Karl Ludwig Hencke - Ewa Kułakowska [red.] - ebook

Karl Ludwig Hencke ebook

Ewa Kułakowska [red.]

0,0

Opis

Tę książkę możesz wypożyczyć z naszej biblioteki partnerskiej! 

 

Książka dostępna w katalogu bibliotecznym na zasadach dozwolonego użytku bibliotecznego. 
Tylko dla zweryfikowanych posiadaczy kart bibliotecznych.  

 

 

 

Książka dostępna w zasobach: 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 335

Rok wydania: 2000

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



2

Sprawozdanie dotyczące odkrycia nowego ruchomego ciała niebieskiego z podaniem pozycji z 1 i 3.7. Przypuszczenie, że jest to nowa siostra asteroid. Początek: W dniu 1, około godziny 1 w nocy, zauważyłem gwiazdkę, nieco poniżej wielkości 9., na 257° 6,7' A. R. und 3° 42,5' Decl. austr., w miejscu, w którym przy poprzednich poszukiwaniach widziałem tylko puste miejsce.

1847.07.06, Drezdenko: Sprawozdanie Henckego; listy do „Vossische Zeitung”, H. C. Schumachera i J. F. Enckego

SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 8r (Sprawozdanie i 3 listy, projekt). AAdW Berlin, N1. Encke 47,

f. 2Ir, 22r, 23v. 2 S. + adres (list do Enckego i sprawozdanie). SB Berlin, N1. Schumacher (Hencke), f. 13r (sprawozdanie). SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 4r (sprawozdanie, druk w „Vossische Zeitung”).

Sprawozdanie na temat nowej planety. Początek: Najnowsza (14.) planeta znajdowała się wczoraj wieczorem, ok. 22:30, na 256° 12,6'ger. Wschodzi...

1847.07.06, Drezdenko: Sprawozdanie Henckego; listy do „Vossische Zeitung”, H. C. Schumachera i J. F. Enckego

SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 8v (Sprawozdanie i 3 listy, projekt). AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 24r, 25rv. 2 S. + adres (sprawozdanie i list do Enckego). SB Berlin, N1. Schumacher (Hencke), f. 1 Ir (sprawozdanie); f. 12rv. 1 s. + adres (list do Schumachera). SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 4r (sprawozdanie, druk w „Vossische Zeitung”).

Sprawozdanie na temat nowej planety. Początek: Najnowsza (14.) planeta okazała się posłuszna...

1847.07.06, Berlin: J. F. Encke do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. llrv. 2 S.

Nowe ciało niebieskie zostało zaobserwowane w Berlinie 5.7; podanie pozycji.

Jest niemal pewne, że jest to nowa planeta. Gratulacje i nadzieje, że Hencke dokona kolejnych odkryć.

1847.07.08, Drezdenko: Sprawozdanie Henckego; list do „Vossische Zeitung” i H. C. Schumachera.

SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. lOr (Sprawozdanie i 2 listy, projekt). SB Berlin, N1. Schumacher (Hencke), f. 14r (sprawozdanie). SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 4r (sprawozdanie, druk w „Vossische Zeitung”).

Kolejne sprawozdanie na temat nowej planety. Początek: Najnowsza (14.) planeta została obecnie zaobserwowana także w Berlinie; prawdopodobnie w najbliższym czasie dostrzegą ją także inne obserwatoria, co oznaczałoby, że znów zostanę zwolniony z tego obowiązku.

1847.07.08, Altona: H. C. Schumacher do Henckego.

SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 6r (pod wydrukowanym okólnikiem ze sprawozdaniem Henckego z 4.7.). Gratulacje z okazji odkrycia nowej planety, którą wkrótce należy nazwać. Gauss już przy Astrei proponował Hebe. Symbolem mogłaby być litera H z gwiazdką.

1847.07.13, Łazy koło Wińska na Śląsku: Wolanski do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 12rv. 2 s.

Wolański, pochodzący z Bydgoszczy i określający się jako duchowy brat Henckego, gratuluje Henckemu nowego odkrycia i wyraża nadzieję, że nie będzie to ostatnie.

1847.07.13, Bonn: F. W. A. Argelander do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 13rv. 2 S.

Gratulacje z okazji najnowszego odkrycia Henckego. Jako dziekan wydziału filozofii Uniwersytetu w Bonn Argelander informuje Henckego o nadaniu mu doktoratu honoris causa tego wydziału. W celu wystawienia dyplomu prosi się Henckego o podanie dokładnego nazwiska i tytułów.

1847.07.15, Gustau: von Zobeltitz do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2,f. 15rv. 2 S.

Nadawca, major w stanie spoczynku, jest astronomem-amatorem i od roku posiada własne obserwatorium. Gratuluje Henckemu z okazji odkrycia. Szczegóły dotyczące wyposażenia obserwatorium, pytanie, jakimi mapami nieba dysponuje Hencke.

