Studentki w seksbiznesie - Katarzyna Kozłowska - ebook
Opis

Rozerotyzowana kultura, wypełniona seksualnością, promującą ekshibicjonizm społeczny i przenikanie pornosfery do kultury masowej. Kultura, która pokazuje młodym ludziom, że aby się liczyć w grupie rówieśniczej trzeba podążać za trendami, mieć modne ubrania i najnowsze gadżety. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Jakie niesie ze sobą konsekwencje? O tym przekonasz się po przeczytaniu tej książki.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 169

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Katarzyna Anna Kozłowska

Studentki w seksbiznesie

Uniwersytucja jako współczesna forma prostytucji

© Katarzyna Anna Kozłowska, 2017

Rozerotyzowana kultura, wypełniona seksualnością, promującą ekshibicjonizm społeczny i przenikanie pornosfery do kultury masowej. Kultura, która pokazuje młodym ludziom, że aby się liczyć w grupie rówieśniczej trzeba podążać za trendami, mieć modne ubrania i najnowsze gadżety. Taka jest dzisiejsza rzeczywistość. Jakie niesie ze sobą konsekwencje? O tym przekonasz się po przeczytaniu tej książki.

ISBN 978-83-8104-470-7

Książka powstała w inteligentnym systemie wydawniczym Ridero

Wstęp

Polskie media oraz opinia publiczna coraz częściej poruszają temat obyczajowości współczesnej młodzieży. Coraz częściej na antenie telewizji pojawiają się programy, reportaże czy filmy, opowiadające o młodych ludziach, którzy posuwają się do niemoralnych i nielegalnych czynów w celu zarobienia pieniędzy. Wystarczy wspomnieć o takich filmach jak „Galerianki”, „Świnki” czy „Sponsoring”. Takie filmy z całą pewnością pobudzają do refleksji oraz dyskusji nad patologicznymi zjawiskami, które są coraz bardziej powszechne. Jednak są także motywacją do eksperymentów.

Jedną z najbardziej powszechnych form prostytucji młodych ludzi jest obecnie uniwersytucja. Rozmiar tego zjawiska pokazały między innymi badania profesora Kurzępy[1]. Wydawać by się mogło, że podobne zjawiska dotyczą tylko środowisk skrajnie patologicznych, jednak badania pokazują, że wcale tak nie jest. Wiele dziewcząt i chłopców pochodzących z normalnych domów zaczyna trudnić się prostytucją. Co jest tego przyczyną? Z jednej strony dzisiejsza rozerotyzowana kultura, wypełniona seksualnością. Kultura, która jest kulturą obnażania, promującą ekshibicjonizm społeczny i przenikanie pornosfery do kultury masowej. Kultura, która na dodatek pokazuje młodym ludziom, że aby się liczyć w grupie rówieśniczej trzeba podążać za trendami, mieć modne ubrania i najnowsze gadżety. Z drugiej strony środowisko rodzinne, w którym dzieci niejednokrotnie nie mają szans na zbudowanie poprawnej hierarchii wartości ani satysfakcjonujących więzi emocjonalnych.

Głównym celem niniejszej pracy jest scharakteryzowanie zjawiska unwersytucji oraz próba określenia, z jakich przyczyn młode, atrakcyjne studentki decydują się na wejście w relacje sponsorowane. Ponadto praca ma na celu prześledzenie historii poszczególnych uniwersytutek, ze szczególnym uwzględnieniem ich pierwszych doświadczeń w sponsoringu. Praca nie ma na celu oceny zachowania respondentek pod względem moralnym, a jedynie przedstawienie w miarę obiektywnego obrazu zjawiska uniwersytucji wśród studentek uczelni wyższych. Respondentkami przeprowadzonych przeze mnie badań były studentki, a więc osoby, co do których zazwyczaj ma się pewne oczekiwania związane z ich moralnością, obyczajowością oraz kulturą osobistą. Jak pokazały badania życie studenckie jednak dalekie jest od ideału.

W pierwszej części niniejszej pracy skupiłam się nad teoretycznymi zagadnieniami związanymi ze zjawiskiem prostytucji. Pierwszy podrozdział zawiera definicje prostytucji, jej najczęściej wymieniane cechy oraz krótką charakterystykę tego zjawiska. W dalszej części przedstawia typologie prostytutek stworzone przez różnych autorów. W kolejnym podrozdziale prześledziłam historię prostytucji od czasów starożytnych aż do współczesności. Literatura dotycząca tego zjawiska pokazuje, że istniało one wcześniej niż jakiekolwiek prawo czy religia. Ostatni podrozdział pierwszego rozdziału poświęciłam w całości analizie motywów, które przyczyniają się do wejścia w proceder uprawiania prostytucji. Przytoczyłam w nim kilka teorii wyjaśniających etiologię tego zjawiska (teorie biologiczno-psychologiczne, społeczno-ekonomiczne, kulturowe i środowiskowe), a także współczesne badania dotyczące powodów uprawiania nierządu.

Rozdział drugi niniejszej pracy przedstawia zjawisko prostytucji w warunkach polskich. W pierwszym z podrozdziałów tej części pracy, przytoczyłam dane dotyczące rozmiaru i charakteru zjawiska. Opisałam także środowisko polskich prostytutek oraz pokrótce scharakteryzowałam mężczyzn, którzy korzystają z ich usług. Drugi podrozdział zawiera informacje na temat istniejących regulacji prawnych odnoszących się do prostytucji, a także prawnej sytuacji tego zjawiska w Polsce. Ostatni z podrozdziałów przedstawia nowe trendy w świadczeniu usług seksualnych. Poruszyłam w nim kwestię istnienia prostytucji aspiracyjnej, kulturowej oraz neoprostytucji, a także wpływ rozwoju nowoczesnych technologii na powstawanie nowych form prostytucji. Drugą część tego podrozdziału poświęciłam na scharakteryzowanie zjawiska uniwersytucji (definicję pojęcia, rozmiar zjawiska, typologie uniwersytutek, konsekwencje związane z uprawianiem uniwesytucji).

Trzecia część pracy zawiera omówienie pytań badawczych, na które chciałam znaleźć odpowiedź, a także opis metod i technik badawczych, które zastosowałam do przeprowadzenia badań.

