C.Z.

Wstęp

Gdy kie­dyś uczest­ni­czy­łam w kon­fe­ren­cji biz­ne­so­wej, ze sceny pa­dło py­ta­nie: „Dro­dzy pań­stwo, czy wie­cie, ja­kie jest miej­sce na ziemi pełne ge­nial­nych umy­słów, me­ga­mó­zgów, in­no­wa­cyj­nych po­my­słów, które ni­gdy nie uj­rzały świa­tła dzien­nego?”. Na sali za­pa­dła ci­sza. Pre­le­gent od­po­wie­dział: „Cmen­tarz, dro­dzy pań­stwo…”.

Wiem, brzmi mocno. Od sa­mego po­czątku chcę Cię jed­nak skło­nić do głę­bo­kiej re­flek­sji.

Dla­tego na „dzień do­bry” mam do Cie­bie kilka py­tań: Czy pa­mię­tasz tę in­spi­ru­jącą myśl, która nie­jed­no­krot­nie wpa­dała Ci do głowy, a którą tak sku­tecz­nie igno­ro­wa­łeś? Być może był to po­mysł na biz­ne­splan Two­jej wy­ma­rzo­nej firmy, może chęć zmiany pracy na le­piej płatną, zgodną z Two­imi kom­pe­ten­cjami, a może de­cy­zja o za­koń­cze­niu tok­sycz­nej re­la­cji, w któ­rej tkwisz od lat i przez którą nie mo­żesz w pełni re­ali­zo­wać swo­jego po­ten­cjału? A może wy­pro­wadzka do cie­płego kraju? Co­kol­wiek by to było, za­daj so­bie py­ta­nie, jak czę­sto o tym my­ślisz, ale cią­gle bra­kuje Ci tej cho­ler­nej od­wagi czy mo­ty­wa­cji do dzia­ła­nia. Jak czę­sto, gdy wy­daje Ci się, że je­steś już go­towy na zmianę, osta­tecz­nie za­czy­nasz w sie­bie wąt­pić i szu­kasz wy­mó­wek, by cze­goś nie zro­bić, za­miast spo­so­bów, jak na­prawdę to osią­gnąć? Wie­rzysz w te wszyst­kie fał­szywe my­śli, które pod­syła Ci Twój za­gu­biony umysł, byś od­pu­ścił, nie wy­si­lał się za bar­dzo, po­rzu­cił swoje ma­rze­nia i zre­zy­gno­wał z sie­bie…

Od­po­wiedz so­bie w tym miej­scu uczci­wie: „Jak czę­sto to ro­bisz?”.

Ile razy:

Po­ja­wiają się w Two­jej gło­wie my­śli, że je­steś jesz­cze nie­kom­pletny, nie­go­towy, nie­do­sko­nały, by się­gnąć po to, na co w PEŁNI za­słu­gu­jesz?W stre­su­ją­cych mo­men­tach emo­cje szybko biorą nad Tobą górę, tra­cisz kon­trolę, od­da­jesz wła­dzę nad sobą in­nym i osta­tecz­nie po­no­sisz wy­soki koszt w po­staci wła­snej ener­gii, czasu, a na­wet pie­nię­dzy?Twoje ciało woła, że po­trze­buje za­dba­nia o nie, re­ge­ne­ra­cji, ak­tyw­no­ści, ale prze­cież Ty go nie sły­szysz bo nie je­steś z nim w kon­tak­cie?W re­la­cjach bra­kuje Ci umie­jęt­no­ści świa­do­mej ko­mu­ni­ka­cji, przez co strze­lasz in­nym mię­dzy oczy, zu­peł­nie nie wa­żąc słów, co nisz­czy Twoje re­la­cje i osta­tecz­nie spra­wia, że od­czu­wasz głę­boki dys­kom­fort?

Na­prawdę tego chcesz? Masz w so­bie we­wnętrzną zgodę na to, aby „ja­koś” prze­ży­wać swoje ży­cie, za­miast czuć jego praw­dziwą „ja­kość”? Chcesz da­lej tkwić w tym ca­łym ma­ra­zmie, wie­rząc w bzdury, które pod­po­wiada Ci Twoje ego1, że inni są lepsi od Ciebie, mają wię­cej szczę­ścia i uro­dzili się w czepku?

