Uzyskaj dostęp do tej i ponad 250000 książek od 14,99 zł miesięcznie
Życie Tytusa, rudego kota o wielkim sercu, było poukładane i spokojne aż do dnia, gdy w domu pojawił się… ktoś "Nowy". Mały, „intruz” od razu zaburzył codzienną rutynę Tytusa, wprowadzając zamieszanie i niepewność. Jak nasz rudzielcowy przyjaciel poradzi sobie z tą niespodzianką?
Czy uda mu się zaakceptować nowego towarzysza, czy będzie walczył o swoje miejsce? Książka o przyjaźni, przygodach i nauce nowych rzeczy.
Idealna na czytelnicze wieczory z waszym dzieckiem.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 45
Rok wydania: 2025
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Daniel Jurkiewicz
PRZYGODY KOTA
str. 1
Copyright © Daniel Jurkiewicz (Pióro i Przygoda), 2025 r.
Redakcja: Katarzyna Pędziwiatr
Korekta: Anna Jurkiewicz
Skład i łamanie: Daniel Jurkiewicz.
Projekt okładki: Daniel Jurkiewicz.
Wydanie: drugie.
Miejsce i data wydania: Poznań, 2025.
ISBN: 978-83-975132-3-5
Książka jest objęta ochroną prawa autorskiego. Wszelkie udostępnianie
osobom
trzecim,
upowszechnianie
i
upublicznianie,
kopiowanie
oraz
przetwarzanie
są nielegalne i podlega właściwym sankcjom.
www.pioroiprzygoda.pl
str. 2
Spis treści
Wstęp ................................................................................................. 5
Pierwsza Przygoda ............................................................................ 6
Bajka o Tytusie i malutkiej Marysi ................................................. 10
Bajka o Tytusie i Ptaszku................................................................ 15
Bajka o Tytusie i Cioci Zuzi ........................................................... 21
Bajka o Tytusie, który chciał zostać żołnierzem .......................... 26
Bajka o Tytusie i Derze - jak kot i pies zostali przyjaciółmi ....... 31
Bajka o Tytusie, który nauczył się słuchać rodziców .................. 36
Bajka o Tytusie i Marysi, która uczyła się korzystać z toalety..... 42
Bajka o Tytusie, który odkrył, jak ważne jest mycie rąk .............. 46
Bajka o Tytusie, który odkrył, jak ważne są szczepienia ............. 51
Bajka o Tytusie i wizycie u dentysty .............................................. 56
Bajka o Tytusie i przyjaźni bez granic ........................................... 61
Bajka o Tytusie i numerach alarmowych ...................................... 65
Bajka o Tytusie i tajemniczym listonoszu ..................................... 70
Bajka o Tytusie, który odkrył, jak ważne jest zdrowe jedzenie ... 75
Bajka o Tytusie, który nauczył się radzić sobie z gniewem ......... 80
Bajka o Tytusie, który nauczył się uważać na obcych ................. 84
Podziękowania................................................................................. 90
str. 3
„Dla mojej ukochanej córeczki, Rysi. Rośnij zdrowa i przeżywaj mnóstwo przygód z Tytusem.”
str. 4
Wstęp
Kiedy na świat przyszła moja córeczka Marysia, od pierwszej sekundy, gdy spojrzałem w jej zapłakaną buzię, krzyczącą
„chcę wracać do brzusia mamusi”, wiedziałem, że zawładnie moim całym światem. I tak się właśnie stało. Maluch sprawia, że mięknie mi serce. To zrodziło potrzebę zabaw i wymyślania przeróżnych przygód do opowiedzenia i przeżycia wraz z Marysią. Przygód, których nieodłącznym bohaterem musiał być nasz rudowłosy 10. letni kot - Tytus.
Jak tylko zauważyłem, jak bardzo interesuje się naszą córeczką, to od razu pomyślałem, że muszę spisać wszystkie pomysły na ich przygody. I tak dzięki zrządzeniu losu, przedstawiam
Państwu
ich
historię.
Kilkanaście
bajek/opowiadań, napisanych w krótkiej, treściwej i zabawnej (przynajmniej mnie bawiącej) formie, do przeczytania Waszym pociechom. Wspólnie zagłębcie się w świat Kota Tytusa a i przy okazji nauczcie dzieciaczki, kilku przydatnych rzeczy. Bo przecież Tytus bawi i uczy.
