Kultura ludowa Górali Zagórzańskich - pod redakcją - ebook

Kultura ludowa Górali Zagórzańskich ebook

pod redakcją

0,0

Opis

[PK]

Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej! 

 

Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego. 
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.  

 

 

 

Książka dostępna w zasobach: 
Miejska Biblioteka Publiczna w Mszanie Dolnej

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi

Liczba stron: 715

Rok wydania: 2013

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



w Muzeum Etnograficznym im. Seweryna Udzieli w Krakowie oraz jako etnograf w Spółdzielni Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Makowianka" w Makowie Podhalańskim.

Jest członkiem Krajowej Komisji Artystycznej i Etnograficznej ( EPI I iA oraz Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego (PIL). Uczestniczy, jako członek jury, w festiwalach i przeglądach zespołów regionalnych (między innymi Międzynarodowy Festiwal Ziem Górskich - Zakopane i Festiwal Górali Polskich - Żywiec). W ramach działalności Oddziału Krakowskiego P I L prowadziła od 1992 roku Klub Hafciarski (od 2005 roku istniejący iako Stowarzyszenie Miłośników Rękodzieła Ludowego i Artystycznego „Lud Art", którego była pierwszym prezesem). Laureatka Nagrody im. Oskara Kolberga „Za zasługi dla kultury ludowej” i Nagrody Województwa Małopolskiego im. Romana Reinfussa „Za całokształt działalności w dziedzinie ochrony dziedzictwa kulturowego" (2013), opublikowała kilkaset artykułów, rozpraw, książek i pozycji beletrystycznych; pisze również wiersze.

Głównym tematem jej badan i publikacji jest kultura ludowa Karpat, zwłaszcza kultura duchowa: obrzędy, magia, wierzenia, a także folklor słowny Sporo miejsca w swoich pracach poświęca zbójnictwu karpackiemu, tradycjom pasterskim, tradycyjnej kulturze ( lorah Babiogórskich oraz przejawom religijności ludowej. Szczególne miejsce zajmuje tu postać Najświętszej Maryi Panny i świętej Kingi. Osobnym tematem jej badan i opracowań jest tra-dycyjna kultura górników wielickich, szczególnie wierzenia, zwy czaję i religijność tej grupy zawodowej.

Pracuje tez na rzecz stowarzyszeń i organizacji regionalnych, zwłaszcza działających na terenie zamieszkałym przez Górali Babiogórskich. Sprawuje również opiekę merytoryczną nad zespołami regionalnymi prezentującymi folklor babiogórski.

< )d lat związana z prasą katolicką । krajoznawczą, na jej lamach popularyzuje interesujące ją tematy.

Nieobca je st jej także litei atui a piękna, gdzie wykorzy stuje wąl ki zaczerpnięte z karpackiego folkloru slowneno.

t          3 7 6 9 0

WYPOŻYCZALNIA I      DLA DOROSŁYCH

Kultura ludowa Górali Zagórzańskich

BIBLIOTEKA GÓRSKA Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie

TOM 23

Kultura ludowa Górali Zagórzańskich

praca zbiorowa pod redakcją Urszuli Janickiej-Krzywdy

Kraków 2013

Redakcja

Urszula Janicka-Krzywda

Redakcja techniczna i skład

Roman Zadora

Na okładce:

Mł

Para w strojach zagórzańskich

Fot. Jan Ceklarz

Ilustracje w załącznikach

Natalia Figiel

© COTG PTTK Kraków 2013

Projekt zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego

ISBN 978-83-62473-38-0

Oficyna Wydawnicza „Wierchy”

Centralny Ośrodek Turystyki Górskiej PTTK 31-010 Kraków, ul. Jagiellońska 6 www.cotg.pttk.pl

Jan Ceklarz

Charakterystyka geograficzno-historyczna obszaru zamieszkiwanego przez Górali Zagórzańskich

Górale Zagórzańscy, nazywani najczęściej Zagórzanami, zamieszkują w miarę jednolity obszar w dolinie rzeki Raby, na odcinku od Raby Niżnej do Kasinki Małej, wraz z dolinami jej rozgałęzionych dopływów, wcinających się głęboko w Gorce i Beskid Wyspowy. Śródgórskie umiejscowienie siedzib tej grupy góralskiej stało się przesłanką do wprowadzenia nazwy Zagórzanie, używanej najczęściej z perspektywy sąsiedniego Podhala. Wincenty Pol (1807-1872) w połowie XIX w. pisał:

Wierchowinę górnej Raby osiedli Zagórzanie. Siedziby ich leżą w głębokiej kotlinie pomiędzy północnemi stokami Polskiego Beskidu. Stąd też czy zbliżamy się do ich posad od Tatrów i Nowotarskiej doliny, czy od równin Wisły i Polskiego Beskidu zawsze legły ich osady za górą, przeto bywają Zagórzanami nazywani *.

Zagórzanie stanowią samodzielną grupę etnograficzną, mieszczącą się w szerszej kategorii górali polskich. Ich tożsamość kształtowała się głównie w relacji do swoich sąsiadów z północy i południa. Od północy z Zagórzanami sąsiadowała grupa etnograficzna Lachów, dla których byli oni Góralami. Ich kontakty często cechowały się wzajemnymi uprzedzeniami i animozjami, które wynikały m.in. z silnego poczucia odrębności obydwu grup. Z kolei Zagórzanie nazywali Góralami mieszkańców Podhala, co świadczy o tym, że uznawali siebie za zbiorowość różniącą się także od tych ostatnich. Natomiast razem z Podhalanami, Zagórzanie powątpiewali w góralski rodowód Kliszczaków.

Istnieją wątpliwości czy nazwa Zagórzanie jest pochodzenia ludowego. Jak zauważył Rafał Linkowski, nie pojawia się ona w tekstach Władysława Orkana (1875-1930), pisarza wywodzącego się spośród tych górali, wydaje się też, że nie używali jej sąsiedzi z południa

1 W. Pol, Rzut oka na północne stoki Karpat, Kraków 1851, s. 122-123.

- Górale Podhalańscy1. Wiele wskazuje na to, że nazwa Zagórzanie początkowo była obca tym, których tą nazwą określano. Do dzisiaj wypowiedzi rdzennych mieszkańców tych terenów, starszego i średniego pokolenia, niejednokrotnie wskazują na nieznajomość tej nazwy jako określenia własnej grupy etnograficznej lub wykazują brak znajomości jej zakresu. Natomiast wśród młodszego pokolenia, w tym przede wszystkim osób kształconych instytucjonalnie w dziedzinie kultury ludowej, nazwa ta jest powszechnie przyjęta2. Pamiętać trzeba jednak, że to nie nazwa stworzyła grupę etnograficzną, lecz że pierwotna była grupa, której specyfika kulturowa wymagała odrębnej nazwy.

Miejscowościami powszechnie uznawanymi za zagórzańskie są: Glisne, Kasina Wielka, Kasinka Mała, Konina, Lubomierz, Łętowe, Łostówka, Mszana Dolna, Mszana Górna, Niedźwiedź, Podobin, Poręba Wielka (wraz z przysiółkami: Koninki i Poręba Górna), Raba Niżna i Olszówka. Administracyjnie wszystkie one leżą w powiecie limanowskim, w dwóch gminach: Mszana Dolna i Niedźwiedź, oraz w odrębnej jednostce terytorialnej jaką jest miasto Mszana Dolna. Obecnie przyjmuje się, że ten właśnie teren jest typowo zagórzański, ale podobnie jak w przypadku współczesnego dookreślania zakresu nazwy Zagórzanie, tak i granice ziemi uznawanej za zagórzańską znajdują się w końcowej fazie długotrwałego procesu ich ustalania. Współcześnie przeważa opinia, że Zagórzanie zamieszkują określony wyżej teren, nazywany regionem Mszany Dolnej, która stanowi dla niego miejscowość centralną. Takie zdanie prezentowali Sebastian Fliząk (1881-1972)3, Stanisław Dobrowolski (1927-2013)4, czy obecnie Józefa Kobylińska5.

Natomiast inni autorzy z XIX i XX w. znacznie rozszerzali zasięg kultury zagórzańskiej. Do dzisiaj największe problemy stwarza przynależność Rabki-Zdroju oraz okolicznych wsi w dolinie górnej Raby. Od czasów W. Pola mieszkańców tych terenów, aż po Bielankę i Sieniawę na południu, uważano za Zagórzan6. Opinię tę podtrzymywali

późniejsi autorzy, w tym Józef Konopka (1818-1800)7 czy Jan Bujak (1931-1991), który w jednej ze swoich publikacji opisał XIX-wieczny strój ludowy z Rabki, będący typowym dla Zagórzan. J. Bujak podkreślał jednak obecność bardzo silnego wpływu podhalańskiej kultury ludowej na tradycję regionu Rabki-Zdroju8. S. Flizak postulował, aby granicę zasięgu kultury ludowej Zagórzan, przejawiającej się w stroju, przeprowadzić pomiędzy Rabą Niżną a Rabką (dokładniej przez dzisiejszą Rabkę Zaryte)9 Opinie współcześnie piszących autorów podkreślają silną podhalanizację tego regionu i skłaniają ich do uznania Górali Rabczańskich za odrębną grupę etnograficzną, stanowiącą przejście kulturowe pomiędzy Zagórzanami a Podhalanami10. Natomiast kwestia przynależności Rabki-Zdroju do obszaru Zagórzan ma ważne znaczenie historyczne, bowiem dawniej pełniła ona rolę porównywalną do dzisiejszej funkcji Mszany Dolnej, tj. stanowiła centrum regionu. Wspomniany wyżej R. Linkowski stwierdza, że do czasu powstania dogodnej komunikacji drogowej z Mszaną Dolną, wsie z dorzecza Porębianki, a w mniejszym stopniu także Raba Niżna i Olszówka, tworzyły subregion wokół Rabki11. Na poczucie przynależności do danej grupy etnograficznej wpływ ma także podział administracyjny. Przed II wojną światową działacze Związku Podhalan zabiegali, aby po likwidacji powiatu makowskiego, Rabka należała do powiatu nowotarskiego, a nie myślenickiego, jak planowano, gdyż obawiano się, że ucierpi na tym kultura góralska. Przed reformą administracyjną w 1999 r. powstał plan utworzenia powiatu gorczańskiego z Rabką i Mszaną Dolną jako stolicami. Gdyby ten plan został zrealizowany, to przy obecnej tendencji powrotu do najdawniejszych regionalnych tradycji, co w Rabce przejawia się coraz częstszym używaniem stroju zagórzańskiego, podhalanizacja regionu rabczańskiego byłaby zapewne mniejsza i nie doprowadziłaby do wyparcia stąd przejawów kultury zagórzariskiej.

