Prawdziwe oblicze kobiety na tle utrudniania dziecku kontaktów z ojcem - Robert Grzelakowski - ebook
Opis

Celem niniejszej publikacji jest przedstawienie skali i znaczenia już społecznego problemu utrudniania dziecku kontaktów z rodzicem przez drugiego rodzica. Problem ten dotknął od 1989 roku ponad 1.500.000 okaleczonych psychicznie dzieci w Polsce.
Przedstawiciele instytucji państwa polskiego zobowiązani do ochrony dzieci udają, że takiego problemu nie ma, a jeśli jest to rzekomo podnoszą go ojcowie, którzy nie chcą płacić alimentów.
Utrudnianie dziecku kontaktów z ojcem przez matkę ma miejsce często w sytuacji rozstania rodziców posiadających wspólne dziecko/dzieci, w szczególności w wyniku rozwodu.

W sprawach rozwodowych, sądownie opieka nad dziećmi jest powierzana w ok. 95% matkom (przy pozostawieniu pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom w ok. 33% i tak miejsce pobytu ustala się przy matce) a ojcowie otrzymują na papierze tak zwane kontakty, których prawie zawsze nie są w stanie w praktyce wyegzekwować. Dzieci stają się wówczas bezbronnymi ofiarami bezpardonowej walki rodziców, którzy najczęściej bezwzględnie wykorzystują dzieci jako narzędzie w tej walce, gdzie zazwyczaj cel uświęca środki.

Wartość dodaną poradnika zwiększa ponad 330 stwierdzeń – nierzadko szokujących - opartych na faktach (cytatów), uzyskanych od ojców w trakcie badań naukowych przez autora niniejszej publikacji w zakresie związanym z utrudnianiem dzieciom kontaktów z rodzicem przez drugiego rodzica oraz dwie relacje już dorosłych dzieci dotkniętych tym problemem.

Poradnik ten na pewno powinni przeczytać (potencjalni) ojcowie, aby zwiększyć swoją świadomość i być w stanie skuteczniej chronić swoje dzieci (także i siebie bo dziecko potrzebuje ojca nawet będąc dorosłym) w przypadku utrudniania dziecku kontaktów z ojcem. Potencjalny ojciec niestety zakłada, że matka nie zrobi dziecku krzywdy a już na pewno nie zrobi krzywdy wybranka jego serca. Rzeczywistość jest taka, że matka dziecka jest w stanie uczynić piekło na ziemi ojcu dziecka, wykorzystując dziecko jako narzędzie w walce z ojcem dziecka.
Dostarczona wiedza i opisywane sytuacje w tej książce nie są zmyślone. Naprawdę nadszedł już czas, aby polskie społeczeństwo – dla własnego przetrwania - poznało prawdziwe zachowania kobiet w sytuacji utrudniania dziecku kontaktów z ojcem.
Niestety mężczyźni mają problem z dostrzeżeniem wad kobiet, postrzegając ich cechy charakteru przez pryzmat pożądania (chemia…) i mylnego utożsamiania uroku zewnętrznego z wewnętrznym kobiety (te złe teściowe też kiedyś były piękne i młode…).

Poradnik ten kierowany jest także do licznych matek utrudniających dzieciom kontakty z ojcami, aby pomóc im dostrzec negatywne skutki takiego utrudniania dla zdrowia dziecka ale także, aby spróbować przekonać, że w dłuższej perspektywie czasu takie utrudnianie często obraca się przeciwko matkom, np. w formie nienawiści dziecka do matki albo trafienia na synową, która będzie utrudniała kontakty wnukowi/wnuczce.

Autor niniejszej publikacji ma nadzieję, że dotrze przynajmniej do niewielkiej grupy przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, policji, kuratorów i biegłych sądowych, których sumienie poruszy ta książka i znajdą w sobie siłę, aby nie uczestniczyć w systemowym krzywdzeniu dzieci.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 140

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Robert Grzelakowski

Prawdziwe oblicze kobiety

na tle utrudniania dziecku

© Copyright by Robert Grzelakowski

Wszelkie prawa zastrzeżone. Niniejszy utwór objęty jest prawem autorskim i żaden jego fragment nie może być przerabiany, rozpowszechniany lub w inny sposób naruszać prawa autorskiego, bez uprzedniego zezwolenia na piśmie, z wyjątkiem prawa cytatu.

Wydanie I, czerwiec 2019 r.

DEDYKACJA

Książkę dedykuję ponad 1.500.000 dzieciom w Polsce, okaleczonym psychicznie od 1989 roku przez jednego z rodziców w walce z drugim rodzicem.

Składam podziękowania p. Leszkowi Gazemu, który jako pierwszy zainspirował mnie do napisania książki o systemowym przyzwoleniu na krzywdzenie dzieci przez matki w Polsce.

