Wydawca: Wydawnictwo FA-art Kategoria: Poezja i dramat Język: polski Rok wydania: 2015

Antologia wierszy nieśmiałych ebook

Marek K.E.Baczewski  

(0)

Ebooka przeczytasz na:

e-czytniku EPUB kup za 1 zł
tablecie EPUB
smartfonie EPUB
komputerze EPUB
Czytaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Czytaj i słuchaj w chmurze®
w aplikacjach Legimi.
Dlaczego warto?
Zabezpieczenie: watermark Przeczytaj fragment ebooka

Opis ebooka Antologia wierszy nieśmiałych - Marek K.E.Baczewski

Tom zaiwera wiersze: Chciałbym być Baczewskim, Bądź. Wiersz dla mojego Syna, Francisco Goya odpowiada przyjacielowi na kilka pytań dotyczących sztuki, Śmierci równoległe: Osip Mandelsztam i Josif Stalin (I), Śmierci równoległe: Osip Mandelsztam i Josif Stalin (II), Śmierci równoległe: Franz Kafka i Bohumil Hrabal, Chodź, Samotność, Ars Poetica XXXII: Manifest Poetycki, Czy Baczewski może być zbawiony?, Elegia, Pan Emanuel Swedenborg, Zabawa w trupa, Trumna dla Barbie, Ucieczka, Informacja, Ars Poetica XXXV: Ostatni wiersz o świecie, Ars Poetica XXXVI: Écrire c’est mourir en peu (Blanchot), Odcinek, Ars Poetica XXXIII: Zawsze gdy mówisz że za dużo piszę, Wnętrze płomienia, Wierzę, Czarna skrzynka, Ars Poetica XXXIV: Recenzja z nienapisanego deszczu, Ars Poetica XL: Tylko poeta, Ars Poetica XLI: Wiersz nie testowany na zwierzętach, Milczenie, Historie miłosne, Nikt, O pożytkach płynących z barbarzyńców, Ars Poetica XXXVIII: Epitafium, Ars Poetica XXXIX: Epitafium II, Lata wieku XX, Ars Poetica XXXVII: Spotkanie z czytelnikiem, Epitafium na grób kurtyzany Lais, John Ashbery pisze wiersz na konkurs poetycki o tytuł „Wieszcza Elbląga”, Filozoficzna oktawa o rozstaniu.

Opinie o ebooku Antologia wierszy nieśmiałych - Marek K.E.Baczewski

Fragment ebooka Antologia wierszy nieśmiałych - Marek K.E.Baczewski

 

Marek Krystian Emanuel Baczewski

 

Antologia wierszy nieśmiałych

 

 

Chciałbym być Baczewskim

1. Baczewski nie używa parasola

nigdy nie zabieram ze sobą parasola

nawet jeśli wiem że pada deszcz

 

zawsze musisz być gotowy na to że nie zmokniesz

 

choćbyś dobrze wiedział że pada

i wszystkie głupie prognozy pogody

przysięgały ci że nie wrócisz suchy

 

nigdy jeszcze nie udało mi się nie zmoknąć

ale następnym razem na pewno mi się uda

 

wyjdę bez parasola i nie zmoknę

choćby był nie wiem jaki deszcz

 

w końcu liczy się to że przyszedł następny raz

a nie to że zmokłeś

 

 

2. Chciałbym być Baczewskim

chciałbym nie być kimś innym niż jestem

to znaczy chciałbym być Baczewskim

zawsze i bez przerwy

 

to takie ważne i trudne zadanie

wziąć swoje życie i przeżyć je do końca

nie każdemu to się udaje

bo jest wiele takich żyć

których nie da się przeżyć

 

dlatego tyle ludzi umiera za wcześnie

na przykład przed podwieczorkiem

albo zanim się jeszcze urodzili

 

ja urodziłem się zanim umarłem

i myślę że tak powinno być

 

 

3. Baczewski nigdy się nie spóźnia

czasem budzę się w poniedziałek

i okazuje się że już jest środa

albo nawet czwartek

 

ostatnio piję za dużo kawy i nie mogę zasnąć

dlatego jestem taki powolny i ospały

 

nie można się aż tak spóźniać

— mówię do siebie

i biegnę szybko do łazienki

 

po ostatnich zatwardzeniach

zawsze zapominam że mam w domu muszlę

więc potykam się o nią i ląduję prosto w sobocie

 

czasem lubię się spieszyć żeby się nie spóźnić

ale lubię się też trochę spóźnić abym potem mógł się spieszyć

 

tymczasem zanim zamrożę guza

ogolę się i umyję zęby

przemija cała niedziela

przychodzi poniedziałek i znowu

okazuje się że zdążyłem na czas

 

 

