54,90 zł
Brakuje ci czasu na medytację, ćwiczenia oddechowe lub chwilę tylko dla siebie? Mikropraktyki pokazują, że aby odzyskać spokój, jasność umysłu i radość, czasem wystarczy zaledwie 30 sekund.
W książce Mikropraktyki Eli Susman w końcu mówi to wprost: nie potrzebujesz godziny na macie, żeby poczuć spokój – czasem wystarczy kilka świadomych oddechów. Jego książka łączy solidne badania naukowe z historiami tak nam bliskimi, że w każdej z nich odnajdziesz siebie. Ten poradnik nie każe nam robić więcej, tylko pokazuje, jak więcej poczuć w tym, co już mamy. Jest niczym rozmowa z kimś mądrym i wyrozumiałym, kto naprawdę wie, jak wygląda dzisiejsze, pełne zamętu i pośpiechu życie. Trzymam go teraz zawsze pod ręką – jako małe przypomnienie, że spokój bywa dosłownie na wyciągnięcie ręki.
Daria Ładocha, dziennikarka, coach zdrowia
Jestem ostatnią osobą, która kupiłaby książkę o medytacji – prowadzę kilka firm, mam trójkę dzieci i alergię na coachów mówiących o energii wszechświata. Ta książka przekonała mnie czymś innym: twardymi badaniami, które dowodzą, że 20–30 sekund dziennie przynosi efekty porównywalne z godzinami praktyki, a to już nie jest wellness tylko najlepsza stopa zwrotu, z jaką się spotkałem. Jeśli masz czas przescrollować jedną rolkę, masz czas mikropraktykować. Różnica jest taka, że po tej drugiej aktywności naprawdę czujesz, że żyjesz.
Dawid Pałka, przedsiębiorca i inwestor
Psycholog i badacz Eli Susman przez ponad dekadę prowadził badania nad krótkimi praktykami na Harvardzie i Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Wzbudziły duże zainteresowanie i były szeroko komentowane m.in. przez „The New York Times”, CNN i BBC.
Na ich podstawie Susman opracował mikropraktyki – krótkie, proste techniki pozwalające zadbać o siebie w samym środku codziennego życia. Nie wymagają specjalistycznego sprzętu, przygotowania, idealnych warunków ani dodatkowej godziny w napiętym grafiku. Każda trwa najwyżej 30 sekund. W książce znajdziesz 14 mikropraktyk, które łączą współczesną psychologię i badania naukowe z mądrością tradycji kontemplacyjnych. Możesz je wykonywać w pracy, w domu, w drodze, między spotkaniami, przed trudną rozmową albo wtedy, gdy napięcie i natłok myśli zaczynają brać górę. Zamiast czekać na idealny moment, uczysz się wykorzystywać chwile, które już masz. Nie chodzi o kolejne zadanie do odhaczenia ani o perfekcyjne realizowanie planu. Chodzi o stopniowe wplatanie krótkich chwil uważności w zwykły dzień – tak, aby dbanie o siebie przestało być kolejnym wymagającym projektem, a stało się naturalnym sposobem życia.
Dzięki tej książce:
• poznasz 14 prostych mikropraktyk, które możesz wykonać w 30 sekund lub krócej;
• dowiesz się, jak wykorzystać ruch, dotyk, oddech i uważność, aby lepiej radzić sobie z codziennym napięciem;
• poznasz krótkie sposoby na wyciszenie, poprawę koncentracji i odzyskanie równowagi; • nauczysz się wprowadzać więcej radości, obecności i życzliwości wobec siebie do zwyczajnych chwil;
• zrozumiesz naukowe podstawy działania mikropraktyk;
• dowiesz się, jak dzięki sprawdzonym mechanizmom tworzenia nawyków włączyć je na stałe do swojego życia;
• przekonasz się, że dbanie o dobrostan nie musi wymagać dużej ilości czasu ani idealnych warunków.
WIELKA ZMIANA ZACZYNA SIĘ OD MAŁEJ CHWILI.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 361
Data ważności licencji: 3/25/2031
W życiu nigdy nie ma warunków idealnych. Są raz takie, raz inne. I właśnie pod tym kątem zostały opracowane mikropraktyki.
W części I obaliliśmy mit, że na osiągnięcie dobrostanu trzeba przeznaczyć wiele godzin. Teraz robimy następny krok: przechodzimy od teorii do praktyki; od koncepcji do doznania.
