9,99 zł
Styczeń, luty, marzec... I tak szybciutko w życiu Zuzi leci czas, odkąd pojawiła się u niej w domu kocica Izabela. Dziewczynka bardzo kocha swoją kotkę, zresztą ze wzajemnością. Jednak pewnego dnia kotka znika, a kiedy wraca przynosi ze sobą wielką nowinę. Izabela zostaje kocią mamą! Od tego momentu następne miesiące mijają jeszcze szybciej niż poprzednie. Aż w końcu znowu nadchodzi zima, która jest początkiem kolejnego roku z kocicą Izabelą i kimś jeszcze...
Przekonaj się o tym razem ze swoim dzieckiem, w przyjemny sposób wspierając jego naukę czytania. Seria "Czytam sobie. Poziom III" została stworzona z myślą o najmłodszych czytelnikach, którzy mają już za sobą dwa poziomy nauki. Proste, wciągające historie, wyraźne i duże literki, wprowadzą Twoje dziecko w świat niesamowitych wydarzeń i zachęcą do samodzielnego czytania. Trzeci poziom edukacyjnej serii zawiera 2500-2800 wyrazów w tekście, zdania dłuższe i wielokrotnie złożone; wykorzystuje wszystkie głoski, zawiera słownik trudnych wyrazów dotyczących danej historii.
Na początku każdej książeczki dziecko znajdzie trzy pytania, na które może odpowiedzieć po jej przeczytaniu. W ten sposób ćwiczy ono pamięć, ale przede wszystkim umiejętność opowieści.
Książeczka przeznaczona jest dla czytelników w wieku od 5 do 7 lat, a cała seria "Czytam sobie" powstała w oparciu o konsultacje z metodykami nauczania.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 15
PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI:
Opowiedz, w jaki sposób Izabela opiekowała się swoimi kociętami. Jeśli nie pamiętasz, zajrzyj na
stronę 27
.
Zastanów się, jakie uczucia wzbudziły w Zuzi kocięta.
Przeczytaj jeszcze raz
rozdział 9
i opowiedz, czym zajmowały się maluchy.
UWAGA!
Słowa zaznaczone gwiazdką *zostały wyjaśnione w słowniczkuna końcu książki.
Kocica Izabela mieszkała z Zuzią i jej rodzicami w niewielkim domu z ogródkiem. Miała dopiero rok i uwielbiała się bawić. Szczególnie lubiła gonić to wszystko, co przed nią uciekało.
Tego dnia Zuzia zrobiła dla swojej kocicy nową zabawkę. Przywiązała wstążkę do wydmuszki* jajka i biegała po całym mieszkaniu, a Izabela za Zuzią.
– Wskakuj! Łap! Mądry kotek! – nawoływania Zuzi słychać było w całym domu.
Dziewczynka jak szalona biegała od łazienki do kuchni i od przedpokoju do sypialni rodziców, ciągnąc za sobą wydmuszkę. Izabela w podskokach podążała za nią. Łapała zabawkę i zaraz potem ją puszczała.
Kiedy Zuzia i kotka zmęczyły się zabawą, dziewczynka zasiadła w fotelu koło okna, zapaliła lampę i zaczęła czytać książkę. Kocica wskoczyła jej na kolana, zwinęła się w puchaty kłębuszek i mocno zasnęła. Zuzia czytała, piła herbatę i głaskała miękkie futerko kocicy, a Izabela mruczała tak głośno, jakby w brzuszku miała prawdziwy silnik.
Dziewczynka uśmiechnęła się radośnie. Nie mogła sobie przypomnieć, jak to było, zanim w ich domu pojawiła się mała kociczka.