1847.07.17, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego.

AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 26r 27v. 1 s. + adres.

Informacja o nowej gwieździe, którą Hencke zaobserwował 12 i 14.7 w różnych miejscach nieba. Hencke sądzi, że może to być nowa planeta.

1847.07.17, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego.

AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 28r 29v. 1 s. + adres.

Wbrew poprzedniej informacji z tego samego dnia gwiazdy nie zmieniły pozycji; Hencke prosi o wybaczenie błędnej informacji.

1847.07.18, Drezdenko: Hencke do F. W. A. Argelander. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 14rv. 2 S. (projekt).

Podziękowania za zawiadomienie z 13.7. Hencke podaje szczegółowe dane co do swojej osoby.

1847.07.19, Drezdenko: Hencke do von Zobeltitza. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 16r (projekt).

Podziękowania za list z 15.7. Dane dotyczące jego własnego wyposażenia astronomicznego.

1847.07.20, Berlin: J. F. Encke do Henckego.

SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 17r 18v. 3 s. + adres.

Encke odpowiada dopiero teraz na informację Henckego o nowej planecie, ponieważ dopiero teraz możliwe było dokładniejsze obliczenie orbity na podstawie obserwacji Gallego i d’Arresta. Informacja o wynikających z nich danych. Pytanie o nazwę; Schumacher już poinformował Enckego, że Gauss już przy Astrei proponował Hebe. Ponowne gratulacje i nadzieja, że Hencke pokona jeszcze Olbersa co do liczby odkrytych planet.

1847.07.24, Berlin: Hencke do [Komisarz prawny Robert?] (zamieszkały: Berlin, Pariser Platz). SB Berlin, N1. 227, Mp. 1, f. 103r (projekt).

Zawiadomienie o przyznaniu nagrody Lalandea w wysokości 635 franków. Pytanie o możliwości przyjęcia tej kwoty w Berlinie.

1847.07.26, Drezdenko: Hencke do F. Arago. SB Berlin, N1. 227, Mp. l,f. 10Ir (projekt).

Podziękowania za pismo z 31.5. Informacje o przebiegu prac nad mapami nieba.

bez daty (prawdopodobnie 1847.07.26), [Drezdenko]: Hencke do Academie des Sciences w Paryżu. SB Berlin, N1. 227, Mp. 1, f. 102rv. 2 S. (projekt).

Podziękowania za przyznanie medalu Lalandea. Informacje o pracy astronomicznej; m. in. podanie przyczyny wyboru odwróconej kotwicy jako symbolu Astrei.

1847.07.26, Sanssouci: A. von Humboldt do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 22r.

Zawiadomienie, że król wręczy Henckemu Order Czerwonego Orła III klasy.

1847.07.27, Berlin: Hencke do C. F. Gauß. SB Berlin, NI. 227, Mp. 2, f. 19r (projekt).

Zawiadomienie o odkryciu drugiej planetoidy. Pytanie, jaką nadać jej nazwę.

1847.07.29, Getynga: C. F. Gauß do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 20r 21v. 3 s. + adres. Podanie kryteriów nazywania nowo odkrywanych planet. Propozycja, aby Hencke nowo odkrytą planetoidę nazwał Hebe, a na symbol wybrał kielich.

1847.07.29, Berlin: Hencke do swojej małżonki. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 23rv, 47v. 2 s. + adres. Szczegółowa relacja z przebiegu uroczystości wręczenia orderu w Sanssouci i rozmów Henckego z A. von Humboldtem i królem pruskim Fryderykiem Wilhelmem IV.

1847.07.31, Sanssouci: Fryderyk Wilhelm IV, król pruski, do Henckegogo. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 30r.

Zawiadomienie, że król nadał Henckemu Order Czerwonego Orła III klasy ze wstęgą.

1847.08.03, Berlin: Królewska Komisja Generalna ds. Orderów (H. P. A. von Luck) do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 28r. (pismo z hektografu z uzupełnieniami).

Król w dniu 31.7 nadał Henckemu Order Czerwonego Orła III klasy. W załączeniu przesłane zostają insygnia orderu. Prośba do Henckego o przesłanie potwierdzenie odbioru oraz uzupełnienie dokumentacji.

1847.08.09, Bonn: F. W. A. Argelander do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 24r 25v. 3 s. + adres. Podziękowania za pismo Henckego z 11.7 i zawarte w nim interesujące informacje. Argelander załącza dyplom doktorski swojego wydziału i cieszy się, że to właśnie za jego kadencji doszło do nadania tytułu doktora honorowego. Z listu Henckego Argelander wnioskuje, że Hencke podczas swoich obserwacji nieba odkrył wiele nowych gwiazd o zmiennej pozycji i prosi o bliższe szczegóły, ponieważ Argelander sam już od dziewięciu lat zajmuje się takimi gwiazdami. Zapytanie, czy Hencke jest w stanie ocenić wielkość tych zmiennych gwiazd.

