Emocje na krawędzi. Poradnik dla osób zmagających się z borderline - Fourcade Jean-Michel - ebook

Emocje na krawędzi. Poradnik dla osób zmagających się z borderline ebook

Fourcade Jean-Michel

0,0

Opis

Czy doświadczasz gwałtownych wahań nastroju, czujesz brak kontroli nad swoimi emocjami i bywasz skrajnie impulsywny? Bardzo boisz się porzucenia, a twoje relacje są burzliwe i niestabilne? Czy zastanawiasz się czasem, kim tak naprawdę jesteś, lub stale odczuwasz wewnętrzną pustkę? 

To mogą być oznaki zaburzenia osobowości typu borderline. Ten poradnik stanowi konkretne wsparcie dla osób, które się z nim zmagają. Dzięki tej książce zrozumiesz, skąd pochodzą intensywne reakcje emocjonalne, trudności w budowaniu relacji, zachowania autodestrukcyjne i inne charakterystyczne cechy osobowości borderline. Autor, opierając się na doświadczeniu klinicznym, na podstawie licznych historii pacjentów prowadzi czytelnika krok po kroku ku większej samoakceptacji, stabilności emocjonalnej i zdrowszym relacjom.

To poradnik zarówno dla tych, którzy poszukują odpowiedzi na pytanie „dlaczego taki jestem?”, jak i tych już w trakcie terapii. To także książka dla bliskich, którzy chcą lepiej zrozumieć.

Emocje nie są twoim wrogiem. Dowiedz się, jak je zrozumieć i odzyskać kontrolę.

Jean-Michel Fourcade (1943–2020) – francuski psychoanalityk, psychoterapeuta i doktor psychologii klinicznej. Autor licznych książek oraz artykułów naukowych, specjalizujący się przede wszystkim w badaniu i leczeniu zaburzeń osobowości typu borderline.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows

Liczba stron: 141

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Wstęp

„Mó­wię ci, to­tal­nie od­le­ciała. Nie mo­głem w ża­den spo­sób jej uspo­koić. Nie po­wie­dzia­łem prze­cież nic złego! Za­cho­wała się jak ja­kaś bor­derka”. W dzi­siej­szych cza­sach co­raz czę­ściej mo­żemy usły­szeć, że ktoś jest „bor­der­line”, zwłasz­cza je­śli za­cho­wuje się po­ryw­czo lub w spo­sób trudny do zro­zu­mie­nia. Od około 50 lat ter­miny „bor­der­line” czy „oso­bo­wość z po­gra­ni­cza” są co­raz po­wszech­niej uży­wane przez spe­cja­li­stów zdro­wia psy­chicz­nego i co­raz czę­ściej po­ja­wiają się w ję­zyku po­tocz­nym.

Ale co tak wła­ści­wie ozna­czają te ter­miny? Prze­cież za­równo od­czu­wa­nie emo­cji, jak i ich wy­ra­ża­nie są czymś nor­mal­nym... Wy­buch gniewu raz na ja­kiś czas może dzia­łać oczysz­cza­jąco. Ale czy to ozna­cza, że każdy, kto się cza­sem zde­ner­wuje, ma oso­bo­wość bor­der­line? Róż­no­rod­ność ob­ja­wów po­zwa­la­ją­cych zdia­gno­zo­wać tak zwaną oso­bo­wość „z po­gra­ni­cza” spra­wia, że jej roz­po­zna­nie oraz zro­zu­mie­nie zwią­za­nych z nią ży­cio­wych trud­no­ści bywa nie­ła­twe. Co wię­cej, ktoś z oso­bo­wo­ścią z po­gra­ni­cza może wieść nie­na­ganne ży­cie to­wa­rzy­skie i za­wo­dowe, jed­no­cze­śnie ujaw­nia­jąc swoje skrajne re­ak­cje emo­cjo­nalne głów­nie w ży­ciu oso­bi­stym[1]. Mo­żesz po­dej­rze­wać u sie­bie to za­bu­rze­nie, je­śli za­uwa­żasz kon­kretne dys­funk­cje w so­bie sa­mym lub w two­ich re­la­cjach z in­nymi. Wszystko spro­wa­dza się do tego, co uzna­jemy za „nor­mal­ność”, a co za „prze­sadę”, za emo­cje lub „prze­wraż­li­wie­nie”, za umiar lub nad­miar. Przyj­rzyjmy się kilku opi­som...

Je­steś sta­bilny emo­cjo­nal­nie, ale…

Lu­dzie po­strze­gają cię jako zrów­no­wa­żoną osobę, która utrzy­muje „nor­malne” re­la­cje z oto­cze­niem... Aż pew­nego dnia tra­cisz pa­no­wa­nie nad sobą. Wy­bu­chasz zło­ścią, ale nikt nie ro­zu­mie z ja­kiego po­wodu. Byle drob­nostka po­trafi wy­pro­wa­dzić cię z rów­no­wagi. Sły­szysz od in­nych, że je­steś „tem­pe­ra­mentny” i „chwiejny emo­cjo­nal­nie”.

