Myślę szybciej, czuję mocniej. ADHD – przewodnik dla kobiet - Janina Maschke - ebook
NOWOŚĆ

Myślę szybciej, czuję mocniej. ADHD – przewodnik dla kobiet ebook

Janina Maschke

0,0

45 osób interesuje się tą książką

Opis

Inspirujący poradnik dla kobiet zmagających się z ADHD 

Czy w szkole trudno było Ci utrzymać koncentrację, choć innym przychodziło to bez większego wysiłku? Czy nawet drobne zadania potrafią Cię wyczerpać tak, jakbyś przebiegła maraton? 
A może męczą Cię czynności wymagające skrupulatności, dobrej organizacji i żelaznej konsekwencji? 

Jeśli tak – być może przez całe życie mierzyłaś się z ADHD, nawet o tym nie wiedząc. 

Choć ADHD (attention deficit hyperactivity disorder) jest jednym z najczęściej diagnozowanych zaburzeń neurorozwojowych u dzieci, przez wiele lat postrzegano je niemal wyłącznie przez pryzmat doświadczeń chłopców. Dopiero współczesne badania pokazują, że dziewczynki i kobiety również zmagają się z ADHD – często w znacznie cichszej, uwewnętrznionej i trudniejszej do dostrzeżenia postaci. W efekcie wiele kobiet funkcjonuje przez lata funkcjonuje bez właściwej diagnozy, próbując dopasować się do świata, który nie rozumie ich sposobu działania i myślenia i odczuwania. 

Dr Janina Maschke – psycholożka, badaczka i kobieta żyjąca z ADHD – stworzyła ten przewodnik, aby pomóc Ci odnaleźć siebie pod warstwami społecznych oczekiwań i stereotypów. W książce dowiesz się m.in. o tym: 

  • jak płeć wpływa na obraz i przebieg ADHD, 
  • z czego wynikają trudności w diagnozowaniu kobiet i dziewcząt, 
  • jakie zaburzenia współistniejące najczęściej towarzyszą ADHD, 
  • czym jest maskowanie i dlaczego bywa tak wyczerpujące, 
  • jaki wpływ na codzienne funkcjonowanie mają hormony, 
  • jakie praktyczne narzędzia i strategie mogą ułatwić życie. 

Niezależnie od tego, czy masz za sobą późną diagnozę, błędną diagnozę, czy dopiero podejrzewasz u siebie ADHD – ten, oparty na najnowszych badaniach, studiach przypadków i ćwiczeniach praktycznych, przewodnik pomoże Ci lepiej zrozumieć własny umysł, odzyskać poczucie sprawczości i zaakceptować swoją neuroróżnorodność

 

*** 

Dr Janina Maschke 

Dr Janina Maschke jest doktorką psychologii oraz coachką ADHD i funkcji wykonawczych. Kształciła się w wielu krajach, m.in. USA, Kanadzie, Niemczech, Wielkiej Brytanii, Chinach i Australii, co pozwoliło jej wzbogacić prowadzoną praktykę o międzynarodową perspektywę i stać się ekspertką w dziedzinie ADHD. 

Od momentu otrzymania diagnozy ADHD dzieli się osobistymi doświadczeniami i nieustannie poszerza swoje kompetencje. W przestrzeni internetowej popularyzuje wiedzę z zakresu psychologii, pomagając innym odnaleźć drogę do większego zrozumienia siebie i swoich potrzeb. 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows

Liczba stron: 263

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Tytuł oryginału: A Feminist’s Guide to ADHD

All Rights Reserved Design and typography copyright © Watkins Media Limited 2024 Text Copyright © Janina Maschke 2024 First published in the UK and USA in 2024 by Watkins, an imprint of Watkins Media Limited, watkinspublishing.com © Copyright for the Polish translation by Marta Komorowska, Warszawa 2026 © Copyright for the Polish edition by Wydawnictwo Zwierciadło, Warszawa 2026

Tłumaczenie: Marta Komorowska

Redakcja: Joanna Wysłowska

Korekta: Justyna Teterwak

Skład i łamanie: Sylwia Rogowska-Kusz, Magraf sp.j., Bydgoszcz

Ilustracje okładkowe: rawpixel.com (dym), pl.freepik.com (rzeźba)

Projekt typograficzny i okładka: Eliza Luty

Redaktor inicjująca: Blanka Wośkowiak

Wydawnictwo nie ponosi żadnej odpowiedzialności wobec osób lub podmiotów za jakiekolwiek ewentualne szkody wynikłe bezpośrednio lub pośrednio z wykorzystania, zastosowania lub interpretacji informacji zawartych w książce.