Naj­wyż­szy czas od­kryć w so­bie siłę, która prze­kra­cza wszel­kie prze­ciw­no­ści losu. Prze­bu­dzić się z le­targu i uwie­rzyć w swój uni­kalny po­ten­cjał! Nie po­zwól, aby nie­wspie­ra­jące prze­ko­na­nia okre­ślały Twoją przy­szłość. Te­raz jest ten mo­ment, kiedy mo­żesz sta­nąć w swo­jej mocy i zdo­być to, na co na­prawdę za­słu­gu­jesz.

Za­mień „wiarę w nie­moc” w „wiarę w swoje moż­li­wo­ści”. Za­miast pod­da­wać się po­czu­ciu bez­sil­no­ści, za­cznij dziś kształ­to­wać swoje ju­tro. Niech każda po­rażka bę­dzie kro­kiem na­przód, na­uką na dro­dze do Two­jego suk­cesu. Masz w so­bie nie­ogra­ni­czoną siłę i de­ter­mi­na­cję, by prze­zwy­cię­żać wszel­kie prze­szkody i osią­gać swoje cele. Nie po­zwól, aby uwa­run­ko­wa­nia ro­dzinne czy trud­no­ści z prze­szło­ści okre­ślały Twoją war­tość. Niech to, kim je­steś i do­kąd zmie­rzasz, bę­dzie wy­ni­kiem Two­ich wy­bo­rów i po­sta­no­wień.

To Ty de­cy­du­jesz, ja­kim za­wod­ni­kiem chcesz być w swo­jej grze zwa­nej ży­ciem. Czas prze­jąć kon­trolę i zdo­być za­słu­żone miej­sce na po­dium. Od­waż się ma­rzyć i dą­żyć do tego, czego pra­gniesz. Nie bój się być nie­za­leż­nym i kon­se­kwent­nym w re­ali­zo­wa­niu swo­ich ce­lów. Twoje we­wnętrzne „ja” jest już na to go­towe! Wy­ko­naj te­raz zde­cy­do­wany krok i za­dzia­łaj z za­ufa­niem do sie­bie. Uwierz wresz­cie w swoją nie­zwy­kłą siłę i zdol­ność do prze­miany! Sam twórz wła­sne prze­zna­cze­nie i in­spi­ruj in­nych de­ter­mi­na­cją oraz po­zy­tyw­nym po­dej­ściem do ży­cia. Pa­mię­taj, że zo­sta­łeś stwo­rzony do wiel­kich rze­czy. Te­raz jest naj­lep­szy czas, aby za­cząć żyć peł­nią swo­jego po­ten­cjału. Nie ma miej­sca na prze­cięt­ność, gdy masz w so­bie ogromną moc do zmiany. Zo­stań li­de­rem we wła­snym ży­ciu i za­pro­jek­tuj przy­szłość, o któ­rej za­wsze ma­rzy­łeś. Wszystko, czego po­trze­bu­jesz, już w To­bie jest. Wstań i po­dą­żaj za swo­imi ma­rze­niami. Twoje lep­sze „ja” czeka na Cie­bie, a świat jest go­towy, abyś je ujaw­nił.

Je­żeli to, co na­pi­sa­łam, prze­ma­wia do Cie­bie, to w ta­kim ra­zie za­sta­nówmy się wspól­nie, jak przejść:

od ne­ga­tyw­nych, pa­ra­li­żu­ją­cych my­śli → do my­śli mo­ty­wu­ją­cych o wy­so­kich wi­bra­cjach2, które będą Cię na­peł­niać siłą i de­ter­mi­na­cją każ­dego dnia;od nie­mocy i braku kon­troli swo­ich emo­cji → do wy­bie­ra­nia świa­do­mych re­ak­cji, na­wet w naj­trud­niej­szych emo­cjo­nal­nie sy­tu­acjach;od nie­ak­cep­ta­cji swo­jego ciała → do od­kry­cia jego piękna i siły, które w nim drze­mią, po­trak­to­wa­nia go z sza­cun­kiem oraz mi­ło­ścią;od dzia­ła­nia na tak zwa­nym au­to­pi­lo­cie → do za­cho­wań in­ten­cjo­nal­nych, które po­zwolą Ci świa­do­mie kie­ro­wać swo­imi de­cy­zjami, uwol­nić praw­dziwą moc i po­zwo­lić światu zobaczyć, kim na­prawdę je­steś.

Wy­obraź so­bie, że ist­nieje sys­tem, który może re­al­nie po­móc Ci przejść od cha­osu do we­wnętrz­nej kla­row­no­ści.