Dziękuję również licznym ojcom i nielicznym matkom, którzy odważyli się podzielić swoimi traumatycznymi przeżyciami i zaufali mi przy wypełnianiu ankiet udostępnionych przez następujące stowarzyszenia i fundację: Komitet Ochrony Praw Dziecka, Stowarzyszenie Centrum Praw Ojca i Dziecka, Centralne Stowarzyszenie Obrony Praw Ojca i Dziecka, Dzielny Tata, Fundacja Ojców Pokrzywdzonych przez Sądy, oraz przez stronę na Facebooku: Utrudnianie kontaktów dziecka z rodzicem.

1. Wprowadzenie

1.1. Dlaczego taki temat

Zamysłem autora przy wyborze tematu tego poradnika o treści „Prawdziwe oblicze kobiety na tle utrudniania dziecku kontaktów z ojcem” było pokazanie zgodnej z rzeczywistością osobowości kobiety w sytuacji utrudniania dziecku kontaktów z ojcem.

Jednocześnie intencją autora książki było odkłamanie zniekształconego na gigantyczną skalę przekazu medialnego o utrudnianiu dzieciom kontaktów z ojcami. Przykładowo w ostatnim czasie (31.05.2019 r.), na jednym z głównych portali internetowych pojawiła się kolejna nagonka na ojców i „wybielanie” matek: „…kary za utrudnianie kontaktów to zysk, a alimenty – straty, wojna domowa może trwać wiecznie”.

Rzeczywistość jest dokładnie odwrotna – utrudnianie kontaktów przez matki jest bezkarne, wojna domowa jest głównie o pieniądze a drastycznie zaostrzone kary w 2017 r. za niealimentację są nadgorliwie wykonywane właśnie wobec ojców.

Oddawana do rąk Czytelników książka wydaje się być pierwszym w Polsce, głośnym apelem do społeczeństwa w takiej formie, odkrywającym prawdziwe oblicze kobiety w sytuacji utrudniania dziecku kontaktów z ojcem.

Tragizm utrudniania dziecku kontaktów z ojcem przez matkę polega na tym, że przemoc psychiczna jest dużo trudniej wykrywalna i niesie za sobą dużo gorsze skutki zdrowotne od przemocy fizycznej, a z drugiej strony w społeczeństwie utrwalony jest wciąż mocno stereotyp, że gdy dochodzi do krzywdzenia dziecka to robi to przede wszystkim ojciec a już na pewno nie matka.

Krzywdzenie dzieci jest okrucieństwem. Krzywdzenie dzieci przez matki jest wyjątkowym okrucieństwem. Psychiczne znęcanie się matki nad dzieckiem (1) w sytuacji utrudniania dziecku kontaktów z ojcem jest bestialstwem. Alienacja rodzicielska to perfidna i wyrafinowana forma przemocy wobec dziecka, które nie jest w stanie dostrzec niezliczonych krzywd wyrządzanych mu przez kochanego bezwarunkowo rodzica.

Kiedyś normą było, że mężczyzna ochraniał matkę swoich dzieci i swoje dzieci, i dla nich gotów był ginąć na wojnie z miłości i dla rodziny. Dzisiaj normą jest, że mężczyzna jest niszczony przez matkę swoich dzieci przy wsparciu wymiaru (nie)sprawiedliwości a jego dzieci są izolowane od niego przez matkę dzieci, najczęściej z zemsty i dla pieniędzy.

Prawo dziecka do kontaktów z ojcem w Polsce jest nagminnie łamane.

W teorii, prawa dziecka do kontaktów z matką i do kontaktów z ojcem są takie same. W rzeczywistości to fikcja. Te same przepisy bardzo często różnie są interpretowane przez sądy rodzinne w zależności od tego czy dotyczą kobiety czy mężczyzny a sędziowie nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za krzywdzenie dzieci.

I co z tego, że utrudnianie lub uniemożliwianie kontaktów dziecka pomiędzy osobami bliskimi, a takimi są kontakty dziecka z ojcem, jest traktowane przez Europejski Trybunał Praw Człowieka jako naruszenie art. 8 Konwencji z 4 listopada 1950 r. o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (2).

Jakkolwiek niewiarygodne mogą się wydawać opisywane w tej książce sytuacje (bywa, że nawet matki ojców, którym utrudniane są kontakty z dzieckiem nie są w stanie uwierzyć w podłości matek dzieci) to autor niniejszej publikacji dołożył wszelkich starań, aby były one przedstawione jak najmniej subiektywnie, z poszanowaniem punktu widzenia obu płci, z dochowaniem wymogów badań naukowych i oczywiście w zgodzie z literą prawa.

Należy w tym miejscu podkreślić, że zamysłem autora nie było sugerowanie, że kobiety są gorsze od mężczyzn bo ojcowie też utrudniają dzieciom kontakty z matkami i niestety zasadne jest przewidywanie, że w ramach odwetu będzie coraz więcej takich ojców (w tym ojców wychowanych przez alienujące matki).