ISBN 978-83-8132-756-5

Wydawnictwo Zwierciadło Sp. z o. o. ul. Widok 8, 00-023 Warszawa tel. 603 798 616 Dział handlowy: [email protected]

Konwersja do formatu ePub 3: eLitera s.c.

Wszelkie prawa zastrzeżone. Reprodukowanie, kopiowanie w urządzeniach przetwarzania danych, odtwarzanie w jakiejkolwiek formie oraz wykorzystywanie w wystąpieniach publicznych tylko za wyłącznym zezwoleniem właściciela praw autorskich.

Wydanie I, 2026

OSTRZEŻENIE

Treści zawarte w niniejszej książce nie powinny zastępować zaleceń lekarskich bądź specjalistycznych ani być traktowane jako takie. Jeśli zmagasz się z ADHD lub jakimkolwiek zaburzeniem psychicznym, powinnaś koniecznie zasięgnąć specjalistycznej porady medycznej lub psychiatrycznej. Zgodnie z wiedzą autorki, informacje przedstawione w niniejszej publikacji są prawidłowe i aktualne na rok 2024.

Podczas omawiania ADHD u osób płci żeńskiej często kładzie się nacisk na kobiety cispłciowe, ale poruszane kwestie bardzo często dotyczą również kobiet transpłciowych. Na potrzeby niniejszej książki terminy „kobieta/kobiety”, „ona/jej” i „żeńska/żeński” obejmują także kobiety niecispłciowe i należące do społeczności LGBTQIA+.

Imiona wszystkich osób wspomnianych w tym opracowaniu zostały zmienione.

Jeśli dostrzegasz u siebie opisane zachowania i objawy, pamiętaj, że nie jest to równoznaczne z „oficjalną” diagnozą ADHD. Jeżeli odnajdujesz się w tych opisach, poddaj się diagnozie pod kątem ADHD przeprowadzonej przez specjalistę.

Jeśli chcesz skontaktować się osobiście z dr Janiną Maschke, możesz to zrobić poprzez jej konto na Instagramie, @adhd_empowerment_coaching, lub jej stronę internetową, www.adhdempowermentcoaching.com.

Więcej zasobów przyjaznych dla osób z ADHD i neuroróżnorodnych możesz znaleźć na stronie www.adhdempowermentcoaching.com.

.

1

Z czym kojarzy ci się termin „ADHD”? Ja przez długi czas, słysząc to słowo, widziałam w myślach nadpobudliwego chłopca biegającego po sali lekcyjnej – nie jego koleżankę z klasy, której przypinało się łatkę marzycielskiej, gadatliwej czy rozlazłej, o której nieustannie mówiono: „Nigdy nie słucha”, „Przeszkadza innym”, „Nie oddaje zadań na czas” czy „Dlaczego nie robi tego, co do niej należy? Wydaje się taka bystra...”.

Sama byłam taką dziewczynką. Nigdy nie czułam się do końca na miejscu. Nie mogłam zrozumieć, czemu życie wydaje się jednocześnie bardzo trudne i okropnie nudne. W szkole nie potrafiłam się skupić i nie słuchałam nauczycieli, bo większość przerabianych tematów w ogóle mnie nie interesowała. Nie byłam też w stanie odrabiać prac domowych, bo wydawały mi się niesamowicie trudne – przynajmniej te ich części, które mnie nie wciągały. Nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego moim rówieśnikom nuda nie przeszkadza. Moje fantazje zawsze wydawały mi się bardziej frapujące, więc zamiast skupiać się na słowach nauczycieli albo na przyziemnych zadaniach do wykonania, błądziłam myślami.

Bardzo długo trwało, nim uświadomiłam sobie, skąd biorą się moje problemy, czym różnię się od rówieśników i dlaczego odnoszę wrażenie, że coś nie gra. Gdy w wieku 26 lat otrzymałam diagnozę ADHD, poczułam, jakby w głowie nagle zapaliła mi się żarówka. Wszystko nabrało sensu i zaczęło się układać. Nareszcie wyjaśniło się, dlaczego pewne rzeczy przychodzą mi nieco trudniej i dlaczego mam poczucie, że nie jestem w stanie zrobić ich prawidłowo. Gdy teraz patrzę wstecz, żałuję, że nie poznałam na wczesnym etapie nikogo, kto służyłby mi za przewodnika i wyjaśnił, jak działa mój mózg i dlaczego inaczej postrzega pewne rzeczy. Ze względu na własną diagnozę i pasję do psychologii postanowiłam w życiu zawodowym wspierać inne osoby czujące się podobnie jak kiedyś ja, pomagać im się odnaleźć i zrozumieć, w jaki sposób funkcjonuje ich mózg oraz jak wpływa to na ich życie.

