Wydawca: Wydawnictwo Klin Kategoria: Kryminał Język: polski

Jak wytrzymać ze współczesną kobietą ebook

Joanna Chmielewska  

3 (97)

Ebooka przeczytasz na:

Kindlu MOBI
e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Jak wytrzymać ze współczesną kobietą - Joanna Chmielewska

Nowe wydanie poradnika, uaktualnione teksty, nowe humorystyczne ilustracje. Książeczka złożona głównie z aforyzmów i pełnych humoru sentencji, bogato ilustrowana. W specyficzny sposób diagnozuje ona stan polskiego społeczeństwa, w którym kobiety zaczęły spełniać nietradycyjne role i na tym tle przedstawia nowy obraz zarówno związków międzyludzkich, jak i niemogącego znaleźć się w nowej sytuacji mężczyzny.

Opinie o ebooku Jak wytrzymać ze współczesną kobietą - Joanna Chmielewska

Fragment ebooka Jak wytrzymać ze współczesną kobietą - Joanna Chmielewska

JOANNA CHMIELEWSKA
JAK WYTRZYMAĆ ZE WSPÓŁCZESNĄ KOBIETĄ
Redakcja: EWA KŁOSIEWICZ
Korekta: MAŁGORZATA KOT
Projekt okładki: KRZYSZTOF OSTRZESZEWICZ
Ilustracje: KRZYSZTOF OSTRZESZEWICZ
Skład, łamanie: AKANT, Zalesie Górne
© Copyright by Wydawnictwo Klin, Warszawa 2011
ISBN 978-83-62136-62-9
Wydawnictwo Klin Warszawa, ul. Bruzdowa 117H tel. +48 501 686 786, fax +48-22-885-19-53 e-mail: m.g.klin@op.plwww.wydawnictwoklin.pl
Szczegółowe informacje dotyczące wydawnictwa i następnych książek Joanny Chmielewskiej na stronie www.joannachmielewska.pl
Konwersja: eLitera s.c.
Wstęp

Ostrzegam: nigdy w życiu nie byłam mężczyzną. Byłam kobietą. Jako kobieta, z mężczyznami miałam dość dużo do czynienia. Dzięki czemu doskonale wiem, co też oni powinni, żeby nie mieć ze mną zgryzoty, trudności, kłopotów, nie przeżywać okropności i w ogóle bezboleśnie wytrzymać.

Sama z największym trudem wytrzymywałam z kobietami.

Ogólnie wolę mężczyzn.

Jak wytrzymać ze współczesną kobietą...

Ze współczesną, ha, ha.

A z kobietą czasów zamierzchłych to co, łatwiej było? Kto tak powiedział?

O epoce kamienia łupanego pod tym względem niewiele wiemy, głównie z racji dość rażącego braku źródeł pisanych. Nie ulega jednak wątpliwości, że już wtedy bliskie współżycie z istotą płci odmiennej prezentowało sobą pewne niedogodności, czego najlepszym dowodem jest rozwój cywilizacji.

Żadem mężczyzna niczego by nie wymyślił, gdyby nie wymagania kobiet. Może ewentualnie udoskonaliłby broń zaczepną i odporną, bo skłonność do walki leży w naturze wszystkich samców. Lubią się bić. A jeśli nawet nie bardzo lubią, kryją niechęć, uważając mordobicie za swój święty obowiązek. Poniekąd słusznie, czymś przecież muszą się różnić od kobiet.

Zatem do prochu może by i doszli, ale nic poza tym.

Z całą pewnością kobieta zażądała garnka do gotowania wody, miękkiego posłania, kolebki dla potomka, futra dla siebie, lustra, grzebienia, nożyczek i naszyjnika. Mężczyzna został zmuszony do odkryć i wynalazków, bo inaczej by z kobietą nie wytrzymał. Czepiała się i czepiała, ciosając kołki na głowie i stąd wziął się postęp oraz pełne ręce roboty.

Faktem jest, iż przez całe życie udawało się tę babę dosyć krótko trzymać, zawsze jednak były z nią kłopoty. Exemplum: Sokrates. Nie mówiąc już o takiej lady Makbet albo Marysieńce Sobieskiej.

