Gautama Budda i jego nauka - Layman A.L. - ebook

Gautama Budda i jego nauka ebook

Layman A.L.

0,0

Opis

Poznaj niezwykłą historię księcia Siddharty Gautamy, który porzucił królewskie pałace, bogactwo i władzę, by stać się Buddą – Przebudzonym.

Ta książka to nie tylko biografia jednego z największych nauczycieli ludzkości. To fascynująca podróż przez fundamenty wschodniej myśli, która od tysiącleci inspiruje miliony ludzi. Czym jest Karma i czy sami tworzymy swój los? Czy Nirwana to nicość, czy może stan najwyższego wyzwolenia? Czy buddyzm jest religią, czy filozofią życia?

Publikacja ta stanowi pomost między dawną mądrością Wschodu a zachodnim sposobem myślenia. Napisana barwnym, literackim językiem z przełomu wieków. 

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
czytnikach certyfikowanych
przez Legimi
czytnikach Kindle™
(dla wybranych pakietów)
Windows
10
Windows
Phone

Liczba stron: 81

Rok wydania: 2026

Odsłuch ebooka (TTS) dostepny w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
0,0
0
0
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.



Buddyzm – religia czy filozofia?

Kilkakrotnie stawiano pytanie, czy buddyzm jest religią, czy też filozofią. Jedni przypisują mu wyłącznie charakter religii, inni tylko charakter filozoficzny. Po głębszym zbadaniu sprawy przekonamy się jednak, że jest zarówno religią, jak i filozofią.

Czymże jest religia? Wynika ona z potrzeby doprowadzenia do zgodności zjawisk świata zewnętrznego ze światem wewnętrznym człowieka, z jego popędami etycznymi, z uczuciami. Ponieważ jednak te dwie sfery: świat zewnętrzny i uczucia wewnętrzne, obie brane takie, jakie są, nie mogą być doprowadzone do zgodności, budzi się konieczność powiązania świata zewnętrznego i naszych uczuć pewnymi wyobrażeniami, w których przejawiałyby się nasze etyczne życzenia i wymagania. Sprawa pogodzenia świata zewnętrznego i uczuć nie może wyjść ze strony owego świata zewnętrznego, nieruchomego i nigdy nienaginającego się do nas, ale musi wyjść z uczucia – to uczucie musi się nagiąć, dlatego religia jest sprawą uczucia.

Pierwotnie uczucie religijne zwraca się ku światu zewnętrznemu, skłonne przedstawić owe przeróżne a niezrozumiałe zjawiska świata jako działanie zbawiennych lub szkodliwych boskich sił. W późniejszym rozwoju jednak wraca ono do wewnątrz, zajmując się bardziej światem wewnętrznym człowieka niż zewnętrznym. Jego etyczny kierunek się wzmacnia, a religia staje się urzeczywistnieniem etycznych postulatów, powstałych właśnie z chęci złagodzenia różnicy między „ja” i „ty”, między światem a nami, między podmiotem a przedmiotem.

Czym zaś jest filozofia? Nauką najogólniejszą, która łączy zdobycze nauk poszczególnych w jedną harmonijną całość, zaspokajającą wymagania rozumu i potrzeby uczucia, tworzącą pogląd na świat i życie. Ostatnim jej celem jest zdobyć pogląd na świat, który odpowiadałby potrzebom ludzkiego ducha, podporządkowując szczegóły pod ogólne teoretyczne i etyczne punkty widzenia.

W buddyzmie łączy się jedno i drugie: podniosłe etyczne prawdy z głębokim filozoficznym poznaniem, i to łączą się w jedną nierozłączną całość. Buddyzm wyjaśnia swym wyznawcom przyrodę światów i panujące w nich prawa i siły; otwiera człowiekowi wnętrze jego ducha, wskazując mu wyższe przeznaczenie ponad krótkotrwałym życiem; budzi uśpione w nim moralne siły i zdolności; zapala popęd do rzeczy szlachetnych, uczy go być ludzkim, cierpliwym, nieegoistycznym i niesie pociechę w cierpieniach. Z drugiej strony, nie żądając od wiernych ślepej wiary, ale przekonania zdobytego własnym badaniem i zastanawianiem się, nie opierając nauki swej na woli niepojętego Boga lub na nadprzyrodzonym objawieniu, ale na znanym każdemu biegu świata i życia, rozjaśnia umysł objęty złudą tego świata, wskazuje mu prawdę i prowadzi drogą do celu, gdzie wszystko zmienne i przemijające okazuje się złudzeniem – i w tym właśnie objawia swój charakter filozoficzny.