W Czwartym rozdziale niniejszej pracy przedstawiłam wyniki przeprowadzonych badań. Rozdział ten podzielony został na dziewięć podrozdziałów, z których każdy odnosi się do jednego lub dwóch problemów badawczych. Tę część pracy rozpoczęłam od przedstawienia sylwetek badanych osób, ich wieku, miejsca zamieszkania, kierunku studiów. Kolejny podrozdział ukazuje relacje respondentek z ich rodzinami oraz najbliższym otoczeniem (przyjaciółmi, życiowymi partnerami). W następnej części opisałam sytuację materialną badanych studentek. Czwarty podrozdział w całości poświęciłam na analizę przyczyn, które wpłynęły na decyzję respondentek o wejściu w relacje sponsorowane. Następnie przyjrzałam się pierwszym doświadczeniom w uniwersytucji, jakie miały badane kobiety oraz ich sposobom na znajdowanie sponsorów. Siódmy podrozdział poświęciłam na przedstawienie sylwetki przeciętnego sponsora, która wyłoniła się z wypowiedzi respondentek. Kolejny podrozdział opisuje aspiracje oraz plany na przyszłość badanych studentek, a także to, czy jest w nich miejsce na sponsoring.

Pracę kończę ukazaniem podejścia badanych studentek do zjawiska uniwersytucji. Czy czują one, że robią coś niemoralnego i niestosownego, czy może traktują swój zawód, jak każdą inną pracę. Czy uważają, że sposób w jaki zarabiają pieniądze to prostytucja, czy jednak znacznie się od niej różni.

[1] Wyniki badań szczegółowo opisane są w książce J. Kurzępy, Młodzi, piękne i niedrodzy…: młodość w objęciach seksbiznesu, Wydawnictwo Rubikon, Kraków 2012.

Charakterystyka zjawiska prostytucji

Będąc ludźmi, wszyscy rodzimy się obdarzeni płciowością. W trakcie naszego dorastania i rozwoju kształtuje się nasza seksualność, która w przeciwieństwie do zwierząt, u ludzi nie ogranicza się jedynie do biologicznych popędów, nakazu przekazania genów poprzez stosunek płciowy. Człowiek poza potrzebą rozładowania napięcia seksualnego, posiada również potrzebę więzi uczuciowej, ponieważ dysponuje on psychologiczną zdolnością do odczuwania seksualnego pociągu[1]. Obecnie ludziom coraz trudniej udaje się pielęgnować więzi międzyludzkie, które powinny być nieodłącznym elementem ich seksualności. Wpływ na to ma między innymi nasze uczestnictwo w kulturze, która została nazwana przez Briana McNaira „kulturą obnażania”. Współcześnie bowiem środki masowego przekazu przepełnione są symbolami seksualnymi i nieustannie propagują model życia ściśle związany z wyznawaniem hedonistycznych wartości, (wśród których znajduje się między innymi posiadanie atrakcyjnego życia seksualnego)[2]. Powoduje to niejednokrotnie, że substytutem bliskości oraz więzi emocjonalnej stają się kontakty z prostytuującą się osobą[3]. Świadczenie oraz korzystanie z płatnych usług seksualnych stało się już częścią rzeczywistości społecznej. Prostytucja wciąż stanowi naruszenie powszechnie obowiązujących norm, jednak nie spotyka się już z tak dużym potępieniem ze strony opinii społecznej.

Prostytucja — problemy definicyjne

Wbrew pozorom, podanie jednej wyczerpującej definicji prostytucji nie jest zadaniem łatwym. Problemy w jednoznacznym zdefiniowaniu tego terminu są spowodowane głównie trudnością w ustaleniu granicy pomiędzy tym, co prostytucją jest, a tym, co nią nie jest. Znaczący wpływ na to ma coraz dalej posunięta swoboda seksualna. W literaturze naukowej istnieje wiele najrozmaitszych definicji tego pojęcia. Różni autorzy kładą nacisk na różne cechy tego zjawiska. W większości publikacji pochodzenie wyrazu „prostytucja” upatrywane jest w łacińskim słowie prostitutio, oznaczającym nierząd uprawiany by osiągnąć zysk. Jednakże, część autorów twierdzi, że może ono również pochodzić od innego łacińskiego słowa, a mianowicie od czasownika prostare, oznaczającego ofiarowywanie na sprzedaż, stanie przed czymś, wystawanie[4]. Już zatem etymologia słowa sprawia, że kojarzy się ono nierozerwalnie z oddawaniem własnego ciała w zamian za korzyści materialne. Większość badaczy twierdzi zgodnie, iż prostytucja jest zjawiskiem posiadającym cechy zachowań dewiacyjnych i zalicza ją do patologii społecznych. Takie podejście do zawodu, określanego potocznie jako najstarsza profesja świata, widoczne jest szczególnie w definicji stworzonej przez M. Antoniszyna oraz A. Marka. Autorzy ci, przez prostytucję rozumieją: „zjawisko o skali społecznej polegające na tym, że większa lub mniejsza liczba osób, będąca członkami danej społeczności, uprawia proceder polegający na świadczeniu usług seksualnych w zamian za korzyści materialne. Jest to zjawisko o charakterze patologicznym, gdyż według dominujących w naszym społeczeństwie norm obyczajowych stosunki seksualne między ludźmi nie powinny być przedmiotem transakcji kupna-sprzedaży”[5].

