Pieniądze w umyśle. Jak myślenie wpływa na motywacje - Wiesław Baryła - ebook
Opis

Dlaczego pieniądze są dla ludzi ważne i cenne?

Dlaczego ludzie chcą mieć pieniądze, dlaczego dążą do ich posiadania?

Książka ta dowodzi, że samo pomyślenie o dużej sumie pieniędzy nasila bieżącą motywację. Przy czym to pomyślenie może mieć zupełnie zdawkowy charakter, nie musi być myślą o tym, by zarobić duże pieniądze. Takie zdawkowe myślenie wzmaga chęć posiadania dóbr, chęć pomagania innym, odwzajemnienia pozdrowienia, ale także chęć agresywnej prowokacji czy chęć seksualną lub chęć tego, by dobrze wypaść na egzaminie.

Książka pokazuje chorobliwą miłość człowieka do pieniędzy, które są w stanie przejąć kontrolę nad jego życiem.

Znane mi teorie psychologiczne dotyczące znaczenia pieniędzy są mniej lub bardziej udane. Autorska propozycja Wiesława Baryły przedstawiona w książce Pieniądze w umyśle należy zdecydowanie do tej drugiej kategorii. Autor przedstawia nadzwyczaj zajmującą i oryginalną koncepcję motywacyjnych konsekwencji aktywizacji idei pieniądza oraz imponującą serię badań, które testują jej założenia. Wszystko to poprzedza przeglądem koncepcji i badań dotyczących stosunku człowieka do pieniędzy. Docenić należy, że wyraźnie wykracza poza perspektywę samej psychologii (czy nawet nauk społecznych), w interesujący sposób pokazuje historię pieniądza, jego znaczenie w poszczególnych okresach dziejów, jego magiczną moc.

Z recenzji Dariusza Dolińskiego dla miesięcznika „Charaktery”

Książka Wiesława Baryły to nowy smak w literaturze psychologicznej. Autor prezentuje niezwykłą erudycję nie tylko w dziedzinie, której książka jest poświęcona, lecz także w sferze ekonomii (świetny rozdział o pieniądzu), fizjologii czy biologii (idea transferu pobudzenia przez wizerunek pieniędzy).

Hanna Brycz, autorka książki Instrukcja obsługi człowieka

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 216

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS

Popularność


Pieniądze i sukcesy nie zmieniają ludzi, lecz tylko wzmacniają to, co już w nich jest.

Will Smith (aktor)

PODZIĘKOWANIA

Po pierwsze i najważniejsze, dziękuję moim magistrantom i magistrantkom, którzy pomogli mi w przeprowadzeniu większości badań opisanych w tej monografii. Serdecznie dziękuję: Magdalenie Dreszler, Beacie Jarzębowskiej, Sebastianowi Kryszewskiemu, Iwonie Kutnik, Annie Liśkiewicz, Annie Magrian, Radkowi Molendzie, Kamilowi Nieznalskiemu, Dorocie Nowackej, Pawłowi Pawłowskiemu, Krzysztofowi Pazderskiemu, Wojciechowi Sikorskiemu, Łukaszowi Stępniewskiemu, Pauli Ulrych, Maciejowi Wiktorowi, Dorocie Wronie i Julii Wodzikowskiej.

Wyjątkowy dług wdzięczności muszę spłacić mojemu mentorowi Bogdanowi Wojciszke. Inteligencja i przenikliwość Bogdana były i są dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji i motywacji do dociekań naukowych, a słowa wsparcia i zachęty, których nigdy mi nie skąpił, pozwoliły mi ukończyć tę monografię.

Dziękuję Dariuszowi Dolińskiemu i Hannie Brycz, których recenzje wydawnicze uświadomiły mi, jak daleki od doskonałości był manuskrypt tej monografii, i dały niezwykle cenne wskazówki jak go znacząco poprawić. Hani Brycz dziękuję również za wsparcie i wyrozumiałość, których mi nie szczędziła, gdy była moją szefową w Instytucie Psychologii UG.

Profesor Krystynie Drat-Ruszczak dziękuję za niezwykle pomocne wskazówki jak poradzić sobie z przelaniem myśli na papier oraz za wymyślenie tytułu „Pieniądze w umyśle”, sam nie potrafiłbym tak trafnie i lakonicznie ująć tego o czym jest ta książka.

Serdecznie dziękuję także każdej z dwóch tysięcy stu dziewięćdziesięciu siedmiu osób, które zupełnie za darmo zechciały wziąć udział w moich badaniach. Pewnie niewielu z nich przeczyta niniejszą monografię, jeśli jednak znajdą się takie osoby, to chcę by były dumne z tego, że są fundatorami badań naukowych. Osoby te poświęcając swój czas i wysiłek przyczyniły się, jak żadna instytucja finansująca badania naukowe, do zweryfikowania prezentowanego w monografii modelu wpływu myślenia o pieniądzach na motywacje.

Bardzo dziękuję także mojej żonie Iwonie, której bezustanne wsparcie, rady, inteligencja i przyjaźń umożliwiły powstanie tej monografii.

WPROWADZENIE

Monografia ta przedstawia oryginalną koncepcję motywacyjnych konsekwencji aktywizacji umysłowych reprezentacji pieniądza. Punktem wyjścia jest prezentacja i krytyka koncepcji psychologicznych konsekwencji pieniądza autorstwa Vohs, Mead i Goode (2006, 2008), punktem docelowym są zaś wyniki licznych badań, które wspierają koncepcję własną. Model motywacyjnych konsekwencji aktywizacji umysłowych reprezentacji pieniądza opisuje procesy motywacyjne wywoływane przez samą tylko aktywizację umysłowej reprezentacji dużych kwot pieniędzy i postuluje, że taka aktywizacja nasila bieżącą (to znaczy tę, która była aktywna w chwili aktywizacji idei pieniądza) motywację popędową. W ramach systematycznej walidacji tego oczekiwania przeprowadziłem trzynaście eksperymentów z udziałem łącznie 2197 osób, w których najpierw aktywizowałem różne treściowo motywacje popędowe, następnie aktywizowałem reprezentację pieniędzy, a na końcu mierzyłem nasilenie lub skutki motywacji. Wyniki badań pokazują, że aktywizacja pieniędzy nasila (1) ogólną impulsywność i dążenie do nagród, (2) bieżącą motywację do pomagania, (3) bieżącą motywację seksualną, (5) motywacje konsumenckie, (6) agresję prowokowaną, (7) działanie reguły wzajemności oraz (8) motywację do osiągnięcia dobrego wyniku w testach funkcjonowania intelektualnego. Tak szerokie spektrum motywacji z powodzeniem nasilanych przez samą tylko aktywizację myślenia o dużych kwotach pieniędzy pozwala wyciągnąć wniosek, że przedstawiona koncepcja jest trafna, a jako taka umożliwia konstytuowanie, lub przynajmniej doskonalenie metod i technik oddziaływania w psychoterapii, w terapii pedagogicznej, w promocji zdrowia, w marketingu społecznym oraz w marketingu nastawionym na sprzedaż produktów i usług.

