49,99 zł
PIERWSZA W POLSCE KSIĄŻKA O MENOPAUZIE I ANDROPAUZIE W ZWIĄZKU
Ona nie śpi. On się wycofuje. Ona jest drażliwa. On unika bliskości. Oboje myślą: „Dzieje się z nami coś złego”.
Czujecie, że powoli się od siebie oddalacie? Że rozmowy stają się krótsze, dotyk rzadszy, a w miejsce bliskości wkradają się drażliwość, zmęczenie i spadek pożądania?
Wiele problemów wynika nie z braku miłości, ale ze zmian w waszych układach hormonalnych. Kiedy zobaczycie, że menopauza i andropauza to naturalny etap życia, lepiej zrozumiecie siebie nawzajem i odzyskacie kontrolę nad relacją – zamiast pozwalać, by hormony decydowały za was.
Dopóki hormony nas nie rozłączą to rozmowa ekspertki od zdrowia hormonalnego kobiet i specjalisty w zakresie zdrowia mężczyzn, prowadzona przez doświadczoną dziennikarkę. Autorzy pokazują, jak zmiany hormonalne wpływają na dynamikę w związku, łącząc rzetelną wiedzę medyczną z historiami pacjentek i pacjentów oraz praktycznymi wskazówkami: jakie badania wykonać, kiedy zgłosić się do lekarza, w jakiej sytuacji rozważyć terapię hormonalną i jak rozmawiać z partnerką czy partnerem, by odzyskać bliskość. W książce opisano różnorodne doświadczenia i typy związków, tak aby każdy czytelnik mógł się poczuć wysłuchany i zrozumiany.
TA KSIĄŻKA MOŻE URATOWAĆ TWÓJ ZWIĄZEK
O autorach
dr n. med. Katarzyna Skórzewska
Lekarka, specjalistka położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii. Absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie (obecnie Warszawski Uniwersytet Medyczny), przez lata związana z uczelnią jako pracownik naukowy Kliniki Endokrynologii Ginekologicznej. Pracuje z osobami pacjenckimi w sektorze prywatnym oraz pełni funkcję dyrektorki medycznej jednej z największych sieci medycznych w Polsce. Ekspertka w dziedzinie medycyny menopauzalnej, zdrowia hormonalnego kobiet oraz zaburzeń endokrynologicznych wpływających na płodność, metabolizm i dobrostan psychiczny. Autorka bestsellerowej książki popularnonaukowej Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem.
dr n. med. Piotr Paweł Świniarski
Specjalista urolog FEBU (Fellow of the European Board of Urology), androlog kliniczny EAA (European Academy of Andrology), lekarz medycyny seksualnej FECSM (Fellow of the European Committee of Sexual Medicine). Specjalizuje się w rekonstrukcjach urogenitalnych oraz chirurgii męskich narządów płciowych. Jedyny w Polsce proctor implantów prącia. Współwłaściciel Kliniki Andrologii i Zdrowia Seksualnego MenVita w Warszawie. Asystent w Katedrze Urologii i Andrologii CM UMK w Bydgoszczy. Autor i współautor licznych publikacji naukowych i dydaktycznych. Współpracuje jako ekspert z Fundacjami: SEXEDPL, Avalon, Rak’n’Roll. Współautor holistycznego poradnika o zdrowiu Męska rzecz. Wszystko, co mężczyzna musi wiedzieć, by żyć długo i aktywnie.