Dzięki diagnozie i nabytej po niej głębszej wiedzy na temat ADHD uprzytomniłam sobie, że nie jestem jakaś wybrakowana, a po prostu inaczej skonstruowana, a choć pewne kwestie stanowią dla mnie wyzwanie, wykonywanie innych zadań przychodzi mi łatwiej. Szybko się uczę i bezproblemowo przystosowuję do zmian. Mieszkałam w pięciu krajach i adaptacja w nowych warunkach nigdy nie sprawiała mi trudności. Cechuję się również w dużym stopniu kreatywnością i potrafię rozwiązywać problemy w sposób, na jaki inni by nie wpadli. Zrozumiałam, że ADHD nie jest wadą, a wyjątkowym aspektem mojej tożsamości.

NIERÓWNOŚCI ZDROWOTNE POMIĘDZY PŁCIAMI

W ostatnich latach zwiększyła się liczba stawianych diagnoz ADHD, a samo zaburzenie trafiło do powszechnej świadomości dzięki bohaterom seriali, takim jak Bart Simpson, Phil Dunphy ze Współczesnej rodziny czy Barney Stinson z Jak poznałem waszą matkę, którzy w humorystyczny sposób pokazują dziwactwa często kojarzone z ADHD.

Temat ten coraz częściej pojawia się również w mediach społecznościowych. Do grudnia 2023 roku tag #ADHD miał 4,4 miliarda wyświetleń na TikToku. Mimo rosnącej świadomości tego zaburzenia wciąż znacząco rzadziej kojarzy się je z kobietami – według szacunków pozostaje ono niezdiagnozowane u 75% osób płci żeńskiej cierpiących na ADHD.

Pomijanie kobiet nie jest zjawiskiem nowym. W latach 90. uważano, że ADHD dziewięciokrotnie częściej występuje u chłopców niż u dziewczynek, co doprowadziło do znaczących rozbieżności w liczbie diagnoz u poszczególnych płci. Odzwierciedla to szerszy trend związany z nierównością płci w zakresie opieki zdrowotnej i badań naukowych, który ma dalekosiężne skutki, nie tylko dla zaburzeń psychicznych takich jak ADHD.

Płeć wpływa na nasz organizm na poziomie komórkowym, co prowadzi do naturalnych różnic pomiędzy kobietami a mężczyznami. Wydaje się to intuicyjne. Niestety, w badaniach dotyczących zdrowia często pomija się różnice płci. Kobiety stanowią 50,8% ludności Stanów Zjednoczonych, ale zaledwie 41,2% uczestników badań klinicznych. Luka pomiędzy płciami jest jeszcze wyraźniejsza w badaniach dotyczących psychiatrii: około 60% osób cierpiących na choroby psychiczne to kobiety, jednak ich udział w badaniach klinicznych nad lekami psychiatrycznymi wynosi zaledwie 42%.

W rezultacie znacznie mniej wiadomo o tym, jak rozmaite problemy zdrowotne, w tym ADHD, wpływają na kobiety. Rozgadana marzycielka, o której wcześniej wspomniałam, uosabia wyzwania związane z diagnozowaniem ADHD u dziewcząt, ponieważ takie objawy często traktuje się jako cechy „typowo kobiece”. Ten stereotyp społeczny, od dawna utrwalający przekonanie, że kobiety są z natury gadatliwe i bardziej rozmowne, nie tylko przesłania złożony charakter komunikacji, ale też wzmacnia uprzedzenia związane z płcią i prowadzi do dalszego lekceważenia potencjalnych objawów ADHD – przez co z kolei dziewczęta i kobiety otrzymują diagnozę późno lub pozostają niezdiagnozowane.

Ciało kobiety to złożony mechanizm, a wiele z jego elementów – na przykład hormony – funkcjonuje inaczej niż u mężczyzn. Często poświęca się nam mniej uwagi i troski lub błędnie przypisuje się nam inne zaburzenia. Ile z nas, przychodząc do lekarza z konkretnymi objawami lub bólem, słyszy jedynie lekceważące: „To na pewno przez hormony”? W rezultacie wielu specjalistów w zakresie ochrony zdrowia w ogóle nie bierze pod uwagę ADHD jako potencjalnej diagnozy podczas badania pacjentek. Problem nie dotyczy wyłącznie tego zaburzenia: w opiece zdrowotnej nad kobietami często zdarzają się nieporozumienia lub błędne diagnozy wynikające z przyjmowanych z góry założeń na temat comiesięcznych wahań poziomu hormonów u kobiet.

Podczas badań naukowcy i pracownicy ochrony zdrowia często pomijają kluczowe czynniki, takie jak znaczące zmiany endokrynologiczne, które kobiety przechodzą w ciągu całego życia – w tym najważniejsze kamienie milowe: dojrzewanie, miesiączkowanie, ciążę i menopauzę. To zaniedbanie prowadzi do zastosowania błędnego lub nieoptymalnego podejścia do terapii. Nieuwzględnianie istotnych niuansów właściwych dla osób płci żeńskiej sprawia, że nie otrzymują one opieki, której potrzebują i na którą zasługują.

