VIDEO W MARKETINGU - Ile kosztuje produkcja video dla firm? - Emanuel Jakszewski - ebook
PROMOCJA

VIDEO W MARKETINGU - Ile kosztuje produkcja video dla firm? ebook

Emanuel Jakszewski

0,0
39,00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 29,00 zł

-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Czego dowiesz się z e-booka?

Przede wszystkim dowiesz się od czego zacząć i tego co najistotniejsze, jeśli chodzi o koszty produkcji filmowej na potrzeby video marketingu w Twojej firmie.
Zrozumiesz jakie kroki powinieneś poczynić aby dowiedzieć się jak zoptymalizować koszt produkcji contentu.
Dzięki zdobytej wiedzy dowiesz się w czym tkwi sekret rozbieżności cen w video marketingu a co się z tym łączy nauczysz się podejmować trafne decyzje. W ebooku odkryjesz największą tajemnicę virusowości contentu video. 
Opowiemy Ci również o tym, jakich błędów nie popełnić, planując video marketing dla swojej marki.
 

Strategie video marketingowe 3H

Zrozumiesz, o co chodzi w strategiach video marketingowych tzw. 3H czyli HUB – HERO – HELP. Dzięki tej wiedzy dobrze zaplanujesz swoje kampanie video marketingowe osiągając założone cele. Najlepszy content video bez odpowiednio dobranej strategii nie wykręci takich zasięgów jakie chciałbyś widzieć w raporcie z YouTube lub innego serwisu z filmami.

Wejdź w świat video marketingu

Jeśli chcesz naprawdę dobrze zarządzać videomarketingiem w firmie – ten e-book jest dla Ciebie.

Dowiesz się, ile kosztuje produkja video dla firm oraz jak optymalizować koszty video marketingu, jak się przygotować
i na co zwrócić uwagę, planując kampanię video marketingową, by przyniosła oczekiwane efekty.
Jest to obowiązkowa lektura dla wszystkich studentów, marketingu i zarządzania, filmowców, marketerów, specjalistów ds. promocji czy dyrektorów, przedsiębiorców odpowiedzialnych za kreowanie profesjonalnego wizerunku firmy – wpłynie na podniesienie Waszych kompetencji zawodowych a do tego da Wam narzędzia, dzięki którym sami będziecie mogli oszacować koszty produkcji wysokiej jakości contentu video dla swojej firmy.

 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI
PDF

Liczba stron: 66

Rok wydania: 2022

Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Wstęp

N ie będę pisał o teorii i dodawał mnóstwa przypisów, naciskając na wielostronicowe lanie wody. Nazywam się Emanuel Jakszewski i jestem praktykiem. Od ponad 10 lat zajmuję się produkcją video dla firm. Wyprodukowałem, na dzień pisania tego e-booka, ponad 300 filmów – wszelakiej maści, dla bardzo wielu znanych marek i jeszcze więcej dla tych nieznanych lub, inaczej pisząc, niepopularnych marek.

Z wykształcenia jestem kulturoznawcą. Wybrałem specjalizację kultura audiowizualna i media, a nie filmoznawstwo czy popularną reżyserię. To dlatego, gdyż chciałem zdobyć możliwie najszersze spektrum wiedzy o filmie i jego oddziaływaniu na kulturę, świat i człowieka, a idąc dalej - na biznes.

Będąc dzieckiem, uczyłem się gry na pianinie. Myślę, że to był pierwszy krok w moim życiu, który przyczynił się do tego, czym się dzisiaj zajmuję. Gdy już poznałem nuty i grałem to, co czytałem, doszło do momentu, w którym zacząłem próbować grać to, co sam wymyśliłem. Po latach, klawisze stały się tylko jednym z narzędzi, a ja zostałem producentem podkładów muzycznych. Trochę zacząłem na tym nawet zarabiać, ale wtedy nie rozróżniałem jeszcze, gdzie kończy się amatorka, a zaczyna profesjonalizm... Generalnie, gatunek muzyczny przy tworzeniu w studio, nie miał dla mnie większego znaczenia. Mogła to być muzyka elektroniczna, hip hop, rock lub muzyka klasyczna, albo mix kilku z nich. W każdym czułem się swobodnie.

Piszę o tym, ponieważ film w połowie składa się z muzyki. Tak, jak słowa w piosenkach aranżowane są pod rytm muzyki, tak w produkcjach filmowych aranżuje się obraz z muzyką, aby odbiór filmu był jak najbardziej atrakcyjny.

Podam Ci w tym miejscu prosty przykład na to, dlaczego to takie ważne. Wyobraź sobie, że chcesz dla swojej firmy zamówić krótki i dynamiczny film i w tle słychać jakąś muzykę „pościelową”. A nie jesteś producentem pościeli… Albo łupie w tle skrajna techniawa i jesteś producentem pościeli ;). Rozumiesz już, prawda?