Zuzanna Kuffel
Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej, antropolożka i socjolożka medycyny. Ukończyła studia na kierunku Media and Culture na Uniwersytecie Amsterdamskim. Pracuje w portalu TVN24, wcześniej przez pięć lat była związana z „Gazetą Wyborczą” i „Wysokimi Obcasami”. Warsztat dziennikarski szlifowała między innymi w The School of The New York Times oraz w ramach programu Google News Initiative Fellowship. Pracowała na rzecz międzyinstytucjonalnego holenderskiego projektu Mobile Brigades, który skupiał się na tematyce luki zdrowotnej i łączył naukowczynie, lekarki oraz pacjentki. Dwukrotna laureatka Konkursu „Dziennikarz Medyczny Roku”. Zajmuje się głównie zagadnieniami zdrowia kobiecego oraz chorób rzadkich i niezdiagnozowanych.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 177
Data ważności licencji: 6/3/2032
Copyright © by Zuzanna Kuffel & Katarzyna Skórzewska & Piotr Paweł Świniarski
Projekt okładki
Magda Kuc
Grafika na okładce
© ondrejprosicky / Adobe Stock
Fotografia autorów
© Szymon Szcześniak
Ilustracje w książce
Wojciech Grzybczak
Redaktorka inicjująca
Milena Rachid Chehab
Redaktorka prowadząca
Magda Jankowska
Konsultacja merytoryczna
dr hab. n. med. Alina Kuryłowicz
Redakcja
Bogumiła Ziembla / Wydawnictwo JAK
Korekta
Maria Armata / Wydawnictwo JAK
Opieka promocyjna
Monika Burchart
Koordynatorka produkcji
Maria Król
ISBN 978-83-8427-266-4
Książki z dobrej strony: www.znak.com.plWięcej o naszych autorach i książkach: www.wydawnictwoznak.plSpołeczny Instytut Wydawniczy Znak, 30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37Dział sprzedaży: tel. 12 61 99 569, email: [email protected]
Wydanie I, Kraków 2026
Na zlecenie Woblink
woblink.com
plik przygotował Jan Żaborowski
Zdrowie to coś więcej niż parametry biologiczne. To również poczucie przynależności, relacje i wsparcie społeczne.
Właściwym lekiem nie zawsze jest nowa substancja, ale drugi człowiek.
W młodości czujemy się nieśmiertelni. Wszystko przychodzi nam łatwo. Pokonanie biegiem czterech pięter, bujne włosy, zasypianie, zanim głową dotknie się poduszki, to coś tak oczywistego, że w ogóle się tego nie zauważa. Lata mijają i nagle człowiek się orientuje, że nie wygląda już tak jak wtedy, gdy miał dwadzieścia lat, nie jest taki sprawny, śpi inaczej niż w młodości. Głowa pracuje wolniej, nazwiska i tytuły filmów wylatują z pamięci, nauka nowych rzeczy staje się mozołem, a sprawy łóżkowe już tak nie ekscytują. Jedni machają na to ręką, kładą się na kanapie z telefonem, paczką ulubionych chipsów i myślą, że to, co dobre, już za nimi, inni za wszelką cenę starają się udowodnić sobie i światu, że nadal są piękni i młodzi, że mogą wszystko. Jeszcze inni zaczynają się martwić, że dopadła ich jakaś poważna choroba – idą do lekarza albo wpisują w wyszukiwarce: „Co na ból stawów”, „Czy nagłe nocne poty to symptom raka”, „Rosnący brzuch, problemy ze wzwodem, czego to objawy”. Jeżeli trafią na mądrego lekarza lub tak sformułują pytanie, że algorytm je zrozumie, dowiedzą się, że przyczyną mogą być hormony. Gorzej, jeśli przeczytają porady jednego z samozwańczych ekspertów, od których roi się w internecie: „Musisz się odrobaczyć”, „Pomoże ci ten suplement. Na sto procent!”, „Chcesz, żeby konar znów zapłonął? Wymień żonę na młodszy model albo chociaż znajdź sobie atrakcyjną kochankę”.
Szkoła nauczyła nas, co to jest tangens i cotangens, jak zbudowany jest pantofelek, co Żeromski miał na myśli, gdy pisał o szklanych domach. Takie zagadnienia, jak menopauza i andropauza albo dyskusja o lęku przed starzeniem się i o pogoni za młodością, weszły do programu dopiero w 2025 roku w ramach nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej.