Masz skłon­no­ści do „uza­leż­nień”

Można po­wie­dzieć, że za­cho­wy­wa­nie umiaru to nie twoja bajka. Lu­bisz so­bie wię­cej wy­pić albo za­pa­lić, spę­dzasz wiele go­dzin przed te­le­wi­zo­rem albo kom­pu­te­rem, wbi­ja­jąc ko­lejne po­ziomy w swo­ich ulu­bio­nych grach.Praca sta­nowi cen­trum two­jego ży­cia i po­chła­nia więk­szość two­jego czasu. Je­steś per­fek­cjo­ni­stą, więc spę­dzasz w niej wiele go­dzin… zda­niem nie­któ­rych cza­sem aż zbyt wiele.„Nowe zna­czy lep­sze” to twoje ży­ciowe motto. Cią­gle szu­kasz co­raz to no­wych re­la­cji mi­ło­snych i zmie­niasz part­ne­rów jak rę­ka­wiczki. Bo prze­cież dla­czego miał­byś nie żyć peł­nią ży­cia?

Ko­chasz „zbyt mocno”

Naj­le­piej funk­cjo­nu­jesz w du­ecie. Nie po­tra­fisz na dłuż­szą metę obyć się bez uko­cha­nej osoby, naj­lep­szego przy­ja­ciela czy mamy… Ta re­la­cja na­daje two­jemu ży­ciu sens i smak. Cza­sami jed­nak nie je­steś w sta­nie już dłu­żej znieść obiektu swo­jej mi­ło­ści. Ro­dzi się w to­bie złość, wręcz nie­na­wiść, przez którą uko­chana osoba spada z pie­de­stału. Krótko mó­wiąc: po­tra­fisz jed­no­cze­śnie ko­chać i nie­na­wi­dzić.

Je­steś nie­zde­cy­do­wany

Ła­two re­zy­gnu­jesz, je­śli ktoś nie po­może ci wy­ko­nać pierw­szego kroku. Masz cie­kawe, do­brze prze­my­ślane i kon­kretne plany… Nie prze­ku­wasz ich jed­nak w rze­czy­wi­stość, a je­dy­nie skry­wasz je gdzieś głę­boko w swo­jej gło­wie, bo wcie­le­nie ich w ży­cie wy­daje ci się czymś nie­moż­li­wym do wy­ko­na­nia.

Czy roz­po­zna­jesz sie­bie w któ­rymś z tych por­tre­tów psy­cho­lo­gicz­nych? Nie dziw­nego. W na­szych wy­so­ko­ro­zwi­nię­tych za­chod­nich spo­łe­czeń­stwach dia­gno­zuje się co­raz wię­cej osób z bor­der­line. Draż­li­wość, nie­sta­bil­ność emo­cjo­nalna, lęki i prze­sad­nie gwał­towne re­ak­cje... Na­sze emo­cje cał­ko­wi­cie nas ogar­niają i wy­my­kają nam się spod kon­troli.

Dla­czego wciąż na­po­ty­kasz te same prze­szkody? Jak za­ła­go­dzić wy­ni­ka­jące z nich cier­pie­nie? Jak spra­wić, by lu­dzie wo­kół le­piej cię ro­zu­mieli? Dzięki licz­nym por­tre­tom psy­cho­lo­gicz­nym pa­cjen­tów „z po­gra­ni­cza” przed­sta­wio­nym w tej książce bę­dziesz mógł le­piej zi­den­ty­fi­ko­wać pod­sta­wowe ce­chy oso­bo­wo­ści bor­der­line i zro­zu­mieć przy­czyny po­wsta­wa­nia tego za­bu­rze­nia, co być może po­może ci pod­jąć kroki, aby się z niego wy­le­czyć lub przy­naj­mniej zła­go­dzić uciąż­liwe ob­jawy, ja­kich do­świad­czają osoby z bor­der­line w na­szym bru­tal­nym świe­cie.

[1] An­dré Green jest twórcą wy­mow­nego ter­minu „pry­watne sza­leń­stwo”.

