Samo Sedno - Jak założyć i rozwinąć własną firmę? - Katarzyna Zachariasz - ebook
Opis

Napisany przystępnym językiem poradnik krok po kroku przeprowadzi cię przez proces zakładania i rozwijania własnego biznesu. Gromadzi wiedzę teoretyczną i praktyczną z obszarów takich jak finanse, prawo czy marketing. Zawiera cenne wskazówki opracowane na podstawie doświadczenia przedsiębiorców oraz porad ekspertów, a także przykłady z życia wzięte – historie dużych i małych polskich firm, których właściciele osiągnęli sukces. Dołącz do ich grona!

- Przeprowadź analizę rynku i stwórz skuteczny biznesplan.

- Wybierz korzystną dla własnego biznesu formę prawną.

- Poruszaj się swobodnie w gąszczu zawiłości podatkowych.

- Poznaj aktualny stan prawny przepisów oraz zdobądź wiedzę o najważniejszych prawach i obowiązkach pracodawców oraz pracowników.

- Wykorzystaj wskazówki, skąd uzyskać dofinansowanie na prowadzenie własnego biznesu.

- Dowiedz się, jak w razie potrzeby zawiesić lub zlikwidować działalność.

- Poznaj metody efektywnej promocji swojej firmy.

Największą zaletą książki „Jak założyć i rozwinąć własną firmę?” jest to, że pokazuje, z czym w polskich warunkach musi się zmierzyć młody przedsiębiorca. Autorka nie przedstawia nierealnych planów ani nie opowiada bajek o tym, że każdemu się udaje. Dostarcza natomiast rzetelnej wiedzy, której opanowanie zwiększa szansę na udany biznes.

Artur Kiełbasiński, "Gazeta Wyborcza"

Ważną, pozytywną cechą książki jest to, że autorka posługuje się przykładami z polskiego rynku. Pokazuje, jak powstawały polskie firmy, jaka była geneza ich działania, motywacje ich twórców.

dr Paweł Dąbrowski, specjalista ds. szkoleń, przedsiębiorca, publicysta

O autorce:

Katarzyna Zachariasz – dziennikarka ekonomiczna „Gazety Wyborczej” i Wyborczej.biz. Pisze m.in. o przedsiębiorczości, biznesie i funduszach unijnych.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 290

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność

Podobne


Redaktor prowadzący: Maria Gładysz

Konsultacja merytoryczna: Przemysław Jakub Hinc

Redakcja: Olga Gorczyca-Popławska

Korekta: Łukasz Mackiewicz, eKorekta24.pl

Opracowanie graficzne: Eliza Goszczyńska, Grażyna Faltyn, Studio F

Skład i łamanie: Marcin Satro

Opracowanie okładki: STEFANIUK STUDIO – Krzysztof Stefaniuk

Stan prawny na dzień 1 września 2013 r.

© Edgard 2013

Wszelkie prawa zastrzeżone. Nieautoryzowane rozpowszechnianie całości lub fragmentu niniejszej publikacji w jakiejkolwiek postaci jest zabronione. Wykonywanie kopii metodą kserograficzną, fotograficzną oraz kopiowanie na nośniku filmowym, magnetycznym lub innym skutkuje naruszeniem praw autorskich niniejszej publikacji.

Samo Sedno

Edgard

ul. Belgijska 11

02-511 Warszawa

tel./fax: (22) 847 51 23

e-mail: samosedno@samosedno.com.pl

ISBN 978-83-7788-480-5

Wydanie I

Warszawa 2013

Opracowanie wersji elektronicznej:

Karolina Kaiser

Rozdział 1Człowiek z pomysłem

Z tego rozdziału dowiesz się:

gdzie szukać pomysłu na własny biznes;czym charakteryzuje się dobry pomysł;jakie cechy i wiedzę powinien mieć przedsiębiorca.

„Każdy może być właścicielem firmy” – takim hasłem jakiś czas temu Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zachęcała do zakładania działalności gospodarczej. Niestety, to bzdura. Nie każdy może zostać przedsiębiorcą. Podobnie jak nie każdy może być lekarzem, nauczycielem czy kierowcą rajdowym. Są osoby, które nie lubią podejmować ryzyka, nie szukają nowości, cenią sobie przede wszystkim stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Nie ma w tym nic złego. Tacy ludzie też są potrzebni. Może nawet – jeśli zmuszą ich okoliczności – założą i poprowadzą małą firmę. Ale czy się w tym spełnią? Czy przekształcą ją w duże przedsiębiorstwo? Wątpliwe. Żeby odnieść sukces w biznesie, potrzebne są jednocześnie dwa elementy: odpowiedni człowiek i odpowiedni pomysł.