Wieloletnie obserwacje autora tej publikacji skłaniają go do przekonania, że kobiety w Polsce są po prostu wykorzystywane przez System, który jawnie pomaga matkom w izolowaniu dzieci od ojców.

Najwyraźniej łatwiej jest skłócić kobietę wobec mężczyzny niż odwrotnie, m.in. z uwagi na emocjonalną konstrukcję osobowości kobiety i wpajane mężczyznom przekonanie, że mają chronić kobiety.

Wychowywane w ten sposób pokolenia mają być wystraszone, potulne w wykonywaniu poleceń władzy, niezdolne do samodzielnego myślenia i do stawiania oporu rządzącym (3).

1.2. Kto skorzysta z tego poradnika

Celem niniejszej publikacji jest przedstawienie skali i znaczenia już społecznego problemu utrudniania dziecku kontaktów z rodzicem przez drugiego rodzica. Problem ten dotknął od 1989 roku ponad 1.500.000 okaleczonych psychicznie dzieci w Polsce (4).

Przedstawiciele instytucji państwa polskiego zobowiązani do ochrony dzieci udają, że takiego problemu nie ma, a jeśli jest to rzekomo podnoszą go ojcowie, którzy nie chcą płacić alimentów.

Utrudnianie dziecku kontaktów z ojcem przez matkę ma miejsce często (5) w sytuacji rozstania rodziców posiadających wspólne dziecko/dzieci, w szczególności w wyniku rozwodu.

W sprawach rozwodowych, sądownie opieka nad dziećmi jest powierzana w ok. 95% matkom (6) (przy pozostawieniu pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom w ok. 33% i tak miejsce pobytu ustala się przy matce) a ojcowie otrzymują na papierze tak zwane kontakty, których prawie zawsze nie są w stanie w praktyce wyegzekwować. Dzieci stają się wówczas bezbronnymi ofiarami bezpardonowej walki rodziców, którzy najczęściej bezwzględnie wykorzystują dzieci jako narzędzie w tej walce, gdzie zazwyczaj cel uświęca środki.

Wartość dodaną poradnika zwiększa ponad 330 stwierdzeń – nierzadko szokujących - opartych na faktach (cytatów), uzyskanych od ojców w trakcie badań naukowych przez autora niniejszej publikacji w zakresie związanym z utrudnianiem dzieciom kontaktów z rodzicem przez drugiego rodzica oraz dwie relacje już dorosłych dzieci dotkniętych tym problemem.

Poradnik ten na pewno powinni przeczytać (potencjalni) ojcowie, aby zwiększyć swoją świadomość i być w stanie skuteczniej chronić swoje dzieci (także i siebie bo dziecko potrzebuje ojca nawet będąc dorosłym) w przypadku utrudniania dziecku kontaktów z ojcem. Potencjalny ojciec niestety zakłada, że matka nie zrobi dziecku krzywdy a już na pewno nie zrobi krzywdy wybranka jego serca. Rzeczywistość jest taka, że matka dziecka jest w stanie uczynić piekło na ziemi ojcu dziecka, wykorzystując dziecko jako narzędzie w walce z ojcem dziecka.

Dostarczona wiedza i opisywane sytuacje w tej książce nie są zmyślone. Naprawdę nadszedł już czas, aby polskie społeczeństwo – dla własnego przetrwania - poznało prawdziwe zachowania kobiet w sytuacji utrudniania dziecku kontaktów z ojcem.

Niestety mężczyźni mają problem z dostrzeżeniem wad kobiet, postrzegając ich cechy charakteru przez pryzmat pożądania (chemia…) i mylnego utożsamiania uroku zewnętrznego z wewnętrznym kobiety (te złe teściowe też kiedyś były piękne i młode…).

Poradnik ten kierowany jest także do licznych matek utrudniających dzieciom kontakty z ojcami, aby pomóc im dostrzec negatywne skutki takiego utrudniania dla zdrowia dziecka ale także, aby spróbować przekonać, że w dłuższej perspektywie czasu takie utrudnianie często obraca się przeciwko matkom, np. w formie nienawiści dziecka do matki albo trafienia na synową, która będzie utrudniała kontakty wnukowi/wnuczce (7).

Autor niniejszej publikacji ma nadzieję, że dotrze przynajmniej do niewielkiej grupy przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości, policji, kuratorów i biegłych sądowych, których sumienie poruszy ta książka i znajdą w sobie siłę, aby nie uczestniczyć w systemowym krzywdzeniu dzieci.