1847.08.17, Drezdenko: Hencke do Königliche General- -Ordens-Commission. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 28rv. 2 S. (projekt).

Potwierdzenie odbioru orderu i przekazanie oczekiwanych danych biograficznych (patrz list z 3.8.).

1847.08.19, Berlin: Generalna Królewska Komisja ds. Orderów (von Arnim) do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 29r.

Potwierdzenie otrzymania pisma z 17.8 wraz z orderem IV klasy. Załącznik w postaci dyplomu otrzymania orderu III klasy ze wstęgą. Prośba o potwierdzenie odbioru.

1847.08.28, Lipsk: Gustav Adolph Jahn do Henckego. SB Berlin, NI. 227, Mp. 2, f. 35r 36v. 3 s. + adres.

Prywatny uczony G. A. Jahn (1804-1857) wyraża ubolewanie, że podczas przejazdu Henckego przez Lipsk mieli okazję porozmawiać tylko przez krótki czas. Zgodnie z życzeniem Henckego przesyła mu (za pośrednictwem J. E. Numbergera z Landsberga nad Wartą) po jednym egzemplarzu wszystkich wydanych do tej pory numerów jego czasopisma i oferuje także, że będzie przesyłał następne. Jahn jest niezadowolony z nazwy Hebe; podobnie jak Enc-ke preferowałby Iris. Pytanie, kto zaproponował nazwę Astrea.

1847.09.09, Berlin: Robert (komisarz sądowy) do Henckegogo. SB Berlin, N1. 227, Mp. 1, f. 104r.

Przesyła Henckemu kwotę 160 talarów, która odpowiada wysokości nagrody Lalandea w wysokości 635 franków, przyznanej w Paryżu, po odjęciu kosztów.

1848.02.01 Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego.

AAdW Berlin, NI. Encke 47, f. 30r, 3 Ir, 32v. List (1 s.), sprawozdanie (1 s.) i adres. Zawiadomienie, że 30.1 odkrył nową gwiazdę (prawdopodobnie nową planetę).

1848.02.02, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego. AAdW Berlin, NI. Encke 47, f. 33rv. 2 S.

Po dłuższym zastanowieniu Hencke musi poinformować, że jego sprawozdanie z 1.2 było przedwczesne i że nie odkrył nowej planety. Prosi o wybaczenie tego przeoczenia.

1848.03.21, Drezdenko: Hencke do przyjaciółki w Kirchhain bei Luckau. SB Berlin, Slg. Darmstaedter, J 1845 (6). 3 s. + adres.

Hencke załącza zaliczkę w wysokości 25 gr. Informacja o sytuacji w Drezdenku; m. in. o groźbach ze strony polskiej ludności mieszkającej w okolicy.

1848.07.11, Drezdenko: Hencke do H. C. Schumachera.

SB Berlin, N1. Schumacher (Hencke), f. 15r 16v. 2 s. + adres.

Zawiadomienie, że dzisiejszego dnia, ok. 11.00, odkrył gwiazdę o wielkości niemal 8. lub 9. Jeśli więc nie jest to któraś z ruchomych gwiazd ani z asteroid odkrytych w ostatnim czasie, to jest to jakieś nowe ciało i należy mu się bliżej przyjrzeć. Dane dotyczące zaobserwowanej pozycji. Hencke wysłał listy o tej samej treści do Enckego i d’Arresta.

1848.07.11, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego.

AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 34r 35v. 2 s. + adres.

Zawiadomienie o nowej gwieździe. (por. list do Schumachera z tego samego dnia).

1848.07.12, Drezdenko: Hencke do H. C. Schumachera. SB Berlin, N1. Schumacher (Hencke), f. 17r 18v. 1 s.

Zawiadomienie, że obserwowana wczoraj gwiazda nie jest jednak gwiazdą ruchomą, a jedynie zmienną. Prośba o wybaczenie.

1848.07.12, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego. AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 36rv. 1 s.

Zawiadomienie, że nowa gwiazda nie jest planetą; prośba o wybaczenie.

1848.07.29, Altona: H. C. Schumacher do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 1, f. 106r.

Gratulacje z okazji nadania członkostwa Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego w Londynie. Odpowiedni dyplom wysłany Schumacherowi przez Towarzystwo ten wysyła w tej chwili przez dra Goulda do Enckego z prośbą o przekazanie Henckemu.

1848.08.01, Drezdenko: Hencke do H. C. Schumachera. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 3 Ir (projekt).

Podziękowania za informację Schumachera z 29.7 o nadaniu członkostwa Królewskiego Towarzystwa Astronomicznego.

1848.08.01, Berlin: J. F. Encke do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. l,f. 105r.

Encke przekazuje Henckemu dyplom Towarzystwa Astronomicznego w Londynie, który otrzymał od Schumachera.

bez daty (prawdopodobnie króko po 1848.08.01), Drezdenko: Hencke do [Gould]. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 32r (projekt).