Natomiast według Kazimierza Imielińskiego: „prostytucja jest instytucjonalną formą swobody seksualnej, która cechuje się: 1) oddaniem własnego ciała do dyspozycji większej liczbie obcych osób celem osiągnięcia przez nie zadowolenia seksualnego, 2) pobieraniem za to wynagrodzenia materialnego. Oddanie własnego ciała do dyspozycji najczęściej wiąże się z wykonywaniem określonych czynności, których celem jest osiągnięcie zadowolenia seksualnego przez klienta”[6]. Autor przytoczonej definicji zaznacza również, że prostytucja jest stosunkiem społeczno-rzeczowym bądź właściwie tylko rzeczowym. Nie jest to związek między osobami, a wyłącznie umowa o usługach, ponieważ motywacją osoby prostytuującej się jest uzyskanie materialnych korzyści[7]. I. Bloch natomiast w swojej definicji podkreśla stałość pewnego rodzaju zachowań oraz ich motywów. Według niego: „prostytucja jest określoną formą pozamałżeńskich stosunków płciowych, odznaczająca się tym, że prostytuująca się jednostka mniej lub bardziej bez wyboru oddaje się nieokreślonej liczbie osób, jawnie i notorycznie, rzadko bez zapłaty, na ogół w formie zawodowego sprzedawania się w celu odbywania stosunków seksualnych lub innych zachowań tego rodzaju albo w celu dostarczania jakichś podniet dających zadowolenie seksualne, i w rezultacie tego zawodowego uprawiania nierządu staje się określonym stałym typem”[8]. Z powodu istniejących problemów definicyjnych McCogy dokonał wnikliwej analizy literatury odnoszącej się do tematu prostytucji i na tej podstawie wyróżnił trzy przesłanki, które określają najstarszy zawód świata. Według niego prostytucja to: „1) zachowanie, które dla klienta ma znaczenie seksualne i zmierza do zaspokojenia jego popędu (bez względu na formę choćby zboczoną, tego zachowania), 2) element transakcji ekonomicznej, zapłaty za to zachowanie — bez względu na formę zapłaty, przy czym najczęściej jest ona określona z góry, 3) uczuciowa obojętność — zachowanie się obojga partnerów zmierza do wymiany usług”[9].

Jak widać zatem zdecydowana większość autorów wiąże prostytucję z takimi cechami, jak: brak więzi uczuciowej, sprzedajność, chęć zysku jako motyw działania, oddawanie się wielu partnerom bez wyboru. Warto jednak zauważyć, że sama prostytucja może przybierać różne formy. Najpowszechniejszą formą nierządu jest niewątpliwie prostytucja heteroseksualna, kiedy to kobieta oddaje swoje ciało do dyspozycji mężczyźnie. Jednakże coraz bardziej zaczyna rozpowszechniać się również prostytucja męska (uprawiana głównie przez młodych mężczyzn, którzy utrzymują kontakty ze starszymi od siebie kobietami). Coraz częściej spotykana jest także prostytucja homoseksualna (uprawiana dla osób tej samej płci) zarazem kobiet, jak i mężczyzn oraz biseksualna i transwestytyczna (homo- i heteroseksualna, uprawiana przez kobiety i mężczyzn)[10]. Zjawisko to można również podzielić ze względu na inne kryteria. Przykładowo M. Jędrzejko proponuje podziały prostytucji ze względu na to: kto jest osobą prostytuującą się (płeć, wiek), czy nierząd uprawiany jest dobrowolnie, czy też przymusowo, rodzaj zorganizowania (uprawiana w domu publicznym, pod opieką sutenera bądź indywidualnie) oraz miejsce świadczenia usług (internetowa, uliczna, telefoniczna, lokalowa bądź hotelowa). Autor wspomina także o prostytucji krajowej (uprawianej na terenie własnego kraju) oraz międzynarodowej (wyjazdy zagraniczne w celu uprawiania nierządu)[11]. Natomiast M. Kowalczyk-Jamnicka proponuje również podział prostytucji ze względu na stosunek do uprawianego procederu osoby prostytuującej się. Wyróżnia ona prostytucję zawodową (jedyny wykonywany zawód i główne źródło dochodu), potajemną (dochody z uprawiania nierządu nie są głównym, a jedynie dodatkowym źródłem zysku, prostytutka bowiem oficjalnie para się innym zawodem) oraz okazjonalną (uprawianą tylko w wyjątkowych sytuacjach)[12]. Szerzej o prostytucji okazjonalnej, zwanej również okolicznościową, pisze W. Bernsdorf, który zauważa, że ten rodzaj nierządu uprawiany jest głownie w okresach bezrobocia bądź obniżenia dochodów, do pokrycia dużych nieplanowanych wydatków, w okolicach dni świątecznych oraz przy okazji odbywania się wielkich imprez, kiedy to pojawia się zwiększone zainteresowanie usługami seksualnymi[13].

Według M. Jasińskiej prostytutka jest osobą: „która zaspokaja potrzeby seksualne przygodnych partnerów za zapłatą, bez zaangażowania uczuciowego i w zasadzie bez wyboru”[14]. Jednakże środowisko prostytutek nie jest jednolite, wśród osób uprawiających ten proceder można zaobserwować pewną specjalizację zawodową. Co za tym idzie istnieje wiele rodzajów prostytutek. L. Lernell dzieli osoby uprawiające nierząd na dwie główne grupy: plebs i arystokrację. Do pierwszej z nich zalicza: lokalówki (świadczące usługi w mieszkaniach własnych, mieszkaniach sutenerów lub kuplerów oraz w taksówkach) i prostytutki uliczne (pracujące w bramach, parkach, na klatkach schodowych oraz w gruzach, ruinach budynków — tzw. „gruzinki”). Do drugiej grupy zalicza natomiast „towarzyskie” prostytutki (mające własne mieszkanie o dość wysokim standardzie, które służy za miejsce spotkań z klientami, których mają stosunkowo niewielu) oraz „hotelowe” prostytutki (świadczące usługi w pokojach hotelowych, głównie poza miejscem swojego stałego zamieszkania)[15]. M. Jasińska, podobnie jak L. Lernell, środowisko prostytutek początkowo podzieliła na dwie główne grupy: prostytutki lokalowe i uliczne. Jednak z czasem stwierdziła, iż klasyfikacja ta ma pewne braki i dodała trzecią kategorię osób uprawiających nierząd: „gruzinki”. Według niej ten podział najlepiej odzwierciedlał schemat drabiny społecznej prostytutek. Na najniższym jej szczeblu znajdują się „gruzinki”, następnie prostytutki uliczne, a na jej szczycie plasują się prostytutki lokalowe[16]. Znacznie bardziej aktualny podział osób świadczących usługi seksualne na terenie Polski proponuje B. Hołyst. Mianowicie wyróżnił on: 1) call girls — prostytucja jest ich jedynym źródłem utrzymania, są to kobiety dobrze wykształcone, znające obce języki, młode i atrakcyjne, ich klienci to przede wszystkim zamożni ludzie biznesmani oraz cudzoziemcy, świadczą usługi we własnych mieszkaniach i nie wchodzą w konflikty z prawem; 2) prostytutki uprawiające swój zawód w klubach nocnych i hotelach, których głównym źródłem utrzymania jest nierząd, zazwyczaj znane są obsłudze hoteli oraz pracownikom nocnych lokali; 3) prostytutki uliczne — najczęściej pracujące na tak zwanych „pigalakach”, otoczone opieką sutenerów lub taksówkarzy, nierząd bywa dla nich sposobem „dorobienia sobie”, w grupie tej znajduje się wiele osób uzależnionych od środków psychoaktywnych oraz chorych na HIV i choroby weneryczne, wiele z nich jest znanych policji; 4) prostytutki świadczące usługi w agencjach towarzyskich i salonach masażu — wiele z nich to cudzoziemki, wykształcone i atrakcyjne kobiety;