Zapamiętaj

Potocznie mówi się, że przedsiębiorca to ktoś, kto ma firmę. Tymczasem Kodeks cywilny wyraźnie definiuje, kim jest przedsiębiorca i czym jest firma.

Przedsiębiorca to „osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna (…) prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową”[1]. Przy czym działalność musi być wykonywana w sposób zorganizowany i ciągły.

Przedsiębiorca działa pod firmą. Firmą osoby fizycznej jest jej imię i nazwisko, ewentualnie z dodatkowymi określeniami, np. „Jan Kowalski, usługi hydrologiczne”. Firmą osoby prawnej jest nazwa i skrót określający formę prawną np. „HydroKowalski sp. z o.o.”.

Pomysł

„Jaki biznes warto założyć?” – pytają często przyszli przedsiębiorcy. Niestety, nie istnieje jedna odpowiedź na to pytanie. Wszystko zależy od człowieka, który zakłada firmę, od miejsca, czasu i wielu innych czynników. Coś, co okazało się strzałem w dziesiątkę w dużym mieście, niekoniecznie sprawdzi się w niewielkiej miejscowości. Coś, co było hitem wczoraj, jutro może okazać się niewypałem. Krótko mówiąc, nie ma jednego, uniwersalnego pomysłu. Wszyscy doradcy zawodowi, trenerzy biznesu, a przede wszystkim sami przedsiębiorcy mówią, że aby znaleźć dobry pomysł, trzeba mieć cały czas oczy i uszy dookoła głowy. W którą stronę patrzeć? Na co zwracać uwagę? Oto kilka najpopularniejszych źródeł pomysłów na własny biznes.

Firma w branży, w której już pracowałeś

– mechanizm jest prosty: przez parę lat pracujesz u kogoś. Kiedy jesteś już fachowcem, odchodzisz, aby robić to samo, ale na własny rachunek. Tak zrobili Marta Niemczyk i Bartłomiej Owczarek. Oboje pracowali w Accenture, jednej z największych na świecie firm konsultingowych. Po kilku latach odeszli i założyli własną firmę konsultingową, Goldenberry

[2]

.

Zalety takiego wyboru: znasz branżę i masz w niej kontakty. Wady: być może musisz konkurować z firmami o ugruntowanej pozycji na rynku, w tym ze swoim byłym szefem.

Zainteresowania

– coś, co dziś jest tylko twoim hobby, może stać się źródłem dochodu. Przykład: MM Brown. Firmę założyło dwóch kolegów – Marcin Gadulski i Marcin Adler. Obaj pracowali w korporacjach, ale mieli wspólne hobby – podróże i czekoladę. Gdy odwiedzali czekoladziarnie na zachodzie Europy, zauważyli, że dostępny w Polsce wybór słodyczy jest bardzo skromny. Postanowili więc założyć w kraju firmę produkującą luksusowe czekoladki

[3]

.

Zalety takiego rozwiązania: jeśli robisz coś, co kochasz, będziesz to robić dobrze. Wady: kiedy twoje hobby stanie się pracą, być może będziesz musiał szukać nowych zainteresowań.

Rozwiązanie swoich problemów

– jeśli miałeś jakiś problem i udało ci się go rozwiązać, istnieje duża szansa, że inne osoby są w podobnej sytuacji i twój pomysł pomoże również im. Dla Beaty Stawiarskiej dużym kłopotem był sen w czasie ciąży. Wypróbowała wiele poduszek dla ciężarnych, ale żadna nie była odpowiednia. Wreszcie opracowała własną. Tak powstała firma Senmata

[4]

.

Znalezienie niszy na rynku

– czyli wolnego miejsca, w którym możesz wykorzystać swoją wiedzę lub swoje umiejętności, a gdzie nie ma wielu konkurentów. Marcin Łoś jest biologiem, pracownikiem Katedry Biologii Molekularnej na Uniwersytecie Gdańskim. Bada bakteriofagi, czyli wirusy atakujące bakterie. Specjalistów w tej dziedzinie jest niewielu. Za to firm, które wykorzystują bakterie w produkcji, bardzo dużo. Jeśli dojdzie do zakażenia linii produkcyjnej bakteriofagami, koncerny notują milionowe straty. Marcin to dostrzegł i założył Phage Consultants – firmę, która nie tylko oferuje konsultacje w tej dziedzinie, lecz także produkuje fagi zapobiegające zakażeniom bakteriofagami

[5]

.

