I am reading - Czytam sobie. Apollo 11 - O pierwszym lądowaniu na Księżycu - Ewa Nowak - ebook

I am reading - Czytam sobie. Apollo 11 - O pierwszym lądowaniu na Księżycu ebook

Ewa Nowak

5,0
5,99 zł

Opis

To opowieść o pierwszym locie człowieka poza ziemię i wylądowaniu na księżycu. Brzmi jak fantastyczna historia, ale ona zdarzyła się naprawdę! Trzech amerykańskich astronautów wyruszyło w kosmos. W lipcu 1969 roku dwóch z nich – po raz pierwszy – postawiło swoje stopy na księżycu. Jednak sama wyprawa to nie wszystko. Czy wiesz, jak wyglądały przygotowania do niej? Jak wyglądało życie astronautów w kosmosie? Dlaczego jeden z nich nie zwiedził księżyca, tylko został w statku kosmicznym? Z czego w ogóle taki statek jest zbudowany? Czy udało się im wszystkim wrócić na Ziemię? I wreszcie, jak po tej niezwykłej wyprawie wyglądało ich życie?

Rodzicu, przekonaj się o tym razem ze swoim dzieckiem, w przyjemny sposób wspierając jego naukę czytania. Seria „Czytam sobie. Poziom III" została stworzona z myślą o najmłodszych czytelnikach, którzy mają już za sobą dwa poziomy nauki. Proste, wciągające historie, wyraźne i duże literki, wprowadzą Twoje dziecko w świat niesamowitych wydarzeń i zachęcą do samodzielnego czytania. Trzeci poziom edukacyjnej serii zawiera 2500-2800 wyrazów w tekście, zdania dłuższe i wielokrotnie złożone; wykorzystuje wszystkie głoski, zawiera słownik trudnych wyrazów dotyczących danej historii.

Na początku każdej książeczki dziecko znajdzie trzy pytania, na które może odpowiedzieć po jej przeczytaniu. W ten sposób ćwiczy ono pamięć, ale przede wszystkim umiejętność opowieści.

Książeczka przeznaczona jest dla czytelników w wieku od 5 do 7 lat, a cała seria „Czytam sobie" powstała w oparciu o konsultacje z metodykami nauczania.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 15

Oceny
5,0 (1 ocena)
1
0
0
0
0



PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI:

Przeczytaj na głos fragment historii ze

strony 6

. Dlaczego skafandry księżycowe są takie puchate?

Czy pamiętasz, jakie było umówione hasło, którym Neil Armstrong miał potwierdzić, że statek wylądował na Księżycu? Jeżeli nie, sprawdź na

stronie 35

!

Co robił Michael Collins, kiedy Buzz Aldrin i Neil Armstrong stanęli na Księżycu? Przeczytaj jeszcze raz

rozdział 14

i opowiedz.

UWAGA!

Słowa zaznaczone gwiazdką *zostały wyjaśnione w słowniczkuna końcu książki.

ROZDZIAŁ 1Bohaterowie przestworzy

W ośrodku lotów kosmicznych na Florydzie panował stan pełnej gotowości. O godzinie 13:32 miał się odbyć start rakiety. Wszyscy technicy, kontrolerzy i lekarze po raz ostatni sprawdzali, czy zapas paliwa jest wystarczający, czy butle z tlenem są na miejscu, czy cała żywność została spakowana. W tym czasie trzech astronautów spokojnie jadło śniadanie.

Neil Armstrong, Michael Collins i Buzz Aldrin byli specjalnie wyszkolonymi, najlepszymi na świecie astronautami. Jako pierwsi w historii ludzkości mieli polecieć na Księżyc.

Każdy z nich miał mniej niż 180 centymetrów wzrostu. Nie mógł być wyższy, bo nie zmieściłby się w ciasnym module dowodzenia*. Lecieli razem, w tym samym statku kosmicznym, ale podczas tej misji każdy z nich miał do wykonania zupełnie inne zadanie.

Na całym świecie nie było wtedy człowieka, który nie zazdrościłby tym trzem astronautom. A przecież trzeba się solidnie napracować, żeby być gotowym do lotu w kosmos! Trzeba nauczyć się bardzo wielu rzeczy.

A co by było, gdyby podczas lotu coś poszło nie tak? Każdy astronauta musi przejść szkołę przetrwania, czyli nauczyć się, jak sobie poradzić w bardzo trudnych warunkach.

Rankiem czasu atlantyckiego, 16 lipca 1969 roku astronauci pożegnali się z ludźmi na Ziemi i poszli założyć skafandry księżycowe*. Armstrong, Collins i Aldrin mieli skafandry szyte na miarę dla każdego z nich.