Podziękowania za nadanie członkostwa Towarzystwa Astronomicznego. Informacje o dotychczasowych i planowanych pracach Henckego.

1849.04.23, Lipsk: H. L. d’Arrest do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. l,f. 54r.

D’Arrest przesyła wycinki z 1849 roku dotyczące orbity Astrei, opublikowane w „Roczniku Astronomicznym” w latach 1851 i 1852. (Tabele znajdują się na karcie f. 55r.) O nowych tabelach gwiazd Hinda. D’Arrest odrzuca propozycję wyjazdu do Pułkowa.

1849.04.29, Drezdenko: Hencke do H. L. d’Arresta. SB Berlin, N1. 227, Mp. 1, f. 56r (projekt).

Odpowiedź na list d’Arresta z 23.4. Podziękowania za pomoc. Nowe dane z obserwacji Astrei. Informacje o przebiegu prac Henckego nad mapami nieba.

1849.08 centrum, Berlin: Karl Theodor Robert Luther do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 33r 34v. 3 s. Zgodnie z obietnicą Luther przesyła nowe informacje o planetoidach. Fragmenty orbity Hebe, opierające się na obserwacjach z lipca 1847 do maja 1849 roku, a także informacje dotyczące Hygei (na podstawie obliczeń d’Arresta). Propozycja przesłania Henckemu efemerydy Astrei obliczonej przez d’Arresta. Luther przesyła broszurę Mädlera o gwiazdach stałych, ponieważ posiada dwa jej egzemplarze.

1849.08, Drezdenko: Sprawozdanie Henckego. AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 37r 38v. 3 s.

Uwagi na temat nowej Keplera z października 1604 roku oraz o nowo odkrytej przez Henckego gwieździe, która może być planetą transneptunową. Wzmianki o dziwnych właściwościach liczby 7, która naturalnie oddala się od skali muzycznej i kieruje ku modulacjom.

1849.09.02, Drezdenko: Sprawozdanie Henckego; listy do H. C. Schumachera, J. F. Enckego i F. W. A. Argelandera.

SB Berlin, NI. 227, Mp. 2, f. 37r. (Sprawozdanie i 3 listy, projekt). SB Berlin, N1. Schumacher (Hencke), f. 19r 20v. 1 s. + adres. (Sprawozdanie i list do Schumachera). AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 4Ir 42v. 1 s. + adres. (List do Enckego).

Informacje o zmiennej gwieździe 9. klasy wielkości, którą Hencke odkrył 8.8. W dniu 2.9 nie znalazł już tej gwiazdy w tym samym miejscu, za to inną, tej samej wielkości, w innym. W związku z tym jest możliwe, iż jest to nowa planeta.

1849.09.03, Drezdenko: Hencke do H. C. Schumachera, J. F. Enckego i F. W. A. Argelandera. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 37v (projekt der trzy listy). AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 39r 40v. 1 s. + adres (list do Enckego). SB Berlin, N1. Schumacher (Hencke), f. 2Ir 22v 1 s. + adres. (List do Schumachera).

Obie gwiazdy wspomniane 2.9 nie poruszyły się już, więc na pewno nie jest to nowa planeta. Przeprosiny za niepotrzebny kłopot.

1849.09.23, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego. AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 43rv.

Hencke zauważa, że jedna z gwiazd w „Spisie Gwiazd” Weissego została podana nieprawidłowo.

W związku z tym prosi o zastąpienie odpowiedniego fragmentu mapą nieba sporządzoną i załączoną przez Henckego. Na nowej mapie znajduje się szereg kolejnych gwiazd.

1850.03.20, Paryż: Academie des Sciences, Secretaire perpetuel (F. Arago), do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 38rv. 2 S.

Zawiadomienie, że Akademia na posiedzeniu jawnym w dniu 4.3.1850 r. przyznała Henckemu nagrodę Lalandea za rok 1847 w związku z odkryciem Hebe. Suma 567 franków zostanie wypłacona osobie, która okaże się odpowiednimi pełnomocnictwami.

1850.03, Paryż: Albert Franek do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 39r.

Na zlecenie Institut de France księgarz Franek przesyła załączony dokument z prośbą, aby Hencke zechciał podpisać znajdujące się tam kwity, a następnie przesłać je do skarbnika Instytutu. Prośba, aby Hencke autoryzował kogoś do odbioru nagrody.

1850.04.30, Drezdenko: Hencke do Albert Franek (Paryż). SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 4Ir (projekt).

Podziękowanie za ofertę przesłania 567 franków nagrody Lalandea Henckemu, po odliczeniu kosztów własnych. Hencke prosi o przesłanie tych pieniędzy wraz z brązowym medalem.

1850.04.30, Drezdenko: Hencke do F. Arago.

SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 42rv. 2 S. (projekt).

Radość z wiadomości, że otrzymał nagrodę Lalandea. Załącza pięć fragmentów mapy nieba Hora XX. Szczegóły dotyczące map. Hencke chwali obserwacje Lalandea, które wykorzystał do tworzenia własnych map.

1850.05.04, Drezdenko: Hencke do Academie des Sciences. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 40r (projekt).

Zawiadomienie, że Hencke prześle pokwitowanie odbioru nagrody Lalandea do sekretarza Pingarda. Prośba o przesłanie pieniędzy (dokumentacja zawiera kopię pokwitowania podpisanego przez Henckego).

1850.05.25, Paryż: Albert Franek do Henckego. SB Berlin, N1. 227, Mp. 2, f. 43r.

Franek załącza 150 talarów listem do Lipska, ponieważ przesyłka gotówki byłaby droższa.

1851.08.17, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego. AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 44rv. 2 S.

Wiadomość o nowej gwieździe zaobserwowanej 16.8 przez Henckego, która mogłaby być nową planetoidą. Hencke zgłosił tę informację także do Lipska, Bonn i Altony. Z braku właściwego papieru Hencke nie mógł jeszcze dostarczyć przewidzianych pięciu fragmentów mapy nieba Hora XX.

1851.08.19, Drezdenko: Hencke do J. F. Enckego. AAdW Berlin, N1. Encke 47, f. 45rv. 2 S.

Nową gwiazdę wspomnianą w ostatnim liście Hencke zaobserwował w tym samym miejscu, ale jej sąsiadka zniknęła. Niepewność, jak to rozumieć.

Bibliografia

Biermann, Kurt (red.): Briefwechsel zwischen Alexander von Humboldt und Heinrich Christian Schumacher. Berlin 1979.

Bruhns, C.: Hencke, Karl Ludwig, w: Allgemeine deutsche Biographie 11, 1880, s. 756. Ekrutt, Joachim W.: Die Kleinen Planeten. Planetoide und ihre Entdeckungsgeschichte. Stuttgart 1977.

Foerster, Wilhelm: Biographische Bilder. 1. dr Karl Ludwig Hencke, w: Himmel und Erde. Illustrirte naturwissenschaftliche Monatsschrift, II rocznik, Berlin 1890, s. 463-475.

Freise, B.: Karl Ludwig Hencke, Postsekretär und Astronom (Zur Geschichte der Entdeckung der Asträa). w: Die Sterne 25, 1949, 78-82.

Gerardy, Theo: Nachträge zum Briefwechsel zwischen Carl Friedrich Gauß und Heinrich Christian Schumacher. Getynga 1969.

Gerdes, Dieter: Die Geschichte der Astronomischen Gesellschaft, gegründet in Lilienthal am 20. September 1800. Die ersten 63 Jahre ihres Bestehens von 1800 bis 1863. Lilienthal 1990.

Hamel, Jürgen: Bessels Projekt der Berliner Akademischen Sternkarten, w: Die Sterne 65, 1989, 1119.

Harnack, Adolf: Geschichte der Königlich Preußischen Akademie der Wissenschaften zu Berlin. I tom, druga część. Berlin 1900.

Ley, Willy: Die Himmelskunde. Eine Geschichte der Astronomie von Babylon bis zum Raumzeitalter. Düsseldorf / Wiedeń 1965.

Mädler, J. H. von: Geschichte der Himmelskunde von der ältesten bis auf die neueste Zeit, tom II. Brunszwik 1873. Nieto, M. M.: The Titius-Bode Law of Planetary Distances: Its History and Theory. Oxford 1972.

Peters, C. A. F. (red.): Briefwechsel zwischen C. F. Gauss und H. C. Schumacher.

tom V. Altona 1863.

Schilling, C.: Wilhelm Olbers. Sein Leben und seine Werke. Zweiter Band: Briefwechsel zwischen Olbers und Gauß, Erste Abtheilung. Berlin 1900.

Schmadel, Lutz D.: Dictionary of Minor Planet Names. III wydanie. Berlin itd. 1997.

Wolf, Rudolf: Geschichte der Astronomie. Monachium 1877.

Fragment listu Schumachera do Henckego

Niespodziewane spotkanie w Sanssouci

Menso Folkerts

„Uroczystość wręczenia orderów” to jasno określone pojęcie, które, wobec tego raczej nieformalnego posiłku, nie może być stosowane.

Głównym tematem niniejszego artykułu jest sprawozdanie z uroczystości wręczenia orderów, w której uczestniczył król pruski w roku 1847 w Sanssouci. Sprawozdanie to pochodzi od pocztmistrza i astronoma-amatora, Karla Ludwiga Henckego, który w latach 1845 i 1847 odkrył dwie planetoidy85. W roku 1801 pierwszą planetoidę – Ceres, obracającą się wokół Słońca po eliptycznej orbicie między Marsem i Jowiszem, odkrył Guiseppe Piazzi. Do roku 1807 odkryto trzy dalsze planetoidy: Pallas, Juno i Westę. Później jednak potrzeba było trzech kolejnych dziesięcioleci, by Hencke odkrył dwie dalsze: Astreę i Hebe. Dlatego właśnie wzbudził tak wielkie poruszenie wśród zawodowych astronomów.