Znalezienie niezaspokojonej potrzeby klientów

– czasami chodzi o kombinację potrzeb (np. ołówek z gumką), a niekiedy o uświadomienie klientom jakiejś potrzeby. To trudne zadanie, zwłaszcza dla małej firmy, ale wykonalne. Maciej Zakrzewski sprzedawał sprzęt audio. Zauważył, że klienci wydają fortunę na wysokiej jakości urządzenia, ale nie wiedzą, że jakość dźwięku zależy nie tylko od samego sprzętu, lecz także od pomieszczenia, w którym się on znajduje (od wyciszenia pokoju, ustawienia mebli itp.). Maciej założył Acousticity (

www.acousticity.pl

), firmę zajmującą się projektowaniem akustycznym pomieszczeń.

Wykorzystanie sprawdzonego pomysłu

– prywatne przedszkole językowe w mieście to żadna nowość. Ale na wsi? Katarzyna Podsiadlik w swojej gminie założyła Oxford for Kids (

www.oxfordforall.pl

). Na początku miała tylko ośmioro podopiecznych. Po dwóch latach – już trzydzieścioro

[6]

.

Zalety: naśladownictwo pozwala korzystać z najlepszych wzorców i uczyć się na błędach innych. Wady: nigdy nie masz 100% gwarancji, że pomysł, który sprawdził się w jednym miejscu, odniesie sukces w innych warunkach.

Odkupienie biznesu od innej osoby

– co roku znikają setki firm. Powody są różne: bankructwo, przejście na emeryturę właściciela, który nie ma odpowiedniego następcy, itp. Zamiast tworzyć firmę od podstaw, można ją po prostu odkupić. Oczywiście, trzeba się liczyć z koniecznością wprowadzenia wielu zmian i – co najistotniejsze, a niekiedy najtrudniejsze – przekonania do nich pracowników. Przykład? Polskie Piekarnie. W 2005 r. Witold Grab, Gabriela Kołodziejczyk-Grab i Iwona Rudek za pożyczone pieniądze kupili małą, upadającą piekarnię. Zmienili asortyment, poprawili jakość, nawiązali współpracę z centrami handlowymi. Efekt? Dziś mają kilka zakładów produkcyjnych i dużą sieć sprzedaży w południowej Polsce

[7]

.

Wskazówka

Franczyza

To pomysł dla tych bez pomysłu. Założeniem jest, że na własny rachunek prowadzisz biznes wymyślony przez kogoś innego. Franczyzodawca pozwala działać pod swoją marką i przekazuje niezbędne know-how. W zamian za to franczyzobiorca oddaje część dochodów i zobowiązuje się utrzymać standardy panujące w danej sieci. Obecnie w Polsce działa ok. 700 systemów franczyzowych – od szkół (np. British School) przez sklepy i restauracje (np. Atlantic, Telepizza) po banki (np. Alior Bank).

Cechy dobrego pomysłu

Firma konsultingowa, przedszkole, produkcja poduszek dla ciężarnych, firma biotechnologiczna, piekarnia – to zupełnie odmienne pomysły. Niektóre należą do sektora usługowego, inne – do produkcyjnego. Część wymaga zdobywania latami specjalistycznej wiedzy, podczas gdy w innych wystarczy kilka miesięcy i już jest się fachowcem. Ale wszystkie mają kilka cech wspólnych, charakteryzujących dobry pomysł na biznes. Dobry, czyli jaki?

Dotyczący branży, na której się znasz i którą lubisz.

Jeśli znasz branżę, o wiele łatwiej będzie ci zaplanować biznes. Wiesz, jak pilnować jakości, kim są klienci i dostawcy oraz czego oczekują. Znasz swoją konkurencję. Masz już kontakty. Taka wiedza to skarb. Oczywiście można założyć firmę w sektorze, którego się nie zna, i odnieść sukces. Jest to możliwe pod warunkiem, że jesteś gotowy codziennie wiele się uczyć. Ważne jest także, by lubić to, co się robi. Zwłaszcza na początku czeka cię bardzo ciężka praca. Musisz mieć do niej serce, żeby się nie zniechęcić.