Buddyzm jednak niechętnie bywa nazywany religią. W pojęciu ściśle katolickim nie można go nazwać religią. Prawdziwi buddyści nie rozumieją tego, co my nazywamy religią, wyprowadzając etymologicznie słowo religio. W ich wierzeniach nie ma niczego, co można by określić jako „związanie się”, jako „poddanie swego ja boskiej istocie” czy też „zlanie się w jedno z najwyższą istotą”.

Ich słowem określającym związek wiernych z Buddą jest agama, co w sanskrycie znaczy: „zbliżać się, iść, droga”. Ponieważ, jak zobaczymy później, Budda znaczy „oświecenie”, więc Buddhagama znaczy „droga do oświaty”. Jeśli zaś słowo Budda oznaczać będzie, jak to dziś na Zachodzie powszechnie przyjęto, imię własne, wtedy Buddhagama będzie znaczyć „pójście za Buddą”, tak jak na przykład u nas imitatio Christi.

Misjonarze chrześcijańscy, znalazłszy agama jako pojęcie gotowe, zaadaptowali je na określenie religii i nazwali chrześcijaństwo Christianiagama – droga do Chrystusa. Według naszych pojęć powinno się właściwie mówić Christianibandhana, bo bandhana (binden, band) jest etymologicznym odpowiednikiem łacińskiego religio. Byłoby więc Christianibandhana „oddaniem się Chrystusowi, związaniem się z Nim”.

Mimo to buddyzm ma niezaprzeczalne cechy religii i filozofii. Jest też pierwszą historycznie religią we właściwym znaczeniu tego słowa, czyli dostępną każdemu. Jest pierwszą, która szerzyła się przez propagandę, a propaganda właśnie wynika z wewnętrznego przekonania, z wiary, że określona nauka służyć będzie wszystkim ludziom do wyższych celów. Brahmanizm, religia bardzo stara, może historycznie najstarsza religia świata, w tym właśnie znaczeniu religią nazwaną nawet być nie może, bo nie była powszechną, wszystkim dostępną, lecz tylko dla Hindusów, dla tak zwanych Arya, rasy panującej w Indiach (bo nazwa Hindus jest właściwie nazwą pogardliwą, wymyśloną przez mahometan).

Do poznania buddyzmu mamy dziś wiele oryginalnych źródeł. Poszukiwania w podziemnych świątyniach w Himalajach, Tybecie i pustyniach centralnej Azji co kilka lat dostarczają nowych materiałów, które w zależności od swojego wieku, mniej lub bardziej odbiegają od rzeczywistych faktów.

Najstarszym znanym dziś źródłem, pochodzącym z IV wieku przed Chrystusem, spisanym więc 100 lat po śmierci Buddy, a zatem budzącym zaufanie, jest Maha Parinirvana Sutta – wydana w całości przez Królewskie Towarzystwo Azjatyckie i przetłumaczona na język angielski i francuski przez wybitnych znawców sanskrytu i doktryny buddyjskiej. Na tym też źródle będę opierać się przy opisie życia Buddy.

* Dane demograficzne zawarte w tekście pochodzą z przełomu XIX i XX wieku. Współcześnie (2024 r.) populacja Ziemi przekracza 8 miliardów, a struktura wyznaniowa uległa zmianie: chrześcijaństwo i islam są obecnie najliczniejszymi religiami, podczas gdy liczbę buddystów szacuje się na ok. 500 milionów (ok. 7% populacji). (przyp. wyd.)