Także północna granica regionu Zagórzan była określana w różny sposób. Seweryn Udziela (1857-1937) przesuwał ją aż po przedmieścia

Kotlina Mszany Dolnej z przełęczy Glisne otoczona szczytami Beskidu Wyspowego - z lewej stoki Lubogoszczy, na wprost Śnieżnica, po prawej Ćwilin. Fot. J. Karpierz 2012

Limanowej, a Roman Reinfuss (1910-1998), który dokonał przeglądu historycznych poglądów na temat zasięgu kultury góralskiej, zaproponował własny przebieg granicy góralszczyzny, gdzie do wsi góralskich, tym samym zagórzańskich, zaliczył także Chyszówki, Gruszowiec, Jurków i Półrzeczki12. Podobny zasięg, z włączeniem do zagórzańskich miejscowości Chyszówek, Jurkowa, Półrzeczek i Wilczyc, zaprezentowali pracownicy Muzeum Etnograficznego im. W. Orkana w Rabce, m.in. na podstawie własnych badań nad kulturą pasterską, prowadzonych w i960 r.13

Granice Zagórzan określone zostały w oparciu o wiedzę etnologiczną, lokującą poszczególne zjawiska kulturowe w ramach konkretnych grup etnograficznych, oraz przy uwzględnieniu samoświadomości i samoidentyfikacji mieszkańców danego terenu, wskazujących czy dane miejsca leżą wewnątrz czy na zewnątrz własnej grupy. Czynnikiem wspomagającym te ustalenia było ukształtowanie terenu, które w naturalny sposób wyodrębnia obszary zamieszkałe przez

poszczególne grupy. Pamiętać jednak należy, że w przypadku granic regionu zagórzańskiego, podobnie zresztą jak granic każdej innej grupy kulturowej, trzeba mieć na uwadze ich płynność oraz obecność zjawisk transgranicznych, tak charakterystycznych dla kultury żywej. Teren przejściowy pomiędzy Zagórzanami a Lachami obejmuje Chyszówki, Jurków, Półrzeczki i Wilczyce oraz - bardziej na zachód - Węglówkę. Za zagórzańskie uważane są także Rzeki - przysiółek Lubomierza, leżący w dolinie Kamienicy, na pograniczu z Góralami Białymi14.

Obszar etnograficznie zaliczany do ziemi Zagórzan leży w północno-zachodniej części Gorców, przylegającym do nich fragmencie Beskidu Wyspowego oraz w niewielkiej części w Beskidzie Średnim. Pamiętać przy tym należy, że osadnictwo koncentrowało się w miejscach najbardziej dogodnych, czyli w dolinach rzek. Większość osiedli Zagórzan powstało nad Rabą (od Raby Niżnej do Mszany Dolnej), Mszanką i ich dopływami, inne ulokowały się wzdłuż biegu Kasin-czanki (Kasinki).

Biorąc pod uwagę topografię terenu, szczegółowe granice regionu Zagórzan należy poprowadzić następująco: rozpoczynając od najwyższego punktu, jakim jest Turbacz (1310 m)15 granica przebiega głównym grzbietem Gorców na zachód przez Rodzicie (1198 m), Obidowiec (1106 m), Groniki (1027 m) do polany Stare Wierchy (998 m), a następnie, opuszczając główny grzbiet, na północny zachód przez przełęcz Pośrednie (918 m), Jaworzynę Ponicką (995 m), Bardo (948 m), Szumiącą (841 m), Groń (916 m) do rzeki Raby, u ujścia spływającego z Lubonia Wielkiego potoku Miedzianego. Dalej, już w Beskidzie Wyspowym, częściowo w górę tego potoku na szczyt Lubonia Wielkiego (1022 m), potem na przełęcz Glisne (634 m), Szczebel (976 m) i do rzeki Raby między Kasinką Małą a Lubniem. Dalej granica wchodzi w pasmo Beskidu Średniego na Kiczorę (725 m), Kamionkę (596 m) i przez Bydłoniową (645 m) zbiega nad Kasinczankę pomiędzy Kasinką Małą a Węglówką. Następnie prowadzi w górę Kasinczanki do granicy wsi Kasina Wielka, skąd wzdłuż tej granicy dociera do Wierz-banowskiej Góry (778 m) i dalej na przełęcz Wielkie Drogi (569 m), gdzie ponownie osiąga styk z Beskidem Wyspowym. Stąd biegnie terenem Beskidu Wyspowego przez Szklarnię (587 m) i Dzielec (649 m)

na Śnieżnicę (1006 m), przełęcz Gruszowiec (660 m), Ćwilin (1072 m), następnie działem wodnym pomiędzy Łostówką i Łętówką na zachodzie a Jurkówką na wschodzie, skąd przez Kiczorę (901 m), Jasień (1052 m), Miznówkę (969 m), Myszycę (877 m) na przełęcz Przysłop (750 m), gdzie granica wraca w Gorce. Z przełęczy Przysłop kieruje się przez Gore Troszacki (1235 m) na Kudłoń (1276 m), a następnie przez Przysłopek (1123 m), przełęcz Borek (1009 m) i Mostownicę (1251 m) na Turbacz.

Tak poprowadzone granice osadnictwa Zagórzan zakreślają obszar spójny pod względem naturalnego ukształtowania terenu, zawarty w systemie doliny Raby i jej prawobrzeżnych dopływów. W dolinie Raby usytuowane są: Glisne, Raba Niżna, część Mszany Dolnej - Marki i Zarabie, oraz fragment Kasinki Małej. W dolinie potoku Olszówka i częściowo w dolinie Raby leży wieś Olszówka, nad Kasinczanką położona jest częściowo Kasinka Mała, a w jej górnym biegu Kasina Wielka. Na oddzielną uwagę zasługuje rozbudowana sieć dolinna, obejmująca środkowy dopływ Raby - Mszankę, oraz spływające do niej potoki. Nad Mszanką, u jej ujścia do Raby, rozlokowane jest miasto Mszana Dolna, a wyżej leżą wsie Mszana Górna oraz Lubomierz. Prawobrzeżnymi dopływami Mszanki są: Słomka, Łostówką i Łętówka, natomiast jedynym dopływem lewobrzeżnym jest Porę-bianka, która powstaje z połączenia Koninki i Poręby, a niżej przyjmuje z prawej strony Koninę. Nad Słomką położona jest dawna wieś o tej samej nazwie, obecnie będąca częścią Mszany Dolnej, w dolinie Łostówki leżą Łostówką i Wilczyce, a w dolinie Łętówki - Łętowe. Natomiast nad Porębianką usytuowany jest Podobin, wyżej, u ujścia Koniny - Niedźwiedź, w górnym jej biegu leży Poręba Wielka. Z kolei nad Koniną położona jest wieś Konina, a nad Koninkami przysiółek Poręby Wielkiej - Koninki, które przyjęły swoje nazwy od potoków. Podobnie nad potokiem Poręba usytuowana jest Poręba Górna, również przysiółek Poręby Wielkiej.

Pasma górskie Gorców, Beskidu Wyspowego i Średniego są częścią Karpat Zewnętrznych. Zbudowane są z fliszu karpackiego, czyli naprzemiennie ułożonych warstw skalnych, głównie piaskowców i łupków. Tutejszy flisz należy do płaszczowiny magurskiej, za wyjątkiem okna tektonicznego Mszany Dolnej, gdzie w wyniku erozji odsłonięte zostały utwory grupy przedmagurskiej. Czynnikiem istotnie wpływającym na sposób życia ludności tych terenów jest klimat. Ma on charakter klimatu górskiego, w którym wyróżnia się następujące piętra: umiarkowanie ciepłe - do wysokości 750 m n.p.m., umiarkowanie

chłodne - od 750 do 1100 m n.p.m. i chłodne - powyżej 1100 m n.p.m. Wraz z wzrostem wysokości spada średnia temperatura roczna, która w pierwszym piętrze wynosi 6-8°C, w drugim 4-6 °C, a w najchłodniejszym poniżej 4°C. Im wyżej, tym krócej trwa sezon wegetacyjny roślin, zmniejszając się z 205 dni w piętrze umiarkowanym ciepłym do 160 w chłodnym. Wydłuża się natomiast czas zalegania pokrywy śnieżnej, która w najwyższych partiach gór tworzy się już w październiku, podczas gdy niżej powstaje zazwyczaj pod koniec listopada16. Charakterystyczny jest zachodni i południowo-zachodni kierunek wiatrów. Surowy klimat górski oraz mało urodzajne ziemie stanowiły podstawową trudność w prowadzeniu gospodarki rolnej i były przyczyną mniejszych plonów, w porównaniu z wsiami położonymi niżej. Działo się tak zwłaszcza w przypadku, częstego na tym terenie, opóźnionego nadejścia wiosny.

Naturalnym ekosystemem olbrzymiego obszaru Karpat była puszcza, nazywana Karpacką. W lasach, które porastały niegdyś obecną ziemię zagórzańską typowe były trzy piętra roślinności: pogórzy, regla dolnego i regla górnego. Piętro pogórzy, usytuowane pomiędzy wysokością 450 a 600 m n.p.m., porastały lasy grądowe, złożone przede wszystkim z dębów (dąb szypułkowy - Quercus robur), lip (lipa drob-nolistna - Tilia cordata) i grabów (grab pospolity - Carpinus betulus'). Na terenach często zalewanych w czasie przyborów wód dominowały lasy łęgowe z olszą (olsza czarna - Alnus glutinosa), topolą (topola biała - Populus alba) i wierzbą (wierzba biała - Salix alba). Obecnie pięto pogórzy jest w przeważającej części przekształcone przez człowieka i przeznaczone na osiedla oraz tereny uprawne. Regiel dolny, położony między wysokością 600 a 1150 m n.p.m., w swojej dolnej części również zajęty jest pod uprawy. Typowymi dla tego piętra drzewami są: buk (buk zwyczajny - Fagus sylvatica), jodła (jodła pospolita - Abies alba) i świerk (świerk pospolity - Picea abies). Charakterystyczne drzewostany bukowe wraz z typową roślinnością runa leśnego, np. żywcem gruczołowatym (Cardamine glanduligera), tworzą typ zbiorowości roślinnej nazywanej żyzną buczyną karpacką. W reglu dolnym spotkać można także naturalne bory jodłowo-świerkowe. Najwyższym piętrem roślinnym jest regiel górny, usytuowany między 1150 a 1310 m n.p.m., zdominowany przez bory świerkowe. Wynikiem gospodarki pasterskiej są śródleśne polany ze specyficznymi

systemami roślinnymi łąk mietlicowo-mieczykowych. Ich powstanie wiąże się z wieloletnim, intensywnym nawożeniem gruntu towarzyszącym wypasowi owiec. Wilgotne fragmenty polan zajęte są przez młaki kozłkowo-turzycowe.

Spośród gatunków zwierząt pierwotnej Puszczy Karpackiej w kulturze ludowej Zagórzan swoje miejsce znalazły te, które stanowiły zagrożenie dla człowieka, ewentualnie mogły przynieść mu pożytek. Najbardziej obawiano się dużych drapieżników, przede wszystkim wilków (Canis lupus), zagrażających owcom wypasanym na polanach, ale także ludziom, zwłaszcza w zimie, gdy ich watahy podchodziły pod zabudowania osiedli. Innymi typowymi gatunkami drapieżników w Gorcach i Beskidzie Wyspowym są lis (Vulpes vulpes), ryś (Lynx lynx), a w przeszłości także niedźwiedź (Ursus arctos), którego osobniki obecnie pojawiają się w tych górach sporadycznie, w trakcie swoich wędrówek. Ssaki kopytne reprezentowane są przez jelenie (Cervus ela-phus), sarny (Capreolus capreolus) i dziki (Sus scrofd). Poza tym spośród ssaków występują przedstawiciele łasicowatych, takie jak wydra (Lutra lutra), borsuk (Meles meles), gryzonie z nornicą rudą (Celtrio-nomys galerolus) i popielicą (Glis glis), nietoperze, w tym nocek duży (Myotis myotis) czy gacek brunatny (Plecotus auritus), oraz owado-żerne, których przykładem jest jeż europejski (Erinaceus europaeus) czy ryjówka aksamitna (Sorex araneus). Przedstawicielami ptaków są gatunki spotykane pospolicie, takie jak zięba (Fringilla coelebis), sikora sosnówka (Parus ater), pluszcz (Cinculus cinculuxs), pliszka górska (Motacilla cinerea), gatunki rzadkie: puchacz (Bubo bubo), bocian czarny (Cincora nigra), a także bardzo rzadki orzeł przedni (Aquila chrysaetos) czy cietrzew (Tetrao terix). Spośród gadów na szczególną uwagę zasługuje żmija zygzakowata (Vipera berus), jedyny w Polsce jadowity wąż, którego jad stanowił zagrożenie dla ludzi i zwierząt domowych, a przypisywane temu zwierzęciu szczególne moce magiczne wykorzystywane były w medycynie ludowej. Poza tym spotkać można padalca (Anguis fragilis), gniewosza plamistego (Cornelia austriaca), zaskrońca zwyczajnego (Natrix natrix) czy jaszczurkę żyworodną (Lacerta vivipara). Spośród płazów uwagę należy zwrócić przede wszystkim na salamandrę plamistą (Salamandra salamandra), której podobizna stała się symbolem Gorczańskiego Parku Narodowego. Oprócz niej przykładami tej gromady zwierząt są: żaba trawna (Rana tempo-raria), ropucha szara (Bufo bufo), kumak górski (Bombina variega-ta) i traszka górska (Titurus alpestris). Natomiast typowymi rybami

Krajobraz rolniczy w Łętowem. Fot P. Krzywda 2009

w tutejszych strumieniach są: pstrąg potokowy (Salmo trutta), lipień (Thymallus thymallus), kleń (Squalius cephalus) i okoń (Perea fluviata-lis). Prócz tego występuje tutaj także wiele gatunków bezkręgowców17.