Żeby zapełnić tę lukę, zawieramy w tej książce dużą porcję eksperckiej, rzetelnej wiedzy opartej na wynikach najnowszych badań naukowych oraz doświadczeniu zdobytym podczas wielu lat pracy z pacjentami. Łączymy ginekologię, endokrynologię, andrologię, urologię i seksuologię, wzbogacając je spojrzeniem z perspektywy antropologii i socjologii.
Menopauza i andropauza to prawdziwa rewolucja – zmieniają się wygląd, podejście do życia, dynamika w rodzinie i w związku, funkcjonowanie w miejscu pracy, seks. Kobiety przechodzą ten proces nieco inaczej niż mężczyźni, menopauza i andropauza mają jednak wiele wspólnego. Aby to pokazać, rozkładamy je na czynniki pierwsze i opisujemy podobieństwa i różnice.
O hormonach i innych skomplikowanych sprawach staramy się opowiedzieć jak najprościej, ilustrować je historiami z życia oraz podawać praktyczne zalecenia. Nie obiecujemy łatwych rozwiązań – dużo uwagi poświęcamy zdrowemu trybowi życia, aktywności fizycznej i diecie.
Wiele już napisano i powiedziano o andropauzie i menopauzie jako odrębnych procesach. Ta książka różni się jednak od innych, inaczej bowiem podeszliśmy do tematu: spotkaliśmy się we troje, żeby połączyć te dwie kwestie, tak jak w sposób naturalny łączą się one na co dzień w naszych domach i miejscach pracy. To pierwszy taki polski poradnik.
Można dzięki niemu zrozumieć nie tylko siebie, ale i innych, z którymi łączy nas dom lub praca. Warstwa teoretyczna – przystępne kompendium wiedzy o hormonach oraz ich wpływie na ciało i umysł – sąsiaduje tu z praktycznymi poradami lekarskimi. Chcieliśmy dać czytelnikowi narzędzia i inspirację, by zawalczył o zdrową i szczęśliwą drugą połowę życia. Rozmawiamy więc o tym, jak być najzdrowszą wersją siebie, kiedy stężenie hormonów się zmniejsza, ale też o tym, jak nie zgubić sensu istnienia i w pogoni za swoją formą nie stracić z oczu bliskich ludzi.
Rozmawiają:
dr n. med. Katarzyna Skórzewska
Lekarka, specjalistka położnictwa i ginekologii oraz endokrynologii. Absolwentka Akademii Medycznej w Warszawie (obecnie Warszawski Uniwersytet Medyczny), przez lata związana z uczelnią jako pracownik naukowy Kliniki Endokrynologii Ginekologicznej. Pracuje z pacjentami w sektorze prywatnym, a także pełni funkcję dyrektorki medycznej jednej z największych sieci medycznych w Polsce. Ekspertka w dziedzinie medycyny menopauzalnej, zdrowia hormonalnego kobiet oraz zaburzeń endokrynologicznych wpływających na płodność, metabolizm i dobrostan psychiczny. Autorka bestsellerowej książki popularnonaukowej Kortyzol. Jak oswoić hormon, który rządzi twoim życiem.
dr n. med. Piotr Paweł Świniarski
Lekarz, specjalista urolog – Fellow of European Board of Urology1, androlog kliniczny European Academy of Andrology, lekarz medycyny seksualnej – Fellow of the European Committee of Sexual Medicine2. Specjalizuje się w chirurgii męskich narządów płciowych i rekonstrukcjach urogenitalnych; jedyny w Polsce proctor (trener/edukator) w zakresie wszczepiania implantów prącia. Współwłaściciel Kliniki Andrologii i Zdrowia Seksualnego MenVita w Warszawie. Asystent w Katedrze Urologii i Andrologii Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Bydgoszczy. Odbył liczne staże zagraniczne (między innymi w Londynie, Nijmegen, Kopenhadze, Giessen, Amsterdamie, we Florencji). Autor i współautor wielu publikacji naukowych i dydaktycznych. Współpracuje jako ekspert z fundacjami SEXEDPL, Avalon, Rak’n’Roll. Przewodniczący Sekcji Andrologii i Seksuologii Polskiego Towarzystwa Urologicznego. Współautor holistycznego poradnika o zdrowiu Męska rzecz. Wszystko, co mężczyzna musi wiedzieć, by żyć długo i aktywnie.