Rozdział I  ZARYS HISTORII PIENIĄDZA
DEFINICJE PIENIĄDZA

Pieniądz najczęściej definiuje się poprzez odwołanie do jego funkcji: (1) transakcyjnej (środek wymiany); (2) rozrachunkowej (miernik wartości towarów; (3) tezauryzacyjnej (środek przechowywania wartości), przy czym za definicyjną na ogół uznaje się pierwszą z nich. Na przykład Lipsey (1979, s. 578) definiuje pieniądz jako powszechnie przyjęty i akceptowany środek wymiany, tak więc wszystko to, co jest akceptowane przez człowieka w wymianie dóbr, może pełnić funkcje pieniądza. Z kolei Begg, Fischer i Dornbusch (1996, s. 95) w swojej definicji również faworyzują funkcję transakcyjną, ale dodają do niej elementy funkcji rozrachunkowej i proponują, by określić pieniądz jako powszechnie akceptowany towar, za którego pomocą dokonuje się płatności za dostarczone dobra lub reguluje zobowiązania (takie jak spłata długu).

Pieniądz trudno jednoznacznie zdefiniować, poza funkcjami ekonomicznymi pełni bowiem funkcje społeczne, które w różnych kulturach przybierały (i przybierają nadal) różne formy. Współcześnie obecność pieniędzy w przestrzeni społecznej jest zjawiskiem tak powszechnym, że trudno sobie wyobrazić świat, w którym by ich nie było. Pieniądze jednak, tak jak każdy ludzki wynalazek, mają swoją historię i były czasy, gdy ludzkość musiała sobie bez nich radzić.

GENEZA PIENIĄDZA

Zanim wynaleziono pieniądz, wymiana handlowa i gospodarka opierały się na wymianie bezpośredniej, czyli na tak zwanym barterze. Rozwiązanie to jest tylko odrobinę lepsze od całkowitej samowystarczalności, w której wypadku trudno mówić o handlu, a tym bardziej o funkcjonowaniu jakiejkolwiek gospodarki. Niska efektywność barteru wynika z fizycznej niemożności rozłożenia większości dóbr na czynniki pierwsze bez utraty ich wartości, a także z wymogu podwójnej zbieżności potrzeb aby wymiana mogła zaistnieć (Rothbard, 1980). Ten drugi wymóg jest szczególnie ważny, ponieważ jednoznacznie wskazuje na społeczne fundamenty wymiany handlowej oraz gospodarki w ogóle. W gospodarce barterowej strony wymiany w jednej chwili muszą wzajemnie pożądać oferowanych dóbr, a jeśli warunek ten nie jest spełniony, wymiana staje się bardziej skomplikowana, wymaga bowiem uczestnictwa osób trzecich, na przykład, jeżeli X oferuje kaczki, a pożąda orzechów, Y oferuje króliki, a pożąda kaczek, to wymiana będzie możliwa, jeśli znajdzie się Q, który oferuje orzechy, a pożąda królików. Często więc taka wymiana jest po prostu niemożliwa. Rozwiązanie tego problemu przyniósł dopiero wynalazek gospodarki pośredniej.

Wymiana pośrednia polega na wymianie produktu oferowanego nie bezpośrednio na produkt pożądany przez sprzedającego, lecz na inny towar, który z kolei może on wymienić na produkt mu potrzebny. Pojawienie się i rozpowszechnienie takiego rodzaju wymiany jest równoznaczne z wynalezieniem pieniądza. Jeśli duża część społeczności zaczyna używać jako medium wymiany pośredniej tego samego towaru, towar ten staje się pieniądzem towarowym, często nazywanym płacidłem. Mieszkańcy współczesnego świata zachodniego mieliby spory problem z identyfikacją takich pieniędzy jako pieniędzy, ale płacidła funkcjonalnie były i czasami nadal są pieniędzmi.

Pieniędzmi towarowymi na ogół stają się towary, które z łatwością można dzielić na mniejsze jednostki bez utraty wartości, które mają wysoką trwałość i które bez trudu można transportować. Uruchomienie elementarnych mechanizmów rynkowych powoduje wzrost wartości płacidła wraz ze wzrostem jego użyteczności jako środka wymiany. Z czasem rośnie popyt na płacidła, dzięki czemu stają się one łatwiej zbywalne, co prowadzi do dalszego wzrostu ich wartości. Ten samonapędzający się mechanizm sprawia, że ostatecznie na rynku zostają jeden lub dwa towary powszechnie uznawane za środki wymiany (Rothbard, 1980).

PŁACIDŁA

Bardzo wiele towarów w przeszłości pełniło funkcję środków wymiany. Przegląd ich rodzajów daje wgląd w społeczne i sytuacyjne uwarunkowania pieniądza. Bardzo często jako pieniądz służyły surowce roślinne (Sédillot, 2002), na przykład Koreańczycy posługiwali się w tym celu ryżem, a mieszkańcy Tybetu używali herbaty sprasowanej w małe kostki. Z kolei w Indiach aż do XVIII wieku w królestwie Gudżaratu i w imperium Wielkiego Mogoła migdały noszące nazwę padan służyły jako drobna moneta. W Etiopii płacidłem był pieprz. W przedkolumbijskiej Ameryce, w państwie Azteków, handlowano, używając jako pieniądza ziarna kakao i skrawków tkaniny bawełnianej. W Afryce natomiast w powszechnym użyciu były gwine – sprowadzane przez Europejczyków z Indii, kawałki białej tkaniny, ozdobione niebieskimi paskami o długości, 4,16 i szerokości 0,79 metra (Sédillot, 2002).