Zaczniemy od ciała, ponieważ gdy jesteś przytłoczony życiem lub zestresowany albo czujesz, że utknąłeś w martwym punkcie, najłatwiejszym sposobem na przełamanie impasu często jest działanie fizyczne. Ruch budzi witalność. Dotyk sygnalizuje bezpieczeństwo i więź. Oddech łączy ciało i umysł. Dopiero potem, gdy odzyskamy poczucie równowagi, przejdziemy do subtelniejszych aspektów – obecności tu i teraz, odczuwania i zjawiska flow, czyli przepływu.
Ta kolejność nie jest przypadkowa; tak przedstawia się architektura prawdziwej, trwałej metamorfozy. Zaczynając od tego, co namacalne, nabierasz rozpędu i tworzysz przestrzeń dla donioślejszych zmian. A z każdym małym zwycięstwem odblokowujesz coś większego – i wcale nie wymaga to siły, lecz przychodzi z łatwością.
Każda praktyka, z którą się zapoznasz, oferuje pewne opcje – drobne adaptacje, które pomogą ci dostosować ją do danej chwili, twojego ciała i okoliczności.
Każda z nich jest też osadzona w badaniach naukowych. Wyjaśnienia, przykłady, refleksje i wskazówki, które towarzyszą ich opisom, zostały zaczerpnięte z różnych źródeł: niektóre pochodzą bezpośrednio z badań, inne z wielowiekowych tradycji terapeutycznych i kontemplacyjnych, wglądu klinicznego albo życiowych doświadczeń – bo nie wszystkie dane nadają się do analizy w arkuszach kalkulacyjnych.
Jeśli chcesz bliżej zapoznać się ze źródłami naukowymi, kompletna bibliografia jest dostępna online, pod adresem micropractice.com/sources. Informacje przedstawione w tej książce są niejako tłumaczeniem; efektem przekształcenia dowodów na aspekty najistotniejsze w codziennym życiu – co pomaga, co się sprawdza i co naprawdę da się włączyć w rytm współczesnego świata.
Tradycja może wskazywać, co warto zgłębiać. Nauka może zasugerować, co warto wypróbować. Ale czasami nasz własny układ nerwowy jest najlepszym naukowcem. Praktykowanie – o wymiarze osobistym, wytrwałe i podszyte ciekawością – może doskonale pokazać, co zdaje egzamin w twoim konkretnym przypadku. Potraktuj więc poniższe zachęty do praktykowania nie jako gotowe receptury, tylko eksperymenty. Wybierz ćwiczenia, które w tobie rezonują, a inne propozycje odłóż na półkę. Liczy się nie „prawidłowe” wykonanie zadania, tylko odczucia, jakie budzi ono w tobie z biegiem czasu.
Przed każdym ćwiczeniem przedstawię jego podwaliny naukowe i teorię – dlaczego działa i jak możesz wycisnąć z niego maksimum korzyści. Kiedy zrozumiesz „dlaczego”, „jak” stanie się łatwiejsze – podobnie jak wracanie do danej praktyki, gdy będziesz tego najbardziej potrzebować. A potem praktyka się zakorzenia.
Oto twój rozkład jazdy: 14 mikropraktyk podzielonych na cztery „żywioły” w postaci ruchu, dotyku, oddechu i przepływu. Potraktuj przedstawione na następnych stronach tabele jako przybornik, który możesz przejrzeć, ilekroć będziesz potrzebować jasności umysłu, inspiracji albo szybkiego powrotu do równowagi.
Wiedza może otworzyć drzwi. Ale przez próg przechodzimy, używając rąk, dłoni i oddechu.
Jesteś gotowy, by wypróbować tę ideę w swoim ciele i życiu?
Do dzieła.
RUCH
PRAKTYKA
OPIS
KORZYŚCI
CZAS
OPCJE
Mikrojoga
Pojedyncza poza albo ich sekwencja, którą da się wykonać gdziekolwiek i bez maty
Zwiększa produktywność;
poprawia skupienie, uważność, jakość życia, dobrostan emocjonalny, zdrowie fizyczne i elastyczność;
łagodzi stres i ból
20–30sekund
Pozycja kot-krowa;
skręty tułowia; pozycja ryby; skręty ramion;
mikropowitania;
proprioceptywne torowanie nerwowo-mięśniowe (PNF)
Mikrotaniec
Improwizowany ruch
Sprzyja kreatywności, koncentracji, motywacji, dobrostanowi emocjonalnemu, zdrowiu fizycznemu oraz autentycznej autoekspresji;
łagodzi stres
20–30 sekund
Zatańcz do ulubionego utworu, wizualizacji albo rytmu ciała
Pozycja mocy
Przyjęcie otwartej, ekspansywnej postawy
Dodaje pewności siebie i budzi uczucie siły
≤30 sekund
Pozycja dominacji;
pozycja prestiżu
Mikropowitania
Ten układ składa się z trzech prostych pozycji powiązanych z oddechem. Przeprowadzę cię przez każdą z nich i wyjaśnię, jak płynnie między nimi przechodzić.