Pozostając w głębokim przekonaniu, że nikt nie zastąpi dziecku mamy i taty, albo taty i mamy, jak kto woli, a ono samo pragnie najmocniej w świecie kochających się i szanujących rodziców, życzę Czytelnikowi miłej lektury i poczucia, że warto było poświęcić czas na jej przeczytanie. Wszelkie konstruktywne opinie dotyczące tematyki poruszanej w niniejszym poradniku są mile widziane (planowane jest ich uwzględnienie w kolejnej wersji książki) na dedykowanym forum lub na adres e-mailowy [email protected]

Szczególnie mile widziane są informacje zwrotne od dorosłych dzieci, które doświadczyły utrudniania kontaktów z ojcem przez matkę (dane osobowe pozostaną do wiadomości tylko autora książki).

Robert Grzelakowski – w latach 2011-2015 odbył studia doktoranckie na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego (badania naukowe przywołane w tej książce wykonywane były na potrzeby rozprawy doktorskiej); odbył też studia podyplomowe „Konflikty w rodzinie i mediacje rodzinne” w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej; posiada doświadczenie jako kurator społeczny oraz ławnik sądowy w sprawach rozwodowych; przez kilka lat pomagał społecznie skonfliktowanym rodzicom, koncentrując się na dobru dziecka; niezależnie od powyższego ta książka nie powstałaby, gdyby nie dane mu było doświadczać trudów ojcostwa dla dwóch córek.

1.3. Układ treści poradnika

Rozdział pierwszyto dedykowane do adresatów tej publikacji słowo wstępne autora o jego inspiracji dla powstania książki i o tym, dlaczego warto przeczytać poradnik.

Prezentacja okoliczności prawdziwych zachowań kobiety na tle utrudniania dziecku kontaktów z ojcem poprzedzona jest przedstawieniem ważności bliskości fizycznej, zarówno matki jak i ojca na prawidłowe wychowanie dziecka oraz wyjaśnieniem dlaczego utrudnianie dziecku kontaktów z ojcem jest zagrożeniem dla dobra dziecka. Takie przedstawienie zostało dokonane w rozdziale drugim.

W rozdziale trzecimCzytelnik dowiaduje się jakie są przyczyny utrudniania dzieciom kontaktów z ojcami przez matki. Część takich przyczyn zależy zapewne od postawy i zachowania ojców ale należało w szczególności uwzględnić przyczyny niezależne od postawy/zachowania ojców.

Z przyczynami utrudniania kontaktów ściśle związane są metody jakimi matki utrudniają dzieciom kontakty z ojcami. Takie metody zostały opisane w rozdziale czwartym.

Skutki dla dzieci utrudniania im przez matki kontaktów z ojcami – wskazane w rozdziale piątym– oraz zapobieganie takim skutkom, w tym propozycje zmian legislacyjnych i systemowych, oraz sposoby ochrony dzieci w sytuacji utrudniania im przez matki kontaktów z ojcami – wskazane w rozdziale szóstym – stanowią najważniejszą część poradnika.

Rozdział siódmystanowi podsumowanie poradnika oraz zawiera petycję autora książki do rządzących, którzy mają realny wpływ na zmianę tragicznej sytuacji dzieci w Polsce.

Liczba stron tego poradnika jest efektem kompromisu wynikającego z dołożenia staranności w prezentacji tematu i zakładanego ograniczonego czasu Czytelników na czytanie książek.

2. Dlaczego utrudnianie dziecku kontaktów z ojcem jest zagrożeniem dla dobra dziecka

2.1. Kontakty dziecka z rodzicem a dobro dziecka w kontekście prawnym

Określenie „dobro dziecka” nie zostało zdefiniowane w polskim systemie prawnym. Również w orzecznictwie nie wypracowano definicji dobra dziecka, chociaż zarówno sądy powszechne, jak i Sąd Najwyższy posługują się tą naczelną zasadą prawa rodzinnego, traktując ją jako podstawowe kryterium oceny przy podejmowaniu decyzji w sprawach dziecka (8) oraz przy rozstrzyganiu kolizji zachodzących między jego interesem a interesem rodziców. Spośród podejmowanych w doktrynie prawniczej nielicznych prób skonstruowania definicji „dobro dziecka”, jedną z nich sformułowała prof. Wanda Stojanowska(9): „termin „dobro dziecka” w rozumieniu przepisów prawa rodzinnego oznacza kompleks wartości o charakterze niematerialnym i materialnym niezbędnych do zapewnienia prawidłowego rozwoju fizycznego i duchowego dziecka oraz do należytego przygotowania go do pracy odpowiednio do jego uzdolnień, przy czym wartości te są zdeterminowane przez wiele różnorodnych czynników, których struktura zależy od treści stosowanej normy prawnej i konkretnej, aktualnie istniejącej sytuacji dziecka, zakładając zbieżność tak pojętego „dobra dziecka” z interesem społecznym”.

Niestety brak definicji dobra dziecka w przepisach prawa powoduje, że dobro dziecka często bywa przez sądy dowolnie interpretowane, a nawet dobro dziecka jest utożsamiane z dobrem matki.