Część 1

Osobowość borderline w tym brutalnym świecie

Ce­chy oso­bo­wo­ści bor­der­line prze­ja­wiają się po­przez skraj­no­ści – nad­miar lub brak. Nad­mier­nie wraż­liwe, nie­wy­star­cza­jąco ko­chane – osoby z bor­der­line po­strze­gają ży­cie, świat i in­nych lu­dzi przez pry­zmat przy­tła­cza­ją­cych emo­cji. Czę­sto po­rów­ny­wane są do wiecz­nych dzieci. Czy można w ta­kim ra­zie stwier­dzić, że osoby z bor­der­line cier­pią na kom­pleks Pio­tru­sia Pana? Czy może są to po pro­stu roz­ka­pry­szone dzieci, które bez­tro­sko owi­jają so­bie wszyst­kich wo­kół palca? Nie­zu­peł­nie.

Nie­ła­two pro­wa­dzić do­ro­słe ży­cie, gdy rzą­dzą nami emo­cje, bez względu na to, czy są one po­zy­tywne, czy ne­ga­tywne. Na­wet je­śli cza­sami do­świad­czamy pew­nego ro­dzaju eu­fo­rii, gdy na­gi­namy za­sady czy idziemy na skróty i „ży­jemy pełną pier­sią”, to pewne gra­niczne aspekty na­szej oso­bo­wo­ści mogą przy­spa­rzać nam cier­pie­nia, któ­rego na­sze oto­cze­nie może nie do­strze­gać. Przyj­rzyjmy się więc bli­żej zło­żo­nemu i peł­nemu kon­tra­stów światu osób z bor­der­line, ana­li­zu­jąc por­trety przed­sta­wione w ko­lej­nych roz­dzia­łach.

Rozdział 1

Zbyt emocjonalny?

Wielu z nas do­świad­cza psy­chicz­nego cier­pie­nia, któ­rego źró­dła i przy­czyn nie po­tra­fimy zi­den­ty­fi­ko­wać. Je­dyne, co od­czu­wamy, to lęk oraz jego fi­zyczne prze­jawy: uczu­cie uci­sku w gar­dle, na­pię­cia w brzu­chu, ści­sku w żo­łądku, bóle głowy czy pro­blemy z od­dy­cha­niem, lub po­krewne emo­cje, ta­kie jak smu­tek („Nie­wiele trzeba, że­bym się roz­pła­kał”), strach („Nie wiem dla­czego, ale cały czas boję się, że za­raz sta­nie się coś złego”), złość („Wszystko mnie wku­rza”), wstyd („Wy­star­czy, że ktoś na mnie spoj­rzy i mam ochotę znik­nąć”) czy po­czu­cie winy („Mam wra­że­nie, że to ja za­wsze je­stem wszyst­kiemu winny”).

Oprócz ogól­nego lęku, który wy­stę­puje we wszyst­kich za­bu­rze­niach oso­bo­wo­ści, w któ­rych me­cha­ni­zmy obronne nie dzia­łają po­praw­nie, osoby z bor­der­line do­świad­czają rów­nież spe­cy­ficz­nych ro­dza­jów lęku:

przed utratą waż­nych osób, do­bytku i po­czu­cia bez­pie­czeń­stwa;

przed po­rzu­ce­niem;

przed na­ru­sze­niem gra­nic przez in­nych;

przed by­ciem nie­wy­star­cza­jąco do­brym;

przed wszech­mocą.

Uży­wamy me­cha­ni­zmów obron­nych, aby po­wstrzy­mać i, je­śli to moż­liwe, cał­ko­wi­cie stłu­mić lęki. Naj­czę­ściej ro­bimy to nie­świa­do­mie. Róż­no­rod­ność ludz­kich cech cha­rak­teru naj­le­piej uwi­dacz­nia roz­ma­ite formy na­szych psy­chicz­nych zbroi. Ucie­kamy się do róż­no­ra­kich za­cho­wań, by jak naj­le­piej po­ra­dzić so­bie z na­szymi lę­kami.

Fran­cis jest prze­ko­nany, że w jego ży­ciu pewne rze­czy cią­gle się po­wta­rzają. Zwłasz­cza jego po­rażki, choć sam uważa, że nie wy­ni­kają one z jego winy. Los tak chciał – on sam nie miał na to żad­nego wpływu. Wi­docz­nie taka była wola bo­ska. A może to sprawka ja­kie­goś de­mona, dżina lub klą­twy rzu­co­nej na niego w dzie­ciń­stwie przez złą ma­co­chę, która go prze­śla­duje.

Fran­cis, bę­dąc dziec­kiem, po­strze­gał sie­bie jako „brzyd­kie ka­czątko”. Prze­ko­nany o swo­jej nie­zdol­no­ści do po­dej­mo­wa­nia dzia­łań ob­wi­nia o wszystko złą karmę, by uza­sad­nić swoje lęki oraz nie­moż­ność ich prze­zwy­cię­że­nia.