5) kobiety uprawiające prostytucję okazjonalnie — tzw. „cichodajki”, niektóre trudnią się nierządem tylko weekendowo lub w sezonie turystycznym, w tej grupie dużo jest studentek, licealistek, kelnerek[17]. Poza wyżej wymienionymi grupami osób świadczących usługi seksualne istnieje jeszcze jedna, najbardziej elitarna z nich, „damy do towarzystwa”. Prostytutki określane tym terminem mają najczęściej niewielu stałych klientów. Są to głównie ludzie związani z biznesem, często przebywający na delegacjach, artyści, ludzie polityki itp. Zdarza się, że takie kobiety wynajmowane są na spotkania biznesowe i towarzyskie aby umilać atmosferę. Są to bardzo atrakcyjne kobiety, najczęściej z wyższym wykształceniem, znające języki obce, obyte w świecie i elokwentne. Wiele spośród nich to początkujące aktorki, studentki czy dziennikarki. Wykonywany zawód pozwala im się utrzymać, jest głównym źródłem ich dochodu[18]. Współczesny badacz problemu prostytucji J. Kurzępa, na podstawie swoich kilkuletnich badań nad prostytucją nieletnich, przedstawił hierarchię prostytutek oraz proces przechodzenia dziewcząt świadczących usługi seksualne przez jej poszczególne szczeble. Za pierwszy etap tej hierarchii uważa on młodociane prostytutki, które dopiero zaczynają zarabiać na nierządzie. Nazywa je świnkami, lolitkami lub mewkami. Posiadają one piękne młode ciała, sprawiają wrażenie niewinnych, co sprawia, że są bardzo atrakcyjne dla klientów. Jeżeli młodociana prostytutka zyska nieco doświadczenia i obycia w branży, a ponadto zdobędzie wykształcenie, może zostać „gejszą”. Ten rodzaj prostytutek charakteryzuje się nieprzeciętną urodą, wysoką kulturą osobistą i znajomością obcych języków. Sprawia to, że pozyskują one zamożnych klientów i są przez nich wysoko opłacane. „Gejsze” bardzo często wychodzą z zawodu, stabilizują się życiowo oraz zakładają rodziny. Równolegle do „gejsz” działają „cichodajki”, czyli kobiety, które fakt uprawiania nierządu starają się ukryć przed społeczeństwem. Do tej kategorii prostytutek zaliczają się również tzw. „prostytutki weekendowe”, które świadczą swoje usługi w soboty i niedziele, często wyjeżdżając w tym celu poza granice kraju[19]. Do „cichodajek” zaliczane są również „call-girls” świadczące swoje usługi przez telefon. Rekrutują się najczęściej spośród uczennic i studentek, które traktują ten rodzaj pracy, jako szansę na „dorobienie sobie”[20]. A także „libertynki” i „technomanki”, które oddają się wolności i szafują własnym ciałem aby zdobyć fundusze na swoje potrzeby oraz zachcianki. Jednak „lolitki” mogą poza dwiema wyżej wymienionymi drogami wybrać jeszcze trzecią — pracę w agencji lub dla zorganizowanej grupy, zajmującej się prostytucją. Kobiety takie najczęściej ulegają stopniowej degradacji — spada ich atrakcyjność ze względu na urazy fizyczne (nierzadko są bite przez swoich opiekunów) oraz obciążenie psychiczne. Zdegradowane prostytutki przestają przynosić satysfakcjonujące zyski, dlatego też zostają wyrzucone z agencji bądź porzucone przez dotychczasowego opiekuna i rozpoczynają działalność samodzielną[21]. Na tym etapie również mogą wybrać różne drogi. Jedną z nich jest zostanie „tirówką” lub „boczniakiem”. Określenia te odnoszą się do kobiet stojących na poboczach ruchliwych dróg, przy przejściach granicznych, na parkingach i bazarach. W grupie tej przeważają prostytutki zza granicy wschodniej (Ukrainki, Rosjanki, Bułgarki). Istnieje pewna różnica pomiędzy „boczniakiem” i „tirówką”. Mianowicie, „boczniak” jest przywiązany do miejsca, którym świadczy usługi, czyli odbywa stosunki z klientami w obrębie terenu swojej pracy. „Tirówka” natomiast podróżuje ze swoimi klientami, którymi są przeważnie kierowcy ciężarówek. Jeżeli prostytuującą się kobietę cechuje duży temperament i seksualne wyuzdanie może stać się „szprychą” vel „żyletą”. Ta kategoria prostytutek obejmuje kobiety, które mają duża liczbę partnerów seksualnych i z czasem dochodzą do wniosku, że można na tym również zarobić. Zniszczone fizycznie i zazwyczaj wiekowo zaawansowane prostytutki, które znane są najczęściej policji i podejmują się najpodlejszych praktyk seksualnych ze względu na brak zainteresowania klientów, J. Kurzępa określił jako „muzea”. Zajmują one bardzo niską pozycję w hierarchii prostytutek. Niżej od „muzeów” znajdują się już tylko „dżonty”, przeważnie kobiety uzależnione, które usługi swoje świadczą za działkę narkotyków, butelkę alkoholu, czy bardzo niską cenę. Nierzadko zarażone chorobami wenerycznymi, wirusem HIV lub chore na AIDS. Miejscem ich pracy są głównie dworce kolejowe[22].