4. Mój wuj umarł w poniedziałek

mój wuj powiedział umrę w poniedziałek

i umarł w poniedziałek

 

zdążyłem go tylko zapytać

czy zawsze już będzie leżał

w takim drewnianym pojemniku na umarłego człowieka

i czy już nigdy nie kupi mi lizaka

 

odpowiedział — tak

 

a ja jeszcze wtedy nie wiedziałem

że zawsze i nigdy

mogą trwać aż tak długo

 

 

5. Mój dziadek umierał

mój dziadek nie umierał cały

tylko po kawałku

 

najpierw umarł jego papieros a potem prawa ręka

i prawa połowa ust

 

potem dopiero reszta

 

a kiedy dziadek umierał

nie powiedział — umieram

ani — dzień dobry Panie Boże

 

tylko powiedział — kurwa

tylko kurwa i nic więcej

 

był wielkim tępym facetem

powiedziałem mu — nie umieraj

bo dzisiaj jest czwartek

i jutro w raju będziesz mi wisiał kieszonkowe

 

odpowiedział — możesz pocałować się w dupę

powiedziałem zgodnie z prawdą — nie mogę

 

 

6. Niektórzy nie mają czasu

mój wuj powiedział umrę w poniedziałek

i umarł w poniedziałek

 

niektórzy ludzie nie mają czasu

by umrzeć w poniedziałek

i żyją aż do wtorku

 

ja mam nadzieję że umrę w poniedziałek

poniedziałek jest jeszcze taki świeży

i tak mało chce się w nim żyć

 

 

7. Koniec władzy parlamentu w domu Baczewskiego

monarchia w moim domu

zaczęła się dziś o 9 rano

kiedy wychodząc z łazienki

spostrzegłem że jestem nagi

zupełnie jak król

 

i postanowiłem że już nigdy więcej

nie będę goły jak święty turecki

 

ani rozebrany jak dziewczyny

z okładki HUSTLERA

 

 

8. Pomnik Baczewskiego

„Temu który odważył się być głupim”

— chciałbym mieć taki pomnik

zbudowany z powietrza

które dałoby się odgarnąć

a pod tym powietrzem

byłoby jeszcze jedno powietrze

i jeszcze i jeszcze

bez końca powietrze

 

za dużo mądrości na tym świecie

a za mało powietrza

a przecież nie da się oddychać

samą mądrością

bez głupoty

 

 

9. Gdybym umiał czarować

gdybym umiał czarować

wyczarowałbym sobie inny świat

inne w nim życie i inne słońce

inne pytania na które nie znałbym innych odpowiedzi

 

wszystko by tam było inaczej

inny klimat

inne zeszyty w inną kratkę

nawet to

co już tutaj jest inne

tam byłoby jeszcze

jeszcze bardziej inne

inne inaczej

inaczej niż tutaj

 

dziewczyny by tam miały przedłużoną gwarancję

i można by się było od nich ubezpieczyć

gdy cię któraś rzuci dostarczą ci drugą

 

wszystko by tam było jaśniejsze

jaśniejsze gwiazdy i gwint

i cholera jasna

i ospa bardziej wietrzna

i trądzik młodzieńczy

a każde zapalenie bardziej ropne niż tutaj

 

i wszystko by tam było bardziej lepiej i ładniej

bardziej inaczej i w ogóle wogólej

 

no tak: gdybym umiał czarować

bo gdybym umiał żyć

nie musiałbym już umieć

 

 

10. Czas

czas ma tak dużo czasu

a ja tylko chwilę

która ledwie wystarcza

by się spóźnić na pociąg

 

czas ma tyle czasu

że wszystko się w nim mieści

i dzień i noc

dwa dni dwie noce

 

nie potrzebuje zegarka

by zdążyć na czas

nie śpieszy się nie późni

przede wszystkim — nie psuje

 

czas ma czas

nie musi jeździć ekspresami

przekraczać dozwolonych bezprawiem prędkości

 

nie musi być na czas

czas poczeka

 

 

11. Kobiety

ileż kobiet w mym życiu! całe galaktyki!

a wszystkie najpiękniejsze

a każda przyjaciele

obarczona od Boga jakąś wielką misją

zbawienie w trzy minuty

już prawie dałem wiarę

że w Raju będziemy się odżywiać gorącymi kubkami

ty widzisz Panie Boże i nie drżysz?

drżysz? to dobrze

dobrze — drżyj Boże

 

a ja je wszystkie kochałem!

nieszczęśliwie kochałem!

dobrze że nie było przy mnie „się”

gdym się dla nich zabijał

 

Ciąg dalszy w wersji pełnej...

Strona redakcyjna

M.K.E Baczewski

Antologia wierszy nieśmiałych

Katowice 2015

 

Copyright © by M.K.E Baczewski, 2015

 

Okładka: Agata Nawrat

 

 

ISBN 978-83-60406-67-0

 

 

Wydawnictwo FA–art

Katowice 40-013, ul. Staromiejska 6 lok. 10d

 

 

Zamówienia

www.FA–art.pl

prenumerata@FA–art.pl