Sys­tem M.E.C.Z., o któ­rym prze­czy­tasz w tej książce, to nie teo­ria – to kon­kretne na­rzę­dzie, po­mocne w za­pa­no­wa­niu nad my­ślami, emo­cjami, cia­łem i za­cho­wa­niem.

Za­wrzyj so­jusz z wła­sną in­spi­ra­cją. Do­daj do tego szczyptę od­wagi i co­dzienną kon­se­kwen­cję. A po­tem ob­ser­wuj, jak krok po kroku re­ali­zu­jesz to, co do tej pory było tylko ma­rze­niem.

To działa. Gwa­ran­tuję. Je­steś go­tów prze­kro­czyć swoje do­tych­cza­sowe gra­nice i spraw­dzić, jak bar­dzo mo­żesz się­gnąć po wię­cej? Chodź – dzia­łamy!

Za­cznijmy od gra­tu­la­cji. Wła­śnie pod­ją­łeś mą­drą, świa­domą de­cy­zję o tym, by coś w swoim ży­ciu na­prawdę zmie­nić. To ogromny krok. Od dziś nie ma już miej­sca na wy­mówki ani na od­kła­da­nie sie­bie na po­tem. Te­raz za­czy­nasz dzia­łać – kon­se­kwent­nie, krok po kroku, z pełną od­po­wie­dzial­no­ścią. Umówmy się: idziesz po swoje. Pa­mię­taj, że to od Cie­bie w du­żej mie­rze za­leży, jaki efekt przy­nie­sie ta droga. Do­bra wia­do­mość? Nie je­steś w tym sam. Masz obok sie­bie oso­bi­stą tre­nerkę – Me­gan – to­wa­rzy­szącą Ci na każ­dym eta­pie: w bu­do­wa­niu sa­mo­świa­do­mo­ści, w pracy z emo­cjami, w roz­gry­wa­niu tych men­tal­nych me­czów, które to­czysz w co­dzien­no­ści – w biz­ne­sie i w re­la­cjach. Po co? Po to, byś naj­pierw zwy­cię­żał we­wnętrz­nie – nad sobą, swo­imi me­cha­ni­zmami i sche­ma­tami. Bo kiedy to się dzieje, świat ze­wnętrzny za­czyna się po­rząd­ko­wać sam. I wła­śnie od tego za­czyna się praw­dziwa zmiana.

Do­sta­jesz ode mnie go­towy prze­pis na wdro­że­nie au­tor­skiego sys­temu M.E.C.Z., który po­zwoli Ci prze­jąć kon­trolę nad sobą i nad swoim ży­ciem! Po­znasz naj­now­sze od­kry­cia neu­ro­nauki. Za­przy­jaź­nisz się z fa­scy­nu­ją­cym świa­tem emo­cji, który wciąż dla wielu sta­nowi te­mat tabu. Dzięki temu wej­dziesz na wyż­szy po­ziom niż 90% lu­dzi wo­kół Cie­bie. Zgłę­bisz praw­dziwe, ży­ciowe hi­sto­rie, da­jące im­puls do wpro­wa­dze­nia naj­lep­szych dla Cie­bie zmian, które już od dawna cho­dzą Ci po gło­wie.

Ale uwaga! Pod­kre­ślam – je­żeli chcesz to wszystko osią­gnąć, kon­se­kwent­nie re­ali­zuj za­pro­po­no­wane tu ćwi­cze­nia. Po­dą­żaj za tym, do czego będę Cię za­pra­szać. Pa­mię­taj, że tylko Twoja wła­sna praca nad sobą przy­nie­sie naj­lep­sze efekty! Bez niej ani rusz! „Je­steś tym, co ro­bisz, nie tym, co mó­wisz, że zro­bisz” – jak ma­wiał znany szwaj­car­ski psy­cho­log Carl Gu­stav Jung. Z mo­jej strony masz za­gwa­ran­to­waną prak­tyczną i wie­lo­krot­nie spraw­dzoną w dzia­ła­niu wie­dzę. Jed­nak to tylko od Cie­bie za­leży, co z tym zro­bisz. Je­żeli mi za­ufasz, masz nie­sa­mo­witą szansę na to, by roz­wój Two­ich kom­pe­ten­cji emo­cjo­nal­nych po­szy­bo­wał wy­soko i stał się dla Cie­bie eks­cy­tu­jącą przy­godą! Więc jak? Je­steś za­in­te­re­so­wany, by iść ze mną da­lej?