Najstarszy zawód świata mężczyzny to rolnik, a kobiety prostytutka?

Prostytucja obecna była w życiu ludzi od czasów pradawnych. Już w pierwotnym stanie „naturalnej prostoty”, kiedy to człowiek błądził w ciemności i nie miał świadomości dobra i zła, mogło zaistnieć zjawisko prostytucji. Kobiety oddawały swoje ciała w zamian za kawałek mięsa, rybę złowioną przez mężczyznę, połyskujący kamień, czy kolorowe pióra. Jak widać, „dzika prostytucja” powstała wcześniej niż jakakolwiek religia czy prawo.

W późniejszych okresach uprawianie nierządu sankcjonowane było obowiązującymi kodeksami praw, czy zwyczajami religijnymi, niejednokrotnie też chronione przez prawodawców. Handel zmysłowością dostosowany był do mentalności i zwyczajów poszczególnych kultur[23]. Na przestrzeni lat zmieniały się formy występowania zjawiska prostytucji. Przypuszczalnie najdłuższą historię ma prostytucja gościnna. Polegała ona na ofiarowywaniu przez gospodarza własnej żony lub córki gościowi przybyłemu do domu.

W starożytności przybycie gościa traktowano jako dobrą wróżbę. Przybysz miał sprowadzić do domu szczęście i pomyślność, dlatego też należała mu się wdzięczność. Opuszczając dom gospodarza, gość najczęściej zostawiał podarunek dla kobiety, z którą spędził noc. Można uznać zatem ten rodzaj prostytucji za namiastkę prostytucji zawodowej[24]. Inną formą prostytucji, zwierająca w sobie element gościnności, była prostytucja sakralna (świątynna).

W niektórych religiach pogańskich, prostytucja stała się częścią kultu poszczególnych bogów, którzy rzekomo dopominali się jej lub do niej zachęcali. W starożytnej Grecji uprawianiem nierządu opiekowała się Afrodyta. Kapłanki bogini miłości oddawały swoje ciała w zamian za ofiary dla bóstwa. W Babilonie istniała specjalna kasta nierządnic sakralnych, a także obowiązywał powszechny nakaz jednorazowej prostytucji świątynnej. Według niego każda kobieta musiała raz w życiu udać się do świątyni Mylitty i oddać swoje ciało cudzoziemcowi[25]. Kobiety uprawiające prostytucję sakralną trafiały do świątyń zazwyczaj z własnej woli, a duża część z nich spędzała tam całe swoje życie. Za panowania Hammurabiego istniał nawet podział sakralnych prostytutek na „harimtu” (świeckie kobiety oddane przez swoich mężów, lub kobiety, które odeszły z domu), „gadisztu” (kapłanki) i „isztariu” (służki bogini Isztar)[26]. Również w Indiach prostytucja sakralna była bardzo popularna. „Boskie niewolnice” zwierały symboliczne śluby z Kryszną, a następnie kapłan lub szanowany gość świątyni pozbawiał je dziewictwa. Odbyty przez nie stosunek płciowy uznawany był za ofiarę złożoną bóstwu, gwarantującą jego przychylność i łaskę. W czasie obrzędu symbolicznych zaślubin na ciele kobiet odciskano piętno w formie rysunku lub tatuażu (na piersi, rękach, plecach, biodrach) i wkładano „tali” (naszyjnik). Obecnie istnieją jeszcze w niektórych sektach pewne formy sakralnej prostytucji. Przywódca sekty Rodzina, Berg, nawołuje do służenia Bogu poprzez „połowy miłosne” (mężczyzna to ryba, a kobieta przynęta). Wyznawcy Berga mięli obowiązek uwodzenia kobiet „dla Jezusa”, natomiast jego wyznawczynie powinny atrakcyjnie wyglądać i ładnie się ubierać. Prostytucja sakralna wyznawców Berga wykorzystywana była przede wszystkim do werbowania kolejnych członków sekty[27].

Tak powszechne zjawisko uprawiania nierządu przeniknęło w końcu do obyczajowości, a także do prawodawstwa. W ten sposób powstała prostytucja legalna, która w znacznym stopniu przyczyniła się do moralnego rozprężenia. Do niemalże wyeliminowania prostytucji sakralnej przyczyniło się powstanie religii chrześcijańskiej. Nowa religia zmniejszyła rolę zmysłowości w życiu człowieka na rzecz jego duchowości. Głosiła, że człowiek powinien być czysty i wstrzemięźliwy, co zapewni mu łaskę Boga. Nie było zatem już podstaw do wprowadzania prostytucji na ołtarze[28]. W czasach średniowiecza, a więc w okresie kiedy Kościół Katolicki był potęgą, prostytucja traktowana była ze wstrętem. Na kobiety uprawiające nierząd nakładane były coraz surowsze ograniczenia oraz kary. Starano się je odseparować od reszty społeczeństwa umieszczając w osobnych dzielnicach i nakazując nosić charakterystyczny strój (np. nakaz noszenia na rękawie gildy — czerwonej przepaski). W tym czasie usługi seksualne świadczone były przede wszystkim w agencjach publicznych, z których zyski czerpało państwo[29]. Często jednak, funkcje domów publicznych spełniały także średniowieczne łaźnie miejskie. Mimo przepisów zakazujących wstępu prostytutkom do tych przybytków, stały się one miejscem stałej i jawnej prostytucji. We wszystkich takich zakładach kąpielowych zatrudnianych było wiele młodych dziewcząt, istniały także oddzielne pokoje i wyposażenie sypialniane. Do publicznych agencji oraz zakładów kąpielowych chodzili głównie ludzie młodzi, zarówno robotnicy, rzemieślnicy, jak i mężczyźni powszechnie szanowani a nawet księża[30]. Obok agencji publicznych i łaźni miejskich działały również prostytutki wędrowne, które spotkać można było w miejscach, gdzie organizowane były turnieje rycerskie, jarmarki, koronacje czy sejmy. Do prostytutek wędrownych zalicza się również nierządnice towarzyszące wojskom przy wyprawach krzyżowych.