Choć od roku 1993, kiedy w USA Narodowy Instytut Zdrowia (National Institutes of Health – NIH) nakazał włączanie kobiet i przedstawicieli mniejszości do badań nad zdrowiem finansowanych z funduszy rządowych, nastąpił progres, w diagnostyce ADHD nadal widać znaczące nierówności. Nadal diagnozuje się znacznie mniej kobiet niż mężczyzn. W 2023 roku na każdą zdiagnozowaną dziewczynkę przypadało ok. 2,5 chłopca, co pokazuje ogrom dysproporcji w diagnostyce. Choć od lat 90. liczba diagnozowanych dziewcząt oraz kobiet zwiększyła się 5,6-krotnie, co wskazuje na postęp i zwiększającą się świadomość problemu, zmiany wciąż postępują zbyt wolno. Do osiągnięcia równości jeszcze długa droga. Jednak nim zagłębimy się w ten temat, wróćmy do podstaw i zdefiniujmy, czym jest ADHD.

CO WŁAŚCIWIE OZNACZA SKRÓT ADHD?

ADHD (skrót od angielskiego attention deficit hyperactivity disorder), czyli zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, to jedno z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych dotykających dzieci. Według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) występuje u ok. 5% dzieci na całym świecie. U mniej więcej 80% osób, które cierpiały na ADHD w dzieciństwie, zaburzenie utrzymuje się również w wieku dorosłym, zaś 20% przestaje spełniać kryteria kliniczne. Oznacza to, że u niektórych osób po wejściu w dorosłość część objawów ADHD słabnie na tyle, że nie mieszczą się już w klinicznej definicji tego zaburzenia. ADHD na każdego wpływa w inny sposób, ale zasadniczo objawy obejmują zaburzenia koncentracji uwagi, nadmierną impulsywność i nadmierną ruchliwość. Omówię je w dalszej części tej książki.

Trudno jest opisać ADHD, ponieważ wpływa na wiele obszarów życia. Niektórzy porównują to zaburzenie do jazdy samochodem wyścigowym wyposażonym w hamulce rowerowe, z uwagi na niemożność zatrzymania nieustannej gonitwy myśli. Osobiście uważam jednak, że ta metafora nie ukazuje wszystkich wyzwań, z jakimi codziennie mierzą się osoby z ADHD. Ich zmagania wykraczają poza problemy z koncentracją, łatwość rozpraszania się czy pojawiający się niekiedy nadmiar energii. ADHD to naprawdę choroba, zmieniająca sposób funkcjonowania mózgu i wpływająca na niemal wszystkie aspekty życia.

Możemy jednak podjąć pewne działania, by poprawić sytuację kobiet z ADHD i zapewnić im lepsze życie. W tej książce wspólnie przekonamy się, na czym polega to zaburzenie, w jaki sposób na nas wpływa i jak można zmienić je w supermoc. Witaj w społeczności osób z ADHD!

MOJA HISTORIA

Czy codzienne życie stanowi dla ciebie zaskakująco duże wyzwanie? Czy masz wrażenie, że wszyscy wokół jakoś sobie radzą, ale ty sama, nie wiedzieć czemu, nieustannie czujesz się przytłoczona i wydaje ci się, że wszystko przecieka ci przez palce? Niezależnie od tego, jak bardzo starasz się nadążać w szkole, pracy, obowiązkach domowych czy kontaktach towarzyskich – co wszystkim w twoim otoczeniu wydaje się przychodzić z łatwością – żonglowanie nimi okazuje się przytłaczającym, niemal niewykonalnym wyzwaniem. Efekt: przegapione spotkania, niejedzenie trzech posiłków dziennie, problemy z wypijaniem odpowiedniej ilości wody, zapominanie o wyrzuceniu spleśniałego kawałka sera, który leży w lodówce od wstyd się przyznać kiedy, nieodpisywanie na wiadomości od przyjaciółki... i tak dalej.

Doświadczyłam tego na własnej skórze. Choć odkąd sięgam pamięcią, fascynowały mnie biologia, neurobiologia i psychologia, potrzebowałam jednak wiele czasu i licznych wyszukiwań w Google, gdzie wielokrotnie wpisywałam nurtujące mnie pytania: „Co jest ze mną nie tak?”, „Jakie są objawy depresji?” i „Czy to objawy lęku?”, by zrozumieć, dlaczego czuję się inaczej niż pozostali. Jak wiele osób, nie zdawałam sobie sprawy, że kobiety w ogóle mogą mieć ADHD i że występujące u nas objawy niekiedy bardzo różnią się od tych, które wykazują chłopcy i mężczyźni.