Za­pew­niam, że do­ło­ży­łam wszel­kich sta­rań, by Twój czas, który po­świę­cisz na lek­turę tej książki oraz za­in­we­sto­wana ener­gia zwró­ciły Ci się wie­lo­krot­nie! Już te­raz czuję wdzięcz­ność, że po­zwa­lasz mi stać się czę­ścią Two­jego ży­cio­wego bo­iska. Roz­po­czy­namy więc wspólną grę o złotą bramkę!

1 Ego to jedna z trzech struk­tur na­szej oso­bo­wo­ści, ro­zu­miana jako „ja” jed­nostki ludz­kiej.

2 Wy­so­kie wi­bra­cje to czę­sto­tli­wo­ści pola ener­ge­tycz­nego.

Dla kogo jest ta książka?

To nie jest treść dla każ­dego. To prze­strzeń dla lu­dzi, któ­rzy mają dość od­kła­da­nia ży­cia na po­tem. Dla tych, któ­rzy nie chcą już tra­cić czasu na tre­ści bez zna­cze­nia, na ko­lejne „może kie­dyś”. Jest dla Cie­bie – je­śli wła­śnie do­sze­dłeś do punktu, w któ­rym czu­jesz: „albo te­raz, albo ni­gdy”.

Chcesz wresz­cie za­ło­żyć swój biz­nes, o któ­rym my­ślisz od lat?A może zmie­nić pracę na le­piej płatną, bar­dziej spójną z Twoim sys­te­mem war­to­ści?Po­trze­bu­jesz wię­cej spo­koju, lek­ko­ści, we­wnętrz­nej har­mo­nii, żeby nie tylko dzia­łać, ale też od­dy­chać?Może pra­gniesz oży­wić zwią­zek, wzmoc­nić re­la­cje, które są dla Cie­bie ważne, albo na nowo po­czuć sens i ener­gię w co­dzien­no­ści?

Albo wszystko na­raz. Bo ży­cie nie jest tylko o prze­trwa­niu. Jest o peł­nym za­nu­rze­niu w tym, co ważne.

I je­śli to czu­jesz – to zna­czy, że je­steś go­tów. Nie na re­wo­lu­cję. Na kon­kretną zmianę, która za­czyna się od we­wnątrz. Go­towy zro­bić pierw­szy krok?

Nie­ważne, gdzie je­steś dziś. W tej książce po­każę Ci, jak przejść z punktu A – miej­sca cze­ka­nia, wąt­pli­wo­ści i od­kła­da­nia sie­bie na po­tem – do punktu B, gdzie z od­wagą wbie­gasz na mu­rawę swo­jego ży­cia, go­tów za­grać swój naj­lep­szy mecz. Ko­niec z sie­dze­niem na ławce re­zer­wo­wych i pa­trze­niem, jak inni dzia­łają. To Twój mo­ment, by wstać, wejść do gry i po­ka­zać, na co na­prawdę Cię stać. Masz w so­bie war­tość. Masz po­ten­cjał. Masz siłę, którą zbyt długo skry­wa­łeś. To co – go­towy by wejść w fazę swo­jego we­wnętrz­nego triumfu? By po­czuć dumę, sa­tys­fak­cję i czy­stą, wy­soką ener­gię – nie z tego, co my­ślą inni, ale z tego, że wy­gra­łeś ze sobą? Ze swo­imi lę­kami i wąt­pli­wo­ściami. Ja to zro­bi­łam. Ty też mo­żesz. Nie obie­cuję, że bę­dzie ła­two. Ale bę­dzie praw­dzi­wie. A w tej grze li­czy się nie per­fek­cja, lecz sa­mo­za­par­cie, kon­se­kwen­cja i serce do walki.

Jak wy­glą­dają po­szcze­gólne etapy?

W ko­lej­nych roz­dzia­łach prze­pro­wa­dzę Cię krok po kroku przez cztery klu­czowe ob­szary Two­jego we­wnętrz­nego sys­temu M.E.C.Z.

M.YŚLI To tu wszystko się za­czyna.

Twoje my­śli po­ja­wiają się jako pierw­sze – czę­sto jesz­cze za­nim wy­da­rzy się co­kol­wiek re­al­nego. To one są jak we­wnętrzna nar­ra­cja, która może Cię wzmoc­nić… albo pod­ciąć skrzy­dła. Przyj­rzymy się im uważ­nie – przed wej­ściem na mu­rawę ży­cia.