Pojęcie „kontakty” z dzieckiem określone zostało w wielu aktach o międzynarodowym charakterze (por. art. 2 Konwencji w sprawie kontaktów z dziećmi) oraz w art. 113 § 2 k.r.o. w formie otwartego katalogu takich zachowań jak:

- osobiste przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu);

- bezpośrednie porozumiewanie się;

- utrzymywanie korespondencji (tradycyjnej i elektronicznej);

- korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość (np. kontakt telefoniczny), w tym ze środków komunikacji elektronicznej.

Otwarty katalog sposobów kontaktowania się z dzieckiem oznacza, że możliwe są inne, nie wymienione w nim, sposoby nawiązywania kontaktów z dzieckiem. Przykładowo, do kategorii kontaktów pośrednich Sąd Najwyższy (10) zaliczył obowiązek informowania osoby uprawnionej o dziecku i dziecka o tej osobie.

Zasadą jest bezpośrednie kontaktowanie się z dzieckiem i tylko wyjątkowo pośredni kontakt za pomocą środków porozumiewania się na odległość może zastępować kontakt bezpośredni i osobisty, np. gdy rodzic zamieszkuje przez dłuższy czas za granicą (choć wtedy wskazany jest bezpośredni kontakt w okresie świąt, wakacji czy ferii).

Zasadą jest także swobodny, nienadzorowany kontakt z dzieckiem. Sąd może (a nawet musi) zainterweniować w kontakty z dzieckiem - podobnie jak w wykonywanie władzy rodzicielskiej - wtedy, gdy dobro dziecka jest zagrożone (art. 113² k.r.o.). Sąd może wówczas ograniczyć kontakty z dzieckiem, w szczególności poprzez:

- zakazanie spotykania się z dzieckiem, pozostawiając rodzicowi możliwość korzystania z innych form kontaktu;

- zakazanie zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu;

- zezwolenie na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd;

- ograniczenie kontaktów do określonych sposobów porozumiewania się na odległość;

- zakazanie porozumiewania się na odległość.

„Nadzór” rodzica nad kontaktami dziecka z drugim rodzicem nie jest zdecydowanie wskazany w sytuacji istnienia ostrego konfliktu pomiędzy rodzicami.

Nadzór kuratora sądowego nad kontaktami rodzica z dzieckiem lub innej osoby wskazanej przez sąd powinien być stosowany w ostateczności, gdyż nadzór strony trzeciej rzadko przynosi zamierzony efekt. Jednak w sytuacji ostrego konfliktu rodziców nadzór kuratora sądowego nad kontaktami dziecka z rodzicem zazwyczaj jest lepszym rozwiązaniem niż nadzór drugiego rodzica. Pierwszeństwo przed nadzorem kuratora powinna mieć osoba wskazana zgodnie przez rodziców (skonfliktowanie rodziców rzadko to umożliwia), gdyż z zasady zgodna wola rodziców, realizująca interes dziecka, powinna zawsze wyłączać ingerencję sądu.

Należy zauważyć, że przewidziany w art. 113 § 1 k.r.o. obowiązek kontaktów w odniesieniu do dziecka jest dość niefortunny, gdyż Kodeks rodziny i opiekuńczy nie przewiduje – a gdyby przewidywał to raczej byłoby to sprzeczne z dobrem dziecka – żadnych środków przymuszenia dziecka do realizowania takiego obowiązku.

Uprawnienie oraz obowiązek rodziców i ich dziecka do kontaktów są niezależne od władzy rodzicielskiej. Wyraźnie zostało to unormowane w art. 113 § 1 k.r.o. na mocy ustawy z 6 listopada 2008 r. (11), która wprowadziła w życie taki zapis 13 czerwca 2009 r.

Niezależność kontaktów od władzy rodzicielskiej słusznie rodzi mieszane uczucia, gdyż trudno wyobrazić sobie wykonywanie władzy rodzicielskiej bez kontaktów z dzieckiem.

W tej kwestii wypowiedział się wcześniej Sąd Najwyższy(12), stwierdzając, że: „Zaspokajanie naturalnej i podstawowej potrzeby dziecka styczności z rodzicami stanowi element starań rodziców o sprawy dziecka (pieczy). Przez utrzymywanie styczności osobistej z dzieckiem rodzice zapewniają mu poczucie bezpieczeństwa oraz uczestniczą w jego wychowaniu. Codzienne, osobiste kontakty z dzieckiem pozwalają rodzicom poznać potrzeby dziecka, a w konsekwencji należycie troszczyć się o nie i jego wychowanie. Utrzymywanie osobistej styczności z dzieckiem, warunkujące prawidłowość działań wychowawczych, jest więc niezbędne dla właściwego wykonywania władzy rodzicielskiej.”

„Nie wymaga dowodu twierdzenie o doniosłości kontaktów osobistych dla budowania, realizacji i podtrzymywania więzi emocjonalnych pomiędzy osobami bliskimi, a w szczególności rodzicami i dziećmi” (13).

