Razem ze słonkiem. Wiosna - Maria Kownacka - ebook + audiobook

Razem ze słonkiem. Wiosna ebook

Maria Kownacka

3,7
7,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Wreszcie nadeszła wiosna! Świat wokół wypełniają zapachy kwitnących sadów. Pszczoły uwijają się przy pracy, zapylając wszystkie kwiaty. A tych jest mnóstwo! Zamykając oczy, usłyszysz najpiękniejsze ptasie koncerty. Uważaj tylko podczas spacerów leśnymi ścieżkami. To czas, kiedy rodzą się małe sarenki i dziki, staraj się ich nie wystraszyć!

Kolejny tom z serii „Razem ze słonkiem" pokazuje dzieciom, jak zmienia się świat wraz z nadejściem wiosny. Uczy młodych czytelników, jak przyroda wchodzi w swój najbardziej rozwojowy czas. Zaprasza do wspólnych obserwacji procesów przyrodniczych i kształtuje wrażliwość.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 53

Oceny
3,7 (3 oceny)
2
0
0
0
1
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Maria Kownacka

Razem ze słonkiem. Wiosna

 

Saga

Razem ze słonkiem. Wiosna

 

Copyright © 1986, 2021 Maria Kownacka i SAGA Egmont

 

Wszystkie prawa zastrzeżone

 

Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.

 

ISBN: 9788726910551

 

1. Wydanie w formie e-booka

Format: EPUB 3.0

 

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą Wydawcy oraz autora.

 

www.sagaegmont.com

SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont

Poznajemy przyrodę

CZY WIECIE, ŻE ...?

Pąki na drzewach są już od zeszłego roku. Od początku kryła się w każdym z nich łodyżka i gęste, skulone listeczki. Małe sarnięta mają sierść w ciapki, a małe dziki — warchlaczki — w paski. Wśród zieleni lasu i plamek słonecznych są dlatego mniej widoczne. Zaatakowana sarna bije napastnika przednimi raciczkami, zupełnie inaczej niż koń, który kopie tylnymi nogami. Kuka wyłącznie samiec kukułki, samica wydaje głos podobny do chichotu i syku. Przy wykuwaniu dziupli, co jest ciężką pracą, pracują na zmianę oba dzięcioły — samiec i samica. Żaby nigdy nie piją wody pyszczkiem — woda przesiąka przez ich skórę. Młode bociany po wykluciu się z jaj mają przez dłuższy czas czarne dzioby i ciemnoszare, krótkie nogi; potem nogi im się szybko wydłużają i wraz z dziobami zmieniają kolor na czerwony. Wieczorami krążą komary i boleśnie kłują ludzi i zwierzęta, pijąc ich krew. Ale robią to tylko samice. Samce żywią się sokami roślinnymi. Łowcami komarów są nietoperze — to nasi najlepsi sprzymierzeńcy. 10. Nietoperze nie zakładają żadnych gniazd. Kiedy wieczorem wylatują na łowy— dzieci ich lecą z nimi, przyczepione do futerka matki. Świetlik — jest to mały chrząszczyk. Samce mają skrzydełka i latają wśród zarośli, samiczki pozbawione skrzydeł chodzą po ziemi. „Latarenki” (świecące punkciki na odwłokach) to ich świetlna sygnalizacja. Zielona żabka rzekotka może się wspinać po gładkich liściach, bo ma na końcach paluszków specjalne „przylgi” (przyssawki). Jaskółki brzegówki mają na zewnętrznej stronie nóg sztywne piórka do wymiatania ziemi z korytarza, prowadzącego do gniazda. Pszczoła i osa żądlą, ich bronią jest bowiem żądło umieszczone na końcu odwłoka. Pasikoniki mają narząd słuchu na przednich nogach.

O CZYM NIE WSZYSCY WIEDZĄ

Dlaczego trzeba być czystym?

Zwierzęta muszą być bardzo czyste.

Tylko wyczyszczone skrzydła dobrze latają, a sierść nie zlepiona brudem nie daje o sobie znać zapachem ...

Łatwiej się wtedy ukryć przed wrogiem i łatwiej polować na zdobycz.

Czy ktoś z was widział, jak mucha przystaje i przednimi łapkami czyści tułów i głowę, że o mało jej sobie nie urwie?

Albo jak rybki w akwarium ocierają się o podwodne rośliny? Jak ptaki pluskają się w pojniku? Jak gołębie zanurzają się w zimnej wodzie — raz-dwa-trzy, a potem szszszszuuu! Trzepotanie skrzydłami i fontanna wody...

W naszych pojnikach lubią się kąpać ptaszki — długo trzepią i pluskają skrzydełkami, a potem lecą na gałąź, gdzie grzeje słonko, otrzepują się z wody i starannie rozczesują i wygładzają piórka dziobem.

— A czy kto widział kiedy kurę, która by się kąpała w wodzie?