Aby nie było zgrzytu i wszystko grało i oglądało się, jak trzeba, musi to zostać stworzone przez kogoś, kto ma wyobraźnię i kto potrafi usłyszeć obraz oraz zobaczyć muzykę. A tego nie da się nauczyć. To trzeba mieć w sobie i ja, jak się domyślasz, twierdzę, że tak właśnie mam ;).

Skoro wiesz już (w skrócie), kto napisał tego e-booka, czas na informację o tym, czego się z niego dowiesz. Po pierwsze, pokażę Ci na kilku prostych przykładach, co warto zrobić, by przebić się na video marketingowym rynku. Po drugie, otrzymasz wiedzę na temat możliwych kanałów dystrybucji Twojego filmu oraz strategii, które powinieneś wdrożyć, by dotrzeć ze swoją marką do jak największej grupy odbiorców, czyli Twoich potencjalnych klientów. A po trzecie, otrzymasz baaaardzo wyczerpującą odpowiedź na pytanie ile tak naprawdę kosztuje produkcja filmu, bo to jest, bez czarowania, w 99% najważniejsza informacja dla Ciebie lub Twojego przełożonego. Po lekturze całego e-booka będziesz też dokładnie wiedział jakich błędów nie popełniać, chcąc zlecić realizację profesjonalnego video zewnętrznemu wykonawcy. Zakładam, że to najważniejsze informacje, gdy już wiesz, że masz potrzebę wyprodukowania filmu dla swojej firmy.

Nie jestem w stanie opisać w tym e-booku całej mojej wiedzy i doświadczenia zebranego przez ostatnie 10 lat. W odpowiednim momencie podczas lektury znajdziesz informację, który rozdział lub tematyka nie mogą być szerzej opisane z prostej przyczyny – ich rozwinięcie wymaga Twojego czynnego udziału, rozmowy, konkretnych pytań i konkretnych odpowiedzi oraz analizy indywidualnych potrzeb Twojej firmy. Dlatego, jeśli chciałbyś bardziej zgłębić dany temat, możesz wziąć udział w szkoleniach VIDEOSPACE Academylub dedykowanych dla Twojej firmy warsztatach VIDEOSPACE Workshop i zapytać mnie o wybrane kwestie na żywo.

Zapraszam Cię do odwiedzenia mojej strony videospace.pl. Znajdziesz tam bardziej szczegółowy opis szkoleń i warsztatów ale także więcej informacji na temat prowadzenia działań video marketingowych w firmie i możliwości nawiązania w tym zakresie współpracy.

Koniec wstępu, czas na „mięcho”.

Do dzieła!

Emanuel Jakszewskiproducent wykonawczy

1 | Survival w video marketingu na polskim trzepaku

To nie tajemnica, że wiedza, technologie, produkty, a w tym sprzęt i techniki filmowe, „odkrywane” są w naszym kraju później, niż dzieje się to np. w USA. To dlatego, w porównaniu do krajów zachodnich, mamy w Polsce do czynienia z opóźnieniem pojawiających się trendów rynkowych i ruchów społecznych. Dla marketerów informacja, że jesteśmy zacofanym krajem (jakkolwiek to brzmi), powinna być genialną informacją!

Okazuje się, że wystarczy poobserwować, jak robi się coś w USA czy Japonii, i z powodzeniem można wprowadzić TO SAMO w naszym kraju. Oznacza to, że marketing wcale nie musi być drogi, niepewny, czy PRZEkreatywny – wystarczy proste, sprawdzone rozwiązanie.

Przykład? Oto co zrobił producent maszynek do golenia Gillette. Najpierw maszynki miały jedno ostrze, potem dwa ostrza. Następnie powstała chwytliwa nazwa Mach 3, bo Amerykanie uwielbiają pilotów samolotów, i tym samym przełożyło się to na trzy ostrza. Na tym się nie skończyło i obecnie na sklepowych półkach znajdziemy maszynki z pięcioma ostrzami...

No nikt mnie ani Tobie nie wciśnie kitu, że taka firma robiąc upgrade swojej maszynki do dwóch ostrzy nie wiedziała już, że w ciągu najbliższych 20 lat, co jakiś czas będzie dokładać po jednym ostrzu. Efekt nowości trwa, a strategia prosta i skuteczna od lat, czyli dobry deal.

W pewnym momencie jednak dochodzi się do punktu, w którym więcej ostrzy dodać już się nie da, bo maszynka będzie nieporęczna i wtedy właśnie… zaczyna się walka z ceną.

Kto szybszy, ten lepszy?