O czasach najdawniejszych obecnej ziemi zagórzańśkiej wiedza jest znikoma. W trakcie nielicznych badań archeologicznych pojedyncze przedmioty z okresu prehistorycznego znaleziono w Kasince Małej ”. Biorąc pod uwagę te znaleziska oraz inne, pochodzące z bliskich terenów położonych w dolinie Raby i Dunajca, zasiedlonych już od czasów prehistorycznych, można przyjąć, że omawiany obszar był w pradziejach miejscem stałego bądź czasowego przebywania człowieka.

W średniowieczu ziemie wzdłuż Raby i Dunajca zagospodarowane były początkowo przez państwo Wiślan, które koncentrowało się głównie na zabezpieczeniu szlaków handlowych na południe.

VI państwie polskim przed XIII w. powstawały pośród pierwotnej Puszczy Karpackiej pojedyncze śródleśne osady, m.in. w okolicach dzisiejszej Mszany Dolnej.

Początek systematycznego osadnictwa ludności, z której ukształtowała się później grupa etnograficzna Zagórzan, przypada na rok 1234. W tym roku wojewoda krakowski Teodor Cedro herbu Gryf (1177-1238); od nazwy herbu ród z którego pochodził nazywany jest Gryfitami), otrzymał od księcia krakowskiego Henryka Brodatego (1165/1170-1238) przywilej prowadzenia akcji osadniczej na rozległych połaciach Karpat, w tym w Kotlinie Nowotarskiej i dolinie Raby. Prawdopodobnie jeszcze w tym samym roku T. Cedro przekazał swoje przywileje osadnicze zakonowi cystersów z Jędrzejowa oraz ufundował dla nich kościół i klasztor w Ludźmierzu, których budowę ukończono w 1238 r.18 Cystersi byli w ówczesnej Europie zakonem prowadzącym szeroko zakrojoną działalność osadniczą oraz wprowadzającym nowe metody gospodarowania. Uzyskanymi od wojewody terenami, cystersi początkowo administrowali z Ludźmierza, ale w 1244 r., po najazdach tatarskich, przenieśli swoją główną siedzibę do Szczyrzyca. W roku 1254 bratankowie T. Cedry, Klemens i Marek, potwierdzili nadane cystersom przywileje, zatwierdzone przez księcia Bolesława Wstydliwego (1226-1279) już dla opactwa szczyrzyckiego. Z tego dokumentu, datowanego na 10 maja, wynika, że cysterski przywilej lokacji wsi obejmował m.in. prawobrzeżną dolinę Raby, pomiędzy potokami Poniczanką i Kasinczanką19. Wysiłek lokacyjny zakonu skupiony był jednak głównie na Podhalu. Dzięki uzyskanemu w 1308 r. „po wsze czasy” przywilejowi generalnemu, nadanemu przez księcia Władysława Łokietka (1260 lub 1261-1333; król Polski 1320-1333), cystersi mogli zakładać także osady miejskie. W wieku XIV, dzięki temu przywilejowi w rejonie dzisiejszego mszańskiego rynku powstała osada miejska Mieścisko. W tym wieku lokowano także Kasinę Wielką (1363), Niedźwiedź (pierwsza wzmianka w dokumentach świadcząca o istnieniu wsi pochodzi z 1398 r.), Podobin, Porębę Wielką oraz prawdopodobnie Koninę20. Sytuacja osadnicza w wieku XIV nie jest na

tym terenie jednoznaczna, bowiem Kazimierz Wielki (1310-1370, król Polski 1333-1370), prowadził dużą akcję odzyskiwania dawnych nadań książęcych z rąk prywatnych, w tym zakonnych. Służyć temu miało lokowanie nowych wsi królewskich, czego przykładem jest Mszana Górna (1365), czy powtórne nadawanie aktów lokacyjnych, jak w przypadku Mszany Dolnej, której relokacja w 1345 r. na prawie magdeburskim, spowodowała przyłączenie jej do dóbr królewskich. Dlatego trudno bez wątpliwości stwierdzić, kto był faktycznym inicjatorem powstania danej miejscowości21. Działalność władcy musiała budzić opór dawnych właścicieli, czego świadectwem są rozliczne skargi procesowe opatów szczyrzyckich. Faktem jest, że Kazimierz Wielki doprowadził do włączenia w skład królewszczyzny większości dóbr cysterskich, w tym całą obecną ziemię zagórzańską. W kronikach Jana Długosza (1415-1480) zachował się zapis, z którego wynika, że cystersi stracili swoje ziemie za panowania Ludwika Węgierskiego (1326-1382; król Polski 1370-1382, król Węgier 1342-1382), co miało być karą za ochranianie fałszerza królewskiej monety, który miał uprawiać swój proceder na zamku w Szaflarach. Jednak treść tego zapisu, prawdopodobnie opartego na relacji ustnej zakonników, złożonej ponad sto lat po zdarzeniu, poddawany jest obecnie w wątpliwość22.

Po odebraniu szczyrzyckiemu opactwu jego posiadłości, cały opisywany teren stał się własnością królewską i wszedł w system tzw. tenut, czyli dzierżaw dóbr królewskich. Początkowo wszystkie dotychczas istniejące miejscowości, wraz z powstałą jeszcz'e w XIV w. Olszówką23 (lokacja w 1388 r.) oraz założonymi w XV w. Kasinką Małą, Łętowem i Rabą Niżną24, należały do organizującego się od pierwszej połowy XIV w. starostwa nowotarskiego25.

Najwcześniej,-jeszcze w XIV w, w prywatne ręce przeszła Kasina Wielka. Pozostałe miejscowości wchodziły w skład starostwa nowotarskiego, dzierżawionego lub zastawianego przez króla kolejnym rodom szlacheckim, z których najdłużej utrzymali je Ratułdowie, a po nich Jan Pieniążek (ok. 1470-1532), skoligacony z Ratułdami drogą małżeństwa. Po jego śmierci dobra nowotarskie uległy podziałowi na

Widok z przełęczy Glisne w kierunku wschodnim na dolinę Raby. Ponad pasmami Gorców panorama Tatr. Fot. J. Karpierz 2012

trzy części: starostwo nowotarskie, dzierżawę mszańską oraz dzierżawę porębską. Ziemie zagórzańskie znalazły się w dwóch ostatnich.

Dzierżawa mszańska obejmowała Mszanę Dolną (która zrosła się z Mieściskiem), Słomkę, Glisne, Olszówkę, Skalite (dzisiaj Skaliste -przysiółek Olszówki), Rabę Niżną oraz Kasinkę Małą26 i do I rozbioru Rzeczypospolitej, z wyjątkiem Kasinki Małej, była tenutą królewską. Początkowo pozostawała we władaniu rodziny Pieniążków. Z wymienionych miejscowości Mszana Dolna, Słomka, Glisne i Kasinka weszły w skład niegrodowego starostwa mszańskiego. Historia Mszany Dolnej jest typowa dla licznych polskich miasteczek. Rozwój miejscowości związany był z zyskami czerpanymi z położenia na szlaku handlowym, prawa do targów w każdą niedzielę i jarmarków pięć razy do roku, oraz świadczonych usług rzemieślniczych. Ciosem, tak jak dla rzeszy innych miejscowości Rzeczypospolitej, był potop szwedzki, podczas którego Mszana została ograbiona i zniszczona (m.in. wtedy spłonął kościół parafialny). Do upadku miejscowości przyczyniły się także późniejsze działania zbrojne, w tym przede wszystkim Wielka Wojna

Północna (1700-1721), jak również dzierżawcy starostwa mszańskiego, którzy kosztem miejscowej ludności starali się uzyskać z wynajętych dóbr jak najwyższe dochody. W 1602 r. część Słomki, nazwana Przymiarkami, została przekazana do Kasiny Wielkiej. Ostatnim starostą mszańskim był Ignacy Zboiński (ok. 1715-1796). W okresie zaborów dobra mszańskie zostały kupione od kamery austriackiej przez Eliasza Wodzickiego (1730-1805), właściciela klucza porębskiego, a następnie przeszły w ręce Antoniego Juszczakiewicza (? -1837). Postępowanie tego ostatniego również zapamiętane zostało jako czas wyzysku. Był on tak znienawidzony, że - wedle miejscowej tradycji - podczas rabacji galicyjskiej jego grób sprofanowano, a zwłoki rozniesiono kijami27. Po nim mszański majątek przechodził różne koleje losu, znajdując wreszcie stabilizację i możliwość rozwoju w rękach rodziny Krasińskich, która objęła go w posiadanie w drugiej połowie XIX w. i administrowała nim do 1945 r.

W 1604 r. z tenuty mszańskiej, na zasadzie oddzielnej dzierżawy, wyłączona została Kasinka. Dalsza historia tej wioski naznaczona jest konfliktami kolejnych dzierżawców, słynących z nadużywania władzy, z ludnością góralską. Do najgwałtowniejszych należą XVII-wieczne protesty przeciwko Aleksandrowi Rabsztyńskiemu, w których chłopskim przywódcą został Filip Bolisęga (?—1654), oraz spór z Aleksandrem Udrańskim, który w 1812 r. kupił Kasinkę od rządu austriackiego. W1904 r. Helena Sławińska, właścicielka Kasinki, sprzedała swoje dobra Jędrzejowi Wróblowi, który następnie dokonał ich parcelacji28.

Olszówka, należąca do tenuty mszańskiej od 1718 r., stanowiła odrębną dzierżawę. Wiadomo, że w 1765 r. razem z Rabą Niżną stanowiła dzierżawę Teresy (1717-1791) i Romana (ok. 1703-1783) Sierakowskich29. W czasie naborów od rządu Austrii dobra w obu wsiach kupił Piotr Wojna, a następnymi ich właścicielami byli kolejno: Wacław Baranowski i Jan Chomentowski.