Zuzanna Kuffel
Dziennikarka specjalizująca się w tematyce zdrowotnej (zwłaszcza zdrowia kobiecego oraz chorób rzadkich i niezdiagnozowanych), antropolożka i socjolożka medycyny wykształcona na Uniwersytecie Amsterdamskim. Pracuje w portalu TVN24, wcześniej przez pięć lat była związana z „Gazetą Wyborczą” i jej dodatkiem „Wysokie Obcasy”. Warsztat dziennikarski szlifowała między innymi w The School ofThe New York Times oraz w ramach programu Google News Initiative Fellowship3. Ukończyła także studia na kierunku Media and Culture w Amsterdamie. Pracowała przy międzyinstytucjonalnym holenderskim projekcie Mobile Brigades łączącym naukowczynie, lekarki i pacjentki, w ramach którego zajmowano się problemem nierówności między płciami w zakresie zdrowia. Dwukrotna laureatka konkursu Dziennikarz Medyczny Roku.
1Tytuł przyznawany przez European Board of Urology (Europejską Radę Urologii), potwierdzający najwyższe kwalifikacje zawodowe urologa w Europie.
2Tytuł potwierdzający wysokie kwalifikacje w dziedzinie medycyny seksualnej, przyznawany lekarzom, którzy mają odpowiednie doświadczenie kliniczne oraz zdali egzamin organizowany przez Multidisciplinary Committee of Sexual Medicine (Interdyscyplinarny Komitet Medycyny Seksualnej) i European Society for Sexual Medicine (Europejskie Towarzystwo Medycyny Seksualnej).
3Program organizowany w krajach Unii Europejskiej przez Europejskie Centrum Dziennikarstwa, umożliwiający studentom różnych kierunków odbycie płatnego stażu w redakcji wybranej gazety.
Pauza czy najwyższy szczebel?
Podkreślam: możemy leczyć objawy menopauzy, ale nie menopauzę. Większość moich pacjentek też nie chce słyszeć, że menopauza to choroba. Nie chcą w ogóle usłyszeć rozpoznania „menopauza”. One po prostu chcą się dobrze czuć.
Zuzanna Kuffel: Co to właściwie jest menopauza? Kiedy się zaczyna?
Katarzyna Skórzewska: Jeszcze niedawno o menopauzie mówiło się głównie w kontekście ostatniej miesiączki: menopauzę potwierdzało dwanaście miesięcy bez krwawień. Od tego właśnie pochodzi jej nazwa, od greckiego mēn, ‘miesiąc’, i paúsis, ‘przerwa’. Ponieważ jednak wiedza medyczna postępuje, z czasem na niektóre zagadnienia zaczynamy patrzeć inaczej i zmieniamy ich definicję. Odwołanie się do ostatniej miesiączki jest nieprzydatne nie tylko dla kobiet miesiączkujących nieregularnie, ale także dla stosujących antykoncepcję hormonalną, mających hormonalną wkładkę wewnątrzmaciczną, stosujących zastępczą terapię hormonalną, kobiet po usunięciu macicy lub błony śluzowej macicy. Menopauzy rozumianej jako zakończenie miesiączkowania nie będą miały kobiety z zespołem Mayera-Rokitansky’ego-Küstera-Hausera, czyli takie, które urodziły się z jajnikami, ale bez macicy, a także transpłciowe i po tranzycji. Dziś, zgodnie z definicją WHO, czyli Światowej Organizacji Zdrowia, menopauza to ostateczne ustanie czynności jajników. Chodzi więc o czynność nie tylko rozrodczą, ale i hormonalną.