Inną grupę płacideł stanowią minerały, na przykład w rejonie Sahary sól kamienna była dobrem na tyle rzadkim, że wszyscy jej pożądali i poddawali tezauryzacji. Sól była środkiem płatniczym na obszarze od Czadu po tereny dzisiejszej południowej Libii aż do końca XIX wieku. W Etiopii zaś najpierw posługiwano się dzielonymi zależnie od potrzeb bryłkami soli kamiennej, a następnie sztabkami białej soli o wadze około 700 gramów i długości 20–25 centymetrów (Sédillot, 2002).

Minerałem-pieniądzem, który zrobił bardzo wielką karierę były muszle. Plemiona Indian Ameryki Północnej tworzyły z ciętych morskich muszli sznury wapum. Początkowo używano ich w symbolicznej wymianie między plemionami jako dowodu pokojowych intencji, od początku XVII do końca XVIII wieku zaś pełniły funkcję pieniędzy w wymianie między Indianami a kolonistami (Sédillot, 2002).

Kauri, muszla porcelanki z rodzaju cypraea, przez pewien czas była pieniądzem na niemal połowie obszaru Ziemi. Początkowo wyławiana tylko na Malediwach i tam używana w handlu, z czasem rozprzestrzeniła się na cały Stary Świat i zaczęła pełnić funkcję waluty międzynarodowej. W Chinach używano jej już w XV wieku p.n.e. Była w użyciu także w Indiach, skąd do Afryki sprowadzili ją kupcy arabscy. W XVIII stuleciu za porcelanki kupowano niewolników, których później sprzedawano w Ameryce – proceder ten przynosił ogromne zyski trudniącym się nim Anglikom i Holendrom. Kariera kauri zakończyła się dopiero na początku XX wieku, za sprawą Europejczyków, którzy wprowadzili przemysłowe pozyskiwanie muszli, co ogromnie zwiększyło ich podaż, a tym samym doprowadziło do spadku ich wartości (Sédillot, 2002).

Jeszcze inną kategorią płacideł były pieniądze pochodzenia zwierzęcego, na przykład w średniowiecznej Islandii wykorzystywano w tym celu suszone ryby; w Rosji funkcję tę pełniły skórki wiewiórcze, a na leśnych i preriowych obszarach Ameryki Północnej – skóry niedźwiedzi, bizonów, łosi i bobrów. W indoeuropejskich społecznościach rolników i hodowców liczba posiadanych wołów była wyznacznikiem pozycji społeczno-ekonomicznej. Wskazówki dotyczące używania bydła jako środka płatniczego można znaleźć w Starym Testamencie. Podobnie było w starożytnej Grecji i Rzymie przed V wiekiem p.n.e., przed pojawieniem się pieniądza metalowego. Na rolę bydła jako pieniądza wskazuje etymologia wielu współczesnych słów związanych z finansami, na przykład francuskie słowo pécuniaire (pieniężny, finansowy) wywodzi się od starofrancuskiego pecune, które z kolei pochodzi od łacińskiego pecunia (od pecus oznaczającego bydło), początkowo oznaczającego majątek w bydle, a później po prostu majątek. Ten sam rdzeń ma hiszpańskie i włoskie słowo pecunia, czyli pieniądz. Podobne ślady etymologiczne można odnaleźć w nazwie indyjskiej jednostki monetarnej, rupii – w sanskrycie rupa oznacza bydło (Sédillot, 2002).

Z wyjątkiem muszli kauri żadne z wymienionych płacideł nie cieszyło się dłuższą popularnością na dużych obszarach naszego globu. I wszystkie w swoim czasie zostały wyparte przez pieniądz z metalu.

NARODZINY PIENIĄDZA METALOWEGO

Pierwsze monety wybito w Lidii w zhellenizowanej Anatolii (dzisiejsza Turcja) za panowania Gygesa (około 680–652 r. p.n.e.). Okrągłe i płaskie monety były wytwarzane z elektrum, stanowiącego naturalną mieszaninę złota i srebra. Wynalazek Gygesa bardzo szybko przejęły Milet i Efez, które biły monety z elektrum, umieszczając na nich emblematy państwowe: lwa z odwróconą głową, pszczołę lub jelenia. Fokaja, Chios i Samos poszły w ich ślady, przy czym dwie ostatnie biły też monety z samego srebra (Sédillot, 2002).

Pierwszy system monetarny, oparty na srebrze, powstał w mieście-państwie Argos za panowania Fejdona w VII wieku p.n.e. Na podporządkowanej Argosowi wyspie Eginie założono mennicę monet srebrnych, stanowiących kopię monet lidyjskich. Przez przeszło dwa stulecia pozostawały one pieniądzem używanym na całym Peloponezie. Grecki system monetarny oparty na srebrze funkcjonował aż do czasów Filipa Macedońskiego (ur. 382 p.n.e. – zm. 336 p.n.e.), który dzięki bogatym złożom złota w górach Pangajonu bił złote statery, które wraz z podbojem Grecji stały się obowiązującą na jej terenie jednostką monetarną. Złote monety emitowali później Ptolemeusze w Egipcie oraz Kartagina (Sédillot, 2002).