— Nikt nie widział? — Zgadza się! Bo kury nigdy nie kąpią się w wodzie, tylko — w piasku!... Wygrzebują sobie dołek i wypuszczają przez pióra taką fontannę piachu, jakby to była woda. Tym sposobem pozbywają się dokuczliwych pasożytów, które im niszczą pióra i wysysają krew.

No, a kto najdłużej czesze swoje pióra i namaszcza je tłuszczem? — Kaczki! — Kto się domyśli dlaczego?...

Kaczka — wodny ptak — całymi dniami pływa w wodzie, a pióra jej wcale nie przemakają... Jak ona to robi?... To jest właśnie jej tajemnica!

Kaczka nad swoim kuperkiem ma gruczoł pełen tłuszczu. Kiedy wyjdzie z wody — sięga dziobem do gruczołu i tłuszcz rozprowadza po wszystkich piórach.

Łatwo to zauważyć! Przypatrzcie się, jak ona to robi!

A jak się czyści Burek? Jak kot się czesze ostrym niby szczoteczka językiem? Jak się czochrają o płot świnie? Jak krowa czyści językiem boki swojego cielątka. Jak konie na pastwisku pomagają sobie nieraz i jeden drugiego czyści ...

Tak, tak, zwierzęta wiedzą, co znaczy być czystym.

ZAUWAŻ, TO BARDZO CIEKAWE

Warto zobaczyć, co się dzieje z pąkami na drzewach! Listki ukryte dotąd w pąkach zaczynają rosnąć i rozpychać łuski, które je otulały. Jeszcze chwilka — i z pąków wyjrzą czubki młodych, soczystych, jasnozielonych listeczków! Zauważmy, na których drzewach pąki rozwijają się wcześniej, na których później. Które drzewa w sadzie zakwitły najwcześniej, a które najpóźniej? (To warto zapisać!) Kto wypatrzy pierwszy kwiatek truskawki? Na gliniastej drodze, po deszczu, przysiadają jaskółki i biorą grudki gliny do budowy gniazdka. Warto się temu przyjrzeć! Kto to wypatrzy? Żabka zielona — rzekotka — rechocze zabawnie, kiedy się zbliża deszcz. Warto się podkraść i podpatrzyć, jak wydyma pęcherze na podgardlu. Potrafi też świetnie wspinać się po liściach. — Kto to podpatrzył? Jak ona to robi? Jakie motyle zaczynają latać wieczorem? Sprawdź, czy są podobne do dziennych — czym się od nich różnią? Czy wiąz ma już owoce? (Takie okrągłe talarki skrzydlaki, które polecą z wiatrem) Jak się zachowują szpaki i sikory przy swoich budkach? (To warto opisać w kronice!) Może kwitną już zboża i trawy łąkowe? (Przyjrzyjmy się im przez lupkę!) Czy leśne poziomki już owocują? (Sprawdźmy, jak się rozrastają za pomocą „rozłogów”!) Wieczorem warto zobaczyć, jak nad ziemią migają latarenki świetlików. Kto obserwował wieczorne łowy nietoperzy? Jak wygląda mniszek na twardej ścieżce albo w szparze chodnika, a jak na trawniku lub na grządce? (To się nazywa przystosowanie!)

NA WŁASNE OCZY

Kto wypatrzy ptaszka?

U ptaków jest teraz pora lęgowa. Samiczki siedzą w gniazdach i wysiadują jaja. Samce śpiewają zawzięcie — ogłaszając światu:

„— Uwaga!... Tiurrr-li-li! Tu moje władanie!... Niech się tu nikt nie zbliża — bo po ogonie dostanie!!!”

Czy idziemy do parku, do lasu czy w pole — wszędzie czujnie nastawiajmy uszu.

— Kto śpiewa? Czy skowronek w obłokach? Czy jakiś inny ptaszek ukryty w gałęziach?

— Kto go podpatrzy?... Kto go wytropi?

Cichuteńko... Ostrożnie... Z daleka! Żeby czasami nie spłoszyć! To jest sztuka nie lada! Ptaszki są czujne! Nie lubią być śledzone...

A jeżeli się nam udało podpatrzyć, jakie ptak ma piórka, dziób, ogon, to może go rozpoznamy w książce 1 ), gdzie są wszystkie ptaki wymalowane i opisane — i będziemy już wiedzieć, jak ten nasz podpatrzony ptaszek się nazywa i jakie ma obyczaje.

Grzebiuszka

Ojciec Piotrusia kopie dołki na dalie. Tam zaraz za naszym brodzikiem, pod krzewami.

Wbił łopatę i ledwo grudę ziemi odwalił na bok, a w tej rozsypującej się grudzie — coś się poruszyło...

— Dżdżownica — pomyślałam. — Jaka spaśna!

I przygarnęłam ją ku sobie gracką.

— Chodź, jeszcze cię rozetną tutaj! Spoglądam z bliska i oczom nie wierzę — zamiast dżdżownicy wysupłuje się z ziemi nieduża żabka.

Jest płaska, okrągła i jakby wyleniała, żółto-szaro-czerwonawa na grzbiecie, a brzuszek ma biały. To widać od zimowania w ziemi tak kolory straciła.