W skład dzierżawy porębskiej weszły wsie Poręba, Podobin, Mszana Górna, Nowa Wieś (dzisiaj część Poręby), Konina, Niedźwiedź, Łętowe, Łostówka, Zawada (obecnie część Podobina)30 oraz założony w 1600 r. przez Sebastiana Lubomirskiego (1546-1613) Lubomierz. Po

podziale tenuty nowotarskiej dzierżawcami porębskimi nadal była rodzina Pieniążków. Od 1590 r. dzierżawcą został S. Lubomirski, twórca potęgi swojego rodu, który w 1607 r. przejął dzierżawę na własność. Uzyskanie prawa własności nastąpiło w wyniku zatwierdzonej przez sejm umowy z Zygmuntem III Wazą (1566-1632; król Polski 1587-1632), który w zamian otrzymał od S. Lubomirskiego nowo odkryty szyb solny w Lednicy (dziś część Wieliczki)31. Powstały majątek, nazywany odtąd kluczem porębskim, z biegiem czasu stał się dużym przedsiębiorstwem z rozbudowaną infrastrukturą, w tym licznymi młynami, tartakami, a nawet hutami szkła. W 1710 r. klucz porębski przypadł w formie wiana księciu Pawłowi Sanguszce (1680-1750). W 1751 r. zastawione dobra wydzierżawił, a w 1760 r. kupił od Sanguszków Piotr Wodzicki (1696-1770). We władaniu rodziny Wodzickich klucz porębski pozostał do 1945 r.

Kasina Wielka stała się własnością prywatną bardzo wcześnie. Już w 1398 r. wiadomo, że została sprzedana przez Zygmunta z Cichawy Andrzejowi Ratułdowi, właścicielowi Skrzydlnej oraz staroście nowotarskiemu. Prawdopodobnie nabywca nie wywiązał się z warunków umowy, bo w 1403 r. Zygmunt sprzedał Kasinę wraz z Rabką wojewodzie łęczyckiemu Janowi Ligęzie (?-i4i9). Ostateczne rodzina Ra-tułdów stała się właścicielami Kasiny nieco później i utrzymała ją do 1498 r., kiedy to nowymi włodarzami została rodzina Niewiarowskich. W1597 r. Przecław Niewiarowski (ok. 1530-1599) przekazał wieś w formie daru opactwu dominikanów w Krakowie. Dominikanie władali Kasiną do 1804 r., kiedy ostatecznie zaczęło obowiązywać postanowienie o kasacie dóbr klasztornych, wydane w 1784 r. przez Józefa II (1741-1790; cesarz 1765-1790). Po kasacie Kasina kupiona została przez hrabiego Eliasza Wodzickiego (1744-1805), właściciela klucza Porębskiego. W wieku XIX następowały częste zmiany właścicieli wsi, którzy najczęściej wyprzedawali majątek dworski. Proces ten trwał do lat 30. XX w. i zakończył się wykupieniem przez mieszkańców Kasiny Wielkiej nieruchomości w swojej wsi32.

W średniowieczu, w wyniku tzw. osadnictwa sandomierskiego, przybyła na te tereny ludność, która pochodziła głównie z bardziej zaludnionych terenów Małopolski. Miasto Mszana Dolna oraz tutejsze wsie lokowane były początkowo, lub uzyskiwały akty powtórnej

lokacji, na prawie niemieckim, które określało prawa i obowiązki poszczególnych mieszkańców wsi. Rola zasadźcy miejscowości przypadała sołtysowi, który sprawował władzę sądowniczą w określonym zakresie, oraz miał liczne przywileje, zapewniające mu dochody. Sołtysi otrzymywali najlepsze ziemie, mieli w posiadaniu zakłady usługowo--rzemieślnicze, tj. młyny, karczmy, jatki itp., określone w umowach dla danej wsi. Przysługiwała im także 1/6 czynszu płaconego przez kmieci na rzecz właściciela oraz określony procent od innych opłat. Obowiązkiem sołtysów był przede wszystkim konny udział w wyprawie wojennej. Osadnicy mający nadane pola uprawne nazywani byli kmieciami, a ich obowiązkiem było przede wszystkim odprowadzanie czynszu w postaci zboża, którego ilość określano proporcjonalnie do areału posiadanych pól uprawnych. Stosowaną miarą powierzchni był łan frankoński, odpowiadający ok. 24 hektarom (w praktyce występowały różnice pomiarów). Istniały także inne opłaty, m.in. tzw. gajowe, uiszczane za prawo użytkowania pańskiego lasu, w tym połowu zwierzyny - takie uprawnienie dla osób nie pochodzących ze stanu szlacheckiego było bardzo rzadko spotykane w innych regionach. Prócz tego odprowadzano dziesięcinę na rzecz parafii. Kmiecie najczęściej otrzymywali 20-letni okres wolnizny, czyli zwolnienie od wszelkich świadczeń na rzecz właściciela, przeznaczony na karczowanie puszczy i zagospodarowanie pozyskanych gruntów. We wsiach mieszkali także zagrodnicy i komornicy. Ci pierwsi posiadali tylko zagrodę, czyli zabudowania mieszkalne i gospodarcze, ale nie mieli ziemi i utrzymywali się z pracy najemnej. Komornicy natomiast nie posiadali nawet własnego domostwa i zamieszkiwali w tzw. komorze u bogatszych gospodarzy. Niektórzy mieszkańcy wsi trudnili się rzemiosłem. Średniowieczne założenia gospodarki wiejskiej na prawie niemieckim z biegiem czasu ulegały zmianom na niekorzyść chłopów: wzrastały ich obciążenia na rzecz właścicieli, w tym obowiązek pracy fizycznej w majątkach dworskich (pańszczyzna), a ponadto ograniczeniu podlegała ich wolność osobista. Zmiany te, zapoczątkowane w wieku XVI, największe rozmiary osiągnęły pod koniec XVIII w. Piotr Kaleciak podaje na przykład, że za ucieczkę ze wsi w wieku XVI stosowano karę pieniężną w wysokości 30 grzywien, a za ten sam czyn w wieku XVII karano śmiercią35. Wzrost obciążeń pańszczyźnianych związany był z rozwojem systemu gospodarki folwarcznej w majątkach dworskich, przy czym folwarki niejednokrotnie zakładano na gruntach sołtysich,

z których tych ostatnich rugowano. W XVIII w. system folwarczny funkcjonował w większości wsi zagórzańskich, także w dzierżawach królewskich.

W1564 r. w dokumentach pojawia się zapis o obecności po północnej stronie Gorców pasterzy, którzy obowiązani są do tzw. dani baraniej, czyli oddawania pięciu owiec rocznie z każdych posiadanych stu, w zamian za prawo wypasu stada w górach. Ta nota, dotycząca Mszany Górnej, Podobina i Olszówki33, jest dowodem na obecność tutaj wędrownego ludu Wołochów, których pasterska kultura, nałożona na rolniczą kulturę polskich osadników, uformowała poszczególne grupy etnograficzne górali polskich, w tym naturalnie także Zagórzan. Wołosi etnicznie stanowili mieszankę ludów prabałkańskich i południowych Słowian. W trakcie ich długotrwałej, kilkuwiekowej wędrówki wzdłuż łuku Karpat dołączali się do nich przedstawiciele innych grup etnicznych, m.in. Rusini. Wołosi, upowszechniając w Karpatach własną kulturę pasterską, sami asymilowali elementy kulturowe spotykanych ludów34.

Wieki XIX i XX przyniosły zasadnicze zmiany społeczno-ekonomiczne dla całej Europy. Po I rozbiorze Rzeczpospolitej w 1772 r., ziemie zagórzańskie znalazły się w granicach Austrii, w prowincji zwanej Galicją. Dobra królewskie zostały przejęte przez austriacki skarb państwa - tzw. Kamerę, a następnie sprzedane w drodze licytacji. Wydarzeniem przełomowym dla ludności chłopskiej Galicji, był dekret Franciszka Józefa I (1830-1916; cesarz 1848-1916) z 1848 r„ dotyczący uwłaszczenia, czyli przekazania uprawianej ziemi na własność ludności chłopskiej. Poprzedziły go dramatyczne wydarzenia rabacji galicyjskiej, kiedy to z inspiracji władz zaborczych chłopi zaatakowali dwory. Na terenie zamieszkałym przez Zagórzan najburzliwszy przebieg rabacja miała w Mszanie Dolnej i Porębie Wielkiej, gdzie obrabowano dwory, ale obeszło się bez przelewu krwi35. W latach 1831-1881 miały miejsce epidemie cholery, z których najtragiczniejsza okazała się ta z roku 1847. Dla przykładu, w księgach parafii rabczańskiej odnotowano wtedy liczbę zgonów sięgającą 25% populacji36. Lata 1847-1853 to także klęski głodu, spowodowane nieurodzajem i tym

Cmentarz żołnierzy poległych podczas I wojny światowej. Kasina Wielka. Fot. J. Ceklarz 2013

samym brakiem zboża do kolejnych zasiewów. W1853 r. śnieg zalegał na polach aż do drugiej połowy maja37. Wieś galicyjska była biedna, przeludniona i z gospodarstwami rozdrobnionymi w wyniku wielokrotnych podziałów. Na wsi powoli wzrastała świadomość społeczna i poziom wykształcenia. Zdarzały się nawet przypadki edukacji synów chłopskich wykraczającej poza poziom elementarny. Przykładem tego jest W. Orkan, pisarz pochodzący z Poręby Wielkiej, który kształcił się w Gimnazjum św. Jacka w Krakowie. Jego późniejsza twórczość silnie nawiązywała do ziemi swojego pochodzenia, a działalność społeczna spowodowała, że stał się autorytetem dla ruchu góralskiego, powstającego w ramach Związku Podhalan. W związku z panującą biedą, ale także większymi możliwościami przemieszczania się, coraz więcej osób czasowo bądź na stałe opuszczało swoje wsie. Emigracja czasowa dotyczyła robotników sezonowych, przede wszystkim rzemieślników, którzy szukali możliwości zarobkowych w innych częściach Austro-Węgier. Wśród Zagórzan nierzadkie były przypadki podejmowania prac sezonowych w Budapeszcie czy Wiedniu. Stała emigracja w drugiej połowie XIX i w XX w. dotyczyła w dużej mierze wyjazdów do Stanów Zjednoczonych Ameryki i Europy Zachodniej,

ale jej ślady spotkać można nawet w Australii i innych częściach świata. Ważnym wydarzeniem dla regionu była rozbudowa sieci komunikacyjnej. W latach 1818-1823 powstał drogowy trakt podkarpacki, zwany cesarskim, który łączył Białą (obecnie część Bielska-Białej) ze Stryjem (obecnie na Ukrainie). Dzisiejsza droga z Żywca do Nowego Sącza przez Rabę Niżną, Mszanę Dolną i Kasinę Wielką stanowi odcinek tego założenia. Natomiast w 1884 r. otwarto fragment kolei transwersalnej z Chabówki do Nowego Sącza. Na opisywanym terenie przebiega ona przez Rabę Niżną, Mszanę Dolną i Kasinę Wielką, gdzie okrąża szczyt Śnieżnicy, ale z innej strony niż trakt podkarpacki. Wybudowanie linii kolejowej istotnie poprawiło możliwości zaopatrzenia, łagodząc skutki nieurodzajów38.

