Antygona - Sofokles - ebook + audiobook

Antygona audiobook

Sofokles

3,7

Opis

W bratobójczej walce ginie dwóch przedstawicieli królewskiego rodu: Eteokles i Polinejkes. Śmierć pierwszego uznaje się za bohaterską, drugi umiera jako zdrajca. Ich siostra, Antygona, staje przed tragicznym wyborem. Decyduje się, wbrew zakazowi władcy Teb – Kreona, pochować Polinejkesa, wypełniając zasady religijne. Za swoje zachowanie wedle prawa ma zostać skazana na śmierć. Jej los leży w rękach Kreona.

„Antygona" Sofoklesa często nazywana jest tragedią władzy. Obok „Króla Edypa" i „Edypa w Kolonie" należy do cyklu tragedii tebańskich. Uznaje się ją za arcydzieło światowego dramatopisarstwa. Jej tekst do dziś przedstawiany jest na najsłynniejszych scenach teatralnych.

Audiobooka posłuchasz w abonamencie „ebooki+audiobooki bez limitu” w aplikacjach Legimi na:

Androidzie
iOS
Oceny
3,7 (283 oceny)
119
52
49
31
32
Więcej informacji
Więcej informacji
Legimi nie weryfikuje, czy opinie pochodzą od konsumentów, którzy nabyli lub czytali/słuchali daną pozycję, ale usuwa fałszywe opinie, jeśli je wykryje.
Sortuj według:
martynaxm

Z braku laku…

,,Antygona'' to ,, Balladyna'' wersja pro
20
karteczkqa

Dobrze spędzony czas

Jedna z lepszych lektur szkolnych szczerze mówiąc. Ciekawie napisane postacie, świetne nawiązania. W dodatku dobrze zrobiony audiobook!
10
Cytrynowa4Hania

Całkiem niezła

Uwaga: nie będę czepiać się samej treści, tylko wydania. Nie posiada podziału na Prologos, Parodos, Epeisodion, Stasimon itd., co uważam za poważne niedopatrzenie, bo (przynajmniej u mnie) zwracaliśmy na to uwagę przy omawianiu. Do tego okładka prawdopodobnie wygenerowana przez AI (z używaniem którego, zwłaszcza w tego typu celach, się nie zgadzam). Ale da się przeczytać i z tego właśnie wydania korzystałam; 3 gwiazdki.
00
Marcin_Pietrzak

Dobrze spędzony czas

jedna z lepszych lektur szkolnych. mega podobna do balladyny
00
jestemczytam

Dobrze spędzony czas

Jedna z fajniejszych lektur
00



Sofokles

Antygona

Tłumaczenie Kazimierz Morawski

Saga

Antygona

Tłumaczenie Kazimierz Morawski

Tytuł oryginału Ἀντιγόνη

Język oryginału starożytna greka

Język, postacie i poglądy zawarte w tej publikacji nie odzwierciedlają poglądów ani opinii wydawcy. Utwór ma charakter publikacji historycznej, ukazującej postawy i tendencje charakterystyczne dla czasów, z których pochodzi.

Zdjęcie na okładce: Shutterstock

Copyright © 442 BC, 2021 SAGA Egmont

Wszystkie prawa zastrzeżone

ISBN: 9788728110485

1. Wydanie w formie e-booka

Format: EPUB 3.0

Ta książka jest chroniona prawem autorskim. Kopiowanie do celów innych niż do użytku własnego jest dozwolone wyłącznie za zgodą Wydawcy oraz autora.

www.sagaegmont.com

Saga jest częścią Grupy Egmont. Egmont to największa duńska grupa medialna, należąca do Fundacji Egmont, która każdego roku wspiera dzieci z trudnych środowisk kwotą prawie 13,4 miliona euro.

OSOBY DRAMATU:

antygona, córka Edypa ismena, jej siostra chór tebanskich starców kreon, król Teb strażnik hajmon, syn Kreona tyrezjasz, wróżbita posłaniec eurydyka, żona Kreona posłaniec drugi

Rzecz dzieje się przed dworcem królewskim w Tebach.

ANTYGONA

O ukochana siostro ma, Ismeno,

Czy ty nie widzisz, że z klęsk Edypowych

Żadnej za życia los nam nie oszczędza?

Bo nie ma cierpień i nie ma ohydy,

Nie ma niesławy i hańby, które by

Nas pośród nieszczęść pasma nie dotknęły.

Cóż bo za rozkaz znów obwieścił miastu

Ten, który teraz władzę w ręku dzierży?