50-letni Pierre ma żonę i dwoje dzieci w póź­nym wieku na­sto­let­nim. Za­zwy­czaj jest ci­chy i wy­co­fany, za­równo w domu ro­dzin­nym, jak i w pracy, gdzie pełni funk­cję kie­row­nika ze­społu li­czą­cego około 15 osób. Mimo to jego pod­władni byli świad­kami kilku sy­tu­acji, w któ­rych Pierre wpa­dał w nie­po­ha­mo­wany gniew: na­gle za­czy­nał krzy­czeć, wy­zy­wa­jąc i gro­żąc swo­jemu roz­mówcy. Siła tego wy­bu­chu zło­ści była nie­współ­mierna do bła­hostki, która wy­wo­łała jego re­ak­cję. Po ca­łym zaj­ściu Pierre za­my­kał się w swoim biu­rze i po­ja­wiał się do­piero na­stęp­nego dnia, by prze­pro­sić osobę, z którą się po­kłó­cił. Jego ko­le­dzy wi­dzieli rów­nież, jak w pew­nych sy­tu­acjach na­gle bladł, za­ci­skał zęby i szybko zni­kał w swoim ga­bi­ne­cie.

Pierre miewa ta­kie na­pady zło­ści rów­nież w domu. Zda­rzają się co­raz czę­ściej, od­kąd jedno z jego dzieci, które obec­nie prze­cho­dzi okres na­sto­let­niego buntu, za­częło go pro­wo­ko­wać. Jego żona mówi, że gdy do­cho­dzi mię­dzy nimi do kon­fron­ta­cji, ma wra­że­nie, jakby pa­trzyła na walkę dwóch sza­lo­nych na­sto­lat­ków. Do­daje też, że z bie­giem czasu sto­su­nek Pierre’a do dziecka uległ zmia­nie. Pierre po­święca mu co­raz mniej uwagi, na­wet pod­czas mi­łych ro­dzin­nych ak­tyw­no­ści. Nie pełni już roli ojca, który po­wi­nien sta­wiać gra­nice, za­bra­niać czy ka­rać, je­śli zaj­dzie taka ko­niecz­ność. „Za­cho­wuje się tak, jakby kom­plet­nie się wy­co­fał” – mówi jego żona.

Jedną z głów­nych cech oso­bo­wo­ści bor­der­line jest ten­den­cja do szyb­kiego prze­cho­dze­nia do czy­nów, szcze­gól­nie tych agre­syw­nych, pod wpły­wem skraj­nych emo­cji. Ta nie­sta­bil­ność na­stroju jest wy­ni­kiem bar­dzo in­ten­syw­nej re­ak­tyw­no­ści emo­cjo­nal­nej, mo­gą­cej ob­ja­wiać się na przy­kład po­przez epi­zo­dyczną dys­fo­rię[1], draż­li­wość czy nie­po­kój – stany, które zwy­kle trwają kilka go­dzin, a w rzad­kich przy­pad­kach mak­sy­mal­nie kilka dni.

Na przy­kła­dzie Pierre’a mo­gli­śmy zo­ba­czyć, że osoby „z po­gra­ni­cza” do­świad­czają in­ten­syw­nych i nie­ade­kwat­nych do sy­tu­acji na­pa­dów zło­ści, nad któ­rymi trudno im za­pa­no­wać. Je­śli ten gniew jest dłu­go­trwale tłu­miony, może pro­wa­dzić do cią­głego ob­ni­żo­nego na­stroju, a na­wet do kłó­tli­wo­ści czy sta­łego zde­ner­wo­wa­nia.

Kiedy osoby z bor­der­line znaj­dują się w re­la­cjach, które nie od­po­wia­dają ich ocze­ki­wa­niom, za­czy­nają czuć w so­bie cią­głą fru­stra­cję, którą inni od­bie­rają po pro­stu jako „zły hu­mor”.

Ta złość pro­wo­kuje do wsz­czy­na­nia kłótni z oso­bami z oto­cze­nia, a cza­sem na­wet do ak­tów prze­mocy. Ogólne trud­no­ści w pa­no­wa­niu nad emo­cjami naj­czę­ściej prze­ja­wiają się wła­śnie po­przez na­głe wy­bu­chy gniewu, które wy­stę­pują bez wy­raź­nej przy­czyny lub są nie­pro­por­cjo­nalne do sy­tu­acji.

Gdy złość mija, po­ja­wia się zdru­zgo­ta­nie. W gło­wie świ­tają my­śli, że ta osoba na pewno nas znie­na­wi­dzi, więc le­piej ze­rwać z nią kon­takt. Do tej pory po pro­stu nie zda­wała so­bie sprawy z tego, jak podli by­li­śmy. Od­rzuci nas, bę­dzie o nas źle mó­wić... Staje się nie­bez­pieczna, więc na­leży jej uni­kać.