Na początku I wojny światowej w niedalekiej odległości od osiedli zagórzańskich rozegrała się ważna strategicznie operacja limanow-sko-łapanowska. W1914 r. wojska rosyjskie rozpoczęły ofensywę, mającą na celu przedostanie się w głąb Austro-Węgier. Sztab c.k. armii dostrzegł możliwość kontrofensywy z rejonu Mszany Dolnej, gdzie od listopada zaczęto koncentrację wojsk. Zacięte walki pomiędzy rosyjską 3. Armią, dowodzoną przez gen. Radko Dimitriewa (1859-1918), a austro-węgierską 4. Armią arcyksięcia Józefa Ferdynanda (1872-1942), dowodzoną operacyjnie przez gen. Józefa Rotha (1859-1925), który po tej bitwie otrzymał tytuł arystokratyczny von Limanowa--Łapanów, trwały przez cały grudzień, przesuwając stopniowo linię frontu* na wschód. Po stronie austriackiej walczyły oddziały legionów Józefa Piłsudskiego (1867-1935), czego śladem w nazewnictwie jest przełęcz Edwarda Rydza-Śmigłego (1886-1941), położona na wysokości 700 m n.p.m., między Lepieniem (951 m) a Mogielicą (1171 m). Linia frontu przez pewien czas przebiegała przez Kasinę Wielką, gdzie na stokach Lubogoszczy (968 m) znajdowały się stanowiska artylerii austriackiej, ostrzeliwane przez armię rosyjską39. Pamiątką po tych wydarzeniach są liczne cmentarze wojenne rozsiane w wielu miejscach zachodniej Galicji, w tym także w Mszanie Dolnej i Kasinie Wielkiej. Oprócz bezpośredniego sąsiedztwa działań militarnych, I wojna światowa zebrała swoje żniwo wśród rekrutów zmobilizowanych do armii. Do dnia dzisiejszego krążą wśród Zagórzan rodzinne wspomnienia o przodkach, którzy walczyli na różnych frontach wojennych, gdzie często dostawali się do niewoli. W pamięci społecznej

żywe są zwłaszcza opowieści o niewoli rosyjskiej na Syberii i rewolucji październikowej.

Dwudziestolecie międzywojenne było okresem stopniowego rozwoju kraju, odbudowywanego po latach zaborów i po wojnie. Działo się to na tle licznych konfliktów społecznych i politycznych oraz kryzysów ekonomicznych. Najpoważniejszym zajściem był tragiczny finał strajku rolnego, ogłoszonego w 1937 r. przez Stronnictwo Ludowe. W Kasince Małej zginęło wtedy od kul policyjnych dziewięciu protestujących. Na ten okres przypada także rozwój turystyczny regionu, zapoczątkowany już w XIX w. Zasadniczą rolę odegrało tu prężnie rozwijające się uzdrowisko w Rabce, które także dla okolicznych miejscowości stanowiło miejsce zatrudnienia i rynek zbytu własnych produktów rolnych. Stopniowo miejscowościami letniskowymi stawały się także inne wsie, w górach budowano schroniska (Turbacz, Luboń Wielki, Stare Wierchy), powstawała sieć szlaków górskich, głównie za sprawą oddziału rabczańskiego Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. W Rabce zaczęto organizować muzeum etnograficzne, mające przede wszystkim zajmować się kulturą ludową Zagórzan. W tym czasie wzrosła zamożność mieszkańców zagórzańskich miejscowości, coraz częstsze były też przypadki podejmowania przez tutejszą młodzież nauki akademickiej.

II wojna światowa dla całego kraju miała skutki katastrofalne. Działania militarne kampanii wrześniowej na opisywanym terenie trwały krótko. Od 3 września przez Stare Wierchy i Porębę Wielką przemieszczały się niemieckie oddziały w ślad za wycofującymi się . doliną Raby polskimi jednostkami, należącymi do Armii „Karpaty”. W rejonie Kasiny Wielkiej 4 września skutecznym kontratakiem popisały się czołgi zmotoryzowanej 10. Brygady Kawalerii płk Stanisława Maczka (1892-1994), jednak ten sukces był tylko epizodem w odwrocie polskich formacji. Materialnym śladem po nim jest wieżyczka jednego z brytyjskich czołgów Vickers E, jakie znajdowały się na wyposażeniu Brygady, zamieniona na swoisty pomnik, stojący w Kasinie Wielkiej w miejscu zwanym „na Mogile”. Codzienność lat II wojny światowej naznaczona była licznymi ograniczeniami, koniecznością przekazywania kontyngentów żywnościowych i innych dóbr materialnych na rzecz władz okupacyjnych oraz terrorem stosowanym przez Niemców. Ludność żyła w ciągłym strachu przed więzieniem, obozem koncentracyjnym, czy wywiezieniem na roboty do Rzeszy. Oddziały SS i Wehrmachtu dokonały pacyfikacji niedalekich

Na stacji PKP w Kasinie Wielkiej przed trzydziestu laty. Fot. P. Krzywda 1986

wsi: Gruszowca, Porąbki, Skrzydlnej, Wiśniowej i innych40. Ludność żydowska przeznaczona była przez Niemców do zagłady. Żydzi ginęli w różnych okolicznościach, największa egzekucja na tym terenie przeprowadzona została 19 sierpnia 1942 r. w Mszanie Dolnej, kiedy zamordowano 881 osób41. Obroną przeciw zbrodniom okupacji niemieckiej był silnie rozwinięty ruch oporu. Początkowo tworzone były liczne drobne organizacje, które następnie najczęściej wchodziły w skład Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej lub innych większych organizacji, związanych z różnymi stronnictwami politycznymi. Od 1939 r. wśród Zagórzan działała Organizacja Orła Białego, której głównym zadaniem na tym terenie było zorganizowanie szlaku kurierskiego na Węgry. W Mszanie Dolnej akcją tą kierował ks. Józef Sta-brawa (1881-1942), powstał również punkt przerzutowy na plebanii ks. Edmunda Dulika (1891-1958) w Lubomierzu, którego inicjatorem był por. Władysław Szczypka (?-i943). Organizujący się Związek Walki Zbrojnej w 1939 r. utworzył, poprzez kpt. Alojzego Piwowara (1904-?)

i kpt. Juliana Zapalę (1904-1964; później ps. „Lampart”), placówkę w Niedźwiedziu, a w 1940 r. powstała placówka w Mszanie Dolnej, dowodzona przez por. W. Szczypkę, ps. „Lech”. W1942 r. kpt. J. Zapała „Lampart” zorganizował oddział bojowy, początkowo rekrutujący się głównie z mieszkańców Niedźwiedzia. Oddział „Lamparta” zasłynął w wielu akcjach bojowych w Gorcach, wśród których szczególnie wyróżnia się tzw. bitwa ochotnicka z października 1944 r. W 1943 r. powstało, działające w Gorcach, zgrupowanie partyzanckie „Wilk”, dowodzone przez por. W. Szczypkę „Lecha”, a po jego śmierci przez ppor. Jana Stachurę „Adama” (1916-1985) z Łętowego. Ppor. J. Stachura następnie utworzył kolejny oddział bojowy „Mszyca”, stacjonujący w masywie Lubonia Wielkiego, który zasłynął akcjami bojowymi w Rabce i jej okolicach. Kolejnym dowódcą zgrupowania „Wilk” został w grudniu 1943 r. por. Krystyn Więckowski „Zawisza” (1914-?). W czasie jego dowodzenia doszło do konfliktu pomiędzy nim a Józefem Kurasiem „Ogniem” (1915-1947), który opuścił wtedy AK. Rok 1944 był czasem przygotowań do Akcji „Burza”, w związku z tym scalono dowodzenie nad poszczególnymi grupami partyzanckimi, tworząc 1. Pułk Strzelców Podhalańskich (nazwa została nadana od stacjonującej na tym terenie przed II wojną jednostki wojska polskiego). Dowódcą 1. PSP został mjr Adam Stabrawa „Borowy” (1908-1991)42.

Lata powojenne to kolejna odbudowa kraju po zniszczeniach wojennych. Początkowo czas był niespokojny - działało antykomunistyczne podziemie i miały miejsce represje wobec przeciwników nowej władzy ludowej, przy czym za wroga mógł być uznany każdy.. Stopniowo jednak sytuacja stabilizowała się, zwłaszcza po zakończeniu okresu stalinowskiego. Doszło też do zasadniczych zmian społecznych. Pasterstwo i rolnictwo, tak typowe dla wszystkich grup góralskich, z upływem czasu traciło na znaczeniu, co wiązało się z rozwojem działalności pozarolniczej, w tym pracą w nowo powstających zakładach produkcyjnych. Dla ludności zagórzańskiej największym takim zakładem była powstała w 1953 r. Spółdzielnia Pracy „Meblo-met” w Mszanie Dolnej, zajmująca się produkcją mebli. Wzrastający poziom wykształcenia, wyjazdy na tzw. Ziemie Odzyskane w latach 40., emigracja do miast i zagranicę, prace stałe i sezonowe podejmowane poza rodzinnymi wsiami (w tym wielomiesięczne pobyty zagraniczne), charakterystyczne dla rzemieślników zagórzańskich,

przyczyniły się do zaniku tradycyjnych form gospodarowania. Ten proces nasilił się po przemianach ustrojowych w 1989 r. O ile dawniej praca na roli traktowana była jako powinność i pomimo innych zajęć zarobkowych wypełniała dużą część czasu, teraz pola uprawne zamieniane są w działki budowlane dla coraz gęstszej zabudowy nowych domów. Mechanizacja rolnictwa i większa konkurencyjność dużych gospodarstw, właściwie nieobecnych w górach, przyczyniają się do wyboru innych źródeł dochodu. Z tym procesem idzie jednak w parze narastająca społeczna potrzeba wiedzy o własnej przeszłości i tradycjach swojej grupy etnograficznej. Coraz więcej osób mówi o sobie, że wywodzi się z Górali Zagórzańskich.

Dorota Majerczyk

1

R. Linkowski, Zagórzanie dzisiaj, „Podhalanka" 1983, nr 2 (8), s. 14.

2

Patrz także: D. Majerczyk, Górale Zagórzańscy jako grupa etnograficzna, [w:] Kultura ludowa Górali Zagórzańskich, red. U. Janicka-Krzywda, Kraków 2013, s. 27.

3

S. Flizak, Strój Zagórzan, „Atlas Polskich Strojów Ludowych”, 1.18, cz. 5: Małopolska, z. 6, Wrocław 1956, s. 12.

4

S. Dobrowolski, Zagórzanie, „Podhalanka” 1975, nr 3, s. 24.

5

J. Kobylińska, Studia nad językiem ksiąg gromadzkich wsi Kasina Wielka 1513-1804, Kraków 2013, s. 27.

6

W. Pol, Rzut oka..., s. 122-123.

7

J. Konopka, Gospodarstwo górskie, [w:] Encyklopedya rolnictwa i wiadomości związek z niem mających, t. 2, Warszawa 1874, s. 826.

8

J. B uj ak, Kultura ludowa regionu Rabki. Historia Rabki, [w:] Rabka, Kraków 1967, s. 17; J. B u j a k, Zarys kultury ludowej okolicy Rabki, Rabka 1967, s. 17-18.

9

S. F1 i z a k, Strój Zagórzan..., s. 12.

10

D. Majerczyk, Ślady folkloru muzycznego Rabki-Zdroju i okolic, „Wiadomości Rabczańskie”, numer specjalny, wrzesień 2010, s. 15-16; K. Ceklarz, Babcyne korole. Z etnografii południowej Polski, Kraków 2012, s. 33.

11

R. Linkowski, Zagórzanie..., s. 14.

12

R. Reinfuss, Pogranicze krakowsko-góralskie w świetle dawnych i najnowszych badań etnograficznych, „Lud" 1946, t. 36, s. 222-255.

13

M. Lechowska-Bujak, Obrzędy i zwyczaje pasterskie w Beskidzie Wyspowym, „Wierchy” 1961, t. 30, s. 125-133; Patrz także: K. Ce klar z, Tradycje pasterskie, [w:] Kultura ludowa Górali Zagórzańskich, red. U. Janicka-Krzywda, Kraków 2013, s. 97.

14

J. Kobylińska, Studia nad językiem..., s. 27.

15

Wysokości podano według map wyd. Compass: Beskid Wyspowy, Kraków 2003; Gorce, Kraków 2004.

16

J. Miczyński, Klimat, [w:] Gorczański Park Narodowy, red. W. Różański, Poręba Wielka 2006, s. 36-37.    '

17

M. Stefanik, Geografia i przyroda Gorców, [w:] Gorce. Przewodnik, red. P. Lu-boński, Pruszków 2004, s. 17-34; J. Miczyński, Klimat..., s. 37.

18

K. Kowalczyk, G. Moskal, M. Rapta, J. Szlaga, Rabka Juliana Zubrzyckiego, Rabka-Zdrój 2010, s. 18-19.

19

J. Mitkowski, Olszówka, wieś beskidzka i jej dawne dzieje, „Wierchy” 1964 (wyd. 1965], t. 33, s. 172-173.

20

K. Dobrowolski, Dzieje wsi Niedźwiedzia w powiecie limanowskim do schyłku dawnej Rzeczpospolitej, [w:] Studia z historii społecznej i gospodarczej poświęcone prof. dr Franciszkowi Bujakowi, Lwów 1931, s. 481.

21

Tamże, s. 481.

22

S. Kuraś, W epoce piastowskiej i jagiellońskiej, [w:] Dzieje miasta Nowego Targu, red. M. Adamczyk, Nowy Targ 1991, s. 46.

23

J. Mitkowski, Olszówka..., s. 175.

24

S. Ku raś, Najstarsze dzieje ziemi Orkanowej, „Podhalanka" 1975, nr 3, s. 26.

25

S. Kuraś, W epoce piastowskiej..., s. 46.

26

S. Czajka, W pierwszej Rzeczypospolitej (1573-1770), [w:] Dzieje miasta Nowego

Targu, red. M. Adamczyk, Nowy Targ 1991, s. 71.

27

D. Gacek, Beskid Wyspowy, Warszawa 2001, s. 310-311.

28

D. Gacek, Beskid Wyspowy..., s. 272-273.

29

J. Wielek, Najdawniejsze dzieje Olszówki, „Almanach Ziemi Limanowskiej" wiosna 2005, nr 20, s. 10.

30

A. Dymek, Dzieje starostwa nowotarskiego do początku XVII wieku, „Watra" 2000, nr 10, s. 69. \

31

K. Dobrowolski, Dzieje wsi Niedźwiedzia..., s. 509.

32

P. Kaleciak, Kasina Wielka, [w:] Materiały etnograficzne z powiatu limanowskiego, z. 1, red. P. Kaleciak, Wrocław 1967, nr 30, s. 85-96.

33

K. Dobrowolski, Dzieje wsi Niedźwiedzia..., s. 506.

34

U. Janicka-Krzywda, Na gorczańskich halach, „Almanach Ziemi Limanowskiej” wiosna 2005, nr 20, s. 22-23.

35

P. Kaleciak, Kasina Wielka..., s. 90.

36

K. Kowaczyk, Miejsca kultu religijnego w Rabce-Zdroju, Kraków 2003, s. 197— 198; P. K a 1 e c i a k, Kasina Wielka..., s. 92.

37

P. K a 1 e c i a k, Kasina Wielka..., s. 92.

38

Tamże, s. 93.

39

Tamże, s. 93.

40

D. Gacek, Beskid Wyspowy..., s. 53-58.

41

M. R a p t a, W. Tu p t a, G. M o s k a I, Mroczne sekrety willi „Tereska”, Rabka-Zdrój 2008, s. 246.

42

M. Kurzeja, II wojna światowa w Gorcach, [w:] Gorce. Przewodnik, red. P. Lu-bonski, Pruszków 2004, s. 54-66.

Górale Zagórzańscy jako grupa etnograficzna

Ostatnie dziesięciolecia XIX i pierwsze lata XX stulecia to okres bardzo istotny z punktu widzenia problematyki zróżnicowania regionalnego. Krystalizowała się wówczas świadomość istnienia ludu w formie zwartych i jednolitych grup etnograficznych. W oparciu o różne kryteria badacze i ludoznawcy dokonywali deli-mitacji poszczególnych subregionów. Zdecydowanie dominowało przekonanie, że dany region konstytuuje pewien zespół specyficznych cech: fizycznych, charakterologicznych, językowych, kulturowych sensu stricte (wyrażających się m.in. w stroju, architekturze, pożywieniu, szczegółach obrzędowości), bardzo często połączonych z poczuciem wspólnoty (istnieniem więzi społecznej) oraz posiadaniem wspólnej nazwy1. W niniejszym artykule postaram się przybliżyć Górali Zagórzańskich jako grupę etnograficzną z perspektywy badaczy z okresu XIX i XX w. oraz przedstawić mozaikę, złożony z szeregu elementów, które - wspólnie postrzegane - stanowią o charakterze i specyfice tego regionu.

Terenem najczęstszych wypadów romantycznych podróżników, opisujących życie mieszkańców wsi, była Galicja. Sprzyjały temu walory klimatyczne i krajobrazowe północnych stoków Karpat, występująca tu stosunkowo duża rozmaitość kultur i ich egzotyka, a także mitologizacja ludności góralskiej, zwłaszcza Hucułów i Podhalan. Stanisław Staszic (1755-1826), geolog i przyrodnik, podróżował często w Karpaty. W swoim dziele O ziemiorodztwie Karpatow i innych gor i równin Polski pisał ogólnie o góralach:

Powszechnie polscy górale w Beskidach, w Bieszczadach, w Tatrach i w całych Pokuckich górach, są weseli, żywi i strasznie zuchwali [...]. Wszystkie ich zmysły bystre. Wewnątrz władze umysłowe bardzo udolne. Żywotność namiętności bez

flrÄtaMMUtiyii^

r wlKCESTESO fOLA"

■ {.DłX.8lM»fu i S»cfl>»UŁ R6»iwaujUIu ^o^mIZ^mC^o. 7-54

RZUT OKA NA PÓŁ^OCliE STOKI

Mim*

H hate mfoilntef Janblu

TF BUX/MHOVOO

Oehiliei JnUńl (Un yrty elky Stwpiiliy Itr. 349. im.

Strona tytułowa dzieła Wincentego Pola, w którym po raz pierwszy pojawia się nazwa Zagórzanie. Zbiory Centralnej Biblioteki Górskiej PTTK

porównania, od mieszkańców równin, więcej porywcza i dzielniejsza. Są popędli-wi, mściwi, lubieżni; ale razem odważni, otwarci, rzetelni i gościnni2.

Inny badacz, geolog, kartograf i krajoznawca - Ludwik Zejszner (1805-1871) od 1829 r. odwiedzał tereny górskie, m.in. opisując krainy geograficzne Karpat, ich zachodniego skrzydła, a także zbierając pieśni tutejszych mieszkańców i charakteryzując ogólnie ich wygląd fizyczny, cechy psychiczne, ubiory, budownictwo, sposoby gospodarowania oraz informując o przesądach, zwyczajach, tańcach i innych ciekawostkach z ich życia i kultury. Dotyczyło to Podhalan, Orawian, Spiszaków, Górali Babiogórskich i Żywieckich, Górali Ruskich (Rusinów) i pozostałych grup różnoplemiennych ludów, zamieszkujących

Beskidy3. Według badacza wszyscy górale byli obdarzeni żywością umysłu i bujną imaginacją4.

Po raz pierwszy nazwa Zagórzanie pojawiła się w pracy geografa i etnografa Wincentego Pola (1807-1872) Rzut oka na północne stoki Karpat, w której autor napisał:

Wierzchowinę górnej Raby osiedli Zagórzanie. Siedziby ich leżą w głębokiej kotlinie pomiędzy północnymi stokami Polskiego Beskidu. Stąd też czy zbliżamy się do ich posad od Tatrów i Nowotarskiej doliny, czy od równin Wisły i Polskiego Beskidu zawsze legły ich osady za górą, przeto bywają Zagórzanami nazywani5.

Następnie wyliczał miejscowości, które według niego, były przez tę grupę zamieszkałe:

Sieniawa, Niedźwiedź, Rdzawka, Bielanka, Raba Wyższa, Panice, Konina, Rokiciny, Habówka, Słone, Witów, Olszówka, Wielka Poręba, Rabka, Zaryte, Zawada, Podobień, Mszana Górna, Skomielna Biała, Raba Niższa, Lubomierz, Łętowa, Wilczyce, Łastówka, Glisne, Słomka, Mszana Dolna, Jurków, Kasina, Kasinka, Łopuszna, Węglówka, Stróża, Porąbka, Tymbark, Podłopień, Jasna, Dobra, Gru-szowie, Włastówka, Podrzeczki, Hyżówka, Zamieście6.

W Pol był pierwszym badaczem, który z całą świadomością dążył do wydzielenia terytorium etnograficznego, zamieszkiwanego przez określoną grupę ludnościową7. Nie wszyscy jego następcy zaakceptowali ów podział. Wśród nich był prof. Roman Reinfuss (1910-1998), który nie do końca zgadzał się z W. Polem:

Podział Pola na pierwszy rzut oka robi wrażenie bardzo starannej, precyzyjnej pracy [...], w rzeczywistości rozgraniczenia podane przez niego nie posiadają wartości naukowej, gdyż nie są znane kryteria, na podstawie których dokonał on swojego podziału8.

W wykazie miejscowości zaproponowanym przez W. Pola znalazły się takie, w których zamieszkiwali Podhalanie, Kliszczacy, a nawet Lachy.

Zagórzan wymienia też Jan Stanisław Bystroń (1892-1964). Przy próbie wyodrębnienia grup w kategorii „swój - obcy”, zwrócił on uwagę, iż wiele nazw i przezwisk grup lokalnych pochodzi od zamieszkiwanego terytorium, odmiennego od terytorium zajętego przez grupę „swoją” Należą tu określenia w rodzaju „górale”, „górniacy”, „wiercho-wińcy”, „zagórzanie”, „podgórzanie”, w opozycji do „równiaków”, „do-laków” itd.9

Z kolei Jan Czekanowski (1882-1965) na podstawie badań antropologicznych tak scharakteryzował górali:

Górale tworzą zwartą grupę w porównaniu z Pogórzanami i posiadają bardziej zaokrąglone głowy, węższe twarze i węższe nosy [...]. Najbliżsi Góralom są Wa-łasi, a najdalsi Lachy Sądeczczyzny, mimo swych zagadkowych wąskich twarzy10.

Badacz przytoczył również wyniki szczegółowych badań Juliana Tal-ko-Hryncewicza (1850-1936), ż których wynika, że ludność zagórzańska:

[...] należy do typu antropologicznego alpejskiego (alpejsko-laponoidalnego) z wybitną cechą krótkogłowości. Budowy ciała krępej, wzrostu średniego, z koloru włosów szatyni o barwie oczu przeważnie niebieskiej lub siwej, przedstawiają typ z cechami ustalonymi i na ogół wolny od obcej domieszkin.

Etymologię słowa Zagórzanie tłumaczono, najczęściej w odniesieniu do Podhalan, zamieszkiwaniem za górami, także za Gorcami. Również Podhalanie, najstarsi mieszkańcy ludźmierskiej parafii podczas odpustów mówili o gościach zza Turbacza: Zagórzany.

Pod względem etnograficznym Zagórzanie usytuowani są pomiędzy kilkoma grupami: od północnego wschodu graniczą z Lachami Szczyrzyckimi, od wschodu z Lachami Limanowskimi, od południowego wschodu z Góralami Łącko-Kamienickimi, od południa z Podhalanami, od północnego zachodu z Kliszczakami, a od północy z Krakowiakami.

Mieszkańcy opisywanego terenu niechętnie używali nazwy Zagórzanie, mówili częściej my tutok z gór, a jednocześnie przybywających z terenu Podhala pytali: no i cóz ta u górali słychać?11

Niejednokrotnie Zagórzanie włączani byli do sąsiedniej grupy etnograficznej Kliszczaków i wraz z nimi określani nazwą Kliszczaki.

W pracy Etnografia słowiańska Adama Fischera (1889-1943) znajduje się ciekawy fragment, w którym autor na postawie podziału Seweryna Udzieli (1857-1937), wyraźnie wyróżnia wśród większych grup góralskich Kliszczaków, natomiast Zagórzan określa jako mniejszy szczep:

W grupie małopolskiej wyodrębniają się szczególnie silnie Górale ze względu na warunki geograficzne, w których żyją. S. Udziela wyróżnił następujące szczepy góralskie: 1) Górale Beskidowi, 2) Podhalanie, 3) Kliszczaki, 4) Lachy sądeckie [...]. Prócz tych większych grup istnieje jeszcze wiele drobnych szczepów góralskich, jak Żywczaki, Babiogórcy, Zagórzanie, Spiszaki, Górale pienińscy, itd...12

Późniejsi badacze, podejmujący temat podziału grup etnograficznych, m.in. Janusz Kamocki13 czy Zygmunt Kłodnicki14 nanosili na swoich mapach region Zagórzan jako wyraźnie wyodrębniony od pozostałych grup góralskich.

Od swych sąsiadów Zagórzanie różnią się przede wszystkim wytworami kultury materialnej: strojem, budownictwem, pożywieniem, ale również innymi elementami kultury - gwarą, obrzędowością, wierzeniami, zwyczajami oraz folklorem słownym i muzycznym. Bardzo ważnym kryterium, o którym warto również pamiętać, jest wewnętrzna świadomość odrębności, przypominana przez J. Kamockiego15i jakże często analizowana i poddawana rozważaniom przez wielu badaczy.

Wybitny antropolog i etnograf Izydor Kopernicki (1825-1891) terminem Górale Bieskidowi określał lud zamieszkujący okolice Rabki, która według W. Pola wchodziła w skład ówczesnego terytorium Zagórzan. Notował głównie teksty pieśni, zagadki, baśnie i gadki góralskie. Począwszy od 1871 r., przez dziewięć lat, corocznie przyjeżdżał do Rabki na trzy letnie miesiące. W jednym ze swoich artykułów wspominał:

Mając tam sposobność ustawicznego i bardzo bliskiego obcowania z góralami, z najwyższem zajęciem i upodobaniem każdy raz studiowałem właściwości etnograficzne tego ciekawego i tak bardzo wyróżniającego się ludu16

Zwracał również uwagę na sposób życia górali, ich temperament, codzienne zmaganie się z trudną rzeczywistością, co sprowadzało ich

twórczość do spraw powszednich, dalekich od marzeń i natchnień poetyckich. Stąd też w pieśniach góralskich na próżno szukać wątków poważnych legend i dum lub rzewnych pieśni miłosnych, występujących w sąsiednich regionach. Innym źródłem przydatnym do badania folkloru muzycznego i obrzędowości rodzinnej, podanym przez I. Koper-nickiego, jest kilkustronicowy opis wesela z okolic Rabki, zawarty w artykule z roku 1888 Wesele u Górali Bieskidowych z okolic Rabki. Zawiera on skromną wzmiankę o tańcach, wykonywanych podczas wesela.

Po raz kolejny wzmiankę o Zagórzanach znajdujemy w Encyklo-pedyi rolnictwa... z 1874 r. pod hasłem Gospodarstwo górskie. Termin ten wprowadzony został przez Józefa Konopkę (1818-1880), który tak scharakteryzował tę grupę:

Zagórzanie dzielą się na Porębian i Rabczan [...]. Oba te rody różne w wielu innych względach od Podhalan i Babiogórców, w gospodarstwie pośledniejsze i uboższe są od nich. Żywią się ręczną pracą [...], U Lachów [...], których nie lubią i wzajemnej sympatii nie mają [...]. Siewają po trosze żyta i pszenicy, najwięcej owsa i sadzą wiele ziemniaków. Chowają a raczej podchowują więcej wołów niż na Podhalu, owce zaś głównie w okolicach Gorca, Wielkiej Poręby i Niedźwiedziego Turbacza [...]. Wyrób płócien w Rabce Wyższej, Zarytem, Ponicach i jarmarcznej Rabce ma jeszcze znaczenie. Wyroby leśne ograniczają się do desz-czek, łat, gontów, wywozu drobniejszego materiału budowlanego, któremi ruchliwy i każdo tygodniowy handel prowadzi z Krakowem, skąd na zimę cała okolica zaopatruje się w kapustę nieudającą się na miejscu17.

Drobny wątek, nawiązujący do nazwy Zagórzanie, pojawił się również W „Przeglądzie Tygodniowym” z 1897 r. Kazimierz Przerwa-Tet-majer (1865-1940) wspominał w nim wybitnego pisarza o chłopskich korzeniach, Franciszka Smreczyńskiego, czyli Władysława Orkana (1875-1930), pochodzącego z Poręby Wielkiej:

Orkan jest synem włościan, górali z okolic Limanowej, zwanych u nas na Podhalu - Zagórzanami18.

Ciekawą charakterystykę Górali zwanych Zagórzanami, zamieściła w Kronice góralskiej z 1885 r. Stefania Ulanowska (1862-?), wybitna badaczka kultury ludowej:

Jakiż to ród sprytny i praktyczny, pełen trafnych kombinacji w walce o byt, a jednak niemniej przesadny i przesiąknięty różnymi dziwacznymi urojeniami. O ile się zdaje tkwi w nich dotąd skryta nieufność i bezwiedna może zawiść kastowa ku szlachcie, jak tego dowodzi drobna na pozór okoliczność, wyraz jeden, którego

się nawet wystrzegają wobec ludzi nienależących do ich sfery i wstydzą się, jeżeli ktoś ich podsłucha przypadkiem. Bo w poufnym kółku zwykli oni nazywać wszystkich popaniatych, to jest wyglądających z pańska, czyli surdutowych ślep-takami19.

Inny artykuł S. Ulanowskiej, Boże Narodzenie u Górali zwanych Zagórzanami20, pojawił się trzy lata później, w 1888 r. Znajduje się w nim pierwszy, obszerny i bezcenny opis obrzędowości związanej z okresem Bożego Narodzenia, powstały na podstawie badań autorki we wsi Ponice koło Rabki. Piszę o nim bezcenny, po pierwsze z uwagi na skąpość materiałów etnograficznych z omawianego terenu, po drugie, gdyż jest on niezastąpionym źródłem, na którego podstawie zostały zgromadzone i opracowane tańce zagórzańskie, w wydanym ponad sto lat później leksykonie Taniec w polskiej tradycji, autorstwa Grażyny Dąbrowskiej21. S. Ulanowska skupiła się nad zwyczajowym aspektem Świąt Bożego Narodzenia w okolicach Rabki, jednak przy tej okazji podała kilka tekstów zapomnianych już dzisiaj kolęd i pastorałek, śpiewanych po wigilijnej wieczerzy lub dopiero po jutrzni (pasterce). Z kolei przy opisie kolędowania szopkarzy poznajemy skład tradycyjnej kapeli, u górali zwanej muzyką. Była ona złożona z dwóch muzykantów, którzy grali na skrzypcach i na tzw. cisuli - basetli wykonanej z drzewa cisowego. Co do repertuaru, dostosowany był do sposobu kolędowania. W przypadku szopkarzy z kukiełkami, którzy występowali bardzo często na omawianym terenie, były to melodie typowe i charakterystyczne dla postaci śpiewających i tańczących w szopce, np. gdy muzyka zaczynała grać taniec góralski, zwany cy-frem, to w szopce pojawiali się Podhalanie. W momencie, gdy zjawiali się Krakowiacy, muzyka zaczynała grać krakowiaki, gdy żołnierze austriaccy, grali śtajera, jeśli Słowak z węgierskiej strony, intonowali madziara (czardasza), a gdy Żyd z Żydówką, muzyka grała wolno żydowskiego. Szopka zwabiała całe pokolenia z sąsiednich chałup i po odegraniu misteryji rozpoczynały się tańce trwające do późnej nocy.

Kilka zdań poświęcił ziemi zagórzańskiej geograf Ludomir Sawicki (1884-1928) w pracy Zfizjografii zachodnich Karpat, wydanej w 1909 r.:

Ziemia Zagórzan leży w dorzeczu Raby i Dunajca [...]. Najznaczniejsze spośród nich są Mszana, Kamienica i Łososina. Mszana i jej główny dopływ Poręba mają charakter dzikich strumieni górskich. Obie znaczą swój pochód ku północy

twórczość do spraw powszednich, dalekich od marzeń i natchnień poetyckich. Stąd też w pieśniach góralskich na próżno szukać wątków poważnych legend i dum lub rzewnych pieśni miłosnych, występujących w sąsiednich regionach. Innym źródłem przydatnym do badania folkloru muzycznego i obrzędowości rodzinnej, podanym przez I. Koper-nickiego, jest kilkustronicowy opis wesela z okolic Rabki, zawarty w artykule z roku 1888 Wesele u Górali Bieskidowych z okolic Rabki. Zawiera on skromną wzmiankę o tańcach, wykonywanych podczas wesela.

Po raz kolejny wzmiankę o Zagórzanach znajdujemy w Encyklo-pedyi rolnictwa... z 1874 r. pod hasłem Gospodarstwo górskie. Termin ten wprowadzony został przez Józefa Konopkę (1818-1880), który tak scharakteryzował tę grupę:

Zagórzanie dzielą się na Porębian i Rabczan [...]. Oba te rody różne w wielu innych względach od Podhalan i Babiogórców, w gospodarstwie pośledniejsze i uboższe są od nich. Żywią się ręczną pracą [...], U Lachów [...], których nie lubią i wzajemnej sympatii nie mają [...]. Siewają po trosze żyta i pszenicy, najwięcej owsa i sadzą wiele ziemniaków. Chowają a raczej podchowują więcej wołów niż na Podhalu, owce zaś głównie w okolicach Gorca, Wielkiej Poręby i Niedźwiedziego Turbacza [...]. Wyrób płócien w Rabce Wyższej, Zarytem, Ponicach i jarmarcznej Rabce ma jeszcze znaczenie. Wyroby leśne ograniczają się do desz-czek, łat, gontów, wywozu drobniejszego materiału budowlanego, któremi ruchli-wy i każdo tygodniowy handel prowadzi z Krakowem, skąd na zimę cała okolica zaopatruje się w kapustę nieudającą się na miejscu22.

Drobny wątek, nawiązujący do nazwy Zagórzanie, pojawił się również w „Przeglądzie Tygodniowym” z 1897 r. Kazimierz Przerwa-Tet-majer (1865-1940) wspominał w nim wybitnego pisarza o chłopskich korzeniach, Franciszka Smreczyńskiego, czyli Władysława Orkana (1875-1930), pochodzącego z Poręby Wielkiej:

Orkan jest synem włościan, górali z okolic Limanowej, zwanych u nas na Podhalu - Zagórzanami23.