Piotr Świniarski: U mężczyzn czynność rozrodcza i hormonalna jąder słabnie z biegiem lat, nie wygasa jednak zupełnie. Liczba i ruchliwość plemników z czasem się zmniejszają, ale mężczyzna do końca życia może zostać ojcem. Kobieta po menopauzie nie zajdzie w ciążę, chyba że metodą in vitro. To jest jedna z głównych różnic między andropauzą i menopauzą.
Katarzyna: Rzeczywiście, dziś kobieta po menopauzie nie zajdzie w ciążę bez specjalnych technik, lecz już wiemy, że w jajnikach po menopauzie zostaje około tysiąca pęcherzyków pierwotnych z początkowej puli kilku milionów komórek rozrodczych powstających w jajniku płodu żeńskiego, zdolnych do owulacji i zapłodnienia. Trwają badania nad tym, żeby je rewitalizować i poddać takiej stymulacji, by dojrzewały, co umożliwi zajście w ciążę również po menopauzie. Chcemy przezwyciężyć ograniczenia natury, pokonać starzenie się, pozostać wiecznie młode.
Tu moglibyśmy podyskutować o etyce późnych ciąż, ale wróćmy do menopauzy. Ona nie sprowadza się przecież do płodności, to czas wielu zmian, nie tylko na poziomie hormonalnym.
Katarzyna: Menopauza to moment, w którym wiele kobiet w końcu przestaje się przejmować tym, co inni o nich myślą. Stają się pewniejsze siebie, znają swoją wartość, akceptują siebie. Wcześniej chciały znaleźć partnera, ubiegały się o awans w pracy, zajmowały się wychowaniem dzieci, dbały o to, żeby zawsze nienagannie wyglądać. Teraz często w wielu sprawach odpuszczają, bo wiedzą, że już o nic nie muszą zabiegać.
Dlatego chętniej mówią o „transformacji menopauzalnej” niż o „przekwitaniu”.
Katarzyna: Dla mnie „przekwitanie” długo było po prostu terminem medycznym bez ładunku emocjonalnego, ale teraz już go nie używam. Kobiety nie lubią tego określenia, które kojarzy się z więdnącym kwiatem, umierającą rośliną czy wręcz uwiądem starczym. Jest lepsze słowo, które oddaje to wejście na wyższy poziom samoświadomości: klimakterium. Także z greki, w której klimaktér znaczy ‘szczebel’ w drabinie oraz ‘punkt krytyczny’. Bardzo też lubię określenie „transformacja menopauzalna”, podkreślające zmianę, jaka dokonuje się w naszym życiu, przejście na kolejny poziom kobiecego wtajemniczenia.
W parze z tą samoświadomością idzie menopauzalna werwa?
Katarzyna: Wiele kobiet na nią liczy, a po moich słowach o samoakceptacji i pewności siebie faktycznie można odnieść wrażenie, że po menopauzie jest już wyłącznie wspaniale. Niestety, to nie do końca prawda. Wahania hormonalne w okresie transformacji menopauzalnej rzeczywiście mogą dodawać werwy. To jednak tylko chwilowe. Kiedy stężenie estrogenów gwałtownie się zmniejsza, a tak zwykle się dzieje, to i werwa słabnie. Nie ma co się oszukiwać: procesy starzenia nie zatrzymają się wraz z menopauzą. Na tym etapie życia na kobiety czekają też różne wyzwania. Najpierw dzieci opuszczają gniazdo, potem one mają swoje dzieci i różne oczekiwania wobec zaangażowania babci w opiekę nad nimi. Z kolei nasi rodzice robią się coraz starsi i wymagają więcej pomocy. Musimy się też mierzyć z rynkiem pracy, na którym z wiekiem niestety stajemy się niewidzialne.
A jak to jest po męskiej stronie? Mówiłeś mi kiedyś, że andropauza nie jest terminem medycznym.