W przywołanej uchwale Sąd Najwyższy uzasadnił, że w czasie trwania władzy rodzicielskiej nie występuje odrębne od władzy rodzicielskiej prawo do kontaktów osobistych. Zasada odrębnej osobistej styczności od władzy rodzicielskiej dotyczy okresu przed powstaniem władzy rodzicielskiej oraz – co wynika wprost z art. 113 § 1 k.r.o. - po jej ustaniu, kiedy osobista styczność może istnieć samodzielnie.

Z takiego sztucznego podziału można wyciągnąć błędny wniosek, że rodzic w czasie kontaktów z dzieckiem nie ma obowiązku należycie sprawować pieczy nad dzieckiem, dbać o jego rozwój i właściwie nim kierować. Nierealizowanie prawa ale i obowiązku rodzica do kontaktów z dzieckiem może być przez sąd uznane jako rażące zaniedbywanie obowiązków rodzica względem dziecka i podstawą - na gruncie art. 111 § 1 k.r.o. - do pozbawienia rodzica władzy rodzicielskiej. Z kolei niewłaściwe realizowanie kontaktów z dzieckiem może być uznane, jako zagrażające dobru dziecka i wymagające ingerencji sądu w formie ograniczenia rodzicowi władzy rodzicielskiej (art. 109 k.r.o.).

2.2. Psychologiczne znaczenie utrudniania dziecku kontaktów z ojcem na wychowanie dziecka

W poprzednim podrozdziale przedstawiony został aspekt prawny tematyki dobra dziecka i kontaktów dziecka z rodzicami.

Dla właściwego zrozumienia złożoności tematyki utrudniania dziecku kontaktów z ojcem niezbędne jest przestawienie Czytelnikowi aspektu psychologicznego, wychodząc od pytania, czy tak zwane kontakty z ojcem dziecku wystarczą. Otóż zdecydowanie nie wystarczą !

Bez stałej bliskości fizycznej nie może być mowy o zdrowym wychowaniu dziecka, tak jak bez stałej bliskości fizycznej nie może być mowy o zdrowej miłości rodziców.

Obecności matki w procesie wychowywania dziecka nikt nie jest w stanie zastąpić. Potrzeba dla dziecka obecności matki powszechnie jest oczywista, dlatego w tym miejscu zostanie położony jedynie nacisk na te elementy, które wzajemnie uzupełniają miłość ojcowską.

Symbioza dziecka z matką zapoczątkowana jego poczęciem przechodzi różne fazy: przebywanie w łonie matki do chwili narodzin, odstawienie dziecka od mleka matki kończące fizyczną symbiozę, stopniowe zmniejszanie się psychicznego uzależnienia od matki w miejsce wzrastającego znaczenia psychicznego uzależnienia się od ojca w wieku wczesnoszkolnym.

Dość powszechnie w różnych kulturach przyjmuje się, że w okresie wczesnoszkolnym dziecko zaczyna potrzebować wyraźnie więcej niż dotychczas miłości ojca, jego autorytetu i kierownictwa. Do tego czasu matka dziecka ma decydujący wpływ na jego życie i psychiczną konstrukcję.

To od prawidłowego przebiegu symbiozy matka – dziecko w poszczególnych fazach zależeć będzie kształtowanie się zdrowego wzrastania dziecka i prawidłowa adaptacja społeczna.

Dziecku niezbędne jest matczyne ciepło, poczucie bezpieczeństwa wyrażane przez przytulanie i fizyczną obecność matki (w tym kontakt z jej skórą i piersiami), jej spojrzenia i pieszczoty uosabiające bezwarunkową miłość. Stanowi to podstawę indywidualnej egzystencji dziecka i zdolności do rzeczywistego kochania innych.

Jednak ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka mają sposoby i czas, w którym dokonuje się zakończenie ww. faz. Jeśli psychiczne oddzielenie od matki nie dokonuje się w sposób prawidłowy, wówczas dziecko realnie narażone jest na pozostanie przez całe życie dzieckiem, szukającym narcystycznej akceptacji i pochwał (to dlatego we wszystkich kulturach tak ważnym wydarzeniem jest oddzielenie w odpowiednim momencie dziecka od matki). Matka powinna chcieć, aby dziecko sukcesywnie stawało się niezależne i aby w końcu od niej odeszło.

Współczesne społeczeństwa Europy odeszły od tych rytuałów. „Dzisiejsze „wieczne dzieci”, mężczyźni i kobiety, pozostają przez całe życie na horyzontalnym poziomie potrzeb, jako więźniowie niekończącego się dzieciństwa, pechowo naznaczonego depresją i neurozą, które uderzają w człowieka za każdym razem, gdy łamie on prawa natury.” (14)

Obecności ojca w procesie wychowywania dziecka nikt nie jest w stanie zastąpić. A to dla wielu osób nie jest już takie oczywiste…

Zdaniem Ericha Fromm’a (niemiecki filozof, socjolog, psycholog i psychoanalityk) ojciec nie reprezentuje takiego naturalnego domu jak matka. Reprezentuje on drugi biegun ludzkiego istnienia: świat myśli, przedmiotów, które są dziełem rąk ludzkich, świat prawa i ładu, dyscypliny, podróży i przygody. Ojciec jest tym, który uczy dziecko w sposób szczególny i który wskazuje mu jak iść drogą w świat (15).