E.MO­CJE Twoje my­śli wy­wo­łują emo­cje.

Czy umiesz je za­uwa­żyć, na­zwać, od­czy­tać, za­nim Cię po­niosą? Co tak na­prawdę czu­jesz, gdy po­ja­wia się trudna myśl lub wy­zwa­nie? Na­uczysz się ro­zu­mieć swoje emo­cje, za­miast się ich bać.

C.IAŁO Ciało ni­gdy nie kła­mie.

Re­aguje jako pierw­sze – na­pię­ciem, od­de­chem, drże­niem, ści­skiem w brzu­chu. To ono daje Ci sy­gnał, że coś się dzieje. Na­uczysz się od­czy­ty­wać te sy­gnały i przy­wra­cać so­bie fi­zyczny spo­kój.

Z.ACHO­WA­NIE To, co ro­bisz… to fi­nał ca­łego pro­cesu.

Kiedy Twoje ciało jest spięte, głowa pełna cha­osu, a emo­cje nie­oswo­jone – trudno za­grać swój naj­lep­szy men­talny mecz. Je­śli jed­nak na­uczysz się za­rzą­dzać sobą od środka – mo­żesz za­dzia­łać z lek­ko­ścią, pew­no­ścią i klasą.

To Ty grasz ten mecz. Ty de­cy­du­jesz o wy­niku.

Zrób pierw­szy ruch – i daj so­bie re­alną szansę na wy­graną.

M Y Ś L I – E M O C J E – C I A Ł O – Z A C H O W A N I E

To Twój sys­tem zwy­cię­stwa. Użyj go.

Je­stem to­talną fanką roz­woju oso­bi­stego – od­daną po uszy temu, by od­kry­wać swój po­ten­cjał i prze­su­wać we­wnętrzne gra­nice.

Ta książka to nie teo­re­tyczne po­rady – to esen­cja mo­ich naj­waż­niej­szych do­świad­czeń – tych, które na­prawdę coś zmie­niły. Wiem, jak to jest od­bi­jać się od nie­wi­dzial­nego emo­cjo­nal­nego su­fitu. By­łam tam nie­je­den raz. Znam to uczu­cie blo­kady, roz­chwia­nia oraz te mo­menty bli­skie wy­pa­le­niu i sta­nom, któ­rych nie da się opi­sać jed­nym sło­wem. A jed­nak – prze­szłam przez to. Bra­łam udział w trans­for­mu­ją­cych pro­ce­sach, uczy­łam się od naj­lep­szych men­to­rów, za­glą­da­łam głę­boko w sie­bie, by zro­zu­mieć, na­zwać i uzdro­wić to, co długo było nie­wi­dzialne. Dziś wiem, jak prze­kra­czać we­wnętrzne ba­riery. Wiem, jak od­zy­ski­wać swoją siłę. Jak bu­do­wać re­la­cje, które kar­mią – a nie wy­pa­lają.

To wszystko, czym dzielę się w tej książce, nie jest teo­rią – to moja droga. Droga, która dziś po­zwala mi wspie­rać in­nych w ich we­wnętrz­nych me­czach.

Sama nie­ustan­nie się roz­wi­jam – uczę się od mi­strzów, in­we­stuję w se­sje men­to­rin­gowe, warsz­taty, wy­da­rze­nia po­sze­rza­jące moją świa­do­mość i da­jące nowe na­rzę­dzia. Bo wiem jedno – ta in­we­sty­cja za­wsze się zwraca. Mnie. Moim klien­tom. Moim naj­bliż­szym. Dziś z serca dzielę się tym z Tobą. Je­steś go­towy się­gnąć po swoje?

Skąd wziął się sys­tem M.E.C.Z.? Hi­sto­ria jed­nej de­cy­zji, która zmie­niła wszystko