Hencke urodził się w Driesen (dzisiaj Drezdenko) w Nowej Marchii i pracował jako sekretarz pocztowy, najpierw w rodzinnym mieście a potem w Pile i Strzelcach Krajeńskich. Już jako pracownik poczty Hencke zajmował się obserwacjami astronomicznymi. Korzystając ze swojej lunety, którą w 1822 roku kupił w firmie Utzschneider und Fraunhofer w Monachium86, podjął się poszukiwania małych planet. Wsparcie nauko we uzyskał od Johanna Franza Enckego. Hencke pozostawał z nim w kontakcie listownym od roku 1828, odwiedził go także kilkakrotnie w Berlińskim Obserwatorium Astronomicznym. To Encke jako pierwszy wyraził przypuszczenie, że ciało niebieskie odnalezione przez Henckego w roku 1845 to planeta. Za sprawą Alexandra von Humboldta, Hencke za swoje odkrycie w styczniu 1846 roku został uhonorowany przez króla Fryderyka Wilhelma IV Wielkim Medalem Nauk oraz Orderem Czerwonego Orła IV klasy. Kiedy Hencke udał się na wręczenie orderu do Berlina, nocował w Obserwatorium. Encke tak pisał o tym do astronoma Heinricha Christiana Schumachera87: Otrzymałem przyrzeczenie, że wszystko odbędzie się zgodnie z jego (tj. Henckego) życzeniem, że otrzyma wszystko, czego chce, i to od ministra Eichhorna88, także teraz będzie lepiej sytuowany. Poza tym Humboldt działa w swoim imieniu. Zaprosiłem go do siebie, przyjeżdża dzisiaj, żeby powiedzieć mi dokładnie, czego chce. Nieco później tak pisał Encke89: Pan Hencke jest u mnie od minionej środy, 14 stycznia i mieszka w obserwatorium. Spodobał mi się bardzo i przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, co do swego zachowania. Jest tu niemal zarzucany honorami, otrzymał order, wielki medal, a Humboldt i radca gabinetu Müller90oraz Nagler91 przyjęli go ze wszystkimi szykanami, on zaś w żaden sposób ich nie uraził. W szczególności bardzo dobre wrażenie zrobił na mnie podczas uroczystości wręczania orderu, na którą byłem zaproszony, gdzie wykazał się odpowiednim taktem i ani się nie wywyższał, ani nie chował.

Kiedy Hencke 1 lipca 1847 roku odkrył kolejne nieznane ciało niebieskie, zgłosił to Enckemu i Schumacherowi. Obaj potwierdzili, że Hebe jest planetoidą. Nowe odkrycie przyniosło Henckemu Order Czerwonego Orła III klasy ze wstęgą oraz dalsze honory, także poza granicami Prus92. Alexander von Humboldt poinformował Henckego o przyznaniu orderu w dniu 26 lipca93. Oficjalne pismo króla do Henckego nosi datę 31 lipca 1847 roku94, natomiast insygnia orderu zostały przesłane 3 sierpnia 1847 roku95.

W związku z nadaniem orderu Hencke został zaproszony na uroczystość na 28 lipca do Sanssouci. O uroczystości tej Hencke poinformował szczegółowo swoją rodzinę w liście96. Jego sprawozdanie daje nam niezwykły wgląd w przebieg tej uroczystości i zawiera także zabarwione osobistymi wrażeniami informacje o królu i o Alexandrze von Humboldcie97.

*

Moi Drodzy i Kochani!

