Basia. Basia i Mama w pracy - Zofia Stanecka - ebook + audiobook

Basia. Basia i Mama w pracy ebook

Zofia Stanecka

4,8
9,99 zł

lub
-50%
Zbieraj punkty w Klubie Mola Książkowego i kupuj ebooki, audiobooki oraz książki papierowe do 50% taniej.

Dowiedz się więcej.
Opis

Dlaczego dorośli muszą pracować? Zwłaszcza mama? Czy nie mogą po prostu tylko bawić się ze swoimi dziećmi?

Mama Basi wraca do pracy po urlopie macierzyńskim. Jest nauczycielką, więc dostaje bardzo ważne zadanie – musi napisać szkolny podręcznik do nauki dla dzieci. W kuchni urządza sobie stanowisko pracy i nie ma czasu bawić się z Basią. Dziewczynka czuje się rozczarowana. W domu panuje trudna atmosfera i bałagan, a rodzice zaczynają się kłócić. Basia nie może tego znieść. Następnego dnia razem z Jankiem otrzymują od rodziców kolorowe teczki. Dzięki nim nadchodzą zmiany i porządek, które są zupełnie nowe jak wiosna za oknem.

Ebooka przeczytasz w aplikacjach Legimi lub dowolnej aplikacji obsługującej format:

EPUB
MOBI

Liczba stron: 9

Oceny
4,8 (6 ocen)
5
1
0
0
0
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
Master89wt

Nie oderwiesz się od lektury

Syn jest fanem Basi, dlatego cieszymy się, że możemy czytać o jej przygodach na Legimi. Opisane sytuacje rodzinne są prawdopodobne, problemy realne i życiowe. Do tego dawka humoru, który trafia w nasz gust.
00



Nadeszła wiosna.

W przedszkolu Basi pani Marta zaprowadziła dzieci na podwórko.

– Dziś będziemy szukać oznak wiosny – powiedziała. – Kiedy kończy się zima, cały świat się zmienia i na nowo budzi do życia. W drzewach zaczynają krążyć soki, z ziemi wyrastają pierwsze kwiatki, ptaki wiją gniazda…

Basia wyciągnęła rękę do góry.

– Tak, Basiu? – zapytała pani Marta.

– U mnie w domu też są oznaki wiosny – oznajmiła Basia. – I to dużo. Kajetan obudził się ze snu zimowego, Janek i Tata wyjęli z pawlacza rolki – wyliczała Basia. – Franek nauczył się pełzać, a Mama powiedziała dziś rano, że chce wrócić do pracy…

Mama Basi była nauczycielką, ale od czasu kiedy została Mamą, pracowała niewiele, i to głównie na zlecenie. Teraz dostała propozycję napisania podręcznika do szkoły podstawowej.

– To bardzo ciekawe i odpowiedzialne zadanie – tłumaczyła zgromadzonej przy śniadaniu rodzinie. – Zawsze lubiłam uczyć, a teraz mogę mieć wpływ na to, jak będą uczone dzieci w setkach polskich szkół i…

– Mogę dostać jeszcze jedną grzankę? – przerwała Mamie Basia.

– Nie słuchasz mnie, córeczko, a ja mówię o ważnych rzeczach. Kiedyś zrozumiesz, jakie znaczenie ma to, z czego się uczysz…

Z czym chciałabyś tę grzankę?

Następnego dnia Mama wyciągnęła z szafy dawno nieużywanego laptopa, przyniosła do kuchni słowniki i kolorowe segregatory z notatkami ze studiów i zrobiła dla nich miejsce na blacie pod oknem.

– Wijesz gniazdo? – dopytywała się Basia, wciąż poszukująca nowych oznak wiosny w swoim otoczeniu.

– Coś w tym rodzaju – odpowiedziała Mama. – Szykuję stanowisko pracy.

A potem założyła wysłużony dres, zaparzyła sobie wielki kubas gorącej kawy i zaczęła pracować.

Pierwszego dnia pracy Mamy Basię z przedszkola odebrali Babcia z Frankiem. Kiedy Basia wbiegła do kuchni, Mama siedziała przed otwartym laptopem i stukała w klawisze.

– Zobacz, czego się nauczyłam! – zawołała Basia i stanęła na rękach. Łups! – brudne tenisówki uderzyły o białą ścianę.

– Ładnie?

Mama oderwała nieprzytomny wzrok od ekranu.

– Pięknie, Basieńko – powiedziała. – Ale teraz pobaw się przez chwilę sama. MUSZĘ skończyć to, co zaczęłam.

Basia postała jeszcze chwilę na rękach, a kiedy jej się to znudziło, usiadła po turecku na podłodze i spróbowała zapleść nogi w kwiat lotosu.

– A wiesz – zaczęła rozmowę – Mama Anielki też pracuje.

– Tak? – Mama nie przerywała stukania.

– Anielka mówi, że jej Mama jest czasem tak zajęta, jakby jej obok zupełnie nie było, chociaż jest. Zabawne, co?

– Basiu! – Mama oderwała wzrok od ekranu. – Nie widzisz, że jestem w pracy? Proszę cię, pójdź do siebie i nie przeszkadzaj mi teraz. Zaraz skończę i wtedy się tobą zajmę.

Basia poczuła się urażona. Przecież dobrze widziała, że Mama nie jest w pracy, tylko w kuchni!