Trud­no­ści w re­gu­lo­wa­niu emo­cji cha­rak­te­ry­styczne dla oso­bo­wo­ści bor­der­line obej­mują także po­zy­tywne uczu­cia. Cie­pły gest czy miłe słowo po­tra­fią być mocno po­ru­sza­jące. Po­ja­wia się wtedy silne wzru­sze­nie, które czę­sto ob­ja­wia się łzami ra­do­ści. Po­wo­duje to dez­orien­ta­cję oto­cze­nia, które nie wie, jak od­czy­tać tak żywą re­ak­cję.

Ten me­cha­nizm emo­cjo­nalny można opi­sać w na­stę­pu­jący spo­sób: osoba z tego typu za­bu­rze­niami ma za­zwy­czaj ni­skie po­czu­cie wła­snej war­to­ści, więc z góry spo­dziewa się od­rzu­ce­nia ze strony in­nych. Aby uchro­nić się przed bó­lem, ogra­ni­cza swoje re­la­cje z ludźmi do mi­ni­mum.

Gdy ktoś oka­zuje jej po­zy­tywne uczu­cia, któ­rych w grun­cie rze­czy ogrom­nie pra­gnie, za­czyna od­czu­wać za­równo szczę­ście, jak i cier­pie­nie wy­ni­ka­jące ze świa­do­mo­ści, że za­zwy­czaj bar­dzo bra­kuje jej tej mi­ło­ści i tego cie­pła. Wła­śnie to cier­pie­nie wy­wo­łuje tak zwane łzy ra­do­ści.

Zma­ga­nia z re­gu­lo­wa­niem swo­ich uczuć są za­uwa­żalne dla in­nych, kiedy w co­dzienne roz­mowy za­czy­nają się nie­ocze­ki­wa­nie wkra­dać nie­ade­kwatne emo­cje. Jak już wiemy, mogą to być za­równo gniew, jak i po­zy­tywne uczu­cia, ale także strach, smu­tek czy wstyd – ich na­głe po­ja­wie­nie się zmie­nia cały ton roz­mowy. Zda­rza się to na­wet w śro­do­wi­sku za­wo­do­wym czy pod­czas dys­ku­sji in­te­lek­tu­al­nych, w któ­rych we­dług norm spo­łecz­nych nie na­leży oka­zy­wać nad­mier­nych emo­cji.

Je­żeli nie­malże bez prze­rwy za­le­wają cię tak silne emo­cje, mogą wy­wo­łać kry­zys, przez który chcesz ze­rwać kon­takt z in­nymi. Mogą też pro­wa­dzić do ko­lej­nego gwał­tow­nego wy­bu­chu zło­ści. W ta­kich mo­men­tach mo­żesz czuć się wy­ob­co­wany i bez­silny, po­nie­waż te nie­pro­por­cjo­nalne re­ak­cje wy­wo­łują dys­kom­fort – za­równo u cie­bie, jak i u in­nych. Bę­dąc nad­mier­nie emo­cjo­nalni, sta­jemy się per­sona non grata za­równo w swo­ich, jak i cu­dzych oczach.

[1] Dys­fo­ria to ter­min uży­wany w psy­chia­trii do opi­sa­nia prze­cho­dze­nia od stanu eks­cy­ta­cji do sta­nów de­pre­syj­nych i my­śli sa­mo­bój­czych. Względna krót­ko­trwa­łość tych sta­nów od­róż­nia oso­bo­wość bor­der­line od cho­roby afek­tyw­nej dwu­bie­gu­no­wej lub de­pre­sji ma­nia­kal­nej, w przy­padku któ­rych te cy­kle trwają znacz­nie dłu­żej.

Rozdział 2

Nienawiść do samego siebie

Rozdział 3

Natychmiast! Tu i teraz!

Rozdział 4

Czarno-biały świat – wszystko albo nic

Rozdział 5

Dziś cię kocham, jutro nienawidzę

Rozdział 6

Uzależniony od…

Rozdział 7

Niczym pusta skorupa

Rozdział 8

Wstyd i poczucie winy

Część 2

By lepiej zrozumieć

Rozdział 9

Pierwotny brak

Rozdział 10

Niemożliwa separacja

Rozdział 11

Wrażliwy narcyzm

Rozdział 12

Najczęściej stosowane mechanizmy obronne

Roz­dział 13

Traumy wczesnodziecięce

Roz­dział 14

Płynna tożsamość: brak granic

Roz­dział 15

Niejasno zdefiniowana tożsamość płciowa i zaburzenia seksualne

Roz­dział 16

Obiekt miłości, obiekt zależności

Roz­dział 17

Widmo porzucenia

Część 3

Kiedy należy się niepokoić?