Na informację o ADHD u kobiet natknęłam się dopiero na drugim roku studiów. Gdy zaczęłam zgłębiać temat, uświadomiłam sobie, że wszystkie wyzwania, z jakimi mierzyłam się w szkole (niezdolność do skupienia uwagi mimo wytężonych starań, problemy z kontrolowaniem emocji i uczucie, jakby moje nogi wypełniały latające pszczoły), to objawy, które można powiązać z ADHD. Odkrycie, że również kobiety mogą cierpieć na to zaburzenie neurorozwojowe, i fakt, że utożsamiałam się z wieloma z opisywanych objawów, otworzyły całkiem nowy rozdział w moim życiu.

Szkolne zmagania

Jako uczennica nie zachowywałam się głośno czy hałaśliwie, nie łobuzowałam ani nie przeszkadzałam na lekcjach. Byłam w stanie skupić uwagę, ale miałam problem ze skierowaniem jej na właściwe tory. Potrafiłam godzinami sprawdzać, jaka rasa psa pasowałaby idealnie do mojej rodziny, w jakim schronisku dla zwierząt mogę znaleźć takiego zwierzaka i co powinnam zrobić, aby odpowiednio go wyszkolić. Ale gdy przychodziło do odrabiania bardzo nudnych (moim zdaniem) prac domowych, nie udawało mi się utrzymać koncentracji nawet przez pięć minut.

Szkoła stanowiła dla mnie nieprzerwane pasmo zmagań. Już w podstawówce pojawiły się u mnie trudności z odrabianiem lekcji. Czułam się wyczerpana psychicznie i fizycznie, jakbym brała udział w maratonie, w którym linia mety wciąż się oddala. Słuchanie nauczycieli bez odpływania w sny na jawie wydawało się prawie niemożliwe, a niemal wszystko, czego uczyliśmy się w szkole, było potwornie nudne – wykonywaliśmy wciąż te same działania matematyczne, wymieniając jedynie wykorzystywane w nich cyferki. Musieliśmy raz po raz przepisywać te same literki, dbając do tego o staranność. Robienie czegokolwiek w sposób skrupulatny i zorganizowany uznawałam za szalenie nużące. Miałam problemy z podołaniem zadaniom teoretycznie łatwym, które moim rówieśnikom nie sprawiały trudności. Jeśli nie widziałam sensu w jakiejś czynności, nie potrafiłam się do niej zmusić. Nie rozumiałam, dlaczego muszę godzinami siedzieć bez ruchu w ławce ani dlaczego przerabiamy w kółko ten sam temat, a w dodatku trzeba potem powtarzać to samo w domu.

Większość moich nauczycieli czuła się zbita z tropu: na lekcjach zachowywałam się cicho i spokojnie, sprawiałam wrażenie, jakbym ich słuchała. Ale przy okazji prac domowych było dokładnie odwrotnie. Czasem nie odrabiałam ich w ogóle (bo nie widziałam sensu w wykonywaniu ciągle tego samego działania), a czasem wyglądały jak półtora nieszczęścia, bo albo nie pamiętałam, że coś zadano, więc nadrabiałam zaległości po drodze do szkoły, albo spieszyłam się, żeby mieć już sprawę z głowy, móc spotkać się z koleżankami i porobić coś fajnego.

Ten sam schemat powtarzał się przez cały okres nauki w szkole. Na zewnątrz sprawiałam wrażenie cichej, spokojnej i pilnej uczennicy – ale to, co działo się wewnątrz mojej głowy, to zupełnie inna historia. Mój mózg wypełniał się nieprzerwanym strumieniem informacji, przez głowę przelatywało mi milion myśli na minutę. Czułam wewnętrzny niepokój, a za każdym razem, gdy musiałam dłużej siedzieć w ławce, nogi piekły mnie, jakby szalały w nich pszczoły. Uciekałam we własny świat: tworzyłam w myślach kreskówki z liter wypisanych na tablicy, żeby wzbudzić w sobie większe zainteresowanie szkołą albo przyglądałam się chmurom za oknem, wymyślając rozmaite historie i postacie. Zawsze miałam wrażenie, że mogłabym radzić sobie lepiej, tylko nie wiem, jak to osiągnąć. Próbowałam skupiać uwagę na słowach nauczyciela, ale nie byłam w stanie tego zrobić. Na początku każdego kolejnego roku szkolnego mówiłam sobie: „W tym roku będzie inaczej! Będę naprawdę uważać na lekcjach, odrabiać prace domowe i starannie pisać w zeszytach ćwiczeń”. Zwykle już przed upływem tygodnia wracałam do starych nawyków.