Od­kąd pa­mię­tam, za­wsze fa­scy­no­wało mnie po­zna­wa­nie sie­bie i łą­cze­nie tak zwa­nych ży­cio­wych kro­pek. Lu­bi­łam ob­ser­wo­wać swój stan emo­cjo­nalny i ana­li­zo­wać, co ma na niego naj­więk­szy wpływ. Po­nad sześć lat temu, po udziale w kon­gre­sie dla ko­biet, na­gle po­ja­wił się we mnie au­tor­ski akro­nim: M.E.C.Z. – My­śli, Emo­cje, Ciało, Za­cho­wa­nie. Zda­łam so­bie sprawę, jak bar­dzo spo­sób my­śle­nia wpływa na to, co czuję, jak funk­cjo­nuje moje ciało i jak po­tem dzia­łam. Wy­star­czyło, że po­ja­wiła się nie­wspie­ra­jąca myśl typu: „Nie mam dziś siły” albo „Czeka mnie trudna roz­mowa”, a na­tych­miast spa­dała mi ener­gia, ciało sta­wało się cięż­kie, a ja wpa­da­łam w stan apa­tii i emo­cjo­nal­nego zjazdu. Nie po­le­cam – se­rio. Wtedy zro­zu­mia­łam, że wszystko za­czyna się od tego, co dzieje się w na­szym wnę­trzu – jesz­cze za­nim zro­bimy co­kol­wiek na ze­wnątrz. Kiedy za­czę­łam przy­glą­dać się tym my­ślom świa­do­mie i za­mie­niać je na bar­dziej wspie­ra­jące, na­stro­jone na za­ufa­nie do sie­bie – wszystko na­brało no­wego wy­miaru.

Gdy po­ja­wiały się zda­nia typu: „Za­wsze dam so­bie radę” albo „Wszystko działa na moją ko­rzyść, na­wet je­śli jesz­cze tego nie wi­dzę” – ener­gia wra­cała, ciało się pro­sto­wało, a ja znowu chcia­łam dzia­łać. I wła­śnie wtedy na­ro­dziła się moja au­tor­ska me­ta­fora: M.E.C.Z. – we­wnętrzna gra, którą każdy z nas co­dzien­nie roz­grywa. Nie tylko w biz­ne­sie. Nie tylko w re­la­cjach. W każ­dej de­cy­zji, emo­cji i re­ak­cji. Ba! Z cza­sem oka­zało się, że to, co in­tu­icyj­nie stwo­rzy­łam, ma so­lidne na­ukowe pod­stawy – i że ten sys­tem na­prawdę działa.

Znasz to po­wie­dze­nie: „Wszystko zda­rza się dwa razy – naj­pierw w gło­wie, po­tem w rze­czy­wi­sto­ści”? Pod­pi­suję się pod tym obiema rę­kami. I nie je­stem w tym sama.

Otóż w XX wieku żył pe­wien nie­zwy­kły czło­wiek – Aaron Beck. Ame­ry­kań­ski psy­chia­tra, ab­sol­went me­dy­cyny na Uni­wer­sy­te­cie Yale. To on za­po­cząt­ko­wał nurt, który dziś zna cały świat: te­ra­pię po­znaw­czo-be­ha­wio­ralną (CBT). Jej sku­tecz­ność po­twier­dzają liczne ba­da­nia kli­niczne, a za­ło­że­nie jest ge­nialne w swo­jej pro­sto­cie  – Twoje my­śli wpły­wają na Twoje za­cho­wa­nie, a za­cho­wa­nie prze­kłada się na re­zul­taty.

W skró­cie: to, co my­ślisz o so­bie – czy wie­rzysz, że je­steś wy­star­cza­jąco do­bry, mą­dry, go­towy – wpływa na Twoje dzia­ła­nia. A to, jak dzia­łasz, kształ­tuje Twoje ży­cie. Twoje my­śli mogą być Twoim pa­li­wem albo Twoim ha­mul­cem. Mogą Cię wy­nieść na szczyt albo trzy­mać w miej­scu. I to od Cie­bie za­leży, co wy­bie­rzesz. Dla­tego… uwa­żaj, o czym my­ślisz. Bo może wła­śnie się speł­nia.

Twoje „DLA­CZEGO?”

Pe­wien stary sto­larz po­sta­no­wił przejść na eme­ry­turę. Po­wie­dział więc o swo­jej de­cy­zji sze­fowi. Uznał, że już naj­wyż­szy czas za­cząć cie­szyć się ży­ciem ro­dzin­nym u boku swo­jej żony, dzieci i wnu­ków. Szef tro­chę się zmar­twił de­cy­zją swo­jego pra­cow­nika, po­nie­waż ten był świet­nym fa­chow­cem. Po­sta­no­wił, że skie­ruje do niego ostat­nią prośbę, aby przed odej­ściem z firmy wy­bu­do­wał jesz­cze je­den drew­niany dom. Sto­larz przy­stał na pro­po­zy­cję szefa, ale po ja­kimś cza­sie po­czuł, że nie ma już serca do tej ro­boty. Tym ra­zem po­zwo­lił so­bie na nie­dbałe wy­ko­na­nie i ni­skiej ja­ko­ści ma­te­riały. Gdy sto­larz ukoń­czył ostat­nie zle­ce­nie, na bu­do­wie po­ja­wił się szef i wrę­czył mu klu­cze do drzwi fron­to­wych ze sło­wami: „To jest Twój dom, mój pre­zent dla cie­bie”. Sto­larz za­marł. „Jaka szkoda! Gdy­bym tylko wie­dział, że bu­duję swój wła­sny dom, zro­bił­bym wszystko zupeł­nie ina­czej”– po­my­ślał ża­ło­śnie3.

