Uzyskaj dostęp do tej i ponad 240000 książek od 14,99 zł miesięcznie
„Karma nie wraca, by Cię ukarać. Wraca po to, byś poczuł. Karma nie wraca po to, by nas ukarać, tylko po to, by nas obudzić".
Dlaczego czyjeś słowa, gesty albo zachowania wciąż wytrącają Cię z równowagi? Co tak naprawdę pokazuje Ci życie, kiedy znów wracasz do tego samego bólu, lęku, złości albo poczucia odrzucenia, choć wydawało się, że ten rozdział jest już zamknięty?
W tej książce Olga N. Stępińska pokazuje, że karma nie jest karą, a lustro nie jest wrogiem. Irytujące zachowania partnera, dzieci czy współpracowników to często lustra odbijające Twoje własne emocje, rany i brak postawionych granic. Nie znajdziesz tu psychologicznych sztuczek czy metod manipulacji. Zamiast tego otrzymasz historie z życia, ćwiczenia, arkusze pracy nad sobą oraz trzy kluczowe pytania, które otworzą Ci drzwi do pełnego uzdrowienia i wolności. Po przeczytaniu tej książki dowiesz się, co naprawdę odbija się w Twoim lustrze życia.
Olga N. Stępińska jest matematyczką, która zagląda głębiej niż w liczby. Twórczyni numeroterapii, założycielka Szkoły Numerologii i Instytutu Numeroterapii, autorka cenionych publikacji, m.in. „Prawda zaklęta w liczbach” i „Podświadomość. Jak naprawdę działa”. Uczy jednej z najtrudniejszych rzeczy - rozumienia siebie i świata. Pokazuje, jak lęk, wstyd, relacje, pieniądze, rodowe wzorce i niewyrażone emocje wpływają na nasze decyzje. Dzięki wieloletniej pracy z ludźmi oraz praktyce buddyjskiej zrozumiała, że prawo karmy to nie mistyczna kara, lecz logiczna zasada przyczyny i skutku. Dzieląc się własnymi doświadczeniami i historiami z pracy z klientami, wyjaśnia, jak w praktyce działa zasada lustra - pokazując, że drugi człowiek zawsze nam coś odbija: nie tylko nasze obawy i blokady, ale też naszą siłę. Zrozumienie, że nasze działania mają konsekwencje, a powtarzanie tych samych schematów nie przyniesie nowych rezultatów, stało się dla niej kluczem do wolności.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:
Liczba stron: 79
Rok wydania: 2026
Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:
Witaj, Drogi Czytelniku!
Mam ogromną przyjemność podzielić się z Tobą odczuciami po przeczytaniu książki Olgi Prawo karmy izasada lustra.
Ale zanim opowiem o książce, wyjaśnię, jak to się stało, że piszę tutaj do Ciebie i skąd znam Olę.
Jak sam wiesz, każdy z nas czegoś szuka w swoim życiu. Czasami odpowiedzi, niektórzy przez całe życie szukają szczęścia, zapominając, że może ono być tuż obok. Nigdy nie byłam kimś, kto ślepo pędzi za tłumem. Raczej poprzez obserwację sprawdzałam, czy coś jest dla mnie.
Kiedyś koleżanka powiedziała:
– Jest taka laska, która uczy czytania Kronik Akaszy.
Posłuchałam swojej intuicji. I ta „laska” stała się moim nauczycielem, drogowskazem i mentorem. Mówią, że kiedy człowiek jest gotowy, nauczyciel się pojawi. Tak też było w tym przypadku.
Ktoś może powiedzieć: „I co w tym takiego niezwykłego?”. Dla mnie wiele. Bo kiedy na swojej drodze spotykasz kogoś szczególnego, wiesz, że już nic nie będzie takie samo. Od relacji nauczyciel–uczeń do przyjaźni – i tak, mówię to głośno.
Cieszę się więc, że jesteś, Olgo, moim mentorem i przyjacielem. Dziękuję za zaufanie i za to, że jesteś.