Przeżycia wczorajszego dnia zdają mi się zbyt niezwykłe, abym zaniechał ich bezzwłocznego spisania i podania Wam do wiadomości. Kiedy dowiedziałem się od Enckego, że Humboldt nie miałby nic przeciwko temu, abym podziękował mu osobiście (ponieważ, jak zaznaczam, najnowsze odznaczenie zawdzięczam tylko jemu), wybrałem się, zgodnie z propozycją Enckego, około godziny 10 rano w drogę, aby koleją dostać się do Poczdamu albo raczej do Sanssouci, gdzie około 11 chciałem złożyć mu wizytę. Aby zaoszczędzić trochę pieniędzy na pociąg poszedłem piechotą, a kiedy byłem nie więcej niż 100 kroków od stacji, lokomotywa zagwizdała i przybyłem o dwie minuty za późno, chociaż według mojego zegarka, który nastawiłem według zegara na Wieży Jerozolimskiej, było to jeszcze o 10 minut za wcześnie. Tak czy siak, zaczekałem do następnego pociągu o 12 i o 1 byłem w Poczdamie. Tam od razu wziąłem dorożkę i po pół godzinie przybyłem do „nowych komnat’', gdzie według danych Enckego miał mieszkać von Humboldt. Dorożka zatrzymała się i poszedłem w cień pobliskiej stajni, żeby zawiązać sobie chustę wokół szyi. Kiedy skończyłem, wróciłem i przeszedłem wzdłuż długiego, piętrowego budynku z wieżyczką, nazywanego „nowymi komnatami”. Udało mi się znaleźć kamerdynera Humboldta, który jednak powiedział mi, że jego ekscelencja właśnie się ubiera, ponieważ został zaproszony na obiad co Charlottenhoff, to znaczy do stołu królewskiego; odpowiedziałem, że chciałbym jedynie osobiście wyrazić podziękowania za udzieloną mi łaskę, jednak być może jego ekscelencja wyda jeszcze jakieś polecenia, zanim pojawię się ponownie za kwadrans. Wobec tego wszedłem na pobliskie wzgórze z wiatrakiem, nieco ochłodziłem się zefirkiem i usiadłem na schodach wiatraka, aby rzucić okiem na okolicę. Po lewej stronie sztuczne ruiny w odległości około pół ćwierci mili, a ćwierć mili po prawej Poczdam i jego romantycznie zabudowane wzgórza. Wreszcie ponownie założyłem chustę i chciałem zejść z powrotem. Ledwie wychodzę z alei, a tu z boku pojawia się powóz. W środku von Humboldt; widział mnie już wcześniej i kazał się zatrzymać. Kiwa do mnie, podchodzę bliżej, oferuje mi miejsce po prawej, wsiadam, ale od lewej, gdzie ma swoją gwiazdę, i szybko ruszamy. Najpierw powiedział: „w końcu może pan wysiąść, zanim dotrzemy do celu”, a ja nie miałem nic przeciwko temu. Tymczasem jednak już opowiada mi, że podczas uroczystości nadania orderów miała miejsce pewna konfuzja, ponieważ zostałem przedstawiony pod błędnym nazwiskiem, co nie podobało się Jego Królewskiej Mości. Odpowiedziałem, że również to zauważyłem, ponieważ król zechciał mnie nazwać „profesorem Henningiem”; von Humboldt: „tak, teraz można to świetnie naprawić, przedstawię pana Jego Wysokości”. Ja: „Na Boga, nie jestem przecież odpowiednio ubrany, w ogóle nie jestem przygotowany”; von Humboldt (spoglądając na mnie): „Jest pan ubrany zupełnie porządnie, tak wystarczy”, Ja zaś zmartwiony szarpałem się po brodzie, bo rano nie mogłem się zdecydować, czy się ogolić, czy nie, i w końcu uznałem, że przed von Humboldtem nie muszę się tak dobrze prezentować, więc zostawiłem zarost. Ale cóż było teraz robić, poprosiłem, żebyśmy jednak z tego zrezygnowali. „Ależ nie ma mowy”, usłyszałem, „okazja jest zbyt dobra, jednak zapytam mimochodem Jego Królewską Mość, i jeśli zobaczę, że sobie nie życzy, to zapomnimy o sprawie”. Tymczasem dotarliśmy już do Charlottenhoff; von Humboldt od razu zapytał, czy Jego Wysokość już przybył, a kiedy usłyszał „nie”, musiałem iść za nim do domku letniego, i czekać na tarasie. Stałem tam chyba z kwadrans, albo i dłużej, i miałem czas, żeby się zastanowić, jak to się stało, że znalazłem się w takiej niewoli i w jaki sposób mam się usprawiedliwić. Wreszcie pojawił się król z dwoma adiutantami, zaraz potem Humboldt podszedł do mnie i poprosił, abym mu towarzyszył, ponieważ - jak mnie zapewniał - sprawi to wiele radości Jego Królewskiej Mości98. Ledwie zeszliśmy kilka stopni, a już Jego Wysokość wystąpił z kręgu kilku oficerów i przemówił do mnie: „No proszę, oto nasz poszukiwacz planet, cieszę się, że pana tu widzę, a jeśli nie ma pan zbyt napiętych planów, to zapraszam na zupę ”, Ledwie znalazłem czas, by podziękować i oto podszedł do mnie jeszcze von Humboldt i powiedział, że Jego Królewska Mość zaprosił mnie do stołu. Wkrótce potem wyznaczono krzesła, niektóre pozostawiając wolne, ponieważ, jak wynikało z zapowiedzi króla spodziewał sięrównież innych gości. Usiedliśmy w następującej kolejności:W oryginale rysunek czworokątnego stołu z naniesionymi nazwiskami:

[z lewej: 1 miejsce]

2 skrzydło adiutant N N

[u góry: 4 miejsca]

jakiś porucznik N i [?] B... uske

9

radca konsystorialny Strauß99

v Humbold

[z prawej: 1 miejsce]