Doktor Urszula Dudziak (psycholog, instruktor naturalnego planowania rodziny) twierdzi, że wyjątkowa rola ojca polega na tym, że nie tylko w sposób biologiczny przekazuje życie, ale także rodzi dzieci w sensie duchowym, psychicznym i społecznym. Ojciec jest w stanie dostarczyć to, czego nie może ono otrzymać od matki, przy czym oczywistym powinno być, że jego rolą nie jest zastępowanie matki (bo też tego się nie da zrobić) (16).

Dla syna ojciec jest pierwszym wzorem męskości, swym zachowaniem pokazuje synowi jak być mężczyzną opiekuńczym i odpowiedzialnym. Mały chłopiec próbuje naśladować ojca, jego sposób mówienia, zwroty, których używa, w tym także przekleństwa. Syn obserwuje też uważnie swojego ojca w roli męża, ucząc się w ten sposób należytego szacunku do płci przeciwnej. Kiedy chłopiec bawi się w dom, przyjmuje na siebie dokładnie te same role, które w rodzinie odgrywa ojciec. Wszystkie te czynności, w które angażuje się chłopiec, nie są wyłącznie zabawą, ponieważ uczy się on w ten sposób, jak być mężczyzną, mężem i ojcem (17).

Niezmiernie ważna jest też rola ojca w życiu córki (w naukowej literaturze spotyka się nawet głosy, że rola ojca w życiu córki jest ważniejsza niż w życiu syna). Poczynając od oczywistych rzeczy, jak to, że ojciec jest pierwszym mężczyzną w życiu każdej małej dziewczynki, przyzwyczaja się ona do niższego tonu jego głosu i uczy czerpać radość z bardziej niebezpiecznych zabaw z ojcem, takich jak np. galopowanie na barana. Od małego dziewczynka uczy się od ojca, jak flirtować z płcią przeciwną i co można – w pozytywnym sensie – dzięki temu osiągnąć (ta umiejętność przyda się jej w dorosłym życiu).

W pierwszej kolejności to ojciec – z racji codziennego przebywania z córką – utwierdza ją w sile kobiecości i własnej atrakcyjności, tak potrzebnych dla stabilizacji psychicznej dorosłej kobiety i utwierdzenia jej płciowej identyfikacji jako atrakcyjnej partnerki/żony dla przyszłego partnera/męża. To ojciec reprezentuje tę fascynującą „inność” jaką jest męskość i dlatego staje się dla dziewczynki wzorem do naśladowania.

Co więcej, dla córek ojciec często staje się wzorcem, w oparciu o który dokonują wyboru własnego męża.

Córki porównują z ojcem każdego mężczyznę, który liczy się w ich życiu. Jeśli ojca i jego córkę łączą bliskie, dobre relacje to z dużym prawdopodobieństwem wybierze ona sobie partnera/męża podobnego do swojego ojca. Z kolei z większym jeszcze prawdopodobieństwem kobieta, która ma złe doświadczenia w kontaktach z ojcem, będzie szukała partnera/męża, który jest „całkiem inny”.

Odpowiedzialność ojca polega na tym, aby budować w córce zaufanie do mężczyzn i przygotować ją dla wartościowego partnera, wskazując wcześniej zalety i wady różnych zachowań potencjalnego partnera/męża wobec przyszłej partnerki/żony.

Potrzeba posiadania ojca jako wzoru i punktu odniesienia, jest u dzieci tak ogromna, że nawet jeśli ojciec zniknął na zawsze z życia dziecka, tworzy ono i przechowuje w swojej wyobraźni jego obraz stworzony częściowo z opowieści o nim, a częściowo z cech, które wysoko cenią u innych mężczyzn, z którymi spotykają się w codziennym życiu: dziadków, wujków, ojczyma czy nauczyciela.

Autor niniejszej publikacji w pełni podziela pogląd U. Dudziak, iż szczególna rola ojca wynika z faktu, że w życiu człowieka potrzeba kogoś, do kogo, nawet będąc dorosłym, można przyjść i poczuć się jak dziecko, wsłuchać się w ojcowskie słowa pełne troski a wynikające z życiowej mądrości i doświadczenia.

Pewnie trafne jest przysłowie (A. Isella): „Jest prawdą, że dzieci biegną najpierw do matki. Ale ja biegnę w stronę mojego dziecka. I to właśnie jest ojcostwo”.