Ale wracając do książki, pod której ogromnym wrażeniem osobiście pozostaję – możesz być pewny, że zmieni ona Twoje postrzeganie karmy i przybliży zasadę lustra, które każdy z nas nosi w sobie.
Wiem, że książki, które pisze Olga, zawierają mnóstwo energii wywracającej fundamenty naszego jestestwa i czasami wywraca życie do góry nogami. Ale chciałam Ci powiedzieć, Drogi Czytelniku, że po przeczytaniu tej książki będziesz do niej często wracać.
Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie, że ta książka czyta się sama – wystarczy wziąć ją w dłonie.
Dla mnie osobiście była to głęboka retrospekcja samej siebie. Pozwoliłam sobie zobaczyć emocje, które były niewygodne, których po prostu nie chciałam dostrzegać. I nagle puzzle zaczynają układać się same, przychodzi spokój – taki wewnętrzny – oraz zrozumienie.
Ta książka otworzyła przede mną zupełnie inne spojrzenie na emocje, ale także na znaczenie karmy w naszym życiu.
Prawo karmy izasada lustra w łatwy i przystępny sposób tłumaczy, jak naprawdę działa to w życiu. Oswaja również z lustrem – lustrem, które często jest niewygodne i którego po prostu nie chcemy oglądać. Pozwala zajrzeć w siebie, od środka, od podszewki.
Jest to uniwersalne narzędzie do głębszego poznania siebie i pracy nad samym sobą – we własnym czasie i własnym tempie.
Jak pisze Olga, lustro jest bramą, przez którą dostrzegamy własne emocje...
Jeśli więc jesteś gotowy lub gotowa, aby wznieść swoje życie na wyższy, lżejszy poziom i wyjść poza wszelkie ograniczenia, zapraszam Cię, Drogi Czytelniku, do lektury.
Z ciepłymi pozdrowieniami
Wioletta Paslawski
Zaczęło się od prostego pytania, które w mojej pracy z ludźmi pojawiało się tak często, że w końcu przestałam je ignorować:
Dlaczego tak wiele naszych konfliktów, trudności idramatów nie rodzi się „na zewnątrz”, lecz wnas samych?
I dlaczego pewne sytuacje – choćbyśmy uciekali przed nimi jak najdalej – wracają do nas jak bumerang?
Im dłużej pracowałam z energią, podświadomością i emocjami, tym wyraźniej widziałam jedno:
świat wewnętrzny iświat zewnętrzny nie są oddzielone.
Tańczą ze sobą w rytmie, który podlega bardzo prostemu, choć czasem bolesnemu prawu:
wszystko, co wysyłasz, wraca. Awszystko, co widzisz, odbija Ciebie.
Ta książka jest właśnie o tym tańcu.
O karmie, która wcale nie jest kosmicznym batem nad głową, ale naturalnym mechanizmem przywracania równowagi.
O lustrze, które nie pokazuje Ci innych ludzi, lecz Twoje własne emocje, rany, tęsknoty i intencje – odbijające się w relacjach i codziennych sytuacjach, czasem tak zwyczajnych, że łatwo je przegapić.
Karma to energia, którą emitujesz – świadomie lub zupełnie nieświadomie. Lustro to sposób, w jaki życie pokazuje Ci, co naprawdę w sobie nosisz. A gdy te dwa mechanizmy działają jednocześnie, tworzą niezwykle precyzyjną mapę Twojego rozwoju.
To nie jest książka o tym, jak stać się „lepszym człowiekiem”. To książka o tym, jak być prawdziwym człowiekiem – świadomym swojej mocy, swoich intencji, swoich granic i swojej wrażliwości. Gotowym, by spojrzeć w lustro i zobaczyć tam nie tylko rany, ale też swoje największe światło.
Ta książka nie jest o tym, jak dogadać się w związku.
Nie jest o stawianiu granic w tym nowoczesnym, „psychologicznym” sensie.