Piotr: To swoista kalka językowa utworzona na wzór słowa „menopauza”, z rdzeniem andro-, od greckiego anér, andrós, ‘mężczyzna’. Nie jest to termin medyczny, ale określenia tego używa się tak powszechnie, że sam się nim posługuję, żeby pacjenci lepiej mnie rozumieli. Czasem mówi się też o „męskiej menopauzie” lub „męskim klimakterium”. Wiadomo, o co chodzi, choć te określenia są mylące, bo zmiany, jakie zachodzą u mężczyzn, są na wiele sposobów odmienne od tych, których doświadczają kobiety. Andropauza zresztą też jest myląca, bo u mężczyzn nie ma pauzy, a spadek poziomu testosteronu i innych hormonów płciowych oraz wydolności całego układu hormonalnego jest bardziej rozciągnięty w czasie. Andropauzę może mieć i trzydziestopięciolatek, i osiemdziesięciolatek, to zależy od wielu różnych czynników. Najczęściej andropauzę odczuwają mężczyźni po pięćdziesiątce lub po sześćdziesiątce, gdy przychodzą zaburzenia erekcji albo radykalnie zmniejsza się wydolność fizyczna.
Ale skąd mogą wiedzieć, że winne są hormony? U mężczyzn w średnim wieku zaburzenia erekcji bywają przecież spowodowane na przykład miażdżycą, a spadek wydolności chociażby chorobą serca.
Piotr: Masz rację, i dlatego trzeba być na to wyczulonym. Szczególnie że z jednej strony część lekarzy zapomina o hormonach i nie pomyśli, by sprawdzić poziom testosteronu u mężczyzny, który zgłasza niespecyficzne objawy, takie jak zaburzenia erekcji, zmęczenie, pogorszenie nastroju. Z drugiej strony pojawia się tendencja do zrzucania wszystkich dolegliwości na andropauzę, a to może opóźniać diagnozę poważnych chorób.
***
Najważniejsze hormony osi płciowej
U MĘŻCZYZN
U KOBIET
GnRH
FSH
LH
Prolaktyna
DHEA
DHEAS
Estrogeny:
Estrogeny:
E2 Estradiol
E1 Estron
E1 Estron
E2 Estradiol (17β-estradiol)
E3 Estriol
Androgeny:
Testosteron całkowity
Progesteron
Testosteron wolny
Dihydrotestosteron
Androgeny:
Androsteron
Testosteron
Androstenediol
Androstendion
Androstenedion
AMH niezależnie od androgenów
Inhibina B
SHBG
Na podstawie badań na próbie ponad 9 tysięcy mężczyzn z Europy i Stanów Zjednoczonych w wieku 19–39 lat stwierdzono, że norma testosteronu całkowitego wynosi 264–916 ng/dl. Oznacza to, że 95 procent mężczyzn miało wynik mieszczący się w tych widełkach, a tylko 2,5 procent mężczyzn miało poziom testosteronu poniżej dolnej granicy i 2,5 procent mężczyzn – powyżej górnej granicy.
European Male Aging Study (EMAS) wskazuje, że późny hipogonadyzm, czyli zmniejszone wydzielanie hormonów płciowych, wiąże się z całkowitym stężeniem testosteronu poniżej 11 nmol/l (3,2 ng/ml) i stężeniem wolnego testosteronu poniżej 220 pmol/l (64 pg/ml), czemu towarzyszą określone objawy w sferze seksualnej, takie jak zmniejszone libido, zaburzenia erekcji, niepłodność.
Andropauzę rozpoznaje się na podstawie niskiego stężenia testosteronu całkowitego (8–12 nmol/l lub 2,31–3,46 ng/ml) potwierdzonego w kilku pomiarach oraz występowania konkretnych objawów w zakresie sfery seksualnej, fizycznej i psychicznej.
Objaśnienie jednostek:
ng – nanogram (jedna miliardowa grama)
pg – pikogram (jedna bilionowa grama)
nmol – nanomol (jedna miliardowa mola)
pmol – pikomol (jedna bilionowa mola)
dl – decylitr (jedna dziesiąta litra)
ml – mililitr (jedna tysięczna litra)
***
Od jakiego poziomu testosteronu zaczyna się andropauza?