Czasy współczesne, przyznajmy to, z jednej strony poprawiły męską sytuację, z drugiej jednak spaskudziły ją przerażająco.

Trochę przestała ta baba wisieć na chłopie. Zaczęła samodzielnie zdobywać źródła utrzymania i załatwiać różne rzeczy. Nauczyła się:

1. Nabywać sobie sama bilety kolejowe i nawet lotnicze.

2. Rozmawiać przez telefon.

3. Spożywać posiłki w lokalach publicznych.

4. Prowadzić samochód. (Chociaż to w gruncie rzeczy nie bardzo się mężczyznom podoba...)

5. Zdobywać produkty jadalne.

6. Jeździć na nartach i pływać. (Chociaż wciąż jeszcze, w razie katastrofy morskiej, pierwszeństwo w szalupie mają kobiety i dzieci. Dzieci nie będziemy się czepiać, ale co do kobiet, kto wie, może osławiona słabość płci przejdzie w końcu na mężczyzn? A w ogóle co robić, jeśli kobieta piastuje stanowisko kapitana okrętu, bo już i za to się złapały? Jak wiadomo, kapitan schodzi ostatni...)

7. Oraz wielu innych rzeczy, w których niegdyś mężczyzna miał służyć silnym ramieniem, jako też intelektem, od czego mu się ciemno w oczach robiło.

Zatem korzyść wyraźna, trochę ciężaru ubyło. Z drugiej jednakże strony...

Łatwo było z mieczem w dłoni i w pancerzu na piersi robić za gieroja. Łatwo było kołować idiotkę, która dwa do dwóch dodać może i umiała, ale dwa do trzech to już jej wychodziło siedem. Łatwo było eksponować męską wyższość, kiedy słaba i głupkowata płeć nie miała nic do gadania...

„Nie zaprzątaj tym sobie swojej ślicznej główki”, oto słowa, którymi przez całe wieki brzęczała atmosfera i które nawet obecnie odzywają się niekiedy smętnym echem. No właśnie, najtrudniej pogodzić się z faktem, że ta cholerna kobieta w miejsce główki zyskała głowę.

Ciężka sprawa. Jakoś należy z tego wybrnąć.

Podstawowa męska cecha, gwałtowna i niezwalczona potrzeba przodownictwa w stadzie, napotyka na swej drodze kłody i wądoły. Całe szczęście jeszcze, że one chcą mężczyzn i zależy im na nich. Zarazem jednak do tej przewodniej roli same się pchają, jawnie i nachalnie, poniechawszy wszelkiej dyplomacji, która pozwalała przynajmniej zachować twarz. Z punktu widzenia prawa teoretycznie zostały zrównane z mężczyzną, co powoduje głównie komplikacje i kłopoty. Jedyna pociecha to ta, że zastrzeliwszy na przykład niewiernego, nie mogą już udawać, że nie wiedziały, co robią...

Ale próbują...

Problem jest poważny i powinno się go poważnie rozważyć.

Wszyscy mężczyźni doskonale wiedzą, czym tak naprawdę jest kobieta. Przyrządem wielofunkcyjnym, elastycznym, nadającym się do rozmaitego użytku. Jest to fakt i święta prawda. Umiejętność posługiwania się przyrządem posiadają jednakże tylko niektórzy, większość mężczyzn nie daje sobie z tym rady i psuje co może.

Popsuty przyrząd zaś nie nadaje się do niczego.

Tu należy zwrócić mężczyznom uwagę na osobliwą cechę, jaką prezentują bez mała na każdym kroku. Śrubokrętem posługują się do wykręcania śrubek, a poza tym najwyżej do czyszczenia paznokci, korkociągu używają przy butelkach z winem, samochodem jeżdżą, zarazem pilnie dbając o takie rzeczy jak olej, styki, świece, klocki hamulcowe, płyn w chłodnicy i wolne obroty. Wędkę z kołowrotkiem niech Bóg broni, żeby ktoś dotknął, broń myśliwską rozbierają i składają z troską wszechstronną i niemal ze łzami w oczach, do wszelkich przedmiotów martwych odnoszą się czule i tkliwie, dbając o ich potrzeby bardziej, niż o siebie samego, w pełni świadomi, iż zlekceważenie drobiazgu może mieć skutki katastrofalne.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki