5,99 zł
Przyjazny podręcznik zasad savoir-vivre dla najmłodszych!
Znacie już Julę, małą damę z poprzedniej książki Zofii Staneckiej? Teraz czas na młodego rycerza! Marcel jest w pierwszej klasie i nieustannie zadaje pytania. Ciekawi go cały świat. Chce też zostać rycerzem. Tylko czy to możliwe we współczesnym świecie? Przecież nikt nie chodzi już w zbroi i nie walczy mieczem! Może jednak Marcelowi uda się spełnić marzenie?
Historia Marcela to kolejna po "Damą być" książka o tym, jak właściwie zachować się w różnych sytuacjach. Autorka bestsellerowej serii o Basi tym razem napisała przezabawny przewodnik po świecie dobrych manier.
Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:
Liczba stron: 24
Zofia Stanecka
Saga
Rycerzem być - Jak ubrać się i zachować w różnych sytuacjach
Copyright © 2016, 2019 Zofia Stanecka i SAGA Egmont
Wszystkie prawa zastrzeżone
ISBN: 9788726128031
1. Wydanie w formie e-booka, 2019
Format: EPUB 2.0
Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą SAGA Egmont oraz autora.
SAGA Egmont, spółka wydawnictwa Egmont
Wyjście do szkoły
Budzik wydzwonił siódmą. Marcel spał. Śnił o tym, że jest rycerzem. We śnie miał błyszczącą zbroję i wiernego rumaka. Galopował na nim od zamku do zamku i taki był dzielny, że nikt nie mógł go zwyciężyć, i...
– Marcel, wstawaj! – Głos mamy brutalnie zburzył piękną wizję. – Czas do szkoły.
O nie! Tylko nie to! Nie teraz, kiedy tak pięknie mu się śni, poduszka jest taka miękka, a kocyk taki cieplutki.
– Nie udawaj, że nie słyszysz. – Mama zajrzała pod koc.
Marcel otworzył jedno oko.
– Dlaczego muszę iść do szkoły? – spytał.
– Bo to jest twój obowiązek.
– Ale ja jestem rycerzem!
– W takim razie zerwij się prężnie, jak przystało na dzielnego woja – powiedziała mama dziarskim głosem.
Marcel schował twarz w poduszkę.
– Czy mogę zostać w domu? – wymamrotał. – Okropnie boli mnie... kolano. Nie... głowa. To znaczy...
– Oj, Marcel, Marcel... – przerwała mu mama. – Widziałeś kiedyś rycerza, który miga się od obowiązków?
– Widziałem. We śnie – powiedział Marcel. I zasnął.
Mama stała przy nim chwilę, a potem poszła po tatę.
Tata spał. Mama pochyliła się nad nim i pocałowała go w czoło.
– Obudź się, Grześku, potrzebuję twojej pomocy przy budzeniu naszego syna – poprosiła.
– Mhm... – Tata otworzył oko. Potem drugie. Przyjrzał się mamie. A potem wstał i poczłapał do pokoju Marcela.
– Wstawaj, synu – powiedział mocnym, stanowczym głosem. W odpowiedzi usłyszał posapywanie. Podszedł bliżej i... położył się. Tak tylko, na małą chwileczkę.
Kwadrans później do pokoju Marcela zajrzała mama. Zastała tatę i synka wtulonych w siebie i pomrukujących zgodnie przez sen. Podeszła do łóżka i połaskotała dwie wystające spod koca stopy: większą i mniejszą.
– Pobudka! – zawołała.
Dwie głowy poderwały się z poduszki, a dwie pary zaspanych oczu rozejrzały się nieprzytomnie po pokoju.
– Która godzina? – spytał tata.
– Siódma dwadzieścia.
– No tak... – Tata westchnął. – Obawiam się, że jednak trzeba wstać.
To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.