Jego Królewska Mość

[na dole: 4 miejsca]

ja

10

dyrektor generalny muzeów Olfers100

adiutant generalny von Gröben

[na stole]

Wino

bukiet kwiatów

wino

Gdy zjedliśmy już słony bulion, podjechał jeszcze jeden powóz i zatrzymał się w pewnej odległości. Podeszli dwaj oczekiwani goście. Jednym z nich był profesor Ritter, słynny geograf101, który usiadł na krześle nr 9, zaś drugim sekretarz spraw zagranicznych dr von Rosen, który zajął miejsce 10. Król pytał mnie między innymi, czy w Drezdenku i okolicy jest więcej osób zainteresowanych astronomią? Zaprzeczyłem, a potem dodałem, że spotykają mnie z tego powodu nawet drwiny i często muszę na pytanie: „Panie listonoszu, jak się mają gwiazdy?” odpowiadać „Dziękuję za uprzejmość, serdecznie pozdrawiają!”. „To znakomite ”, odparł i zaczął się głośno śmiać, w czym towarzyszyli mu wszyscy przy stole. Grubego radcę konsystorialnego Ratha pytał między innymi, jak nazywają się cztery rzeki w raju, ponieważ chciałby udekorować jakoś nowy kościół, budowany właśnie w albo obok Sanssouci. Pytał go jeszcze o inne sprawy związane z Biblią i Żydami. Potem opowiadał o jakimś dziele (rękopisie), w którym zaprzecza się istnieniu Napoleona i stwierdza się, że jest on tylko postacią mityczną, że jego imię oznacza „Syn Słońca przy czym treść jest tak przekonująca, że „zacząłem się wahać”– jak powiedział, a ten zwrot „ wahać się ” powtarzał tak często, że aż zwracało to uwagę. Czyżby chciał komuś w ten sposób dogadać? Do jedzenia były ziemniaki w mundurkach, ale takie niedobre, podłużne, już u nas w domu jada się lepsze, a także zielona fasolka, marchew i jeszcze coś, a wszystko pomieszane. W końcu wreszcie cienka zupa ziemniaczana, pstrąg rzeczny, jeden rodzaj sałaty ze śmietaną, która wreszcie dobrze smakowała. Cały czas dolewano przy tym szampana, nawet wówczas, gdy niemal w ogóle nie zdążyłem upić. Ponieważ nie było piwa, wzorowałem się na innych i przelewałem sobie szampana do wody. Byłem też wypytywany o moje obserwatorium, o instrument, a król powiedział, że za taką cenę trudno kupić tak dobre narzędzie. „A czy poza tym ma pan dobry wzrok?” – zapytał, „Nie, Wasza Wysokość, z wiekiem jestem coraz bardziej krótkowidzem, zupełnie wbrew zasadom natury, ale zapewne jest to skutek ciągłego patrzenia w gwiazdy”. Śmiech. ‘Czy i jak znajduje moje odkrycia Nürnberger?” Nie miałem z nim jeszcze okazji porozmawiać na temat ostatniego, ponieważ w drodze tutaj nie zastałem go w domu”. Itd. Wtedy lokaj przyniósł list i wówczas zauważyłem, że król jest krótkowidzem, ponieważ trzymał pismo tuż przed oczami, nie korzystając z okularów. Następnie rzucił pismo adiutantowi i wydał mu instrukcje z nim związane. Król ma dużą łysinę i jego włosy z tyłu, chociaż całe czarne, posmarowane są jakąś pomadą, żeby nie wstawały, więc z daleka wygląda to tak, jakby miał włosy na ciemieniu. Był jednak w jowialnym humorze. W pewnej chwili przerwał jedzenie, przeszedł do domu letniego a my, goście, za nim aż na taras, gdzie się przedtem ubywałem. Tu podano jeszcze kawę i prowadzono dalej konwersację. W tym czasie podszedł do mnie jeszcze kilka razy, żeby lepiej mi się przyjrzeć, tak jak to czynią krótkowidze, ja natomiast miałem na nosie okulary, tak jak panowie z miejsc 9 i 10, poza tym nikt ich nie nosił. Król zapytał mnie jeszcze o stan mojego ojca, o to, gdzie właściwie mieszkam, ale o rodzinę mnie nie pytał. Chyba nie dostał jeszcze po prostu raportu ministra; we Frankfurcie nie byłem, tylko pojechałem od razu z Kostrzyna dalej, więc nie wiem, czy raport stamtąd został wysłany, czy też dopiero z Drezdenka. Enke zaproponował mi Gothę, gdzie mógłbym mieć do dyspozycji całe obserwatorium. Może pojadę, żeby się przyjrzeć sprawie. Wczoraj dyrektor generalny muzeów, pan Olfers, zaprowadził nas do galerii obrazó