Piotr: Nie ma tutaj prostej odpowiedzi. Andropauza dotyczy nie tylko testosteronu, ale całej osi gonadalnej, czyli osi podwzgórze–przysadka–jądra. Podwzgórze produkuje gonadoliberynę, która stymuluje przysadkę do wydzielania hormonu folikulotropowego i hormonu luteinizującego. Te hormony płciowe wędrują do jąder i pobudzają je do spermatogenezy oraz androgenezy, czyli mówiąc w uproszczeniu, do produkcji plemników i produkcji testosteronu. Mamy jeszcze inne androgeny, one jednak występują w znacznie mniejszych stężeniach, choć mogą działać silniej na tkanki niż sam testosteron. Istotny jest także poziom SHBG, czyli białka transportowego dla testosteronu, który kiedy jest z nim związany, nie działa na tkanki, bo jedynie wolny testosteron jest dla nas biologicznie dostępny. Zatem nie tylko testosteron ma znaczenie w andropauzie. WHO nie publikuje sztywnych norm testosteronu również dlatego, że wartości referencyjne zależą od populacji, metody pomiaru i wieku. Tak więc każde laboratorium może mieć swoje normy testosteronu, które widzimy na wydruku z naszym wynikiem, a nawet ta sama próbka krwi wysłana do kilku laboratoriów może dać nieznacznie różne wyniki. Poza tym dwóch mężczyzn może mieć taki sam poziom testosteronu, a czuć się zupełnie inaczej.
Jak to?
Piotr: Bo istotna jest także relatywna zmiana poziomu androgenów, szczególnie w krótkim czasie. Jeżeli mężczyzna dotychczas miał testosteron na dość niskim poziomie, na przykład 150 ng/dl i podniesiemy mu go trzykrotnie, do 450 ng/dl, czyli jeszcze poniżej średniej, to poczuje przypływ energii, czasem wręcz nadmierny. Jeśli jednak ktoś inny na siłowni brał sterydy i przez cały czas miał testosteron na poziomie na przykład 2500–3000 ng/dl, znacznie ponad normą, a potem ten poziom mu się obniży do na przykład 800 ng/dl, to na początku będzie się czuł jak wykastrowany. Trzeba też pamiętać, że hormony działają na receptory androgenowe znajdujące się w prawie wszystkich komórkach i że ważna jest liczba i wrażliwość tych receptorów. Może się zdarzyć, że u jednego mężczyzny wszystko będzie działało jak trzeba, a drugi z takim samym poziomem testosteronu będzie się czuł fatalnie, bo ma mniej receptorów albo są one mniej wrażliwe i sygnał wysyłany przez testosteron do komórek docelowych jest znacznie słabszy.
Skoro receptory androgenowe znajdują się w prawie wszystkich komórkach męskiego ciała, to zmiany hormonalne wpływają na funkcjonowanie całego organizmu, prawda?
Piotr: Tak. Męski układ hormonalny jest na tyle złożony, że nie można powiedzieć: „Miałem wysoki poziom testosteronu, teraz mam niski i wszystko się popsuło”. W procesie andropauzy osłabienie każdego z elementów osi podwzgórze–przysadka–jądra–receptor androgenowy następuje powoli, przez co zmiany, które z tego wynikają, są trudniejsze do zauważenia niż u kobiet w okresie okołomenopauzalnym. Pytam pacjentów, czy regenerują się tak samo jak wcześniej. Mówią, że tak, ale zmieniają zdanie, kiedy pytam, czy byliby w stanie imprezować do piątej rano z kolegami, potem uprawiać seks do szóstej, a o siódmej być w pracy lub na zajęciach, jak wtedy gdy mieli po dwadzieścia parę lat.
Dalsza część w wersji pełnej
Okładka
Karta tytułowa
Karta redakcyjna
Spis treści
Wstęp
1. Pauza czy najwyższy szczebel?
Okładka
Strona tytułowa
Strona redakcyjna
Spis treści
Epigrag
Meritum publikacji