Ciekawą charakterystykę Górali zwanych Zagórzanami, zamieściła w Kronice góralskiej z 1885 r. Stefania Ulanowska (1862-?), wybitna badaczka kultury ludowej:

Jakiż to ród sprytny i praktyczny, pełen trafnych kombinacji w walce o byt, a jednak niemniej przesadny i przesiąknięty różnymi dziwacznymi urojeniami. O ile się zdaje tkwi w nich dotąd skryta nieufność i bezwiedna może zawiść kastowa ku szlachcie, jak tego dowodzi drobna na pozór okoliczność, wyraz jeden, którego

się nawet wystrzegają wobec ludzi nienależących do ich sfery i wstydzą się, jeżeli ktoś ich podsłucha przypadkiem. Bo w poufnym kółku zwykli oni nazywać wszystkich popaniatych, to jest wyglądających z pańska, czyli surdutowych ślep-takami24.

Inny artykuł S. Ulanowskiej, Boże Narodzenie u Górali zwanych Zagórzanami25, pojawił się trzy lata później, w 1888 r. Znajduje się w nim pierwszy, obszerny i bezcenny opis obrzędowości związanej z okresem Bożego Narodzenia, powstały na podstawie badań autorki we wsi Ponice koło Rabki. Piszę o nim bezcenny, po pierwsze z uwagi na skąpość materiałów etnograficznych z omawianego terenu, po drugie, gdyż jest on niezastąpionym źródłem, na którego podstawie zostały zgromadzone i opracowane tańce zagórzańskie, w wydanym ponad sto lat później leksykonie Taniec w polskiej tradycji, autorstwa Grażyny Dąbrowskiej26. S. Ulanowska skupiła się nad zwyczajowym aspektem Świąt Bożego Narodzenia w okolicach Rabki, jednak przy tej okazji podała kilka tekstów zapomnianych już dzisiaj kolęd i pastorałek, śpiewanych po wigilijnej wieczerzy lub dopiero po jutrzni (pasterce). Z kolei przy opisie kolędowania szopkarzy poznajemy skład tradycyjnej kapeli, u górali zwanej muzyką. Była ona złożona z dwóch muzykantów, którzy grali na skrzypcach i na tzw. cisuli - basetli wykonanej z drzewa cisowego. Co do repertuaru, dostosowąny był do sposobu kolędowania. W przypadku szopkarzy z kukiełkami, którzy występowali bardzo często na omawianym terenie, były to melodie typowe i charakterystyczne dla postaci śpiewających i tańczących w szopce, np. gdy muzyka zaczynała grać taniec góralski, zwany cy-jrem, to w szopce pojawiali się Podhalanie. W momencie, gdy zjawiali się Krakowiacy, muzyka zaczynała grać krakowiaki, gdy żołnierze austriaccy, grali śtajera, jeśli Słowak z węgierskiej strony, intonowali madziara (czardasza), a gdy Żyd z Żydówką, muzyka grała wolno żydowskiego. Szopka zwabiała całe pokolenia z sąsiednich chałup i po odegraniu misteryji rozpoczynały się tańce trwające do późnej nocy.

Kilka zdań poświęcił ziemi zagórzańskiej geograf Ludomir Sawicki (1884-1928) w pracy Zfizjografii zachodnich Karpat, wydanej w 1909 r.:

Ziemia Zagórzan leży w dorzeczu Raby i Dunajca [...]. Najznaczniejsze spośród nich są Mszana, Kamienica i Łososina. Mszana i jej główny dopływ Poręba mają charakter dzikich strumieni górskich. Obie znaczą swój pochód ku północy

destrukcyjną robotą, zasypując dno doliny żwirem i zmieniając koryto po każdej ulewie. Z tego powodu na dnie dolin wyjątkowo tylko spotykamy osady ludzkie27.

W Archiwum Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie zgromadzono wiele XIX i XX-wiecznych rękopisów, wśród których odnaleźć można kilkanaście zapisów badaczy i zbieraczy z terenu Zagórzan. W tekach Seweryna Udzieli28 i Bronisława Gustawicza (1852-1916 lub 1917)29 znajdują się teksty pieśni z Rabki i Zarytego, a w Materiałach z Kasinki Małej30 niektóre zwyczaje, teksty pieśni i opowiadania, spisane przez Jędrzeja Muchę. Z kolei teczka Rzeczy ludowe z Łętowego31 zawiera baśnie i pieśni zebrane w 1910 r. w Łętowem. Opisy etnograficzne położenia wsi, zajęć ludności, zwyczajów, obrzędów, a także opowieści z Olszówki i Raby Niżnej zgromadził Antoni Kaczmarczyk w 1912 r.32, natomiast kilkanaście opowiadań, pieśni, przysłów, zagadek, obrzędów dorocznych i rodzinnych z Poręby Wielkiej zanotował i zamieścił w Materiałach etnograficznych z Poręby Wielkiej Bolesław Skórzewski oraz anonimowy zbieracz, pracujący dla B. Gustawicza33.

Najobszerniejsze informacje o Zagórzanach jako grupie etnograficznej znajdujemy w publikacjach Sebastiana Flizaka (1881-1972), ludoznawcy, etnografa i pedagoga, który poświęcił większość swojego życia badaniu kultury ludowej tego regionu. W jego dorobku naukowym znajduje się kilkadziesiąt opublikowanych artykułów i kilkaset rękopisów na temat materialnego i niematerialnego dziedzictwa ziemi zagórzan. Dzięki S. Flizakowi w Atlasie Polskich Strojów Ludowych został dokładnie opracowany i opisany strój zagórzański34. To właśnie strój ludowy, zwłaszcza jego odświętna forma, jest jednym z fundamentalnych wyróżników każdej grupy etnograficznej. Temu zagadnieniu poświęcony jest oddzielny rozdział niniejszej publikacji35.

W artykule Przemiany w kulturze materialnej Zagórzan S. Flizak zwracał uwagę na różnice pomiędzy Zagórzanami a innymi grupami góralskimi.

Prawoboczne dorzecze górnej Raby zamieszkałe jest przez szczep góralski zwany Zagórzanami. Stołecznym miejscem ich terytorium jest Mszana Dolna nad rzeką Mszaną (a nie Mszanką jak błędnie się mówi i pisze) u podnóża górskiego masywu Lubogoszcza. Zagórzanie różnią się wybitnie od swych sąsiadów Podhalan i Kliszczaków gwarą i strojem, natomiast w budownictwie i technice rolniczej bliżsi są Kliszczakom36.

Niestety, nie wszystkie prace S. Flizaka zostały wydane drukiem, większość z nich to rękopisy, zgromadzone w Archiwum Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego (PTL) - Oddział w Mszanie Dolnej.

Sebastian Flizak (1881-1972). Centralne Archiwum Turystyki Górskiej PTTK w Krakowie

S. Flizak uważał, że najwięcej cech wspólnych łączyło Zagórzan z mieszkającymi na północnym zachodzie Kliszczakami (na południe od Myślenic), co dotyczyło zagadnień antropologicznych oraz kultury materialnej, chociażby stroju, o czym niejednokrotnie wspominał w swoich pracach:

Zagórzanie zbliżają się do Kliszczaków, wszelako mają żywe poczucie odrębności37.

Wyznaczenie obecnego, jednolitego obszaru zamieszkałego przez Zagórzan jest możliwe, chociaż granice pomiędzy nimi a sąsiednimi grupami ulegają zamazaniu. Mimo tego, że Zagórzanie posiadają swoją odrębną kulturę, częstym zjawiskiem, zwłaszcza na terenach przyległych do sąsiednich regionów etnograficznych, jest wypieranie jej lub wchłanianie przez inne grupy etnograficzne.

Grupa etnograficzna Zagórzan, mimo licznych i silnych wpływów, na północy krakowskich, na wschodzie lachowskich a na południu podhalańskich, nie straciła swojej odrębności, zwłaszcza w jej centralnej części. Bastionami zagórzańskiej odrębności nadal pozostają:

Glisne, Kasinka Mała, Kasina Wielka, Lubomierz, Łętowe, Łostówka, Mszana Górna, Mszana Dolna, Podobin, Rzeki, Wilczyce. Natomiast w miejscowościach położonych w południowej części regionu: Koninie, Niedźwiedziu, Olszówce, Porębie Wielkiej, niektórzy mieszkańcy na pytanie dotyczące poczucia tożsamości regionalnej najczęściej odpowiadali: my som Olsowianie, Porębianie itd., a dopiero później Zagórzanie. Jednak wszyscy jednomyślnie i zdecydowanie deklarowali przynależność do górali. Najbliżej im było do Podhalan.

Na obecnie zaistniałą sytuację złożyło się wiele czynników historycznych i społecznych, o których S. Flizak często wspominał w swoich pracach zarówno publikowanych, jak i rękopiśmiennych. Nawiązywał do zjawiska ekspansji kultury miejskiej oraz podhalańskiej, ich wpływów na tereny zagórzańskie, co miało miejsce już w latach 20. i 30. XX w. Podawał konkretne przykłady zjawisk, które według niego przyczyniły się do ówczesnego obrazu zagórzańskiej kultury ludowej i odcisnęły niezatarte piętno również na współczesnym jej kształcie. Gdy po kilkunastu latach swojej nieobecności na terenie Zagórzan wrócił do Mszany Dolnej, stwierdził:

Nie chce mi się wierzyć, że jestem w tej samej Mszanie Dolnej, którą znałem z dzieciństwa. Jakieś nowe plemię wyrosło w uroczej dolinie nadrabskiej [...]. Za-'miast dawnych bogato cyfrowanych hazuk widzę tandetne kapoty, kierpce znikły wcześniej i ustąpiły miejsca butom i trzewikom, kapelusz ozdobiony kostkami stał się rzadkim zjawiskiem. Z całego dawnego kostiumu ostały się portki z białego domowego sukna. Ale i w tej części garderoby zaszła duża zmiana38.

O te niekorzystne zmiany obwiniał inteligencję, prasę, zjazdy Podhalan oraz letników i gości, którzy przyjeżdżając w tereny zagórzańskie przywożą ze sobą konwencjonalny kult podhalańskiej góralszczyzny, przyjęty z literatury. Jednak za potężniejszy czynnik „propagandy podhalanizmu” uważa służbę wojskową w podhalańskich pułkach.

Żołnierze noszą pelerynki, imitujące zakopiańskie cuchy i piórka przy czapkach, orkiestra wygrywa im zbójnickie melodie i tańce, oficerowie wpajają im sporą dozę regionalnego patriotyzmu. Nic więc dziwnego, że chłopak z Mszany Dolnej albo z Poręby wynosi z wojska przekonanie, że wszystko, co z Nowatorszczyzną i Zakopanem ma związek jest najdoskonalsze i ładniejsze, że być Podhalaninem jest największym zaszczytem. Powróciwszy do rodzinnej wsi, uważa za rzecz najpilniejszą przebrać się za dorosłego górala, jakim jest Podhalanin i zrzuca tradycyjny strój swych ojców, śpiewa z towarzyszami przeciągłe zakopiańskie śpiewki i w obyczajach stara się naśladować podhalańskie maniery39.

Według S. Flizaka w przeciągu kilkunastu lat nastąpiły poważne zmiany w ubiorach, częściowo w budownictwie i zwyczajach. A stało się to nie pod wpływem nowych warunków życia, lecz pod naciskiem mody, która idzie z dwóch stron: z miast i z Podhala.

Ten brak odporności na obce wpływy i wyzbywanie się rodzimego charakteru, ma swoistą głęboką przyczynę. Stwierdzić mianowicie należy, że nie wyszedł stąd żaden geniusz w rodzaju Tetmajera albo Reymonta, w którem by ten szczep miał swojego wyraziciela i przedstawiciela w poezji lub sztuce, udostojnił życie swych bliższych rodaków i wobec szerokiego świata nadał ten prestiż, jaki twórcy z Podhala nadali swym braciom spod Tatr40.