Roz­dział 18

„Kiedy to biorę, staję się innym człowiekiem”

Roz­dział 19

„Czuję się lepiej, gdy trochę wypiję”

Roz­dział 20

„Seks jest dla mnie wszystkim”

Roz­dział 21

„Gram bez opamiętania”

Roz­dział 22

„Mój guru, mój pan, moje życie”

Roz­dział 23

Inne uzależnienia

Część 4

Wylecz się i bądź szczęśliwy

Rozdział 24

Pierwsza pomoc

Roz­dział 25

Rodzaje terapii

Zakończenie

Bibliografia

Am­se­lek A., L’Éco­ute de l’in­time et de l’in­vi­si­ble, CERP, 2006.

Am­se­lek A., L’Ap­pel du réel, La psy­cha­na­lyse en qu­estion(s), CERP, 2007.

An­zieu D., Étude psy­cha­na­ly­ti­que des gro­upes réels, „Les Temps mo­der­nes”1966, n° 242.

An­zieu D., Le Moi-peau, Du­nod, 1985.

As­so­uline P., État li­mite, Gal­li­mard, 2003.

Au­bert N. et al., L’In­di­vidu hy­per­mo­derne, Érès, 2006.

Ba­lint M., The Ba­sic Fault: The­ra­peu­tic Aspects of Re­gres­sion,Ta­vi­stock,1968.

Ba­rus-Mi­chel J., So­uf­france, sens et croy­ance, Érès, 2004.

Ber­ge­ret J., La Dépres­sion et les états li­mi­tes, Payot, 1992.

Ber­ge­ret J., La no­tion de nor­ma­lité, w: Abrégé de psy­cho­lo­gie pa­tho­lo­gi­que, Mas­son, 1972.

Ber­ge­ret J., La no­tion de struc­ture, w: Abrégé de psy­cho­lo­gie pa­tho­lo­gi­que, Mas­son, 1972.

Ber­ge­ret J., La Per­son­na­lité nor­male et pa­tho­lo­gi­que, Du­nod, 1974.

Ber­ge­ret J., Le pro­blème des défen­ses, w: Abrégé de psy­cho­lo­gie pa­tho­lo­gi­que, Mas­son, 1972.

Ber­ge­ret J., Les états li­mi­tes et leurs aména­ge­ments, w: Abrégé de psy­cho­lo­gie pa­tho­lo­gi­que, Mas­son, 1972.

Ber­ge­ret J., Nar­cis­si­sme et état­sli­mi­tes, Du­nod, 2003.

Ber­ge­ret J. et al., Les États li­mi­tes, AFPEP, 1993.

Ber­ge­ret J. i Bar­ton R.W., Nar­cis­si­sme et états li­mi­tes, Du­nod, 1986.

Bo­ur­ge­ois D., Com­pren­dre et so­igner les états li­mi­tes, Du­nod, 2005.

Bre­let F., Le TAT, fan­ta­sme et si­tu­ation pro­jec­tive, nar­cis­si­sme et fonc­tion­ne­ment li­mite, Du­nod, 1986.

Ca­stel R., Les méta­mor­pho­ses de la qu­estion so­ciale, Fay­ard, 1996.

Cot­traux J. i Black­burn I.M., Psy­cho­théra­pie co­gni­tive des tro­ubles de la per­son­na­lité, Mas­son, 2001.

Cy­rul­nik B., Un me­rve­il­leux mal­heur, Od­ile Ja­cob, 2002.

De­lo­urme A., La Di­stance in­time, De­sc­lée de Bro­uwer, 1997. (dir.), Pour une psy­cho­théra­pie plu­rielle, Seuil, 2001.

De­lo­urme A., Marc E. et al., La Su­per­vi­sion en psy­cha­na­lyse et psy­cho­théra­pie, Hom­mes et Gro­upes, 2007.

Fe­ren­czi S., Œu­vres com­plètes, t. I i IV, Payot, 1982.

Fo­ur­cade J-M., Les Pa­tients li­mi­tes, De­sc­lée de Bro­uwer, 1997.

Fo­ur­cade J-M., Les Pa­tients li­mi­tes, psy­cha­na­lyse in­tégra­tive et psy­cho­théra­pie, Éres, 2010.

Fo­ur­cade J-M., Mo­der­nité et psy­cho­théra­pies: la fin du mo­no­théi­sme, w: Au­bert N., de Gau­le­jac V., Na­vri­dis K., L’aven­ture psy­cho­so­cio­lo­gi­que, De­sc­lée de Bro­uwer, 1997.

Freud A., Ego i me­cha­ni­zmy obronne, tłum. M. Oj­rzyń­ska, Wy­daw­nic­two Na­ukowe PWN, War­szawa 2012.