W Rzymie podstawową jednostką monetarną był brązowy as, bity od około IV wieku p.n.e. Kolejne podboje militarne zwiększały zamożność imperium i jakość jego monet: zwycięstwo nad Pyrrusem w III wieku p.n.e. umożliwiło emisję srebrnej monety, natomiast zwycięstwo nad Kartaginą w 240 roku p.n.e. – złotej (Sédillot, 2002). Tym samym na przełomie I wieku p.n.e. i I wieku n.e., za panowania Oktawiana Augusta, Rzym dysponował złożonym systemem monetarnym, w którym funkcjonowały: aureus – moneta złota, ważąca 7,85 grama, stanowiąca równowartość 25 denarów; denar – moneta srebrna o wadze 3,8 grama, równowartość 2 quinariusów; quinarius – moneta srebrna o wadze 2 gramów, równowartość 2 sestertiusów; sestertius – moneta brązowa o wadze 25-30 gramów, równowartość 2 dupondiusów; dupondius – moneta brązowa o wadze 12 gramów, równowartość 2 asów; as– moneta miedziana o wadze 11 gramów, równowartość 2 semisów; semis – moneta brązowa o wadze 3-4 gramów, równowartość dwóch quadransów; quadrans – moneta miedziana o wadze 3 gramów.

Wraz ze stopniowym podupadaniem siły imperium słabła jego waluta – w czasach Nerona, w I wieku n.e., ze względu na olbrzymi deficyt mennice coraz częściej zastępowały złoto i srebro innymi metalami (Sédillot, 2002). Obniżenie realnej wartości monet sprawiło, że ceny dóbr i usług zaczęły rosnąć, pojawiło się zjawisko inflacji, czyli spadku siły nabywczej pieniądza, ale nie zostało ono rozpoznane przez współczesnych. Bardziej stabilny wschodniorzymski solid, wprowadzony przez Konstantyna Wielkiego w IV wieku n.e., zachował pierwotną wagę i zawartość metalu szlachetnego aż do połowy XI wieku, zyskując reputację, która pozwoliła mu pełnić funkcję najważniejszej monety w handlu międzynarodowym przez pięć stuleci (Sédillot, 2002).

W średniowieczu dominującym środkiem płatniczym były bite lokalnie monety złote, srebrne i miedziane. W 793 roku n.e. Karol Wielki zreformował frankoński system pieniężny, wprowadzając jako standard frankoński srebrny funt (408 gramów), który dzielił się na 20 solidów lub 240 denarów. W późnym średniowieczu w Europie nasiliła się rywalizacja pomiędzy srebrem a złotem, która skończyła się dopiero w roku 1921 (Sédillot, 2002).

RYWALIZACJA SREBRA ZE ZŁOTEM

Ważnym elementem historii pieniądza jest rywalizacja srebra ze złotem. Dominacja któregoś z tych kruszców jako środka płatniczego zmieniała się w zależności od uwarunkowań lokalnych. Wartość tych metali oraz ich wzajemny stosunek zależały od ich podaży. Złoto jest w przyrodzie znacznie rzadsze, toteż rynek uczynił je droższym i używano go do większych transakcji. Do dziś od zarania dziejów wydobyto nie więcej niż 165 000 ton złota, ilość ta z powodzeniem zmieściłaby się w 260 standardowych dwudziestostopowych kontenerach lub w 29 tysiącach bagażników przeciętnego samochodu osobowego (oznaczałoby to jednak całkowite zniszczenie tych aut, bo wypełniony złotem po brzegi bagażnik ważyłby blisko sześć ton). We wczesnym średniowieczu jednak w Europie złota prawie nie było, dopiero odkrycie Ameryki spowodowało jego napływ do Starego Świata.

Ze srebra bito zazwyczaj pieniądze codziennego użytku. Aż do XIX wieku w większości państw zachodnich funkcjonował system dwukruszcowy – bimetalizm (Friedman, 1994). Dynamiczny rozwój systemów bankowych i stopniowa akceptacja pieniędzy papierowych sprawiły, że w roku 1816 jako pierwsza srebro zdemonetaryzowała Wielka Brytania, a w 1854 w jej ślady poszła Portugalia. Reakcją w obronie bimetalizmu było zawiązanie w 1865 roku Łacińskiej Unii Monetarnej pod przewodnictwem Francji. W skład Unii wchodziły Belgia, Francja, Szwajcaria i Włochy, a od 1869 – Grecja. Gdy odrodzone po 1871 roku Niemcy zawiesiły bicie srebrnych monet na swoim terenie, system bimetaliczny praktycznie przestał funkcjonować. Formalnie rywalizacja złota ze srebrem zakończyła się w roku 1921, wraz z rozwiązaniem Łacińskiej Unii Monetarnej (Sédillot, 2002).

Kres monetarnej funkcji srebra położył program wykupu srebra w Stanach Zjednoczonych, wprowadzony w 1933 roku przez prezydenta Franklina Delano Roosevelta na mocy poprawki Thomasa do Ustawy o Pomocy Rolnictwu. Amerykańskie Ministerstwo Skarbu, skupując srebro po cenach zawyżonych w stosunku do rynkowych, spowodowało, że Meksyk, Indie i Chiny – ostanie kraje, które w owym czasie używały srebrnych pieniędzy – zostały zmuszone do ich wymiany na pieniądze papierowe, bo w naturalny sposób ich srebrne monety były legalnie i nielegalnie transferowane jako srebrny złom do Stanów Zjednoczonych i tam sprzedawane po cenach wyższych niż wartość nominalna (Friedman, 1994). Friedman (1994) spekuluje, że interwencyjny skup srebra w Stanach Zjednoczonych był jedną z przyczyn ostrego kryzysu ekonomicznego w Chinach, co w konsekwencji pozwoliło przejąć władzę komunistom, z Mao Tse Tungiem na czele. Jeśli wierzyć estymacjom Friedmana, zabiegi wokół monetarnej funkcji srebra legły u podstaw współczesnego podziału politycznego świata – świata rządzonego przez pieniądz papierowy, którego wartość wyznaczana jest siłą gospodarek posługujących się daną walutą.

POCZĄTKI PIENIĄDZA PAPIEROWEGO

Największy przełom w historii pieniądza dokonał się w XVIII wieku w Europie, kiedy do obiegu wprowadzono pieniądz papierowy, który w drugiej połowie XX stulecia całkowicie wyeliminował złoto jako środek płatniczy (Sédillot, 2002).

