Tajemnica gabinetu restauracyjnego - Daniel Bachrach - ebook + audiobook

Tajemnica gabinetu restauracyjnego ebook

Bachrach Daniel

4,0
4,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Opowiadanie kryminalne „warszawskiego Sherlocka Holmesa" z pierwszej połowy XX wieku, podane z pierwszej ręki. Daniel Bachrach, aspirant Urzędu Śledczego w Warszawie, wspomina sprawę kryminalną, którą prowadził. Znany komisarz policji śledczej Daniel Bachrach świętuje z przyjaciółmi nadejście nowego roku na reducie w sali Teatru Wielkiego. Sylwestrową zabawę przerywa mu pojawienie się jednego z wywiadowców. Po nawiązaniu kontaktu okazuje się, że przed godziną w gabinecie jednej z pierwszorzędnych restauracji w okolicach Nowego Światu doszło do zabójstwa. Dla Bachracha oznacza to koniec beztroskiej nocy. Komisarz opuszcza współtowarzyszy i natychmiast udaje się na miejsce zbrodni. Sprawa nie jest prosta, a śledztwo potrwa jeszcze dobrych kilka tygodni...

Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 35

Oceny
4,0 (2 oceny)
0
2
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Daniel Bachrach

Tajemnica gabinetu restauracyjnego

Saga

Tajemnica gabinetu restauracyjnegoJęzyk, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi. Zdjęcie na okładce: Shutterstock Copyright © 2019, 2020 Daniel Bachrach i SAGA Egmont Wszystkie prawa zastrzeżone ISBN: 9788726534764

1. Wydanie w formie e-booka, 2020

Format: EPUB 2.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

Tajemnica gabinetu restauracyjnego

Pamiętną dla mnie na zawsze postanie noc sylwestrowa 1920 roku. Nie spodziewałem się, że zamiast zabawy całą spędzę na mozolnej pracy i jeszcze kilka tygodni później pozostanie dla mnie niezgłębiona tajemnica dramatu, jaki miał miejsce w gabinecie jednej z pierwszorzędnych restauracji w okolicach Nowego Światu.

Na zegarze ratuszowym już dawno wybiła północ. Bawiłem się wyśmienicie na reducie w sali Teatru Wielkiego, gdy nagle zauważyłem jednego z moich wywiadowców, rozglądającego się po sali. Ujrzawszy mnie, dał znak, bym wyszedł do westybulu. „Masz tobie” – pomyślałem. „Z zabawy już dziś nic nie będzie. Prawdopodobnie zaszło coś poważnego i będę musiał pożegnać towarzystwo, z którym przyjechałem razem na redutę”.

– Co się stało, panie K.? – zapytałem wywiadowcę.

– Przed godziną w gabinecie restauracyjnym znaleziono zabitego mężczyznę i naczelnik polecił mi zawiadomić pana, ażeby pan komisarz natychmiast pojechał na miejsce.

Nie pozostało mi nic innego, jak pożegnać towarzystwo i pojechać razem z wywiadowcą. W drodze wypytywałem go, co się stało, lecz nie mogłem się od niego nic dowiedzieć, gdyż będąc dyżurnym w urzędzie śledczym, otrzymał telefoniczne polecenie odszukania mnie i zawiadomienia o wypadku.

Po kilku minutach sanki zatrzymały się przed restauracją. Widocznie nikt nie wiedział jeszcze o dramacie, jaki niedawno miał miejsce w gabinecie, gdyż na ulicy nie było żadnego zbiegowiska. Na sali panował niebywały tłok. Wszystkie stoliki były zajęte. Panie w balowych strojach i dominach, panowie w smokingach i frakach. Naprzeciw mnie wyszedł zarządzający restauracją i zaprowadził korytarzem do gabinetów.

Przed drzwiami gabinetu stał jeden z wywiadowców. Komisarza odnośnego komisariatu zastałem w gabinecie, gdzie leżał nieboszczyk, obok niego pochylony nad trupem klęczał nieznany mi mężczyzna. Był to sprowadzony natychmiast po wypadku doktor.

Po przywitaniu się z komisarzem, przedstawiwszy się doktorowi, rozejrzałem się po gabinecie, gdzie leżał nieboszczyk. Nie zauważyłem nic podejrzanego. Stół był zastawiony trunkami i różnego rodzaju zakąskami. Na stole znajdowało się nakrycie na dwie osoby. Widać było, że nieboszczyk był na kolacji w towarzystwie kobiety, nie wyobrażałem sobie bowiem, by noc sylwestrową spędzał w gabinecie w towarzystwie mężczyzny.

– Pan doktor jest zdania, że zmarły popełnił samobójstwo – odezwał się komisarz. – Obok nieboszczyka leżał na ziemi rewolwer.

– Czy zawiadomieni już zostali prokurator i sędzia śledczy? – zapytałem komisarza. – Nie chcę bowiem bez nich nic ruszać w gabinecie.

– Z pewnością lada chwila przyjadą. Zawiadomiłem już prokuraturę przeszło godzinę temu, ale w noc sylwestrową z pewnością nikogo nie ma w domu.

W tej samej chwili drzwi się otworzyły i na progu stanęli prokuratur oraz sędzia śledczy rewiru, gdzie mieściła się restauracja. Razem z nimi nadszedł i naczelnik urzędu śledczego.

Po uzyskaniu pozwolenia od prokuratora zająłem się wraz z wywiadowcami przede wszystkim zrewidowaniem nieboszczyka.

Był to mężczyzna lat około trzydziestu pięciu, bardzo elegancko ubrany. Na palcu nosił pierścień z dużym brylantem, w kieszeni od kamizelki złoty zegarek z dewizką. W krawacie tkwiła szpilka z brylantem i perłą. W portfelu znalazłem większą sumę pieniędzy w markach polskich, dolarach i milrejsach brazylijskich.

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.