W średniowieczu społeczeństwo miejskie miało charakter ściśle korporacyjny. Ludzie już od urodzenia przynależeli do najrozmaitszych organizacji. Również prostytutki posiadały swój cech wraz z tradycjami i zwyczajami. Uroczyście celebrowały one na przykład dzień świętej Magdaleny (22 lipca). Nierządnice, na wzór innych korporacji, sfinansowały nawet budowę kościoła pod wezwaniem swojej patronki[31]. Koniec epoki średniowiecza był okresem polowań na czarownice. Inkwizytorzy szczególnie prześladowali prostytutki, twierdząc, że uprawiają one nierząd z diabłem. Jednak odnosiło się to tylko do nierządnic, które działały na własna rękę i nie przynosiły dochodu władzom. Prostytutki świadczące usługi seksualne w domach publicznych uprawiały, według inkwizycji, nierząd tylko z porządnymi obywatelami, dlatego też nie można było im tego zakazać. Jak widać prawo kościelne i państwowe w średniowieczu nie miało na celu przeciwdziałania prostytucji a jedynie utrzymanie monopolu na jej reglamentację[32].

W epoce odrodzenia nastąpił powrót antycznych idei, także w zakresie prostytucji. Kwitło umiłowanie życia doczesnego i przyjemności z niego płynących, co za tym idzie łatwo oddawano się namiętnościom. Prostytucja rozwijała się zarówno na ulicy, jak i na dworach i w pałacach. W tym czasie pojawiła się również interesująca forma świadczenia usług seksualnych — prostytucja sklepowa (kobiety sprzedające w sklepach różne drobiazgi łączyły swój zawód z uprawianiem nierządu). Ten rodzaj prostytucji był niezwykle wygodny dla mężczyzn, szczególnie tych żonatych, ponieważ wizyta w sklepie, a nie w domu publicznym pozwalała im zachować pozory. Najpopularniejszymi wówczas prostytutkami wydają się jednak, podobne do antycznych heter, kurtyzany. Kurtyzany były kobietami wpływowymi, wykształconymi i utalentowanymi. Ich zadaniem było zaspokojenie potrzeb mężczyzny zarówno seksualnych, jak i towarzyskich. Kurtyzany pracowały na własny rachunek. We własnych mieszkaniach przyjmowały niewielu zamożnych klientów. Na co dzień można je było zobaczyć na scenie, występujące jako aktorki, tancerki czy śpiewaczki[33]. W XVI wieku najwięcej kurtyzan można było spotkać w Rzymie oraz w Wenecji, nieco później instytucja ta rozwinęła się we Francji oraz w Hiszpanii. Okres kontrreformacji był trudnym czasem dla prostytucji. Kościół Katolicki potępił seks, a prawa państwowe przewidywały coraz bardziej surowe kary dla prostytutek oraz kary za prowadzenie domów publicznych. Do ogólnego potępienia seksu i prostytucji przyczyniła się również epidemia kiły — choroby przenoszonej drogą płciową. W konsekwencji wprowadzono przepisy zmuszające prostytutki do rejestracji i odbywania regularnych badań lekarskich[34].

W wiekach XVII i XVIII seks stał się wszechobecny, a sytuacja prostytucji diametralnie się zmieniła. Wkroczyła ona do wyrafinowanych i modnych miejsc — perfumerii, salonów mody czy sklepów z kapeluszami. Znakiem rozpoznawczym sklepów, w których można było skorzystać także z usług seksualnych były kolorowe kwiaty lub puder umieszczone na wystawie. W tym czasie pojawiło się nowe zjawisko — prostytucja męska, która była odpowiedzią na potrzeby żon szukających rozrywki i odmiany[35]. Wiek XVIII charakteryzuje się powstaniem nowych rodzajów prostytutek, były to między innymi:

— gryzetki — dziewczęta z biednych rodzin, które prowadziły rozwiązły tryb życia, nie pobierając przy tym opłat za swoje usługi, co czyniło z nich silną konkurencję dla zawodowych prostytutek,

— metresy — robiące karierę i zdobywające władzę dzięki wykorzystaniu swojego ciała, nierzadko dochodziły one do najwyższych szczebli władzy, w ten sposób na przykład Katarzyna została cesarzową Rosji,

— utrzymanki — „utrzymanka jest to kobieta, która utrzymuje, że kocha utrzymującego, ale w wierności utrzymać jej nie sposób”[36],

— damy światowe — usługi świadczyły w wynajmowanych pokojach, dbały o to by pozostać anonimowe,

— panieneczki — młode dziewczęta hojnie opłacane przez bogatych starszych mężczyzn

— sprośne koszyczki — kobiety uprawiające nierząd pod pretekstem obnośnej sprzedaży różnych drobiazgów[37].

W wieku XIX, wraz z rozwojem kapitalizmu nastąpił wzrost zamożności części społeczeństwa. Przyczyniło się to do powstania luksusowej prostytucji uprawianej głównie przez tancerki i artystki. Pojawiły się również luksusowe domy publiczne, prowadzone przez bogate damy. Były one miejscem zarówno świadczenia usług seksualnych, jak i spotkań biznesowych i politycznych. Poszerzyła się też lista oferowanych przez prostytutki usług. Weszły do nich między innymi: seks oralny (dotychczas zabroniony był nawet w domach schadzek), masochizm i szczególnie ceniony — seks z dziewicą. Industrializacja i urbanizacja sprawiły, że coraz więcej ludzi przenosiło się ze wsi do miast. Wynagrodzenie robotnicy fabrycznej, sprzątaczki, czy szwaczki nie było jednak wystarczające aby się utrzymać. Zarobki prostytutki były nieporównywalnie większe, dlatego też wiele młodych kobiet, nie potrafiących sobie poradzić z nędzą, rozpoczynało pracę na ulicy[38].