Papieru jako zastępnika pieniądza pierwsi użyli Chińczycy już w VII wieku n.e. Rządząca dynastia Tang wyemitowała obowiązujące na terytorium całego kraju bony, których nazwa brzmiała Ta-tang pang-hing pao-tch’ao („kwity wartościowe emitowane do powszechnego obiegu przez wielkich Tangów”; Sédillot, 1989). W 1023 roku dynastia Song wyemitowała własne papierowe pieniądze – jiaozi, przez wielu numizmatyków uznawane za pierwsze papierowe pieniądze sensu stricto (chinaculture.org).

W Europie pierwsze papierowe pieniądze pojawiły się w holenderskiej Lejdzie podczas oblężenia hiszpańskiego w 1574 roku. W wyniku głodu zjadano nawet zwierzęce skóry, które w XVI wieku w wyjątkowych sytuacjach pełniły funkcję płacidła. W odpowiedzi na potrzebę chwili lejdeńczycy zaczęli wytwarzać pieniądze z papieru z psałterzy oraz dokumentacji kościelnej. Papier przerabiali na krążki, na których odciskali wzory jak na pieniądzach metalowych. Po ustąpieniu oblężenia jednak natychmiast powrócono do pieniędzy metalowych, tak więc trudno uznać płacidło lejdeńczyków za pieniądz o istotnym znaczeniu. Na większą skalę papieru jako pieniądza używano w XVII i XVIII wieku w Nowej Francji (dzisiejsza Kanada). W związku z cyklicznymi opóźnieniami dostaw monet potrzebnych do pokrycia wydatków administracyjnych i związanych z utrzymaniem wojska, postanowiono wykorzystać w tym celu karty do gry. Rewers ówczesnych kart był czysty, więc urzędnicy oznaczali na nim wartość wypłaty, przybijali oficjalną pieczęć i opatrywali odpowiednimi podpisami. Mimo to, gdy tylko napłynęły środki finansowe z kontynentalnej Francji, karty wymieniano na monety. Proceder ten powtarzano wielokrotnie. Ostatecznie pieniądz ten wycofano z obiegu w 1763 roku wraz z upadkiem francuskiej Kanady (Sédillot, 2002).

Inny eksperyment z papierowym pieniądzem przeprowadzono w XVIII wieku we Francji za regencji Ludwika Orleańskiego, sprawującego władzę w imieniu niepełnoletniego Ludwika XV. Jego autorem był John Law, Szkot, który, jak się zdawało, znalazł prosty sposób na podreperowanie znajdujących się w katastrofalnym stanie finansów publicznych. Law otrzymał zgodę regenta na otwarcie Banku Generalnego, wraz z pozwoleniem na emisję własnych banknotów. Banknoty te szybko zdobyły zaufanie publiczne, a popyt na nie okazał się większy niż na pieniądz metalowy. Po pewnym czasie jednak podaż banknotów stała się większa niż dostępna na rynku ilość towarów i dóbr konsumpcyjnych. W obliczu groźby spadku wartości papierowych pieniędzy Law założył Kompanię Missisipi, przemianowaną następnie na Kompanię Zachodnią, zajmującą się handlem z francuskimi koloniami w Ameryce Północnej. Akcje kompanii można było kupować tylko za banknoty emitowane przez bank Lawa. W szczytowym momencie popularności za jedną akcję o nominalnej wartości 500 liwrów płacono aż 18 tysięcy. W 1721 roku jednak system Lawa załamał się. Francję ogarnęła fala bankructw, a psychologiczną konsekwencją tych wydarzeń była niezwykle silna niechęć społeczna do banków emisyjnych, papierowych pieniędzy i spekulacji giełdowych (Sédillot, 2002).

Papierowe pieniądze pojawiły się we Francji po raz kolejny w roku 1790, w trakcie Wielkiej Rewolucji. Z powodu rosnących problemów finansowych Konstytuanta wyemitowała asygnaty hipoteczne, których zastawem były skonfiskowane dobra kościelne. Początkowo miały one charakter obligacji, ale szybko stały się pieniądzem obiegowym. Ilość drukowanych asygnat rychło przekroczyła wartość pokrycia materialnego, a w konsekwencji nastąpiła hiperinflacja, tak że w roku 1792 asygnaty nie miały już praktycznie żadnej siły nabywczej. Ostatecznie zostały wycofane z użycia w 1803 roku, wraz z ustanowieniem nowej oficjalnej waluty, franka, którego wartość została ustalona na „pięć gramów srebra, przy zawartości 9/10 czystego kruszcu” (Sédillot, 2002).

Pierwsza rzeczywiście udana emisja papierowych pieniędzy odbyła się w Szwecji. W wyniku katastrofalnego zadłużenia spowodowanego prowadzonymi w XVII wieku wojnami Szwecja dodała do obowiązującego systemu monetarnego, opartego na bimetalizmie, trzeci kruszec – miedź. W Skandynawii są jednak bogate złoża miedzi, co sprawiło, że metal ten był tani, a ponieważ wartość kruszcu, z którego bito monety – nazwane platmytami – musiała odpowiadać jego nominałowi, były one ogromne i ważyły około 20 kg. Trudno z taką walutą wybrać się na targ po zakupy. Z tego powodu w 1668 roku powstał Szwedzki Bank Państwowy, w którym Szwedzi mogli deponować swoje platmyty, a w zamian bank wydawał im pokwitowania, które w dowolnym momencie mogli na powrót wymienić na miedź. Co ważne, były to pokwitowania na okaziciela, więc można było się nimi wymieniać oraz dokonywać płatności (Sédillot, 2002).

Podobny do szwedzkiego system ćwierć wieku później wprowadzili Brytyjczycy – w 1694 roku powstał Bank Anglii, który emitował banknoty wymienialne na złoto. W każdej chwili posiadacz takiego banknotu-pokwitowania mógł zażądać jego wymiany na kruszec (nbportal.pl).

ODEJŚCIE OD SYSTEMU WALUTY ZŁOTEJ. UPŁYNNIENIE KURSU WALUT

Kurs walutowy to cena jednej waluty krajowej wyrażona w jednostkach innej waluty. Obecny międzynarodowy system walutowy jest zjawiskiem stosunkowo nowym. Jego powstanie poprzedziło kilka etapów, które można podzielić na dziewięć faz (Rothbard, 1980; Ferguson, 2010).