Udało mi się w końcu przebrnąć przez szkołę i dostać się na uniwersytet. Podczas studiów cieszyłam się znacznie większą elastycznością niż w szkole. Program bardzo mi odpowiadał i po raz pierwszy w życiu nauka zaczęła sprawiać mi przyjemność. Radziłam sobie bardzo dobrze, jednak wciąż uważałam, że muszę wkładać znacznie więcej pracy niż wszyscy wokół, by osiągnąć takie same wyniki. Przez całe studia czułam się przytłoczona, zmęczona, dręczyły mnie lęki i nieustające poczucie nieodpowiedniości – miałam wrażenie, że brakuje jakiejś części układanki lub znajduje się ona w niewłaściwym miejscu, ale nie mogłam zrozumieć, skąd się ono bierze.

Diagnoza

Jako doktorantka psychologii zaczęłam częściej pracować z osobami z ADHD. Uświadomiłam sobie wówczas, że kwestie, przez które czułam się tak różna od rówieśników, mogą wiązać się z ADHD, i że nie wszystkie osoby z tym zaburzeniem wpisują się w stereotypy. Zajmowałam się wówczas nastolatkami z ADHD oraz nastolatkami wykazującymi „objawy podobne do ADHD” – pojawiały się u nich takie symptomy jak dezorganizacja, trudności z koncentracją czy z pamięcią. Mogły one być jednak wywołane innym zaburzeniem, takim jak lęk, depresja, zaburzenia uczenia się lub innymi schorzeniami fizycznymi.

Podczas pracy z tymi nastolatkami prowadziłam z nimi wywiady dotyczące ich objawów i wyzwań, z którymi się mierzyli. Wykonywałam również rozmaite testy poznawcze, w tym test hamowania (samokontroli). Osoby z ADHD mają z tym ogromne problemy. Hamowanie poznawcze to zdolność do odfiltrowywania niepotrzebnych informacji i skupiania się na tym, co istotne. Test hamowania poznawczego pozwala ocenić, na ile badana osoba jest w stanie zignorować lub zablokować rozpraszacze podczas wykonywania zadania. Może wiązać się ze skupianiem uwagi na określonych szczegółach, ignorowaniem nieistotnych informacji lub przełączaniem się pomiędzy różnymi zadaniami. W uproszczeniu: to skłanianie mózgu, by pozostał skoncentrowany na zadaniu pomimo rozmaitych zakłóceń. Im lepiej dana osoba radzi sobie z hamowaniem poznawczym, tym skuteczniej jej mózg może kierować ruchem myśli, by pozostać na właściwym torze. Im gorsze wyniki w teście hamowania poznawczego, tym większa szansa, że badana osoba ma ADHD lub inną dysfunkcję mózgu. Podczas kodowania i sprawdzania wyników testu hamowania zauważyłam, że sama zawsze osiągam wyniki typowe dla osób z ADHD lub „objawami zbliżonymi do ADHD”, co w końcu uprzytomniło mi, że sama mogę mieć to zaburzenie.

Oznaczało to punkt zwrotny w moim życiu. Zaczęłam (w sposób typowy dla osób z ADHD) pochłaniać wszelkie dostępne informacje na ten temat. Im więcej dowiadywałam się o ADHD, tym bardziej uświadamiałam sobie, że to zaburzenie może dotykać wszystkich – również kobiety. Zdałam sobie sprawę, że ADHD to nie tylko problem chłopców. Stanowiło ono również część mojej historii.

Uzbrojona w nowo zdobytą wiedzę wyruszyłam po diagnozę ADHD i odpowiedzi na pytania, które zadawałam sobie przez całe życie. Chciałabym móc tu napisać, że uzyskanie diagnozy było proste – niestety, droga do niej okazała się najeżona przeszkodami. Jedyny psychiatra w mojej okolicy dysponujący wolnymi terminami i posiadający kwalifikacje do diagnozowania ADHD u dorosłych stał na stanowisku, że nie mogę cierpieć na to zaburzenie, ponieważ nie wpisuję się w żaden ze związanych z nim stereotypów. Bardzo nisko oceniał prawdopodobieństwo występowania u mnie ADHD, ponieważ miałam dobre wyniki w szkole i nigdy nie wykazywałam destrukcyjnych zachowań charakterystycznych dla wielu osób z ADHD. Pokazuje to, że błędne stereotypy związane z ADHD pokutują nawet wśród specjalistów, którzy powinni być dobrze zaznajomieni z tematem.

Po walce o badania w kierunku ADHD i otrzymaniu w końcu diagnozy w wieku 26 lat poczułam olbrzymią ulgę. Znalazłam odpowiedzi na bardzo wiele pytań, które zadawałam sobie przez całe życie, i weszłam na drogę samopoznania, akceptacji i zrozumienia. Jako kobieta z ADHD nie tylko sama mierzyłam się z wyzwaniami, ale także stałam się świadkinią zmagań wielu kobiet z mojego otoczenia – i zafascynowałam się tym tematem.