W wieku XX prostytucja wciąż się rozwijała, pojawiały się coraz to nowe jej formy. Popularna w tym okresie stała się turystyka seksualna, czyli organizowanie wyjazdów i wycieczek do egzotycznych krajów w celach korzystania z płatnych usług seksualnych. Kolejną nowopowstałą formą prostytucji, była prostytucja samochodowa. Usługi seksualne świadczone są w tym przypadku w samochodzie klienta lub prostytutki (czasem też w przyczepie kempingowej). Obecnie do rozwoju prostytucji przyczynia się postęp technologiczny. Kontakty klienta z prostytutką nawiązywane są często za pośrednictwem telefonu lub Internetu. Prostytucja jest uprawiana na niespotykaną dotąd skalę, co powoduje że stała się bardzo niebezpiecznym zjawiskiem rodzącym atrofię uczuć[39].

Czynniki warunkujące zjawisko prostytucji

Ustalenie przyczyn powodujących, że niektórzy ludzie decydują się na uprawianie prostytucji jest niezwykle trudne. Przedstawiciele różnych dyscyplin naukowych starają się odnaleźć czynniki, które mogą stanowić powód rozpoczęcia uprawiania nierządu przez określone osoby. Na przestrzeni lat powstało wiele teorii wyjaśniających etiologię zjawiska prostytucji, można je sprowadzić do czterech głównych nurtów: teorie biologiczno-psychologiczne, społeczno-ekonomiczne, kulturowe i środowiskowe[40]. Najwcześniej powstały teorie biologiczno-psychologiczne, które przyczyn uprawiania nierządu upatrują się w istnieniu określonych właściwości psychobiologicznych ludzi. Według tych teorii właściwości te skłaniają ludzi zarówno do uprawiania prostytucji, jak i do korzystania z usług seksualnych. Poszczególne teorie nurtu biologiczno-psychologicznego odnajdowały przyczyny zjawiska prostytucji w różnych cechach człowieka, były to np.: silny temperament, oziębłość seksualna, potrzeba przygód i odmiany w życiu seksualnym, motywacja ryzyka, lenistwo, cechy patologiczne (niedorozwój umysłowy, psychozy)[41]. Niewątpliwie najbardziej skrajną teorią należącą do tego nurtu jest antropologiczna teoria prostytucji C. Lombroso. Według tego turyńskiego psychiatry istnieją „urodzone prostytutki” (odpowiednik „urodzonego przestępcy” wśród mężczyzn). Zdaniem Lombroso, uprawianie nierządu to wyraz „kobiecej odmiany przestępczości”, a kobiety rodzą się już z określonymi predyspozycjami charakterologicznymi by zostać prostytutką. Ujawniają się one, według niego w budowie ciała (szczególnie pewnych anomaliach i zwyrodnieniach). Jak twierdził Lombroso głównymi cechami urodzonych prostytutek były brak uczuć, które były typowe dla ich środowiska oraz moralne zobojętnienie[42]. Interesującą teorię, należącą do nurtu biologiczno-psychologicznego stworzył również Weininger. Wyróżnił on dwa całkowicie różne od siebie typy kobiet, były to: typ „idealnej matki” i typ „zdecydowanej dziwki”. Dziwka zdaniem Weiningera jest osobą związaną wyłącznie z płciowością i ma predyspozycje do prostytucji. Natomiast kobieta będąca typem matki nastawiona była na wychowanie dzieci i szczęście małżeńskie[43]. Godną uwagi koncepcję przyczyn prostytucji wysnuł Zygmunt Freud. Jego zdaniem przyczyną uprawiania nierządu przez kobiety jest ich skłonność do poniżania się, odpowiadająca „tęsknocie za podłością”, lub „tęsknocie za brudem”. Skłonność ta, według Freuda miała być: „cofaniem się do infantylnych pożądań oraz popędem destrukcyjnym, który skierowany był do wewnątrz i przeciwstawny popędowi życia”[44]. Nurt biologiczno-psychologiczny w warunkach dzisiejszego świata utracił już swą aktualność. Psychologiczne badania prostytuujących się kobiet są niewątpliwie bardzo ważne, szczególnie dla ujęcia ich określonych cech psychicznych, badania takie nie tłumaczą przyczyn prostytucji, co za tym idzie powstawały nowe teorie, które na celu miały wyjaśnienie etiologii tego zjawiska.

Na przełomie XIX i XX wieku powstał nurt społeczno-ekonomiczny, w ramach którego doszukiwano się przyczyn uprawiania nierządu w wyzysku gospodarczym, który towarzyszył gospodarce kapitalistycznej oraz w złych warunkach życia jednostek. Jeden z przedstawicieli tego nurtu — Havelock Ellis, dokonał obserwacji, z których wynikało, iż niskie zarobki oraz zjawisko bezrobocia wpływają na szybki rozwój prostytucji na terenie wielkich miast. Podobnie dzieje się również w czasach kryzysów gospodarczych. Prostytuujące się kobiety przynależą głównie do niższych klas społecznych i pracują w zawodach, które charakteryzują się niskimi zarobkami (robotnice fabryczne, służące, kelnerki, sprzedawczynie). Nie można jednak w sposób jednostronny interpretować wpływu czynników ekonomicznych na szerzenie się zjawiska prostytucji, ponieważ samo zwiększenie dochodów nie powoduje zaniku prostytucji. Dzieje się tak, gdyż w czasach rozkwitu gospodarczego i dobrej koniunktury rośnie popyt na usługi seksualne[45]. Ekonomiczno-społeczny nurt wyjaśniający przyczyny prostytucji związany jest w dużym stopniu z powstającymi w tym okresie tendencjami socjalistycznymi. Przedstawiciele socjalizmu twierdzili, że zjawisko prostytucji to „forma wyzysku klasy niższej przez klasy wyższe”. Dla socjalistów w większym stopniu do rozpoczęcia uprawiania nierządu przyczyniały się tryb życia wyjaławiający uczucia i upośledzający erotykę kobiet (ograniczający ją do źródła dochodów) aniżeli ich trudna sytuacja ekonomiczna[46]. Ogólnie rzecz biorąc, nierząd jednak uprawiają przede wszystkim kobiety z niższych warstw społecznych. Jak pisał Havelock Ellis: „stara nauka, że bieda wywołuje prostytucję, utrzymuje się nadal, lecz złożone stosunki nowoczesnej cywilizacji nadają jej swoje piętno i komplikują ją”[47]. Wspomnieć jednak trzeba, że wielu badaczy należących do nurtu ekonomiczno-społecznego rozpatrywało nie tylko rzeczywiście trudną sytuację materialną prostytutek, ale również konieczność względną, czyli „subiektywne odczucie niedostatku”[48]. Jak pokazują jedne z najnowszych badań J. Kurzępy, coraz mniej osób wybiera prostytucje ze względu na złe warunki bytowe. Według niego czynnikiem, który w dużym stopniu wpływa na decyzję o rozpoczęciu uprawiania prostytucji jest nieustanna konfrontacja z tym co prezentują media oraz z posiadaniem przez innych ludzi określonych dóbr[49]. W nurt ekonomiczno-społeczny wpisuje się również socjologiczna teoria neutralizacji G. Sykesa i D. Matza. Zdaniem jej autorów w społeczeństwie istnieją dwa różne systemy wartości. Jeden z nich obejmuje oficjalnie respektowane i uznawane wartości, które są podstawą niesamodzielnych zachowań oraz poglądów człowieka. Natomiast w skład drugiego systemu wchodzą wartości nieoficjalne, uznawane przez większość społeczeństwa za dewiacyjne. Człowiek, podejmując działania uchodzące w społeczeństwie za dewiacyjne stosuje techniki neutralizacji (samousprawiedliwienia — kwestionowanie własnej odpowiedzialności za czyny, kwestionowanie ich szkodliwości, itp.) oraz potępianie potępiających (tych, którzy czyny i zachowania jednostki uznają za społecznie niepoprawne i szkodliwe). Według Sykesa i Matza, prostytutka stosuje wiele technik neutralizacji, korzystając najczęściej z podstawowych mechanizmów obronnych (zaprzeczenie, racjonalizacja, wycofanie). Przykładowo, osoby prostytuujące się starają się przekonać innych o pozytywnym wpływie prostytucji na instytucje małżeństwa, przerzucają winę na ustrój kraju, społeczeństwo, polityków, swoją trudna sytuację życiową oraz różne instytucje kościelne i świeckie[50].