Faza I. Klasyczny standard złota, 1815–1914. W tym okresie światowy system monetarny opierał się na standardzie złota, to znaczy każda narodowa waluta była jedynie nazwą dla określonej porcji wagowej złota. Kursy, po jakich wymieniano waluty, były sztywne, ponieważ odnosiły się do wspólnego mianownika, którym było złoto, które z kolei wyłoniło się jako standard pieniężny w wyniku wielowiekowej wolnorynkowej gry podaży i popytu.

Faza II. I wojna światowa i okres po zakończeniu wojny. W trakcie przygotowań do wojny rządy państw, które później wzięły w niej udział, zwiększyły podaż własnego pieniądza papierowego, czeków oraz obligacji. Konsekwencją była inflacja, z którą poradzono sobie poprzez zawieszenie wymienialności waluty papierowej na złoto. Stan ten niektórzy współcześni ekonomiści określają „nirwaną swobodnie wahających się kursów wymiany” (Rothbard, 1980, s. 109). Była to zapowiedź mającego nadejść w drugiej połowie XX wieku systemu w pełni płynnych kursów walutowych.

Faza III. System waluty dewizowo-złotej, 1926–1931. Standard waluty dewizowo-złotej został ustanowiony na konferencji w Genui w 1922 roku. W ramach tego systemu Stany Zjednoczone, które jako jedyne w trakcie Wielkiej Wojny nie zwiększyły podaży waluty do tego stopnia, żeby zagroziło to jej wymienialności na złoto, pozostały przy klasycznym standardzie wymiany dolara na złoto. Wielka Brytania oraz inne kraje zachodnie powróciły do zmodyfikowanego standardu złota – za funty i inne waluty nie wypłacano już złotych monet, lecz duże sztaby złota, używane tylko w transakcjach międzynarodowych. W codziennych transakcjach posługiwano się jedynie pieniędzmi papierowymi i czekami bankowymi. W Wielkiej Brytanii oprócz złota wypłacano również dolary za funty, inne kraje zaś płaciły za swoje waluty w funtach. Takie praktyki ukonstytuowały system, w którym dolary i funty odgrywały rolę kluczowych walut opartych na złocie: na złocie opierały się dolary, na dolarach – funty, a na funtach – pozostałe waluty (Rothbard, 1980).

Faza IV. Płynne kursy pustych walut, 1931–1945. W wyniku wielkiego kryzysu gospodarczego Stany Zjednoczone początkowo odeszły na krótko od standardu złota, po czym w 1934 roku przywróciły go w nieco zmodyfikowanej formie. Dolar został zdefiniowany jako 1/35 uncji (0,81 grama) złota, ale wymieniać go na złoto mogły jedynie rządy i banki innych krajów.

Faza V. Bretton Woods i nowy standard dewizowo-złoty (USA), 1945–1965. System ten został ustanowiony w wyniku konferencji w Bretton Woods w stanie New Hampshire w 1944 roku. Przypominał on system z lat dwudziestych, z tą różnicą, że jedyną kluczową walutą stał się dolar, którego zwykli obywatele nie mogli wymieniać na złoto. Dolar był oparty na złocie, a inne waluty – oparte na dolarze. Bretton Woods był pierwszym w pełni negocjowanym system monetarnym zaprojektowanym przez rządy państw, na które nakładał obowiązek stosowania polityki monetarnej utrzymującej kursy wymiany w wąskich, jednoprocentowych widełkach wahań. Co ważne, z powodu historii, która miała się wydarzyć za czterdzieści pięć lat, konsekwencją Bretton Woods było powstanie Międzynarodowego Banku Odbudowy i Rozwoju oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego (Rothbard, 1980).

Faza VI. Rozpad Systemu Bretton Woods, 1968–1971. W odpowiedzi na coraz szybciej rosnące zagraniczne, a zwłaszcza europejskie rezerwy dolarów oraz zmniejszanie się amerykańskich rezerw złota administracja Nixona zawiesiła w 1971 roku wymienialność dolara na złoto, co doprowadziło do załamania systemu Bretton Woods.

Krótkotrwały stan załamania światowego systemu walutowego traktowany jest jako faza VII, w której wartość dolara po raz pierwszy w historii nie była związana z amerykańskimi rezerwami złota.

Faza VIII. Umowa Waszyngtońska, grudzień 1971 – luty 1973. Po zawieszeniu decyzją prezydenta Nixona wymienialności dolara na złoto Umowa Waszyngtońska była próbą powrotu do Systemu Bretton Woods. Cenę złota podwyższono z 35 USD do 38 USD za uncję i zezwolono na wahania kursów do +/– 2,25%.

Faza IX. Płynne kursy pustych walut, marzec 1973 do dziś. W marcu 1973 nastąpiła dewaluacja dolara, przez co ostatecznie i bezpowrotnie rozpadł się system z Bretton Woods. Na jego miejsce powołano nowy system wielodewizowy, którego fundamentem są Porozumienia Jamajskie z 1976 i 1978 roku. Zniosły one regułę dotyczącą stałych kursów walutowych, a wartość poszczególnych walut ustalana była poprzez zwykłą grę wolnorynkową. Nałożono również obowiązek notyfikacji przez MFW zmian polityki kursowej przyjętej przez dany kraj. Zniesiono także zasadę określania parytetów walut w złocie oraz ustalania urzędowej ceny złota, co w praktyce oznacza, że złoto ostatecznie przestało pełnić funkcję pieniądza międzynarodowego, jego miejsce początkowo zajął dolar amerykański, który obecnie dzieli tę funkcję z euro.

Rozpad zinstytucjonalizowanej kontroli nad światowym systemem walutowym jest poważnym źródłem niepewności w ekonomii i zapewne przyczynił się istotnie do kryzysów ekonomicznych w XXI wieku. Problem ten jednak dalece wykracza poza zakres tematyki niniejszej monografii – a także poza zakres moich kompetencji. Ważnym wnioskiem z przedstawionej tu bardzo skrótowo historii pieniędzy jest konstatacja, że wartość pieniędzy stanowi pochodną pożądania i zaufania, jakim darzą je ludzie. Konstatacja ta jest szczególnie prawdziwa w dzisiejszych czasach.