Jeśli rynek jest pazerny, to nowe rozwiązania są wprowadzane za szybko. Jeśli rynek jest mądry (a rynek tworzą ludzie...), możemy przewidzieć tempo wprowadzania nowych rozwiązań.

I wtedy kto, jak nie Ty, może zacząć wprowadzać nowe trendy. Sam możesz sobie w tym miejscu odpowiedzieć, jaki jest Twój docelowy rynek (ang. core market) i przewidzieć jego ruchy.

Podam Ci kolejny przykład. Zapewne spotkałeś się kiedyś ze słowem timelapse. Jest to technika często wykorzystywana m.in. w filmach z realizacji inwestycji budowalnych, która jeszcze niedawno robiła spektakularne wrażenie, a dziś wszyscy traktują ją, jak coś standardowego, z czym już się obyli, szał minął.

Ja, pierwszy raz (jeśli mnie pamięć nie myli) widziałem technikę timelapse w jednym z teledysków bardzo popularnej w latach 90. grupy Spice Girls (ech, te czasy…. ;). Piosenka nazywała się „2 become 1”, a clip do niej został wyprodukowany w 1996 roku, czyli prawie 30 lat temu! Wtedy to był sztos ;).

W naszym kraju ten typ filmu poklatkowego w produkcji komercyjnej pojawił się znacznie później. Stąd nadal, ktoś mniej obeznany z tematem, może być dziś pod dużym wrażeniem „pędzącego” obrazu.

Biorąc ten przykład pod uwagę, można powiedzieć, że jako Polska jesteśmy w „czarnej…” o jakieś minimum dwie, a nawet trzy dekady. Natomiast z perspektywy marketera może to wyglądać tak, że jesteśmy do przodu o te dwie dekady, a przynajmniej tyle mamy czasu na wdrożenie trendów na niepazernym rynku.

Dzięki filmowi możemy wpłynąć na zmysły - wzroku, słuchu, a nawet smaku czy węchu.

Emocje na pierwszym planie

Pazerność rynku, czy inaczej mówiąc „psucie rynku”, można hamować niczym inflację różnymi zabiegami, np. rebrandingiem, słowem, kolorem, etc. Z pomocą przychodzi tu także video marketing, szczególnie ten oddziałujący na emocje, za pomocą którego odbywa się swego rodzaju sterowanie potrzebami klienta.

Dzięki filmowi możemy wpłynąć na zmysły - wzroku, słuchu, a nawet smaku czy węchu. Dzieje się to m.in. w reklamach produktów żywnościowych czy programach kulinarnych zawierających lokowanie produktu (ang. product placement). By podbić „zmysłowość” filmu możemy go udźwiękowić, dodając np. odgłosy natury dla wywołania poczucia świeżości, czy dźwięki skwierczenia karkówki na grillu, aż poczujemy zapach unoszącego się dymu... Możemy też wspomóc się szczegółami w aranżacji obrazu i dodać na czerwonych truskawkach ponętnie spływającą kropelkę wody (ang. food design), aż ślinka poleci przy oglądaniu. Wszystkie te zabiegi mocno oddziałują na emocje, co daje nam moc sterowania potencjalnym klientem.

Jeśli więc nie chcesz się „ścierać” z konkurencją ceną lub prześcigać w implementowaniu zachodnich trendów postaw na storytelling i produkcję opartą na emocjach. Emocje się nie przeterminują, tak, jak nie przeterminuje się „Yesterday” Beatlesów czy „Billie Jean” Michaela Jacksona.

Im więcej człowieczeństwa w filmie, tym większe przywiązanie odbiorcy, a co się z tym wiąże – większy sukces kampanii video.

2 | Wybór kanału dystrybucji

Najprościej rzecz ujmując, video marketing to komunikacja skierowana do określonej grupy docelowej z wykorzystaniem przekazu filmowego. Obraz video może być przy tym wykorzystany zarówno na potrzeby wewnętrzne, jak i zewnętrzne firmy.

Przy wykorzystaniu zewnętrznym materiał video będzie służył do celów reklamowych czy wizerunkowych, a w zależności od jego przeznaczenia, powstanie konkretny rodzaj filmu, np. film produktowy, film korporacyjny, film promocyjny, spot reklamowy, etc. Podobnie ma się sprawa, jeśli chodzi o tworzenie video na potrzeby wewnętrzne. W tym obszarze mogą powstać m.in. filmy instruktażowe dotyczące np. zasad BHP dla pracowników firmy, czy filmy employer brandingowe budujące wizerunek firmy w oczach pracowników, ale także film z wyjazdu integracyjnego do Grecji albo Ciechocinka – hajs is the limit ;-).

A propos filmów employer brandingowych - nazywa się je także filmami rekrutacyjnymi