Obecnie istnieje wiele badań, które potwierdzają, że prostytutki właściwie nie różnią się pod względem sytuacji materialnej rodzin, z których się wywodzą, statusu społecznego, czy poziomu wykształcenia, od kobiet nie prostytuujących się. Zaliczyć je można do nurtu środowiskowego i kulturowego, którego przedstawiciele doszukiwali się przyczyn prostytucji w środowiskach rodzinny i rówieśniczych prostytutek oraz podkreślali wpływy kultury na zjawisko prostytucji. Według badaczy tego nurtu cechy, które odróżniają prostytutki od pozostałych kobiet to przede wszystkim negatywne wczesne doświadczenia z ludźmi. Większość kobiet uprawiających nierząd ma złe doświadczenia socjalizacyjne (brak więzi w rodzinie, alkoholizm, rozpad rodziny, nadużycia seksualne, rygoryzm, przestępczość)[51]. Istnieją pewne czynniki, które wyjątkowo często występują w najbliższych środowiskach prostytutek:

„ — brak więzi w rodzinie lub wśród innych osób znaczących, które mogłyby stanowić konstruktywna alternatywę dla tych więzi,

— zamrożenie emocjonalne, pewien rodzaj znieczulenia, braku empatii będące konsekwencją urazów psychicznych doświadczonych w dzieciństwie lub brutalności we wzajemnych relacjach rodziców i dzieci, skrajnie autorytarnego modelu wychowania, instrumentalnego traktowania członków rodziny, braku wzajemnej troski albo też innych przeżyć powodujących niezdolność do stworzenia więzi lub wewnętrznej obrony przed tego typu relacjami,

— wczesna inicjacja seksualna — nierzadko będąca nadużyciem,

— przedmiotowy charakter pierwszych związków seksualnych (w wyniku manipulacji, wykorzystania lub specyficznego rodzaju umowy między osobą wchodzącą w życie seksualne a jej partnerem),

— częsta zmiana partnerów seksualnych (szczególnie w pierwszych latach aktywności seksualnej),

— rozbudzenie potrzeb seksualnych,

— utrwalony schemat instrumentalnych relacji płciowych”[52].

Znamienny wpływ środowisk wychowawczych oraz kultury społecznej na prostytuowanie się kobiet ukazują między innymi badania M. Jasińskiej. Jej zdaniem najważniejszą rolę wśród przyczyn prostytucji odgrywa środowisko rodzinne,

a w szczególności zjawiska patologiczne w nim występujące. Według przeprowadzonych przez M. Jasińską badań w 67% badanych rodzin prostytutek występował alkoholizm rodziców, w 72% przypadków rodzice byli analfabetami, w 50% rodzin występowało nieprawidłowe pożycie małżeńskie, w 30% pojawiały się zdrady małżeńskie. W środowisku domowym prostytuujących się kobiet, często zdarzały się także przypadki wykolejenia społecznego (przestępczość rodzeństwa — 30% rodzin). Połowa badanych rodzin miała średnie warunki materialne, pozostałe dobre lub złe. Poza wymienionymi czynnikami według badań M. Jasińskiej wpływ na prostytuowanie się kobiet miały też: bark opieki rodzicielskiej, rygoryzm i brutalne traktowanie, chłód uczuciowy, słabe więzi emocjonalne pomiędzy dziećmi i rodzicami, brak pełnej rodziny oraz zmiany środowisk wychowawczych (brak stabilizacji)[53].

Innymi badaniami potwierdzającymi duży wpływ środowiska na wybór swojego zawodu przez osoby prostytuujące się są prace D. Schrama i M. Giovengiego. Ich zdaniem większość prostytutek dorastała w patologicznych środowiskach rodzinnych. Wiele z nich, było ofiarami przemocy w rodzinie, było pozbawione opieki rodzicielskiej, doświadczało nadużyć seksualnych oraz nie posiada wykształcenia. Na podstawie swoich badań Schram i Giovengo stwierdzili, że bezpośrednimi przyczynami, determinującymi uprawianie prostytucji są zaniedbania wychowawcze i edukacyjne występujące w środowiskach rodzinnych i szkolnych[54].

W skład omawianego