Nie znajdziesz tu sposobów na manipulację ani technik, jak sprawić, by ktoś zachował się tak, jak chcesz.
To książka o czymś zupełnie innym. O tym, jak dzięki kilku prostym pytaniom możesz naprawdę zajrzeć w głąb siebie i zobaczyć, co zasada lustra oznacza dla Ciebie – właśnie w tym momencie życia.
Nie musisz wierzyć w żadne wielkie metafizyczne teorie.
Wystarczy chwila szczerości ze sobą.
I właśnie do tej chwili Cię zapraszam: do wejścia pod powierzchnię, aby zobaczyć, skąd biorą się lęk, złość, żal czy brak wybaczenia – i dlaczego wracają do nas jak nieproszeni goście. Do zrozumienia, jak działa energia, którą wysyłasz poprzez emocje, i dlaczego świat odpowiada na nią dokładnie w taki sposób, w jaki odpowiada.
Pamiętam moment, w którym wszystko ułożyło się w jedną całość. Szczerze mówiąc, takich momentów w moim życiu było wiele, ale ten był szczególnie istotny. Na zajęciach numeroterapii mówiłam o związkach i powiedziałam to, co powtarzam od lat:
„Jeśli masz z kimś problem albo Twój klient ma z kimś problem, warto zadać sobie trzy kluczowe pytania – pamiętaj, że ich kolejność ma znaczenie”.
Po zajęciach jedna z moich studentek napisała: „Słuchaj, to wcale nie jest banalne. Musisz o tym napisać więcej…”. I gdy zaczęłam pisać – powstała ta książka.
Te trzy pytania1 – proste, a jednocześnie trudne – potrafią otworzyć drzwi, których nie da się otworzyć żadną techniką, żadnym kursem ani afirmacją. To pytania, które prowadzą Cię prosto do prawdy o sobie. A prawda – nawet jeśli bywa bolesna – zawsze przynosi wolność.
W tej książce pokażę Ci, jak według mnie działa prawo karmy i zasada lustra. Będzie trochę teorii, dużo energii, ale przede wszystkim praktyka: historie z mojego życia oraz z życia moich uczniów, klientów, znajomych i bliskich mi osób.
Znajdziesz tu też przykłady z mojej pracy i opisy chwil, które nauczyły mnie więcej niż niejedna teoria. Nie po to, żeby Cię do czegokolwiek przekonywać, ale żeby pokazać, że zasada lustra iprawo karmy nie są abstrakcyjnymi pojęciami. To praktyczne narzędzia, które codziennie wpływają na nasze relacje, decyzje, emocje i poczucie szczęścia.
Jeśli więc jesteś gotów spojrzeć na swoje życie trochę inaczej – z większą łagodnością, szczerością i odwagą – ta podróż jest dla Ciebie.
Zachęcam Cię do refleksji, do uważnego czytania historii, które tu znajdziesz, i do tego, byś pozwolił sobie zobaczyć swoje własne odbicia – może po raz pierwszy w zupełnie inny sposób.
Miłej lektury!
Z miłością
Ollga
Choć wiem, że po lekturę książek o rozwoju osobistym częściej sięgają kobiety (jednak zauważam coraz większe zainteresowanie mężczyzn, co bardzo mnie cieszy), zdecydowałam się na użycie męskiej formy gramatycznej (na przykład: „zobaczyłeś”) w komunikacji z Tobą. Ma to na celu wyłącznie zapewnienie stylistycznej spójności tekstu – książka jest kierowana do każdego człowieka, niezależnie od jego płci i tożsamości. Proszę, abyś w trakcie czytania swobodnie przekładał(a) te zwroty na formę, która jest dla Ciebie naturalna.
1 Do tych pytań wrócimy jeszcze na końcu tej książki, bo są one kwintesencją zrozumienia zasady lustra. Aby jednak w pełni docenić ich moc, musimy najpierw przeanalizować przyczyny, dla których w ogóle są potrzebne.