Rozwój dziecka od przywiązania do matki do przywiązania do ojca, uzupełnianie i ostateczne zespolenie obu uczuć stanowi podstawę zdrowia psychicznego i dojrzałości człowieka.

Dziecko potrzebuje zarówno matki, jak i ojca, chociażby, ale i aż dlatego, że – w sensie biologicznym – w połowie pochodzi od matki a w połowie od ojca. Pozbawienie dziecka możliwości wychowania przez jednego z rodziców (w tym kontaktów) to tak, jakby pozbawić dziecka połowy własnego serca. Podobnie odbierane jest przez dziecko negatywne nastawienie przeciwko niemu jednego z rodziców, tak częste w sytuacjach rozwodowych. Wówczas dziecko odczuwa wewnętrzny konflikt osobowości – czując w połowie akceptację swojej osobowości a w połowie odrzucenie swojej osobowości. Długo trwający taki stan psychiczny stanowi poważne zagrożenie dla jego zdrowia psychicznego w dorosłości.

Szczerze mówiąc, dopuszczenie się przez jednego z rodziców zachowań wobec drugiego rodzica, które tak okaleczają psychikę dziecka powinno być urzędowo karane z całą surowością.

Braki w miłości któregokolwiek z rodziców, nierzadko dziecko rekompensuje sobie poprzez zwracanie na siebie uwagi skrajnymi zachowaniami, np. bardzo dobrymi wynikami w nauce lub zajęciach dodatkowych albo dopuszczając się czynów przestępczych.

Pragnienie posiadania blisko matki i ojca widać też wyraźnie na przykładzie, kiedy dzieci marzą jeszcze przez wiele lat o tym, by rodzice do siebie wrócili po rozwodzie. Poza tym dzieci chcą mieć wszystko to, co mają ich rówieśnicy, niezależnie czy jest to komputer, lalka, czy – tym bardziej – normalna rodzina.

Społeczeństwo bez ojców jest społeczeństwem dotkniętym poważną patologią (18), której zwalczanie wymaga prawidłowego udziału ojców w wychowaniu dzieci przez przynajmniej dwa pokolenia, w ocenie autora książki.

3. Dlaczego matka utrudnia dziecku kontakty z ojcem

„Mężczyzna i kobieta potrzebują się wzajemnie – biologicznie, dla zachowania gatunku i rodziny, oraz psychologicznie, dla zaspokojenia swych pragnień seksualnych. W każdej sytuacji, w której dwie różne grupy są sobie wzajemnie potrzebne, pojawiają się nie tylko elementy harmonii, współpracy i wzajemnego zadowolenia, ale także walki i dysharmonii.” (19)

Dokonując uogólnienia i uproszczenia można ocenić, że w Polsce od „zawsze” występują problemy z wykonaniem wszystkich prawomocnych orzeczeń o kontaktach (20).

Spory o realizację kontaktów toczą się w rodzinach o różnym statusie (21).

Zdaniem psychoanalityka i socjologa włoskiego Claudio Risé, rozwiedzione matki po powierzeniu im opieki nad dziećmi wszędzie utrudniają spotkania dzieci z ich ojcami, mimo że wszelkie psychologiczne badania dowodzą, iż takie postępowanie jest dla dzieci bardzo szkodliwe (22).

Ponieważ w Polsce nie przeprowadza się statystyk nadużyć wobec dzieci osobno przez ojców i przez matki, warto wspomnieć, iż według danych Ministerstwa Sprawiedliwości USA 70% dowiedzionych przypadków nadużyć wobec dzieci i 65% zabójstw, jakich na dzieciach dopuszczają się rodzice, popełnianych jest przez matki, a nie przez ojców (23).

Zdaniem 95,9% sędziów respondentów, w badaniu prof. Wandy Stojanowskiej w latach 1996-1998, matki częściej utrudniają kontakty dziecka z ojcem.

Dotychczas potwierdza się hipoteza postawiona przez prof. Wandę Stojanowską, że w razie rozwodu rodziców matki sprawujące bezpośrednią pieczę nad dzieckiem na podstawie wyroku sądu częściej utrudniają kontakty dziecka z ojcem, niż ojcowie znajdujący się w podobnej sytuacji wobec matek (24).

Utrudnianie dziecku kontaktów z ojcem przez matkę dziecka to problem mający miejsce bardzo często w sytuacji rozstania rodziców dziecka. Jeżeli dochodzi do rozpadu rodziny, małżonkowie rzadko rozstają się w sposób pokojowy (25). W rzeczywistości dopóki matka dziecka nie podejmie decyzji o rozstaniu z ojcem dziecka, konflikty o dziecko nie są generowane sztucznie. Dopiero gdy matka dziecka zwiąże swoje plany z innym mężczyzną niż ojciec dziecka, zazwyczaj wtedy ojciec dziecka dowiaduje się z pism procesowych i na sali sądowej, że jest przemocowcem, pedofilem, pijakiem i zaniedbującym rodzinę.