Za­uważ, że po­dob­nie jest z nami. Bu­du­jemy swoje ka­riery i wła­sne ży­cie każ­dego dnia. Czę­sto da­jemy z sie­bie mniej, niż mo­żemy. Po pew­nym cza­sie je­ste­śmy zszo­ko­wani, że mu­simy miesz­kać w domu, który sami so­bie zbu­do­wa­li­śmy. Gdy­by­śmy tylko mo­gli to wszystko zro­bić jesz­cze raz, być może zro­bi­li­by­śmy to zu­peł­nie ina­czej.

Pa­mię­taj! Ty też je­steś sto­la­rzem. Każ­dego dnia wbi­jasz gwóźdź, ukła­dasz belkę i wzno­sisz ko­lejną ścianę. Twoja po­stawa, Twoje dzi­siej­sze wy­bory po­ma­gają bu­do­wać dom, w któ­rym ju­tro bę­dziesz miesz­kać. Co za­tem zro­bisz już dziś, aby mieć DOM, o ja­kim ma­rzysz?

Ja­kie są więc po­wody, dla któ­rych chcesz zbu­do­wać so­lidne fun­da­menty swo­jej in­te­li­gen­cji emo­cjo­nal­nej (ang. emo­tio­nal qu­otient, EQ)?

Po co chcesz to zro­bić?Co Cię skło­niło, by się­gnąć po tę książkę?

Za­pisz tu­taj wszystko, czego pra­gniesz dla sie­bie – cele, ma­rze­nia, in­ten­cje.

To miej­sce jest Twoją ko­twicą i przy­po­mnie­niem: dla­czego w ogóle wy­ru­szy­łeś w tę drogę.

Gdy mo­ty­wa­cja osłab­nie, wróć tu. Twoje „dla­czego” wciąż tu czeka.

Cel/Ma­rze­nie 1:

………………………………………

Cel/Ma­rze­nie 2:

………………………………………

Cel/Ma­rze­nie 3:

………………………………………

Z do­świad­cze­nia wiem, że jedna rzecz może zmie­nić wiele: to in­ten­cja. Ja­sna, wy­po­wie­dziana, za­pi­sana – staje się kom­pa­sem, który pro­wa­dzi Cię przez we­wnętrzną po­dróż. Dla­tego za­nim ru­szysz da­lej, za­trzy­maj się na mo­ment. Weź dłu­go­pis i na­pisz swoją in­ten­cję tu­taj – czarno na bia­łym. Niech to bę­dzie Twoja we­wnętrzna de­kla­ra­cja: kim chcesz się stać, co chcesz po­ko­nać, co osią­gnąć.

Za­pisz ją też na ma­łej kartce i miej za­wsze przy so­bie. Niech przy­po­mina Ci, do­kąd zmie­rzasz – szcze­gól­nie w dniach, gdy za­po­mnisz, po co w ogóle za­czy­na­łeś.

Przy­kład?

Ja, Mag­da­lena, ro­ze­gra­łam swój ko­biecy, we­wnętrzny M.E.C.Z. Za­miast ucie­kać przed lę­kiem, spoj­rza­łam mu w oczy. Po­ko­na­łam blo­kady, które trzy­mały mnie la­tami. Dziś pro­wa­dzę firmę na swo­ich za­sa­dach – z od­wagą, wol­no­ścią i lek­ko­ścią, o ja­kiej kie­dyś tylko ma­rzy­łam.

A Ty? Jak brzmi Twoja in­ten­cja? (Po­bierz work­book - na końcu książki znaj­dziesz kod QR i za­pisz swoją in­ten­cję).