Zapraszam do lektury – Autor.
str. 5
str. 6
Pewnego słonecznego poranka, w małym domku na
skraju
miasteczka,
mieszkał
wesoły
kotek
o imieniu Tytus. Tytus był rudym, puszystym kociakiem z białymi łapkami i wielkim apetytem na przygody. Jego właściciele, Ania i Daniel poszli do pracy, a Tytus został sam w domu. Ale nie martwił się tym, bo wiedział, że dom to prawdziwy plac zabaw dla małego odkrywcy!
Gdy tylko drzwi zamknęły się za jego właścicielami, Tytus przeciągnął się leniwie, a potem… zaczął swoją wielką przygodę! Najpierw zauważył coś dziwnego na podłodze w salonie. To był jego własny ogon! - Co to za dziwny stwór mnie goni? – pomyślał Tytus i ruszył w pogoń. Kręcił się w kółko, skakał, przewracał, ale ogon zawsze był szybszy!
W końcu Tytus padł zmęczony na dywan, a ogon spokojnie się ułożył obok niego. - Hmm, to chyba mój ogon –
stwierdził mądry kotek i postanowił znaleźć nowe wyzwanie.
Następnie Tytus zauważył doniczkę z kwiatkiem na parapecie. Kwiatek kołysał się delikatnie na wietrze, a Tytus pomyślał, że to na pewno jakiś tajemniczy wróg!
Ruszył do ataku! Skoczył na parapet, ale kwiatek tylko się str. 7
zachwiał. Tytus machnął łapką, a kwiatek znów się poruszył.
- To walka na śmierć i życie! – pomyślał Tytus i zaczął skakać wokół
doniczki,
uderzając
łapkami
w
liście.
W końcu zmęczony kwiatek opadł, a Tytus ogłosił siebie zwycięzcą. - Jestem najdzielniejszym kotem na świecie! –
zawołał dumny.
Ale przygody Tytusa jeszcze się nie skończyły! W kuchni zauważył coś nowego – ręcznik papierowy, który leżał
na blacie. - O, to musi być potwór! – pomyślał Tytus i ruszył
do ataku. Chwycił ręcznik łapką i zaczął go ciągnąć.
Rozwinął się w długą wstęgę, a Tytus biegał po całym domu, owijając się w nią jak w kokon. W końcu potknął się i upadł
na miękką poduszkę, otoczony białym "śniegiem". - Chyba jednak nie jestem gotowy na walkę z potworami – westchnął
Tytus, ale uśmiechnął się pod wąsem.
Po całym dniu szalonych przygód Tytus zmęczony położył
się na swoim ulubionym fotelu. Gdy Ania i Daniel wrócili do domu, zastali go śpiącego, otoczonego porozrzucanymi zabawkami, kawałkami papieru i w towarzystwie lekko str. 8
potarganego kwiatka. - Co się tu działo? – zapytali ze śmiechem.
Tytus otworzył jedno oko i pomruczał: - To był dzień pełen przygód, ale teraz czas na drzemkę-i tak kończy się historia o dzielnym kocie Tytusie, który udowodnił, że nawet w domu można przeżyć niesamowite przygody!
str. 9
Bajka o Tytusie i malutkiej Marysi
str. 10
Pewnego dnia w domu Ani i Daniela zapanowała wielka radość. Do rodziny dołączyła malutka Marysia, nowo narodzona córeczka. Wszyscy byli zachwyceni, ale Tytus, rudzielcowy kocur, nie był do końca pewien, co o tym myśleć. W domu pojawił się nowy, mały człowiek, który wydawał dziwne dźwięki i zajmował dużo uwagi jego ukochanych właścicieli. Tytus przez pierwsze dni obserwował Marysię z daleka. Leżała w swoim małym łóżeczku, otulona kocykiem, a Ania i Daniel stale się nią zajmowali. - Co to za stworzenie? – zastanawiał się Tytus.
- Dlaczego wszyscy tak się nim zachwycają? -
Pewnego popołudnia, gdy Ania poszła do kuchni przygotować herbatę, a Daniel odpoczywał na kanapie, Tytus postanowił zbliżyć się do łóżeczka. Ostrożnie podszedł do łóżeczka na swoich miękkich łapkach i prostując ciało zajrzał do środka. Marysia leżała tam, uśmiechając się przez sen. Jej małe rączki poruszały się, jakby coś łapały w powietrzu.
Tytus nachylił się bliżej, a wtedy Marysia otworzyła oczy.
Dwoje niebieskich oczu spojrzało prosto na niego. Tytus str. 11