Freud A., Dif­fi­cul­ties in the Path of Psy­cho-ana­ly­sis, Int. Univ. Press, New York 1969.

de Gau­le­jac V., La névrose de classe, Hom­mes et Gro­upes, 1987.

de Gau­le­jac V., Les so­ur­ces de la honte, De­sc­lée de Bro­uwer, 1996.

de Gau­le­jac V., Qui est «Je»?, Seuil, 2009.

Gra­in­dorge C., Pa­tho­lo­gies li­mi­tes et no­uve­aux en­jeux cul­tu­rels, „Per­spec­ti­ves Psy” 2006, vol. 45, n° 1.

Green A., La Fo­lie pri­vée. Psy­cha­na­lyse des cas li­mi­tes, Gal­li­mard, 1990.

Green A., Le Di­sco­urs vi­vant. La con­cep­tion psy­cha­na­ly­ti­que de l’af­fect, Pres­ses uni­ver­si­ta­ires de France, 1973.

Green A., Le nar­cis­si­sme pri­ma­ire: struc­ture ou état?, „L’In­con­scient” 1967, n° 1 i 3, s. 127–156 i 89–116.

Green A., Pour une no­so­gra­phie psy­cha­na­ly­ti­que freu­dienne, wstęp do kon­fe­ren­cji Pa­ry­skiego In­sty­tutu Psy­cho­ana­li­tycz­nego, Pa­ris 18.12.1962.

Kern­berg O., A Psy­cho­ana­ly­tic Clas­si­fi­ca­tion of Cha­rac­ter Pa­tho­logy, „J. Amer. Psy­cho­anal. Ass.” 1970, vol. 18, n° 4, s. 800–822.

Kern­berg O., Bor­der-Une Per­so­na­lity Or­ga­ni­za­tion, „J. Amer. Psy­cho­anal. Ass.” 1967, vol. 15.

Kern­berg O., Fur­ther Con­tri­bu­tions to the Tre­at­ment of Nar­cis­si­stic Per­so­na­li­ties, „IJP” 1974, vol. 55, s. 215–240.

Kern­berg O., La Per­son­na­lité nar­cis­si­que, Pri­vat, 1980.

Kern­berg O., Les Tro­ubles li­mi­tes de per­son­na­lité, Pri­vat, 1979.

Kern­berg O., Struc­tu­ral De­ri­va­ti­ves of Ob­ject Re­la­tion­ships, „IJP” 1966, vol. 47, s. 236–260.

Kern­berg O., The Tre­at­ment of Pa­tients with Bor­der­line Or­ga­ni­za­tion, „IJP” 1968, vol. 49, s. 600–619.

Kern­berg O., Tre­at­ment of Bor­der­line Pa­tients, w: Gio­vac­chini P.L. (red.), Tac­tics and Tech­ni­ques in Psy­cho­ana­ly­tic The­rapy, Science Ho­use, s. 254–290, New York 1972.

Klein M., Es­sais de psy­cha­na­lyse, Payot, 1984.

Klein M., Psy­cho­ana­liza dzieci, tłum. H. Grze­go­łow­ska-Klar­kow­ska, M. Li­piń­ska, M. Ży­licz, GWP, Gdańsk 2007.

Klein M. et al., De­ve­lop­ments in Psy­cho­ana­ly­sis, Ho­garth and the In­sti­tiute of Psy­cho-ana­ly­sis, 1952.

Ko­hut H., The Ana­ly­sis of the Self, In­ter­na­tio­nal Uni­ver­si­ties Press, 1971.

La­can J., Li­vre II – Le Moi dans la théo­rie de Freud et dans la tech­ni­que de la psy­cha­na­lyse, Seuil, 1978.

La­can J., Li­vre XI – Les qu­atre con­cepts fon­da­men­taux de la psy­cha­na­lyse, Seuil, 1973.

La­can J., Se­mi­na­rium I. Pi­sma tech­niczne Freuda, tłum. J. Waga, Wy­daw­nic­two Na­ukowe PWN, War­szawa 2017.

La­can J., Se­mi­na­rium III. Psy­chozy, tłum. J. Waga, Wy­daw­nic­two Na­ukowe PWN, War­szawa 2014.

Li­ne­han M., Za­bu­rze­nie oso­bo­wo­ści z po­gra­ni­cza: te­ra­pia po­znaw­czo-be­ha­wio­ralna, tłum. R. An­druszko, Wy­daw­nic­two Uni­wer­sy­tetu Ja­giel­loń­skiego, Kra­ków 2007.

Lit­tle M.I., Des états li­mi­tes, l’al­liance, Des fem­mes, 1992.

Mah­ler M., In­fan­tile Psy­cho­sis and Early Con­tri­bu­tions, Ja­son Aron­son, 1994.

Marc E., Le Chan­ge­ment en psy­cho­théra­pie, Du­nod, 2002.

Marc E., Le Gu­ide pra­ti­que des no­uvel­les théra­pies, Retz, 1992.