Wdech– stań prosto. Nabierz powietrza, stojąc ze stopami rozstawionymi na szerokość bioder; kręgosłup powinien być wydłużony, czubek głowy skierowany pionowo w górę.
Wydech– pozycja krzesła. Podczas wydechu ugnij kolana i opuść biodra do tyłu tak, jakbyś siadał na niewidocznym krześle. Kolana powinny znajdować się pionowo nad kostkami; staraj się nie przenosić ich poza palce stóp i nie uginać do wewnątrz. Wyciągnij ręce nad głowę w jednej linii z uszami, z dłońmi zwróconymi wnętrzami do siebie. Ramiona powinny być miękkie i oddalone od głowy. Wyobraź sobie, że energia biegnie przez całe ręce aż do opuszek palców, pomagając unosić ramiona bez ich napinania.
Opcjonalne wzmocnienie PNF
Przesuń kość ogonową do góry ido tyłu. Łagodnie podciągnij kość ogonową w górę i przesuń ją do tyłu, tworząc subtelny łuk. Wytrzymaj w tej pozycji od trzech do sześciu sekund. W ten sposób aktywujesz mięśnie dolnej części pleców i czworogłowe (czyli te, które znajdują się z przodu ud), co stymuluje narząd ścięgnisty Golgiego i łagodzi napięcia w lędźwiowej części kręgosłupa. Jednocześnie, dzięki odruchowi zwanemu hamowaniem zwrotnym (ang. reciprocal inhibition), dochodzi do rozluźnienia mięśni przeciwstawnych – w tym przypadku kulszowo-goleniowych, znajdujących się z tyłu ud – co pozwala na głębsze rozciągnięcie.
Wdech– wygięcie do tyłu wpozycji stojącej.
Pierwszy wdech (do brzucha). Mocno dociśnij stopy do podłoża, aby wstać z pozycji krzesła, trzymając ręce wyciągnięte nad głową na szerokość barków.
Drugi wdech (do klatki piersiowej). Stojąc prosto, z dłońmi skierowanymi do przodu, złącz opuszki palców, aby utworzyć nad głową odwróconą literę V. Łagodnie wygnij górną część pleców do tyłu, unosząc serce. Rozluźnij ramiona, sięgając opuszkami palców w górę i lekko do tyłu. Napnij pośladki i dolną część pleców, dociskając stopy do podłoża, aby otworzyć przednią część ciała na takiej zasadzie, na jakiej rozciąga się elastyczna taśma naciągana z obu końców: pięty dążą w dół, palce w górę.
Wydech– skłon wprzód. Podczas wydechu rozłóż ręce na boki – jak skrzydła – a następnie ugnij się w biodrach (w miejscu, w którym uda spotykają się z miednicą), by rozpocząć skłon. Utrzymuj wydłużony kręgosłup, gdy tułów pochyla się w stronę ud. W jodze ruch ten jest nazywany nurkowaniem łabędzia (ptasi strój nie jest wymagany). Wykonując go, pozwól, aby ciężar ciała lekko przesunął się w stronę przedniej części stóp – jedynie na tyle, by nie opierał się na samych piętach. Gdy osiągniesz granicę swoich możliwości, rozluźnij się i zawiśnij, pozwalając sile ciążenia robić swoje. Napięte mięśnie kulszowo-goleniowe? Lekkie ugięcie kolan bez trudu pomoże ci utrzymać prawidłowo wyrównaną pozycję i zapewni dobre podparcie. Pozwól dłoniom swobodnie zwisać lub znaleźć naturalne oparcie – na podłodze, na piszczelach albo na udach – zaakceptuj dowolne miejsce, w jakim wylądują. Nie chodzi o to, jak głęboko się pochylisz, tylko o obcowanie z własnym ciałem – takim, jakie jest – znajdowanie swobody w jego granicach i cieszenie się każdym małym postępem w jego rozluźnianiu.
Opcjonalne wzmocnienie PNF
Angażowanie mięśni czworogłowych. Delikatnie napnij mięśnie czworogłowe na trzy do sześciu sekund. Napięcie to zachęci mięśnie kulszowo-goleniowe do rozluźnienia się dzięki zjawisku hamowania zwrotnego, pozwalając na głębsze i swobodniejsze rozciągnięcie.
Kontynuuj rytm
Pozwól oddechowi prowadzić się przez cały układ. Powtórz całość tyle razy, ile uznasz za stosowne, korzystając ze wzmocnień PNF, jeśli ci pomagają.
Pozycja krzesła
Wdech– krzesło. W skłonie w przód ugnij kolana i obniżając miednicę, przenieś ciężar ciała na pięty. Napnij dolną część pleców, unosząc klatkę piersiową i przenosząc ramiona do przodu i w górę.
Wydech– pogłębienie, rozluźnienie.
Wygięcie do tyłu w pozycji stojącej
Wdech do brzucha– wyprostuj się zramionami nad głową.
Wdech do klatki piersiowej– wygnij plecy, unieś serce.
Skłon wprzód
Wydech– przejdź do skłonu na podobieństwo nurkującego łabędzia.
Wydech– powrót do pozycji stojącej. Po ostatnim wygięciu w tył delikatnie opuść dłonie wzdłuż tułowia. Wypuszczaj powietrze z płuc powoli, łagodząc wszelkie pozostałe napięcia. Zakończ w pozycji stojącej ze stopami rozstawionymi na szerokość bioder i z równomiernie rozłożonym ciężarem ciała.
Zamknij oczy albo pozostaw je otwarte, lecz nie przyglądaj się niczemu konkretnemu. Zwróć uwagę na to, co pobudziłeś. Poczuj, co się zmieniło, co ożyło, i pozwól sobie być w tej chwili w pełni obecnym.
Mikropowitania
PRAKTYKA
JAK PRAKTYKOWAĆ (BEZ PNF)
CEL
Kot-krowa na stojąco lub siedząco
Wygnij kręgosłup do tyłu na wdechu. Zaokrąglij go na wydechu. Poruszaj się miękko wraz z oddechem
Synchronizuje oddech i ruch, rozprasza stres i uelastycznia kręgosłup
Skręty tułowia wpozycji siedzącej
Zrób wdech i wyprostuj się.
Zrób wydech i łagodnie obróć się w osi kręgosłupa w jedną stronę. Na tym etapie pooddychaj – wdech, by wydłużyć kręgosłup, wydech, by pogłębić skręt. Zmień strony
Łagodzą napięcie i wspierają zdrowie kręgosłupa, poszerzając odstępy między kręgami – świetny pomysł na szybką korektę postawy w ciągu dnia
Pozycja ryby
Spleć palce dłoni za plecami na wdechu. Na wydechu wyprostuj ręce. Na wdechu unieś klatkę piersiową, daj sercu więcej przestrzeni, odchyl podbródek do góry. Oddychaj – wdech, by poszerzyć pozycję, wydech, by pogłębić rozciągnięcie
Rozszerza klatkę piersiową i uwalnia napięcie z szyi i ramion – idealne remedium na „pozycję komputerową” i codzienne garbienie się. Z biegiem czasu ćwiczenie to może doprowadzić do korzystnej metamorfozy postawy, ułatwić pełniejsze oddychanie i sprawić, że będziesz czuć się lżejszy przez cały dzień
Skręty ramion
Rozłóż ręce na boki i wyprostuj palce tak, jakbyś chciał dotknąć horyzontu po obu stronach. Na wdechu obróć dłonie małym palcem w górę i do tyłu; otwiera się klatka piersiowa. Na wydechu obróć kciuki do przodu, w dół i do tyłu, rozluźniając górną część pleców. Płyń z oddechem; niech każdy skręt przypomina wyciskanie ramion jak mokrej gąbki – wolno, delikatnie, bez pośpiechu
Przeciwdziałają skutkom „pozycji komputerowej”, rozluźniają ramiona i klatkę piersiową, poprawiają posturę i łagodzi stres, dając poczucie otwartości i witalności
Mikropowitania (krzesło → odchylenie do tyłu → skłon)
Zrób wdech i przyjmij pozycję krzesła. Na wydechu pogłęb ją i rozluźnij się. Zrób wdech do brzucha i wstań, odchylając się do tyłu. Zrób wdech do klatki piersiowej, pogłęb łuk, unieś serce. Na wydechu zrób skłon jak nurkujący łabędź. Pozwól się prowadzić oddechowi – powoli, płynnie i bez pośpiechu. Powtórz tyle razy, ile sprawi ci przyjemność
Pobudzają krążenie krwi i czerpią z jednego z naturalnych źródeł spokoju ciała: inwersji. Inwersje, dzięki łagodnemu opuszczeniu głowy poniżej poziomu serca, jak to ma miejsce w skłonie, łagodzą rozdrażnienie i wyciszają reakcję stresową organizmu
