5,99 zł
To opowieść o pierwszym locie człowieka poza ziemię i wylądowaniu na księżycu. Brzmi jak fantastyczna historia, ale ona zdarzyła się naprawdę! Trzech amerykańskich astronautów wyruszyło w kosmos. W lipcu 1969 roku dwóch z nich – po raz pierwszy – postawiło swoje stopy na księżycu. Jednak sama wyprawa to nie wszystko. Czy wiesz, jak wyglądały przygotowania do niej? Jak wyglądało życie astronautów w kosmosie? Dlaczego jeden z nich nie zwiedził księżyca, tylko został w statku kosmicznym? Z czego w ogóle taki statek jest zbudowany? Czy udało się im wszystkim wrócić na Ziemię? I wreszcie, jak po tej niezwykłej wyprawie wyglądało ich życie?
Rodzicu, przekonaj się o tym razem ze swoim dzieckiem, w przyjemny sposób wspierając jego naukę czytania. Seria „Czytam sobie. Poziom III" została stworzona z myślą o najmłodszych czytelnikach, którzy mają już za sobą dwa poziomy nauki. Proste, wciągające historie, wyraźne i duże literki, wprowadzą Twoje dziecko w świat niesamowitych wydarzeń i zachęcą do samodzielnego czytania. Trzeci poziom edukacyjnej serii zawiera 2500-2800 wyrazów w tekście, zdania dłuższe i wielokrotnie złożone; wykorzystuje wszystkie głoski, zawiera słownik trudnych wyrazów dotyczących danej historii.
Na początku każdej książeczki dziecko znajdzie trzy pytania, na które może odpowiedzieć po jej przeczytaniu. W ten sposób ćwiczy ono pamięć, ale przede wszystkim umiejętność opowieści.
Książeczka przeznaczona jest dla czytelników w wieku od 5 do 7 lat, a cała seria „Czytam sobie" powstała w oparciu o konsultacje z metodykami nauczania.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 15
PO PRZECZYTANIU KSIĄŻKI:
Przeczytaj na głos fragment historii ze
strony 6
. Dlaczego skafandry księżycowe są takie puchate?
Czy pamiętasz, jakie było umówione hasło, którym Neil Armstrong miał potwierdzić, że statek wylądował na Księżycu? Jeżeli nie, sprawdź na
stronie 35
!
Co robił Michael Collins, kiedy Buzz Aldrin i Neil Armstrong stanęli na Księżycu? Przeczytaj jeszcze raz
rozdział 14
i opowiedz.
UWAGA!
Słowa zaznaczone gwiazdką *zostały wyjaśnione w słowniczkuna końcu książki.
W ośrodku lotów kosmicznych na Florydzie panował stan pełnej gotowości. O godzinie 13:32 miał się odbyć start rakiety. Wszyscy technicy, kontrolerzy i lekarze po raz ostatni sprawdzali, czy zapas paliwa jest wystarczający, czy butle z tlenem są na miejscu, czy cała żywność została spakowana. W tym czasie trzech astronautów spokojnie jadło śniadanie.
Neil Armstrong, Michael Collins i Buzz Aldrin byli specjalnie wyszkolonymi, najlepszymi na świecie astronautami. Jako pierwsi w historii ludzkości mieli polecieć na Księżyc.
Każdy z nich miał mniej niż 180 centymetrów wzrostu. Nie mógł być wyższy, bo nie zmieściłby się w ciasnym module dowodzenia*. Lecieli razem, w tym samym statku kosmicznym, ale podczas tej misji każdy z nich miał do wykonania zupełnie inne zadanie.
Na całym świecie nie było wtedy człowieka, który nie zazdrościłby tym trzem astronautom. A przecież trzeba się solidnie napracować, żeby być gotowym do lotu w kosmos! Trzeba nauczyć się bardzo wielu rzeczy.
A co by było, gdyby podczas lotu coś poszło nie tak? Każdy astronauta musi przejść szkołę przetrwania, czyli nauczyć się, jak sobie poradzić w bardzo trudnych warunkach.
Rankiem czasu atlantyckiego, 16 lipca 1969 roku astronauci pożegnali się z ludźmi na Ziemi i poszli założyć skafandry księżycowe*. Armstrong, Collins i Aldrin mieli skafandry szyte na miarę dla każdego z nich.