Zaspokajający potrzeby większej grupy ludzi.

Każda firma istnieje dzięki klientom. Od tej reguły nie ma żadnego wyjątku. Żeby klient wybrał właśnie ciebie, musisz dać mu coś, co zaspokoi jego potrzeby. Te mogą być różne: konieczność zwalczania wirusów niszczących produkty koncernów chemicznych, troska rodziców o jak najlepsze wykształcenie ich dzieci czy apetyt na najwyższej jakości słodycze. Co ważne, grupa potencjalnych klientów musi być na tyle duża, by pokryć koszty produkcji i dodatkowo dać ci zarobić.

Trafiający w lukę na rynku.

Rodzice chcą, by ich dzieci znały języki obce. Ponieważ zwykle nie szczędzą pieniędzy na edukację swoich pociech, powstają kolejne firmy, które zamierzają zaspokoić właśnie tę potrzebę. Jednak zakładanie kolejnego przedszkola językowego w mieście, gdzie podobnych jest już kilkanaście, może mijać się z celem. Ale w miejscu, gdzie takiej placówki nie ma, a jednocześnie są rodziny z dziećmi? To luka na rynku, która tylko czeka, żeby ją wypełnić. Dzięki jej odnalezieniu tracisz mniej pieniędzy, zasobów i energii na walkę z konkurencją. Kiedy potem inne firmy pojawią się na tym samym rynku, masz już silną pozycję i możesz dyktować warunki.

Wyróżniający się na tle konkurencji.

Firm na rynku są miliony. Dosłownie. Według GUS-u na początku 2013 r. w Polsce było zarejestrowanych prawie 4 mln przedsiębiorstw. Aktywnie działała około połowa z nich. Firm takich jak twoja jest pewnie kilka tysięcy, może kilkaset, w najlepszym wypadku kilkanaście. Dlatego musisz zaproponować klientom coś wyjątkowego, co sprawi, że cię zapamiętają i przyjdą właśnie do ciebie, a nie do konkurencji. Strategie są różne – może to być cena, jakość usług, lokalizacja, wyjątkowy produkt. Więcej przeczytasz o tym w następnym rozdziale.

Rentowny i pozwalający w miarę szybko odzyskać zainwestowane pieniądze.

Rentowność biznesu oznacza na tyle duże zarobki, że możesz pokryć wszystkie koszty produkcji, wypłacić sobie pensję i jeszcze zostaną pieniądze na nowe inwestycje. Szybki zwrot z inwestycji zależy z kolei od branży – w niektórych będzie to kilka miesięcy, w innych rok lub dwa lata.

Pamiętaj, jeśli masz naprawdę dobry pomysł, pieniądze na pewno się znajdą. Jak mawiają inwestorzy: na świecie jest więcej wolnego kapitału niż dobrych pomysłów na biznes.

Ciekawostka

Dlaczego Polacy zakładają firmy?

22% kobiet i mężczyzn chce wykorzystać sprzyjające okoliczności.20% mężczyzn i 18% kobiet nie może znaleźć pracy.14% mężczyzn i 16% kobiet ceni niezależność.11% mężczyzn i 8% kobiet chce polepszyć swoją sytuację zawodową[8].

[1] Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. 1964 nr 16, poz. 93), art. 43.

[2] Strona internetowa firmy: www.goldenberry.eu (dostęp do wszystkich linków zamieszczonych w poradniku na dzień 1.09.2013 r.).

[3] Zob. K. Zachariasz, Telegramy, które cieszą żołądki, „Gazeta Wyborcza”, 26.07.2011, s. 23.

[4] Strona internetowa firmy: www.senmata.pl.

[5] Strona internetowa firmy: www.phageconsultants.com.

[6] Zob. K. Zachariasz, „Zdobywcy” kontra „na wylocie”. Obraz polskich firm, „Gazeta Wyborcza”, 25.09.2012, s. 23.

[7] Strona internetowa firmy: www.polskiepiekarnie.pl.

[8] Zob. Przedsiębiorczość kobiet w Polsce, pod red. B. Balcerzak-Paradowskiej, PARP, Warszawa 2011, s. 9.

Koniec wersji demonstracyjnej