Rozdział II PSYCHOLOGICZNE ŹRÓDŁA WARTOŚCI PIENIĄDZA

Dlaczego pieniądze są dla ludzi ważne i cenne? Dlaczego ludzie chcą mieć pieniądze, dlaczego dążą do ich posiadania? Twierdząc, że ludzie są motywowani do tego, by zdobywać i posiadać pieniądze, Lea i Webley (2006) precyzują, że chodzi im o to, iż współcześni ludzie żyją w kulturze, w której pieniądze są używane, a dążenie do ich posiadania bardzo przypomina dążenia związane z zaspokajaniem takich popędów, jak głód czy pragnienie. Po pierwsze, pieniądze działają jak bodziec: jeżeli ludzie wiedzą, że jakaś czynność prowadzi do zdobycia pieniędzy, to zwiększa się prawdopodobieństwo wykonywania tej czynności. Po drugie, pieniądze działają jak nagrody: czynności, które w przeszłości prowadziły do otrzymania pieniędzy, mają większe szanse na powtórne wykonanie (Lea i Webley, 2006). Motywacja do zdobywania pieniędzy przypomina więc dobrze znane motywacje, takie jak głód lub pragnienie, ale z drugiej strony pieniądze same w sobie nie mają żadnej wartości adaptacyjnej.

Większość silnych ludzkich motywacji ma dwie charakterystyczne właściwości, które czynią je łatwymi do wyjaśnienia. Po pierwsze, są adaptacyjne, to znaczy ich zaspokojenie zwiększa szanse na przetrwanie i przekazanie własnych genów (Dawkins, 1976). Adaptacyjność jest cechą nie tylko takich podstawowych motywacji, jak głód i pragnienie, ale i takich, jak dążenie do dobrych relacji społecznych, do kontroli nad własnym otoczeniem (w tym do władzy), popęd seksualny czy opieka rodzicielska. Po drugie, motywacje te charakteryzuje darwinistyczna ciągłość, to znaczy, że podobne ich formy można znaleźć u zwierząt, a w szczególności u innych naczelnych. Darwinowska ciągłość oczywiście nie oznacza identyczności motywacji ludzkich i zwierzęcych, formy zaspokajania ludzkiego głodu są dużo bardziej wyrafinowane niż te spotykane wśród innych człekokształtnych (Mennell, Murcott i Van Otterloo, 1992), ludzka motywacja seksualna jest w znacznym stopniu niezależna od biologicznej potrzeby reprodukcji (Symons, 1979), ludzka ciekawość jest nieporównywalnie bardziej złożona niż zwierzęca motywacja do eksplorowania własnego otoczenia (Berlyne, 1960), a ludzkie zachowania polityczne są dużo bardziej złożone niż podobne zachowania u naszych najbliższych zwierzęcych krewnych – szympansów (De Waal, 1982, 1996). Kulturowa różnorodność (Boski, 2009) jeszcze bardziej uwydatnia cechy odróżniające ludzi od innych zwierząt, ale patrząc na to z ewolucyjnego punktu widzenia (na przykład Barkow, Cosmides i Tooby, 1992), nie mamy problemu ze wskazaniem, skąd pochodzą nawet bardzo złożone ludzkie motywacje, i możemy sensownie spekulować na temat ich rozwoju przez okres pięciu milionów lat lub od czasu, gdy linie rodowe naszych przodków oraz przodków współczesnych szympansów i bonobo uległy rozdzieleniu.

Większość ludzkich motywacji wykazuje adaptacyjność i darwinistyczną ciągłość w oczywisty sposób, jednakże motywacja do zdobywania pieniędzy nie jest, ani w prosty sposób adaptacyjna, ani też nie ma oczywistych odniesień do zachowań obecnych u innych gatunków zwierząt (Lea i Webley, 2006). Dlaczego pieniądze są dla ludzi tak ważne i cenne? Dlaczego ludzie chcą mieć pieniądze, dlaczego dążą do ich posiadania? Na pierwszy rzut oka odpowiedź na te pytania wydaje się oczywista i banalnie prosta: pieniądze są dla ludzi ważne, bo można za nie kupić niemal wszystkie dobra i usługi potrzebne do komfortowego życia. Prostota tej odpowiedzi jest jednak złudna – w istocie zawiera ona w sobie dwa różne, a nawet sprzeczne wyjaśnienia.

Po pierwsze, można ją odczytać jako jeszcze jedno podkreślenie ważności funkcji transakcyjnej pieniądza – ludzie cenią pieniądze, gdyż pozwalają im one wygodnie dokonywać wymiany dóbr. Analogią, która ułatwia zrozumienie tej odpowiedzi, jest porównanie pieniędzy do młotka, który jest wartościowy dla ludzi z tego powodu, że pozwala na przykład zbudować schronienie. Idąc tropem tej analogii, Lea i Webley (2006) takie tłumaczenie wartości pieniądza nazywają teorią (pieniądza jako) narzędzia. Po drugie, odpowiedź, że pieniądze są dla ludzi wartościowe, bo można je wymienić na dobra, można odczytać jako wskazanie na hedonistyczną wartość pieniędzy – ludzie cenią pieniądze z tego powodu, że używając ich, można sobie dostarczyć przyjemności i uniknąć przykrości. Takie tłumaczenie wartości pieniądza Lea i Webley (2006) nazywają teorią (pieniądza jako) narkotyku.