Opowiedziałam ci to, by pokazać, że nie jesteś sama ze swoim problemem. Jeśli moja historia przemówiła do ciebie i zobaczyłaś w którymkolwiek jej wątku siebie samą lub znaną ci osobę, pamiętaj: nie jesteś zdana na siebie, możesz liczyć na pomoc, a twoje pytania nie pozostaną bez odpowiedzi. Wiele z nich zapewne uda ci się wyczytać w tej książce, a dodatek do niej (patrz str. 273) pomoże ci znaleźć dalsze zasoby.

Moja misja

Obecnie jestem zaangażowaną rzeczniczką i ekspertką w dziedzinie ADHD, posiadam doktorat z psychologii oraz przeszkolenie i kwalifikację coacha ADHD. Moja rola polega na zapewnianiu niezłomnego wsparcia wszystkim neuroróżnorodnym kobietom oraz wszystkim osobom, które chcą zgłębić ten temat, aby wspierać innych lub lepiej radzić sobie z wyjątkowymi wyzwaniami, jakie stawia przed nimi ADHD.

Wiele kobiet, które zwracają się do mnie o pomoc, nieustannie zmaga się z trudnościami związanymi z ADHD. Borykają się z roztargnieniem, czują się przytłoczone dezorganizacją, ilością obowiązków albo koniecznością odbierania dzieci ze szkoły na czas, a prowadzenie domu i rozwijanie kariery przychodzi im z olbrzymią trudnością. Codzienne życie stanowi dla nich serię wyzwań, które prowadzą do uczucia przeciążenia, frustracji i porażki.

Zgromadziłam w swoim arsenale mnóstwo narzędzi, które pozwalają mi wspierać te kobiety. Nie mogę sprawić, by ADHD zniknęło, jednak mogę pomóc swoim pacjentkom w znalezieniu odpowiedniego klucza, dzięki któremu koła w ich rowerze będą kręcić się sprawniej. Pełnię rolę mediatorki pomiędzy ADHD i osobami, u których występuje. Wyjaśniam, czym właściwie jest ADHD i jakie objawy powoduje u kobiet. Zdobyte w ten sposób narzędzia i strategie pozwalają zyskać kontrolę nad własnym życiem i radzić sobie z wyjątkowymi zawiłościami charakterystycznymi dla ADHD. Zdobywanie wiedzy na temat tego zaburzenia i jego wpływu na codzienne doświadczenia dodaje pewności siebie i wiary we własne siły.

Uwielbiam rozwijać świadomość społeczną o ADHD i edukować innych w tym zakresie, ponieważ jako kobieta, u której późno je zdiagnozowano, sama mierzyłam się z wyzwaniami, o których opowiadam. Posługuję się mediami społecznościowymi, aby dzielić się uwagami, zasobami i praktycznymi wskazówkami dotyczącymi skutecznego opanowywania ADHD u kobiet. Tworzę społeczność opartą na zrozumieniu, upodmiotowieniu i współdzielonych doświadczeniach, a jej potencjał wykorzystuję do obalania uprzedzeń, inspirowania szczerych rozmów i wspierania osób zmagających się z wyzwaniami życia z ADHD.

Po otrzymaniu diagnozy, mimo że uzyskanie odpowiedzi na bardzo wiele z moich pytań przyniosło mi wielką ulgę, czułam się ogromnie wyobcowana. W moim mieście nie było specjalistów zajmujących się ADHD i nie mogłam liczyć na żadną sieć wsparcia poza internetową społecznością. Choć posiadałam sporą wiedzę kliniczną na temat ADHD, brak kontaktu z innymi osobami z tym zaburzeniem uniemożliwiał mi wymianę myśli i doświadczeń z kimś, kto mierzy się z podobnymi wyzwaniami. To poczucie izolacji dodatkowo podsyciło moją determinację, by pomóc innym wypełnić tę lukę. Dlatego zaangażowałam się w wykorzystanie mediów społecznościowych jako platformy nie tylko do dzielenia się wiedzą, ale także do budowania poczucia wspólnoty, wsparcia i zrozumienia wśród osób starających się radzić sobie w zawiłym świecie ADHD. Teraz chcę oprzeć się na tym fundamencie, by jeszcze skuteczniej pomagać innym kobietom z ADHD.