Wy­obraź so­bie te­raz…

Je­steś na bez­lud­nej, tro­pi­kal­nej wy­spie. Do­okoła nic, tylko woda, pia­sek i nie­zmie­rzone po­ła­cie zie­leni. Ca­łymi dniami od­kry­wasz nie­znane miej­sca, ką­piesz się w la­zu­ro­wych źró­dłach i po­chła­niasz wzro­kiem nie­sa­mo­wite kra­jo­brazy. Żad­nego prądu, żad­nych roz­pra­sza­czy. Ci­sza i spo­kój. Kiedy po peł­nym emo­cji dniu za­mie­rzasz od­po­cząć, na­gle na swo­jej dro­dze spo­ty­kasz SA­MEGO SIE­BIE w naj­trud­niej­szym mo­men­cie swo­jego ży­cia. Oka­zuje się, że ma­cie ra­zem spę­dzić rok na wy­spie.

Od­po­wiedz so­bie na te py­ta­nia:

Ja­kie au­to­ma­tyczne MY­ŚLI po­ja­wi­łyby się w Two­jej gło­wie (weź pod uwagę swój stan emo­cjo­nalny)?

Przy­kła­dowa od­po­wiedź: „No to nie­złe wy­zwa­nie przede mną! Nie­ła­twy współ­lo­ka­tor! A co, je­śli nie wy­trzy­mamy ze sobą?”.

Jaką EMO­CJĘ może po­ten­cjal­nie wy­wo­łać u Cie­bie ta MYŚL?

Przy­kła­dowa od­po­wiedź: „Strach, nie­pew­ność, obawa…”.

Po czym mógł­byś po­znać, ob­ser­wu­jąc swoje re­ak­cje w CIELE, że od­czu­wasz strach, obawę?

Przy­kła­dowa od­po­wiedź: „Spięte mię­śnie, spły­cony od­dech, bi­jące jak młot serce”.

W jaki spo­sób Twoje MY­ŚLI, EMO­CJE i CIAŁO mo­głyby po­ten­cjal­nie wpły­nąć na Twoje ZA­CHO­WA­NIE?

Przy­kła­dowa od­po­wiedź: „Stan pa­niki, chęć ucieczki, brak ener­gii do dzia­ła­nia”.

Kon­fron­ta­cja z wła­snym „ja” z trud­nego mo­mentu ży­cia uru­cha­mia cały sys­tem re­ak­cji: au­to­ma­tyczne my­śli, silne emo­cje, wy­raźne sy­gnały z ciała. To wła­śnie po­ka­zuje, jak głę­boko na­sze prze­szłe do­świad­cze­nia są za­pi­sane – nie tylko w gło­wie, ale też w mię­śniach, w od­de­chu, w po­sta­wie. I choć po­cząt­kowo może po­ja­wić się sprze­ciw, na­pię­cie czy chęć ucieczki, ta sy­tu­acja otwiera nie­zwy­kle cenne drzwi: do sa­mo­świa­do­mo­ści. Bo do­piero wtedy, gdy po­tra­fisz roz­po­znać swój we­wnętrzny M.E.C.Z. – My­śli, Emo­cje, Ciało, Za­cho­wa­nie – zy­sku­jesz szansę na re­alną zmianę. Nie cho­dzi o to, by wy­grać z dawną wer­sją sie­bie. Cho­dzi o to, by ją przy­jąć. Zro­zu­mieć,co chciała Ci po­wie­dzieć. I na­uczyć się wspól­nie z nią żyć – z więk­szym spo­ko­jem, em­pa­tią i wy­bo­rem, który nie wy­nika z po­trzeby prze­trwa­nia, lecz z mocy.

A te­raz wy­obraź so­bie, że masz przed sobą trudną roz­mowę. Może z part­ne­rem. Może z prze­ło­żo­nym. W gar­dle czu­jesz su­chość, w brzu­chu – zna­jome na­pię­cie. W Two­jej gło­wie po­ja­wiają się my­śli: „Znowu się nie uda”, „Pew­nie mnie skry­ty­kuje”, „Nie dam rady”.

I w tej wła­śnie chwili za­czyna dzia­łać in­te­li­gen­cja emo­cjo­nalna – albo jej brak. To nie teo­ria. To kon­kret. To spo­sób, w jaki za­uwa­żasz swoje my­śli, roz­po­zna­jesz emo­cje i de­cy­du­jesz, co z nimi zro­bisz. To umie­jęt­ność zła­pa­nia od­de­chu, za­nim od­po­wiesz. To świa­do­mość, że mo­żesz wy­brać re­ak­cję, która nie rani – ani Cie­bie, ani dru­giej osoby.

3 Au­tor nie­znany.