TEORIA PIENIĄDZA JAKO NARZĘDZIA

Ekonomiści od początku istnienia swojej dyscypliny zastanawiali się nad tym, czy kiedy dwóch ludzi wymienia się dostępnymi dobrami, wymiana ta może prowadzić do wzrostu zamożności każdego z nich (na przykład Smith, 1776/2007). Pieniądze są najporęczniejszym ze wszystkich sposobów dokonania takiej wymiany. Z tego punktu widzenia, nie mają one wartości same w sobie, lecz są dla ludzi wartościowe w takim stopniu, w jakim mogą służyć wymianie dóbr i usług (Lea i Webley, 2006). Takie ulokowanie źródeł motywacyjnej wartości pieniędzy jest nadzwyczaj klarowne i precyzyjne – to, że pieniądze są silnym bodźcem motywującym, wynika z tego, że dobra i usługi, które można za nie kupić, są silnymi bodźcami motywacyjnymi.

Oczywiście pieniądze są narzędziem tylko w sensie metaforycznym. Co prawda można z monet zrobić zwornik w latarce elektrycznej, a banknotu użyć, jako bibułki papierosowej, ale takie aberracyjne sposoby używania pieniędzy nie są przedmiotem teorii narzędzia. Teoria ta bowiem postuluje metaforyczne rozszerzenie idei narzędzia, nieodłącznie związanej z pojęciem instrumentalności, i traktuje pieniądze jako środki do realizacji celów.

Ciąg dalszy w wersji pełnej

TEORIA PIENIĄDZA JAKO NARKOTYKU

Dostępne w wersji pełnej

PSYCHOLOGICZNE UWARUNKOWANIA WARTOŚCI PIENIĄDZA

Dostępne w wersji pełnej

MÓZGOWE REAKCJE NA PIENIĄDZE

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział III KONCEPCJA MOTYWACYJNYCH KONSEKWENCJI AKTYWIZACJI UMYSŁOWYCH REPREZENTACJI PIENIĄDZA
KONCEPCJA PSYCHOLOGICZNYCH KONSEKWENCJI PIENIĘDZY KATHLEEN VOHS

Dostępne w wersji pełnej

ZASTRZEŻENIA DO KONCEPCJI SAMOWYSTARCZALNOŚCI JAKO KONSEKWENCJI AKTYWIZACJI IDEI PIENIĄDZA

Dostępne w wersji pełnej

MODEL MOTYWACYJNYCH KONSEKWENCJI AKTYWIZACJI UMYSŁOWYCH REPREZENTACJI PIENIĄDZA

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział IV PIENIĄDZE A „CHCENIE”
BADANIE 1 WPŁYW PRYMOWANIA IDEI PIENIĄDZA NA WRAŻLIWOŚĆ NA NAGRODY
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 2 WPŁYW PRYMOWANIA IDEI PIENIĄDZA I TREŚCI EROTYCZNYCH NA PODEJMOWANIE RYZYKA
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 3 WPŁYW AKTYWIZACJI IDEI PIENIĄDZA NA INTENSYWNOŚĆ GRY NA AUTOMATACH O MAŁYCH WYGRANYCH
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 4 WPŁYW PRYMOWANIA PIENIĘDZY NA DEKLARACJE POŻĄDANIA PRZEDMIOTÓW CODZIENNEGO UŻYTKU
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział V PIENIĄDZE A ZACHOWANIA SPOŁECZNE
BADANIE 5 PRYMOWANIE IDEI PIENIĘDZY NASILA ODWZAJEMNIENIE POZDROWIENIA ZE STRONY OBCYCH OSÓB
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 6 PRYMOWANIE IDEI PIENIĘDZY A ODWZAJEMNIANIE AGRESJI
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 7 PRYMOWANIE IDEI PIENIĘDZY NASILA EFEKTY PRYMOWANIA POMOCNOŚCI
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA WYNIKÓW

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział VI PIENIĄDZE A POŻĄDANIE SEKSUALNE
BADANIE 8 ORIENTACJA SOCJOSEKSUALNA, PIENIĄDZE I POŻĄDANIE
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 9 PORNOGRAFIA, PIENIĄDZE A POŻĄDANIE
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 10 PORNOGRAFIA, PIENIĄDZE I ATRAKCYJNOŚĆ OSÓB PŁCI PRZECIWNEJ
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI

Dostępne w wersji pełnej

PODSUMOWANIE WYNIKÓW BADAŃ 8–10

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział VII WPŁYW AKTYWIZACJI IDEI PIENIĄDZA NA FUNKCJONOWANIE POZNAWCZE
BADANIE 11 WPŁYW PRYMOWANIA IDEI PIENIĄDZA NA ROZWIĄZYWANIE ZADAŃ MATEMATYCZNYCH
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 12 WPŁYW PRYMOWANIA PIENIĘDZY NA ROZWIĄZYWANIE TESTU RAVENA
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

BADANIE 13 WPŁYW PRYMOWANIA IDEI PIENIĄDZA NA UDZIELANIE POPRAWNYCH ODPOWIEDZI NA PYTANIA RZECZYWISTEGO EGZAMINU AKADEMICKIEGO
METODA

Dostępne w wersji pełnej

WYNIKI I DYSKUSJA

Dostępne w wersji pełnej

Rozdział VIII PODSUMOWANIE. AUTONOMIZACJA FUNKCJONOWANIA PIENIĘDZY

Dostępne w wersji pełnej

BIBLIOGRAFIA

Dostępne w wersji pełnej

Recenzje wydawnicze:

Prof. Hanna Brycz

prof. Dariusz Doliński

Copyright © 2013 by Wiesław Baryła and Wydawnictwo Smak Słowa

Wszystkie prawa zastrzeżone. Książka ani żadna jej część nie może być publikowana ani powielana w formie elektronicznej oraz mechanicznej bez zgody wydawcy.

Publikacja współfinansowana z funduszy Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej.

Edytor: Anna Świtajska

Opracowanie redakcyjne: Małgorzata Jaworska i Anna Mackiewicz

Korekta: zespół

Okładka i strony tytułowe: Agnieszka Karmolińska

ISBN 978-83-62122-50-9

Wskazówki dla bibliotekarzy:

1/ psychologia społeczna

Smak Słowa

ul. Sobieskiego 26/4

81-781 Sopot

tel./fax 58 551 01 98

www.smakslowa.pl

Szukaj nas także na

Plik ePub przygotowała firma eLib.pl

al. Szucha 8, 00-582 Warszawa

e-mail: [email protected]

www.eLib.pl