Napisałam tę książkę, by umożliwić pogłębianie wiedzy na temat ADHD, zwłaszcza z kobiecej perspektywy. Chcę pomóc ci w tworzeniu zdrowej relacji z własną diagnozą i kwestionowaniu ograniczających cię wzorców myślowych, a przede wszystkim – pokazać ci, że z ADHD możesz prowadzić wspaniałe, spełnione życie. Diagnoza to nie wyrok dożywocia. ADHD zapewnia nam wyjątkową perspektywę na świat i możliwość interakcji z nim (wyjaśnię to z naukowego punktu widzenia w rozdziale 2). Osoby z ADHD są niewiarygodnie kreatywne, pełne życia i energii. Stanowią część wyrazistej wspólnoty, o którą warto dbać. Jeśli czytając tę książkę, przyłapiesz się na myśleniu „Hej, to chyba o mnie”, chcę zapewnić ci możliwość odkrycia społeczności, do której naprawdę przynależysz. Niezależnie od tego, czy wolisz poszukać kontaktu z osobami podobnie patrzącymi na świat, czy zwrócić się o pomoc do specjalisty, chcę, byś miała świadomość, że możesz liczyć na wsparcie i że droga przebyta z ADHD może przynieść ci spełnienie.

Moja rola nie ogranicza się do pracy zawodowej. To moja osobista misja. Zależy mi, by wywrzeć pozytywny wpływ na życie osób z ADHD i budować bardziej inkluzywne i wyrozumiałe społeczeństwo dla wszystkich. Chcę też dać ci narzędzia potrzebne, byś poczuła się pewniej.

W JAKI SPOSÓB MOŻE POMÓC CI TA KSIĄŻKA

To nie tylko poradnik zawierający całą wiedzę, jaką udało mi się zebrać przez lata, ale też próba wyciągnięcia do ciebie pomocnej dłoni. Po otrzymaniu diagnozy, podobnie jak w przypadku jej braku lub diagnozy postawionej błędnie, możesz czuć się samotna i wyobcowana. Ta książka ma ci przypominać, że możesz liczyć na pomoc w swoich zmaganiach i nie musisz przebywać tej drogi samotnie.

Kolejne rozdziały zawierają informacje potrzebne, by zrozumieć ADHD, niezależnie od tego, czy zostało ono oficjalnie zdiagnozowane u ciebie lub bliskiej ci osoby, oraz wyjaśnienia i porady dotyczące życia jako kobieta z ADHD. Wyprowadzę cię z gąszczu nieznanego, wskazując drogę z kobiecej perspektywy, pokażę ci rozmaite przydatne narzędzia i nauczę cię ich używać. Aby móc zdecydować, która z opisanych technik okaże się najskuteczniejsza w danej sytuacji, musisz zrozumieć, jak funkcjonuje wyjątkowe oprogramowanie w twoim mózgu i dlaczego robisz pewne rzeczy w określony sposób. Gdy zapoznasz się z ADHD, będzie ci znacznie łatwiej radzić sobie z wyzwaniami i trudnościami, które ze sobą niesie.

Uświadomisz sobie, że zamiast toczyć walkę, w której nie masz szans na zwycięstwo, możesz zaakceptować swoje ADHD jako wyjątkowy aspekt swojej tożsamości. Taka zmiana perspektywy pozwoli ci podejść do siebie z większą wyrozumiałością i przyjąć do wiadomości, że twoje zmagania nie stanowią o twojej wartości ani możliwościach.

Dzięki tej przemianie będziesz mogła odnaleźć harmonię w codziennym życiu. Bujanie w obłokach, rozmowność i potrzeba pośpiechu zaczną łączyć się z twoimi pasjami i kreatywnością. Nauczysz się doceniać szalone tańce urządzane w twojej głowie przez myśli i widzieć w nich źródło inspiracji – i uprzytomnisz sobie, jak błyskotliwy i twórczy jest twój umysł.

Staram się również stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której kobiety mogą zostać dostrzeżone i wysłuchane, zrzucić z siebie noszone wcześniej maski i przyjąć swoje prawdziwe „ja”. Możliwość obserwowania przemiany kobiet borykających się z poczuciem przytłoczenia i porażki w silne, pewne siebie osoby napełnia mnie głęboką dumą i inspiruje do dalszej pracy w tej ważnej kwestii. Wspólnie możemy zakwestionować uprzedzenia i błędne przekonania narosłe wokół ADHD u kobiet i utorować drogę do bardziej wyrozumiałego, inkluzywnego świata. Obalmy mury otaczające ADHD, zdejmijmy z niego piętno i wspólnie przyjmijmy naszą wyjątkową tożsamość, strona po stronie. Zmieńmy narrację na temat kobiet z ADHD.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

O AUTORCE

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

PODZIĘKOWANIA

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

SŁOWNICZEK

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

BIBLIOGRAFIA

Ten rozdział jest dostępnytylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu

PRZYPISY

Przypisy są dostępnetylko w pełnej wersji książki.

Zapraszamy do zakupu