Czyś zasłyszała? Czy uszło twej wiedzy,

Że znów wrogowie godzą w naszych miłych?

ISMENA

O Antygono, żadna wieść nie doszła

Do mnie, ni słodka, ni goryczy pełna,

Od dnia, gdy braci straciłyśmy obu,

W bratnim zabitych razem pojedynku.

Odkąd tej nocy odeszły Argiwów

Hufce , niczego więcej nie zaznałam

Ni ku pociesze, ni ku większej trosce.

ANTYGONA

Lecz mnie wieść doszła, i dlatego z domu

Cię wywołałam, by rzecz ci powierzyć.

ISMENA

Cóż to? Ty jakieś ciężkie ważysz słowa.

ANTYGONA

O tak! Czyż nie wiesz, że z poległych braci

Kreon jednemu wręcz odmówił grobu?

Że Eteokla, jak czynić przystoi,

Pogrzebał w ziemi wśród umarłych rzeszy,

A zaś obwieścił, aby Polinika

Nieszczęsne zwłoki bez czci pozostały,

By nikt ich płakać, nikt grześć się nie ważył;

Mają wiec leżeć bez łez i bez grobu,

Na pastwę ptakom żarłocznym i strawę.

Słychać, że Kreon czcigodny dla ciebie,

Co mówię, dla mnie też wydał ten ukaz

I że tu przyjdzie, by tym go ogłosić,

Co go nie znają, nie na wiatr zaiste

Rzecz tę stanowiąc, lecz grożąc zarazem

Kamienowaniem ukazu przestępcom.

Tak się ma sprawa, teraz wraz ukażesz,

Czyś godną rodu, czy wyrodną córą.

ISMENA

Gdy taka dola, to cóż, o nieszczęsna,

Prując czy snując bym mogła tu przydać?

ANTYGONA

Patrz, byś wspomogła i poparła siostrę.

ISMENA

W jakimże dziele? Dokąd myśl twa mierzy?

ANTYGONA

Ze mną masz zwłoki opatrzyć braterskie.

ISMENA

Więc ty zamierzasz grzebać wbrew ukazom?

ANTYGONA

Tak! brata mego, a dodam... i twego;

Bo wiarołomstwem nie myślę się kalać.

ISMENA

Niczym dla ciebie więc zakaz Kreona?

ANTYGONA

Niczym, on nie ma nad moimi prawa.

ISMENA

Biada! o rozważ, siostro, jak nam ojciec

Zginął wśród sromu i pośród niesławy,

Kiedy się jemu błędy ujawniły,

A on się targnął na własne swe oczy;

Żona i matka — dwuznaczne to miano —

Splecionym węzłem swe życie ukróca;

Wreszcie i bracia przy jednym dnia słońcu

Godzą na siebie i morderczą ręką

Jeden drugiemu śmierć srogą zadaje.

Zważ więc, że teraz i my pozostałe

Zginiemy marnie, jeżeli wbrew prawu

Złamiemy wolę i rozkaz tyrana.

Baczyć to trzeba, że my przecie słabe,

Do walk z mężczyzną niezdolne niewiasty;

Że nam ulegać silniejszym należy,

Tych słuchać, nawet i sroższych rozkazów;

Ja więc, błagając o wyrozumienie

Zmarłych, że muszę tak ulec przemocy,

Posłuszna będę władcom tego świata,

Bo próżny opór urąga rozwadze.

ANTYGONA

Ja ci nie każę niczego, ni, choćbyś

Pomóc mi chciała, wdzięczne by mi było,

Lecz stój przy twojej myśli, a ja tego

Pogrzebię sama, potem zginę z chlubą.

Niechaj się zbratam z mym kochanym w śmierci

Po świętej zbrodni; a dłużej mi zmarłym

Miłą być trzeba, niż ziemi mieszkańcom,

Bo tam zostanę na wieki; tymczasem

Ty tu znieważaj święte prawa bogów.

ISMENA

Ja nie znieważam ich, nie będąc w mocy

Działać na przekór stanowieniom władców.

ANTYGONA

Rób po twej myśli; ja zaś wnet podążę,

By kochanemu bratu grób usypać.

ISMENA

O ty nieszczęsna! serce drży o ciebie.

ANTYGONA

Nie troszcz się o mnie; nad twoim radź losem.

ISMENA

Ale nie zdradzaj twej myśli nikomu,

To niestety koniec bezpłatnego fragmentu. Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.

Przepraszamy, ten rozdział nie jest dostępny w bezpłatnym fragmencie.