Mar­celli D., Les États li­mi­tes en psy­chia­trie, PUF, 1981.

Pa­ges M., Des défis sti­mu­lants pour la psy­cha­na­lyse, „Au­tre­ment” 1982, n° 43, s. 203–207.

Pa­ges M., Édu­quer ga­gnant, édi­tions Ey­rol­les, 2008.

Pa­ges M., Je me déco­uvre par la psy­cho­généa­lo­gie, édi­tions Plon, 2008.

Pa­ges M., La Démar­che com­plexe en psy­cho­théra­pie, Te­xte Ro­néo. Com­mu­ni­qué, 1992.

Pa­ges M., La mémo­ire des 5 sens, édi­tions Ey­rol­les, 2008.

Pa­ges M., La Vie af­fec­tive des gro­upes, Du­nod, 1968.

Pa­ges M., L’Orien­ta­tion non-di­rec­tive en psy­cho­théra­pie et en psy­cho­lo­gie so­ciale, Du­nod, 1965.

Pa­ges M., Le pré sym­bo­li­que, vers une lo­gi­que gra­du­ali­ste de la trans­for­ma­tion psy­chi­que, no­tatki do ba­dań, La­bo­ra­to­ire de psy­cho­lo­gie cli­ni­que, Pa­ris 1986.

Pa­ges M., Le Tra­vail amo­ureux, Du­nod, 1977.

Pa­ges M., Psy­cho­théra­pie et Com­ple­xité, De­sc­lée de Bro­uwer, 1993.

Pa­ges M., S’en­tra­îner à la Vi­su­ali­sa­tion-Sym­bo­li­sa­tion au qu­oti­dien, In­te­rE­di­tions, 2009.

Pa­ges M., Trace ou sens, le sy­stème émo­tion­nel, Hom­mes et Gro­upes, 1986.

Pa­ges M., Vi­su­ali­sa­tion des ima­ges pour agir, In­te­rE­di­tions, 1989.

Ro­bert-Ouvray S., In­tégra­tion mo­trice et déve­lop­pe­ment psy­chi­que, une théo­rie de la psy­cho­mo­tri­cité, De­sc­lée de Bro­uwer, 1994.

Win­ni­cott D., Col­lec­ted pa­pers: thro­ugh pa­edia­trics to psy­cho-ana­ly­sis, Ta­vi­stock, 1958.

Win­ni­cott D., Ma­tu­ra­tio­nal Pro­ces­ses and the Fa­ci­li­ta­ting Envi­ron­ment: Stu­dies in the The­ory of Emo­tio­nal De­ve­lop­ment, Ho­garth Press, 1965.

Win­ni­cott D., Play­ing and Re­ality, Ta­vi­stock, 1971.

Emocje na krawędzi. Poradnik dla osób zmagających się z borderline

Jean-Michel Fourcade

Tłumaczenie: Katarzyna Iwaszkiewicz

Original French title: Les personnalités limites © 2011, 2017, Groupe Eyrolles, Paris, France © 2021, Éditions Eyrolles, Paris, France

Copyright © 2025 by Wydawnictwo RM All rights reserved.

Wydawnictwo RM 03-808 Warszawa, ul. Mińska 25 [email protected], www.rm.com.pl

Żadna część tej pracy nie może być powielana i rozpowszechniana, w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny) włącznie z fotokopiowaniem, nagrywaniem na taśmy lub przy użyciu innych systemów, bez pisemnej zgody wydawcy. Wszystkie nazwy handlowe i towarów występujące w niniejszej publikacji są znakami towarowymi zastrzeżonymi lub nazwami zastrzeżonymi odpowiednich firm odnośnych właścicieli. Wydawnictwo RM dołożyło wszelkich starań, aby zapewnić najwyższą jakość tej książki, jednakże nikomu nie udziela żadnej rękojmi ani gwarancji. Wydawnictwo RM nie jest w żadnym przypadku odpowiedzialne za jakąkolwiek szkodę będącą następstwem korzystania z informacji zawartych w niniejszej publikacji, nawet jeśli Wydawnictwo RM zostało zawiadomione o możliwości wystąpienia szkód.

ISBN 978-83-8400-085-4 ISBN 978-83-7147-206-0 (Epub)

Redaktorka prowadząca: Magdalena PrzybylskaRedakcja: Magdalena PrzybylskaKorekta: Michał Trusewicz, Agnieszka Anulewicz-WypychProjekt okładki: Katarzyna LubańskaEdytor wersji elektronicznej: Edyta GadajOpracowanie wersji elektronicznej: Marcin FabijańskiWeryfikacja wersji elektronicznej: Justyna Mrowiec

W razie trudności z zakupem tej książki prosimy o kontakt z wydawnictwem: [email protected]